Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   wirtha

wirtha

Autor: dobema 31.01.10, 18:16
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Co takiego kociczka robiła w nocy?
Gwiazda, Król Denarów, 5 Mieczy + Królowa Buław, Diabeł

Wydaje mi się, że kociczkę COŚ zachwyciło, zainteresowało, czemu
oddała się bez reszty zamiast spać. Owe COŚ musiało być w sobie
samym dla kociczki czymś wyjątkowym,
Tak, do garażu miała zakaz wstępu, więc zdecydowanie ciekawość i
zainteresowanie wzięło górę!


może połyskującym czy pobrokaconym, kuszącym, służącym do zabawy
albo do przykrywania czegoś, może o opływowym lub okrągłym
kształcie, co mogło należeć do kogoś płci męskiej (ale nie upieram
się przy tym).
Można też tak na to spojrzeć, samochód ma kolor czarny metalik i
jego właścicielem jest mój nie-mąż, ma kształt opływowy, ale nie
bawi się nim, tylko zapewne chciała pochodzić sobie po
pomieszczeniach dotąd zamkniętych dla niej.
Gwiazda pojawiła się tez u innych uczestników warsztatów, może
wskazywać na noc.


Kociczka pełna energii bardzo z tego CZEGOŚ korzystała, bawiła się,
miauczała przy tym rozochocona no i zniszczyła, uszkodziła,
przeznaczyła to COŚ na straty. Jeśli rzeczywiście zdarzenie miało
związek z materią i konkretnym przedmiotem to przyszły mi do głowy
takie rzeczy: piłeczka, moneta, balonik, bombka choinkowa, wałek,
ozdoba, czapka, portfel, poduszka.
Na szczęście nie smile
U mnie na kartach Królowa buław ma kota na rękach! 5 mieczy – to
taka walka kotki ze mną właśnie, raz ja byłam górą raz ona. Takie
pozorne zwycięstwo. A Diabełek … hmmm może takie kuszenie i opętanie
wręcz chęcią dostępu do zamkniętych pomieszczeń, bo wiadomo zakazany
owoc lepiej smakuje, lub też może moją paranoję, obłąkanie na
punkcie tej sprawy.


Sposób na kociczkę
As Denarów, Giermek Mieczy, Giermek Buław

Najpierw odseparowano kociczkę od poniszczonej rzeczy i wzięto ją na
rozmowę, pogrożono palcem, następnie pogłaskano (nie wiem dlaczego,
ale jeszcze przefrunęło mi przez głowę, że ją na kolanach
uspokojono, uśpiono) i odstawiono (mam niejasne przeczucie, że być
może na zewnątrz, w każdym razie z daleka od miejsca, gdzie broiła),
ale pod czujną obserwacją właścicielki. Myślę też, że powzięto
zamiar nigdy takiej rzeczy (w sensie zdublowania jej właściwości)
nie mieć w posiadaniu i odkładać jej w pobliżu kociczki.
Po części tak, po części nie, próbowaliśmy rozmawiać z kotem, ale
nie przyniosło to efektu, parę nocy spędziła na dworze – czyli
odseparowano ją od drzwi na które skakała, ale to też nie dało
pożądanego rezultatu. Przeczucie Cię nie zawiodło spędzając noc na
dworze była z dala od miejsca gdzie broiła! Brawo!!


Nie wydaje się też, aby zniszczone zostało coś, co było na tyle
cenne, aby po tym rozpaczać.
Zgadza się, nie zostało nic zniszczone! Super!

Niemniej muszę przyznać, że rozkład tych trzech kart (jak i w sumie
tych na samej górze też) stanowił i nadal stanowi dla mnie duży oraz
bardzo trudny orzech do zgryzienia, a i tak nie wiem czy podeszłam
do tego orzecha w sposób właściwy, wielce prawdopodobne, że zamiast
dziadka do orzechów wzięłam po prostu tępy nóż...

Bardzo dobra interpretacja Wirtha! Super!
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.