Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   zdążyłam...

zdążyłam...

Autor: kita32 31.01.10, 13:50
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Rozkład:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/COUA8nUT66m7eJ90PB.jpg
Wow, 6 WA na 7 kart! Bardzo ważne wydarzenie o wielkiej sile oddziaływania!
Czufik ogonkiem wskazuje, ze najważniejszą kartą jest Księżyc, czyli instynkt Kici.
Ale po kolei. Trójkąt ziemski – akcja Kici:
Początek, przyczyna – Księżyc, kulminacja – Koło Fortuny, zakończenie – Cesarzowa;
Trójkąt odwrócony – reakcja domowników:
Energia – Słońce, łatwo – 7 Pucharów, trudno – Śmierć,
Wewnątrz – odczucie sytuacji przez Dobemę – Mag.

W Kici z jakąś potężną siłą obudził się zew natury, zwierzęcy instynkt, ewentualnie, jeżeli jest to kot po przejściach, to coś spowodowało obudzenie się starych lęków. Mogło to być spowodowane pojawieniem się nowych okoliczności, zmianą (Śmierć i Koło Fortuny – to karty do innych pytań, ale pojawiły się w rozkładzie). Może w okolicy pojawił się kocurek i rozbudził w Kici namiętności? Kicia zachowała się nieprzewidywalnie (Koło Fortuny). Koło Fortuny może kojarzyć się z demolką mieszkania. Może chciała wydostać się na zewnątrz? (Śmierć). Chociaż to było by dziwne, bo koty w schroniskach chyba są kastrowane. Na pewno kastrowane są psy, to chyba też i koty...
Księżyc może oznaczać obudzenie się starych lęków. Tylko nie wiem jak w nocy mogły by się stare lęki obudzić? Jakiś obcy intruz (Śmierć) wszedł do mieszkania? – mało prawdopodobne...
Obudzona Dobema (Cesarzowa) zapanowała nad sytuacją. Musiała coś zrobić, podjąć jakąś decyzję, zadziałać energicznie i od razu (Mag). Przede wszystkim sprawdziła czy dziecko bezpiecznie śpi (Słońce) i myśli o bezpieczeństwie i spokoju dziecka były najważniejsze w tej sytuacji. Wyobraźnia podsuwała Dobemie różne możliwe scenariusze (7 Pucharów). Musiała się przemóc, żeby wyjść poza pewien schemat myślenia, poza coś do czego była przyzwyczajona.
W pierwszym momencie, zanim pomyślałam, że Kicia ze schroniska pewnie jest wykastrowana, to karta Śmierć skojarzyła mi się z kastracją lub ewentualnie z wypuszczeniem kotki na zewnątrz i pomyśleniem – a niech tam, mogą być kocięta (Słońce).
Ale jeżeli Kicia byłaby wykastrowana, to po Księżycu spodziewam się obudzenia się lęków Kici. Mógł je spowodować np. pies sąsiadów, który zabłąkał się w dzień, wrócił w nocy na klatkę schodową i rozrabiał, a wylękniona Kicia po przejściach zareagowała panicznym strachem. Dobema musiała wstać, ubrać się i albo pójść obudzić sąsiadów żeby wpuścili psa, albo wezwać jakąś pomoc, żeby tego psa zabrali. W każdym razie na pewno energicznie działała (Mag), wyobraźnia o możliwych konsekwencjach paniki Kici dodawała jej energii, a działanie było związane w jakiś sposób z przekroczeniem progu domu lub przekroczeniem pewnych schematów myślowych (Śmierć).

Oj, bardzo jestem ciekawa wink.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.