>
Co to było za ogłoszenie? 5 Kielichów Kogoś bardzo potrzebowali, może
> szukali już długo, bo to jakieś dziwne stanowisko pracy było.. albo była to
> praca, która wymagała strasznych wyrzeczeń ze strony pracownika.. rozstania z
> rodziną, albo odchudzenia się czy zmienienia tryby życia dotychczasowego…
> Albo była to praca trudna po prostu, ciężka, wyczerpująca
No dziwna trochę była. W końcu nie wiadomo kogo szukali.
>
Chodzi tu o to do jakiej pracy 3 Miecze Umiarkowanie Z ludźmi z
> problemami, cierpiącymi, po stracie, rozczarowanymi, może chorymi albo
> rekonwalescentami, staruszkami których nic już nie cieszy, w żałobie, samotnymi
>
Karty chyba tu pokazały,że zgadzając się na propozycję tego pana nie byłabym w
stanie spojrzeć w lustro. Źle czułabym się, nabrałabym do siebie wstrętu.
>
jakiego pracownika szukali? 7 Buław 10 Buław Silnego psychicznie i może
> fizycznie, nieszablonowego, wyróżniającego się w tłumie, czujnego, wytrwałego.
> Kogoś, kto będzie umiał zareagować we właściwy sposób w razie sytuacji
> awaryjnej. Może jakieś telefony alarmowe, albo erotyczne, ze swą własną linią
> np. w domu, stąd elastyczne? Trzeba się było wykazać pewną pomysłowością. Pomoc
> komuś potrzebującemu..
No, ten pan chyba był w potrzebie.
>
> Jaką pracę zaproponowali mi na rozmowie? 3 Kielichy Słońce Wśród ludzi
> innych, ale odgrodzona od nich miałaś być (labirynt na karcie) albo po prostu
> praca miała polegać na kontakcie z drugim człowiekiem, albo na świeżym
> powietrzu… hm, chodzenie od domu do domu.. albo poruszanie się po prostu.
> .praca
> w ruchu, na powietrzu. Może czekanie na telefon od np. potrzebującego staruszka
> i potem dowiezienie mu czegoś.. albo pomoc w czymś.
Chodzenie po domu.
Czekanie na telefon by się zgadzało. Do moich obowiązków należeć miało między
innymi.odbieranie telefonów.