Dodaj do ulubionych

warsztat 73

15.02.09, 22:24
Niedawno odwiedziła mnie kuzynka. W trakcie jej pobytu w Toruniu, dokładnie 5 lutego, dowiedziała się coś o sobie. Nie była pewna tej informacji. Jednak informacja ta spowodowała, że zaczęła zastanawiać się nad sobą, swoim charakterem, analizować przebieg swojego życia.
Cały czas nadal zastanawia się nad sobą. Inaczej teraz siebie odbiera.

Co takiego dowiedziała się 5-ego lutego moja kuzynka (ta, która mnie odwiedziła)?

P.S. Mam kilkanaście kuzynek. Opisuję ją jaką tą, która mnie odwiedziła, ale to co dowiedziała się nie miało związku ze mną.
Edytor zaawansowany
  • kita32 19.02.09, 16:04
    Trochę jestem zaniepokojona taką długą ciszą...
    Może chociaż napiszcie swoje rozkłady, jakie Wam wyszły...
  • ma_ewa01 19.02.09, 16:36
    Proszę bardzo:
    1-kuzynka przed przyjazdem Mag
    2-kuzynka po uzyskaniu tej informacji 5 kijów
    3-informacja – 4 kije
    4,5,6- o czym mówiła informacja 4 monety, Gwiazda, Diabeł
    Rozkład jest, tylko jak go ugryźć, oto jest pytaniesmile
    A tak poważnie, interpretacja się pisze pomaluuuutku...
    Msmile
  • kita32 19.02.09, 18:41
    Dzięki, Ma_ewo, mogę już sobie pomyśleć nad Twoim rozkładem.
    Gdy znam odpowiedź, to uważam, że masz świetne karty smile
  • ma_ewa01 19.02.09, 19:01
    Pytanie jest bardzo konkretne, a interpretacji mnogo, mnogo...
    Msmile
  • dobema 19.02.09, 19:15
    ja narazie mam przygotowane wczoraj pytania
    1. Kity kuzynka
    2. co się dowiedziała o sobie 5 lutego
    3. jaki wpływ miała / ma na nią otrzymana informacja 5 lutego.
    4. co zmieniła otrzymana informacja w życiu Kity kuzynki

    i już biorę się za tasowanie kart, więc najpóźniej do jutra
    coś "nasmaruje" Kito ... no chyba że coś mi wyskoczy
    nieoczekiwanego...
    pozdr
  • dobema 19.02.09, 19:25
    poprawiłam troszkę te pytania bo 3 i 4 się dublowały, no i
    ostatecznie zostało tak :

    1. Kity kuzynka – 3 buławy

    2. co się dowiedziała o sobie 5 lutego – 7 buław, 3 denary

    3. co zmieniła otrzymana informacja w życiu Kity kuzynki – Diabeł,
    paź buław

    no i teraz myślę, myślę .... i ... dużo buław mi wyszło.
    biorę sie za pisanie, może coś mi przyjdzie do głowy.
  • canada53 19.02.09, 20:24
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/GVaxlSZl1iyJqt8n9B.jpg

    Kolumna po lewej (2 Denary, 3 Buławy, Paź Buław) = kuzynka przed otrzymaniem tej wiadomości,
    kolumna środkowa ( XVIII Księżyc, XII Powieszony, Paź Mieczy, XV Diabeł) = to, czego kuzynka dowiedziała się o sobie,
    kolumna po prawej (I Mag, 9 Buław, Król Mieczy) = kuzynka po otrzymaniu wiadomości.

    Wygląda to tak, że przed otrzymaniem tej wiadomości kuzynka Kity była chyba mniej chętna do decydowania o sobie, do brania spraw we własne ręce. Może bardziej grała na zwłokę czekając, aż ktoś inny powie jej co ma robić, może też sama była zabawką w czyichś rękach, z czego nie zdawała sobie sprawy, albo na co pozwalała.
    Sama wiadomość była dosyć krótka, ale dająca sporo do myślenia i zapadająca głęboko we wnętrze człowieka. Chyba była ona na tyle mocna, że po dowiedzeniu się tego kuzynka nie mogła w nocy spać. Kuzynka raczej nie szukała tej informacji, podejrzewam, że dowiedziałam się przez przypadek. Możliwe, że wyszło wtedy na jaw coś, czego nie chciała on dotąd przyjąć do wiadomości, albo co spychała do podświadomości i wypierała z siebie. Myślała, że to dotyczy tylko innych ludzi, a nie jej. Ta sprawa wyszła przy okazji, może podczas oglądania jakiegoś filmu, czy też programu w telewizji, kuzynka uświadomiła sobie poprzez analogię, że i u niej była kiedyś podobna sytuacja.
    Po tym, jak kuzynka się dowiedziała, już nie może być taka jak przedtem. Ten fakt sprawił, że zaczęła ona pewne sprawy zupełnie od nowa, próbuje teraz odciąć się od przeszłości i pozbyć jakichś lęków. Być może musiała nawet w tej sprawie sięgnąć po poradę prawnika, lub lekarza. Jest teraz bogatsza w wiedzę i doświadczenie, bardziej świadoma. Wie, skąd biorą się jej obawy i jak stawić im czoła oraz wyleczyć się. Odzyskała ona teraz więcej niezależności, nie tłumi swoich wspomnień.
    Ta sprawa może być związana z jej zdrowiem, albo macierzyństwem (jej samej lub też jej rodziców). Wygląda to tak, jakby ktoś ją oszukiwał, czy zdradzał, może nawet w jakiś sposób molestował czy wykorzystywał, a ona nie sprzeciwiała się temu. Albo kuzynka dowiedziała się, że padła ofiarą jakiegoś fałszerstwa, czy manipulacji finansowej, ktoś posługiwał się nią, aby samemu zarobić narażając ją przy tym na straty czy ryzyko.
  • ma_ewa01 19.02.09, 20:41
    Widzisz Kito, niepotrzebnie się niepokoiłaś. Ale mamy zagwozdkę. Zerknęlam na
    karty Dobemki i Canady oczywiście bez czytania interpretacji. I cóż widzę Diabeł
    wszędzie macza paluszkismile, czyżby jakaś wiadomość z zaświatów?
    Msmile
  • dobema 19.02.09, 21:36
    1. Kity kuzynka – 3 buławy
    2. co się dowiedziała o sobie 5 lutego – 7 buław, 3 denary
    3. co zmieniła otrzymana informacja w życiu Kity kuzynki – Diabeł,
    paź buław

    Kity kuzynka jest osobą dojrzałą, niezależna, można przy niej czuć
    się bezpiecznie. Myśli perspektywicznie. Karta 3 buławy pokazuje
    jakby Kity kuzynka na coś oczekiwała, jakby coś planowała, ale nie
    była do końca pewna czy sprosta temu. Informacja otrzymana 5 lutego
    dodała jej otuchy; Kity kuzynka dowiedziała się ze może stawić czoło
    jakiemuś wyzwaniu, że konsekwentnie może a nawet powinna bronić
    swoich interesów; być może pojawiły się jakieś przeciwności losu i
    zorientowała się że musi jednak zdecydowanie realizować swoje cele i
    potrzeby (7 buław) i sprosta temu zadaniu. 3 denarów pokazuje
    właśnie, że odniesie ona sukces, że dzięki swojej ciężkiej „pracy”
    otrzyma zasłużoną „nagrodę”. Może chodzi tu o jakieś możliwości
    zawodowe Kity kuzynki??. Następna karta to Diabeł. Kity kuzynka
    dostała jakąś propozycję - wielką pokusę, być może właśnie związaną
    z pracą, być może z podróżą, lub na co wskazuje mi paź buław
    zostanie mamą – w końcu paź to jeszcze dziecko. I tak chyba
    ostatecznie rozpadła mi się wersja zawodowa. Ta jedna karta nie wiem
    czemu nie daje mi spokoju i krzyczy o dziecku. Ale w sumie sama
    karta oznacza również szansę, jakiś dobry znak. Być może Kity
    kuzynka po otrzymaniu tej informacji w dniu 5 lutego zaczęła cieszyć
    się i brać z życia ile wlezie. Została zniewolona, ogarnięta tą
    pokusą, szaleństwem, brakiem umiaru etc. Diabeł wskazuje, że po
    otrzymaniu tej informacji zdradziła swoje wcześniejsze zasady.
    A może te dziecko zrodziło się z jakiegoś grzechu, szaleństwa Kity
    kuzynki, stad Diabełek smile albo dowiedziała się że musi zająć się
    dzieckiem np. męża z inną kobietą ?
    Ehh… nie wymyślę, już chyba nic więcej, więc ostatecznie postawię na
    sprawy zawodowe ewentualnie dziecko.
  • kita32 19.02.09, 22:53
    Ale się cieszę, że ruszyło do przodu!
    Muszę się powstrzymywać z komentarzami smile, zaraz je będę spisywać.
  • jasmintra 20.02.09, 20:51
    S - 10 mieczy
    1. energia wiadomosci: 8bulaw
    2. czego dotyczyla wiadomosc: 7mieczy
    3. co: 5mieczy
    - co bylo waznego w tej informacji: 9denarow
    - co prawdziwego: 10bulaw
    4. ona po/ wynik/: 9bulaw

    Mam wrazenie, ze to sooba, ktora bardzo chce sie wykazac, ale droga
    ktora wybrala szkodzi jej samej. Jest zalamana i czuje sie samotna.
    Zreszta, moze jej sie wydawac, ze jej jedyna osoba ktora przetrwala
    cos. Zbiera w sobie sile, a moze ciagle marudzi i nie potrafi
    uwolnic sie od rzeczywistosci, ktora ja otacza. Problem z
    komunikacja i chec wyjscia z przerazajacej i niemilj sytuacji.

    Wiadomosc byla czyms pozytywnym, szybkim wprowadzila jakis ruch,
    chec zierzenia sie z problemem. Czyms rzeczywistym z czym mozna sie
    zmierzycsmile. Nie byla odebrana negatywnie, wrecz jako wyzwanie, jako
    cos do czego sie szybko dazy i czeg sie nie spodziewalo.

    Wiadomosc dotyczyla jej samej i jej sposobu dzialania.

    Ze czuje sie bardzo slaba, ze jest zlekniona, ze nie wie jak dzialac
    i rani ludzi,wywyrzsza sie, steruje innymi?Moze obgadac, czy
    wykorzystac karzda wiadmoosc zeby wygrac i poczuc sie lepiej. Druga
    osoba sie nie liczy w tym starciu.
    I widac samotnosc i nieumiejetnosc porozumienia sie, tylko
    odosobnienie, bezsilnosc i gniew.

    Prawdziwe bylo to, ze byla baardzo samodzielna i wszystko udawalo
    jej sie, gdy robila to sama. Zyla w swoim swiatku i pocieszala
    rzeczami chwilowymi. Odciagala umysl od takiego myslenia
    destruktywnego czy wyrachowanego. ze moze sie zmienic.


    Przeszla z myslenia w dzialanie. Zawalilo sie na nia troche. Wziela
    sobie te opinie do siebie, ale nie chciala prosic o pomoc, ona
    chciala to sama rozwiazac mimo ze nie bylo jej latwo. Pozytywnym
    jest zmiana podejscia do problemu, ze swiadomosci do dzialania. I
    brak udawania, ze tego nie ma.
  • kita32 21.02.09, 00:17
    Witaj, Jasmintro smile
    Cieszę się, że napisalaś swoją interpretację smile
  • krolowa.mieczy 21.02.09, 18:29
    Moje karty:

    1. kuzynka Kity przed informacją z 5 lutego: 8 monet
    2. kuzynka po inf z 5 lut - Umiarkowanie
    3. informacja - 8 mieczy; dodatkowo: pustelnik, świat, Kapłanka
    4. podsumowanie: rycerz monet


    Kuzynka Kity jest, a może była, osobą bardzo zapracowaną, wręcz
    pracoholiczką. Świat jej się zaczynał i konczył na pracy. Po
    otrzymaniu informacji zwolniła, uspokoiła się wewnętrznie, poczuła że
    nie trzeba gnac nie wiadomo dokąd; wszędzie zdąży. Informacja to
    jakaś krytyka, wypominanie jej zachowania? podejścia do życia?
    Dołożyłam do 8 mieczy 3 karty: wydaje mi się że Kita rozłożyła jej
    karty w ciszy i spokoju i to co powiedziała spowodowało zastanawianie
    sie nad sobą kuzynki; wyjechała, ale już wie coś co dało jej poczucie
    bezpieczeństwa, pewności, już inaczej spogląda na siebie.
    Próbuję zinterpretowac te 3 karty jeszcze w ten sposób, że
    dowiedziała się dzięki Kicie o starszej osobie, która gdzieś tam
    czeka na kuzynkę Kity. Może jest z tą osobą spokrewniona, a może to
    np. niania z dzieciństwa albo sąsiadka z dawnego miejsca zamieszkania
    (nie jestem tej części interpretacji do końca pewna)
    Podsumowanie - kuzynka zdecydowanie zwolniła. Traktuje pracę (mam
    wrażenie że praca odgrywa tu niebagatelną rolę) zdroworozsądkowo, z
    dystansem a nie treśc życia.
  • krolowa.mieczy 21.02.09, 18:35
    Tak mnie olśniło przy papierosie:

    Pustelnik, świat, kapłanka

    Uświadomiła sobie (czy Kita nią potrząsnęła?), że samotnie idzie
    przez życie i czeka nie wiadomo na co; że życie jej przepływa między
    palcami.

    Może za ostro?
  • dana-25 21.02.09, 18:40
    Pasują mi dwie interpretacje, więc podaję obie, może chodź w jednej coś trafię.smile


    1. Co to za wiadomość? - Rydwan, 4 kijów, 8 pucharów
    2. O czym myśli kuzynka Kity? - 2 mieczy, Król mieczy
    3. Jakie konsekwencje pociąga za sobą ta wiadomość? – As kielichów, Głupiec

    Kuzynka dostała propozycję awansu w pracy (Rydwan), jest to duży sukces i niesie
    za sobą zadowolenie (4 kijów) , pójście inną drogą, gdzie otwierają się nowe
    perspektywy ale i czyhają pewne niebezpieczeństwa (8 pucharów). Kuzynka pewnie
    rozważa, czy da sobie radę, czy się sprawdzi w nowej roli (Król mieczy) i na
    jakie kompromisy będzie musiała iść, prawdopodobnie praca będzie bardziej
    wymagająca i czasochłonna.
    Awans – to radość (As pucharów) ale i sytuacja całkowicie nowa, nerwowa,
    wymagającą aktywności (Głupiec)

    Druga interpretacja
    1.Rydwan oznacza niespodziewaną ciążę, a nawet niepożądaną, jednak po pierwszym
    szoku jest ona uznana jako sukces i radość (4 pałek). Wiadomo, ze po urodzeniu
    dziecka i jeszcze przed życie całkowicie się zmienia (8 pucharów).
    2.Kuzynka Kity musiała już lub w najbliższej przyszłości będzie musiała połączyć
    sprawy zawodowe, być może kariery z macierzyństwem. Trzeba będzie znaleźć jakiś
    kompromis dotychczasowego życia z nowym, być może będzie musiała z czegoś
    zrezygnować aby wszystko jakoś ułożyć. Nieźle będzie musiała się
    nagimnastykować, bo chyba z kariery nie będzie chciała zrezygnować.
    3.As kielichów – to szczęście, początek nowej miłości, poczęcie dziecka, a
    Głupiec – to znalezienie się w całkowicie nowej sytuacji, gdzie wszystko jest
    poplątane – wiadomo. Wygląda na to że to pierwsze dziecko albo późne.

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odp.
  • kita32 21.02.09, 20:13
    Witajcie, Królowo.Mieczy i Dano smile
  • krolowa.mieczy 21.02.09, 22:34
    Dobry wieczór Kito smile

    Czytałam interpretacje. Pomysły są różne jak zazwyczaj. Ciekawe kto
    jest najbliżej...
  • ma_ewa01 21.02.09, 20:21
    1-kuzynka przed przyjazdem Mag
    2-kuzynka po uzyskaniu tej informacji 5 kijów
    3-informacja – 4 kije
    4,5,6- o czym mówiła informacja 4 monety, Gwiazda, Diabeł

    Kuzynka , zanim dowiedziała się o… była osobą doskonale wiedząca na czym stoi i
    znakomicie radziła sobie w życiu. Co sobie umyśliła, realizowało się jak za
    dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Panowała nad swoim światem. Może posiadała
    jakąs szczególną umiejętność, którą oczarowywała otoczenie.
    5 lutego, po przyjeździe do Torunia, dowiedziała się czegoś, co usposobiło ja
    niezwykle wojowniczo i rzuciła się w wir działań , zainspirowana uzyskaną.
    informacją. Działania te wymagały sporo zaangażowania i energii ale nie wiadomo
    było jaki przyniosą efekt. Wygląda mi, że oprócz Kuzynki w te działania
    zaangażowana była jakaś konkurencja. Oni wszyscy walczyli o coś ze sobą, jakby
    chcieli udowodnić, ze każdy jest lepszy od innych. Ale to kuzynka
    zakwalifikowała się do jakiegoś programu czy projektu, zwyciężyła w
    eliminacjach. Może chodzi tu o udział w jakimś programie socjologicznym dla
    wybranej grupie ludzi albo typu metamorfozy ( TV), jak odmienić swoje ciało, jak
    pokonać swoje lęki, wyzwolić się z kompleksów i schematów i stać się gwiazdą,
    zabłysnąć swoim własnym światłem. I to była własnie ta informacja


    Druga wersja. Kuzynka dowiedziała się czegos o swoim pochodzeniu i o czymś, co
    się jej bezsprzecznie należy. Może otrzymała wiadomośc o jakiejś darowiźnie,
    spadku po jakimś przodku, który okazał się nim być dopiero teraz ( może odnalazł
    się biologiczny tatuś albo sobie o niej przypomniał). Skojarzyło mi się z jakąś
    nieruchomością typu działka, ziemia, Zaczęła ostro działać, walczyć o to coś. To
    coś należy się jej w całości. Kusi.
    Msmile
  • kita32 21.02.09, 21:05
    Witaj, Ma_ewo smile
  • ma_ewa01 21.02.09, 21:40
    smile
    Msmile
  • jasmintra 21.02.09, 22:24
    i nareszcie sie watek rozruszalsmile

  • nadja_m 22.02.09, 01:45
    czego kuzynka dowiedziała się o sobie
    Słońce
    Król Kielichów, Rycerz Kielichów

    czegoś z młodości/dzieciństwa
    czegoś co rozjaśniło jej wiele w głowie/ wyciągnęło na światło dzienne coś ważnego
    czegoś co dotyczyło sfery uczuć/poruszało i poruszyło silne uczucia
    czegoś pozytywnego/ napełniającego optymizmem/radością
    co, może miało związek z dawnym uczuciem/miłością/mężczyzną?

    z jakiej dziedziny (wiadomość) V papież oraz 7 kielichów

    dotycząca ideałów, wiary, sensu życia??? ale też po prostu pozwalająca coś
    dogłębnie pojąć/zrozumieć
    uzmysławiającą moc i potęgę wyobrażeń/przekonań/wizji
    (nie wiem, mam wrażenie że kuzynka wiedziona niegdyś fałszywymi przekonaniami
    podjęła niekoniecznie słuszną decyzję. coś jej się bardziej wydawało niż było w
    rzeczywistości)

    jeszcze mi było mało więc spytałam

    jak brzmiała ta informacja:

    5 buław - IV Cesarz- I Mag

    uuu...trudne...


    może dotyczyła pewnej sytuacji,niby drobiazgu, w której osoby/osoba z
    autorytetem przejęła inicjatywę (ojciec ?), dokonała wyboru za nią,zdecydowała
    za nią...coś przed nią zataiła...
    taki niby drobiazg, ale ważny...


    jakiego okresu zycia - przedziału życia dotyczyło to coś - informacja i wydarzenie??

    4 Kielichy - 8 Kielichów - VI Kochankowie

    młodzieńczego - młodości, gdy się dokonuje ważnych życiowych rozstrzygnięć.gdy
    się człowiek zakochuje itp. to dotyczyło sfery uczuć raczej...

    tu chodzi albo o ważne rozstrzygnięcie z młodości albo o związek, miłość po
    prostu.o jakiś wyjazd? przerwanie czegoś?

    ktoś się wahał, wyjechał, a to była ważna miłość, list na czas nie
    dotarł...takie tam tematy chodzą mi po głowie i się już nie odczepią pewnie...

    hmm, tylko ja nie jestem pewna czy to podpada pod "dowiedzenie się czegoś o
    sobie"... zobaczymy

    pozdrawiam

    nadja
  • higienistka 22.02.09, 09:27
    Zrobiłam układ dziewięciokartowy, coś, co przypominało mi piramidkę. Z lewej
    strony było to, co kuzynka Kity sobie myślała,
    to, co krążyło wokół niej, zanim się dowiedziała o tym CZYMŚ (7 Kielichów, As
    Buław, 6 Kielichów), następne trzy to sama informacja (10 Buław, 3 Kielichów,
    Pustelnik), a ostatnia trójka to kuzynka Kity, jej przemyślenia i emocje po tym,
    jak się dowiedziała tego czegoś (4 Kielichów, Królowa Mieczy, 2 Kielichów).
    Karta na szczycie piramidy to Giermek Monet.
    I tak:
    Dużo, bardzo dużo Kielichów - więc chyba bardzo dużo emocji. To, czego
    dowiedziała się kuzynka Kity o sobie, wywołało u niej masę, wiele różnorakich
    uczuć.
    Zanim kuzynka Kity dowiedziała się tego czegoś, myślę, że albo miała jakieś
    przeczucia, albo sobie to coś wyobrażała, z tym, że chyba nie brała tego całkiem
    serio. Informacja jest osadzona dość mocno w przeszłości, dotyczy kogoś z
    dawnych czasów albo czegoś z dawnych czasów, możliwe też, że wynika ona z tego,
    co działo się wcześniej, tzn. jest prostą konsekwencją tego, co kuzynka Kity
    zrobiła.
    Giermek Monet mówi o impulsie, czymś nowym, acz na dość mocnych podstawach. Być
    może obrazuje on samą informację czy też dowody, że to, o czym wcześniej myślała
    czy czego domyślała się kuzynka Kity, jest prawdą. Moneta, którą w ręku trzyma
    Giermek, może być materialnym, namacalnym świadectwem.
    Trzy karty obrazujące samą informację są ciekawe, bardzo różnorodne. To są chyba
    te różne uczucia: z jednej strony 10 Buław czyli ogromna odpowiedzialność, wręcz
    przytłaczająca, poczucie dodatkowego obciążenia, z drugiej 3 Kielichów czyli
    radość, rodzina, sukces, święto (bądź też wskazówka, że informacja dotyczy spraw
    rodzinnych), z trzeciej zaś Pustelnik czyli skupienie się na sobie, w sensie
    konieczności odizolowania się od szumu informacyjnego, przemyślenie tego i owego.
    Ciąg dalszy to nawiązanie do Pustelnika - zamrożenie, odcięcie się, samotność,
    pewna ostrożność i konieczność przemyślenia strategii działania. Kuzynka Kity
    jest w stanie zawieszenia, tak, jakby bała się pochopnie podjąć decyzję, co
    dalej. Ale ładnie w tym wszystkim wygląda 2 Kielichów, tak ciepło i przyjaźnie.
    Czyli istnieje szansa, że wszystko się ułoży, może nie w takim układzie, jak
    wcześniej, ale da radę.
    Reasumując widzę kilka wariantów:
    -kuzynka Kity dowiedziała się, że jest w ciąży,
    -dowiedziała się, że jest adoptowana,
    -ktoś, kogo znała kiedyś, oświadczył się jej,
    -zyskała dowód, że w jej związku coś jest nie tak, że trzeba się odciąć,
    przemyśleć (może dowiedziała się, że jej mąż będzie miał albo ma dziecko z inną
    kobietą).
    Tak czy siak, moim zdaniem informacja dotyczy spraw rodzinnych,
    najprawdopodobniej związanych z dziećmi/dzieciństwem.
    --
    taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę
  • kita32 22.02.09, 10:04
    Witam Nadjo i Higienistko, cieszę się, że dołączyłyście smile

    Rozwiązanie warsztatów podam jak ostatnio się ustaliło - o godz. 21.
  • romy_sznajder 22.02.09, 15:30
    Wymienialysmy z Kita maile na inny temat i wynikl temat warsztatow. Ja od kart robie urlop, bardzo mi potrzebny, ale symbolicznie karty na pytanie Kity (po mailu juz) polozylam, napisalamm, co bylo, a Kita zacheca zeby wpisac sie na forum. Moze i tak, im wiecej uczestnikow, tym lepsza srednia z kart.
    W mailu pisalam, ze wylosowalam:
    "1. As Monet,
    2. Krolowa Monet,
    3. 3 Kijow,
    4. 8 Mieczy na IC (wykorzenienie, zmienianie miejsca, nietrwalosc),
    5. nie pamietam...
    6. Umiarkowanie na Mc.. Domiananta.
    Nie wiem, jak to interpretowac, bo juz przeczytalam wypowiedzi dziewczyn i widac tam jakies takie echa pochodzenia? Rodziny? Mnie to bardziej pasuje do przeprowadzki w mlodym wieku, ale nie chce za duzo analizowac, bo..urlop.
    Za to jak tylko zadalas pytanie, to pomyslalam, ze poszla do USC i dowiedziala sie o date urodzenia.
    Do kart to pasuje, ale bardzo na sile i tylko jesli o tym mysle, z samych kart to wynika slabo."

    Teraz przypomnialam sobie, ze na 5 poz. byla 6 Monet, to pasuje do USC. Ba, jesli przyjmiemy stara karciana zasade, ze As zastepuje inne karty tego koloru, to ta 6 Monet mogla byc tak wazna, ze wskazywal na nia ow As Monet z poz. pierwszej (czyli na poz pierwszej bylaby 6 Monet). To by pasowalo. ale mogl tez As wskazywac tez na Krolowa Monet i tu juz bardziej klimat rodzinny, przeprowadzkowy.
    wiec.
    1. USC, dane horoskopowe, godz urodzieniaa
    2. Przeprowadzka w dziecinstwie, stare katy, jakies rodzinne roszady.

    Tak sie wpisuje, towarzyskowink
  • kita32 22.02.09, 16:16
    Cieszę się, Romy, ze dałaś się namówić na wzięcie udziału w warsztatach. Ten urlop od kart, to chyba zupełnie niepotrzebnie sobie robisz. Jak się ma dobrą intuicję, to trzeba ją rozwijać, a nie traktować jak problem smile
  • ma_ewa01 22.02.09, 16:27
    Witaj Romy, fajnie, że jesteśsmile
    Pozdrawiam i w sekrecie Ci powiem, że mi Ciebie tutaj brakujesad
    Msmile
  • canada53 22.02.09, 17:10
    higienistka napisała:
    > -kuzynka Kity dowiedziała się, że jest w ciąży,
    > -dowiedziała się, że jest adoptowana,

    Wiesz, z moich kart wynika też coś podobnego. Mnie akurat skojarzyło
    się to z taką sytuacją, że okazałao się np. że ta osoba, o której
    kuzynka myślała, że jest jej ojcem, okazała się nim nie być...
    Albo ta sytuacja dotyczyła wręcz dziecka tej kuzynki.
  • higienistka 22.02.09, 20:26
    nonono - właśnie coś takiego
    Z kart wychodzi mi dość ewidentnie sprawa z przeszłości, i to związana z
    dziećmi, płodnością (As Buław) - jakieś solidne zawirowania rodzinne.
    --
    taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę
  • kita32 22.02.09, 21:00
    Kuzynka zajmuje się astrologią od lat. Znała swoją godzinę urodzenia od ojca, który zapewniał ją, że urodziła się o 12-ej. Opowiadał, że czekając w szpitalu na jej poród słyszał dźwięk hejnału w radiu i zaraz potem pielęgniarka poinformowała go, że urodziła się córka.

    Kuzynka żyła więc w przeświadczeniu, że ma Neptuna na Asc w Wadze. Uważała, że z powodu takiego anemicznego aspektu - psychopatyczny ojciec wybrał ją na kozła ofiarnego. Nigdy nie dala się stłamsić, czy podporządkować komukolwiek. Ale gdy raz kiedyś próbowałam przypomnieć jej jakieś wydarzenie z dzieciństwa, kiedy to zemściła się na koleżance za jakąś krzywdę, to nie uwierzyła i odpowiedziała krótko: „to niemożliwe, zawsze byłam ofiarą”. Powiedziała to, ale prawdę mówiąc nigdy nie zachowywała się jak ofiara.

    Kiedyś próbowała dowiedzieć się w USC o której się urodziła, ale nie miała dowodu osobistego i nie podano jej tej informacji. Później nie raz bywała jeszcze w Toruniu, ale zapominała wziąć z sobą dowód osobisty lub nie chciało jej się iść do USC. I tak dopiero po śmierci ojca przyjechała do USC po pewne dokumenty i korzystając z okazji poprosiła o podanie swojej godziny urodzenia. Okazało się, że w USC była zapisana godzina 13.15, a nie 12-a. Z początku, przyzwyczajona do jej starego horoskopu, nie chciałam uwierzyć, że godzina w USC jest prawidłowa, ale kuzynka myślała nad nowym horoskopem cały czas ( i jeszcze nadal je analizuje) i ten nowy coraz bardziej jej pasował. Sprawdziłyśmy wszystkie najważniejsze daty z jej życia. Nowy horoskop sprawdzał się zdecydowanie lepiej. Porównawcze horoskopy również dużo lepiej pasowały do jej nowego Asc w Skorpionie i Marsa pod Asc. (Ja np. mam z nią teraz koniunkcję obu osi.) I nowy ascendent dużo lepiej pasuje do jej wyglądu i sposobu bycia.

    Ona widzi całą tę sprawę symbolicznie. Ojciec – despota i psychopata, niszczył ją i jej indywidualność jak mógł (lubił poczucie władzy). Mimo iż już od paru lat nie utrzymywali z sobą kontaktu, to nadal ją jakoś przytłaczał. Dopiero jak umarł, to uwolniła się jakoś psychicznie na tyle, że jej Mars się oswobodził. (Na marginesie – Lilith ojca jest na jej Marsie.) Dopiero po śmierci ojca uświadomiła sobie, że jest ascendentalnym Skorpionem z Marsem blisko Ascendentu. Gdyby swoja godzinę z USC poznała wcześniej, to nie uwierzyła by w nią, tak jak wcześniej nie chciała wierzyć w historię z dzieciństwa, którą próbowałam jej przypomnieć.

    To ojciec wprowadził ją w błąd podając wcześniejszą godzinę urodzenia. Zrobił to nieświadomie, ale w symboliczny sposób osłabił jej Marsa.

    Myślała o sobie: „z tym Neptunem na asc nie nadaję się do życia w świecie. Powinnam szukać innych wartości”. Wycofała się z zewnętrznego życia wchodząc na duchowa ścieżkę. Zdecydowała się na takie życie, które dla innych może wydawać się szaleństwem – zrezygnowała z pracy. Wielu umarło by ze strachu o przyszłość, żyjąc tak jak ona. A ona stwierdziła, że umrze, jeżeli nie popracuje nad zmianą siebie od środka. Teraz rozumie, że silę przeciwstawienia się miała dzięki Marsowi, ale wtedy nie wiedziała o tym. Wcześniej swoje życie oceniała w terminach wycofywania się, teraz w terminach siły i walki. Teraz myśli: „tylko dzięki asc w Skorpionie i silnemu Marsowi – nie udało się ojcu mnie zniszczyć”. (Prawdę mówiąc otarła się o śmierć 2 razy – raz ojciec sprowokował ją do popełnienia samobójstwa, ale lekarze ją odratowali. Drugi raz, gdy ojciec nagle wpadł w szał i chciał ją zabić, ale obecni w otoczeniu ludzie odciągnęli go od niej.)

    Taki niby drobiazg – znajomość godziny urodzenia – ale dla astrologa to ważna informacja. Jej ta informacja pomogła odkryć potencjały, które były ukryte przed jej wzrokiem - dopóki żył człowiek, który te potencjały w niej niszczył i tłamsił. (I dopóki mieszkała w „jego” mieście, gdzie relokacja przesuwała jej ascendent w znak Wagi, taki jak w początkowym, błędnym horoskopie.)

    Poznanie właściwej godziny urodzenia jest dla niej zakończeniem starego, długoletniego etapu życiowego w którym uwalnia się od ciężaru przeszłości i odkrywa swój potencjał, energię, żywotność. Symbolem tego nowego etapu życia jest sen o dziecku, który opowiem w komentarzu do interpretacji Dobemy.

    Karty opowiadały Wam to wszystko, razem z ojcem w tle i z jej historią uwalniania się od strasznego obciążenia psychicznego. Nowa, właściwa godzina urodzenia jest początkiem nowego etapu lub inaczej - końcem starego.
  • kita32 22.02.09, 21:01
    W 73 canada
    Kolumna po lewej (2 Denary, 3 Buławy, Paź Buław) = kuzynka przed otrzymaniem tej wiadomości,
    kolumna środkowa ( XVIII Księżyc, XII Powieszony, Paź Mieczy, XV Diabeł) = to, czego kuzynka dowiedziała się o sobie,
    kolumna po prawej (I Mag, 9 Buław, Król Mieczy) = kuzynka po otrzymaniu wiadomości.

    .....świetny rozkład

    Wygląda to tak, że przed otrzymaniem tej wiadomości kuzynka Kity była chyba mniej chętna do decydowania o sobie, do brania spraw we własne ręce.
    .....tak, nowy horoskop dodaje energii i optymizmu.

    Może bardziej grała na zwłokę czekając, aż ktoś inny powie jej co ma robić, może też sama była zabawką w czyichś rękach, z czego nie zdawała sobie sprawy, albo na co pozwalała.
    ......była wmanipulowana (działo się to poza świadomością) przez swojego ojca w horoskop pozbawiony energii, co było zgodne z jego świadomym działaniem blokującym jej energię i niezależność.

    Sama wiadomość była dosyć krótka, ale dająca sporo do myślenia i zapadająca głęboko we wnętrze człowieka.
    ..... bardzo krótka: „13.15”

    Chyba była ona na tyle mocna, że po dowiedzeniu się tego kuzynka nie mogła w nocy spać.
    ......tak, kuzynka dużo myślała nad nią i obudziła się myśląc dalej (ale spać mogła),

    Kuzynka raczej nie szukała tej informacji, podejrzewam, że dowiedziałam się przez przypadek.
    .......Nie szukała specjalnie, ale wykorzystała okazję.

    Możliwe, że wyszło wtedy na jaw coś, czego nie chciała ona dotąd przyjąć do wiadomości, albo co spychała do podświadomości i wypierała z siebie.
    ...... Tak, wcześniej nie doceniała swojego energetycznego potencjału.

    Myślała, że to dotyczy tylko innych ludzi, a nie jej. Ta sprawa wyszła przy okazji, może podczas oglądania jakiegoś filmu, czy też programu w telewizji, kuzynka uświadomiła sobie poprzez analogię, że i u niej była kiedyś podobna sytuacja.
    ..... przy okazji, ale niezależnie od sytuacji zewnętrznych.

    Po tym, jak kuzynka się dowiedziała, już nie może być taka jak przedtem.
    .....zdecydowanie tak,

    Ten fakt sprawił, że zaczęła ona pewne sprawy zupełnie od nowa, próbuje teraz odciąć się od przeszłości i pozbyć jakichś lęków.
    .....jak najbardziej. Pozwala sobie na większą asertywność. Na przykład czuła się zobowiązana do odczuwania pozytywnych uczuć wobec ojca, szczególnie po jego śmierci - teraz odpuściła to sobie, nie będzie zakłamywać swoich uczuć. Świadomość, że ma Marsa w Skorpionie na asc pomaga jej. Poza tym jednocześnie przy okazji załatwiania różnych spraw po śmierci ojca wyszły na jaw różne jego oszustwa i „nieczyste zagrania”.

    Być może musiała nawet w tej sprawie sięgnąć po poradę prawnika, lub lekarza.
    ......aż tak źle nie było wink Ale prawnik był w tle (sprawy spadkowe).

    Jest teraz bogatsza w wiedzę i doświadczenie, bardziej świadoma. Wie, skąd biorą się jej obawy i jak stawić im czoła oraz wyleczyć się. Odzyskała ona teraz więcej niezależności, nie tłumi swoich wspomnień.
    ....zdecydowanie tak,

    Ta sprawa może być związana z jej zdrowiem, albo macierzyństwem (jej samej lub też jej rodziców).
    .....jest związane z jej rodzicami i swoim wzrastaniem w toksycznej rodzinie,

    Wygląda to tak, jakby ktoś ją oszukiwał, czy zdradzał, może nawet w jakiś sposób molestował czy wykorzystywał, a ona nie sprzeciwiała się temu.
    ......tak było – psychopatyczny ojciec.

    Albo kuzynka dowiedziała się, że padła ofiarą jakiegoś fałszerstwa, czy manipulacji finansowej, ktoś posługiwał się nią, aby samemu zarobić narażając ją przy tym na straty czy ryzyko.
    ..... Zorientowała się, że ojciec był kłamcą i oszustem, oszukiwał urzędy nie tylko je, córki.

    ...... Ojciec nie był w stanie potraktować majątku rodziny jak wspólny majątek – wszystko było jego. Po śmierci matki kuzynki, a swojej pierwszej żony, zainwestował w drugą kobietę. Odebrał przy tym swoim dzieciom i wnuczce wszystko co mógł zabrać mówiąc: „a na co ty mi teraz jesteś potrzebna?” (Nawet drobne „świecidełka” wnuczki (kiedyś ukochanej) podarował swojej „nowej”, a gdy wnuczka ze zdziwieniem (bez awantury) to zauważyła, to wyrzucił ją ze swojego domu – natychmiast i nie pozwalając jej zabrać swoich rzeczy i już nigdy nie pozwolił wymienić w swojej obecności jej imienia. Trudno w to uwierzyć, ale tak było.) Ślub z drugą kobietą wziął, gdy lekarze dawali mu jeszcze 2 tygodnie życia, ale przeżył jeszcze 2 lata. Cały majątek (w tajemnicy przed dziećmi) zapisał na 2-ą żonę. Kuzynka była teraz w USC, bo chce razem z rodzeństwem odzyskać spadek po matce.

    higienistka napisała:
    > -kuzynka Kity dowiedziała się, że jest w ciąży,
    > -dowiedziała się, że jest adoptowana,

    Wiesz, z moich kart wynika też coś podobnego. Mnie akurat skojarzyło
    się to z taką sytuacją, że okazało się np. że ta osoba, o której
    kuzynka myślała, że jest jej ojcem, okazała się nim nie być...
    Albo ta sytuacja dotyczyła wręcz dziecka tej kuzynki.
    ......bardzo dobre skojarzenie. Ojciec faktycznie okazał się całkowicie obcym człowiekiem, co ujawniało się wyraźnie po jego śmierci (np. wydziedziczył dzieci, oszukiwał urzędy aby...). Kuzynka czuje się uwolniona od niego. To wszystko było w tle opisywanego wydarzenia.
  • kita32 22.02.09, 21:03
    W 73 dobema
    1..Kity kuzynka – 3 buławy
    2. co się dowiedziała o sobie 5 lutego – 7 buław, 3 denary
    3. co zmieniła otrzymana informacja w życiu Kity kuzynki – Diabeł,
    paź buław

    Kity kuzynka jest osobą dojrzałą, niezależna, można przy niej czuć
    się bezpiecznie.
    ....tak

    Myśli perspektywicznie. Karta 3 buławy pokazuje jakby Kity kuzynka na coś oczekiwała, jakby coś planowała, ale nie była do końca pewna czy sprosta temu.
    .....kuzynka potwierdza, ale nie zdradza mi o czym myśli.

    Informacja otrzymana 5 lutego dodała jej otuchy; Kity kuzynka dowiedziała się ze może stawić czoło jakiemuś wyzwaniu, że konsekwentnie może a nawet powinna bronić
    swoich interesów; być może pojawiły się jakieś przeciwności losu i
    zorientowała się że musi jednak zdecydowanie realizować swoje cele i
    potrzeby (7 buław) i sprosta temu zadaniu.
    .....znowu kuzynka potwierdza i nie zdradza,

    3 denarów pokazuje właśnie, że odniesie ona sukces, że dzięki swojej ciężkiej „pracy”
    otrzyma zasłużoną „nagrodę”.
    ..... bardzo się ucieszyła,

    Może chodzi tu o jakieś możliwości zawodowe Kity kuzynki??.
    ..... tu sytuacja jest zbyt skomplikowana, żebym mogła odpowiedzieć,

    Następna karta to Diabeł. Kity kuzynka
    dostała jakąś propozycję - wielką pokusę, być może właśnie związaną
    z pracą, być może z podróżą, lub na co wskazuje mi paź buław
    zostanie mamą – w końcu paź to jeszcze dziecko. I tak chyba
    ostatecznie rozpadła mi się wersja zawodowa. Ta jedna karta nie wiem
    czemu nie daje mi spokoju i krzyczy o dziecku. Ale w sumie sama
    karta oznacza również szansę, jakiś dobry znak.
    ......dobry znak, tak

    Być może Kity
    kuzynka po otrzymaniu tej informacji w dniu 5 lutego zaczęła cieszyć
    się i brać z życia ile wlezie. Została zniewolona, ogarnięta tą
    pokusą, szaleństwem, brakiem umiaru etc. Diabeł wskazuje, że po
    otrzymaniu tej informacji zdradziła swoje wcześniejsze zasady.
    ...... Zdradziła swoje wcześniejsze zasady – tak. Wcześniej, szczególnie bezpośrednio po śmierci ojca, poczuwała się do obowiązku wysyłania jemu pozytywnej energii, modlenia się za jego duszę. Zrezygnowała z tego. Powiedziała sobie – nie będę zakłamywać swoich uczuć.

    A może te dziecko zrodziło się z jakiegoś grzechu, szaleństwa Kity
    kuzynki, stad Diabełek albo dowiedziała się że musi zająć się
    dzieckiem np. męża z inną kobietą ?
    Ehh… nie wymyślę, już chyba nic więcej, więc ostatecznie postawię na
    sprawy zawodowe ewentualnie dziecko.
    .....Z tym dzieckiem sprawa jest niesamowita. Gdy czytałam kuzynce (przez telefon) Twoją, Dobemo, interpretację kart, to była zaszokowana trafnością Twojej interpretacji wchodzącą w głąb jej duszy, a gdy przeczytałam o dziecku, to opowiedziała mi swój ostatni sen:

    We śnie jej ojciec leżał umierający na łóżku. Był podobny do jej starego, czarnego animusa, który prześladował ją kiedyś w snach. Obok jego łóżka stało małe łóżeczko z niemowlęciem – chłopczykiem. „To twoje dziecko, masz się nim opiekować.” – usłyszała. „Nie mam dziecka” - odpowiedziała, ale wzięła chłopczyka na ręce i przytuliła.

    Kuzynka sen zinterpretowała jednoznacznie i pozytywnie – jej stary, diabelski animus umiera i tworzy się nowy. Odmiana jest związana przede wszystkim z długotrwałą praca nad sobą, umiera ten stary niszczycielski wzorzec, a pojawia się nowy, potencjalnie pozytywny.
  • kita32 22.02.09, 21:04
    W 73 jasmintra
    S - 10 mieczy
    1. energia wiadomosci: 8bulaw
    2. czego dotyczyla wiadomosc: 7mieczy
    3. co: 5mieczy
    - co bylo waznego w tej informacji: 9denarow
    - co prawdziwego: 10bulaw
    4. ona po/ wynik/: 9bulaw

    Mam wrazenie, ze to osoba, ktora bardzo chce sie wykazac, ale droga
    ktora wybrala szkodzi jej samej.
    .....Zawsze starała się postępować zgodnie z sobą i nie dać się stłamsić.

    Jest zalamana i czuje sie samotna. Zreszta, moze jej sie wydawac, ze jej jedyna osoba ktora przetrwala cos.
    ......Załamana nie, to za mocne słowo. Samotność lubi lub myśli, że lubi. To ostatnie sformułowanie trafia dokładnie w sedno. Ona i chyba wnuczka są jedyne w najbliższej rodzinie, których ojciec nie zniszczył. Zniszczył jej siostrę i matkę.

    Zbiera w sobie sile, a moze ciagle marudzi i nie potrafi
    uwolnic sie od rzeczywistosci, ktora ja otacza. Problem z
    komunikacja i chec wyjscia z przerazajacej i niemilj sytuacji.
    .....Pracuje (pracowała) nad uwolnieniem się od niszczących uwarunkowań z dzieciństwa. Trudno przełamać pewne wzorce i blokady.

    Wiadomosc byla czyms pozytywnym, szybkim, wprowadzila jakis ruch,
    chec zmierzenia sie z problemem.
    ......Tak,

    Czyms rzeczywistym z czym mozna sie zmierzyc . Nie byla odebrana negatywnie, wrecz jako wyzwanie, jako cos do czego sie szybko dazy i czego sie nie spodziewalo.
    .....tak,

    Wiadomosc dotyczyla jej samej i jej sposobu dzialania.
    .....zdecydowanie tak.

    Ze czuje sie bardzo slaba, ze jest zlekniona, ze nie wie jak dzialac
    i rani ludzi, wywyższa sie, steruje innymi? Moze obgadac, czy
    wykorzystac każda wiadmosc zeby wygrac i poczuc sie lepiej. Druga
    osoba sie nie liczy w tym starciu.
    .....to nie

    I widac samotnosc i nieumiejetnosc porozumienia sie, tylko
    odosobnienie, bezsilnosc i gniew.
    .....to tło, to wszystko to, co dotyczyło jej kontaktów z ojcem. Nigdy nie umiała się z nim porozumieć. Niszczył ją i usiłował zmienić, wymusić na niej coś i zabrać wszystko, co cokolwiek ją wzmacniało.

    Prawdziwe bylo to, ze byla baardzo samodzielna i wszystko udawalo
    jej sie, gdy robila to sama. Zyla w swoim swiatku i pocieszala
    rzeczami chwilowymi.
    ......tak, ale bez tego ostatniego,

    Odciagala umysl od takiego myslenia
    destruktywnego czy wyrachowanego. ze moze sie zmienic.
    Przeszla z myslenia w dzialanie. Zawalilo sie na nia troche. Wziela
    sobie te opinie do siebie, ale nie chciala prosic o pomoc, ona
    chciala to sama rozwiazac mimo ze nie bylo jej latwo. Pozytywnym
    jest zmiana podejscia do problemu, ze swiadomosci do dzialania. I
    brak udawania, ze tego nie ma.
    .....odkryła w sobie duży potencjał energetyczny wink
  • kita32 22.02.09, 21:06

    1. kuzynka Kity przed informacją z 5 lutego: 8 monet
    2. kuzynka po inf z 5 lut - Umiarkowanie
    3. informacja - 8 mieczy; dodatkowo: pustelnik, świat, Kapłanka
    4. podsumowanie: rycerz monet


    Kuzynka Kity jest, a może była, osobą bardzo zapracowaną, wręcz
    pracoholiczką. Świat jej się zaczynał i konczył na pracy.
    .....pracowała nad sobą,

    Po otrzymaniu informacji zwolniła, uspokoiła się wewnętrznie, poczuła że
    nie trzeba gnać nie wiadomo dokąd; wszędzie zdąży.
    .....to nie to,
    Informacja to jakaś krytyka, wypominanie jej zachowania? podejścia do życia?
    Dołożyłam do 8 mieczy 3 karty: wydaje mi się że Kita rozłożyła jej
    karty w ciszy i spokoju i to co powiedziała spowodowało zastanawianie
    sie nad sobą kuzynki; wyjechała, ale już wie coś co dało jej poczucie
    bezpieczeństwa, pewności, już inaczej spogląda na siebie.
    .....nowa godzina dająca jej silny skorpionowy ascendent, jak każda prawda, wzmocniła ją,

    Próbuję zinterpretowac te 3 karty jeszcze w ten sposób, że
    dowiedziała się dzięki Kicie o starszej osobie, która gdzieś tam
    czeka na kuzynkę Kity. Może jest z tą osobą spokrewniona, a może to
    np. niania z dzieciństwa albo sąsiadka z dawnego miejsca zamieszkania
    (nie jestem tej części interpretacji do końca pewna)
    .....to nie,

    Podsumowanie - kuzynka zdecydowanie zwolniła. Traktuje pracę (mam
    wrażenie że praca odgrywa tu niebagatelną rolę) zdroworozsądkowo, z
    dystansem a nie treśc życia.

    Tak mnie olśniło przy papierosie:

    Pustelnik, świat, kapłanka

    Uświadomiła sobie (czy Kita nią potrząsnęła?), że samotnie idzie
    przez życie i czeka nie wiadomo na co; że życie jej przepływa między
    palcami.
    ......oj, to nie
  • kita32 22.02.09, 21:07
    1. Co to za wiadomość? - Rydwan, 4 kijów, 8 pucharów
    2. O czym myśli kuzynka Kity? - 2 mieczy, Król mieczy
    3. Jakie konsekwencje pociąga za sobą ta wiadomość? – As kielichów, Głupiec

    Kuzynka dostała propozycję awansu w pracy (Rydwan),
    ......nie to, ale przeszła na następny etap życia,
    jest to duży sukces i niesie za sobą zadowolenie (4 kijów),
    ......tak,
    pójście inną drogą, gdzie otwierają się nowe perspektywy ale i czyhają pewne niebezpieczeństwa (8 pucharów).
    .....tak,
    Kuzynka pewnie rozważa, czy da sobie radę, czy się sprawdzi w nowej roli (Król mieczy) i na
    jakie kompromisy będzie musiała iść, prawdopodobnie praca będzie bardziej
    wymagająca i czasochłonna.
    ......tu nie wiem, raczej nie ten kierunek,
    Awans – to radość (As pucharów) ale i sytuacja całkowicie nowa, nerwowa,
    wymagającą aktywności (Głupiec)
    ......to zaczęcie drugiego etapu życia, z radością, ale bez nerwów.

    Druga interpretacja
    1.Rydwan oznacza niespodziewaną ciążę, a nawet niepożądaną, jednak po pierwszym
    szoku jest ona uznana jako sukces i radość (4 pałek). Wiadomo, ze po urodzeniu
    dziecka i jeszcze przed życie całkowicie się zmienia (8 pucharów).
    2.Kuzynka Kity musiała już lub w najbliższej przyszłości będzie musiała połączyć
    sprawy zawodowe, być może kariery z macierzyństwem. Trzeba będzie znaleźć jakiś
    kompromis dotychczasowego życia z nowym, być może będzie musiała z czegoś
    zrezygnować aby wszystko jakoś ułożyć. Nieźle będzie musiała się
    nagimnastykować, bo chyba z kariery nie będzie chciała zrezygnować.
    3.As kielichów – to szczęście, początek nowej miłości, poczęcie dziecka, a
    Głupiec – to znalezienie się w całkowicie nowej sytuacji, gdzie wszystko jest
    poplątane – wiadomo. Wygląda na to że to pierwsze dziecko albo późne.

    ......Na ten temat już znasz odpowiedź wink
  • kita32 22.02.09, 21:09
    1-kuzynka przed przyjazdem Mag
    2-kuzynka po uzyskaniu tej informacji 5 kijów
    3-informacja – 4 kije
    4,5,6- o czym mówiła informacja 4 monety, Gwiazda, Diabeł

    .....świetne karty

    Kuzynka , zanim dowiedziała się o… była osobą doskonale wiedząca na czym stoi i
    znakomicie radziła sobie w życiu. Co sobie umyśliła, realizowało się jak za
    dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Panowała nad swoim światem. Może posiadała
    jakąs szczególną umiejętność, którą oczarowywała otoczenie.
    ..... Mnie Mag skojarzył się z tym, że utworzyła sobie swój obraz na podstawie niewłaściwej godziny urodzenia.

    5 lutego, po przyjeździe do Torunia, dowiedziała się czegoś, co usposobiło ja
    niezwykle wojowniczo i rzuciła się w wir działań , zainspirowana uzyskaną.
    informacją.
    ......O tak, powiedziała, że z takim ascendentem to z wszystkim sobie da radę wink.

    Działania te wymagały sporo zaangażowania i energii ale nie wiadomo
    było jaki przyniosą efekt. Wygląda mi, że oprócz Kuzynki w te działania
    zaangażowana była jakaś konkurencja.
    .....Na dzisiaj konkurencją jest nowa żona ojca wink.

    Oni wszyscy walczyli o coś ze sobą, jakby chcieli udowodnić, ze każdy jest lepszy od innych.
    .....Nowa żona ojca bardzo się stara, żeby nie było widać dlaczego wyszła za mąż za umierającego faceta...

    Ale to kuzynka zakwalifikowała się do jakiegoś programu czy projektu, zwyciężyła w
    eliminacjach. Może chodzi tu o udział w jakimś programie socjologicznym dla
    wybranej grupie ludzi albo typu metamorfozy ( TV), jak odmienić swoje ciało, jak
    pokonać swoje lęki, wyzwolić się z kompleksów i schematów i stać się gwiazdą,
    zabłysnąć swoim własnym światłem. I to była własnie ta informacja.
    .....metamorfoza, pokonanie lęków i schematów – to wszystko jest w tle. Kuzynka odmieniała się i pracowała nad sobą co najmniej kilkanaście lat lub dłużej. Informację o swoim właściwym horoskopie przyjęła jako symboliczne zakończenie tego etapu uwalniania się.

    ......Ma-ewo, Twoje karty pokazywały dużo więcej. Byłam zaszokowana przejrzystością ich wypowiedzi (przejrzystością, gdy zna się odpowiedź). Informacja mówiła o jej potencjale (4 Monety), o godzinie urodzenia, która „poprzez gwiazdy”, horoskop, mówi o tym potencjale (Gwiazda) oraz o uwikłaniach i problemach i o toksycznym ojcu w tle (Diabeł).


    Druga wersja. Kuzynka dowiedziała się czegos o swoim pochodzeniu i o czymś, co
    się jej bezsprzecznie należy. Może otrzymała wiadomośc o jakiejś darowiźnie,
    spadku po jakimś przodku, który okazał się nim być dopiero teraz ( może odnalazł
    się biologiczny tatuś albo sobie o niej przypomniał). Skojarzyło mi się z jakąś
    nieruchomością typu działka, ziemia, Zaczęła ostro działać, walczyć o to coś. To
    coś należy się jej w całości. Kusi.
    .....To wszystko było w tle. Razem z siostrą wystąpiły o spadek po matce. Do Torunia kuzynka przyjechała po dokumenty.
  • kita32 22.02.09, 21:10
    czego kuzynka dowiedziała się o sobie
    Słońce
    Król Kielichów, Rycerz Kielichów

    czegoś z młodości/dzieciństwa
    .....tak, godzina urodzenia,
    czegoś co rozjaśniło jej wiele w głowie/ wyciągnęło na światło dzienne coś ważnego
    .....mnóstwo spraw związanych ze sobą zrozumiała lub zobaczyła w innym świetle,
    czegoś co dotyczyło sfery uczuć/poruszało i poruszyło silne uczucia
    .....tak
    czegoś pozytywnego/ napełniającego optymizmem/radością
    .....tak
    co, może miało związek z dawnym uczuciem/miłością/mężczyzną?
    .....z uczuciem negatywnym związanym z ojcem, bardzo silnie odżyły w niej różne wspomnienia,

    z jakiej dziedziny (wiadomość) V papież oraz 7 kielichów

    dotycząca ideałów, wiary, sensu życia??? ale też po prostu pozwalająca coś
    dogłębnie pojąć/zrozumieć
    ......tak,
    uzmysławiającą moc i potęgę wyobrażeń/przekonań/wizji
    (nie wiem, mam wrażenie że kuzynka wiedziona niegdyś fałszywymi przekonaniami
    podjęła niekoniecznie słuszną decyzję. coś jej się bardziej wydawało niż było w
    rzeczywistości)
    ......decyzję (duchowa droga) podjęła wtedy słuszną, ale coś w tym jest o czym piszesz,

    jeszcze mi było mało więc spytałam

    jak brzmiała ta informacja:

    5 buław - IV Cesarz- I Mag

    uuu...trudne...


    może dotyczyła pewnej sytuacji, niby drobiazgu, w której osoby/osoba z
    autorytetem przejęła inicjatywę (ojciec ?), dokonała wyboru za nią, zdecydowała
    za nią...coś przed nią zataiła...
    taki niby drobiazg, ale ważny...
    .......godzina urodzenia, niby drobiazg, a ważny. Pewność ojca co do jej godziny urodzenia ją zwiodła. Bardzo dobra uwaga.


    jakiego okresu życia - przedziału życia dotyczyło to coś - informacja i wydarzenie??

    4 Kielichy - 8 Kielichów - VI Kochankowie

    młodzieńczego - młodości, gdy się dokonuje ważnych życiowych rozstrzygnięć, gdy
    się człowiek zakochuje itp. to dotyczyło sfery uczuć raczej...
    .....samego urodzenia, przyjścia na świat, ale sfery uczuć jak najbardziej,

    tu chodzi albo o ważne rozstrzygnięcie z młodości albo o związek, miłość po
    prostu. o jakiś wyjazd? przerwanie czegoś?

    ktoś się wahał, wyjechał, a to była ważna miłość, list na czas nie
    dotarł...takie tam tematy chodzą mi po głowie i się już nie odczepią pewnie...

    hmm, tylko ja nie jestem pewna czy to podpada pod "dowiedzenie się czegoś o
    sobie"... zobaczymy

    ....Wyciągnęłaś, Nadjo, mnóstwo Kielichów. To świetnie oddaje atmosferę, silne emocje, wszystkie te wspomnienia, które wychodzą na wierzch, gdy analizuje się swoje życie i charakter...
  • kita32 22.02.09, 21:11
    Zrobiłam układ dziewięciokartowy, coś, co przypominało mi piramidkę. Z lewej
    strony było to, co kuzynka Kity sobie myślała,
    to, co krążyło wokół niej, zanim się dowiedziała o tym CZYMŚ (7 Kielichów, As
    Buław, 6 Kielichów), następne trzy to sama informacja (10 Buław, 3 Kielichów,
    Pustelnik), a ostatnia trójka to kuzynka Kity, jej przemyślenia i emocje po tym,
    jak się dowiedziała tego czegoś (4 Kielichów, Królowa Mieczy, 2 Kielichów).
    Karta na szczycie piramidy to Giermek Monet.
    I tak:
    Dużo, bardzo dużo Kielichów - więc chyba bardzo dużo emocji. To, czego
    dowiedziała się kuzynka Kity o sobie, wywołało u niej masę, wiele różnorakich
    uczuć.
    .....o tak...

    Zanim kuzynka Kity dowiedziała się tego czegoś, myślę, że albo miała jakieś
    przeczucia, albo sobie to coś wyobrażała, z tym, że chyba nie brała tego całkiem
    serio.
    ....miała błędną informację,
    Informacja jest osadzona dość mocno w przeszłości, dotyczy kogoś z
    dawnych czasów albo czegoś z dawnych czasów, możliwe też, że wynika ona z tego,
    co działo się wcześniej, tzn. jest prostą konsekwencją tego, co kuzynka Kity
    zrobiła.
    .....dokładnie tak, zarówno dotyczyło to czegoś dość dawnego (godz. urodzenia), jak i było konsekwencją tego, co wcześniej robiła – wiadomość pojawiła się na zakończenie pewnego ważnego procesu w jaj życiu.

    Giermek Monet mówi o impulsie, czymś nowym, acz na dość mocnych podstawach. Być
    może obrazuje on samą informację czy też dowody, że to, o czym wcześniej myślała
    czy czego domyślała się kuzynka Kity, jest prawdą. Moneta, którą w ręku trzyma
    Giermek, może być materialnym, namacalnym świadectwem.
    .....tak, i może jeszcze mówi, że dostała tę informację przy okazji odbierania dokumentów.

    Trzy karty obrazujące samą informację są ciekawe, bardzo różnorodne. To są chyba
    te różne uczucia: z jednej strony 10 Buław czyli ogromna odpowiedzialność, wręcz
    przytłaczająca, poczucie dodatkowego obciążenia, z drugiej 3 Kielichów czyli
    radość, rodzina, sukces, święto (bądź też wskazówka, że informacja dotyczy spraw
    rodzinnych), z trzeciej zaś Pustelnik czyli skupienie się na sobie, w sensie
    konieczności odizolowania się od szumu informacyjnego, przemyślenie tego i owego.
    .....to bardzo dobre karty. 10 Bulaw, to obciążające ją bardzo trudne dzieciństwo, 3 Kijów, to radosne odkrycie swojego potencjału energetycznego, a Pustelnik mówi o tym, co tkwi głęboko w jej charakterze.
    Ciąg dalszy to nawiązanie do Pustelnika - zamrożenie, odcięcie się, samotność,
    pewna ostrożność i konieczność przemyślenia strategii działania. Kuzynka Kity
    jest w stanie zawieszenia, tak, jakby bała się pochopnie podjąć decyzję, co
    dalej. Ale ładnie w tym wszystkim wygląda 2 Kielichów, tak ciepło i przyjaźnie.
    Czyli istnieje szansa, że wszystko się ułoży, może nie w takim układzie, jak
    wcześniej, ale da radę.
    ......oby tak było,


    Reasumując widzę kilka wariantów:
    -kuzynka Kity dowiedziała się, że jest w ciąży,
    ...... to trafne, chociaż fizycznie nie jest w ciąży, opowiadałam jej sen w komentarzu do interpretacji Dobemy.
    -dowiedziała się, że jest adoptowana,
    -ktoś, kogo znała kiedyś, oświadczył się jej,
    -zyskała dowód, że w jej związku coś jest nie tak, że trzeba się odciąć,
    przemyśleć (może dowiedziała się, że jej mąż będzie miał albo ma dziecko z inną
    kobietą).
    ......te ostatnie przypuszczenia - nie,

    Tak czy siak, moim zdaniem informacja dotyczy spraw rodzinnych,
    najprawdopodobniej związanych z dziećmi/dzieciństwem.
    ......jak najbardziej smile
  • kita32 22.02.09, 21:13
    Wymienialysmy z Kita maile na inny temat i wynikl temat warsztatow. Ja od kart robie urlop, bardzo mi potrzebny, ale symbolicznie karty na pytanie Kity (po mailu juz) polozylam, napisalamm, co bylo, a Kita zacheca zeby wpisac sie na forum. Moze i tak, im wiecej uczestnikow, tym lepsza srednia z kart.
    W mailu pisalam, ze wylosowalam:
    "1. As Monet,
    ......jak koło horoskopu (Moneta) opisujące potencjał (As)
    2. Krolowa Monet,
    ......druga żona ojca,
    3. 3 Kijow,
    .....energia nowego horoskopu,
    4. 8 Mieczy na IC (wykorzenienie, zmienianie miejsca, nietrwalosc),
    ......wykorzenienie z rodziny, despotyczny, niszczycielski ojciec tłamszący jej energię,
    5. nie pamietam...
    ......6 Monet – sprawy spadkowe w tle,
    6. Umiarkowanie na Mc.. Domiananta.
    ......Przewodnictwo duchowe.

    Nie wiem, jak to interpretowac, bo juz przeczytalam wypowiedzi dziewczyn i widac tam jakies takie echa pochodzenia? Rodziny? Mnie to bardziej pasuje do przeprowadzki w mlodym wieku, ale nie chce za duzo analizowac, bo..urlop.
    Za to jak tylko zadalas pytanie, to pomyslalam, ze poszla do USC i dowiedziala sie o date urodzenia.
    ......Niesamowite, aż sprawdziłam czy pisałam, że kuzynka poszła do USC, ale jednak nie napisałam tego...

    Do kart to pasuje, ale bardzo na sile i tylko jesli o tym mysle, z samych kart to wynika slabo."
    .....Karty opisują dużo więcej niż tylko samą informację o godzinie urodzenia.

    Teraz przypomnialam sobie, ze na 5 poz. byla 6 Monet, to pasuje do USC. Ba, jesli przyjmiemy stara karciana zasade, ze As zastepuje inne karty tego koloru, to ta 6 Monet mogla byc tak wazna, ze wskazywal na nia ow As Monet z poz. pierwszej (czyli na poz pierwszej bylaby 6 Monet). To by pasowalo. ale mogl tez As wskazywac tez na Krolowa Monet i tu juz bardziej klimat rodzinny, przeprowadzkowy.
    ......klimat rodzinny, tak

    wiec.
    1. USC, dane horoskopowe, godz urodzenia
    ......dokładnie to;
    2. Przeprowadzka w dziecinstwie, stare kąty, jakies rodzinne roszady.
    ......przeprowadzka do innego miejsca dała relokacyjny horoskop z ascendentem w Wadze – w nowym mieście nigdy nie czuła się sobą. Właściwą godzinę urodzenia odkryła, gdy już zmieniła miejsce zamieszkania.

    Tak sie wpisuje, towarzysko
    ..... Oj, Romy, Romy, dlaczego towarzysko wink
  • kita32 22.02.09, 21:15
    Jak postrzega siebie kuzynka
    - przed: II kielichów P
    - w trakcie otrzymania tej informacji: Wieża P
    - po: VI kielichów
    Kuzynka miała o sobie bardzo dobre wyobrażenie. Uważała, że jest bardzo
    pozytywnie odbierana przez innych, pomocna, wrażliwa, uczuciowa. Informacja,
    która otrzymała zburzyła w jednej chwili jej dobre samopoczucie. Jej świat się
    zawalił. Emocjonalność i uczuciowość to ważna cecha twojej kuzynki, tym bardziej
    więc strata była dotkliwa.
    .....Hi! hi! Opisałaś cechy ascendentalnej Wagi z Neptunem na ascendencie – taki horoskop miała kuzynka wcześniej wink.

    Przeżyła prawdziwy wstrząs psychiczny.
    .....można i tak to określić wink

    To spowodowało, że zaczęła rozpamiętywać przeszłość i doszukiwać się tam powodów
    tego incydentu. Przeanalizowała całe swoje życie w poszukiwaniu powodów takiego
    stanu rzeczy.
    .....tak, analizowała siebie, swój charakter, sprawdzała tranzyty na najważniejsze daty swojego życia – nowy horoskop pasował lepiej niż stary.

    Skąd się kuzynka dowiedziała: Koło fortuny O
    .....Koło Fortuny kojarzy mi się z kołem horoskopu wink,

    Ta informacja wypłynęła nagle i kuzynka nie miała na to żadnego wpływu. Może
    ktoś niezapowiedziany przyjechał i jej tę informację przekazał. Jednak raczej
    dowiedziała się od kogoś, nie bezpośrednio od osoby, która jej to zarzucała.
    ...to nie,

    Co to za informacja: V mieczy P
    Twoja kuzynka została posadzona o podstępne i zawzięte działanie. Ktoś ocenił ją
    jako osobę o dość przykrym charakterze w kontekście jakiegoś jednego,
    konkretnego wydarzenia lub jednej konkretnej relacji.
    .....Hi! hi! A teraz opisujesz osobę o ascendencie w Skorpionie wzmocnionym Marsem!

    Myślę, że Twoja kuzynka dowiedziała się o sobie, że nie jest taka wspaniała za
    jaką się dotychczas uważała.
    .....dowiedziała się, że cechy neptunowej Wagi nie leżą w jej naturze.

    Ta informacja wyniknęła z innego punktu widzenia.
    .....tak

    Ktoś inaczej postrzega ją i jej działania, niż ona sama widzi siebie.
    .....mogło tak być,

    W jej mniemaniu jest to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące jednak spowodowało u niej
    bardzo dużą refleksję nad swoim postępowaniem.
    ......refleksję – tak,

    Nigdy wcześniej się nie spotkała z krytyką swojego postępowania w tej kwestii, dodatkowo krytyką przekazaną tak bez ogródek i bezpośrednio a wręcz brutalnie.
    .....wiadomość była krótka i bez ogródek, i ona od razu zorientowała się jaki ma ascendent – jeszcze bez sprawdzania horoskopu w programie astrologicznym (czy efemerydach).

    Może Twoja kuzynka dowiedziała się, że nie jest tak wspaniałą
    teściową/żoną/matką za jaką się uważała. Może to dotyczy jakiegoś innego związku
    rodzinnego, gdzie jej wyobrażenie bardzo znacznie odbiega od wyobrażenia drugiej
    strony.
    .....to już nie

    Jedno wydaje się pewne, że Twoja kuzynka ma bardzo dobre intencje,
    niestety druga strona zupełnie inaczej to odbiera.

    Uff... zdążyłam
    ......cieszę się bardzo wink

    Ps. Mój nastrój po ogłoszeniu wyniku: Umiarkowanie P
    Chyba będę miała jakieś małe trafienia
    ......bardzo mi się podobał Twój opis kuzynki przed i po wiadomości i Wieża na „w trakcie”, świetne to było.
  • kita32 22.02.09, 21:16
    Warsztaty były świetne! Temat trudny. Wasze karty były niezwykle rozmowne wink. Opisywały całą sytuację.
    Romy trafiła dokładnie w odpowiedź i to jeszcze przed rozłożeniem kart.
    Romy wygrałaś, gratuluję!!!

    Interpretacje Canady, Dobemy, i Nadji były niesamowicie trafne. Dobema ma dar głębokiego widzenia.
    Gratuluję Wam!!!

    Interpretacje wszystkich bardzo mi się podobały, szczególnie opis Olgi.

    Bardzo dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w warsztatach smile smile smile
  • canada53 22.02.09, 21:28
    Łał, Romy - wielkie gratulacje! To jest niesamowite, jak potrafisz
    się czasem wstrzelić w samo sedno (bo to już nie pierwszy raz Ci się
    na tych warsztatach zdarza).
  • romy_sznajder 22.02.09, 21:30
    smile
  • olga.78 22.02.09, 21:34
    Romy gratuluję kolejnego strzału w dziesiątkę!

    W ogóle bardzo ciekawe warsztaty i bardzo dużo trafień. Rzeczywiście karty były
    tym razem niezwykle gadatliwe. Nawet moje się postarały - ja już mniej wink
  • romy_sznajder 22.02.09, 21:29

    > Romy trafiła dokładnie w odpowiedź i to jeszcze przed rozłożeniem kart.


    Kurcze, tak sobie napisalam, i nie myslac wiele wydalo mi sie oczywiste. A teraz
    sie czuje jak czarownica i sobie dopowiadam, ze to na pewno dlatego ze znam Kite
    z kursu astrologicznego i tak mi sie kojarzy ona i jej znajomi, i takie tam
    usprawiedliwienia.
    I jeszcze te karty to wlasciwie pretekst, jakby mi nie pasowaly do pomyslu tobym
    nie pisala nic. To moze sie mniej liczy..? Albo ze mam, o i to jest najlepsze
    wyjasnienie, mam tranzyt Jowisza po Sloncu i farta po prostu! Na inne sprawy nie
    dziala nic a nic (nic! nic a nic!), to tu chociazsmile

    Ciesze sie! Tym trafieniemsmile Zaraz wymysle pytaniesmile
  • canada53 22.02.09, 21:43
    romy_sznajder napisała:
    > Albo ze mam, o i to jest najlepsze
    > wyjasnienie, mam tranzyt Jowisza po Sloncu i farta po prostu! Na
    inne sprawy ni
    > e
    > dziala nic a nic (nic! nic a nic!), to tu chociazsmile

    Nie martw się, tranzyt Jowisza, to taki "tłusty" aspekt, działa
    czasami jeszcze przed dokładnym tranzytem, działa w jego trakcie, a
    może też zadziałać ciut po dokładnym aspekcie. To może i te inne
    sprawy też się załapią wink .
    Idź może zagraj w jakiego totka...
  • kita32 22.02.09, 21:48
    > Idź może zagraj w jakiego totka...

    ...Świetny pomysł, popieram (chociaż w totka nie gram - chyba, że mam jakieś obiecujące tranzyty) smile
  • romy_sznajder 22.02.09, 21:50
    > Idź może zagraj w jakiego totka...

    Zagram, chociaz... kiedy uczylam sie tarota, zadawalam juz najglupsze pytania, w tym m.in. bylo...o ja glupia baba... w tym miedzy innymi bylo, czy uda mi sie wygrac w totka. Co mi do lba strzelilo, to nie wiem. Karty odpowiedzialy oczywiscie odmownie!
    No, ale... moze ja czego nie zrozumialam?
    Zartuje, ale i to jest dowod na to, jak niektorych pytan nie nalezy zadawac nawet z nudow.
  • ma_ewa01 22.02.09, 21:31
    Moje gratulacje, Romy.
    Wspaniale, wspaniale.
    Cieszę sie zwłaszcza z wyróznienia Dobemki. Ona wie dlaczegosmile
    Dzieki Kito za omówienie. No, troche nietęgo mi poszło. Zastanawiam sie dlaczego
    tak uporczywie interpretowałam tło.
    Mam nadzieję, ze karty nie wkurzą się na moja tępotęsmile
    Serdecznie gratuluje wszystkim uczestniczkom. Ciesze się, ze jest nas coraz wiecej.
    Pozdrawiam dobranockowo
    Msmile
  • kita32 22.02.09, 21:56
    ma_ewa01 napisała:
    > No, troche nietęgo mi poszło.

    ....Skądże, całkiem dobrze. A to, że karty miałaś świetne, to też dobrze smile
  • higienistka 22.02.09, 21:33
    Romy - gratuluję smile
    Ale przyznam się po cichu, że jestem z siebie bardzo zadowolona.
    --
    taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę
  • kita32 22.02.09, 21:50
    higienistka napisała:

    > Romy - gratuluję smile
    > Ale przyznam się po cichu, że jestem z siebie bardzo zadowolona.

    ..... I słusznie smile
  • canada53 22.02.09, 21:38
    kita32 napisała:
    > Warsztaty były świetne! Temat trudny. Wasze karty były niezwykle
    rozmowne wink.
    > Opisywały całą sytuację.
    Tak, to były świetne warsztaty i świetny temat. Wielkie dzięki Kito!
    I rzeczywiście, wszystkie nasze rozkłady były na temat. Pięknie też
    dobrałaś pytanie do obecnej sytuacji na niebie (Słońce po koniunkcji
    z Neptunem i jego ingres w Ryby). A tak na marginesie, to z
    doświadczenia astrologicznego mogę Ci powiedzieć, że jak zdarzy mi
    się zobaczyć jakiś horoskop z Neptunem na Asc, to od razu upewniam
    się, czy człowiek jet pewien swojej godziny urodzenia (nie zaważy
    też potwierdzić datę (sic!) urodzenia oraz sprawdzić, czy dobrze się
    wszystko powpisywało), bo często przy takim horoskopie występują
    różnego rodzaju przekłamania.
  • canada53 23.02.09, 20:44
    Jeszcze wracając do tego, co napisałam o horoskopach z Neptunem na
    Asc - ich właściciele często zupełnie nieświadomie i bez złej woli
    wprowadzają innych w błąd. Po prostu wysyłają sprzeczne sygnały,
    które często bywają opatrznie rozumiane prez innych ludzi. Albo też
    mylą się co siebie samego, nie potrafią trzeźwo i prawidłowo ocenić
    czy opisać samych siebie. Stąd też chyba biorą się o wiele częstsze,
    niż u kogo innego przypadki błędów w dacie, godzinie urodzenia, czy
    podczas interpretacji takich horoskopów.
    Zauważyłam, że podobnie bywa, kiedy w rozkładzie Tarota wychodzi mi
    karta XVIII Księżyc (już kiedyś o tym pisałam tu na forum) - łatwiej
    można się pomylić przy interpretacji takiego rozkładu i wypuścić w
    tzw. "maliny". Zarówno Neptun na Asc horoskopu, jak i Księżyc w
    rozkładzie Tarota sygnalizują mi, że trzeba bardzo uważać, bo o
    pomyłkę nietrudno. W takich przypadkach od razu zapala mi się
    czerwona lampeczka, która każe wzmóc czujność i wszystko sprawdzać
    po kilka razy.
    Przy tym warsztacie miałam 2 w 1: na samej górze mojego rozkładu
    wyszedł Księżyc, a pytanie dotyczyło błędu w godzinie urodzenia i
    horoskopu z Neptunem na Asc!
  • kita32 23.02.09, 23:14
    Bardzo ciekawe spostrzeżenie, Canado.
  • dobema 22.02.09, 22:37
    Gralulacje Romy!!!

    Kito super warsztat! A z tym darem to przesadziłaś ... ale miło
    usłyszeć pochwałę smile

    A tak na marginesie zachęciłyście mnie do spojrzenia i zagłębienia
    się ciut więcej w astrologię. Co prawda widziałam mój kosmogram i
    jakie planety mam w Asc 4 planety w strzelcu (nawet nie wiem czy
    dobrze to napisałam ???) ale co one znaczą? nie mam pojęcia, jestem
    w tym noga i daleko za murzynaki ... wiec muszę się podszkolić smile
  • nadja_m 22.02.09, 22:53
    ja spóźniona,

    Gratulacje Romy!!!

    Kito fajny warsztat.

    nadja
  • nadja_m 22.02.09, 23:16
    ten sen jest niesłychany. dotyka bardzo głębokich rejonów a jest zarazem tak
    przejrzysty.
    twoja kuzynka go genialnie zinterpretowała.
    w niej zachodzą jakieś ogromne, nieczęste w życiu zmiany.

    pozdrowienia
    nadja
  • kita32 23.02.09, 09:23
    > w niej zachodzą jakieś ogromne, nieczęste w życiu zmiany.

    ....O tak, Nadjo...
  • kita32 23.02.09, 09:22
    dobema napisała:
    > A tak na marginesie zachęciłyście mnie do spojrzenia i zagłębienia
    > się ciut więcej w astrologię

    ....Jak chcesz, to napisz mi na priva swoje dane (dzień, godzina, miejsce). Odpowiem, co mi się rzuci w oczy, ale bez głębokiej analizy, bo tego nie zdążę.
  • krolowa.mieczy 23.02.09, 06:56
    Kurcze, Romy, świetna jesteś! smile Gratulacje!!!
  • olga.78 22.02.09, 21:56
    > Skąd się kuzynka dowiedziała: Koło fortuny O
    > .....Koło Fortuny kojarzy mi się z kołem horoskopu wink,

    Szkoda, że mnie się nie skojarzyło! Karty się bardzo postarały w ekstremalnych
    warunkach mi pomóc - niestety trafiły na totalnego ignoranta astrologicznego do
    którego te wszystkie zawiłe terminy nie docierają wink
  • kita32 22.02.09, 21:58
    > niestety trafiły na totalnego ignoranta astrologicznego do
    > którego te wszystkie zawiłe terminy nie docierają wink

    ....ale opis był super, chociaż nie wiedziałaś, że opisujesz położenie ascendentu smile
  • higienistka 23.02.09, 07:28
    niestety trafiły na totalnego ignoranta astrologicznego do
    > którego te wszystkie zawiłe terminy nie docierają wink

    W moim przypadku też tak było, nie interesuję się astrologią, a po tym
    warsztacie widzę, że dobrze robię.
    --
    taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę
  • kita32 23.02.09, 09:24
    > W moim przypadku też tak było, nie interesuję się astrologią, a po tym
    > warsztacie widzę, że dobrze robię.

    ...Nie sądzę, Higienistko smile
  • higienistka 23.02.09, 10:01
    Znam siebie, dużo mnie kosztowało ułożenie sobie współpracy z kartami, żeby nie
    traktować tego, co w nich wyczytam, jako orzeczenie ex cathedra. Po co mam się
    pakować w kolejne kłopoty i żyć, jak mi kółko dyktuje?
    --
    taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę
  • kita32 23.02.09, 10:21
    Z kuzynką nie było tak, że żyła jak jej kółko dyktowało, tylko stłamszona strasznie w dzieciństwie nie mogła dostrzec w sobie swojego potencjału energetycznego. Wiele lat pracowała nad sobą, żeby uwolnić się od tego psychicznego stłamszenia. Udało jej się. Na zakończenie tego procesu odkryła swoją prawdziwą godzinę urodzenia, co było dla niej tożsame z równoległym odkryciem swojej prawdziwej natury.

    To nie tak łatwo zrozumieć komuś, kto miał "normalne" dzieciństwo.
    To coś takiego jakby drzewo prowadzone jako bonsai odkryło swoją prawdziwą naturę wielkiego drzewa.

    Tu godzina urodzenia była symbolem zakończenia pewnego procesu (lub rozpoczęciem nowego) - co wyraźnie pokazały karty, a nie wiadomością samą w sobie.
  • higienistka 23.02.09, 11:14
    > Z kuzynką nie było tak, że żyła jak jej kółko dyktowało,

    Mówię głównie o sobie, acz w Twojej opowieści o kuzynce dostrzegam kilka
    niepokojących elementów.
    A co będzie, jeśli się okaże, że to jednak ojciec mówił prawdę? Albo że godzina
    jest jeszcze inna?

    > To nie tak łatwo zrozumieć komuś, kto miał "normalne" dzieciństwo.

    Nie miałam normalnego dzieciństwa.
    Ale jestem wielkim drzewem, nawet jeśli horoskop pokaże mi, że jestem tylko
    małym bonsai smile
    --
    taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę
  • dobema 23.02.09, 10:55
    higienistka napisała:

    > niestety trafiły na totalnego ignoranta astrologicznego do
    > > którego te wszystkie zawiłe terminy nie docierają wink
    >
    > W moim przypadku też tak było, nie interesuję się astrologią, a po
    tym
    > warsztacie widzę, że dobrze robię.


    a mnie właśnie te warsztaty uzmysłowiły że musze nadrobić parę
    lekcji z astroliogi, po to aby chociaż zrozumieć te słownictwo które
    dziewczyny używały smile
  • ma_ewa01 23.02.09, 13:15
    Mnie tez to zdopingowało . Zapisałam sie na stosowny kurs. Tam sobie pomalutku
    dziubię, aczkolwiek sprawia mi to troche trudności. Ale wiem juz o co chodzi z
    tym ASC i dscsmile
    Msmile
  • dobema 23.02.09, 13:33
    ma_ewa01 napisała:

    > Mnie tez to zdopingowało . Zapisałam sie na stosowny kurs. Tam
    sobie pomalutku
    > dziubię, aczkolwiek sprawia mi to troche trudności. Ale wiem juz o
    co chodzi z
    > tym ASC i dscsmile
    > Msmile

    dla mnie też jak narazie jest to trudne, ale może pomału, pomału ...
    A wogóle to źle wcześniej napisałam o tym moim kosmogramie. Mam w
    medium coeli 4 planety a nie w Asc. Ale narazie nie wiem w czym jest
    różnica. Czy lepiej jak by były w Asc czy lepiej jak w medium
    coeli.... Pewnie dziewczyny śmieją się z naszego braku wiedzy... ale
    dla mnie to naprawdę wielka niewiadoma.
    Dlatego muszę to rozpracować.
  • canada53 22.02.09, 22:24
    No tak, a ten nowy Asc kuzynki był przecież w moim rozkładzie
    pokazany poprzez Pazia Mieczy! Wcześniej był Księżyc i Powieszony,
    czyli nieprawidłowy Asc odpowiedni dla osoby biernej, uległej,
    następnie przychodzi nowy Asc, czyli Paź Mieczy (a to przecież
    dziecko, ale też i informacja) i od razu widać, że kuzynka ma w
    sobie o wiele więcej siły (Diabeł = Asc w Skorpionie, z Marsem).
  • kita32 23.02.09, 09:17
    canada53 napisała:

    > No tak, a ten nowy Asc kuzynki był przecież w moim rozkładzie
    > pokazany poprzez....

    ....świetna uwaga, wcześniej nie zwróciłam na to uwagi
  • olga.78 22.02.09, 18:29
    1. Jak postrzega siebie kuzynka
    - przed: II kielichów P
    - w trakcie otrzymania tej informacji: Wieża P
    - po: VI kielichów
    Kuzynka miała o sobie bardzo dobre wyobrażenie. Uważała, że jest bardzo
    pozytywnie odbierana przez innych, pomocna, wrażliwa, uczuciowa. Informacja,
    która otrzymała zburzyła w jednej chwili jej dobre samopoczucie. Jej świat się
    zawalił. Emocjonalność i uczuciowość to ważna cecha twojej kuzynki, tym bardziej
    więc strata była dotkliwa. Przeżyła prawdziwy wstrząs psychiczny. To
    spowodowało, że zaczęła rozpamiętywać przeszłość i doszukiwać się tam powodów
    tego incydentu. Przeanalizowała całe swoje życie w poszukiwaniu powodów takiego
    stanu rzeczy.

    Skąd się kuzynka dowiedziała: Koło fortuny O
    Ta informacja wypłynęła nagle i kuzynka nie miała na to żadnego wpływu. Może
    ktoś niezapowiedziany przyjechał i jej tę informację przekazał. Jednak raczej
    dowiedziała się od kogoś, nie bezpośrednio od osoby, która jej to zarzucała.
    Co to za informacja: V mieczy P
    Twoja kuzynka została posadzona o podstępne i zawzięte działanie. Ktoś ocenił ją
    jako osobę o dość przykrym charakterze w kontekście jakiegoś jednego,
    konkretnego wydarzenia lub jednej konkretnej relacji.
    Myślę, że Twoja kuzynka dowiedziała się o sobie, że nie jest taka wspaniała za
    jaką się dotychczas uważała. Ta informacja wyniknęła z innego punktu widzenia.
    Ktoś inaczej postrzega ją i jej działania, niż ona sama widzi siebie. W jej
    mniemaniu jest to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące jednak spowodowało u niej
    bardzo dużą refleksję nad swoim postępowaniem. Nigdy wcześniej się nie spotkała
    z krytyką swojego postępowania w tej kwestii, dodatkowo krytyką przekazaną tak
    bez ogródek i bezpośrednio a wręcz brutalnie.
    Może Twoja kuzynka dowiedziała się, że nie jest tak wspaniałą
    teściową/żoną/matką za jaką się uważała. Może to dotyczy jakiegoś innego związku
    rodzinnego, gdzie jej wyobrażenie bardzo znacznie odbiega od wyobrażenia drugiej
    strony. Jedno wydaje się pewne, że Twoja kuzynka ma bardzo dobre intencje,
    niestety druga strona zupełnie inaczej to odbiera.

    Uff... zdążyłam smile

    Ps. Mój nastrój po ogłoszeniu wyniku: Umiarkowanie P
    Chyba będę miała jakieś małe trafienia wink
  • ma_ewa01 22.02.09, 18:47
    A mój - Diabeł. No ciekawe, co tez ten pan tutaj znaczysmile
    Uch, pewnie zobaczę swoje ograniczenia, buuuu
    Msmile
  • kita32 22.02.09, 19:33
    Warsztaty są świetne!
  • ma_ewa01 22.02.09, 19:37
    jasne, i jakie pouczającesmile
    Msmile
  • krolowa.mieczy 22.02.09, 19:42
    Zwłaszcza dla tych pouczające co trafiają notorycznie kula w płot
    czyli mnie smile

    Sprawy zaszłości z przeszłości się pojawiają u was w interpretacjach
    i zastanawiam się czy ja odczytałam prawidłowo moje karty...
    Eh! Zobaczymy po 21!
  • dobema 22.02.09, 19:42
    ma_ewa01 napisała:

    > jasne, i jakie pouczającesmile
    > Msmile

    nie zaprzeczam smile)

    Ależ Kito dzisiaj się napracujesz, wyjątkowa frekfencja smile
    pozdrawiam i z niecierpliwością wyczekuję 21.00
  • kita32 22.02.09, 20:01
    Już mam przygotowaną odpowiedź i komentarze smile
  • dana-25 23.02.09, 18:25
    Gratuluję wszystkim trafień a szczególnie Romie.
    Tak, a mój płot to już wygląda jak sito winksmile;-0
  • canada53 23.02.09, 20:45
    dana-25 napisała:
    > Gratuluję wszystkim trafień a szczególnie Romie.
    > Tak, a mój płot to już wygląda jak sito winksmile;-0
    No to niedługo zamiast płotu będzie siatka ogrodowa wink - tym
    lepiej, przez siatkę lepiej widać!
  • kita32 23.02.09, 23:16
    > No to niedługo zamiast płotu będzie siatka ogrodowa wink - tym
    > lepiej, przez siatkę lepiej widać!

    smile
    Dano, trochę przesadzasz z tymi kulami w płot smile
    Napisałaś dobrą interpretację.
  • dana-25 24.02.09, 09:03
    Canada napisała
    No to niedługo zamiast płotu będzie siatka ogrodowa wink - tym
    lepiej, przez siatkę lepiej widać!

    ha,ha,ha, może się zawaliwink

    A tak w ogóle Dziewczyny dzięki za podtrzymanie na duchu, będę próbować dalejwink
  • ma_ewa01 24.02.09, 14:53
    Dano, nie myśl, ze tu się wszyscy od sukcesów uginają, nie, nie...
    Każdy ma swoje podziurawione płoty i siatki. Najważniejsze, że jest okazja i
    materiał do nauki. No i oczywiście obecnośc życzliwych osob, które chętnie
    dziela sie swoja ogromna wiedzą i doświadczeniem...
    za co im przy tej okazji serdecznie dziękuję
    Msmile
  • dana-25 24.02.09, 19:24
    Przyłączam się i pozdrawiam smile
  • olga.78 25.02.09, 14:06
    > Przyłączam się i pozdrawiam smile

    I ja smilesmilesmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka