> To świetne ćwiczenie, a do pokolorowania rysunków żadnych
> specjalnych umiejętności w końcu nie trzeba, wystarczą kredki i trochę wolnego
> czasu.
....Koloruję rysunki kart w swoich książkach na temat tarota. (Robię to wtedy, gdy czytam o danej karcie.) Dużo przyjemniej się czyta takie pokolorowane książki

.