Dodaj do ulubionych

warsztat 129 - pozwolenie na prąd

14.03.10, 19:10
Jedna z moich córek kupiła kawałek ziemi i planuje wybudować domek. Najpierw trzeba oczywiście dostać pozwolenie na podłączenie prądu. Jej działka jest przy drodze przy której stoją słupy energetyczne doprowadzające prąd do pobliskich domów. W grudniu 2009 córka była w zakładzie energetycznym z zapytaniem jak to będzie z dostaniem pozwolenia na podłączenie prądu. Spotkała się z dużą życzliwością. Powiedziano jej, że nie będzie problemu – zgodę dostanie jeszcze w grudniu. Ale gdy złożyła wniosek i w zakładzie chciano jej sprawę załatwić to okazało się, że są problemy. Poważne tzn. trudne do pokonania. Zaskakujące i nieprawdopodobne. Jakie?
Jeszcze nie ma tego pozwolenia i to może potrwać...
Pytanie – dlaczego? Co powoduje, że na razie nie dostaje tego pozwolenia na podłączenie prądu?
Edytor zaawansowany
  • kita32 14.03.10, 21:59
    Może przesadziłam z tym, że nieprawdopodobne. Nas zaskoczyły, ot co.
  • canada53 14.03.10, 23:01
    Hmm, zapowiada się intrygująca historia...
    Trzeba będzie porządnie nad rozkładem pomyśleć, żeby dopytać się Tarota o
    wszystkie potrzebne informacje do rozwikłania tej zagadki. Bo powody nie
    dostania pozwolenia na prąd mogą być przeróżne. Bardzo to wszystko ciekawe smile .
  • kita32 15.03.10, 07:53
    Tak sobie myślę, że trochę spaliłam temat, bo gdybym nic nie dopowiedziała, to łatwo w rozkładach by wyszło, że najpierw wszystko szło ładnie, a potem się zablokowało. Tylko pewnie nic więcej nikt by nie wywnioskował...

    Ale po prostu puście wodze fantazji smile
  • dezire3 15.03.10, 10:27
    Dlaczego nie chcą podłączyć prądu na tej działce?
    3 monet-wieża-rycerz monet
    Wydaje mi się że głównym powodem jest to że musiałby zostać
    rozkopany pewien odcinek drogi,nie wiem czy jest to możliwę ale może
    naruszyłoby to jakąś konstrukcję,może jakaś rura z gazem ,wodą tam
    idzie,albo jakaś rura ciepłownicza
    Wpadł mi jeszcze jeden pomysł do głowy ale chyba raczej
    nierealny..może nie chcą podłączyc prądu bo chodzi im o jakaś
    estetykę otoczeniawinkmoże asfalt noey połozyli albo trawkę
    posiali...wiem że pomysł smieszny,ale ludzie potrafia rózne rzeczy
    wymyslićwink
    Pozdrawiamsmile
  • kita32 15.03.10, 19:48
    Witaj, Dezire smile
    Cieszę się, że już jest pierwsza interpretacja smile
  • canada53 16.03.10, 22:09
    Długo zastanawiałam się, jaki rozkład zrobić. No bo przyczyn tej sytuacji może być wiele i problem może mieć źródło w bardzo różnych miejscach. W końcu stwierdziłam, że najlepszym w tym wypadku będzie (odpowiednio zmodyfikowany do charakteru pytania) rozkład na 12 domów astrologicznych, bo chyba najlepiej opisze cały ten problem z różnych perspektyw. Z reguły jak nie wiem jaki rozkład zastosować, to posiłkuję się tym rozkładem, bo jego symbolika jest mi bliska i znajoma (w końcu też się trochę astrologią zajmuję).

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/vxLwH0imrbgE6g9HcB.jpg

    I tak potraktowałam trygon ognisty jako to, co się robi aby rozwiązać problem:
    1d (Paź Buław) = córka Kity i jej pierwsze działania aby uzyskać pozwolenie na prąd
    5d (XX Sąd ostateczny) = wyniki, owoce tych działań i rozwój sytuacji
    9d (V Papież) = do czego to zmierza i co należało będzie zrobić ostatecznie
    Karta w środku rozkładu (4 Miecze) = sedno tego problemu
    Reszta już dosyć klasycznie, zgodnie z ogólną symboliką domów horoskopu:
    2d (3 Denary) = zakup tej działki i prawo własności do niej
    3d (XIV Umiarkowanie) = sąsiedzi, przyłącza do sieci
    4d (X Koło Fortuny) = działka, jej granice i usytuowanie
    6d (3 Kielichy) = urzędy, formalności, procedury, plany, wykonanie podłączenia
    7d (Królowa Denarów) = poprzedni właściciel tej działki od którego została ona kupiona
    8d (3 Miecze) = kredyt, współwłasność, wartość działki względem instytucji
    10d (IX Eremita) = Zakład Energetyczny i jego oficjalne stanowisko w tej sprawie
    11d (10 Denarów) = linia przesyłowa, słupy energetyczne, techniczne parametry
    12d (XIII Śmierć) = ukryte przeszkody + finał tej sprawy

    No i wygląda mi na to, że Zakład Energetyczny nie może tej zgody wydać, bo jest coś nie tak z dokumentacją tej działki (4 Miecze) – albo brak jakiegoś dokumentu czy jest on niekompletny, niezgodny albo nie jest on zaktualizowany w stosunku do rzeczywistej sytuacji. Od technicznej strony wszystko jest w porządku, nie ma też niczyjej złej woli, problemy mają naturę urzędowo-administracyjną. Ale od początku. No więc najpierw córka Kity poszła normalnie do odpowiedniego okienka po zgodę na przyłączenie prądu (Paź Buław). I rzeczywiście sprawa wydawała się dziecinnie prosta. Jednakże zgody nie uzyskała, więc musiała zacząć poruszać niebo i ziemię oraz korzystać z pomocy innych osób aby rozwiązać ten problem (XX Sąd ostateczny). A cała sytuacja zmierza do tego, aby odwoływać się do jeszcze wyższej instancji (V Papież) i zwrócić się po opinię do eksperta. Czyli jest to typowa „droga przez mękę”, kiedy w papierach jest cos nie tak i nikt nie wie jak tę sprawę załatwić. Trzeba więc rzecz odkręcić, wykonać jakąś ekspertyzę, zlecić wykonanie nowych planów, itp.
    Z analizy pozostałych kart wynika, że działka została zakupiona za swoje własne, ciężko zarobione pieniądze i wszystko odbyło się tu jak najbardziej legalnie (3 Denary). W przyłączeniu prądu nie sprawiają też problemów sąsiedzi (XIV Umiarkowanie) – każdy zajmuje się swoimi sprawami i nikt nie tu się nie wtrąca ani nie przeszkadza. Za to sama działka i jej rzeczywiste granice (w stosunku do tych, które widnieją na planach) nie wyglądają mi tu zbyt pewnie (X Koło Fortuny). Być może coś się tutaj nie zgadza i był tu zrobiony jakiś „przekręt”. Podejrzewam, że mógł maczać w tym palce poprzedni właściciel tej działki (Królowa Denarów), który czuł się w stosunku do tej własności bardzo pewnie i mógł coś tutaj zrobić na własną rękę i bez pozwolenia. Albo też zadeklarował się, że coś zrobi, lecz tego fizycznie nie wykonał, a w dokumentach zostało mimo wszystko wykonanie tej zmiany potwierdzone. Albo na tej działce wykonał jakieś prace, które zmieniły tę działkę, a które nie zostały zgłoszone odpowiednim urzędom. Może też urzędnicy załatwili mu coś po znajomości (3 Kielichy), albo byli bardzo pobłażliwi. W każdym razie ci urzędnicy w tej sprawie też nie są teraz dla córki Kity jakąś przeszkodą, są oni jej życzliwi, ale możliwe, że wcześniej nie dopilnowali jakiejś procedury lub byli zbyt niefrasobliwi w stosunku do dokumentacji tej działki. Myślę, że te wszystkie niejasności mogły mieć związek z wartością tej działki - może w dokumentach została zafałszowana rzeczywista powierzchnia lub zmienione jej granice, aby dla jakichś celów wartość tej działki była inna. Lub przeznaczenie tej działki zostało „na papierze” przekwalifikowane, ale nie do końca i przepływ informacji został zaburzony. Komuś było to potrzebne do osiągnięcia swoich celów i nie pomyślał on, że później inni mogą mieć z tego powodu problemy. Ta sprawa wymaga teraz rzetelnego wyjaśnienia. Dopóki to się nie wyjaśni, zakład Energetyczny przeciąga sprawę (IX Eremita) mówiąc, że chcieliby oni ten prąd podłączyć, ale nie mogą, bo czekają na dostarczenie im wszystkich potrzebnych dokumentów. Trochę wymigują się oni od wzięcia odpowiedzialności na siebie i nie chcą nic zrobić, dopóki wszystko nie będzie zgodne z przepisami, albo dopóki jakiś ekspert im się pod tym nie podpisze. Niby szukają rozwiązania, ale nie spieszą się, aby je znaleźć. I bez dogłębnego przebadania sprawy nie ruszą do przodu. Od strony technicznej linia energetyczna i słupy są jak najbardziej w porządku (10 Denarów), nic nie stoi na przeszkodzie, aby się do tej linii fizycznie podłączyć. Ostatnia karta (XIII Śmierć) akurat w tym miejscu rozkładu wydaje mi się być bardzo pozytywna kartą – mówi bowiem ona, że nie ma tu żadnych innych przeszkód, a cała sprawa zakończy się wkrótce i będzie to zakończenie definitywne. Skoro nie widać, aby sprawa miała dalszy ciąg, wobec tego wnioskuję, że zgoda zostanie przyznana, prąd podłączony i cały ten problem po prostu zniknie raz na zawsze. Czego oczywiście życzę z całego serca smile .
  • kita32 16.03.10, 22:25
    Witaj, Canado smile
  • kita32 16.03.10, 23:03
    Skoro nie widać, aby sprawa miała dalszy ciąg, wobec tego wnioskuję, że zgoda zostanie przyznana, prąd podłączony i cały ten problem po prostu zniknie raz na zawsze. Czego oczywiście życzę z całego serca smile .

    ....Bardzo mnie cieszy ta prognoza smile
  • canada53 17.03.10, 10:35
    kita32 napisała:
    > ....Bardzo mnie cieszy ta prognoza smile

    Ano, zobaczymy smile . No ale karta XII Śmierć mówi właśnie o takim ostatecznym i
    radykalnym rozwiązaniu, od którego już można zacząć zupełnie nowy etap, bo stary
    jest definitywnie zamknięty. Wprawdzie nie pytałaś w zagadce o ciąg dalszy tej
    sprawy, ale to aż samo mi się nasunęło, więc nie omieszkałam napisać.
  • kita32 18.03.10, 16:50
    Też bym tak zinterpretowała Śmierć, cieszę się smile

    Obawiam się, że zagadkowość tematu trochę ludzi przestraszyła, ale jeszcze jest trochę czasu...

    W sobotę pracuję w Bydgoszczy i wrócę w zależności od tego jak mi się uda przyjechać - prawdopodobnie będę już o 19-ej. W każdym razie mało prawdopodobne, żebym zdążyła na 18-ą. Umówmy się od razu na 19-ą.

    Odpowiedź i komentarze będę miała przygotowane wcześniej, ale z wyjątkiem komentarzy do sobotnich interpretacji, które dopiero w sobotę po powrocie napiszę na bieżąco.
  • canada53 19.03.10, 21:23
    kita32 napisała:
    > Obawiam się, że zagadkowość tematu trochę ludzi przestraszyła, ale jeszcze jest
    > trochę czasu.

    To chyba nie to - zauważyłam, że ostatnio i na innych forach jakoś ludzie mniej
    piszą. Może to zbliżająca się wiosna oraz nadchodzące święta powodują, że mniej
    czasu się spędza przed komputerem... A temat warsztatów jest fajny, można sobie
    poszaleć.
  • kita32 20.03.10, 10:58
    Wiosna i na mnie już podziałała chyba, bo "zakręciły" mi się terminy.
    Dzisiaj rano mąż mi uświadomił, że warsztaty kończymy w niedziele, a w soboty
    to kończą się astrozagadki. O rety! Gdyby nie jego uwaga, to podałabym dzisiaj
    rozwiązanie - o jeden dzień za wcześnie.

