Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   Jedyna bez kota?

Jedyna bez kota?

Autor: wirtha 27.01.10, 20:01
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Ach... Marzy mi się swój własny sierściuch, może kiedyś uda mi się jakiegoś przygarnąć... Tak czy siak, zazdroszczę wszystkim posiadaczkom i posiadaczom wink (a czy tylko ja nie mam kota?)


Co takiego kociczka robiła w nocy?
Gwiazda, Król Denarów, 5 Mieczy + Królowa Buław, Diabeł

Wydaje mi się, że kociczkę COŚ zachwyciło, zainteresowało, czemu oddała się bez reszty zamiast spać. Owe COŚ musiało być w sobie samym dla kociczki czymś wyjątkowym, może połyskującym czy pobrokaconym, kuszącym, służącym do zabawy albo do przykrywania czegoś, może o opływowym lub okrągłym kształcie, co mogło należeć do kogoś płci męskiej (ale nie upieram się przy tym). Kociczka pełna energii bardzo z tego CZEGOŚ korzystała, bawiła się, miauczała przy tym rozochocona no i zniszczyła, uszkodziła, przeznaczyła to COŚ na straty. Jeśli rzeczywiście zdarzenie miało związek z materią i konkretnym przedmiotem to przyszły mi do głowy takie rzeczy: piłeczka, moneta, balonik, bombka choinkowa, wałek, ozdoba, czapka, portfel, poduszka.

Sposób na kociczkę
As Denarów, Giermek Mieczy, Giermek Buław

Najpierw odseparowano kociczkę od poniszczonej rzeczy i wzięto ją na rozmowę, pogrożono palcem, następnie pogłaskano (nie wiem dlaczego, ale jeszcze przefrunęło mi przez głowę, że ją na kolanach uspokojono, uśpiono) i odstawiono (mam niejasne przeczucie, że być może na zewnątrz, w każdym razie z daleka od miejsca, gdzie broiła), ale pod czujną obserwacją właścicielki. Myślę też, że powzięto zamiar nigdy takiej rzeczy (w sensie zdublowania jej właściwości) nie mieć w posiadaniu i odkładać jej w pobliżu kociczki. Nie wydaje się też, aby zniszczone zostało coś, co było na tyle cenne, aby po tym rozpaczać.

Niemniej muszę przyznać, że rozkład tych trzech kart (jak i w sumie tych na samej górze też) stanowił i nadal stanowi dla mnie duży oraz bardzo trudny orzech do zgryzienia, a i tak nie wiem czy podeszłam do tego orzecha w sposób właściwy, wielce prawdopodobne, że zamiast dziadka do orzechów wzięłam po prostu tępy nóż...

--
Pozdrawiam,
Wirtha
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.