Kilka dni temu wybrałem się tam na ryby. Łowisko niczego sobie tylko mógłby ktoś o nie trochę lepiej zadbać. Niestety kultura co nie których pozostawia wiele do życzenia. Dookoła pełno butelek i innych. Poza tym myślałem że obowiązują tam wymiary ochronne - niestety nieliczni się do nich stosują. Ale nie ma się czemu dziwić skoro nikt tego nie pilnuje. Proszę o Wasze wypowiedzi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.