    Rozwiązanie podam jutro, w niedzielę. Liczę na to, że jeszcze ktoś dołączy smile.
    Tylko, że w tą niedzielę, to pracuję w Bydgoszczy do 20-ej, potem powrót... Albo
    uda mi się wysłać rozwiązanie i przygotowane komentarze z przerwy w zajęciach w
    godz. 18 - 18.30, albo podam rozwiązanie po powrocie ok. 21.30.
  • liri-th 20.03.10, 15:27
    Problemy-4 Miecze+5Monet
    Dlaczego - 4 Kielichy
    Powody -Sprawiedliwość+Kapłan
    Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.Wydaje mi się,że tu również
    chodzi o koszta jakie musiałby pokryć zakład energetyczny w związku z tym,żeby
    podłączyć prąd do tego domu trzeba pokonać jakąś ważną przeszkodę,coś przekopać
    lub ominąć.A to kosztuje dużo więcej niż standardowe podłączenie.
    No i jeszcze formalności urzędowe,zasadniczość urzędników i niechęć do ominięcia
    czy nagięcia trochę przepisów.
    Mam takie trochę smutne karty.4 Miecze kojarzą mi się z jakimś grobem,może w
    pobliżu jest jakiś cmentarz,lub pojedyńczy grób i potrzeba zgody władz
    kościelnych(kapłan) na rozkopanie terenu.
  • dana-25 20.03.10, 15:47
    Liri-th, a co z twoim mieszkankiem? Masz już je?smile
  • kita32 20.03.10, 16:12
    Liri-th i Dano, cieszę się, że dołączyłyście smile
  • liri-th 20.03.10, 16:22
    mamsmile))))))))))Ciasne ,ale własne i chwilowo z Wieżą w przedpokoju(robiłam
    rozkład"pokoje" i na przedpokój wylosowałam Wieżę. Zmartwiłam się i
    zastanawiałam się co może też rozwalić się w przedpokoju.Pojechaliśmy z mężem
    do mieszkania i obejrzeliśmy dokładnie.I wieża rzeczywiście była.W rogu
    przedpokoju obudowana ścianami rura .Wyglądało to jak komin.Na szczęście da się
    to zmniejszyc.A w tym miejscu będzie wbudowana szafa tak,że Wieża będzie ukryta)wink
  • dana-25 20.03.10, 22:39
    To gratulacje!!!, fajnie, że wszystko udało się załatwić, a jednak ten Głupiec
    to okazjasmile
  • dana-25 20.03.10, 15:38
    Ja po prostu w tygodniu nie mam za bardzo czasu aby rozłożyć karty, wracam
    wieczorem zmęczona z pracy i jeszcze dom, zauważyłam, że jak jestem zmęczona to
    kiepskie karty wyciągam, dlatego zostaje mi tylko sobota lub niedziela, kiedy
    mam trochę luzu i spokojusmile
  • canada53 20.03.10, 19:24
    dana-25 napisała:
    > Ja po prostu w tygodniu nie mam za bardzo czasu aby rozłożyć karty, wracam
    > wieczorem zmęczona z pracy i jeszcze dom, zauważyłam, że jak jestem zmęczona to
    > kiepskie karty wyciągam, dlatego zostaje mi tylko sobota lub niedziela, kiedy
    > mam trochę luzu i spokojusmile

    Ja mam podobnie, wracam dosyć późno z pracy i nie zawsze mam wystarczająco
    czasu, żeby postawić i zinterpretować karty. Dlatego najczęściej robię to na
    raty: jednego wieczora robię rozkład, zapisuję go, cykam mu zdjęcie i notuję
    pierwsze skojarzenia, a właściwą interpretację robię i spisuję kiedy indziej. A
    w między czasie myślę sobie nad tym rozkładem. To w sumie niezła metoda. Często
    też jeszcze innego dnia wymyślam schemat rozkładu, żeby później jak znajdę wolną
    chwilę móc od razu stawiać karty.
  • kita32 20.03.10, 20:31
    Na obecne 4 interpretacje to mam niezły orzech do zgryzienia - kto napisał najlepiej? Oj, będzie mi trudno wybrać zwycięzcę ... Ale jeszcze jest czas, może jeszcze ktoś poda interpretację, która przebije wszystkie obecne?
  • liri-th 20.03.10, 20:59
    Kito,tak daleko jesteśmy czy tak blisko rozwiązania?
  • dana-25 20.03.10, 22:41
    liri-th napisała:
    Kito,tak daleko jesteśmy czy tak blisko rozwiązania?

    Hahaha, chyba to pierwszewink
  • kita32 21.03.10, 09:58
    > Kito,tak daleko jesteśmy czy tak blisko rozwiązania?

    Blisko - jedni blisko jednej rzeczy, inni blisko drugich też ważnych...
    smile
  • dana-25 20.03.10, 15:34
    Krzyż celtycki z rozszerzonym pytaniem na przyczyny.

    1. Problem--As kielichów
    2. Przeszkody--2 pałek
    3. Siły z których nie zdajemy sobie sprawę---10 pucharów
    4. korzenie sprawy---3 kielichów, Księżyc
    - bezpośrednia przyczyna--As pałek
    - głębsza przyczyna---7 pałek, Sąd, Umiarkowanie
    5. Co jeszcze jest a juz mija --10 palek
    6. Najbliższa przyszłość (2-4 miesiące) --Głupiec
    7. Pytający---6 pucharów
    8. Otoczenie --Walet pałek
    9. Nadzieje i obawy---Pustelnik
    10. Rezultat (do 1 roku)--- 7 pucharów
    11. Co robić---2 pucharów, Rydwan

    Córka Kity kupiła ziemię, aby wybudować wymarzony, przytulny domek i zacząć
    nowy etap życia, włożyła w to dużo swoich uczuć i nadziei. Nie może zacząć
    budowy z powodu spraw urzędowych, braku pozwoleń, jak wiemy głownie na prąd.
    Siły które ją pchają to wizja szczęśliwej rodziny ale również życzliwość ludzi z
    którymi załatwia sprawy, może liczyć na ich przychylność, a trudności sa natury
    obiektywnej. Korzenie sprawy są mgliste, nie do końca wiadome, są jakieś
    powiązania, których nie da się ominąć, jakby ten prąd był powiązany z czymś
    jeszcze (kojarzy mi sie woda, ale co ma piernik do wiatraka?), być może jest
    dwóch właścicieli, gospodarzy tej sieci i trudno się dogadać, jeden na cos
    pozwala a drugi nie, bo coś tam. Jak zakładano ten prąd to coś chyba w
    przeszłości źle zrobiono i znowu mi wychodzi , ze na przeszkodzie stoi woda -
    jezioro, grunt podmokły, trudno tam podciągnąć sieć. Córka boi się, że z tym
    wszystkim zostanie sama i w końcu zrezygnuje z budowy (Pustelnik), zwątpiła, że
    da się wybrnąć z tej sytuacji (10 pałek), ale to uczucie niedługo minie, bo
    nadchodzi Głupiec. Pojawia sie nowe możliwości, okoliczności, trzeba będzie
    zacząć od zera, ale będzie się dużo dziać, to wszystko będzie trochę chaotyczne,
    bo trzeba będzie iść na żywioł. Córka musi uważać, żeby nie podjąć jakiś
    pochopnych decyzji, najbliższa przyszłość nic nie rozstrzygnie, ale coś wreszcie
    zacznie się dziać, ruszy do przodu. Pytający to Kita i jej rodzina. Otoczenie
    podtrzymuje córkę na duchu, mobilizuje do działania, chyba dzieci tu mają duży
    udział, np. cieszą sie na swój pokój.
    W tym roku wszystko jeszcze będzie w sferze marzeń, nie uda sie tego prądu
    podłączyć, ale kary radzą walczyć, 2 pucharów mówi , ze da się połączyć te dwie
    sprzeczne rzeczy i da się w końcu ten cholernywinkprąd podłączyćsmile
  • rasid 21.03.10, 00:50

    Córka kity32: Księżyc
    Powód odmowy: Rycerz Pucharów, Paź Pucharów, Paź Pentakli.
    Rezultat: 10 pentakli.

    Oczywiste, że Twoja córka nie wie, co o tym wszystkim myśleć. Powód niby jest podany, ale są wątpliwości, czy jest prawdziwy.
    Moim zdaniem nie chodzi o rzeczy techniczne. Opór jest w człowieku, a właściwie w jego wizji. Ktoś (urzędnik, architekt) upiera się przy swoim zdaniu. Jest bardzo konsekwentny w swoim działaniu. Mam wrażenie, że przeszkód technicznych nie ma. Może chodzić o to, że linia energetyczna zaburzyłaby piękno krajobrazu, byłaby ingerencją w przyrodę. W tych Paziach-pięknoduchach widziałbym działania proekologiczne, szeroko pojętą troskę o coś smile Takie było moje pierwsze skojarzenie.
    Córka pozwolenie w końcu otrzyma (za kilka miesięcy, prawdopodobnie wrzesień).
  • kita32 21.03.10, 09:59
    Witaj, Rasid, cieszę się, że znalazłeś czas na wzięcie udziału w warsztatach smile
  • kita32 21.03.10, 11:11
    W pracy mam przerwę do 18.30. To ja wyślę rozwiązanie i komentarze do interpretacji w tej przerwie. Nie wykluczone, że będę wolna trochę przed 18-ą, wtedy zacznę trochę szybciej, ale jeżeli ktoś napisze, by na niego poczekać, to poczekam. (Następną przerwę mam przed 20-ą, a w domu będę 21.30 - 22.)
  • kita32 21.03.10, 17:49
    Podaję rozwiązanie 10 min przed 18-ą, bo mam właśnie przerwę i chcę
    się zmieścić w czasie.

    Czasami kawałek ziemi traci mnóstwo na wartości, gdy okazuje się, że
    nie ma jak podłączyć prądu na działkę. Córka upewniała się - prąd
    przepływa liniami wysokiego napięcia wzdłuż drogi przy jej działce.
    Złożyła podanie w zakładzie energetycznym. Urzędnicy - bardzo
    pomocni, mili, pomogli jej napisać wniosek, wypełnić odpowiednie
    formularze. Planowali szybko zająć się jej sprawą. I faktycznie,
    niedługo miała telefon od elektryka, który jeździł szukając jej
    działki - pomagała telefonicznie naprowadzić go na właściwe miejsce.
    Tego to właśnie dnia okazało się, że elektrownia, owszem, ma słupy z
    przewodami wzdłuż jej działki, ale nie ma koncesji na ten rejon.
    Koncesję ma inny zakład energetyczny i on mógłby jej podłączyć prąd,
    ale gdyby miał swoje słupy w pobliżu. Ponieważ nie ma, to nie ma jak
    podłączyć.
    Spytacie co z domami w pobliżu? Mieszkańcy z tamtego rejonu mają
    prawo korzystać z usług elektrowni, która nie ma koncesji na ich
    ziemię, na zasadzie tzw. zasiedzenia. Córka jest pierwszą osobą
    spoza rejonu, która kupiła tam kawałek ziemi, nie zasiedziała się na
    tej ziemi, to prawa nie ma.
    Pojechała oczywiście do tego drugiego zakładu energetycznego.
    Sytuacja bardzo rozbawiła urzędników, ale nie wyglądali na
    zainteresowanych sprawą. Zresztą chyba niewiele mogli by zrobić.
    Odesłali ją dalej, wyżej. Dobrosia poszła do zakładu energetycznego
    w Bydgoszczy. Całe szczęście natrafiła na człowieka, który zajął się
    przekazaniem sprawy wyżej - przez Poznań do Warszawy. Poradził jej,
    żeby nie pisała wniosku o zmianę koncesji, bo to jest zbyt
    skomplikowana sprawa i załatwiane jej mogłoby trwać lata. Może się
    starać o przyłączenie prądu na swoją działkę w drodze wyjątku. I
    stara się. Papiery wędrują. Jej pozostaje czekać. Nie da się niczego
    przyśpieszyć. Papiery muszą swoje przewędrować i odczekać dochodząc
    do najwyższego szczebla w Warszawie.
    Coś kiedyś słyszałam o możliwościach wyboru zakładu energetycznego
    przez klienta. Bajki jakieś...

  • kita32 21.03.10, 17:52

    Dlaczego nie chcą podłączyć prądu na tej działce?
    3 monet-wieża-rycerz monet
    Wydaje mi się że głównym powodem jest to że musiałby zostać
    rozkopany pewien odcinek drogi,nie wiem czy jest to możliwę ale może
    naruszyłoby to jakąś konstrukcję, może jakaś rura z
    gazem ,wodą tam
    idzie, albo jakaś rura ciepłownicza
    Wpadł mi jeszcze jeden pomysł do głowy ale chyba raczej
    nierealny..może nie chcą podłączyc prądu bo chodzi im o jakaś
    estetykę otoczenia może asfalt nowy połozyli albo trawkę
    posiali...wiem że pomysł smieszny, ale ludzie potrafia rózne rzeczy
    wymyslić

    ....ogólnie dobrze wyczułaś sedno problemu. Jest już jakaś sztywna
    konstrukcja, nie do podważenia - to podział ziemi - przydzielenie
    jej konkretnym zakładom energetycznym. Podział został zrobiony ,,bez
    głowy", ale jest nie do podważenia. Coś w rodzaju - już jest trawka
    zasiana, to nie można jej ruszyć.
    ....Dezire, króciutko, ale napisałaś to co najważniejsze!
  • kita32 21.03.10, 17:54

    Długo zastanawiałam się, jaki rozkład zrobić. No bo przyczyn tej
    sytuacji może być wiele i problem może mieć źródło w bardzo różnych
    miejscach. W końcu stwierdziłam, że najlepszym w tym wypadku będzie
    (odpowiednio zmodyfikowany do charakteru pytania) rozkład na 12
    domów astrologicznych, bo chyba najlepiej opisze cały ten problem z
    różnych perspektyw. Z reguły jak nie wiem jaki rozkład zastosować,
    to posiłkuję się tym rozkładem, bo jego symbolika jest mi bliska i
    znajoma (w końcu też się trochę astrologią zajmuję).
    ....
    I tak potraktowałam trygon ognisty jako to, co się robi aby
    rozwiązać problem:
    1d (Paź Buław) = córka Kity i jej pierwsze działania aby uzyskać
    pozwolenie na prąd
    5d (XX Sąd ostateczny) = wyniki, owoce tych działań i rozwój sytuacji
    9d (V Papież) = do czego to zmierza i co należało będzie zrobić
    ostatecznie
    Karta w środku rozkładu (4 Miecze) = sedno tego problemu
    Reszta już dosyć klasycznie, zgodnie z ogólną symboliką domów
    horoskopu:
    2d (3 Denary) = zakup tej działki i prawo własności do niej
    3d (XIV Umiarkowanie) = sąsiedzi, przyłącza do sieci
    4d (X Koło Fortuny) = działka, jej granice i usytuowanie
    6d (3 Kielichy) = urzędy, formalności, procedury, plany, wykonanie
    podłączenia
    7d (Królowa Denarów) = poprzedni właściciel tej działki od którego
    została ona kupiona
    8d (3 Miecze) = kredyt, współwłasność, wartość działki względem
    instytucji
    10d (IX Eremita) = Zakład Energetyczny i jego oficjalne stanowisko w
    tej sprawie
    11d (10 Denarów) = linia przesyłowa, słupy energetyczne, techniczne
    parametry
    12d (XIII Śmierć) = ukryte przeszkody + finał tej sprawy

    No i wygląda mi na to, że Zakład Energetyczny nie może tej zgody
    wydać, bo jest coś nie tak z dokumentacją tej działki (4 Miecze) -
    albo brak jakiegoś dokumentu czy jest on niekompletny, niezgodny
    albo nie jest on zaktualizowany w stosunku do rzeczywistej sytuacji.

    ........Dokładnie, Zakład Energetyczny od słupów w pobliżu nie
    ma ,,papierów" na przyłączenie tam prądu.

    Od technicznej strony wszystko jest w porządku, nie ma też
    niczyjej złej woli, problemy mają naturę urzędowo-administracyjną.

    ........Dokładnie tak jak piszesz!

    Ale od początku. No więc najpierw córka Kity poszła normalnie do
    odpowiedniego okienka po zgodę na przyłączenie prądu (Paź Buław). I
    rzeczywiście sprawa wydawała się dziecinnie prosta. Jednakże zgody
    nie uzyskała, więc musiała zacząć poruszać niebo i ziemię oraz
    korzystać z pomocy innych osób aby rozwiązać ten problem (XX Sąd
    ostateczny). A cała sytuacja zmierza do tego, aby odwoływać się do
    jeszcze wyższej instancji (V Papież) i zwrócić się po opinię do
    eksperta.
    .........Każde zdanie trafione!

    Czyli jest to typowa ,,droga przez mękę", kiedy w papierach jest cos
    nie tak i nikt nie wie jak tę sprawę załatwić. Trzeba więc rzecz
    odkręcić
    , wykonać jakąś ekspertyzę, zlecić wykonanie nowych
    planów, itp.
    ..........tak

    Z analizy pozostałych kart wynika, że działka została zakupiona za
    swoje własne, ciężko zarobione pieniądze i wszystko odbyło się tu
    jak najbardziej legalnie (3 Denary).
    ........tak

    W przyłączeniu prądu nie sprawiają też problemów sąsiedzi (XIV
    Umiarkowanie) - każdy zajmuje się swoimi sprawami i nikt nie tu się
    nie wtrąca ani nie przeszkadza.
    ........zgadza się

    Za to sama działka i jej rzeczywiste granice (w stosunku do tych,
    które widnieją na planach)
    nie wyglądają mi tu zbyt pewnie (X
    Koło Fortuny).
    ........Granice podziału ziemi przy rozdzieleniu jej zakładom
    energetycznym - to właśnie jest sedno problemu.

    Być może coś się tutaj nie zgadza i był tu zrobiony
    jakiś ,,przekręt".
    .........Urzędnicza niekompetencja przy podziale ziem przydzielanych
    ZE.

    Podejrzewam, że mógł maczać w tym palce poprzedni właściciel tej
    działki (Królowa Denarów), który czuł się w stosunku do tej
    własności bardzo pewnie i mógł coś tutaj zrobić na własną rękę i bez
    pozwolenia.
    ..........Właściciel, ale nie konkretnie tej ziemi, tylko pierwotny
    monopolistyczny ZE przed podziałem na drobniejsze ZE.

    Albo też zadeklarował się, że coś zrobi, lecz tego fizycznie nie
    wykonał, a w dokumentach zostało mimo wszystko wykonanie tej zmiany
    potwierdzone. Albo na tej działce wykonał jakieś prace, które
    zmieniły tę działkę, a które nie zostały zgłoszone odpowiednim
    urzędom. Może też urzędnicy załatwili mu coś po znajomości (3
    Kielichy), albo byli bardzo pobłażliwi. W każdym razie ci urzędnicy
    w tej sprawie też nie są teraz dla córki Kity jakąś przeszkodą, są
    oni jej życzliwi, ale możliwe, że wcześniej nie dopilnowali
    jakiejś procedury lub byli zbyt niefrasobliwi w stosunku do
    dokumentacji tej działki.

