Karta w środku (2 Kielichy) = Mały Elf
3 karty na dole (IV Cesarz, 9 Denarów, VII Rydwan) = kogo poszukiwano w ogłoszeniu i do jakiej pracy
3 karty po lewej stronie (2 Denary, 6 Buław, 0 Głupiec) = co zaproponowano Małemu Elfowi na rozmowie kwalifikacyjnej
3 karty po prawej stronie (As Buław, Rycerz Mieczy, Rycerz Buław) = jakie warunki trzeba było spełnić, aby dostać tę pracę
Karta u góry (XXI Świat) = czy Mały Elf przyjęła tę ofertę.
Mały Elf (2 Kielichy) była wtedy otwarta na propozycje i bardzo chętna do współpracy z innymi. Chciała być wśród ludzi, mieć z nimi o czym porozmawiać, chciała czuć się potrzebna. Może to ogłoszenie nie było zgodne z wykształceniem Małego Elfa, ale po prostu spodobało się jej. Coś ją w nim ujęło, poczuła, że firma ta jest jej w jakiś sposób bliska. Może było to za sprawą jakiejś fajnej nazwy, zbieżności nazwisk, lub tym podobnych detali, które sprawiły, że od razu pomiędzy Małym Elfem a tą firmą zawiązała się nitka porozumienia. Możliwe też, że na miejscu okazało się, że pracuje tam jakiś dawny znajomy Małego Elfa. Rozmowa kwalifikacyjna przebiegła w miłej atmosferze i kandydatura Małego Elfa spodobała się w tej firmie.
Szukano tam na stanowisko osoby samodzielnej, najprawdopodobniej posiadającej prawo jazdy, osoby, która sama sobie będzie wszystko organizować i nie będzie swoją osobą za bardzo obciążać firmy (IV Cesarz, 9 Denarów, VII Rydwan). Wygląda mi na to, że miałaby to być praca poza biurem, raczej o nienormowanym czasie pracy, gdzie płaca byłaby uzależniona od osiągniętych wyników. Coś w rodzaju przedstawiciela handlowego, który ma za zadanie sam znaleźć sobie klientów i później za nich odpowiadać. Wiązało by się to z wyjazdami i kontrolowaniem przypisanego tej osobie terytorium. Możliwe, że była to firma w jakiś sposób związana z transportem, albo z turystyką.
Na rozmowie kwalifikacyjnej zaproponowano Małemu Elfowi pracę również związaną z przemieszczaniem się, ale trochę w innym charakterze. Tutaj raczej jej zadania miałyby polegać na pośredniczeniu (2 Denary, 6 Buław, 0 Głupiec), wynajdywaniu i sprawdzaniu jakichś ciekawych miejsc czy produktów, na nawiązywaniu kontaktów, ale już bez tych wszystkich żmudnych czynności organizacyjnych związanych z utrzymaniem klienteli. Może w tej pracy trzeba było coś tłumaczyć (2 Denary) lub znajdywać jakieś komponenty i sprowadzać je z różnych stron kraju, czy też świata. Praca na tym stanowisku polegała na obracaniu gotówką, trzeba było coś sprzedawać i kupować, jeździć na targi czy spotkania branżowe, brać udział w przetargach, itp. Tutaj postępowanie nie było ograniczone jakimiś przepisami czy ścisłymi zasadami, nie było sztywnego planu do wykonania. W tej pracy raczej należało umieć improwizować i szybko dostosowywać się do warunków. Nie trzeba było za to martwić się o organizowanie swoich wyjazdów, bo to załatwiała firma. Możliwe też, że miała być to praca na pół etatu, albo takie „trochę tu, trochę tam”. Pomyślałam także, iż mogło być to zajęcie w charakterze pilota wycieczek lub kogoś, kto obwozi gdzieś klientów firmy i pokazuje im różne miejsca.
Aby otrzymać tę pracę należało być przede wszystkim dyspozycyjnym (As Buław, Rycerz Mieczy, Rycerz Buław).Trzeba było mieć w sobie sporo energii, przebojowości, obrotności, być osobą komunikatywną i lubić być w ciągłym ruchu. Ta praca wymagała niezłej kondycji fizycznej oraz odporności na stresy. Jako, że związana była z wyjazdami, najlepiej aby kandydat na to stanowisko nie miał rodziny, ani dzieci (był singlem = As Buław) i był dostępny non stop pod telefonem, w ciągłej gotowości do działania i do wyjazdu z domu. Należało potrafić postępować z ludźmi, jeśli trzeba to na nich krzyknąć, czy ich pogonić do działania. Trzeba też było znać języki obce i być osobą młodą oraz sprawną zarówno fizycznie, jak i intelektualnie.
W kontekście pozostałych kart, karta odpowiadająca na pytanie, czy Mały Elf przyjął tę propozycję pracy (XXI Świat) daje odpowiedź twierdzącą.