Dodaj do ulubionych

Rozsądek u Tarocisty

12.07.19, 17:50
A kiedy w zasadzie zaczęliście w karty GRAĆ? Bo ja w maleńkimdzieciństwie, Tarot to nieyły bynajmniej moje pierwsze doświadczenia z kartami, ale byłam już namiętnym graczem... Tylko psychotronika jakby do 18r. ż jest pono ze względu na rozwijająe się ciało ci umysł, w tym bowiem świecie nie mamiejsca dla ludzi, którzy "pootwierani"..niei potrafią sięzamknąć.
A może dyskusję o TYM ktoś pociągnie ? Bo to ciekawy temat...
I niezależnie od pisemka typu "Witch" czy"Gwiazdy mówią" musi zrobić choć parę ćwiczeń na prawdopodobieństwo zdarzeń na matmie?
Co o tym sądzicie ?


--
To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
"Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
www.oczary.wordpress.com



--
To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
"Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
www.oczary.wordpress.com
Edytor zaawansowany
  • camaretto 12.07.19, 17:52
    Sorry, psuje mi się ej-lektronika coś okropnie...i nie chwytają niektóre klawisze. M.in spacja nie zawsze.

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com
  • camaretto 14.07.19, 19:10
    Chodzi o to , że psychotronika i zainteresowania nie są jawnie zakazane,ale gdybyśmy tak, z racji poprzedniego wcielonka, byli wybitymi wróżbitami, to by nam ani zęby nie odrosły, ani nie nauczylibyśmy się języka innego niż za czasów kamienia łupanego.Nic nie jest zatem zakazane, ale podlegamy karmie i pewnym dajmy na to przyrody, uczymy się je niejako zauważać, zamiast później często - igrać z ogniem i z nimi, często za pośrednictwem kart Tarota. Musimy się rozwijać, i często przeżyćogromne obowiązki i ograniczenia tego życia, raz nas wiara w fantazję naszą zachęca do wróżenia, choćby i wieku trudnym - 40', 60', choćby i na łożu śmierci - a raz, do wróżenia. A często, do pomocy innym osobom w rozróżnieniu, czy to w ogóle jeszcze zdrowe,włóczyć się po wyroczni nr. 15 i gubić połamane trepki w zwyczajnym dla kogoś skoku przez ognisko.
    Rozumiecie temat? Czy znowu diabełek czy chochlik komputerowy zrobi z posta niezrozumiały collage, bo ja często tekst normalny wypuszczam, tymczasem widzę później -jest! O kotku Bobo, wszystko rodzaju żeńskiego w zdaniu. To na dniach.
    Komputer pogubił literki w Chrome ze strachu, że sprawdzę mu pamięć choćby i metodą wiwisekcji.
    Parsknęłam śmiechem, rzecz jasna, i zmieniłam przeglądarkę na bardziej jeszcze antyszpiegowską.

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka