Dodaj do ulubionych

warsztat 19-y

21.01.08, 22:58
Zachowam ciągłość tematu i podobnie jak Herbatazcytryną zadam pytanie o lanie. wink
Ja wprawdzie nigdy lania nie dostałam, chociaż nie raz mi grożono, ale mój mąż (Piotr) podobnie jak Herbatazcytryną też jeden jedyny raz w życiu dostał lanie.

Był wtedy chyba w 1-ej lub 2-ej klasie szkoły podstawowej. Lanie dostał od mamy.

Pytanie główne: ZA CO PIOTR DOSTAŁ LANIE?

Pytania dodatkowe: Jakie były wady oraz zalety dla rodziny Piotra z powodu tego wydarzenia (za które Piotr dostał lanie)?
Edytor zaawansowany
  • herbatazcytryna 21.01.08, 23:32
    Wydarzenie: Sąd ,10 kielichów,7 denarów
    Ktoś zrodziny miał imprezę, świętowano, a raczej przygotowywano się do świętowania
    Co zrobił Piotr? 10 mieczy, 9 kielichów,2 denarów – zniszczył efekt czyjejś
    pracy, ewentualnie dobrał się do zapasów, może alkoholu i spróbował. W
    rezultacie wcale nie był zadowolony, mógł się pochorować. Tak czy inaczej jednak
    obstawiam, że coś zniszczył.
    Jak zachował się po akcji? 2 buław – przytomnie, pomyślał i szukał mądrych
    argumentów, może nawet trochę filozofował
    Co na to mama? Mamy w tym czasie w domu nie było.
    Efekt dla rodziny:
    Plusy: 7 denarów, as mieczy - jeszcze raz włożono w coś pracę i wyszło dużo
    lepiej, jakby odkryli, że coś można ulepszyć – może do dziś z tego korzystają nawet
    Minusy:5 denarów i 7 mieczy: musieli skłamać i ponieść stratę finansową

    Może to niezgodne z regulaminem szkółki, ale pociągnę jeszcze z innej talii
    smileNie mogę się powstrzymać smile
    Okoliczności : 5 kielichów , Piotr był zabawiaczem, mały na swój wiek i jakoś
    znajdował się nie tam , gdzie powinien,
    Co zrobił? Eremita, 4 buławy, 2 denary (znowu) – podglądał kogoś ze zdziwieniem,
    sam był
    Efekt dla rodziny – plus : Wieża – wybudowali sobie płot, mur, wsadzili żywopłot
    Minus: Królowa mieczy , 5 denarów ( znowu ) – kłótnia z kobietą..
    Nie wiem

    Oba te wydarzenia wydają mi się nie za bardzo pasować. To musiało być coś
    wielkiego, skoro przyniosły efekty rodzinie smile No, ale co tam.
  • kita32 22.01.08, 12:13
    > To musiało być coś
    > wielkiego, skoro przyniosły efekty rodzinie smile

    .....Efekty rodzinne widziane oczyma małego dziecka, a nie dorosłego wink
  • herbatazcytryna 22.01.08, 13:47
    Aha smile A więc zbłądziłam smile Szukałam efektów dalekosiężnych, jeszcze raz sobie
    przeanalizuję smile
  • kita32 22.01.08, 14:01
    > A więc zbłądziłam smile

    Daleko nie zabłądziłaś wink

  • canada53 22.01.08, 22:56
    Rozkład zrobiłam taki:
    ------7------efekt
    ---5-----6---wady (5) i zalety (6)
    2-----3----4-wydarzenie
    ------1------przyczyny wydarzenia

    A pokazały się następujące karty:
    ----------------Rycerz Denarów---------------
    ---------7 Denarów--------XXI Świat----------
    8 Kielichów-----9 Kielichów-----XIV Umiarkowanie
    ----------------Król Denarów------------------

    Ciekawe - Denary i Kielichy. Mam już pewną koncepcję jak to zinterpretować, ale
    się zastanawiam, bo wychodzą mi dosyć delikatne, by nie rzec intymne sprawy
    rodzinne. Całość zaczyna się od ojca, którego w jakimś sensie nie ma... Chociaż
    rezultat całego wydarzenia wydaje mi się pozytywny i wyjaśniający wiele spraw.
    Niby ten rozkład dosyć prosty na pierwszy rzut oka, ale cały czas myślę o
    kartach, które się w nim nie pojawiły i interpretacja idzie mi w dosyć dziwnym
    kierunku. Hmm, muszę to jeszcze przemyśleć.
  • morgana8 22.01.08, 23:05
    Canado, rozklad prawie identyczny z moim i tez mi interpretacja idzie w dziwnym
    kierunku.
  • canada53 22.01.08, 23:12
    No to opisz choć Twój rozkład...
    Pocieszyłaś mnie, bo już myślałam że coś mi szwankuje, ale skoro Tobie podobne
    karty i dziwne ich interpretacje wychodzą, to mi raźniej. Chociaż wiele mnie to
    do przodu nie posuwa.
  • canada53 23.01.08, 23:50
    Mam wrażenie, że lanie było za... podglądanie mamy i za to że Piotr przyłapał ją
    w sytuacji dosyć dla niej krępującej, kiedy myślała, że nikt jej nie widzi. Choć
    pierwsza reakcja była bardzo emocjonalna, to jednak dzięki temu wszyscy
    uświadomili sobie ważne rzeczy. Całe wydarzenie jak się to mówi "zostało w
    rodzinie", ale było impulsem do zmian w całym układzie rodzinnym i do innego niż
    dotychczas zagospodarowania domowego terytorium. Może nawet doszło w wyniku tego
    do przemeblowania mieszkania albo do małej przeprowadzki. To w jakiś sposób
    oczyściło atmosferę w domu a wszyscy członkowie rodziny zaczęli bardziej zdawać
    sobie sprawę ze swoich potrzeb i uwzględniać potrzeby innych.
    Cały czas chodzi mi po głowie, że podczas tego wydarzenia jego ojciec był
    nieobecny - jednak w efekcie tego zajścia doszło do scalenia rodziny. Może nawet
    niedługo wkrótce potem rodzina się nawet powiększyła.
  • canada53 24.01.08, 00:25
    Wydarzenie w moim rozkładzie opisują karty Kielichów plus XIV Umiarkowanie (w
    końcu też z kielichami w rękach). Myślę więc, że Piotr był tutaj tylko
    obserwatorem, to nie on działał ale był powodem że inni działali (lub
    zaprzestali swoich działań). Te kielichy mogłyby też wskazywać i na to, że
    dorośli biorący udział w tej sytuacji byli może pod wpływem alkoholu i nie
    zachowywali zwykłej ostrożności. Piotr został wprawdzie ukarany, ale też sporo
    skorzystał i się wiele nauczył o życiu. Rodzice zaś uświadomili sobie, że nie
    jest on już takim kałym dzieckiem za jakie go do tej pory uważali
  • morgana8 22.01.08, 23:24
    Czuje, ze nie jestem jeszcze calkiem gotowa z interpretacja, ale poniewaz mam
    bardzo podobnie do Canady, to pokazuje, zeby nie bylo, ze sciagam smile

    ------7------wydarzenie z punktu widzenia rodzicow
    ---5-----6---zalty (5) i wady (6)
    2-----3----4-wydarzenie
    ------1------przyczyny wydarzenia

    Karty:

    -----------------------------Krol mieczy-----------------------
    ---------Rycerz bulaw----------------Gwiazda------------
    Umiarkowanie----------Cesarzowa-------------------Cesarz
    -----------------------------3 miecze--------------------------

    Interpretacja (pierwsze podejscie):

    Motywacja Piotra: Emocje i chec postawienia na swoim. Czul sie prawdopodobnie w
    jakis sposob skrzywdzony przez rodzicow, zwlaszcza przez matke. Byc moze
    zazdrosny o matke. Poczucie krzywdy i chec "zemsty". Za cos sie chcial odegrac,
    zrobic na zlosc, dokuczyc.

    Wydarzenie: Hmmm, Piotr byl zdecydowanie sila sprawcza, a zamieszanie wywolal
    niezle. W jakis sposob dokuczyl rodzicom solidnie. I tez mi sie to kojarzy - ze
    sprawami zycia i smierci, prokreacji itp. Podgladal rodzicow w sytuacji
    intymnej? Stworzyl zagrozenie dla zycia - czyjego? matki? rodzenstwa? O malo nie
    spalil domu?

    Sytuacja widziana oczami rodzicow: zrobil to z zimna kalkulacja i wyrachowaniem.

    Pozytyw: Dostal wiecej swobody, w jakims sensie postawil na swoim, jakos na tym
    skorzystal. Kojarzy mi sie z przeprowadzka. Moze dostal wlasny pokoj, zeby
    rodzicom nie przeszkadzal.

    Negatyw: Utrata nadziei, odizolowanie. Moze za kare mial zakaz wychodzenia z
    domu przez jakis czas. Moze matka musiala zrezygnowac z pracy, zeby go lepiej
    dopilnowac.

    Jakby rodzice musieli sie w jakis sposob rozstac z dotychczasowym zyciem (pasuje
    do przeprowadzki). Jakby ten wyczyn przyspieszyl jakies plany, realizacje
    jakiejs decyzji. Wiazalo sie to z jakimis wyrzeczeniami, ale byly rowniez pozytywy.

    A poza tym to jakos to wszystko kojarzy mi sie z woda. Straz musiala przyjezdzac
    do pozaru?
  • morgana8 22.01.08, 23:53
    Jeszcze jest taka mozliwosc, ze napyskowal matce (uzywal brzydkich wyrazow),
    albo ogladal swierszczyki. Rezultat tego byl taki, ze rodzice musieli sie
    bardziej pilnowac.
  • flosruberum 23.01.08, 22:46
    Mnie też się jakieś skojarzenia z seksualnością nasuwają (eremita, rydwan i ksiezyc, czyli noc, podgladanie z lampka wink, rydwan, ktory moze byc obrazem telewizyjnym, ale tez jego czujne spojrzenie w strone ksiezyca, czyli tajemnic nocy).
    Wszystko działo się nocą. Piotr nie chciał być sam, czuł się stęskniony i chciał iść do rodziców, więc poszedł gdzieś i widział coś czego nie powinien był widzieć, przypadkiem, być może jakiś film nie dla dzieci, lub faktycznie współżyjących rodziców.

    Co do zalet zdarzenia, to że mama przysiadła z Piotrem i porozmawiała z nim o sprawach seksualności, przez co Piotr stał się jakby trochę doroślejszy, temat przestał być tematem tabu.
    Jeśli chodzi o wady, to jedyne co wymyśliłam, to że rodzice musieli bardziej zacząć kontrolować tego typu sytuacje (cesarzowa z reką na łonie i jakby grubo zakrytym brzuchem patrząca na świat, czyli kobietę otoczoną z 4 stron patrzącymi na nią stworzeniami...)

