Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   Komentarz do inter. Canady

Komentarz do inter. Canady

Autor: maly-elf 13.09.09, 20:59
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
>
> Karta w centrum rozkładu (V Papież) = Mały Elf
> Trzy karty w pionie po prawej (Rycerz Kielichów, 7 Kielichów, XII Powieszony) =
> wiersze, które Małemu Elfowi się nie podobały.
> Trzy karty w pionie po lewej (VI Kochankowie, 7 Mieczy, As Kielichów) = wiersze
> , które Małemu Elfowi się podobały.
> Jedna karta po lewej stronie (10 Buław) = dlaczego podobały się te wiersze Małe
> mu Elfowi.
> Dwie karty w poziomie na dole (XVI Wieża, 8 Denarów) = poeta.
>
> Mały Elf (V Papież) zetknął się po raz pierwszy z twórczością tego poety w szko
> le. Najpierw czytał jego wiersze, bo było trzeba

Zgadza się. Tak było.


. Kiedy już dosyć dużo wiedziała na temat tego poety i jego wierszy, ME c
> hętnie dzieliła się tą wiedzą z innymi, cytowała fragmenty ulubionych strof, pr
> óbowała zainteresować nimi innych ludzi. Mogła też dosyć autorytatywnie i bezkr
> ytycznie o nim się wyrażać.

O tak. Troche się mądrzyłam. Ale byłam też przydatna. Podpowiadałam na maturze koleżance, która wylosowała pytanie z twórczości Tetmajera.

> Wiersze ogólnie uznane, które małemu Elfowi się nie podobały (Rycerz Kielichów,
> 7 Kielichów, XII Powieszony) były jak na jego gust za bardzo romantyczne, wyid
> ealizowane i odrealnione, a może nawet ckliwe. Mało w nich było konkretów, nie
> było widać prawdziwego życia ani normalnego człowieka, często nie miały one żad
> nej dynamiki ani akcji i mogły być przydługie. Za to zawierały mnóstwo ozdobnik
> ów, marzeń, wspomnień, cierpiętnictwa, poświęcenia i grania na emocjach. Może t
> eż było w nich sporo opisów piękna przyrody lub mówiły one o uczuciach platonic
> znych.

Tak to wiersze o przyrodzie. Zupełnie mi się nie podobały.

.
> Wiersze, które Małemu Elfowi się podobały (VI Kochankowie, 7 Mieczy, As Kielich
> ów) były już bardziej konkretne. Też były uczuciowe, ale opowiadały one o uczuc
> iach normalnego, żywego człowieka, o jego rozterkach, dylematach moralnych, itp
> . Jeśli były one o miłości – to o miłości do konkretnej, żywej osoby z kr
> wi i kości. Bohaterzy tych wierszy nie byli do końca postaciami pozytywnymi, mo
> gli mieć swoje wady, a autor mógł nie być do końca pewien, jak należy właściwe
> postępować. Autor tych wierszy nie chciał się na siłę przypodobać czytelnikowi.

Na pewno się nie przypodobał. Niektóre te utwory były niezwykle kontrowersyjne.

> Wiersze te były niejednolite i często zaskakiwały zwrotem akcji czy wnioskami,
> do których prowadziły. Mogły być dowcipne, lub trochę uszczypliwe, w każdym ra
> zie nie były przesłodzone.

Super. Właśnie taksmile


> Dlaczego podobały się one Małemu Elfowi (10 Buław) – ponieważ widać w nic
> h było bogactwo doświadczeń autora, bo mówiły one o jego rzeczywistych przeżyci
> ach, a nie tylko o fantazjach. ME uczyła się z tych wierszy życia oraz poznawan
> ia zachowań ludzkich, może sama też chciała uczestniczyć w podobnych sytuacjach
> , jak opisywane w tych wierszach. Czuć było w tych wierszach, że ich autor wiel
> e przeżył, miał chwile słabości o których nie bał się mówić, ale się nie załama
> ł. Wiersze te nie fałszowały ani nie ubarwiały rzeczywistości.

Tak, taksmile Poza tym działały na mnie przygnębiająco. Wtedy fascynowało mnie wszystko co pesymistyczne i mroczne. Ta 10 buław super ukazała jak bardzo przybijająco na mnie działały.

> A sam poeta (XVI Wieża, 8 Denarów) – wygląda na to, że przeżył jakąś wojn
> ę, czy powstanie, co zmusiło go do dalszego wyjazdu lub emigracji. Jednak pozbi
> erał się po tym i powrócił do twórczej pracy. Był on dosyć płodnym pisarzem, zw
> racał sporą uwagę na swój warsztat, nad którym ciągle pracował i go doskonalił.
> Możliwe, że nie zabiegał o sławę i o publikacje swoich utworów, część z nich b
> yła pisana „do szuflady”.
> Nie wiem za bardzo kto to może być, może Norwid (ze względu na tę jego romantyc
> zność i mało-zrozumiałość jego wierszy. Pomyślałam też o Staffie (ze względu na
> wrażliwość na przyrodę i jej opisywanie w wierszach) albo o Gałczyńskim (też p
> otrafił być mocno „odjechany” i pisał o rzeczach, które nie koniecz
> nie miały odbicie w rzeczywistości).

W nazwisko nie trafiłaś, ale to przecież nadobowiązkowe. Super interpretacjasmile
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.