Dodaj do ulubionych

Talie własnoręcznej roboty

01.07.08, 15:16
Wymiana postów z pacha-mamą podczas ostatniego 41-go warsztatu zainspirowała
mnie, żeby pogadać o własnoręcznie wykonanych taliach. Żeby nie było, że daję
tylko dobre rady, a sama wróżę sobie tylko z tych "kupnych", to zamieszczam tu
zdjęcia moich kart rysowanych. Nie są to właściwie talie rysunkowe, a bardziej
symboliczne; pomyślane zostały do ćwiczenia sobie intuicji i wyobraźni.
Pierwsza (zrobiłam tylko WA) - to jedynie graficzne symbole, które wg. mnie
oddają symbolikę poszczególnych arkanów:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1281647,2,2.html
Są one rysowane piórkiem na kupionych nalepkach o standardowym wymiarze, które
ponaklejałam na wycięte na wymiar kartoniki (na te kartoniki przerobiłam
teczki na dokumenty - do dostania w każdym lepszym sklepie papierniczym). Ich
rozmiar to 10,5cm x 5,5cm.
Druga talia - odwołująca się do pamięci (w której powinno się mieć całą
symbolikę Tarota) i do wyobraźni:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1281660,2,3.html
Na kartach są tylko cyfry - dla WA cyfry rzymskie w kolorze czarnym, dla MA -
cyfry arabskie w czterech kolorach (żółty = ziemia czyli Denary, zielony =
woda czyli Puchary, czerwony = ogień czyli Buławy, niebieski = powietrze czyli
Miecze), karty dworskie oznaczone są literami P=Paź, R=Rycerz, D=Dama czyli
Królowa, K=Król. Tutaj karty wycięłam z cienkiego brystolu i rysowałam na nim
bezpośrednio cyferki za pomocą cienkopisów i szablonu kreślarskiego. Są one
malutkie 3,7cm x 6,2cm, ale akurat do nich nie potrzeba było większej powierzchni.
Trzecia talia jest kolorowa, ale nie ma żadnych oznaczeń cyfrowych:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1281646,2,1.html
Do jej narysowania użyłam również tylko czterech kolorów (podobna symbolika,
jak w talii pierwszej). MA różnią się między sobą jedynie intensywnością
koloru, karty dworskie - to figura geometryczna na jednobarwnym tle, WA - to
różne figury geometryczne (oczywiście ich symbolika ma też wiele wspólnego z
symboliką arkanu) wykonane we wszystkich czterech kolorach.
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1281668,2,4.html
Chociaż tę talię zrobiłam już dosyć dawno, to zbyt dużo z nią nie pracowałam,
chyba jeszcze do niej nie dorosłam wink. Tutaj podobnie jak w pierwszej talii -
naklejałam nalepki na kartoniki, wcześniej pomalowawszy te nalepki kredkami
ołówkowymi (różnice w odcieniach MA uzyskałam rozcierając daną kredkę dodając
odpowiednio trochę wody i zwiększając intensywność rozcierania). Na koniec
zaimpregnowałam wszystko specjalnym preparatem w sprayu do utrwalania pasteli,
żeby kolory nie schodziły i nie brudziły koszulek. Te karty mają 6,7cm x 11,8cm.
Edytor zaawansowany
  • kita32 01.07.08, 18:35
    To świetny pomysł, Canado!
    Oj, szkoda, że nie pomyślałam o zrobieniu sobie własnej talii. Wzięłabym ją na spływ. Właśnie jutro wyjeżdżam na spływ kajakowy. Biorę z sobą talię Hanson-Roberts i trochę się boję, bo ewentualna wywrotka może się źle skończyć dla kart...
  • kita32 01.07.08, 18:37
    Bardzo mi się podoba ta Twoja pierwsza talia - z graficznymi symbolami WA wink
  • canada53 01.07.08, 18:45
    kita32 napisała:
    > Oj, szkoda, że nie pomyślałam o zrobieniu sobie własnej talii. Wzięłabym ją na
    > spływ. Właśnie jutro wyjeżdżam na spływ kajakowy. Biorę z sobą talię Hanson-Ro
    > berts i trochę się boję, bo ewentualna wywrotka może się źle skończyć dla kart.
    Jeszcze nic straconego, może nie na ten wyjazd, ale wszystko przed Tobą. A co do
    spływu - to może przydałoby Ci się na Twoje karty takie plastikowe, hermetycznie
    zamykane pudełeczko jak do przechowywania żywności? Można to-to dostać we
    wszystkich możliwych rozmiarach w każdym markecie za parę złotych. W razie czego
    kartom w środku nic by się nie stało.
    Miłego spływania wink.
  • alka.5 01.07.08, 19:17
    Na czym dokładnie polega to ćwiczenie intuicji? Czy to polega na
    przyporządkowywaniu kartom odpowiednich obrazów w wyobraźni?
    Wydrukowałam sobie tę pierwszą talię i pomyślę nad symbolami -
    ciekawe co mi z tego wyjdzie.
  • canada53 01.07.08, 19:36
    Chodziło mi o to, żeby nie sugerować się rysunkami przedstawiającymi postaci
    ludzkie, a raczej zacząć trochę bardziej myśleć symbolicznie i abstrakcyjnie.
    Każdy arkan to pewien rodzaj energii, która przejawia się w taki, a nie inny
    sposób. Symbole graficzne według mnie pozwalają bardziej skupić się na energii i
    na jej charakterze, a myśli nie uciekają od razu w kierunku konkretnych sytuacji
    życiowych. Dopiero jak się przeanalizuje sobie te energie i ich wzajemne
    działanie, można zacząć się zastanawiać, jaka "ludzka" sytuacja mogłaby
    najlepiej to opisać.
    Dla osób obdarzonych bardziej analitycznym umysłem takie przyporządkowanie sobie
    obrazów w wyobraźni pomaga łatwiej wszystko zapamiętać i zobaczyć powiązania.
    W tych taliach, których przykłady tutaj podałam opierałam się na systemie, w
    którym łączy się WA w pary 1 - 11, 2 - 12, 3 -13, itd. gdzie obydwie składowe
    każdej pary stanowią swoje dopełnienie (energia męska + energia żeńska).
  • alka.5 01.07.08, 21:29
    Aaaa smile rozumiem, dzięki. Ale żeby tak poćwiczyć to musiałabym sobie
    zrobić taką talię.
  • romy_sznajder 01.07.08, 20:17
    > Żeby nie było, że daję
    > tylko dobre rady, a sama wróżę sobie tylko z tych "kupnych"


    Ooo, a mnie do glowy nie przyszlo, ze mozna sobie talie kupic. Wszystkie ktore
    mam - dostalam. A jak mam za duzo - sama daje innym.
    Podobno tak najlepiej, dostac, znalezc, ukrasc (sic!), zrobic.
    Kupic to w ostatecznosci.

    Talie Canady sa nieslychane, jak jakies cwiczenia neurologiczne, czy cos w tym
    stylu.
    Myslalam, ze jak Artystka, to zaszaleje, bedzie jak z Boscha, np. Hell, czyz nie
    Wieza?:
    pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Bosch.hell.502pix.jpg
    Albo jak z Dudy-Gracza (Każdy obraz Dudy-Gracza oznaczony jest numerem i datą)
    np. taki Rydwan:
    "Jezdzcy apokalipsy"
    www.culture.pl/pl/culture/fo_duda_gracz_jezdzcy_apokalipsy

    a tu czyste schematy, inzynieria..
  • curla 01.07.08, 21:36
    zrobienie talii samemu to rewelacja,
    samemu decydować o kolorystyce, kształtach, symbolice bliskiej swym
    interpretacjom
    możliwe, że kiedys sprobuję
    kiedy przyjdzie na to czas, kiedy więcej ogarnę, choć już teraz mam
    w głowie wielkie chęci.
    heheh a ogranicza je tylko brak czasu i wybitnych zdolności
    malarskich wink
  • pacha-mama 02.07.08, 10:15
    Moje pierwsze karty-wycięte z "Claudii"-gdy byłam nastolatką
    Drugie-zrobione "samodzielnie", czyli znalezione w necie,
    wydrukowane w kolorowej drukarce,i-uwaga dla miłośniczek spływu (a
    na jakej rzece ? )-zalaminowane. Musiałam je zalaminować, bo mam
    dziecko, które od małego uwielbiało mi je wyciągać,układać (podobnie
    z kartami intuicji i runicznymi ). Dobrze mi się na nich pracowało
    ale...ich czas już się skończył]
    Karty kupione są równie dobre ja te ukradzione (pierwsze słyszę )lub
    podarowane. Tak samo mają energię,której należy się pozbyć. Z tym,że
    karty kupne w odróżnieniu np.od podarowanych nie mają w sobie
    żadnego "rewanżu".A tak jest z darowanymi. Karty kupne są zapłacone,
    następuje wymiana energii, nic nie zostaje w spadku
  • romy_sznajder 02.07.08, 13:46
    przy okazji cos jeszcze, moze komus sie przyda
    www.gwiazdy.com.pl/36_98/22.htm
  • kita32 10.07.08, 16:00
    > i-uwaga dla miłośniczek spływu (a
    > na jakej rzece ? )-zalaminowane

    ....Szlak Krutynii - od Sorwit do Ruciane -Nida. Przepiękny szlak wink

    Zalaminowane to chyba dobrze się tasuje, czy tak?
    A jak je laminowałaś? Całą kartkę z której wycinałaś karty, czy laminowałaś wycięte karty?
  • pacha-mama 11.07.08, 10:13
    kita-pojezierze mazurskie jest w ogóle urocze wink

    Na początku źle się tasowało bo wydawały mi się "ostre"-ale potem
    się przyzwyczaiłam. Zalaminowana była całość a potem gilotyną
    wycinane były karty (nie robiłam tego osobiście, robił to mój mąż)
  • canada53 02.07.08, 22:30
    Aha, przypomniało mi się, że mam jeszcze porobione czarno-białe odbitki
    klasycznej talii Ridera, które sobie ponaklejałam na kartoniki i pokolorowałam.
    Takie kolorowanie albo własnoręczne rysowanie talii to również doskonała forma
    nauki kart i medytowania z nimi. Trzeba wtedy zastanowić się nad każdym
    szczegółem (ileż się wtedy tych niezauważonych wcześniej szczegółów odkrywa!),
    dobrać kolory itd. To świetne ćwiczenie, a do pokolorowania rysunków żadnych
    specjalnych umiejętności w końcu nie trzeba, wystarczą kredki i trochę wolnego
    czasu.
  • romy_sznajder 02.07.08, 22:48
    > ponaklejałam na kartoniki

    A skad bierzesz te "kartoniki"? koszulki?
    Przeciez to musi byc idealnie rowne, gilotyna mozna rowno przyciac, ale rogi juz
    czyms zaokraglic chyba sie nie da tasmowo?

    A jak sie wyroznia, to karta jest 'znaczona', nawet nie chodzi o to, ze sie
    pamieta, co tam jest, tylko przy tasowaniu te wyrozniajace karty dziela talie na
    pol. Wystarczy przeciez male zgiecie, zeby losowalo sie wciaz to samo, jako
    pierwsze/ostatnie.


    ps: Co do szczegolow [ad: "(ileż się wtedy tych niezauważonych wcześniej
    szczegółów odkrywa!)"], to ja uwazam, ze wlasnie na odwrot: lepiej sie uczyc,
    sens karty, jej duch sa wazne, a nie jakies zaciemniajace drobiazgi. Drobiazgi
    we wrozbach nie dzialaja, niestety... I w interpretacji i w rysunkach. Byc moze
    wyroznia sie talia Crowleya, ale tylko ona.. To moim zdaniem, co czlowiek to
    metoda..
  • canada53 03.07.08, 20:33
    romy_sznajder napisała:
    > > ponaklejałam na kartoniki
    > A skad bierzesz te "kartoniki"? koszulki?
    > Przeciez to musi byc idealnie rowne, gilotyna mozna rowno przyciac, ale rogi juz
    > czyms zaokraglic chyba sie nie da tasmowo?

    Ano, trzeba wtedy znaleźć osobę z ascendentem w Pannie, która te zaokrąglone
    rogi taśmowo poprzycina przy pomocy nożyczek i będzie równiutko wink. Najpierw za
    pomocą szabloniku trzeba je sobie delikatnie ołówkiem wyrysować, a po wycięciu
    przetrzeć gumką.
  • romy_sznajder 04.07.08, 15:16
    > delikatnie ołówkiem wyrysować, a po wycięciu
    przetrzeć gumką.

    O, to nawet bez asc w Pannie moze sie udac.
  • kita32 18.07.08, 13:04
    > To świetne ćwiczenie, a do pokolorowania rysunków żadnych
    > specjalnych umiejętności w końcu nie trzeba, wystarczą kredki i trochę wolnego
    > czasu.

    ....Koloruję rysunki kart w swoich książkach na temat tarota. (Robię to wtedy, gdy czytam o danej karcie.) Dużo przyjemniej się czyta takie pokolorowane książki wink.
  • kita32 23.07.08, 14:48
    Zrobiłam własnoręcznie swoją talię!!! Ale to była frajda!!!
    Jeszcze tylko zlaminuję i wytnę.

    Wykorzystałam, Canado, Twoje symbole dla WA i Twój pomysł z tłem dla MA. Ale nie przejmowałam się precyzją - symbole rysowałam odręcznie długopisem. Niektóre symbole trochę zmodyfikowałam, ale nieznacznie.

    Pokolorowałam je swoimi ulubionymi kredkami akwarelowymi wink Pokolorowane są ładniejsze od gołych symboli na białym tle - tak myślę wink.

    Nie mam pomysłu na zmianę koszulek z białych na kolorowe. Boję się przyklejać z tyłu arkuszy kolorową kartkę, bo klej może pomarszczyć papier. Niby to arkusze z bloku technicznego, ale teraz blok techniczny ma cienkie kartki. Ale najważniejsze są obrazki, a nie tył kart wink

    Oto moje karty (jeszcze przed wycięciem z arkuszy - niektóre poprawiałam (dlatego np. są aż 3 karty Umiarkowanie), a i jeszcze mam miejsce na dorysowanie 2-ch kart w ramach poprawiania - wymiany:

    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1324276,2,2.html
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1324279,2,3.html
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1324283,2,4.html
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1324287,2,5.html
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1324291,2,1.html
  • romy_sznajder 23.07.08, 17:11
    Jakie psychodeliczne WAsmile
    Widac, ze byla frajda przy robieniusmile

    Od razu mi sie rzucilo w oczy, ze na karcie 7 Pucharow jest narysowanych szesc Pucharow.
    3 karta od lewej w pierwszym gornym rzedzie: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1324287,2,5.html

    [Rzucilo mi sie dlatego, ze skojarzylam to z taliami typu Jasniak, czy klasyczny Marsylski, gdzie sa wlasnie tylko Monety lub tylko Puchary i taki dosc pobiezny rzut oka kilka razy mnie zmylil, na poczatku "drogi". Myslalam, ze losuje 6Monet, a bylo 7Monet.
    To jest powod, dla ktorego do dzis nie lubie Marsylskiego i Jasniak, rownie dobrze moge wrozyc z kart do brydza, tak samo bezosobowe, bezduszne cyferki. Moze wyjscie jest takie, zeby naprawde bylo wiadac albo cyfre, albo liczbe. Albo moze da sie karty (numery) roznicowac odcieniem? Smutne piatki, pogodne stabilne szostki, melancholijne naprozne siodemki. Kolory to umieja.]


    Gratuluje znalezienia czasu, i miejsca, i w ogolesmile
  • kita32 23.07.08, 17:55
    Dzięki, Romy, zaraz to poprawię wink Dobrze, że jeszcze nie laminowałam kart. (Usunę to zdjęcie i zastąpię poprawionym.)

    > Smutne piatki, pogodne stabilne
    > szostki, melancholijne naprozne siodemki. Kolory to umieja.]

    ....Kiedyś i takie karty zrobię. Na razie to była pierwsza próba.
  • kita32 23.07.08, 18:26
    Usunęłam poprzednie zdjęcie ze źle narysowaną kartą i umieszczam zdjęcie poprawionej karty:
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1325270,2,1.html
    Niestety dorysowany 7-y puchar się wyróżnia, bo narysowany został na ciemniejszym tle.

    Jeszcze raz dziękuję, Romy, za zauważenie błędu wink
  • romy_sznajder 23.07.08, 19:54
    no to na pewno nie pomylisz z inna, moze tak mialo byc?

    widze i ciesze sie, ze powrocila mi spostrzegawczosc, kiedys potrafilam idac
    (dosc szybko) wylapac cztrolistne koniczyny w klombach.
  • kita32 23.07.08, 20:24
    Właściwie jeszcze raz narysowałam tę kartę i teraz ma czarne "zacieki" od pędzla z karty (Diabeł) - to pasuje do 7 Pucharów. I łatwiej rozróżnię tę kartę wink
  • romy_sznajder 23.07.08, 21:45
    sama sie robi talia
  • canada53 23.07.08, 21:47
    Piękna talia Ci wyszła! I jaka ekspresyjna!
    Masz rację co do kolorów, one naprawdę dużo dają, szczególnie gdy są takie
    intensywne, jak te które dobrałaś.
  • bindu 24.07.08, 01:30
    swietna robota Kito. robia wrazenie Twoje karty. symbole w polaczeniu z kolorami
    mowia same za siebie. karty numeryczne tak jak lubie - bez zadnych scenek przez
    kogos przetworzonych i wymyslonych - tylko symbole i liczby. czysto i klarownie.

    przyznam, ze mam coraz wieksza ochote na wykonanie takiej talii. mysle jednak,
    ze zrobie tylko Wielkie Arkana.
  • kita32 24.07.08, 13:37
    Dzięki za pochwały wink
    Jest mi bardzo miło wink
  • canada53 24.07.08, 22:40
    > Nie mam pomysłu na zmianę koszulek z białych na kolorowe. Boję się przyklejać z
    > tyłu arkuszy kolorową kartkę, bo klej może pomarszczyć papier. Niby to arkusze
    > z bloku technicznego, ale teraz blok techniczny ma cienkie kartki. Ale najważn
    > iejsze są obrazki, a nie tył kart wink
    Tak sobie myślę, że na drugą stronę możesz przykleić np. taką kolorową folię
    samoprzylepną - nie pomarszczy to papieru i będzie się dobrze trzymać. Inny
    pomysł, to wyciąć karty, delikatnie podkleić im jakieś tyły a następnie razem
    zalaminować i nie obcinać do samego brzegu, ale zostawić trochę tego
    zalaminowanego, żeby wszystko razem trzymało.
  • romy_sznajder 24.07.08, 22:51
    ja bym narysowala cos w podobnym jak karty stylu, wlozyla w xero laserowe (takie "urzadzenie wielofunkcyjne", sa juz chyba wszedzie, a kolory wychodza bardzo realne), najpierw copy x2, potem znowu x2, czyli juz x4,... 8, ...16,... 32, ile sie miesci na formacie A4? 32? to tyle skopiowac, bedzie 64, potem pociac bindownica, ponaklejac slabym klejem, tyle zeby sie nie ruszalo i isc zalaminowac. moze wyjsc naprawde ladne.

    mnie sie jeszcze podoba pomysl zaokraglenia rogow, ale to juz detal.
  • kita32 25.07.08, 00:50
    Właśnie w tym miejscu "stanęłam".

    Canado, Twój pomysł bardzo mi się podoba - jest łatwy do zrealizowania i skuteczny.

    Romy, Twój pomysł rozpalił mi wyobraźnię, mam ochotę namalować/narysować koszulkę i zwielokrotnić ją na kolorowym xero (zwielokrotniałam kiedyś zdjęcia legitymacyjne na kolorowym xerze), ale boję się tego przyklejania...
  • romy_sznajder 25.07.08, 13:12

    no nie butaprenem, tylko biurowym lekkim klejem w sztyfcie. jak sie nie szarpie,
    to i chusteczki higieniczne mozna skleic, albo papier toaletowy. duzo potem
    zalezy od laminujacego, nie znam sie na tym, faktycznie, moga byc nieostrozni
  • romy_sznajder 25.07.08, 15:20
    Technicznie:
    1. takie kropki porob klejem, np. zapalka.
    poswiec jeden sztyft;
    2. dziab zapalka kropki klejowe (malutkie), w rzadku tych kropek po kilka z
    kazdej strony karty,
    3. docisnij karte i koszulke,
    4. przygniec slownikami i nawet jak bedzie cos widac, to beda to tylko male
    symetryczne ozdobne kropki w tych samych miejscach.
    Kito, masz w Pannie wladce Slonca, wezel, oraz te swietna koniunkcje od
    zrecznosci, dasz radesmile ja bym dala, a mam w Pannie tylko nieobsadzone ICsmile
  • kita32 25.07.08, 15:53
    Dzięki, Romy wink
    Zrobię właśnie tak jak radzisz wink
  • kita32 15.08.08, 14:27
    Dopiero teraz kończę robić swoją talię. Miałam przerwę z powodu wypadku córki i
    mojego do niej wyjazdu (ona porządnie obtłuczona, kierowca i pies zdrowy,
    samochód (jej) do kasacji).

    Miałam już narysowane karty. Pozostały mi do zrobienia koszulki (chyba tak
    nazywa się druga strona kart). Nie chciałam mieć białej strony z tyłu.

    Gdybym z tyłu nakleiła folię samoprzylepną, to po pierwsze wyszło by to drogo,
    bo folie są w formacie B, a nie A i dużo (dość drogiej) folii by się po prostu
    zmarnowało. A po drugie człowiek, który laminuje kartki powiedział, że nie radzi
    tej metody - folia mogłaby pod wpływem gorąca i nacisku laminowania zniszczyć
    się lub odkształcić.

    Postąpiłam zgodnie z radą Romy. Namalowałam wzór na tył karty i dałam na
    kolorowe ksero, żeby zwielokrotnili. I tu spotkały mnie 2 niespodzianki.
    Najpierw okazało się, że ksero robi marginesy między odbitkami, czyli nie mogłam
    nakleić skserowanej kartki z zwielokrotnionymi wzorami koszulki do kartki z
    rysunkami arkan. I zamiast 18-u wzorów na jednej kartce A4 skserowało się tylko
    10 koszulek, a przy innym ustawieniu wzoru do odbijania - 12 koszulek.
    No ale to nie był problem - pomyślałam, że na to ksero z koszulkami nakleję z
    drugiej strony wycięte karty - i to zlaminuję.

    Problem pojawił się później, gdy zauważyłam, że na każdej skserowanej kartce
    jedna warstwa koszulek jest zmniejszona o 1,5 mm! To dużo! Nie spodziewałam się
    tego. Niepotrzebnie wycięłam wcześniej równe marginesy... Żeby karty były równe
    - przedłużyłam jej laminatem. (A marginesy, które wykorzystywałam były przymałe,
    wolałabym większe - jak już były.)

    No i nie miałam do dyspozycji gilotyny. Więc trochę czasu zabrało mi zadbanie o
    równe rozmiary kart. Teraz zostało mi jeszcze zaokrąglić rogi i karty będą gotowe.

    Bardzo mi się podobają wink i cieszę się, że je zrobiłam. Na drugi raz zaczęłabym
    najpierw od zrobienia zwielokrotnionego wzoru na tył kart i na takiej kartce
    malowałabym wzory arkan z drugiej strony i do zlaminowania miałabym kartki bez
    naklejeń z tyłu, a potem koniecznie wycięłabym kary gilotyną.

    Karty, które zrobiłam, mają wymiary 52mm x72mm i wysokość talii ok 4 cm.
    Kosztowały mnie (ksera i laminowanie) 30 zł (dokładnie 29). Ale gdybym nie
    starała się o ładny tył kart, to wystarczyłoby tylko zlaminować 6 kart z wzorami
    arkan (13 zl). Zrobienie kart nie jest więc dużą oszczędnością, bo talie małych
    rozmiarów są tanie - od 40 - 60 zł wzwyż, ale jest dużą przyjemnością wink

  • kita32 15.08.08, 14:51
    Jeszcze jedna uwaga - po sklejeniu kartki trochę mi się pomarszczyły (bo lubię
    używać wikol do klejenia), ale zlaminowanie wyprostowało je, więc to nie był
    żaden problem.
  • jasmintra 24.08.08, 15:24
    szkoda, ze 2gi raz tego nie przeczytalam;p
    ja wykorzystalam koszulki A4 wycielam odpowiednia wielkosc i z tylu
    przykleilam tasma klejaca. Uwielbiam malowac, ale brak mi
    cierpliwosci i asc w panniewink, wiec niektore koszulki lekko odstaja.
    Trzymalam pod ksiazkami, jest lepiej ale metody nie polecam -
    koszulki sie hacza przy tasowaniu...

    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1407170,2,1.html
  • kita32 24.08.08, 16:37
    A moze jeszcze udałoby Ci się je zalaminować?
  • jasmintra 24.08.08, 17:46
    Tych nie. Zniszczylyby sie przy rozklejaniu. Na przyszlosc bede
    wiedziec, tym bardziej, ze niektore orginalne karty sa tak
    cieniutkie, ze warto je zalaminowac.
  • becuma 23.07.08, 21:30
    Ja się powoli przymierzam do własnej talii i - ponieważ mam dwie lewe ręce do
    precyzyjnych robót - zamierzam skorzystać z gotowych podkładów, widziałam w
    którymś ze sklepów internetowych. Na razie nie mam jeszcze pomysłu, wizji, ale
    poczekam, może coś wymyślę smile
    pozdr
  • kita32 24.08.08, 15:09
    Przepiękne, Jasmintro.
    Talie własnoręcznie zrobione mają w sobie jakiś urok smile
  • jasmintra 24.08.08, 15:13
    Sercesmile

    Bardzo podobaly mi sie wasze karty i chcialam zrozumiec Osho, kazdy
    element.


    Kita jak to zrobilas ze koszulki nie odstaja?
  • pani.jazz 28.08.08, 22:03
    Hej, to i ja sie troszke pochwale smile.

    )0 - Głupiec
    II - Arcykapłanka
    ha, dobre pytanie... wciaz nie moge sie zdecydowac czy to Smierc, czy Wieza

    Tarot Malej Finny to kolejna moja proba z wlasna talia. Mam kilka wczesniejszych projektow, ale zaden nie byl tak bardzo ze mna zgodny jak ten. Poki co malowanie talii stoi w miejscu, bo od paru miesiecy nie moge sie przebic przez karte Cesarzowej... Nawet nie chce mi sie myslec, co to znaczy wink. Ostatnio na szczescie przysiadlam znow do nanoszenia na nia poprawek, wiec jest szansa, ze wkrotce ruszymy na przod.
    Postac glownej bohaterki zainspirowana jest rzeczywista osoba, ktorą zreszta wszystkie choc troche znamy, a przynajmniej kojarzymy z imienia, nazwiska albo nicku. Wlosy Malej Finny to hold dla przecudownej czupryny Iokepine big_grin.

    Ach... tak dawno mnie tu nie bylo, ze mi wstyd. Jeszcze mnie pamietacie? smile Praca mnie przygniotla na dlugi czas, nie tylko forum zostawilam, ale i karty. Chyba powoli bede wracac, bo brak mi harmonii, ktora przynosi regularna praca z Tarotem i wymiana doswiadczen z innymi tarocistami.

    Pozdrawiam Was serdecznie jak zawsze,
    pani.jazz

    --
    Księżyc na drzewie
  • pani.jazz 28.08.08, 22:17
    Ach! Zapomnialam! Mam jeszcze Kolo Fortuny, poki co na kartce (to pierwsza taka karta z tej talii, inne powstawaly od razu w Corel Painterze), i bede musiala je przerysowac. Poki co wyglada tak.

    --
    Księżyc na drzewie
  • jasmintra 28.08.08, 22:43
    swietny pomysl na talie!
    masz talent wiec zycze sukcesow przy ewentualnym wydawaniusmile.
    A przed ostatnia karte nazwalabym Smierc, tak mi sie kojarzy...
    Pozdrawiamsmile
  • agniese81 11.11.08, 18:01
    WOW, pieknosci!!!!
    a moze by tak rydwan, albo glupiec (ten parasol niby), moze?
    pozdrawiam
    a81
  • ma_ewa01 11.11.08, 19:07
    wieża, jak dla mnie
    Msmile
  • rasatabula 11.11.08, 22:39
    śmierć - parasol poleci dalej i odsłoni słońce, będzie niepotrzebny, a i tak
    będzie pięknie - żadnych zgliszcz - słońce smile
    --
    Agatha Christie:
    Pomysły moich powieści kryminalnych znajduję zmywając. Jest to zajęcie tak
    głupie, że zawsze rodzi we mnie myśl o zabójstwie.
  • rasatabula 11.11.08, 23:59
    precyzuję: gdyby na karcie padał deszcz, byłaby to dla mnie wieża, ale ponieważ
    nie pada, widzę w niej śmierć.
    --
    Agatha Christie:
    Pomysły moich powieści kryminalnych znajduję zmywając. Jest to zajęcie tak
    głupie, że zawsze rodzi we mnie myśl o zabójstwie.
  • rasatabula 12.11.08, 00:01
    i dodaję: Baaardzo mi się podobają.
    --
    Agatha Christie:
    Pomysły moich powieści kryminalnych znajduję zmywając. Jest to zajęcie tak
    głupie, że zawsze rodzi we mnie myśl o zabójstwie.
  • tarquin_thynne 24.03.09, 01:04
    Coby nie generowac nowych wątków.

    Gdzieś w tym temacie przewinął się wątek kolorowania kart. Czy ktoś
    ma może talię Ridera-Waita w wersji czarnobiałej? Takiej właśnie,
    żeby sobie samemu pokolorować. Coś jak Hello Kitty:

    taroteca.multiply.com/photos/album/53/Hello_Kitty
    Próbowałem programem graficznym odbarwić, ale traci szczegóły.
  • bindu 24.03.09, 14:27
    znam tylko cos takiego:
    tinyurl.com/d5vc4l
    troche tu duzo szarosci ale moze sie przyda.
  • tarot.marsylski 16.10.09, 20:38
    wkrótce ja się podzielę swoimi WA(próba zrozumienia Tarota of Dreams) big_grin

    1.Wyciąłem z białego bloku technicznego A-4 kartoniki (nie koniecznie równe)
    2.Naszkicowałem karty ołówkiem
    3.Napisałem zielonym cienkopisem nazwy i numery kart
    4.została mi jeszcze faza kolorowania

    karty nie są laminowane ani nie mają koszulek.
  • tarot.marsylski 16.10.09, 22:11
    zapomniałem dodać,że jeśli ktoś chce się pobawić w kolorowanie to mogę wrzucić
    zdjęcia czarno-białych kart wink
  • tarot.marsylski 18.10.09, 13:10
    Karty 0-5
    Karty 6-11
    Karty 12-17
    Karty 18-21
  • kita32 19.10.09, 00:14
    Fajne karty. I ogólnie to dobry pomysł, żeby sobie swoje karty rysować.
  • tarot.marsylski 20.10.09, 20:18
    Mój 2 projekt: "Tarot Spuścizny" jest w przygotowaniu.Ta talia jest oparta na
    grafikach "Legacy Tarota".Myślę,że ok. tygodnia i ta talia będzie gotowa wink
    --
    Bo to co nas podnieca to są karty tarota,a kiedy w kartach przyszłość to sukces
    pierwsza klasa! smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka