Re: Tarot Maroon Tomasza Maronskiego mniam
Nie moge przetrawic Sily jako piesci, ciekawa jestem, jak bym czula
ta karte, jakbym uzywala tej talii. Chce natomiast zwrocic Wasza
uwage, ze karty wydaja sie byc starannie przemyslane. Eremita w
zimowej otoczce, co jakby poteguje ochlodzenie jego kontaktow z
ludzmi, ksiezyc tak zamglony, ze poteguje wrazenie bladzenia,
nieswiadomosci, ukrytej prawdy. Slonce- wszystko pieknie, dopoki nie
spojrzymy w dol... Swiat jak odbicie ziemi w lustrze nieba. Ten
Tarot ma w sobie tez nute chrzescijanskiego spojrzenia na swiat.
Zauwazcie, ze Sprawiedliwosc nie jest taka surowa, jak byc powinna,
ta jest raczej z duzym zapasem na wybaczanie... Wyczuwa sie z niej
cieplo, to jakby sprawiedliwosc w imie glebszej madrosci i taka "dla
naszego dobra".Smierc wyglada , jakby byla juz "po pracy", ma w
sobie cos ludzkiego , zgarbione plecy, zmeczenie, moze nawet
wspolczucie... Diabel kuszacy wizja wladzy nad swiatem, ale bez
lancuchow , mniej przerazajacy niz w innych taliach. Sad Ostateczny-
zmartwychwstanie duszy, nie ciala. Widzimy grob od srodka, odsuniety
kamien pozwala wyjsc z grobu.
Tak czy inaczej niezwykla talia... Szkoda, ze nie da sie obejrzec
kola fortuny.