Wydaje mi się, że Mały Elf nie podjęła tej pracy (WA na pozycji – trudne do
zaakceptowania, 10 Kijów jako odpowiedź) ewentualnie bardzo się wahała i trudno
jej było podjąć decyzję.
Brawo. Nie przyjęłam.
W rozkładzie są Kochankowie i dwie Królowe – to była praca dla kobiety. Może
więc w Agencji Towarzyskiej ewentualnie w biurze matrymonialnym (Kochankowie)?
Blisko, bliziutko. Nie była to agencja, ale teraz zastanawiam się czy ta firma i
sklep to nie taka przykrywka dla agencji.
Ogłoszenie o pracę było mało czytelne ewentualnie mylące (2 Mieczy).
No tak. Mylące, właściwie do dziś nie wiem czy ten sklep naprawdę istniał.
Wymagania aby dostać pracę – Królowa Kijów – dotyczyły wyglądu pracowniczki –
trzeba było wyglądać ładnie i wyraziście (tzn. nie jak szara myszka), może
wymagany był specjalny ubiór. Ewentualnie trzeba było mieć ładny, kobiecy głos.
Lub Królowa Kijów może oznaczać, że trzeba było założyć własną (Królowa)
działalność (Kije) gospodarczą (3 Monet). 3 Monet jako „ideał” pracownika – to
chyba oznacza, że szukali kogoś pracowitego, solidnego i działającego według
instrukcji.
Tu chyba nie do końca. Głównie chodziło o zamieszkanie, ale pewnie wygląd miał
znaczenie.
Karta 9 Kijów kojarzy mi się z centralą telefoniczną. Może praca miała polegać
na telefonowaniu po ludziach lub firmach i namawianiu ich do czegoś (Królowa
Mieczy)? Mały Elf tego się nie bała, bo komunikacja z ludźmi przychodzi jej łatwo.
No i znowu bardzo ciepło

Moim obowiązkiem między innymi miało być odbieranie
telefonów, umawianie spotkań.
Pięknie Kito

. Dożo trafień