    Rozkładów nie dołączam, są bardzo rozległe i skomplikowane, chyba się porwałam z motyką na słońce, nie wiedziałam jak podejść, bo to mój pierwszy udział w warsztacie i chciałam się dowiedzieć każdego szczegółu, hihi. Jeśli coś mam fotki.
  • kita32 23.01.08, 23:38
    Flosurberum, cieszę się, ze dołączasz do "grupy warsztatowej" wink
    Sama też dołączyłam tu niedawno.

  • kita32 23.01.08, 23:42
    Oj, przepraszam, ze przekręciłam Twój nick. Ciągle mi się zdarzają takie błędy
    (zmiana kolejności liter). Mozilla podkreśla mi słowa z przekręceniami, ale
    nicki zawsze podkreśla, więc nie zauwazyłam błędu.
  • flosruberum 23.01.08, 23:51
    Coś Ty, nie przejmuj się!
    Kto by się tam w łacinie połapał smile))

    pozdrawiam.
  • canada53 23.01.08, 23:59
    Ups, rozkład zrobiłyśmy praktycznie identyczny, a interpretacje... sama
    poczytaj. Telepatia?
    Starałam się pisać dosyć oględnie, bo dosyć nietypowa mi historia wyszła ale
    widzę po przeczytaniu innych opisów, że wcale oryginalna nie byłam.
  • flosruberum 24.01.08, 00:16
    Tak sobie pomyślałam, w wielu rozkładach pojawia się gwiazda. Także w wydarzeniu (1rozklad) mam podobnie do jednego rozkładu, tzn w motywach działania chłopca mam 9 kielichow, 10 kielichow i maga, a w wydarzeniu, 9 kijow, krolowa denarow i umiarkowanie smile
    W uczuciach chłopca wyszło, że dąży do poznania miłości (2 denarów) czyli ta ciekawość, a matka tutaj królowa denarów, emanuje seksualnośćią.
    W tym rozkładzie też wyszło mi jako zalety: gwiazda i 5 kijów, a jako wada, tzn coś negatywnego, wieża i as mieczy. Moze komuś pomoże...
  • morgana8 24.01.08, 00:40
    Canado! Takie mozliwosci chodza mi caly czas po glowie: sprawy zycia i smierci
    (Umiarkowanie + Gwiazda jako negatyw). Mama Piotra mogla byc wtedy w ciazy
    (Cesarzowa). Moglo wchodzic w gre poronienie. Moglo chodzic o niemowlaka. Mogla
    byc tez zazdrosc o ojca lub rodzenstwo (taki Freudowski motyw, ale sa 3 miecze).
    Moglo byc tez bardziej prozaicznie: podgladal rodzicow, albo przypadkiem byl
    swiadkiem czegos, ale zostal niezauwazony. A w chwili zlosci sie wygadal, zeby
    dokuczyc.

    Pozytywy: o przeprowadzce juz pisalam, powiekszenie mieszkania, moze dostal swoj
    pokoj.

    Flosruberum! Witamy na pokladzie smile
  • flosruberum 24.01.08, 00:45
    Dzięki smile
    Mi w drugim rozkładzie jako negatyw dla rodziny też wyszła cesarzowa smile a negatywny wplyw na matke gwiazda smile
  • canada53 24.01.08, 18:59
    Flosruberum, fajnie że jesteś! Chciałoby się powiedzieć, że im nas więcej tym
    więcej różnych punktów widzenia, ale akurat w tym warsztacie wyjątkowo zgodnym
    chórkiem interpretujemy.
    U mnie z kolei wyszły tylko dwa WA: XIV Umiarkowanie (wydarzenie) i XXI Świat
    (pozytywy tego wydarzenia) - co mi się tak od razu z reprodukcją skojarzyło.
    A to przemeblowanie z kolei wywnioskowałam z kart: 7 Deanrów (wady - trzeba się
    było nieźle napracować przy przesuwaniu mebli) i XXI Świat (zalety - nowe
    terytorium na którym każdy czuje się bezpieczniej).
  • flosruberum 24.01.08, 21:32
    Szczerze, to nie czytałam wcześniej wszystkich wątków, szczególnie tego, jak matka przysiadła z synem i porozmawiała z nim o tym co trzeba wink co faktycznie jest interpretacją identyczną jak moja jako wynik (pozytyw dla chłopca to było tu koło fortuny i negatyw cesarz, czyli coś się ruszyło a chłopiec poczuł się starszy, co niekoniecznie mu się spodobało).
    Jeśli chodzi o resztę, nie powiem, że się nie zasugerowałam, ale cóż można wymyślić patrząć na dwoje podglądaczy spoglądających na noc? smile no i w drugim rozkładzie to umiarkowanie czyli przelewanie z kielicha do kielicha smile chyba, że sobie walnęli z kolegami po lampce wina po kryjomu, a mama się zorientowała hihi. Ale sześcioletnie dzieci, takie przekręty... a ja taka grzeczna byłam wink)
  • kita32 25.01.08, 12:55
    Strasznie ciężko jest mi powstrzymywać się od odpowiedzi aż do poniedziałku ;-(
    Już mam przygotowany opis wydarzenia i trzy posty z odpowiedziami, ale muszę
    czekać...
  • romy_sznajder 25.01.08, 13:23
    W nocy pomyslalam, ze kombinacja (z mojego rozkladu, innych nie mam czasu ogarnać):
    *5 Monet (trzeba oszczędzać... troska, czy nie zabraknie pieniedzy) i
    *As Monet (wskazanie na inna karte monet plus pieniad na dloni)
    nie mowi czasem o tym, ze PIOTR COŚ UKRADł?

    Niefrasobliwie i niezlosliwie, ale konsekwencje byly spore, nie tylko lanie,
    lanie bylo stosunkowo drobnym efektem (Krol Kijow na poz 7.)
  • flosruberum 25.01.08, 16:13
    ehhh, to ja nie wiedziałam, że to aż do poniedziałku trzeba czekać smile)) wydawało mi się, że poprzedni warsztat trwał krócej.

    A ja tu zaglądam trzy razy dziennie bo już się doczekać nie mogę w tym napięciu co to takiego było smile)) hehehe

    pozdrawiam.
  • kita32 28.01.08, 00:11
    Witam w poniedziałek! Mogę już podać opis wydarzenia za które Piotr dostał pierwsze i ostatnie lanie od mamy.

    Piotr był w domu swojej przyjaciółki. Tak, miał przyjaciółkę. Dla niej poszedł rok wcześniej do szkoły, żeby być razem z nią w klasie wink

    Byli sami w domu i bawili się w palenie papierosów. Nie mieli papierosów, tylko robili skręty wypychane łupinami włoskich orzechów i palili te skręty. Papierosy były na niby, ale ogień był prawdziwy. Nie wykluczone, że Piotr bawił się dodatkowo paląc zapałki.
    Popielniczka stała na rogu parapetu okiennego.
    Nagle zauważyli, że firanka się pali. To było niepojęte i niezrozumiałe.
    Ale nie stracili zimnej krwi, tylko zerwali firankę i zadeptali ogień.

    Po tamtym wydarzeniu Piotrowi został jakiś uraz. Niezwykle boi się, że z każdej zapałki może powstać pożar. Zanim po zapaleniu ognia wyrzuci zapałkę, to musi ją zamoczyć, żeby na pewno się nie żarzyła.

    Po ugaszeniu pożaru w zarodku Piotr wrócił do domu, ale jak zobaczył, że sąsiadka idzie do nich, to szybko schował się w drewutni. Sąsiadka była dość pobudliwa i agresywna. Awantury nie słyszał, ale na pewno była...
    Schowanie się w drewutni nic nie pomogło. Mama go tam znalazła. Gorzej, dostał lanie nie ręką tylko drewnianą szczapą.

    Musieli odkupić sąsiadce firankę. A miała piękną, bialutką, nie brudzącą się firankę ze sztucznego tworzywa, z wzorkami, taką „miastową”. Oni albo nie mieli firanki, albo mieli w oknie brzydką, zwykłą i już przyszarzałą. A po tym wydarzeniu, gdy odkupili sąsiadce firankę, to dostali od niej tą nadpaloną. Matka, po odcięciu spalonego brzegu - powiesiła ją w głównym pokoju , a że okno mieli mniejsze, to jej wielkość była wystarczająca mimo zmniejszenia. I teraz mieli piękną, bialutką firankę we wzorki, taką, jaką nigdy by z powodu wysokiej ceny nie kupili dla siebie. Bardzo Piotrowi podobała się nowa firanka wink

    Chciałabym wyjaśnić jeszcze jedno. Piotr zapamiętał, że to on palił ogień bawiąc się ze swoją przyjaciółką w palenie papierosów, że to on był winien zapaleniu się firanki, że on zerwał płonącą firankę i zadeptał ogień. Ale, aby na potrzebę warsztatów przypomnieć sobie szczegóły, zadzwonił do swojej przyjaciółki z lat dziecięcych - a ona zapamiętała, że wszystko robili razem. Ona też dostała lanie, ale dostawała je tak często, że tego akurat prawie nie pamiętała.
  • kita32 28.01.08, 00:18
    Odpowiadam na interpretacje Herbatyzcytryną

    Wydarzenie: Sąd ,10 kielichów,7 denarów
    Ktoś z rodziny miał imprezę, świętowano, a raczej przygotowywano się do świętowania
    ........Sami sobie zrobili coś w rodzaju imprezy – zabawę w palenie papierosów.

    Co zrobił Piotr? 10 mieczy, 9 kielichów,2 denarów – zniszczył efekt czyjejś
    pracy, ewentualnie dobrał się do zapasów, może alkoholu i spróbował. W
    rezultacie wcale nie był zadowolony, mógł się pochorować. Tak czy inaczej jednak
    obstawiam, że coś zniszczył.
    .........Zniszczył piękną firankę. Robił rzeczy zakazane wink W obecności dorosłych nie bawili by się w palenie papierosów. A pożarem nieźle się wystraszył.

    Jak zachował się po akcji? 2 buław – przytomnie, pomyślał i szukał mądrych
    argumentów, może nawet trochę filozofował
    ..........Bardzo przytomnie mimo przestrachu – ugasili ogień.

    Co na to mama? Mamy w tym czasie w domu nie było.
    ..........Tak, dorosłych nie było w domu.

    Efekt dla rodziny:
    Plusy: 7 denarów, as mieczy - jeszcze raz włożono w coś pracę i wyszło dużo
    lepiej, jakby odkryli, że coś można ulepszyć – może do dziś z tego korzystają nawet
    .........Polepszeniem było „zdobycie firanki” i dostosowanie jej do swojego okna.

    Minusy:5 denarów i 7 mieczy: musieli skłamać i ponieść stratę finansową
    .........Nawet zakup firanki był dla nich istotną stratą finansową.

    Może to niezgodne z regulaminem szkółki, ale pociągnę jeszcze z innej talii
    smileNie mogę się powstrzymać smile
    Okoliczności : 5 kielichów , Piotr był zabawiaczem, mały na swój wiek i jakoś
    znajdował się nie tam , gdzie powinien,
    ...........To była zabawa, a palenie papierosów, nawet takich na niby, to było coś „nie na miejscu”. To była zabawa w dorosłych, ale „zakazana” . Na takim udawaniu palenia została kiedyś (nie wtedy) przyłapana jego mała przyjaciółka i dostała wtedy lanie od ojca rzemienną dyscypliną...

    Co zrobił? Eremita, 4 buławy, 2 denary (znowu) – podglądał kogoś ze zdziwieniem,
    sam był
    ...........nastrój pasuje – robił coś, co nie wypadało jemu robić, coś co było podpatrzone u dorosłych.

    Efekt dla rodziny – plus : Wieża – wybudowali sobie płot, mur, wsadzili żywopłot
    ..........genialnie! Firanka jest rodzajem płotu – to zasłonięcie się przed oczyma ciekawskich,

    Minus: Królowa mieczy , 5 denarów ( znowu ) – kłótnia z kobietą..
    .........Tą kobietą była sąsiadka, kobieta o dosyć awanturniczym usposobieniu – sądząc po tym, że ciągle z byle powodu lała swoją córkę. Nie wiem, czy się kłócili, ale rozmowa z nią na pewno była „na wzburzeniu”.

    Herbato, muszę Ci powiedzieć, że jak przeczytałam Twoją interpretację, to aż mi szczęka opadła z wrażenia. Tyle trafień! Tak blisko! Wprawdzie na niebezpieczeństwo pożaru nie wpadłaś, ale podałaś mnóstwo szczegółów bliskich nastrojowi całej sytuacji. Super wink
  • kita32 28.01.08, 00:20
    Odpowiadam na interpretację Morgany:

    Wydarzenie: Hmmm, Piotr byl zdecydowanie sila sprawcza, a zamieszanie wywolal
    niezle. W jakis sposob dokuczyl rodzicom solidnie. I tez mi sie to kojarzy - ze
    sprawami zycia i smierci, prokreacji itp. Podgladal rodzicow w sytuacji
    intymnej? Stworzyl zagrozenie dla zycia - czyjego? matki? rodzenstwa? O malo nie
    spalil domu?

    ..............Zamieszanie było duże, było zagrożenie pożarem – Piotr bardzo to przeżył. Tu świetnie trafiłaś!

    Ale w pozostałych punktach Herbatazcytryną trafiła lepiej wink
  • kita32 28.01.08, 00:27
    Odpowiadam na interpretacje Romy_Sznajder:

    Pierwsze karty mowią o tym, ze Piotr cos zepsuł, z nudow może lub z braku
    wyobrazni. Zepsul cos, co spowodowalo, ze wiecej osob ponioslo straty. Dostal
    lanie, owszem, ale widac (poz 7) ze to incydent, rzadkosc w tym domu.

    ...........Zniszczył firankę sąsiadki. Ona straciła firankę, rodzina Piotra
    poniosła koszty odkupienia jej. A lanie, owszem, to była zdecydowana rzadkość w
    ich domu.

    Na dalekich pozycjach widac TLUM LUDZI, znaczy ze zajscie odbilo się echem w
    rodzinie. Cos się radykalnie zmienilo, o czym mowi Smierc, i mialo to wplyw na
    wygode, czy bezpieczenstwo jakies emocjonalne rodziny, albo glownej kobiety w
    rodzinie.

    ...........Echem w rodzinie chyba się odbiło, bo zawsze to było zagrożenie
    pożarem. Radykalnie zmieniła się firanka, co w oczach małego Piotra było ważną
    zmianą wystroju domu wink

    Dokladniej.
    Gdyby analizowac karty 1, 2, 5, 6 – uznalabym, ze Piotr np. wyszedl na mroz, i
    przemoczyl lub zniszczyl jakas czesc np. ubrania, które było nie tylko jego.

    ........Zniszczył coś, co nie było jego.

    Albo ze kula sniegowa uderzy w szybe i narazil innych na koszty.. Albo ze
    podgladal (5 monet- ilustracja – okno), tyle ze wspolnym mianownikiem i klamra
    rozkladu jest 3 mieczy.

    ............Okno! Wszystko co działo się dotyczyło okna! W pobliżu okna bawili
    się w palenie papierosów. Nie wykluczone, że zerkali przez okno, czy nie wraca
    ktoś z dorosłych do domu. Zapaliła się firanka i w ich domu wymieniła się
    firanka w oknie. Wszystko „kręci się” dookoła okna. Pewnie dlatego tak dużo
    „podglądań” wyszło w interpretacjach...

    Trojka Mieczy, karta mowiaca o radykalnym zniszczeniu żeby było miejsce na nowe.
    To jest karta przestrzeni, wolnosci. I to wolnosci radykalnej.

    .............Sąsiadka zyskała nową, a rodzina Piotra „jak nową” firankę.

    Wydaje mi się, ze SKUTKIEM wydarzenia było jakies przemeblowanie czlonkow
    rodziny w pokojach. Wytyczenie jakis granic, chociaz to granice emocjonalne
    były, najchetniej bym powiedziala, ze skutkiem była przeprowadzka, ale to chyba
    nie w polskiej sytuacji mieszkaniowej. Wydaje mi się jednak, ze była taka
    potrzeba, ze nowa przestrzen dobrze by zrobila, a wnioskuje to z namnozenia kart
    dworskich, istny tlum, tlok.

    ............Skutkiem był pewien nowy wystrój domu. W oczach dziecka bardzo ważny.

    Co do pytanie glownego... nie umiem szczegolowo powiedziec, CO, ale wydaje mi
    się ze lanie było za to, ze Piotr COS ZEPSUL, choc nie zrobil tego na zlosc.
    Raczej bezmyslnie, albo z nudow, albo dla zgrywy.... Nie liczyl się ze
    stratami innych.

    ...........Tak, to wyszło tak z nieuwagi.

    Do późniejszego postu:

    Rzucilam tylko okiem na Wasze interpretacje.
    Az takiego nacisku na podgladanie u siebie nie wzielam pod uwage, choc karty
    mogly to pokazac, fakt.

    ............Nie było podglądania wink ale było OKNO.

    Co do psucia, nie mam tego w kartach doslownie, ale bardzo wyraznie czulam, ze
    tego typu klamra spina sens kilku kart: psucie zeby bylo miejsce na nowe. Tak na
    szybko nie widze tego u Was, czyli moglam jednak nie trafic.

    ...........Popsucie zrobiło miejsce na nowe wink


    Romy, świetna interpretacja wink
  • kita32 28.01.08, 00:29
    Podglądanie było najczęściej powtarzającym się motywem w interpretacjach. To prawdopodobnie z powodu okien, które były ważnym punktem w całym wydarzeniu, ale to były okna fizyczne, a nie symboliczne wink.

    Wypisuję trafienia:

    Canada:
    [...] Może nawet doszło w wyniku tego do przemeblowania mieszkania albo do małej przeprowadzki.

    ..........Poprawił się wystrój głównego pokoju.

    [...] Cały czas chodzi mi po głowie, że podczas tego wydarzenia jego ojciec był
    nieobecny

    .........W opowiadaniach Piotra słabo wyczuwam jego ojca, jakby był nieobecny. Nie włączał się w życie emocjonalne rodziny.

    Flosurberum:
    [..]W uczuciach chłopca wyszło, że dąży do poznania miłości

    ......... Wprawdzie nie było tak, ale coś z tego pasuje – Piotr był razem ze swoją przyjaciółką. Łączyła ich nie tyle miłość, co wspólne zamiłowanie do przygód wink Ale było w tym bardzo dużo wzajemnej sympatii.

    Canada:
    Piotr został wprawdzie ukarany, ale też sporo
    skorzystał i się wiele nauczył o życiu.

    ..........Zagrożenie pożarem było dla niego nie zapomnianą nauczką. Zrobił się niezwykle ostrożny w obchodzeniu się z ogniem.
  • kita32 28.01.08, 00:40
    Z przyjemnością komunikuję, że każda z uczestniczek miała trafienia wink

    Morgana trafiła w najważniejszy punkt wydarzenia - pożar. Gratuluję wink.

    Herbatazcytryną i Romy_sznajder miały bardzo dużo trafień.

    Najbardziej szczegółowy opis i w zgodności z faktycznymi wydarzeniami miała Herbatazcytryną.

    Ogłaszam Herbatęzcytryną zwycięzcą warsztatów 19-ch!!!

    Gratuluję wink))
  • canada53 28.01.08, 19:20
    Gratulacje, Herbatko!
    Świetne karty Ci wyszły i doskonale je zinterpretowałaś.
  • morgana8 28.01.08, 20:09
    Gratulacje!
  • romy_sznajder 28.01.08, 00:47
    Hahahahawink) PAPIEROSYwink Ale pechwink))

    > Radykalnie zmieniła się firanka /..../

    wink
    Gratuluje Herbaciewink
  • kita32 28.01.08, 00:55
    Romy, też byłaś świetna.
  • romy_sznajder 28.01.08, 01:06
    Dziekuje!
    Ale papierosow bym sie nie domyslila... Mimo trudnych kart z zywiolu powietrza:
    10 Mieczy i 3 Mieczy.
    Od jakiegos czasu wlasnie mysle, jakimi kartami pokazalabym palenie, papierosy.
    Miecze? Bo powietrze? Diabel - bo nalog? Ale to nie nalog... no nie, 10 Mieczy
    jest niezla.

    Kiedy niedawno rzucalam palenie, to najdokladniej pokazala je 3 Kijow, no ale ja
    tak palilam, duzo, do zycia mi to bylo potrzebne i dla frajdy. Wiec moze Kije?

  • kita32 28.01.08, 08:55
    Bo papierosy nie były ważne. To się nie wydało wink No i nie były to papierosy,
    tylko skręty z łupin orzecha wink

    Lanie dostał za zagrożenie pożarem, do jakiego się przyczynił i za zapalenie i
    zniszczenie w ten sposób firanki - co naraziło rodzinę na straty finansowe, bo
    musieli odkupić firankę z najdroższej półki.

    Lanie dostał pod wpływem awantury z jaką do nich przyszła sąsiadka - która
    najprawdopodobniej przedstawiła wizję spalonego domu do jakiej o włos by doszło.
  • kita32 28.01.08, 09:01
    > Bo papierosy nie były ważne. To się nie wydało wink No i nie były to papierosy,
    > tylko skręty z łupin orzecha wink

    ......Trochę przesadziłam pisząc, że nie były ważne. Zabawa w palenie papierosów
    była zaczątkiem całego wydarzenia. Z tym, że lanie nie było za palenie, bo oni
    nie zdradzili się z tym, a nikt ich na tym nie przyłapał (wtedy). Dowodem
    zaczątku pożaru była nadpalona firanka i tego nie dało się ukryć ;-(.
  • flosruberum 28.01.08, 09:24
    Gratuluję zwyciężczyni smile Świetna interpretacja.

    Ja się smieję z moich kart smile w sumie, teraz rozumiem lepiej kilka z nich (np. magik w wydarzeniu, ktory wyglada jakby trzymal papierosa! i dwa razy "slonca"-slonce i ksiezyc- w drugim rozkladzie, co wyraznie powinno mi sie skojarzyc z pozarem wink , ale reszta to nie mam pojęcia dlaczego wyszła smile hehe

    Co za historie. Orzechy palili smile
    pozdrawiam.
  • canada53 28.01.08, 19:37
    Uff, dobrze że wszystko się pozytywnie w tej historii skończyło i chyba nawet
    lepiej, że nie wszystkie nasze interpretacje były trafione!
    Przyznaję bez bicia, że tym razem moje karty miały się zupełnie nijak do
    wydarzenia. Same puchary wraz z denarami - generalnie "spokojne" karty jakoś nie
    kojarzące się z ogniem i jego gaszeniem. Jeszcze żeby trzeba było użyć wody do
    opanowania pożaru... Spójrzcie proszę w wolnej chwili na mój rozkład i gdyby się
    którejś z Was nasunęło cokolwiek co mogłoby mi pomóc w jego zrozumieniu to
    byłabym bardzo wdzięczna. Chociaż patrzę i patrzę, to jakoś dalej wydarzenia
    opisanego przez Kitę w tych kartach nie widzę sad.
  • morgana8 28.01.08, 20:07
    Yhy, moje karty tez maja sie nijak - poza woda, ktora byla tam wszechobecna,
    stad skojarzenie z pozarem.

    Chyba ze tak:

    3 miecze: okno
    Cesarzowa + Cesarz: Piotr z kolezanka

    Ale co tam robi Umiarkowanie?
  • canada53 28.01.08, 20:28
    No właśnie, u mnie też było XIV Umiarkowanie. Mogłoby ono chyba pokazywać, że
    Piotr wraz z koleżanką sobie coś tam po cichutku robili. W tej karcie jest w
    końcu pewien element skupienia, koncentracji na wykonywanej czynności bez
    zwracania uwagi na to co dzieje się wokół jak również i próba ukrycia tego co
    się robi przed wzrokiem innych. Więc trochę jednak pasuje.
    Z kolei XXI Świat opisujący u mnie pozytywy wynikające z danego wydarzenia to ta
    nowa, piękna firanka przez którą odtąd domownicy na świat spoglądali.
  • kita32 28.01.08, 20:47
    Canado, pytasz o skojarzenia z Twoimi kartami. To piszę:

    Myślę, że trudność leży w tym, żeby spojrzeć na sytuację oczyma dziecka. Twoje karty, Canado, wczuły się w dziecko jakim był Piotr wtedy.

    1. Przyczyny wydarzenia - Król Denarów
    - połączenie dyscypliny władzy z młodzieńczą fantazją (cytat z Świrskiej). Może oznaczać człowieka wpływowego nie stroniącego od towarzystwa i zabaw.

    Przyczyną wydarzenia była zabawa dwójki dzieci w coś, co nie miało by sensu, gdyby nie uczestnictwo drugiej osoby. Zabawa w człowieka dorosłego. Czym się różni dorosły człowiek od dziecka? Większym dostosowaniem do realiów życia. Myślę, że Król Denarów oznaczał zarówno zabawę w człowieka dorosłego, jak i bycie pod wpływem drugiej osoby.

    2. Wydarzenie - 8 Kielichów-----9 Kielichów-----XIV Umiarkowanie
    Może 8 Kielichów informuje o strachu i chęci ucieczki w momencie zapalenia się ognia?
    9 Kielichów – nie uciekli, bo zatrzymała ich świadomość, że dom jest zagrożony.
    Umiarkowanie (razem z kartą Świat – zalety) – dominanta układu – oznacza pozytywne zakończenie i zdecydowane działanie w celu doprowadzenia spraw do równowagi – do zlikwidowania pożaru.

    5. Wady – 7 Denarów
    I tu mi ta karta nie pasuje. Monety – tak, bo wadą była strata finansowa. A może znowu popatrzeć od strony dziecka? Wadą tego wydarzenia dla Piotra było lanie, lanie którego się spodziewał (uciekł do drewutni) mimo iż nigdy wcześniej lania nie dostał. Wiedział, że dostanie, bo taki jest schemat postępowania dorosłych. Dają lanie, gdy dziecko nabroi.
    7 Denarów mówi o schemacie (schemat zamiast życia – cytat z WJ).

    6. Zalety – Świat
    Karta Świat przypomina okno – zarówno z powodu rysunku, jak i z powodu tego, że okno jest wyjściem, a raczej wyglądaniem na świat. Myślę, że ta karta mówiła o upiększeniu okna i o nowej firance wink

    7. Efekt – Rycerz Denarów
    Piotr trochę wydoroślał po tym wydarzeniu, uświadomił sobie relacje „przyczyna – skutek” Zrobił się ostrożniejszy, bardziej przewidujący.


  • canada53 28.01.08, 21:14
    Ślicznie Ci dziękuję za wyjaśnienia. Faktycznie, trzeba chyba na te karty
    spojrzeć oczyma Piotra. Tak, zabawę w dorosłość w tych kartach widać.
    Co do 7 Denarów, to akurat ona mi się nawet dobrze wpasowuje w układ - mówi o
    fakcie, że trzeba było tę firankę odkupić za własne, ciężko zarobione pieniądze.
    Lanie nie było jedyną karą, należało też "odpracować" i naprawić wyrządzoną szkodę.
    Efekt: Rycerz Denarów w przypadku kiedy cały rozkład rozpoczynał się od Króla
    Denarów jako przyczyny, to z jednej strony wydoroślenie, a z drugiej powrócenie
    na właściwe sobie miejsce - czyli u Piotra skończyły się aspiracje do świata
    dorosłych do którego jednak jeszcze nie dojrzał, zaczął on jednak zachowywać się
    jak młody człowiek uczący się na swoich doświadczeniach.
  • morgana8 24.01.08, 00:47
    Cesarzowa + Gwiazda jako negatyw wcale mi dobrze nie wyglada. Bardzo sugestywnie
    wskazuje na sprawy zwiazane z plodnoscia. A do tego jeszcze Umiarkowanie!
  • romy_sznajder 24.01.08, 15:09
    > Pytanie główne: ZA CO PIOTR DOSTAŁ LANIE?
    > Pytania dodatkowe: Jakie były wady oraz zalety dla rodziny Piotra z powodu tego
    > wydarzenia (za które Piotr dostał lanie)

    Robię rozkład WJ (nie mam głowy wymyślać czegoś specjalnego)
    Rozkład jest tu, gdyby ktoś nie znał.
    www.taraka.pl/index.php?id=tarok_wpro.htm
    1. 5 Monet.
    2. 10 Mieczy
    3. As Monet.
    4. cesarzowa.
    5. 9 Pucharów
    6. Śmierć

    7. Krol Kijow
    8. Krol Mieczy
    9. Krolowa Mieczy
    10. Rycerz Kijow
    11. Rycerz Monet
    12. 3 mieczy
    13. As Kijow

    Pierwsze karty mowią o tym, ze Piotr cos zepsuł, z nudow może lub z braku
    wyobrazni. Zepsul cos, co spowodowalo, ze wiecej osob ponioslo straty. Dostal
    lanie, owszem, ale widac (poz 7) ze to incydent, rzadkosc w tym domu.

    Na dalekich pozycjach widac TLUM LUDZI, znaczy ze zajscie odbilo się echem w
    rodzinie. Cos się radykalnie zmienilo, o czym mowi Smierc, i mialo to wplyw na
    wygode, czy bezpieczenstwo jakies emocjonalne rodziny, albo glownej kobiety w
    rodzinie.

    Dokladniej.
    Gdyby analizowac karty 1, 2, 5, 6 – uznalabym, ze Piotr np. wyszedl na mroz, i
    przemoczyl lub zniszczyl jakas czesc np. ubrania, które było nie tylko jego.
    Albo ze kula sniegowa uderzy w szybe i narazil innych na koszty.. Albo ze
    podgladal (5 monet- ilustracja – okno), tyle ze wspolnym mianownikiem i klamra
    rozkladu jest 3 mieczy.
    Trojka Mieczy, karta mowiaca o radykalnym zniszczeniu żeby było miejsce na nowe.
    To jest karta przestrzeni, wolnosci. I to wolnosci radykalnej.

    Wydaje mi się, ze SKUTKIEM wydarzenia było jakies przemeblowanie czlonkow
    rodziny w pokojach. Wytyczenie jakis granic, chociaz to granice emocjonalne
    były, najchetniej bym powiedziala, ze skutkiem była przeprowadzka, ale to chyba
    nie w polskiej sytuacji mieszkaniowej. Wydaje mi się jednak, ze była taka
    potrzeba, ze nowa przestrzen dobrze by zrobila, a wnioskuje to z namnozenia kart
    dworskich, istny tlum, tlok.

    Co do pytanie glownego... nie umiem szczegolowo powiedziec, CO, ale wydaje mi
    się ze lanie było za to, ze Piotr COS ZEPSUL, choc nie zrobil tego na zlosc.
    Raczej bezmyslnie, albo z nudow, albo dla zgrywy.... Nie liczyl się ze
    stratami innych.


    Przepraszam za ew. literowki, wiem jak utrudniaja czytanie

  • romy_sznajder 24.01.08, 15:15
    Rzucilam tylko okiem na Wasze interpretacje.
    Az takiego nacisku na podgladanie u siebie nie wzielam pod uwage, choc karty mogly to pokazac, fakt.
    Co przestrzeni- wolnosci, ciesze sie, ze tez to macie.
    Dla malego chlopaka to mogla byc radykalna przemiana.

    Co do psucia, nie mam tego w kartach doslownie, ale bardzo wyraznie czulam, ze tego typu klamra spina sens kilku kart: psucie zeby bylo miejsce na nowe. Tak na szybko nie widze tego u Was, czyli moglam jednak nie trafic.
    Z intuicja tak bywa, zwlaszcza jak sie klika z pracy w pospiechuwink

    No nic, czekam na wyniki, witam nowa osobewink
  • morgana8 24.01.08, 15:29
    > Co do psucia, nie mam tego w kartach doslownie, ale bardzo wyraznie czulam, ze
    > tego typu klamra spina sens kilku kart: psucie zeby bylo miejsce na nowe. Tak n
    > a szybko nie widze tego u Was, czyli moglam jednak nie trafic.

    Ehe, w swoich kartach to raczej bym widziala jakas radykalna zmiane wsrod
    domownikow - ktos sie wprowadzil, albo wyprowadzil. Moze wynajmowali komus
    pokoj, a maly nabroil tak, ze trzeba bylo z dalszego wynajmu zrezygnowac.
  • romy_sznajder 24.01.08, 15:34
    > Moze wynajmowali komus
    > pokoj, a maly nabroil tak, ze trzeba bylo z dalszego wynajmu zrezygnowac.

    Tak! Zegnamy sublokatora, chociaz kasy troche szkoda. Do moich to pasuje rowniez.
  • morgana8 24.01.08, 15:38
    Albo sami postanowili sie wyprowadzic od rodzicow i cos wynajac.
  • herbatazcytryna 28.01.08, 16:08
    Bardzo dziękujęsmile Miałam przewagę, bo zastosowałam 2 rozkłady.. No, ale cieszę
    się i do wieczora powinnam coś wymyśleć na kolejny warsztat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.