    .........Wcześniejsze nie dopilnowanie procedury - właśnie tak!

    Myślę, że te wszystkie niejasności mogły mieć związek z wartością
    tej działki - może w dokumentach została zafałszowana rzeczywista
    powierzchnia lub zmienione jej granice, aby dla jakichś celów
    wartość tej działki była inna. Lub przeznaczenie tej działki
    zostało ,,na papierze" przekwalifikowane, ale nie do końca i
    przepływ informacji został zaburzony.

    .........Zmienione granice przynależności do ZE - bardzo blisko.

    Komuś było to potrzebne do osiągnięcia swoich celów i nie pomyślał
    on, że później inni mogą mieć z tego powodu problemy. Ta sprawa
    wymaga teraz rzetelnego wyjaśnienia. Dopóki to się nie wyjaśni,
    zakład Energetyczny przeciąga sprawę (IX Eremita) mówiąc, że
    chcieliby oni ten prąd podłączyć, ale nie mogą, bo czekają na
    dostarczenie im wszystkich potrzebnych dokumentów.

    ..........Potrzebna jest zgoda od najwyższych energetycznych władz.

    Trochę wymigują się oni od wzięcia odpowiedzialności na siebie i
    nie chcą nic zrobić, dopóki wszystko nie będzie zgodne z przepisami,
    albo dopóki jakiś ekspert im się pod tym nie podpisze. Niby szukają
    rozwiązania, ale nie spieszą się, aby je znaleźć.

    ............tak

    I bez dogłębnego przebadania sprawy nie ruszą do przodu. Od
    strony technicznej linia energetyczna i słupy są jak najbardziej w
    porządku (10 Denarów), nic nie stoi na przeszkodzie, aby się do tej
    linii fizycznie podłączyć.

    .............dokładnie tak

    Ostatnia karta (XIII Śmierć) akurat w tym miejscu rozkładu wydaje
    mi się być bardzo pozytywna kartą - mówi bowiem ona, że nie ma tu
    żadnych innych przeszkód, a cała sprawa zakończy się wkrótce i
    będzie to zakończenie definitywne. Skoro nie widać, aby sprawa miała
    dalszy ciąg, wobec tego wnioskuję, że zgoda zostanie przyznana, prąd
    podłączony i cały ten problem po prostu zniknie raz na zawsze. Czego
    oczywiście życzę z całego serca .
    .............napiszę jak już zgoda będzie wink

    ............Canado, świetna interpretacja!!!

  • kita32 21.03.10, 17:56
    Problemy-4 Miecze+5Monet
    Dlaczego - 4 Kielichy
    Powody -Sprawiedliwość+Kapłan
    Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Wydaje mi się,
    że tu również
    chodzi o koszta jakie musiałby pokryć zakład energetyczny w związku
    z tym, żeby
    podłączyć prąd do tego domu trzeba pokonać jakąś ważną przeszkodę,
    coś przekopać
    lub ominąć. A to kosztuje dużo więcej niż standardowe podłączenie.
    ........Gdyby prąd miał faktycznie podłączyć ZE, który ma koncesję
    na tę ziemię, no to finansowo to by wszystkich przerosło, bo oni za
    daleko mają swoje linie energetyczne.

    No i jeszcze formalności urzędowe, zasadniczość urzędników i niechęć
    do ominięcia
    czy nagięcia trochę przepisów.
    ........Najpierw jakiś urzędnik coś naknocił, a teraz tego nie można
    zmienić, zgadza się...

    Mam takie trochę smutne karty.4 Miecze kojarzą mi się z jakimś
    grobem, może w
    pobliżu jest jakiś cmentarz, lub pojedyńczy grób i potrzeba zgody
    władz
    kościelnych(kapłan) na rozkopanie terenu.
    .......To całe szczęście nie. Myślę, że 4 Mieczy oznacza stan
    aktualny - nic się nie dzieje, papiery czekają, aż zostaną podpisane
    przez najwyższe władze energetyczne - chyba tutaj symbolizowane
    przez Kapłana - władcę nie nad materią (byłby Cesarz), tylko nad
    energią (jest Kapłan).

    ......Liri-th, całkiem niezła interpretacja wink

  • kita32 21.03.10, 17:58
    Krzyż celtycki z rozszerzonym pytaniem na przyczyny.

    1. Problem--As kielichów
    2. Przeszkody--2 pałek
    3. Siły z których nie zdajemy sobie sprawę---10 pucharów
    4. korzenie sprawy---3 kielichów, Księżyc
    - bezpośrednia przyczyna--As pałek
    - głębsza przyczyna---7 pałek, Sąd, Umiarkowanie
    5. Co jeszcze jest a juz mija --10 palek
    6. Najbliższa przyszłość (2-4 miesiące) --Głupiec
    7. Pytający---6 pucharów
    8. Otoczenie --Walet pałek
    9. Nadzieje i obawy---Pustelnik
    10. Rezultat (do 1 roku)--- 7 pucharów
    11. Co robić---2 pucharów, Rydwan

    Córka Kity kupiła ziemię, aby wybudować wymarzony, przytulny domek i
    zacząć
    nowy etap życia, włożyła w to dużo swoich uczuć i nadziei. Nie może
    zacząć
    budowy z powodu spraw urzędowych, braku pozwoleń, jak wiemy głownie
    na prąd.
    Siły które ją pchają to wizja szczęśliwej rodziny ale również
    życzliwość ludzi z
    którymi załatwia sprawy, może liczyć na ich przychylność, a
    trudności sa natury
    obiektywnej.
    ......tak

    Korzenie sprawy są mgliste, nie do końca wiadome, są jakieś
    powiązania, których nie da się ominąć, jakby ten prąd był powiązany
    z czymś
    jeszcze (kojarzy mi sie woda, ale co ma piernik do wiatraka?),
    być może jest
    dwóch właścicieli, gospodarzy tej sieci i trudno się dogadać, jeden
    na cos
    pozwala a drugi nie, bo coś tam.

    .......Super!!!

    Jak zakładano ten prąd to coś chyba w przeszłości źle zrobiono

    .......Dokładnie!!!
    i znowu mi wychodzi , ze na przeszkodzie stoi woda -
    jezioro, grunt podmokły, trudno tam podciągnąć sieć.
    ......to nie

    Córka boi się, że z tym wszystkim zostanie sama i w końcu zrezygnuje
    z budowy (Pustelnik), zwątpiła, że da się wybrnąć z tej sytuacji (10
    pałek),
    ...... odłożyła na bok myśli o domku przytłoczona innymi sprawami

    ale to uczucie niedługo minie, bo
    nadchodzi Głupiec. Pojawia sie nowe możliwości, okoliczności, trzeba
    będzie
    zacząć od zera, ale będzie się dużo dziać, to wszystko będzie trochę
    chaotyczne,
    bo trzeba będzie iść na żywioł. Córka musi uważać, żeby nie podjąć
    jakiś
    pochopnych decyzji, najbliższa przyszłość nic nie rozstrzygnie, ale
    coś wreszcie
    zacznie się dziać, ruszy do przodu. Pytający to Kita i jej rodzina.
    Otoczenie
    podtrzymuje córkę na duchu, mobilizuje do działania, chyba dzieci tu
    mają duży
    udział, np. cieszą sie na swój pokój.
    ....... raczej więcej się boimy jej pomysłów niż mobilizujemy....

    W tym roku wszystko jeszcze będzie w sferze marzeń, nie uda sie tego
    prądu
    podłączyć, ale karty radzą walczyć, 2 pucharów mówi , ze da się
    połączyć te dwie
    sprzeczne rzeczy i da się w końcu ten cholerny prąd podłączyć
    .......Myślę, że się da, zezwolenie chyba już będzie w tym roku,
    budowa nie koniecznie...

    ....Dano, bardzo dobra interpretacja! A te dwa podkreślone zdania są
    po prostu genialne!

  • kita32 21.03.10, 18:01
    Córka kity32: Księżyc
    Powód odmowy: Rycerz Pucharów, Paź Pucharów, Paź Pentakli.
    Rezultat: 10 pentakli.

    Oczywiste, że Twoja córka nie wie, co o tym wszystkim myśleć. Powód
    niby jest podany, ale są wątpliwości, czy jest prawdziwy.
    ......Powód jest prawdziwy i konkretny.

    Moim zdaniem nie chodzi o rzeczy techniczne.
    ......Tak!
    Opór jest w człowieku, a właściwie w jego wizji.
    ......Tak, w wizji przydzielenia ziem Zakładom Energetycznym.
    Kompletna bzdura. Klient powinien mieć wybór, zresztą niby po to
    zrobiono podział na mniejsze ZE.

    Ktoś (urzędnik, architekt) upiera się przy swoim zdaniu. Jest bardzo
    konsekwentny w swoim działaniu.
    ......I tak i nie. Ktoś coś kiedyś postanowił, podzielił, i teraz
    nie ma możliwości, żeby to poprawić, zmienić.

    Mam wrażenie, że przeszkód technicznych nie ma.
    ......tak, tak,...
    Może chodzić o to, że linia energetyczna zaburzyłaby piękno
    krajobrazu, byłaby ingerencją w przyrodę.
    .......Linia już jest tuż obok, ale ZE od linii nie może ingerować w
    ZE od koncesji....

    W tych Paziach-pięknoduchach widziałbym działania proekologiczne,
    szeroko pojętą troskę o coś Takie było moje pierwsze skojarzenie.
    .......Lub niekompetencję, nieprzemyślany podział ziem.

    Córka pozwolenie w końcu otrzyma (za kilka miesięcy, prawdopodobnie
    wrzesień).
    .......Kiedyś w końcu pewnie tak. Napiszę jak dostanie pozwolenie wink

    Masz dużo trafień, Rasid wink


  • kita32 21.03.10, 18:13

    Poziom świetny, poradziliście sobie z trudnym tematem.
    Bardzo podoba mi się interpretacja Dezire, ale Canada
    ją ,,przebiła". Canada napisała mnóstwo trafnych szczegółów
    związanych z całą sprawy i ogólnie też blisko własciwej odpowiedzi -
    dlatego długo zastanawiałam się: Canada, czy Dana. Ale jednak Dana
    była najbliżej sedna sprawy. Napisała:
    być może jest dwóch właścicieli, gospodarzy tej sieci i trudno
    się dogadać, jeden na cos pozwala a drugi nie, bo coś tam.

    To zdanie jest najbliższe sedna - dwóch właścicieli - jeden ma słupy
    z liniami energetycznymi, a drugi koncesje.

    Dano, wygrałaś!!!
    Prowadzisz następne warsztaty wink
    Gratulacje dla Ciebie, dla Canady, dla wszystkich uczestników!!!


  • kita32 21.03.10, 18:16
    Tytuł wcześniejszego posta miał brzmieć: zwycięzca, ale miałam
    problemy z trochę kiepskim sprzętem i dwa razy pisałam post - drugi
    raz zapominając o zmianie tytułu.
  • liri-th 21.03.10, 18:25
    Dano,wielkie brawa!!Gratulujęsmile))))))))
  • olkacool 21.03.10, 18:29
    Gratulację Dano!!!
    Wielkie brawa dla wszystkich, bo dla mnie za trudny był temat wink
  • olkacool 21.03.10, 18:37
    Zapomniałam dopisać, wypadły mi karty: dlaczego nie chcą podłączyć prądu:
    Kochankowie Umiarkowanie Śmierć.. i nawet teraz nie wiedziałabym jak je
    ugryźć.... Poza Kochankami, czyli dwa zakłady wink
  • canada53 21.03.10, 18:59
    olkacool napisała:
    > Zapomniałam dopisać, wypadły mi karty: dlaczego nie chcą podłączyć prądu:
    > Kochankowie Umiarkowanie Śmierć.. i nawet teraz nie wiedziałabym jak je
    > ugryźć.... Poza Kochankami, czyli dwa zakłady wink

    Kochankowie, czyli dwa zakłady, Umiarkowanie - czyli takie przelewanie (w tym
    wypadku odpowiedzialności za wykonanie tego podłączenia) pomiędzy jednym a
    drugim i próba znalezienia wyjścia, które te przeciwne interesy dwóch zakładów
    połączy w jedno ze strony córki Kity, a Śmierć - bo te dwa zakłady nie chcą się
    ze sobą dogadać i każdy musiałby pójść na ustępstwa, i coś stracić, żeby ten
    prąd do działki można było podłączyć. Jeszcze Umiarkowanie w tym kontekście
    mogłoby oznaczać, że każdy z w/w zakładów energetycznych działa sobie na swoim
    polu, według własnych przepisów i rozporządzeń i nie interesuje go za bardzo, co
    się dzieje w tym drugim zakładzie, bo to nie ich "biznes". Każdy z nich skupiony
    jest po prostu na sobie i na swoich interesach.
  • canada53 21.03.10, 18:50
    Moje gratulacje Dano!
  • dezire3 22.03.10, 10:38
    Gratulację Danowink
  • rasid 21.03.10, 19:29
    >dwóch właścicieli - jeden ma słupy
    >z liniami energetycznymi, a drugi koncesje.

