Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   wrażenia z kursu Flawia Anusz

wrażenia z kursu Flawia Anusz

Autor: kita32 20.08.09, 16:55
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Prosiliście o podzielenie się wrażeniami z kursu Flawia. Bardzo chętnie to zrobię, bo jestem po prostu zachwycona smile.
Zacznę od naszkicowania informacji o przekazie.

Flawio wprowadzał uczestników w swój system interpretacji kart Tarota. Wielkie Arkana to 11 par kart spolaryzowanych: Głupiec-Świat, Mag-Moc (I-XI), II-XII, III-XIII,..., X-XX. Każda para jest pełnią jakiegoś archetypu. A Małe Arkana, to archetyp pary n-(Xn) w odpowiednim żywiole Monet, Pucharów, Mieczy i Kijów.
Przy tym podejściu wyrazistsze stają się karty Marsylskie niż karty z obrazkami MA. (Nie zdążyliśmy omówić szczegółowo Małych Arkan, ale dostaliśmy „klucz”.)

Flawio również zwracał nam uwagę na „przemawianie” do nas świata zewnętrznego poprzez symbolikę zdarzeń.

Flawio zaproponował kilka rozkładów kart, ale głównym celem kursu nie było nabieranie wprawy we wróżeniu – tylko raczej zrozumienia polaryzacji kart do pracy nad swoim rozwojem osobistym.

Ogólnie pracowaliśmy nad rozszyfrowywaniem symboli. Rozszyfrowując symbole (np. z własnych rysunków) zastanawialiśmy się nad odczytaniem co jest naszą misją.

To takie bardzo ogólne podsumowanie tematyki kursu. Teraz trochę napiszę o drugim biegunie.

Razem z Flawiem było nas 10 osób. Wszyscy fantastyczni. Towarzystwo było tak wesołe i dowcipne, że można było kulać się ze śmiechu big_grin. W życiu tak się nie uśmiałam jak przez te 6 dni warsztatów big_grin, big_grin, big_grin.
Mieszkaliśmy w 7-io pokojowym domku na rekreacyjnej działce leśnej (3000 m kw.) pod Warszawą. Zajęcia mieliśmy albo na dworze w cieniu wysokich sosen, albo w dużym pokoju z kominkiem. Zajęcia rozpoczynaliśmy krótką medytacją, a kończyliśmy śmiechami przy kominku (lub ognisku).
Posiłki robiliśmy sami. Flawio świetnie gotuje – zaprezentował parę potraw brazylijskich.
Koszt jak na 6 dni warsztatów był nieduży. Płaciliśmy po 350 zł – i w tym już mieściły się koszty wynajęcia domku. Na zakupy złożyliśmy się po 100 zł – nikt nie był głodny i starczyło na miłe dodatki wink.

Ale przede wszystkim przekaz Flawia był fantastyczny, pobudzający naszą kreatywność, myślenie, spostrzegawczość. Mówiąc obrazowo – Flawio dał nam wędkę i wskazówki jak łowić ryby. Reszta w naszych rękach.
Jestem bardzo zadowolona z uczestniczenia w jego kursie. Było super pod każdym względem. Wiem, że wkrótce ukaże się jego książka, ale nie ma jak bezpośrednie oddziaływanie i kontakt.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.