U mnie też tak jest, że karty pokazują przede wszystkim uczucia i nastroje, a
nie poszczególne wydarzenia. A dopiero na podstawie tych odczuć (a właściwie ich
sekwencji następujących po sobie) staram się wywnioskować, jakie wydarzenie
mogło je spowodować. Dlatego stosuję rozkłady, a nie ciągnę np. po jednej karcie
na kolejne pytanie. W rozkładach jakoś łatwiej jest mi uchwycić kolejność i
wzajemne oddziaływanie poszczególnych kart na siebie nawzajem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.