    U mnie Paź Pentakli i Paź Pucharów. Lepszych kart nie mogłem wyciągnąć.
  • kita32 21.03.10, 19:35
    Temat był trudny i nietypowy, ale sami widzicie, ze daliście radę smile
  • olkacool 21.03.10, 19:45
    Dzięki Canado za odpowiedź, temat nietypowy, ale z zainteresowaniem czytałam
    odpowiedzi smile
  • dana-25 21.03.10, 20:31
    Dziękuję wszystkim za gratulacje.smile
    I gratuluje wszystkim pozostałym uczestnikom, a szczególnie Canadzie i Dezire!!
    Niczego nie byłam pewna w swojej odpowiedzi, tylko, ze dwa czynnikiwink

    Kito, fajny warsztatsmile
  • casablanca76 21.03.10, 21:22
    ja również gratuluję przedewszystkim zwyciężczyni i innym
    uczestnikom tego warsztatu. Z zapartym tchem śledziłam kolejne wpisy
    a ponieważ w Tarocie stawiam dopiero pierwsze kroczki to temat
    niestety był dla mnie za trudny sad
    --
    smile miłego dnia!
  • dana-25 21.03.10, 22:01
    casablanca76 napisała:

    > ja również gratuluję przedewszystkim zwyciężczyni i innym
    > uczestnikom tego warsztatu. Z zapartym tchem śledziłam kolejne wpisy
    > a ponieważ w Tarocie stawiam dopiero pierwsze kroczki to temat
    > niestety był dla mnie za trudny sad

    Spróbuj w następnym, serdecznie zapraszam, bez ćwiczenia nie ma mistrzasmile
  • casablanca76 21.03.10, 23:55
    dziewczyny wiem smile karty były wyłożone i wychodziły mi cudeńka. Tak
    jak pisałam w Tarocie stawiam pierwsze kroczki i trochę bałam się
    kompromitacji...prawda jest taka że żałuję ale obiecuję że postaram
    się częściej brać udział w takich warsztatach mimo nieśmialości
    którą być może przezwyciężę smile
    --
    smile miłego dnia!
  • canada53 22.03.10, 10:32
    Jaka tam kompromitacja, przecież piszesz pod nickiem! Zresztą jak sobie
    przejrzysz poprzednie warsztaty, to zobaczysz, że każdy z uczestników miewał
    interpretacje "kulą w płot" i nikt z nas się jeszcze ze wstydu nie spalił z tego
    powodu wink . Tu nie biją! A powiem Ci szczerze, że na takich niezbyt udanych
    interpretacjach najlepiej się człowiek uczy. Poza tym dzięki komentarzom osób z
    zewnątrz łatwiej potem zrozumieć swój rozkład.
  • casablanca76 22.03.10, 10:53
    no to ja już zaczęłam następny warsztat ;D kto następny?? jestem
    strasznie ciekawa czy choć jednym szczególikiem trafiłam (a może
    właśnie kulą w płot hahaha!! )
    --
    smile miłego dnia!
  • canada53 22.03.10, 11:42
    casablanca76 napisała:
    > no to ja już zaczęłam następny warsztat

    No i super! Ja się przyłączę niebawem smile .
  • canada53 21.03.10, 22:37
    casablanca76 napisała:
    > ja również gratuluję przedewszystkim zwyciężczyni i innym
    > uczestnikom tego warsztatu. Z zapartym tchem śledziłam kolejne wpisy
    > a ponieważ w Tarocie stawiam dopiero pierwsze kroczki to temat
    > niestety był dla mnie za trudny sad

    Jak nie wzięłaś udziału, to skąd wiesz, że ten temat był dla Ciebie za trudny?
    Nie należy z góry zakładać takich rzeczy, przecież spróbowanie swoich sił na
    warsztacie nic nie kosztuje, a tylko można wygrać i czegoś się nauczyć. A może
    gdybyś rozłożyła karty, to jakieś celne skojarzenie przyszłoby Ci wtedy do
    głowy... Kto wie? Przy interpretacji kart dużą rolę odgrywa intuicja, a aby nią
    się posługiwać nie potrzeba znać się na temacie jakiego dotyczy pytanie,
    wystarczy się otworzyć oraz pozwolić pracować wyobraźni.
  • casablanca76 22.03.10, 00:08
    Canado smile a Twój warsztat był moim pierwszym w którym brałam udział,
    biorąc pod uwagę fakt że Tarotem zajmuję się dopiero od ok miesiąca
    to chyba szybko podjęłam się takiego wyzwania...smile ja naprawdę
    muszę "czuć " temat. Jeśli karty są fajne to moja intuicja jeszcze
    jakoś pracuje gorzej jak patrzę na nie i widzę NIC!
    --
    smile miłego dnia!
  • canada53 22.03.10, 11:01
    Zdarza się tak chyba każdemu, że gapi się w karty i widzi tylko jedno duże NIC.
    Wtedy najlepszą metodą jest podejście analityczne, czyli należy zastanowić się
    nad każdą kartą z osobna i wypisać sobie hasłowo z czym ona się kojarzy
    (zupełnie abstrahując od zadanego kartom pytania). I dopiero później można
    starać się zebrać to wszystko do kupy w jakąś sensowną całość. Często przy takim
    postępowaniu okazuje się później, że chociaż może ostateczny wniosek nie jest za
    bardzo trafiony wink , to te drobne skojarzenia "cząstkowe" całkiem dobrze
    opisują sytuację na którą stawiało się karty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka