Dodaj do ulubionych

Warsztat 21-szy

04.02.08, 21:25
Dawno temu obiecalam sobie, ze jezeli wygram warsztat 20-ty, to zadam to pytanie.

Podobne pytanie zadala kiedys Canada...

Co wydarzylo sie w moim zyciu 22 maja 2006?

Powodzenia!
Edytor zaawansowany
  • romy_sznajder 04.02.08, 22:28
    jestes jeszcze...? Czy mozna doprecyzowac pytanie?
    chodzi mi o to, czy Ty cos zrobilas, czy ktos inny?


  • morgana8 04.02.08, 22:49
    To juz jest daleko idaca podpowiedz smile))
    Mozesz dolozyc karte na jeszcze jedna osobe w rozkladzie smile
  • romy_sznajder 05.02.08, 15:28


    > To juz jest daleko idaca podpowiedz smile))
    > Mozesz dolozyc karte na jeszcze jedna osobe w rozkladzie smile


    Mialam już rozklad, ale byl dla mnie niejednoznaczny, bo zupelnie inaczej maja
    się sprawy, gdyby Morgana była strona aktywna, a inaczej – bierna. Zmienilaby
    się wrecz wymowa rozkladu. Dopytam wiec, ale najpierw rozpisze na HASLA glowne
    karty rozkladu.

    1. 3 PUCHAROW [atywna walka o uczucia; love is all you need]
    2. Krolowa PUCHAROW [dosc dobrotliwosci i przymykania oczu; lub – ugrzezniecie w
    roli pani domu, lub uwolnienie się od roli kury domowej lub pozbycie się „ogona”]
    3. 9 PUCHAROW [wszystko w obrebie grupy, bardziej rodziny, ale może tez
    stowarzyszenia, zespolu w pracy itd. Tyle ze same puchary! Rodzina...]
    4. KOCHANKOWIE. [domiananta rozkladu; poz negatywna, nawykowa, przeszlosc ew.
    „wszystko tylko nie to” wszystko tylko nie kochankowie. Kochankowie to
    niesamodzielnosc. Na tej pozycji – ograniczenia wynikajace z niesamodzielnosci,
    pamiec o tym, chec zerwania z niesamodzielnoscia]
    5. As PUCHAROW [Poz – TY; asy zastepuja inne karty, np. te Krolowa, Krolowa nie
    musi być kobieta... puchary to poczatki, kielkujace uczucia]
    6. Rycerz Kijow. [glos decydujacy należy do kogos o marsowej osobowsci. Rycerz o
    cos zagral. Morgana jest marsowa; niedobre, ze wychodzi polaczenie ognia z woda.

    Oto reszta kart dla tech, którzy znaja rozklad WJ, którego uzywam, podaje dla
    scislosci, choc niewiele mi na razie rozjasnia.
    7. Krol mieczy (niespodziewana wolnosc)
    8. Krolowa Mieczy (komunikatywna kobieta, jawnosc; informacje)
    9. Glupiec (nowy poczatek, swieze spojrzenie, nowy etap)
    10. 2 mieczy (stowarzyszanie się z kims; wejscie w noowe grono, nowe reguly.)
    11. Cesarzowa. (To nie wypali, wiec tu jakas niewygoda dla Morgany, jakas trudnosc).
    12. 10 Monet. (klamra dla wydarzenia było to, ze kosztowalo, Koszty, pieniadze
    wydawac)
    13. Rycerz mieczy (duzo pozniej będzie możliwa dzialnosc we wlasnym imieniu,
    samodzielnosc...)

    I mam opcje:.
    -Morgana się komus oswiadczyla.
    -Ktos się oswiadczyl Morganie.
    -Ktos odszedl od Morgany
    -Morgana zostala czyjas zona.
    -Morgana postanowila się rozwiesc.
    - lub......wczesniejszy stary zwiazek otrzymal swój ciag dalszy.

    Wszystkie opcje pasuja do tych kart, jesli traktowac ich znaczenie kanonicznie.
    Dlatego pytalam o podpowiedz....


    Pytam, czy Morgana jest strona aktywna?
    I wychodzi.... Sad Ostateczny.
    Czyli powrot do starych problemow, sila wyzsza dziala.
    Morgana jest silna, ale wobec sily wyzszej to nie ma znaczenia.
    Karty mi się uchylily od odp na pytanie.

    Dopytuje, czy Morgana postanowila się rozwiesc?
    2 mieczy-3pucharow; krolowa mieczy, poz przeszlosci – rodzinna 9 pucharow, desc
    – as pucharow, efekt – Glupiec. ]
    Z tego rozkladu wynika, ze KTOS SIĘ ODPEPNIL. podejrzewam, ze chodzi tu o
    podjecie decyzji lub o usankcjonowanie jakiegos rozstania. Ktos wyjechal....
    wyemigrowal? Pasuje rozwod. Pasuje wlasciwie wszystko, co dotyczy wolnosci,
    odciecia się, rozwiazania wiezow, rozwiazania umowy.

    Na razie wydaje mi się ze chodzi o zwiazek. O uczucia. O poczatek (lub koniec
    -podobne w gruncie rzeczy, bo i inicjatywa potrzeba i dwie osoby i
    niesamodzielnosc – kochankowie) zwiazku. Ktos aktywnie zechcial wyegzekwowac
    swoja wole. Chodzilo o wiezi rodzinne lub trwaly zwiazek.

    Jeszcze to przemysle, dopytywanie kart nie zdaje zupelnie egzaminu w tym
    przypadku, wlasciwie to chcialam o tym napisac, ze dociaganie kart tu NIE
    DZIALA, a danych mam za malo.

    Mam nadzieje, ze jeszcze cos mi przyjdzie do glowy oprocz banalnego "Morgana
    postanowila uporzadkowac rodzine", bo uznala, ze decydujacy glos nalezy do
    niewlasciwej osoby, moze zbyt biernej lub niedecyzyjnej.

    Na razie obrzydliwe wodolejstwo mi wyszlo, fewink
  • morgana8 11.02.08, 19:10
    Fantastyczne karty!!! Interpretacja tez poprawna, choc jakby niedokonczona...

    > 6. Rycerz Kijow. [glos decydujacy należy do kogos o marsowej
    > osobowsci. Rycerz o cos zagral.

    Oj, zagral...

    > 9. Glupiec (nowy poczatek, swieze spojrzenie, nowy etap)
    > 11. Cesarzowa. (To nie wypali, wiec tu jakas niewygoda dla Morgany,
    > jakas trudnosc).

    Jak najbardziej.

    > I mam opcje:.
    > -Morgana się komus oswiadczyla.
    > -Ktos się oswiadczyl Morganie.

    Prawie (prawie robi wielka roznice, jezeli pamietacie tamta reklame).

    > Pytam, czy Morgana jest strona aktywna?

    Nie.

    > I wychodzi.... Sad Ostateczny.
    > Czyli powrot do starych problemow, sila wyzsza dziala.
    > Morgana jest silna, ale wobec sily wyzszej to nie ma znaczenia.
    > Karty mi się uchylily od odp na pytanie.

    Nie uchylily sie.

    > Z tego rozkladu wynika, ze KTOS SIĘ ODPEPNIL.

    Jak najbardziej. Dla mnie to byl wlasnie poczatek odpepniania sie od starego zycia.

    > Ktos aktywnie zechcial wyegzekwowac swoja wole.

    Mysle, ze to spoznienie bylo zaplanowane, ale moze sie myle... Tego, co sie stalo, nikt nie bylby w stanie zaplanowac. Nie da sie zaplanowac gromu z jasnego nieba.
  • kita32 04.02.08, 22:33
    > Podobne pytanie zadala kiedys Canada...

    ......A który to był warsztat? Podpatrzyłabym jakie rozkłady robiłyście.
  • anuszzka 05.02.08, 18:12
    hej,to moze i ja sprobujesmile)
    wyciagnelam juz karty ale zanim je dobrze zinterpretuje, to mam tylko jedno
    pytanie do morgany, czy jestes mezatka,bo nie chce dziwnych rzeczy pisac hehe..
  • morgana8 05.02.08, 18:52
    Pisz i sie nie przejmuj smile Naprawde dawno temu postanowilam, ze jezeli warsztat
    21 (SWIAT) bedzie moj, to zadam to pytanie wink
  • kita32 06.02.08, 11:55
    > Naprawde dawno temu postanowilam, ze jezeli warsztat
    > 21 (SWIAT) bedzie moj, to zadam to pytanie wink

    ........Ooooo....
    To główna karta mojego 2-go rozkładu...
  • herbatazcytryna 05.02.08, 20:13
    Co wydarzylo sie w zyciu Morgany 22 maja 2006?

    Zastosowałam rozkład Analiza dnia z Chrzanowskiej:
    Rano: walet kielichów, 9 denarów, 4 buław
    Atmosfera dnia 10 denarów
    Południe: 2 mieczy,2 denary, królowa kielichów
    Wieczór 7 mieczy, 4 mieczy, rycerz mieczy
    Najważniejsze w dniu: 10 mieczy, 4 denary, wisielec

    Rano wszystko wyglądało dobrze, byłaś zadowolona, miło w domu, nie brakowało
    pieniędzy. Poza tym liczyłaś na jakieś pozytywne relacje z ludźmi, może
    konkretnym mężczyzną.
    W południe wszystko okazało się nie tak piękne, dostawałaś informacje sprzeczne,
    choć moim zdaniem tylko czekałaś na to, aż nadejdzie wieczór.
    Wieczór : zostałaś gdzieś zamknięta, może spędziłaś jakiś czas w windzie, bo i
    wisielec potem. Tak czy inaczej siedziałaś sobie i czekałaś na pomoc, Ludzie się
    przemykali, widziałaś to, ale niestety Ty mogłaś tylko na to popatrzeć.
    Wygląda mi to tak czy inaczej na uwięzienie i Twoją niemoc. Coś mogłaś przez to
    utracić, ale w sumie nie wydaje mi się.
    A teraz czekam do poniedziałku : )
  • anuszzka 06.02.08, 00:59
    Oj,cos w tym dniu nie poszlo po twojej mysli i do tej pory masz mile aczkolwiek
    troszke smutne wspomnienia.Ten dzien dal ci duzo do myslenia,wyciagnelas z tego
    wnioski.
    Dziedzina zycia-slonce-skojarzylo mi sie ze szkola,studiami,rodzina
    gl.wydarzenie dnia-2kielichow,10kijow.Bralas udzial w jakims
    spotkaniu,mozliwe,ze z mezczyzna choc niekoniecznie.Na tym spotkaniu mialas byc
    za cos odpowiedzialna,jednak w trakcie czulas sie niezrecznie,skrepowana,moze
    bylas przytloczona nowa sytuacja,a zadania do wykonania i odpowiedzialnosc ci
    ciazyly.Spotkanie albo zakonczylo sie gwaltownie,szybko albo ty na nim niejako
    sie "spalilas"(10 mieczy).Na pewno zaszly jakies nieoczekiwane zmiany.Gl.powodem
    tego bylas ty(8mieczy),mialas jakies przeszkody,moze czegos nie zauwazylas albo
    mialas w sobie jakies zahamowania,leki.Tak mi sie wydaje,ze ktos chcial ci pomoc
    ale ty tego nie dostrzeglas albo mialas duze mozliwosci i ich nie
    wykorzystalas(Krol mieczy) wtedy.Sama aura tego wydarzenia to "goraca
    atmosfera".Okazalo sie pozniej,ze zywilas jakies falszywe nadzieje odnosnie tego
    dnia(lub spotkania)(7kielichow) ale przedtem nie bylas tego swiadoma.Po tym
    wydarzeniu cos moglas stracic,moze jakies wczesniejsze marzenia,plany,zadania
    kt. w tym dniu nie zrealizowalas tak jak chcialas.
    A co to bylo konkretnego?
    No nie wiem: egzamin,publiczne wystapienie,zorganizowanie jakiejs imprezki a
    nawet przychodzi mi tutaj do glowy spotkanie z jakims facetem,ktory cie
    rozczarowalwink
  • kita32 06.02.08, 11:50
    Jeszcze się zastanawiam, i na razie jeszcze nie będę czytać rozkładów innych osób, ale napiszę co na ten czas myślę – licząc na jakiś dobry pomysł, bo najlepiej mi się myśli pisząc.

    Najpierw postanowiłam, że po prostu wylosuję 3 karty pytając o samo wydarzenie, a potem drugą talią rozłożę bardziej szczegółowy rozkład. Gdyby nie to, że mam teraz luz w pracy, to po pierwszych 3 kartach napisałabym odpowiedź. No bo odpowiedź wydawała mi się oczywista. Otrzymałam (talia RW):

    V KAPŁAN...........6 Monet.........2 Pucharów

    No to ślub!

    Kapłan – podporządkowanie się tradycji i wierze w zakresie zasad moralnych (Świrska);
    F.Case: „Kartę Arcykapłana określa litera waw, oznaczająca gwóźdź lub hak, czyli to co łączy poszczególne części budowli. Gwóźdź jest elementem, dzięki któremu przez połączenie tworzy się jedność.”
    Kapłan może oznaczać ceremonię zaślubin, 6 Monet prezenty ślubne, 2 Pucharów – namiętną noc poślubną wink.

    A jeżeli Kapłan i 6 Monet opisują okoliczności poznania przyszłego męża?
    Stawiam więc drugi rozkład, tak jak planowałam wcześniej, i już pierwsza karta opisująca wydarzenie – XXI ŚWIAT – rozwiewa moje wątpliwości. Rozkład nie informuje o okolicznościach poznania „drugiej połówki”, bo Świat - „uwieńczenie dzieła” - informuje o radosnym zakończeniu pewnego etapu z otwarciem na nowy etap. Kojarzy mi się z zakończeniem bajki – „i żyli długo i szczęśliwie”. Nie mam wątpliwości – ślub.
    Dokańczam drugi rozkład i nadal mi wszystko pasuje.
    Rozkład:

    5. przebieg-pozytywy............4. przebieg..........6. przebieg-negatywy
    2. wydarzenie-pozytywy........1. wydarzenie.....3. wydarzenie-negatywy
    8. skutek-pozytywy................7. skutek..............9. negatywy

    otrzymałam (karty Crowley’a):

    2 Monet..................................3 Pucharów...........8 Pucharów
    Król Mieczy...........................XXI ŚWIAT..........Rycerz Monet
    Rycerz Pucharów....................5 Kijów.................Królowa Mieczy

    Do ślubu jak najbardziej pasuje:

    1. wydarzenie: XXI Świat – zakończenie okresu „chodzenia z sobą” i wejście w nowy etap życia.
    2. pozytywy: Król Mieczy – może oznaczać, że weszło się w rodzinę z którą ma się o czym rozmawiać wink
    3. negatywy: Rycerz Monet – męcząca organizacja i wydatki.
    4. przebieg: 3 Pucharów – wesele, świętowanie.
    5. pozytywy: 2 Monet – „w jednym szeregu”- formalne uregulowanie związku z ukochanym.
    6. negatywy: 8 Monet – za dużo emocji, aż za dużo – to męczące.
    7. skutek: 5 Kijów – wzajemne „docieranie się” po ślubie.
    8. pozytywy: Rycerz Pucharów – wzrost uczucia i większa dojrzałość emocjonalna.
    9. negatywy: Królowa Mieczy – może oznaczać, że mąż więcej gada niż robi.

    No ale to mi się wydaje za proste. Coś mi tu nie gra i sama nie wiem co. Może to, że drugi rozkład jest niezwykle zrównoważony. „Waga” pozytywów i nagatywów jest taka sama – albo jednocześnie małe arkana, albo jednocześnie karty dworskie.

    Ponieważ już mam przemyślany rozkład, to na spacerze opowiadam mężowi pierwszy 3-kartowy rozkład.
    „Ślub” – odpowiedział od razu.
    „Też tak myślę, ale...”
    „Hmmm... A może rozwód? Albo komunia dziecka w takim majowym terminie?”

    Żeby sprawdzić, czy to komunia, czy nie – czy Morgana jest tylko bardziej świadkiem niż uczestnikiem wydarzenia – postanawiam dokończyć rozkład 1-y zadając następne pytania:
    4-5 główny bohater wydarzenia – XVI WIEŻA, 7 Mieczy;
    6-8 rola Morgany w tym wydarzeniu – 4 Kijów, As kijów, 5 Kijów.

    Wieża mnie zaskoczyła. Ale mówię do męża:
    „To chyba bierzmowanie. Głównym bohaterem jest człowiek w okresie dorastania (XVI) uczący się (7 Kijów).”
    „Eeee... Lepiej sprawdź, czy 22.05.06 była niedziela.”
    Genialne wink A ja się tutaj męczę... To był poniedziałek. Komunia i bierzmowanie odpada.

    Teraz zastanawiam się, czy to był rozwód, czy sądowe odzyskanie dziecka lub jakieś inne ściągnięcie do siebie dziecka po rozłące, czy coś związane z wyruszeniem w świat, albo „odzyskanie” kogoś bliskiego po zapłaceniu kaucji.

    W każdym razie tak ogólnie: Morgana intensywnie działała (Kije), żeby zakończyć jakiś etap w swoim życiu – po to by zacząć nowy (XXI). Wydarzenie było związane z drugą osobą (2 Pucharów). Udało się, sprawiło radość i dało poczucie mocy (XXI, 3 Pucharów). Wydarzenie wymagało dokonania pewnych formalności (V). Albo Morgana otrzymała jakieś zabezpieczenie finansowe, albo musiała dać komuś łapówkę lub wyłożyć za coś – pieniądze odegrały pewną rolę (6 Monet). Raczej musiała dać (Rycerz Monet – negatyw).

    Chyba będę jeszcze myśleć dalej, a jeśli zrezygnuję z myślenia, to przeczytam co inni napisali.
  • romy_sznajder 06.02.08, 14:39
    Kito, mam bardzo podobne w wymowie karty.
    I tez mi cos nie gralo, bylo za ladnie, za latwo, stad wlasnie podejrzenia, ze
    na rowni mi to pasuje do slubu, jak i rozwodu.
    Do tego, ze Morgana wyjechala, jak i do tego, ze to do Morgany ktos przyjechal.

    Ale oczywiscie przynaje - i myslalam, ze wszyscy tak zrobili? - ze tak jak wtedy
    u Canady na tamten styczniowy dzien (kon. Mars-Pluton o ile dobrze pamietam i
    chyba Wenus-Neptun??; nic mi tamto niebo nie mowilo, ale po fakcie pasowalo),
    tak i teraz wrzucilam dane do Uranii.

    Wiec zapodaje OT astrologiczny - dla lepszego zobaczenia tamtego dnia.

    Slonce weszlo od Blizniat, a Ksiezyc z Ryb wchodzil w znak Barana.
    Najscislejszym aspektem na niebie byla kwadratura:
    Wenus w Baranie (w kon. z Eris) 1/4 Mars w Raku.
    Kobieta z inicjatywa lub pan-pantoflarz (Wenus w Baranie, w zakresie 18^) w
    kwadraturze (przeszkody, trudnosci, ale do pokonania (energetyzyjaca
    atrakcyjnosc mesko damska takze) z Marsem w Raku.

    Wnioski z tego aspektu moge wysnuc identyczne i podobnie dwojakie, podwojne,
    jak z kart.
    Cos jeszcze, zywioly.
    Jezykiem u wagi jest Ksiezyc. Najpierw niemal rownowaga- woda : ogien - z lekka
    jakosciowa przewaga zywiolu wody (Puchary, EMOCJE), a wraz z wejsciem Ks. do
    Barana - przewaga ognia (WOLA, RADOSC).
    Polaczenia ognia z woda, reakcje szybkie, moze wrecz histeryczne. Ksiezyc mija
    os wezlow ksiezycowych, przeznaczenie?
    Ale Slonce w Bliznietach, i Merkury. Powietrze.
    W dodatku jesli wlaczyc male aspekty, mamy mase, ogrom po prostu septyli i
    nowili, malych powietrznych aspektow, od myslenia, podrozowania, lekkosci,
    latania, tanca, rozwiazynia problemow, glowkowania i tworczosci.

    Ziemi nie ma w ogole, nic w zywiole ziemi (choc sa ekwiwalenty, Saturn dosc
    mocny (Saturn 1/6 Merkury), i sporo oktyli, pol- i poltorakwadratur.
    Wiec totalnego odlotu nie ma.
    Gdyby patrzec na sam Ksiezyc, to poprzedniego dnia byla kon z Uranem - ktos mogl
    podjec decyzje o wyjezdzie/przyjezdzie, a w ten 22 maja, poniedzialek ja
    zrealizowac. Kadrdynalny punkt Barana sprzyja neiformalnym spotkaniom, imprezom,
    powitaniom, radosci ....


    Fakt ze Morgana juz drugi raz podkresla znaczenie Swiata wskazuje, ze moze
    chodzic o podroz. W tranzycie na ten dzien to widac, podroz jako zalatwienie
    czegos w zwiazku, ale w moich kartach juz ciut mniej.
  • kita32 06.02.08, 19:31
    To jednak nie będzie rozwód. Zastanawiałam się nad tym, czy to może być rozwód –
    i żeby sprawa się wyjaśniła zadałam dodatkowe pytanie wydłużając rozkład 1-y:

    9-11: „Co poprzedziło wydarzenia 22.05.06 w życiu Morgany?”

    .........RYDWAN VII........ Paź Denarów.......... Król Buław.

    I jeszcze okazało się, że jednej karty nie wzięłam biorąc talię. Traktuję ją
    więc tak jakby wypadła, czyli jako tło:
    .........Królowa Denarów.

    A więc wyjazd lub przyjazd (Rydwan) ewentualnie wiadomość ze świata lub świadome
    dążenie do celu. Stawiam na wyjazd/przyjazd.
    Paź Denarów z Rydwanem może oznaczać wyjazd na studia, albo przyjazd młodej
    osoby zainteresowanej realizacją swoich pragnień.
    Król Buław mówi o potrzebie działania, ale może wskazywać również osobę będącą
    autorytetem.

    Królowa Denarów jako tło wskazuje na dbanie o dom, rodzinę, dobrobyt i
    umiejętność odnalezienia się w realiach życia.

    Hipotezy:
    1. Morgana wyjechała w świat (VII, XXI) zaproszona przez kogoś poznanego być
    może internetowo. Wyjeżdżając myślała o nauce lub znalezieniu tam pracy (Paź
    denarów). Ale zakochała się w tym człowieku (2 Kielichów). Podobało jej się w
    nim, że nie jest sknerą (6 Monet). 22.05.06 wyszła za niego za mąż (V).
    [Trochę to za bardzo brzmi jak bajka...]

    2. Morgana mieszka(ła) zagranicą, a reszta rodziny nie, albo po rozwodzie
    dziecko zostało z ex-mężem w Polsce. Chciała ściągnąć to dziecko, co nie było
    proste. Być może ex-mąż się nie zgadzał, być może na przeszkodzie stały jakieś
    przepisy lub formalności (Rycerz Denarów). Musiała intensywnie działać, żeby
    zrealizować swoje marzenie (4, As, 5 Buław). I udało się! (Król Buław). Dziecko
    – w okresie dorastania, uczące się (Paź Denarów, Wieża XVI i 7 Mieczy)
    przyjechało (Rydwan VII). 22.05.06 jest dniem jego przyjazdu. Przyjechało uczyć
    się (Arcykapłan V), dostało stypendium (6 Monet). Matczyne uczucia Morgany są
    zaspokojone (Królowa Denarów, 2 Pucharów).

    3. Morgana wyjechała zagranicę szukać pracy. I znalazła. 22.05.06 podpisano z
    nią umowę (V) na dobrze płatną pracę (6 Denarów) realizującą jej pragnienia lub
    w której znalazła swoją „drugą połówkę” (2 Pucharów).

    Właściwie to nie za bardzo sądzę, żebym akurat trafiła w tak szczegółowe
    historie. Ale ogólnie, data 22.05.06 wiąże się z realizacją pragnień Morgany, z
    wcześniejszym wyjazdem/przyjazdem kogoś, z bliską osobą.
  • romy_sznajder 06.02.08, 20:03
    > Hipotezy:
    > 1. /...../


    Myslisz, ze tak mozna? Wymyslic kilka roznych historii? Bo ktoras trafi? Byloby fajnie....

    Ja sadzilam, ze jesli sie proponuje cos nowego - innego, to sie znosi to poprzednie, zeby nie bylo basni z 1001 nocy.
    Ale to ostatni warsztat, niech Morgana sie wypowie, czy honoruje kilka wersji zupelnie roznych.
    Wtedy i ja tak zrobie i tez mam 3 pomysly.
  • kita32 06.02.08, 20:15
    Romy, to podaj swoje hipotezy.
    Wybieranie która z nich, to byłyby następne rozkłady. A mnie już czas się skończył.
  • kita32 06.02.08, 20:38
    > Myslisz, ze tak mozna? Wymyslic kilka roznych historii? Bo ktoras trafi?
    Byloby fajnie....

    .......Myślę, że tak można w przypadku, gdy jest nieskończona ilość możliwości.
    Prawdopodobieństwo przypadkowego trafienia jest wtedy zerowe. wink

    No ale, gdyby było pytanie na przykład: "w którą stronę świata patrzę przez okno
    swojego pokoju" to byłyby 4-y możliwe odpowiedzi i wtedy napisanie paru
    możliwości znacznie zwiększałoby prawdopodobieństwo trafienia. Wtedy nie można
    by było podawać paru możliwości.

    Ale do pytania "co się wydarzyło" to, uważam, można podać więcej odpowiedzi,
    które pasują do rozkładu.

    Najlepiej się trafia, tak myślę, gdy nie podaje się szczegółów, tylko pisze się
    najbardziej ogólnie. Bo w szczegóły, to trudno trafić. Karta podaje tylko jakąś
    ogólną informację. Dodawanie szczegółów, to już prawie jasnowidzenie wink Ja
    osobiście się nie poczuwam do takich zdolności wink Podaję/wymyślam jednak
    szczegóły, bo lubię ukonkretniać, bo wtedy jest cała historia i, w moim
    odczuciu, tak jest ciekawiej wink

    I chciałabym kiedyś trafić tak dokładnie ze szczegółami. Byłabym wtedy bardzo z
    siebie dumna wink
  • kita32 06.02.08, 20:45
    > Ale to ostatni warsztat

    .....Nie rozumiem, dlaczego ostatni? Miało być 21? Dlaczego tak mało?

    Uważam, że ilość warsztatów nie powinna być ograniczona. Niech będą dopóki są chętni.

    Romy, co miałaś na myśli pisząc:
    > Ale to ostatni warsztat
    ???
  • romy_sznajder 06.02.08, 20:58
    > Romy, co miałaś na myśli pisząc:
    > > Ale to ostatni warsztat
    > ???

    Przepraszam. To rzeczywiscie moje przypuszczenie tylko. odkad zaczely nam
    pasowac warsztaty do WA, wydawalo mi sie (wlasnie!), ze dociagamy do Swiata.
    Ale mozna drugi obrot, oczywiscie. Sorry, to moje przypuszczenia tylkowink

    Scenariusze dpisze jutro bo mi akumulatory siadaja w klawiaturze
  • kita32 06.02.08, 21:19
    > Przepraszam. To rzeczywiscie moje przypuszczenie tylko. odkad zaczely nam pasowac warsztaty do WA, wydawalo mi sie (wlasnie!), ze dociagamy do Swiata.

    .....Ufff...Ulga wink
  • canada53 06.02.08, 21:31
    Ja też się przestraszyłam, że w najlepszym momencie (bo z warsztatu na warsztat
    robi się coraz fajniej) warsztaty nam się skończą... Zresztą chciałam delikatnie
    przypomnieć, że WA jest 22 (więc mamy jeszcze co najmniej jeden warsztat WA-nowy
    przed nami), a potem jeszcze mamy 4 dwory MA do "obwarsztatowania". I tak jak to
    kiedyś sobie ustaliłyśmy - dopóki będą chętni i nam się nie znudzi, to je róbmy.
  • morgana8 06.02.08, 22:00
    Rech, Glupiec nam sie zgubil. I co teraz?
  • kita32 06.02.08, 20:13
    Romy, cieszę się, że mamy podobne interpretacje naszych rozkładów.

    Tobie wyszło więcej żywiołu wody, a mi więcej ognia. Obydwa żywioły pasują do
    wpływów planetarnych na dzień 22.05.06.

    Dobry pomysł, żeby popatrzeć w horoskop dnia wydarzenia. Szkoda, że bez godziny.
    Mnie, zorientowanie się jaki to był dzień tygodnia, pomogło w orientacji
    (odrzuciłam hipotezy z komunią oraz z bierzmowaniem dziecka Morgany).
  • morgana8 11.02.08, 20:10
    kita32 napisała:

    > Dobry pomysł, żeby popatrzeć w horoskop dnia wydarzenia. Szkoda, że bez godziny

    Miedzy 9:50 a 9:55 rano.
  • canada53 11.02.08, 20:18
    > Miedzy 9:50 a 9:55 rano.
    Wenus na MC. Nic dodać, nic ująć.
  • morgana8 11.02.08, 20:35
    canada53 napisała:

    > > Miedzy 9:50 a 9:55 rano.
    > Wenus na MC. Nic dodać, nic ująć.

    Dodac: zblizala sie do koniunkcji z jego urodzeniowa, w trygonie z moim Sloncem,
    w sekstylu do Marsow (w koniunkcji). Do tego Pluton w trygonie do mojego Slonca
    i jego Wenus. Pluton w opozycji do Marsow. Sily wyzsze zagraly na potege...
  • canada53 06.02.08, 22:03
    No tak, sporo w tym dniu mogło się dziać. Rano Księżyc robił jeszcze kwadraturę
    do Plutona, więc emocji, a później wspomnień mogło być co nie miara. Ale żeby
    powiedzieć coś konkretniejszego, to trzeba by było zobaczyć jak tranzyty tego
    dnia w horoskopie Morgany siedzą... Ale to już by było za łatwo.
    Chic polega na tym, że w Tarocie działamy bez dat urodzenia, ale za to z kartami.
  • morgana8 11.02.08, 19:23
    > W każdym razie tak ogólnie: Morgana intensywnie działała (Kije), żeby zakończyć
    > jakiś etap w swoim życiu – po to by zacząć nowy (XXI).

    Jak dla mnie, to byla sila wyzsza, przy moim minimalnym wkladzie...

    > Wydarzenie było z
    > wiązane z drugą osobą (2 Pucharów). Udało się, sprawiło radość i dało poczucie
    > mocy (XXI, 3 Pucharów).

    Prawda.
  • morgana8 11.02.08, 19:19
    > Na tym spotkaniu mialas byc
    > za cos odpowiedzialna,

    Ech, no tak...

    > jednak w trakcie czulas sie niezrecznie,skrepowana,moze
    > bylas przytloczona nowa sytuacja,a zadania do wykonania i odpowiedzialnosc ci
    > ciazyly.

    Wszyscy widzieli, co sie stalo...

    > Tak mi sie wydaje,ze ktos chcial ci pomoc
    > ale ty tego nie dostrzeglas albo mialas duze mozliwosci i ich nie
    > wykorzystalas(Krol mieczy) wtedy.

    Bardzo mozliwe.

    > nawet przychodzi mi tutaj do glowy spotkanie z jakims facetem,ktory cie
    > rozczarowalwink

    Raczej zaczarowal smile
  • morgana8 11.02.08, 19:14
    > Rano wszystko wyglądało dobrze, byłaś zadowolona, miło w domu, nie brakowało
    > pieniędzy. Poza tym liczyłaś na jakieś pozytywne relacje z ludźmi, może
    > konkretnym mężczyzną.

    Na nic nie liczylam. Po prostu poszlam do pracy.

    > Wieczór : zostałaś gdzieś zamknięta, może spędziłaś jakiś czas w windzie, bo i
    > wisielec potem.

    Przed komputerem. Faktycznie to reszta dnia minela na analizie tego, co sie
    wlasciwie stalo itp.
  • canada53 06.02.08, 21:22
    Tym razem sięgnęłam po "gotowca" i zrobiłam rozkład nazywający się chyba fachowo
    w literaturze "7 pereł Izis" (oczywiście ciut zmodyfikowany aby lepiej pasował
    do pytania). Rozkład ten wygląda tak:
    ---1---
    5-----6
    ---7---
    3-----2
    ---4---
    Gdzie (pytałam oczywiście o wydarzenie w życiu Morgany z 22/05/2008):
    1 = istota + przyczyny wydarzenia
    2 = co się stało na planie fizycznym
    3 = do czego to doprowadziło
    4 = jak to wpłynęło na najbliższą przyszłość
    5 = wpływ otoczenia i innych ludzi
    6 = siły przeszkadzające
    7 = jak to wpłynęło ogólnie na życie Morgany

    Karty mi wyszły następujące:
    ------9 Kielichów--------
    3 Buławy-------XIX Słońce
    --------5 Mieczy---------
    5 Buław--------As Denarów
    -------7 Denarów---------

    Wygląda mi na to że w tym dniu Morgana dostała propozycję (albo też
    sfinalizowała przygotowania i przeszła od planów do czynów) ciekawej pracy, albo
    inną "propozycję nie do odrzucenia", która wiązała się z wyjazdem z rodzinnego
    domu i z usamodzielnieniem się. Mogłaby to też być przeprowadzka na własne
    mieszkanie.
    9 Kielichów jako źródło wydarzenia - Morgana miała wszystko, czego jej było
    trzeba, ale nie realizowała się w pełni, w pewnym sensie było jej za dobrze,
    korzystała z udogodnień, ale nie czuła się tym stanem usatysfakcjonowana. Czuła
    że jednak do pełni szczęścia potrzeba jej czegoś więcej. As Denarów (wydarzenie)
    - podjęcie nowej drogi życiowej, usamodzielnienie się, większy wydatek,
    konkretne działania w wyniku własnych decyzji. 5 Buław - te decyzje zostały od
    razu wcielone w czyn, widać ruch w interesie i aktywne zabieganie o
    "wymoszczenie" sobie miejsca w nowej okolicy. 7 Denarów - trzeba było włożyć
    sporo pracy i wysiłku, efektów wcale nie było widać od razu. Początki mogły być
    trudne, samopoczucie nie było najlepsze a zmęczenie zaczęło dawać się we znaki.
    3 Buławy - pożegnanie z niektórymi ludźmi i powitanie innych, zmiana kontaktów z
    osobistych na wirtualne i na odwrót. Z osobami, z którymi dotychczas rozmawiało
    się osobiście, teraz już można tylko przez telefon. XIX Słońce - przeszkadzało
    to, że trzeba było zostawić dotychczas znane i bezpieczne rejony oraz życzliwych
    sobie ludzi z którymi łączyło wiele miłych wspomnień. Mogło też się Morganie po
    prostu trochę nie chcieć i ogrom nowych zadań mógł ją trochę przestraszyć. 5
    Mieczy - w bardziej odległej perspektywie Morgana nauczyła się myśleć o sobie,
    zrobiła się bardziej zapobiegliwa, nauczyła się planować. Nauczyła się też
    podejmować własne decyzje i ponosić ich skutki. Nie była to nauka łatwa, jak
    zawsze kiedy trzeba uczyć się na własnych błędach.
    Czyli jednym słowem - wypisz, wymaluj: przeprowadzka.
  • kita32 06.02.08, 21:39
    Canado, zaczęłam właśnie czytać twój rozkład i zauważyłam, że zapisałaś złą datę:
    > Gdzie (pytałam oczywiście o wydarzenie w życiu Morgany z 22/05/2008):

    Mam nadzieję, ze to tylko pomyłka przy spisywaniu rozkładu, że rozkład robiłaś na rok 2006 wink
  • canada53 06.02.08, 21:52
    Oj, faktycznie. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Rozkład oczywiście robiłam na rok
    2006 i taką datę zanotowałam na kartce na której zapisałam karty które mi wyszły
    na poszczególnych pozycjach.
  • canada53 06.02.08, 21:50
    Poczytałam sobie Wasze odpowiedzi, w sumie to moje karty dobrze się wpisują, co
    dziewczyny przede mną już powiedziały.
    Zastanowiła mnie sugestia Morgany, że może jest jeszcze inna osoba, której to
    wydarzenie dotyczyło. Nie wiem jaki jest stan cywilny Morgany i jej sytuacja
    rodzinna - ale może to wszystko co napisałam dotyczy nie samej Morgany, ale jej
    dziecka które się wtedy wyprowadziło na własne śmieci.
  • kita32 06.02.08, 22:16
    > Zastanowiła mnie sugestia Morgany, że może jest jeszcze inna osoba, której to
    > wydarzenie dotyczyło

    Nie odebrałam tego zdania
    (To juz jest daleko idaca podpowiedz smile))
    Mozesz dolozyc karte na jeszcze jedna osobe w rozkladzie smile )

    jako sugestii, że jeszcze inna osoba jest ważna - tylko jako podpowiedź jak
    sobie poradzić, gdy nie wiadomo czy w wydarzeniu, to Morgana była aktywna, czy
    ktoś inny.
    Ale faktycznie, można zrozumieć to zdanie jako sugestię.

  • kita32 06.02.08, 22:47
    > Poczytałam sobie Wasze odpowiedzi, w sumie to moje karty dobrze się wpisują, co
    > dziewczyny przede mną już powiedziały.

    Moje karty też dobrze się wpisują w Twoją interpretację, Canado. Ale nie wpadłam na to wcześniej wink

    Moje karty pod interpretację Canady:
    Rozpoczęcie samodzielnego życia (Arcykapłan) w nowym mieszkaniu i w nowym mieście za pieniądze ze spadku lub od rodziców (6 Monet) z kimś (2 Pucharów). Ewentualnie 2 Pucharów oznacza "parapetówę" ze znajomymi. A klucze do własnego mieszkania Morgana dostała 22.05.06.
    W nowym mieście dlatego, że wyjazd (Rydwan) poprzedzał wydarzenie.
  • romy_sznajder 06.02.08, 22:58
    ja to tez napisalam (ze sie ktos odpepnil) i bylam pierwszawink
    ale to jedno z rozgalezien tego samego mechanizmu.
  • morgana8 06.02.08, 23:11
    romy_sznajder napisała:

    > ja to tez napisalam (ze sie ktos odpepnil) i bylam pierwszawink

    Wszystko zostanie zwazone smile

    Dziewczyny, ale nie uzgadniajcie wspolnej wersji... Co wtedy napisze w
    rozwiazaniu - ze macie racje, a moja wersja wydarzen jest calkowicie bledna, do
    czego ze skrucha sie przyznaje? tongue_out
  • romy_sznajder 06.02.08, 23:24
    nie uzgadniam wsolej wersji, mysle, ze chodzi o brak kryteriow, na ile moze byc
    ogolnie, a na na ile proporcje strzalow do strzalow celnych.

    kurcze, nie dam rady wyjasnic bo mi klawiatur zwariowal, ale wiesz, np: sa trzy
    scenariusze, calkiem rozne, od jednej osoby i czy sa brane pod uwage wszystkie
    nawet jesli sa krancowo rozne i jednoczenie NIEREALIZOWALNE, czy trzeba miec
    jedna wymuskana wersje, o to chyba chodzi.... tzn ja czuje jakas niepewnosc, bo
    chce sie szkolic w precyzji, a wychodzi (mnie niestety tez) wolnoamerykanka.

    ale tez fajnie jest, kiedy wychodzi wspolna wersja, bo nie ma lepszego dowodu,
    ze tarot dziala.
  • morgana8 07.02.08, 00:15
    romy_sznajder napisała:

    > nie uzgadniam wsolej wersji,

    Zartowalam smile

    > mysle, ze chodzi o brak kryteriow, na ile moze byc
    > ogolnie, a na na ile proporcje strzalow do strzalow celnych.

    Mysle, ze kazdy warsztat jest inny. Najlepiej chyba pozostac przy tym, ze autor warsztatu wie najlepiej.

    Proporcja strzalow do strzalow celnych bylaby dobra, gdyby wszystkie strzaly mialy jednakowa wage. Moze przy opisie pomieszczenia by sie to sprawdzilo, ale przy rekonstrukcji zdarzenia juz gorzej. Trafnie wskazane szczegoly moga decydowac wtedy, kiedy kilka osob trafnie uchwycilo sens zdarzenia. Co z tego, ze szczegoly sa trafione, skoro sens wydarzenia byl inny?

    > np: sa trzy
    > scenariusze, calkiem rozne, od jednej osoby i czy sa brane pod uwage wszystkie
    > nawet jesli sa krancowo rozne i jednoczenie NIEREALIZOWALNE, czy trzeba miec
    > jedna wymuskana wersje, o to chyba chodzi....

    Czasami jak patrze na warsztatowe karty, to wlasnie tak mam: moze byc to, to, to, albo jeszcze cos innego. Nie chodzi o to, zeby napisac jak najwiecej roznych scenariuszy, bo moze ktorys bedzie trafny. Tak bylo w ostatnim warsztacie z 2 pentakli. Pierwsze skojarzenie: rowerek. Ale do konca nie bylam przekonana, czy to jest rowerek, czy moze maszyna do szycia, albo jakies graty, miedzy ktorymi trzeba lawirowac. Okazalo sie, ze pierwsze skojarzenie bylo najblizsze rzeczywistosci.

    Ogolnie, chodzi mi o to, ze po prostu czasami sie po prostu wie, ze tam jest szafa, a nie co innego, a czasami nie do konca tak jest i wtedy zaczyna sie kombinowanie - rowerek, a moze nie rowerek.

    Zmierzam do tego, ze przy ocenie warsztatu trzeba wlasciwie brac pod uwage kilka kryteriow. Proporcja strzalow do strzalow celnych jest dobrym kryterium tylko wtedy, kiedy dwie osoby przedstawiaja rownie trafne scenariusze, w sensie uchwycenia glownego sensu calego wydarzenia. Czyli z tych rozwazan mi wynika, ze jezeli dwie osoby podadza rownie trafne rozwiazanie, to powinna wygrac osoba, ktora przedstawila tylko jeden prawidlowy scenariusz, a nie osoba, ktora przedstawila trzy rozne scenariusze, z ktorych tylko jeden jest prawdziwy. Ale sama masz szesc roznych opcji wink

    No, ale warsztat sie jeszcze nie skonczyl...

    > ale tez fajnie jest, kiedy wychodzi wspolna wersja, bo nie ma lepszego dowodu,
    > ze tarot dziala.

    A jezeli bylo calkiem inaczej, to co - mam napisac, ze sie mylilam, a to Wy macie racje? ;DDD



  • romy_sznajder 07.02.08, 00:33

    > /.../ mam napisac, ze sie mylilam, a to Wy macie racje? ;DDD

    A na to bedzie warsztat Glupiec;P
  • herbatazcytryna 07.02.08, 17:05
    Dla mnie osobiście kryterium oceniania nie jest takie istotne. Decyduje
    subiektywnie zakładający warsztat i tyle. I w sumie to jest nauka, więc co
    złego w tym, że się poda kilka wersji? Osobiście raczej tego nie robię, ale
    różnie bywa. Ocenianie i wyłanianie zwycięzcy jak dla mnie było strasznie trudne
    - ale z drugiej strony, nie jest to turniej czy nie wiadomo co jeszcze, aby
    stosowac się do jakichś kryteriów. Każdy ocenia jak lubi i wybiera to, co
    najlepiej do niego trafia i tyle.
    Pozdrowienia
  • kita32 07.02.08, 18:28
    Wpadłam na to, gdy wracając z pracy, w tramwaju, jeszcze raz czytałam o karcie Arcykapłana w "Droga Tarota". Arcykapłan jest pierwszą z 3-ch kart z mojego rozkładu na wydarzenie (V, 6 Monet, 2 Pucharów).

    22.05.06 Morgana dostała pierwsze karty Tarota i zaczęła się jej przygoda z tarotem! Dostała (6 M) od zaprzyjaźnionej osoby (2P). I poczuła fascynację tarotem wink

    Teraz mi pasuje wink


    Romy, nie złość się, że mnożę hipotezy. Po prostu jak czuję, że coś mi nie pasuje, to zastanawiam się dalej.

    Myślę, że nie ma sensu zanadto formalizować warsztatów. To przecież zabawa. W każdym razie ja się bawię i to dobrze wink
    Jak by były jakieś nagrody pieniężne, czy coś w tym stylu, to wtedy trzeba by było określić sztywne ramy, ale tak jak jest to można, myślę, pozwolić by działo się jak się samo układa wink
  • canada53 07.02.08, 18:45
    > Dziewczyny, ale nie uzgadniajcie wspolnej wersji...
    To nie o wspólną wersję tutaj chodzi. Ja w każdym razie wychodzę z założenia, że
    wylosowane karty są zawsze (no, czasem może trochę trudno to od razu dostrzec)
    dobrze dopasowane do wydarzenie które opisują. Ich interpretacje już
    niekoniecznie. Tak więc jak już napiszę własną wersję wydarzeń sprawdzam, czy tę
    historię widać również w rozkładach innych dziewczyn. Ich interpretacja może nie
    być do końca trafiona, ale ich karty nie powinny kłamać. Patrzę też na odwrót -
    jak inne interpretacje mają się do mojego rozkładu. To pozwala na wstępną ocenę
    i zweryfikowanie swoich wniosków.
  • kita32 07.02.08, 18:40
    Canado, chciałam już wczoraj Ciebie o to spytać, ale inne tematy przeważyły. Dlaczego ten rozkład 7 pereł Izys ma tak skomplikowaną budowę:
    > ---1---
    > 5-----6
    > ---7---
    > 3-----2
    > ---4---

    Nieźle się namęczyłam śledząc wylosowane przez Ciebie karty - i cały czas musiałam patrzeć na powyższy schemat rozłożenia kart.
    Czy wiesz na czym polega schemat logiczny takiego skomplikowanego ułożenia? Jeżeli wiesz i da się o tym krótko napisać, to napisz, proszę.
  • herbatazcytryna 07.02.08, 18:56
    Ja się wtrącę - z tego wychodzi gwiazda, zresztą taka jest jego druga nazwa.
    Może jak tak na to spojrzysz, to Ci się rozjaśni smile
  • canada53 07.02.08, 18:58
    ---1---
    5-----6
    ---7---
    3-----2
    ---4---
    Tak, to na pierwszy rzut oka może nie wyglądać prosto. Choć znam ten układ już
    od bardzo dawna, to rzadko go stosuję, bo wolę bardziej logiczne rozkłady (z
    lenistwa).
    7 Pereł Izis (zwany też czasem Gwiazdą Dawida) to nic innego jak dwa
    równoramienne trójkąty ułożone jeden wierzchołkiem w górę a drugi -
    wierzchołkiem w dół. W środku jest karta centralna, która mówi o rezultacie
    końcowym, na dłuższą metę. Rezultat ten może czasami diametralnie różnić się od
    tego jak będzie wyglądało rozwiązanie problemu (karta nr 3) i od najbliższej
    przyszłości związanej z tym problemem (karta nr 4).
    Karty układamy poszczególnymi trójkątami: najpierw ten stojący normalnie
    (1=istota problemu + jego przyczyny, 2=aktualny stan problemu, 3=rozwiązanie
    problemu), później trójkąt stojący do góry nogami (4=najbliższa przyszłość,
    5=wpływ otoczenia, 6=siły przeszkadzające). Na końcu wynik (7) w środku.
    Pierwszy trójkąt to trójkąt materialny, drugi - duchowy.
  • kita32 07.02.08, 19:41
    To teraz rozumiem wink
    Dziękuję wink
  • morgana8 11.02.08, 19:51
    Mam wrazenie, ze tylko pierwsze dwie karty (9 kielichow, As denarow) opisuja 22
    maja 2006, pozostale karty dotycza pozniejszych wydarzen. Ta pomylka z rokiem
    chyba jednak byla znaczaca.
  • morgana8 11.02.08, 19:52


  • anuszzka 07.02.08, 20:09
    no to kiedy rozwiazanie zagadki?w poniedz.?
  • morgana8 07.02.08, 21:11
    anuszzka napisała:

    > no to kiedy rozwiazanie zagadki?w poniedz.?

    jak zwyklesmile
  • anuszzka 11.02.08, 08:13
    smile))
  • abys6 11.02.08, 14:22
    Ok to teraz ja. Tak dużo napisałyście, że nie chce mi się tego
    wszystkiego czytać, więc idę na "pałę" wink A może i lepiej nie będę
    się sugerować smile
    Przy myśleniu wypadł mi diabeł, czyli
    To wydarzenie nie należało do przyjemnych. Chodzi o złe wieści, co
    potwierdza mi dalszy układ.
    Wydarzenie, które miało miejsce 22.05.2006 u Morgany8
    6 pałek, 8 pałek, 5 pałek odwr.
    Na początku czułaś się dobrze. Miałaś dobry początek dnia. Nic nie
    zapowiadało, że się coś wydarzy. Następnie dostałaś nagłe i
    niespodziewane wiadomości list, telefon. Patrząc na diabła, były to
    złe wiadomości. Chodziło o jakąś konkretną sprawę. Ktoś nie umiał
    przyznać się do popełnionego błędu.
    Kto jeszcze w tym uczestniczył?
    Słońce!
    Czyli chodzi o dziecko. Związek z tą sprawą miało dziecko.
    Skutek, rezultat wydarzenia
    rycerz pucharów odwr., Król monet odwr., AS pucharów odwróc.
    Ta wiadomość pobudziła Cię do działania. Myślę, że stanęłaś w
    obronie dziecka. Działanie jakie obrałaś było lekkomyślne i
    nieprzemyślane. Z tego powodu utraciłaś jakąś swoją pozycję z kimś
    się pokłóciłaś w tej sprawie. W rezultacie wszystko zakończyło się
    dobrze, stanęłaś na swoim i wygrałaś - odniosłaś sukces.
    Czego ta sprawa konkretnie dotyczyła?
    AS pucharów odwr., 10 pałek, Siła
    Konkretnie to ja nie wiem smile Ale wyłapałam, ze chodziło o duże
    rozczarowanie, bardzo napiętą sytuację. To była akcja jednorazowa,
    której towarzyszą brawurowe posunięcia i rozmach. Otatnia karta
    świadczy o wyjątkowo ciężkiej sytuacji. Problem, który nie dał się
    łatwo rozwiązać. Problem na pewno został pomyślnie rozwiązany. I
    dalej jestem przy dziecku tak jakbyś sprawowała nad nim pieczę i go
    wtedy chroniła.
    O to moja koncepcja - pozdrawiam smile
  • morgana8 11.02.08, 19:57
    > Przy myśleniu wypadł mi diabeł, czyli
    > To wydarzenie nie należało do przyjemnych.

    Hihi, Diabel moze oznaczac tez bardzo przyjemne rzeczywink Na tej karcie jest
    dwoje ludzi, mezczyzna i kobieta na wspolnej uwiezi. Mogliby sie uwolnic, gdyby
    chcieli...
  • morgana8 11.02.08, 18:23
    Moja karta dnia na dzisiaj to Swiat...
  • morgana8 11.02.08, 18:58
    Historia jest romantyczno-sentymentalna...

    Iskrzylo miedzy nami od samego poczatku znajomosci. Iskrzylo, nic wiecej, bo od
    samego poczatku go skreslalam. Nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego, ze
    iskrzy. Nie chcialam tego w ogole dopuscic do swiadomosci. Dlaczego? Za mlody...

    22 maja ta cala nagromadzona elektrycznosc poplynela. Prad, piorun, wyladowanie
    - cos w tym rodzaju...

    Bylo tak: W pracy, stalam i wlasnie cos mowilam do grupy. On sie spoznil kilka
    minut. Otworzyly sie drzwi, wiec odwrocilam glowe, zeby zobaczyc, kto wchodzi.
    Czekam, az wymamrocze jakies zwyczajowe dzien dobry, albo cokolwiek, a on nic.
    Trzymal w rece jakas teczke. Patrzy na mnie i grzebie w tej teczce, wiec
    myslalam, ze chce mi cos dac - jakis papier, cos w tym rodzaju, wiec dalej
    patrze, co z tego bedzie. I wtedy wlasnie to sie stalo. Zdalam sobie sprawe,
    ze... ehem... po prostu utonal w moich pieknych oczach. Idzie wprost na mnie,
    patrzy mi gleboko w oczy, a cala sytuacja dzieje sie sama, poza czyjakolwiek
    kontrola. Gsybym sie w ostatniej chwili resztka przytomnosci nie obrocila, to by
    sie na mnie zatrzymal.

    Tyle wlasciwie sie wydarzylo 22 maja, potem niewiele wiecej. Powod podany powyzej.

    Na planie fizycznym to wszystko. Wydarzenie bylo dla mnie wazne z wielu roznych
    powodow. Wlasciwie w jednej chwili mi sie caly swiat przewartosciowal. Przede
    wszystkim przedtem bylo kolejnych kilka lat roznych nieszczesc. Najpierw
    problemy w pracy, pozniej smierc w bliskiej rodzinie, potem doszly u mnie
    klopoty ze zdrowiem. Kilka lat kompletnej demolki w zyciu, a tu nagle zjawia sie
    ksiaze z bajki i patrzy na mnie zaczarowanym wzrokiem... To nie moglo sie udac,
    nie w tym stanie mojego ducha i umyslu, ale dalo mi ogromna motywacje do
    wychodzenia na prosta.
  • morgana8 11.02.08, 20:04
    Romy Sznajder !!!

    Gratulacje !!!

    Uzasadnienie: Romy i Kita byly bardzo blisko. Obie interpretacje byly bardzo
    podobne - oswiadczyny, slub. Jednak mysle, ze Romy glebiej wniknela w istote
    samego wydarzenia, ktore rozegralo sie na planie metafizycznym bardziej niz
    fizycznym. Bardziej niz samo wydarzenie istotne bylo to, ze pewien etap sie
    skonczyl, pojawily sie nowe horyzonty. Nowe niebo, inne gwiazdy, inne chmury na
    niebie...
  • canada53 11.02.08, 20:22
    Brawo Romy, byłaś nie tylko pierwsza, ale i najlepsza wink
  • kita32 11.02.08, 20:24
    Romy, gratulacje !!!!

    > Uzasadnienie: Romy i Kita byly bardzo blisko

    ........Ale się cieszę wink)))
  • anuszzka 11.02.08, 21:20
    gratuluje osobie wygranejsmile)
    no to teraz rozumiem moje gl.karty: 2 kielichow i 10kijow.moja pierwsza mysl-to
    stosunki damsko-meskie,dlatego zapytalam morgane,czy jest mezatka.ale
    ostatecznie wycofalam sie z tego i probowalam swoj uklad interpretowac bardziej
    pod katem ogolnym,w kierunku pracy.czyli wniosek taki,ze powinnam bardziej
    wierzyc swojej intuicji hehe
    a tak poza tym,to bardzo spodobal mi sie warsztat,a teraz widze,ze caly moj
    rozklad kart pasuje do rozwiazania zagadki i bardzo mnie to cieszysmilemam
    nadzieje,ze nastepny bedzie dla mnie latwiejszysmile)
  • canada53 11.02.08, 21:39
    Anuszzka, świetnie że dołączyłaś do warsztatowego grona i że też Cię wciągnęło.
    Karty miałaś naprawdę świetne, a i z interpretacją byłaś w sumie niedaleko. Na
    tych warsztatach już nie raz się przekonujemy, że pierwsze, intuicyjne
    skojarzenie jest z reguły najlepsze. A jeszcze Morgana zachęcała, żeby śmiało
    pisać i chyba miała rację...
    Co ciekawe, mnie też intuicja nieśmiało chciała zwrócić uwagę na
    nieumiejscowienie wróżby we właściwym czasie (pomyłka z datą), ale się twardo
    zapierałam, że wszystko jest w porządku. Dobrze, że te intuicje cierpliwe są i
    się tak łatwo nie zrażają.
  • kita32 11.02.08, 22:13
    Ja też pierwszy pomysł miałam najlepszy, a im dłużej myślałam, tym bardziej się
    oddalałam.

    Zauważyłam, że często najtrafniejsze odpowiedzi wychodzą tym, którzy pierwsi się
    odzywają, chociaż oczywiście nie zawsze. A w każdym razie tak było na 2-ch
    ostatnich warsztatach...

    Nie ma co się zastanawiać, tylko pisać pierwsze skojarzenia smile
  • canada53 11.02.08, 22:19
    Tak, rzeczywiście - pierwsza myśl jest najlepsza. Ale późniejsze dyskusje też są
    bardzo ciekawe. Chociaż może mniej już wnoszą do samych interpretacji przedmiotu
    warsztatów, to prowokują wiele świetnych skojarzeń i wniosków do wykorzystania w
    przyszłości.
  • herbatazcytryna 11.02.08, 22:53
    ". I wtedy wlasnie to sie stalo. Zdalam sobie sprawe,
    ze... ehem... po prostu utonal w moich pieknych oczach. Idzie wprost na mnie,
    patrzy mi gleboko w oczy, a cala sytuacja dzieje sie sama, poza czyjakolwiek
    kontrola." - to jakby mój Wisielec i uwięzienie , no nie?smile Naciągam wiem smile
    Gratuluję zwycięzczyni smile
  • morgana8 11.02.08, 22:58
    herbatazcytryna napisała:

    > ". I wtedy wlasnie to sie stalo. Zdalam sobie sprawe,
    > ze... ehem... po prostu utonal w moich pieknych oczach. Idzie wprost na mnie,
    > patrzy mi gleboko w oczy, a cala sytuacja dzieje sie sama, poza czyjakolwiek
    > kontrola." - to jakby mój Wisielec

    Swiat stanal na glowiesmile
  • abys6 12.02.08, 00:15
    Ech tak właśnie pomyślałam, żeby interpretować pod kątem "miłosnym"
    ale w rezultacie poleciałam w interpretacji ogólnej sad
    Zobacz jak karty się zgadzają po krótce
    Przy myśleniu wypadł mi diabeł i myślę, że to był znak od tarota, bo
    wiedział, że polecę w inną stronę jak na dłoni wysunął mi parę a ja
    się nie kapnęłam -mogłam się kapnąć coś w stronę seksu, miłości to
    chyba była wskazówka

    Wydarzenie, które miało miejsce 22.05.2006 u Morgany8
    6 pałek,(przeżycie namiętnej przygody)
    8 pałek, (może oznaczać nagłą miłość, zawarcie nowej znajomości lub
    przypadkowe spotkanie - serce nagle zaczyna bić)
    5 pałek odwr. (tu nie wiem jak podpasować wink)
    Kto jeszcze w tym uczestniczył?
    Słońce! Jak bym kapnęła się , że tam jest koleś wink to nie zadałabym
    tego pytania. To też karta jakiejś tam przygody miłosnej

    Skutek, rezultat wydarzenia
    rycerz pucharów odwr., pobudzenie do działania
    Król monet odwr.,trochę zbiło Cię to z tropu, utrata pewności
    AS pucharów odwróc. nic z tego nie wyszło to zawód "miłosny"

    Czego ta sprawa konkretnie dotyczyła?
    AS pucharów odwr., 10 pałek, Siła
    To była jedna akcja, coś jednorazowego. Ta sytuacja spowodowała
    jakieś Twoje przeciążenie wink Siła dotyczy gwałtowności uczucia,
    mocno przeżywanie czegoś

    No to na pewno jest bliżze niż interpretacja ogólna - pozdrawiam smile

  • kita32 12.02.08, 08:57
    Pałki można wiązać z transformacją psychiczną - tak wynika z naszych rozkładów.

    Abys, Ty na wydarzenie dostałaś:
    6 pałek, 8 pałek, 5 pałek o.

    a ja
    rola Morgany w tym wydarzeniu – 4 Kijów, As kijów, 5 Kijów.

    Wnioskowałam, że Morgana była stroną aktywną, a to nie było to, bo aktywna była wewnętrznie. Zaszła w niej transformacja. Lepiej oddawała to karta Wisielec - już nie pamiętam kto ją wylosował.

    Szczególnie 5 Kijów teraz kojarzy mi się z transformacją.
  • romy_sznajder 12.02.08, 13:24
    Och, ja bym nie wpadla na to, ze to takie...ulotne...

    Przepraszam, nie bylo mnie wieczorem, bo siadl mi komputer domowy, w ktorego
    wpompowalam latem mnostwo pieniedzy. Tranzyt Urana, psiakosc.
  • morgana8 12.02.08, 13:34
    Cesarzowa Ci namieszala w interpretacjiwink
  • romy_sznajder 12.02.08, 13:45
    Byc moze nawet fakt, ze to warsztat "Swiat". Swiat to na ogol "uwienczenie
    dziela"... A moze mamy obsuw o jedna pozycje i to byl Sad? A moze nie ma co sie
    sugerowac tak ta kolejnoscia...
    Ja probuje wlasnie wymyslec cos na miare Glupca smile
  • kita32 13.02.08, 10:06
    Jeszcze wracam myślami do poprzednich warsztatów.
    Dopiero po odpowiedzi Morgany zauważyłam jak karty, które wylosowałam, dobrze opisały sytuację:
    Papież V – 6 Monet – 2 Kielichów

    Papież jest kartą, która symbolizuje okres uświadomienia sobie przez dziecko, że jest odrębną istotą. W dawnych rytuałach, w „Ziemiomorzu” Ursuli Le Guin, odpowiada tej karcie rytualne nadanie imienia, po otrzymaniu którego zaczyna się nowy okres w życiu człowieka.

    I coś takiego przydarzyło się Morganie. Zmieniło jej się widzenie świata. Zaczął jej się nowy okres w życiu. Przestała postrzegać siebie jako ofiarę Losu, zobaczyła siebie inaczej, zobaczyła świat inaczej.

    „Trzymal w rece jakas teczke. Patrzy na mnie i grzebie w tej teczce, wiec
    myslalam, ze chce mi cos dac - jakis papier, cos w tym rodzaju, wiec dalej
    patrze, co z tego bedzie. I wtedy wlasnie to sie stalo.”

    ........Tu była 6 Monet. Morgana zatrzymała na nim wzrok otwierając się na otrzymanie czegoś. Nie spodziewała się prezentu, tylko czegoś związanego z pracą. Ale to był ważny moment. Wtedy to się stało....

    Zmianę w Morganie zapoczątkował wzrok zakochanego w niej człowieka (2 Kielichów).

    Jakie wyraźne karty otrzymałam....
  • kita32 13.02.08, 11:22
    > Papież jest kartą, która symbolizuje okres uświadomienia sobie przez dziecko,
    że jest odrębną istotą.
    > W dawnych rytuałach, w „Ziemiomorzu” Ursuli
    > Le Guin, odpowiada tej karcie rytualne nadanie imienia, po otrzymaniu którego
    zaczyna się nowy okres w życiu człowieka.

    .....Pierwsze zdanie jest w porządku, ale drugie jest pomyłką. Okres
    rytualnego nadania imienia jest okresem dorastania i odpowiada jemu karta Eremity.

    .....A mnie nie przypadkowo "zlały się" te dwie karty, bo właśnie zastanawiam
    się nad rozkładem do warsztatów 22-ich, gdzie wyciągnęłam obok siebie Papieża i
    Eremitę...

  • romy_sznajder 13.02.08, 14:28
    Ja tez jeszcze do tego wracam. Wczulam sie w polozenie Morgany, to naprawde mogl
    byc SWIATsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka