Dodaj do ulubionych

Tr Urana do saturna (przyklady z zycia) I

03.12.09, 01:38
Tranzyty Urana do urodzeniowego Saturna (przykłady z życia)

O medycznej tezsmile doswiadczone na wlasnej skorzesmile

Gdy tranzyt Urana działa na urodzeniowego Saturna, to chcemy wyswobodzić się z organizacji (Saturn) życia, która miała twardo ustalony, ścisły codzienny grafik. Dążymy do tego, aby uzyskać więcej przestrzeni i nieskrępowania, bo nagle robi się ciasno; i struktury, które były ciężko budowane przez wiele lat, będą musiały się zmienić. To co było naszym obciążeniem, zbędnym obowiązkiem, bądż zwyczajną rutyną (Saturn), zostanie zburzone. Nie opierajmy się tym zmianom, bo gdy będziemy chcieli zatrzymać stare wzorce i zasady, to może dojść do negatywnego wydżwięku tranzytu Urana, jak: nerwowość, niepokój. Dlatego podczas jego tranzytów, trzeba być w miarę elastycznym i otworzyć się na to, co nowe, i rozkruszyć blokadę (Saturn), która nie dawała nam możliwości rozwoju, postępu i tłumiła naszą indywidualność (Uran). Poza tym, są to tranzyty planet pokoleniowych, więc bardzo trudno jest "nierealizować" ich energii, zwykle człowiek idzie za wibracją tranzytów planet pokoleniowych.

Tranzyty Urana burzą wszystko to, co skostniałe, a ich naturę działania, możemy porównać do uderzenia pioruna, który zjawia się niespodziewanie. I nagle wokół nas, jest już zupełnie inna przestrzeń życia, bardziej swobodna i szersza przestrzeń życia.

A jeśli mowa o tranzytach napięciowych, to na przykład tranzyty Plutona lubią gnieść, miażdzyć, transformować, ich siła, (gdy jest mocny i żle aspektowany Pluton w horoskopie urodzeniowym) daje wrażenie, gniecenia, miażdzenia wewnetrznego, radykalnie coś się zmienia. Bo Pluton musi oczyścić daną sferę życia, aby w tym miejscu narodziło się coś nowego, lepszego. Z kolei Saturn daje uczucie ciężaru, na przykład wyobrażmy sobie, że zaczynamy biec z obciążonym plecakiem na plecach, wówczas swoboda naszych ruchów jest spowolniona; tak więc na tranzytach Saturna napięciowych, między innymi jakaś sprawa staje się tym samym naszym obciążeniem i obowiązkiem (Saturn). Z kolei tranzyty Urana na aspektach napięciowych, nie tylko uwalniają nas od zbędnego bagażu, ale mogą również wprowadzić napięcie, niepokój, coś nagłego, bardzo niespodziewanego, czyli gwałtowne wywrócenie struktur życia do góry nogami i czasem może być to bardzo nieprzyjemne.

Osoby, które są w bardzo ścisłych relacjach z Saturnem w horoskopie urodzeniowym (silny Saturn w horoskopie), takie nagłe zburzenie przez tranzyty Uran, ich ustalonego porządku życia, może ich na początku zdenerwować, wprowadzić niepokój; z kolei osoby, które naturalnie otwarte są na postęp, odetchną i powiedzą: wreszcie "uwolniłem się" od tego ciężaru.

Naturalnie Saturn chce budować struktury, które są trwałe i niezmienne, i niechętne włącza się jak Uran, do wędrówki po drodze ku innowacyjności. On między innymi ustala priorytety, prawa, wprowadza porządek, i testuje nasze wytworzone systemy bezpieczeństwa, przychodzi na kontrolę. Więc poruszony nagle przez tranzyt Urana, Saturn broni się, a jego fundamenty zostają nadkruszone, bo jeśli jakaś struktura życia nie jest podparta solidnym filarem (Saturn), to rozpadnie się (Uran) błyskawicznie. I Saturn jest jak stare drzewo, które się nie przesadza.

Gdy z kolei tranzyt Saturna działa na urodzeniowego Urana, zwłaszcza napięciowym aspektem, to między innymi człowiek ma uczucie, że coś bądż ktoś blokuje, ogranicza (Saturn) jego wolność (Uran). Bądż nasza wolność i zbyt swobodna jakaś przestrzeń życia, powinna zostać bardziej zorganizowana i uporządkowana (Saturn). Albo Saturn testuje stabilność fundamentów, na których chcemy stworzyć coś nowego, na przykład: jakiś rewolucyjny wynalazek, który powinien wiązać się z skromnym nakładem finansowym (Saturn). To mogą być też problemy, obowiązki, potrzeba organizacji życia u naszych przyjaciół (Uran), i wiele, wiele innych sytuacji. Oczywiście, aby napisać konkretnie, co to będzie za wydarzenie i u kogo (jest taka możliwość), trzeba przeanalizować różne czynniki w horoskopie.

Przykład: gdy tranzyt Saturna działał kwadratem na urodzeniowego Urana w moim horoskopie, to przyszedł okres na awarie komputerowe w moim domu, napęd w komputerze padł, wirusy się przyplątały. Była w tym moja również wina, gdyż coś nieświadomie zaniedbałam. Więc wówczas Saturn testuje realność, a zwłaszcza solidność zabezpieczeń w moim komputerze. I tym samym sprawa ta, zmobilizowała mnie do tego, aby te rzeczy uporządkować (Saturn).

U innej osoby był tranzyt Saturna w kwadracie do Urana w domu VI. Saturn zmobilizował tą osobę, aby wdrożyła więcej organizacji w swoje zaplecze, środowisko pracy, aby uporządkowała rzeczy, związane z jej pracą. I w całym tym działaniu odczuwała troszkę frustracji i obciążeń, bo musiała wziąć się za nawał obowiązków, które wcześniej zaniedbała. I skutek był taki, że nie miała czasu na przyjemności, bo Saturn przypomniał jej wciąż o obowiązkach.Uran urodzeniowo jest w Wadze, więc tranzyt Saturna (kwadrat) do Urana, przyniósł również pewne trudności, w relacji (Waga) ze współpracownikami, a jej szef (Saturn), przyblokował jej zbyt swobodną i zbuntowaną (Uran) naturę. Bo Uran (Wodnik), który jest poza czasem, może balansowć między potrzebą niezależności, genialnych pomysłów, a nagłych napadów złości i buntu. Osoby, które mają silną fazę wodnika w horoskopie, zwłaszcza jeśli Uran ma aspekty napięciowe, buntują się przeciwko temu co powszechne, co blokuje ich wolność, preferują szybkie tempo życia, które ciągle ulega zmianom na coś nowego, nietypowego, ekscytującego. A ich sposób realizacji cech charakteru, bywa momentami egocentryczny, nieco bezosobowy, chcą za każdnych razem wyłamać się (Uran), poza sztywny regulamin (Saturn). Zwłaszcza napięciowy Wodnik, to taki genialny dziwak, rebeliant, po którym nie wiadomo, czego się spodziewać.

Uran tworzy rzeczy nowe, technicznie rozwinięte, i buntuje się przeciwko temu co powszechne. I tranzyty jego do Saturna chcą przerwać ciąg tradycji, która trwała latami, i zrobić miejsce na nowy postęp. Tranzyty Urana powodują nagłe przyspieszenie organizacji (Saturn) życia, a wówczas człowiek, który nie jest przygotowany na takie rewolucje, krzyczy "co się dzieje u licha". Przy tranzytach harmonijnych Urana do Saturna, zmiany, rewolucje, przychodzą zdecydowanie łagodniej i harmonijnie.

I tak ciągnie się walka między tym co nowe, z technicznym postępem, a tym co stare i powszechne. I dzięki tranzytom Urana, zrzucimy zbędny ciężar z naszego życia, uwolnimy się od restrykcji i ograniczeń, a podczas tranzytów Saturna - Saturn zmolilizuje nas do tego, aby wdrożyć więcej porzadku i organizacji w naszej codziennosci, zmobilizuje nas do pracy i pomoże dokończyć rzeczy, sprawy, które odłożyliśmy na bok, bądż poprostu nam się nie chciało ich kończyć. A dobrze strzeżone granice, które Saturn buduje, są bardzo przydatne w życiu każdej jednostki, gdyż Saturn jest taką "dżwignią bezpieczeństwa", dzięki której wiemy, do którego punktu działania, jest jeszcze bezpiecznie, a od którego punktu, zaczyna się spora działka ryzyka.
Edytor zaawansowany
  • astrolog_33 03.12.09, 01:38
    Przykłady z życia


    Mniej więcej 10 lat temu, w moim horoskopie był tranzyt Urana w opozycji do Saturna (Saturn w Lwie w domu IV). I między innymi Uran uwolnił mnie od pewnych twardo ustalonych ram organizacji (Saturn) życia codziennego, jakie sobie wcześniej narzuciłam. Potrzebowałam wówczas więcej przestrzeni w domu (Uran), więc wyrzyciłam rzeczy, bądż nawet je komuś oddałam, które były już stare, niepotrzebne, aby pozostawić więcej lużnego miejsca. Oraz Uran wywrócił codzienną rutynę życia, która wydawała mi się już niepotrzebna. Codzienne przyzwyczajenia, które towarzyszyły mi przez lata, zmieniły się.

    Ten tranzyt Urana również przyniósł rewolucje (Uran), zmiany zawodowe (Saturn) u mojego ojca (ojciec - Saturn), który podiął decyzję, że chcę wyswobodzić się (Uran) od pracy, która stała się w ostatnim okresie czasu, już tylko jego obciążeniem (Saturn), nie dającym zadowalających zysków finansowych.

    To był również czas, gdzie chciałam w swojej codzienności, organizacji życia domowego (dom IV), wdrożyć więcej nowoczesnych rozwiązań (Uran), kupiłam kolejny komputer, tym razem Laptopa, i dzięki temu bez problemów, zabierałam go ze sobą w podróż i tym samym uwolniłam się od pewnych ograniczeń, zyskałam więcej swobody.

    W roku 2009 w moim horoskopie urodzeniowym był kolejno (tranzyt) kwinkunks Urana do Saturna, i podczas tego tranzytu, miałam drobne kłopoty zdrowotne, czułam zmęczenie fizyczne, brak energii, spowodowane niską zawartością hormonów tarczycy w moim organizmie, więc znów zaczęłam leczenie. I lek, który przyjmowałam okazało się (osobiście odnalazłam żródło kłopotu), że mam na ten lek uczulenie, nadwrażliwość, gdzie skutkiem było rozdrażnienie, niepokój, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Taka nerwowość spowodowana zatruciem (tranzyt Neptun opozycja Saturn i Saturn opozycja Księżyc). A właśnie na tych tranzytach (Urana do Saturna - napięciowych), może coś takiego sporadycznie występować (rozdrażnienie, niepokój) bądż ogólnie nerwowość na tle psychologicznym. U mnie bylo to ewidentnie spowodowane nietolerancją leku.

    Inny wymiar tego tranzytu Urana w kwinkunksie do Saturna był taki, że dołączyły się dodatkowo inne dolegliwości chorobowe, mianowicie dość mocne drgawki (zrywy miokloniczne). A tranzyt Neptuna w opozycji do Saturna spowodował, że sześciu lekarzy przez kilka miesięcy mieli kłopot z postawieniem diagnozy w tych dwóch opcjach, (czasem tak bywa), co mi jest, skąd te mocne drgawki i objawy, że tak powiem zatrucia. To było troszkę uciążliwe, gdyż tranzyt Neptuna spowodował bardzo duże utrudnienie w wyjaśnieniu tych dziwnych dolegliwości. Więc nie miałam wyjścia, nie wpadałam w panikę, i pomyślałam sobie, przecież jestem astrologiem, mam jakieś pojęcie o medycynie, więc bardzo zawzięcie zaczęłam drążyć do żródła problemu, i postarałam się sama odnależć przyczynę. Udało się, pomógł mi w tym tranzyt (Saturna kwadrat Neptun i opozycja Księżyc), który otworzył mi umysł, i zburzył płachtę dymu, która zasłaniała fakty, i odkryłam zródło prawdy. Przyczyny drgawek, zrywów mioklinicznych w moim przypadku? był naruszony i przeciążony odcinek kręgosłupa szyjnego (tranzyt Urana w kwinkunksie do Saturna). Czyli nagłe, gwałtowne ruchy (Uran), i pozycje podczas snu, które wykonywałam zupełnie nieświadomie (Uran z Ryb), spowodowały, że nadwyrężyłam kręgosłup szyjny, naruszyłam jego strukturę (Saturn), dołączył się też stan zapalny. Tranzyty Urana do Saturna w aspekcie napięciowym sporadycznie mogą (jeśli horoskop urodzeniowy na to wskazuje) spowodować wypadek, bądż drobne skręcenia kostki, stłuczenia bądż nadwyrężenia kręgosłupa, naruszenie że tak powiem struktury kręgosłupa. I tym samym jakby organizm zaczyna się trząść, zostaje rozchwiany (drgawki). Zajęłam się sobą, kupiłam sobie poduszkę ortopedyczną, zmieniłam łóżko na bardziej przyjazne mojemu zdrowiu, itd; od tej pory czuje się świetnie, jestem zdrowa jak Rybasmile.
  • astrolog_33 03.12.09, 01:39
    U mojej sympatycznej znajomej z kolei, podczas tego samego tranzytu Urana do Saturna (opozycja) w domu IV, uwolniła się ona od ojca, który przez lata kontrolował ją i wymagał surowej dyscypliny (Saturn). Uwolniła się ona już na zawsze od jego bardzo surowych metod wychowania.

    U pewnej kobiety, był tranzyt Urana w kwadracie do Saturna (Saturn w domu IV), który przyniósł jej mocne zachwianie podstaw bezpieczeństwa, zachwianie podstaw związanych z lokum, domem. Mieszkała z koleżanką, póżniej dodziedziała się, że nagle (Uran) musi się wyprowadzić z domu.

    Pewien mężczyzna miał tranzyt Urana w koniunkcji do Saturna w domu XII (dom Ryb). Przez wiele lat, w młodości, czuł się on blokowany wewnętrznie (Saturn), nieśmiały, i podczas tego tranzytu, uwolnił on się już na zawsze z tego poczucia nieśmiałości i bezradności w życiu. Urodzeniowo ma on silnego Neptuna, a Saturn w domu XII, wyznaczał pewien kompleks, uwieranie, i blokadę.

    Kolejny przypadek, ale to bardzo sporadyczne wydarzenie, które miało miejsce. Dramat kobiety i jej dzieci, który wstrząsnął całym światem. Piekło, które zgotował jej własny ojciec, potwór z Amstetten. Własny ojciec przez 24 lata więził córkę i spłodził z nią siedmioro dzieci. Nie znamy godziny urodzenia Elizabeth, zatem horoskop będzie niepełny.

    Spójrzmy na tranzyty, w czasie uwolnienia Elizabeth Fritzl z piwnicy. Tranzytujący Uran (koniunkcja) Saturn w Rybach, gdzie "Uran uwolnił" tą kobietę z uwięzi, ograniczeń (Saturn), jakie zgotował jej własny ojciec (Saturn).
    Saturn jest w Rybach, czyli dramat tej kobiety, miał miejsce w ukryciu (Ryby). Oraz, że ludzie, sąsiedzi (Merkury) przez wiele lat, byli nieświadomi (Ryby), tego, że dzieje się w ich sąsiedztwie taki dramat. A nawet, niektórzy uciekali przed odpowiedzialnościa, (Saturn w Rybach), aby powiadomić policję.

    Poza tym w czasie uwolnienia, był ingres Plutona do Koziorożca, czyli Pluton eliminuje, burzy, niszczy, rozwala twierdzę (Saturn), a nawet wydobywa (Pluton) na światło dzienne prawdę, która była strzeżona w lochu, gdzie więziona była Elizabeth przez 24 lata przez ojca.

    Urodzeniowo Saturn (ojciec) ma opozycję do Plutona, czyli doświadczyła ta kobieta restrykcji (Saturn) i przymusu (Pluton) ze strony własnego ojca (Saturn opozycja Pluton). Uran jest w koniunkcji z Plutonem urodzeniowo, co oznacza, że w sie z tego w końcu uwolniła. Saturn w Rybach (piekło w ukryciu), itd.

    W czasie uwolnienia Elizabeth, był tranzyt Urana do Saturna (koniunkcja). Często tranzyty Urana, działają już przed ścisłym aspektem. Więc zburzenie (Uran) pewnego porządku (Saturn), organizacji życia, która była bardzo ograniczona (Saturn), ciasny budynek, bardzo surowy, patologiczny, codzienny grafik życia. I tranzyt Urana na Saturnie, przyniósł tej kobiecie "wolność".

    Tranzyty, uwolnienie Elizabeth F.

    Horoskop tutaj:

    www.astropasja.pl/content/view/130/1/
  • astrolog_33 03.12.09, 01:40
    Kolejny przykład: u pewnej kobiety był tranzyt Urana w kwadracie do Saturna (Saturn był władcą domu VI). Kobieta nagle podjęła decyzje, że odchodzi z pracy, zwłaszcza, że szef (Saturn), ograniczał jej wolność, więc się uwolniła od niego, porzuciła pracę, bo zapragnęła osiągnąc więcej wolności w swoim środowisku, zapleczu pracy, odcięła się od rutyny. Na tym tranzycie swobody mocno jej brakowało, zbuntowała się, i powiedziała: "mam was wszystkich gdzieś, odchodzę, chcę być wolna". Póżniej otworzyła własny mały biznes, więc rozpoczęła zupełnie nowy zwrot w kwestii zawodowej, nowy kierunek życia zawodowego (Uran). Oczywiście w horoskopie urodzeniowym są wskażniki, na to, że pisana jest jej własna działalność gospodarcza w życiu, bo są tam mocne 3 fazy znaków, między innymi silny Mars, Uran i Pluton. A Mars (Baran), jest samodzielny, nie boi się ryzyka, i chce wszystko robić sam, Uran (Wodnik), lubi mieć wolną przestrzeń do pracy, jest niezależny, a Pluton (Skorpion), wzmacnia, i zawzięcie się w te działania angażuje, poza tym Pluton to coś większego, biznesy, kapitał, zasoby innych, itd.Wierzchołek domu VI w jej horoskopie jest w Koziorożcu, ale i część znaku Wodnika, również znajduje się w domu VI, oznacza to, że pierwsza część życia, pracy zawodowej, warsztatu, będzie typowo Saturniczna (czyli praca dla kogoś, w ustalonych strukturach i schematach), z kolei druga część życia, praca już na własnych niezależnych siłach, jako właściciel (Wodnik).

    Ja mam na przykład urodzeniowo Urana w domu 6, więc mój warsztat, w którym pracuję jest taką oazą wolności (Uran), jestem astrologiem, prowadzę działalność gospodarczą. Nic mnie nie krępuje, mój codzienny grafik pracy, jest nieokreślony, pracuję do której chcę i zaczynam pracę o której chcę. Jestem sama sobie sterem i okrętem. Mój warsztat pracy "to taka moja wolność" (Uran).

    Kolejna osoba urodzeniowo ma Saturna w domu VIII, a dom ósmy to między innymi: transformacja, regeneracja, kapitał innych, większych instytucji, firm, spadki, kredyty, seks, śmierć, cudze wartości, zasoby innych (te zasoby moga być różnorodne), okultyzm. Pieniądze małżonka, oszczednosci, premie, ubezpieczenia, tajne służby, itd
    Saturn w domu ósmym urodzeniowo, przynisie między innymi:

    a). Poważne i rozsądne podejście do seksu, a czasem jakiś kompleks, blokady tylko w niektórych momentach życia, związane z seksualnością, z aktem seksualnym. Bo tam gdzie Saturn, mieści się też punkt, gdzie jest jakiś lęk, obawa, kompleks, oraz wytwarza się mocny system samoobrony.

    b). Regeneracja (dom VIII) wewnętrzna u tej osoby, będzie płynna i niezachwiana, gdy osoba na przykład zorganizuje sobie codzienność, uporządkuje pewne sprawy, tak, aby móc spokojnie wygospodarować czas na inne sprawy i nie martwić się. Poza tym zagłębianie się w dziedziny Saturniczne między innymi (architektura), rzeźbiarstwo w kamieniu, pomoże w procesie regeneracji wewnętrznej.

    c). Saturn w domu ósmym pilnuje, aby zwykle unikać bądż przynajmniej ostrożnie podchodzić do wszelkich pożyczek i kredytów. Bądż osoba bierze na siebie spory ciężar (Saturn), w postaci kredytu, który spłaca z trudnością, bądż latami, itd, itd.

    d). I jeśli Saturn jest władcą domu VII, a położony jest w domu VIII, to może przynieść na przykład okresy w życiu, gdzie osoba i jego partnerka / partner, wiążą w niektórych tylko momentach życia, jakiś wspólny ciężar, np: łączą ich w póżniejszym okresie życia, tylko wspólne zasoby majątkowe (dom ósmy). Bądż osoba w tylko niektórych okresach czasu, odczuwa blokadę seksualną w kontakcie z własną partnerką / partnerem, żoną / mężem, bo Saturn jest władcą domu 7 (dom siódmy partner, relacje z innymi, itd).

    Itd, itd.

    I był tranzyt Urana w koniunkcji do Saturna w domu ósmym u tej osoby w horoskopie, ona uwolniła się od obciążeń, blokad (Saturn) seksualnych, które wynikały z pewnej sytuacji wcześniej. Jakich?, trzeba spojrzeć władcą czyjego domu jest Saturn, zatem pominę te szczegóły.

    Inna osoba, mężczyzna, mając tranzyt w swoim horoskopie Urana w opozycji do Saturna (Saturn w domu VIII), stracił bliską, starszą (Saturn) osobę w rodzinie, jego dziadek miał wypadek śmiertelny. To również przypadek skrajny, bo aby doszło do takich nagłych sytuacji, muszą być wskażniki w horoskopie urodzeniowym.


    Dolegliwości chorobowe

    Na tranzytach Urana do Saturna, w aspekcie napięciowym, mogą wystąpić takie dolegliwości jakie opisuję poniżej, lecz tutaj trzeba podkreślić jedna ważną rzecz, nie w każdym horoskopie na tym tranzycie wystąpią te problemy zdrowotne lecz sporadycznie sporadycznie, i tylko wtedy, gdy horoskop urodzeniowy na to wskazuje. Np: Uran bądż Saturn urodzeniowo powiązany jest w domem VI, albo Uran bądż Saturn kaleczą Światła w horoskopie (Słońce i Księżyc), bądż Uran jest żle aspektowany i jest silny, albo Uran z Saturnem mają aspekt zwłaszcza napięciowy, itd, itd.

    -uczucie niepokoju, rozdrażnienia, zwykle na tle nerwowym, psychologicznym ale również uczucie rozdrażnienia po zatruciach, badz stanach zapalnych.

    -zwłaszcza zapalenie stawów kręgosłupa, stawu biodrowego, stawu kolanowego, kości, mięśni szkieletowych (np: zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) - gdzie w tym roku 2009 w moim przypadku tak było.

    -trzeba uważać także na nagłe, gwałtowne ruchy (Uran), i pozycje podczas snu, które wykonujemy, zupełnie nieświadomie (Uran z Ryb), bo może to spowodować, nadwyrężenie kręgosłupa np: szyjnego, naruszenie jego struktury (Saturn), i tym samym jakby organizm zaczyna się trząść, zostaje rozchwiany (drgawki - zrywy miokloniczne) - w roku 2009 również na tym tranzycie Urana w kwinkunksie do Saturna wystąpiła u mnie ta przypadłość, piszę o tym powyżej. Zwłaszcza, że w moim horoskopie Uran jest urodzeniowo w domu 6. A tranzyty Urana oraz inne, idąc na jakiś aspekt do jekiejś planety niosą ze sobą nastrój danego domu, w jakim się znajdują urodzeniowo.

    -niewykluczone wszelkie zwichnięcia, skręcenia kostki, drobne wypadki (sporadycznie).

    -również kondycja naszej skóry się pogarsza, np: mogą wystąpić (sporadycznie), owrzodzenia skóry, bądż pogorszenie skóry np: typowy wyprysk ma tle uczuleniowym, zapalnym bądż spowodowany niedoborem witamin zwłaszcza z grupy B. Wyprysk uczuleniowy u mnie wystąpił około 9 lat wczesniej, jak był tranzyt Urana w opozycji do Saturna w moim horoskopie.

    Objaśnienie:

    Są różne rodzaje drgawek. I mioklonie są to nagłe szarpnięcia, czy też zrywy mięśni pojedyńczych bądż całej serii mięśni, przypominające drgawki, lecz bez utraty śmiadomości (drgawki połączone z utratą świadomości, zacisk szczęki, występuje już przy padaczce).

    Mioklonie dzielimy na: fizjologiczne i patologiczne. Fizjologiczne o bardzo słabym natężeniu mogą występować podczas zasypiania, jest to zjawisko zupełnie naturalne.

    Z kolei mioklonie patologiczne mogą być dość uciążliwe i są objawem pewnych chorób, zwłaszcza metabolicznych, wszelkich zatruciach, chorobach zwyrodnieniowych, zapalnych układu nerwowego, chorobach kręgosłupa, nadwyrężenia kręgosłupa (ogólnie mówiąc).

    Trzeba zając się chorobą wówczas pierwotną, aby pozbyć się mioklonii patologicznych


    Autor: Barbara Stanisławska, 7 sierpień 2009
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

  • princesswhitewolf 04.12.09, 12:35
    Uran w kwadracie z Ryb do Saturna w 7 domu. Rozstalam sie z facetem Ufff co to byla za ulga. Facet nic nie wart, czubek na calego i w zasadzie byla to najmadrzejsza decyzja jaka moglam uczynic. Ulga zaiste.
    3 miesiace pozniej na Uran kw Wenus w 7 domu przyszla nagroda za splacona karme z czubkiem: poznalam mojego aktualnego meza
  • astrolog_33 04.12.09, 18:14
    Czyli uwolnilas sie (uran) od obciazajacego cie (saturn) zwiazku.

    Motywy mogly tez byc rozne, bo ja do konca nie wiem, nie widzac horoskopu. Poza tym, nie ingeruje na sile w czyjs horoskop.

    Uran zwrócil ci wolnosc.

    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • princesswhitewolf 04.12.09, 20:46
    zobacz go w ramach ciekawostki:19.02.1967 14:00 Ursus

    ....z takim ksiezycem to ja nie wiem jak i z kim on sie kiedykolwiek dogada.
  • princesswhitewolf 04.12.09, 20:47
    Ksiezyc Chiron koniunkcje ma na szczycie mocno podkreslonego polkrzyza
  • astrolog_33 04.12.09, 21:09
    Bardzo mocno pocharatany ksiezyc.

    Obawa przed zranieniem, obawa przez utrata wolnosci w zwiazku, itd.

    Nie chce pisac wiecej, bo nie wiem czy on by sobie tego zyczyl.

    Kazdy realizuje swoj horoskop w sposob indywidualny, a ja czuje sie niezrecznie go oceniac.

    Sadze, ze dogadac to on sie bedzie potrafil, jak trafi na ta jego przeznaczona kobiete, ktora zrozumie jego, a on ja - poprostu.

    Serdecznie pozdarwiam.
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • astrolog_33 04.12.09, 21:10
    To juz kwestia cierpliwosci, nawet poswiecenia.

    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

  • astrolog_33 04.12.09, 21:12
    Oprocz tego, jego podstawy bezpieczenstwa emocjonalnego IC (wladca jest wenus) tez mocno pocharatana, i Mars w domu 4.

    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • princesswhitewolf 04.12.09, 21:42
    No i ten Jowisz w Lwie: wieczna potrzeba uwazania dowcpinisia i blazna. Kocha samochody i nieustannie ma problemy z prawem drogowym i nierzadkie wypadki

    ano Ksiezyc wlasnie ma tragiczny. Ksiezyc realizuje sie tak on ma swira na tle kobiet i nieustannie o swych zalach na poprzednie rozmawia, oraz nieustannie interesuja go coraz to inne kobiety mimo ze w domu jakas jest i w kolko o nich gada. Uwielbia im puszczac sygnaly- gluche telefony. Nie no po paru miesiacach zadna tego nie wytrzyma. Toz to swir!

  • astrolog_33 04.12.09, 22:05
    Duzo gada, bo ten ksiezyc w bliznietach, potrzeba gimnastyki umyslu, w komunikacji.

    Poruszyc jego emocje mozna na rozne sposoby, na przyklad: poprzez jezyk, slowo, komunikacje.

    Ten polkrzyz ma wyladowanie w domu 5, poprzez kreatywnosc, tworczosc, moze uda mu sie uspokoic troszke swoje emocje.

    Ale takze mowiac, wyrazajac swoj zal, poprzez slowo (bliznieta), te emocje uchodza z niego. To lepiej, gdyby mial np: je tlumic w srodku.

    Neptuna ma chyba w domu 5? moze poprzez poswiecenie w tych dziedzinach zycia, uda mu sie troszke dojdc do rownowagi, itd.

    Kazdy czlowiek, nosi w sobie jakis problem, ktory wart jest do przepracowania, jeden obciazony jest wiekszym drugi mniejszym problemem.

    No ja bl mu np: powiedziala, aby postaral sie uwazac, na te jezdzenie samochodem po pijaku, bo konsekwencje moga byc duze.

    Saturn w rybach ucieczka (Ryby) od odpowiedzialnosci (saturn).

    Ale sie tym nie sugerujcie, bo nie kazdy aturnw rybach to prtzyniesie.
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • astrolog_33 04.12.09, 22:22
    Hmm nie wiem czy powinnam o tym pisac, on mogl nie wyrazic zgody na takie interpretacje, hmm.

    W tym roku jest u niego tranzyt Urana do wenus w domu 9 w Rybach.

    I moze to dac chec wejscia w nowy zwiazek, chec uwolnienia sie od starego zwiazku, chec eksperymentowanin, ekscytacja nowa relacja.

    Czyli zwiazek gdzies w oddaleniu (dom 9), gdzies na wyjezdzie, badz z kobieta z daleka.

    W Rybach? jesli obecnie ma stala partnerke, to zwiazek w ukryciu (ryby), gdzie bedzie poprostu ukrywal ten swoj nowy zwiazek przez swoja zona, badz stala partnerka. Oraz moze dosc do jakiegos matactwa, niejasnych sytacji (ryby). Ukrywanie cos przez stala partnerka, ze byl jakis zwiaezk badz krotki romans gdzies na wyjezdzie.

    Ostatnio widzialam podobne 3 sytuacje, ten sam tranzyt w domu 9 w rybach i bylo podobnie - kobieta wyjechala w delegacje, i miala ukryty romas, w tajemnicy przezd mezem.

    Jeszcze ktos inny mezczyzna, byl w delegacji, i nocowal w fotelu, i mial romans ze swoja szefowa w tym samym hotelu to sie dzialo, gdzie spali inni wspolpracownicy.

    Na konferencje wprzychodzili normalnie, udajc ze nic miedzy nimi nie ma a w nocy szaleli, i nikt sie nie zorientowa. Swietnie to ukrywalismile


    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • princesswhitewolf 04.12.09, 22:37
    > I moze to dac chec wejscia w nowy zwiazek, chec uwolnienia sie od starego zwiazku, chec eksperymentowanin, ekscytacja nowa relacja.

    wiesz sek w tym ze ten facet ma okolo 5 nowych zakochan i zwiazkow w kazdym roku... Staly zwiazek eee.... toz to facet z mentalnoscia singla. On z zadna baba nie chce mieszkac. Zone i dzieciaki kiedys porzucil i nie planuje stalego zwiazku juz nigdy. Wiec jak sie o tym przekonalam -koniec

    taaa Ryby u niego to nieustanne konfabulowanie wymyslanie historii o sobie i swoich przezyciach. Potem szok jak sie ktos dowiaduje z innego zrodla jak to faktycznie bylo...he he
  • princesswhitewolf 04.12.09, 22:33
    astrolog_33 napisała:
    > Duzo gada, bo ten ksiezyc w bliznietach, potrzeba gimnastyki umyslu, w komunikacji.

    Strasznie duzo a ja do milczkow nie naleze tez, no ale on to juz przegiecie...

    wiesz facet nie jest reformowalny. On sie zmienic nie chce mimo swiadomosci swoich wad. Niejeden psycholog go juz zna.
  • astrolog_33 04.12.09, 22:39
    Bo ma bardzo zaburzony obrac partnerstwa, oraz matki, brak podstaw bezpieczenstwa wladca IC pocharatany, Ksiezyc pocharatany.

    Chlopak musi sam chciec poukladac swoje zycie na nowo, inaczej konsekwencje jego czynow go naucza poprostu.

    Ok dajmy juz spokoj musmile


    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • astrolog_33 04.12.09, 22:52
    Te jego nawyki jakie sie w dziecinstwie uksztaltowaly (ksiezyc poturbowany przez Saturna, Plutona, Urana - kwadrat) mogly w pozniejszym zyciu wywowac taki skutek.

    Bo nic nie dzieje sie bez powodu.

    Nie wolno zwalac odpowiedzialnosci na planety, no ale musi w tym byc jakies zrodlo, skrzywienia emocji.

    Owszem on mogl kogos porzucic, ale tez sam zostal porzucony badz odepchniety (ksiezy kwadrat Pluton, Uran, saturn) moze prze matke?

    ja tutaj go ani nie bornie ani tez nie atakuje.
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • princesswhitewolf 04.12.09, 23:20

    Owszem on mogl kogos porzucic, ale tez sam zostal porzucony badz odepchniety (ksiezy kwadrat Pluton, Uran, saturn) moze prze matke?
    Tak-Porzucony przy urodzeniu. Potem w domu dziecka, Potem byl adoptowany w dziecinstwie jako 3 latek przez pewna pare, ale jako nastolatek juz znudzil sie mamie i nie okazywala mu ponoc tyle czulosci co jako dziecko ( kto wie jak bylo naprawde)
    Ruchy miedzy Saturnem i Wenusem w progresjach pokazuja wiele w bardzo wczesnym jego dziecinstwie. ( natalna koniunkcja Saturn- Wenus)

    jestes b dobrym astrologiem moja droga. Rzetelny warsztat.
  • astrolog_33 05.12.09, 00:49
    Dziekuje, ale jeszcze mi wiele brakuje.

    Spojrzalam teraz w moje tranzyty mam opozycje merkurego (z domu 7) do Jowisza - zatem jowisz mnie obdarzyl mila informacja (merkury).

    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

  • zlota.ra 15.12.09, 11:33
    Cieszę się, że natrafiłam na taki wątek. Ostatnio intensywnie mnie dotyczył.
    Mam bardzo silnego Urana (w 1 na Asc) i dość mocnego Saturna (w 10) - połączone
    sekstylem w natalnym, więc już kolejne opozycje "globalne" wywierały wpływ na
    moje życie (choć teoretycznie nie powinny, bo nie wchodziły w interakcje z
    planetami urodzeniowymi).

    Potem przez dłuższy czas - od kwietnia do września (2 przejścia), borykałam się
    z opozycją Urana do nat.Saturna (dodatkowo Saturn zbliżał się do swojej pozycji
    natalnej, co zapewne miało wpływ na przebieg tej opozycji).

    Co się wydarzyło?
    - mam własną działalność, firmy, z którymi współpracowałam strasznie oberwały w
    czasie kryzysu, jedna - główna i płacąca najlepiej - zbankrutowała, reszta ledwo
    przetrwała, tak więc przez pół roku nie mogłam znaleźć żadnego zajęcia; taka
    sytuacja spotkała mnie 1 raz w życiu, normalnie zawsze znajdowałam dobrą pracę,
    nigdy nie było z tym problemów

    - z tego powodu czułam silny stres i przygnębienie, pojawiły się duże problemy z
    trawieniem i jelitami (Saturn jest w Pannie)

    - jednocześnie z dnia na dzień pozbyłam się wszelkich obaw i lęków związanych z
    prowadzeniem samochodu, po kilku latach strachu i blokad, wsiadłam i zaczęłam
    jeździć jak gdybym była zawodowym kierowcą z 20-letnim stażem

    - bardzo mocno oczyściłam relacje z moim ojcem, gdy tylko to zrobiłam, jak z pod
    ziemi, zaczęły wychodzić problemy z mamą (Saturn w kon. z Lilith), którymi
    zajmuję się teraz

    - a także spełniłam swoje dawno zapomniane i zepchnięte na margines marzenie i
    rozpoczęłam studia artystyczne - wiążę z nimi wielkie plany, chcę się
    przekwalifikować i robić w życiu to, czego zawsze naprawdę chciałam,

    W lutym i marcu czeka mnie trzecie, ostatnie przejście Urana po Saturnie, będzie
    się to działo wespół z raczej pozytywnymi i wzmacniającymi tranzytami, mam
    nadzieję, że odrobiłam swoją lekcję i to ostatnie przejście przyniesie mi owoce
    mojej pracy.

    Pozdrawiam smile
  • astrolog_33 15.12.09, 19:49
    Witaj zlota.rasmile

    Jakbys mogla podac swoje dane do horoskopu, nawet na moja
    skrzynke,jak sie obawiasz tutaj na forum, to moglabym spojrzec i
    kilka wnioskow dolaczyc, do tych klopotow z ta praca.

    Oczywiscie ja nie nalegamsmile i jesli wymagam za duzo, to ok, nie ma
    sprawy zrozumiemsmile

    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • zlota.ra 16.12.09, 13:43
    Witam serdecznie smile

    moje dane tajemnicą nie są: 19.02.1980 Jastrzębie Zdrój, 00:40
    -z wielką chęcią przeczytam Twoje przemyślenia - zwłaszcza, że całkowicie zgadzam się z uwagą Princess nt. Twego warsztatu. No i czyichś wglądów we własne kółko nigdy dość - pomagają spojrzeć na rózne kwestie z innej strony...
    Pozdrawiam ciepło w ten grudniowy mróz
    Ra
  • astrolog_33 16.12.09, 15:35
    Witaj zlota.ra

    Nie mam za duzo czasu niestety nad tym dluzej posiedziec.

    Piszesz, ze:

    "borykałam się
    z opozycją Urana do nat.Saturna (dodatkowo Saturn zbliżał się do swojej pozycji
    natalnej, co zapewne miało wpływ na przebieg tej opozycji). "

    I miedzy innymi wydarzylo sie:

    - mam własną działalność, firmy, z którymi współpracowałam strasznie oberwały w
    czasie kryzysu, jedna - główna i płacąca najlepiej - zbankrutowała, reszta ledwo
    przetrwała, tak więc przez pół roku nie mogłam znaleźć żadnego zajęcia; taka
    sytuacja spotkała mnie 1 raz w życiu, normalnie zawsze znajdowałam dobrą pracę,
    nigdy nie było z tym problemów."


    Moje wnioski:

    Tranzytujacy Uran wszedl na opozycje do twojego urodzeniowego saturna w pannie w domu 10, gdzie Saturn jest u ciebie wspolwladca domu 2 (zarobki wlasne, system wartosci itd), bo znak koziorozca tez leczy (czesc w domu 2).

    I Uran wywrocil do gory nogami pewne stabilne struktury (ktore trwaly jakis czas) zwiazane z twoim bezpieczenstwem finansowym (Saturn wspolwladca domu 2). Ten temat mozna duzo bardziej rozszerzyc, no ale trzeba miec do tego czas.
    Czyli stabilny rytm doplywu finansow twoich, ktore wyznaczyl Saturn (wspolwladca domu 2), zostala nagle zlamana, wywrocona przez Urana, itd. I tym samym to ci sie odbilo na klopotach ze zdrowiem, bo stracilas poczucie bezpieczenstwa finansowego. A tranzyty Urana do saturna wnosza pewien niepokoj, nerwowosc, itd. I to sie potem odbija na zdrowie, itd. Tutaj znow mozna ten temat mocno rozwinac.

    Tranzyty idac na jakas planete, niosa ze soba srodowisko, charakter swojego polozenia urodzeniowego w domu, jak i w znaku.

    I Uran urodzeniowo jest u ciebie w domu 1 i w znaku Skorpiona. A skorpion to naturalny znak, ktory przynalezy do domu 8.

    Dom 8: Dom 8 - transformacja, regeneracja, kapital innych, wiekszych instytucji, biznesy, politycy, potezne organizacje zwykle tajne, przedsiebiorcy, przywodcy mafii, kapital wiekszych firm, (np: podlaczenie se do jakiejs wielkiej firmy, korporacji, itd), spadki, kredyty, seks, smierc, cudze wartosci, zasoby innych (te zasoby moga byc roznorodne), okultyzm. Peniadze malzonka, itd.
    Oszczednosci, premie, ubezpieczenia, tajne sluzby, itd, itd.

    Czyli jak pisalam tranzyt planety niesie ze soba srodowisko swojego urodzeniowego polozenia, wiec Uran idac na opozycje do saturna (twoje zarobki), ten u ciebie kryzys finansowy przyszedl. Z jakiego zrodla? oczywiscie dlatego, ze wielka korporacja upadla, czyli ta wielka firma zbankrutowala, (Uran w Skorpionie - skorpion wiekszy kapital). Zatem Uran tranzyt niosl ze soba srodowisko swojego polozenia w znaku.

    A teraz w domu, gdzie twoj wizerunek firmy mocno oberwal (uran w domu 1), oraz ty bardzo mocno co osobiscie odebralas ten u ciebie kryzys finansowy (Uran na asc). Pamietajmy, ze tranzyt Uraan niosl ze soba zrodowisko swojego polozenia urodzeniowego.

    Zalozmy, ze np: Uran bylby w domu 4 w wadze, to np: ten krysys u ciebie moglby miec zwiazek z kims z rodziny (dom 4) oraz moze z partnerem (waga), itd.

    No ale tutaj jest w skorpionie.

    Malo tego, bo dodatkowo ta opozycja na niebie ktora byla Uran- Saturn, ktora jest przede wszystkim odpowiedzialna za kryzys gospodarczy na calym swiecie, uderzyla rowniotko na twojego saturna urodzeniowego.

    I tym samym wywrocil twoje bezpieczenstwo zwiazane z zarobkai (bo saturn wspolwladca domu 2), oraz ogonie twojego warsztatu pracy, pracy bo Saturn jest w pannie w domu 10.


    Odpowiedz proszesmile


    Dalej masz swoja firme?

    Kiedy ci sie te klopoty z pieniedzmi skonczyly, jaka masz teraz sytaucje z kasa?

    Chcesz szukac innej pracy?

    Mialas klopoty z trawieniem z jelitami, to byl jakis stan zapalny? jelit, itd?

    Serdecznie cie pozdarwiam.
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

    Forum: Astrologia
    www.goldenline.pl/grupa/astrologia-astropasja-pl
  • zlota.ra 17.12.09, 10:03
    Barbaro-Astrologu smile, dziękuję za odpowiedź,

    odpowiadam:

    Dalej masz swoja firme?
    - tak, oczywiście, (nie jestem fizycznie i psychicznie w stanie zmusić się do
    etatu - sama myśl o tym napawa mnie przerażeniem), firmę zawiesiłam w maju (bo
    zus mnie zżerał), ale jest i straszliwie nie chcę z niej rezygnować, bardzo
    liczę, ze będę mogła ją odwiesić od nowego roku

    Kiedy ci sie te klopoty z pieniedzmi skonczyly, jaka masz teraz sytaucje z kasa?
    przez pół roku wydałam wszystkie moje oszczędności, kiedy skończyły mi się
    pieniądze - tak na początku listopada - i myślałam, ze teraz zęby w ścianę (mój
    mąż nie jest w stanie zarobić wystarczająco), od połowy listopada do połowy
    grudnia miałam mnóstwo pracy - po marnych, kryzysowych stawkach jak na tą
    branżę, ale zawsze coś. Dodatkowo, zupełnie niespodziewanie i nagle, mój Ojciec
    przysłał mi pieniądze na studia, tak więc w tej chwili mam na życie na następne
    2 miesiące, przyznam, ze pierwszy raz od lat jestem w takiej sytuacji, że nie
    mam sumki na koncie na wszelki wypadek

    Chcesz szukac innej pracy?
    nie chcę, kocham tą pracę, może mała modyfikacja - odezwała się do mnie firma
    związana z farmaceutyką, chcą współpracować, czekam teraz na propozycję
    finansową - moze ten Saturn (leki, lekarze) mnie wesprze i dostanę dobrą ofertę?
    - zwłaszcza, ze tranzyt Jowisza przez moje Słońce, a potem IC, a potem Merkurego
    blisko - strasznie potrzebuję sensownych pieniędzy, bo nie mam żadnych oszczędności.

    Po skończeniu moich obecnych studiów (3 lata) chcę się jednak zająć architekturą
    wnętrz (i liczę, że ten Saturn w 10 - w kwadracie z Neptunem w domu w Strzelcu
    + Jowisz na MC w kwinkunksie z Wenus i Księżycem w 5 domu oraz 6 dom w Byku - mi
    pomogą) - od dziecka marzyłam, by "urządzać" innym domki smile

    Mialas klopoty z trawieniem z jelitami, to byl jakis stan zapalny? jelit, itd?
    to się zaczynał "zespół nadwrażliwości jelita", ale stosowałam medytacje, gongi
    i eft (emotional freedom technique) i zatrzymałam postęp choroby, a teraz - po
    pół roku - wszystko wraca powoli do normy

    Serdecznie cie pozdarwiam.

    I ja pozdrawiam, dziękuję, że poświęciłaś mi czas smile

    P.S.1. Aha, co do Saturna - współwładcy 2 domu - bez wzgledu jakie miałam
    stosunki z moim Tatą (a bywało koszmarnie), zawsze ratował mnie w finansowej
    opresji (on o niczym nie wie, ja go o nic nie proszę, a on wysyła mi - całkiem
    intuicyjnie - kwotę na konto, która ratuje mój tyłek)

    A co do Urana - tego nie wiedziałam - że jako władca 8 domu odpowiada też za
    pieniądze małżonka. Czy z takim posadowieniem Urana mogę liczyć, ze mój mąż
    kiedyś wreszcie zacznie zarabiać???
  • astrolog_33 17.12.09, 14:07
    zlota.ra napisała:


    Witaj serdeczniesmile



    > Barbaro-Astrologu smile, dziękuję za odpowiedź,
    >
    > odpowiadam:
    >
    > Dalej masz swoja firme?
    > - tak, oczywiście, (nie jestem fizycznie i psychicznie w stanie zmusić się do
    > etatu - sama myśl o tym napawa mnie przerażeniem), firmę zawiesiłam w maju (bo
    > zus mnie zżerał), ale jest i straszliwie nie chcę z niej rezygnować, bardzo
    > liczę, ze będę mogła ją odwiesić od nowego roku




    Rozumiem Cie zlota.ra, wiem co to stres przed takimi klopotami. Mialam rowniez w tym roku 2009, maly doplyw klientow, no ale dzieki astrologii, juz pol roku wczesniej a nawet rok wczesniej zrobilam sobie spore zapasy na koncie finansowe, wiec udalo mi sie przetrwac kryzys i nie musialam zawieszac firmy.

    Poza tym uciezliwe klopoty ze zdrowiem, no ale ja zawsze wierze ze po burzy przyjdzie slonce, i u ciebie tez tak bedziesmile, zycze ci tego.



    Droga zlota.ra
    >
    > Kiedy ci sie te klopoty z pieniedzmi skonczyly, jaka masz teraz sytaucje z kasa
    > ?
    > przez pół roku wydałam wszystkie moje oszczędności, kiedy skończyły mi się
    > pieniądze - tak na początku listopada - i myślałam, ze teraz zęby w ścianę (mój
    > mąż nie jest w stanie zarobić wystarczająco), od połowy listopada do połowy
    > grudnia miałam mnóstwo pracy - po marnych, kryzysowych stawkach jak na tą
    > branżę, ale zawsze coś.




    Dodatkowo, zupełnie niespodziewanie i nagle, mój Ojciec
    > przysłał mi pieniądze na studia, tak więc w tej chwili mam na życie na następne
    > 2 miesiące, przyznam, ze pierwszy raz od lat jestem w takiej sytuacji, że nie
    > mam sumki na koncie na wszelki wypadek



    Piszesz ze twoj ojciec przelaj ci jakeis pianiazki, to moze ten jowisz sekstyl do Neptuna (neptun wladac domu 4), obdarowanie, wsparcie (jowisz) finansowe (jowisz wladca domu 2) od kogos z rodziny (neptun wladca domu 4).

    Oczywiscie w astrologii jest tak, ze czasem dochodzi do konkretnego wydarzenia niekoniecznie na scislych as[ektach ale takich, ktore dopiero sie dociskaja badz juz rozluzniaja, i dodatkowo dolacza sie tranzyt planet szybkich, jako zapalniki.

    Taka jest spetyfika tych tranzytow, ktore maja czasem wyladowanie w mniej spodziewanym moemncie, i niekoniecznie na scislym aspekcie.



    >
    > Chcesz szukac innej pracy?
    > nie chcę, kocham tą pracę, może mała modyfikacja - odezwała się do mnie firma



    A kiedy dokladnie firma sie odezwala?smile




    > związana z farmaceutyką, chcą współpracować, czekam teraz na propozycję
    > finansową - moze ten Saturn (leki, lekarze) mnie wesprze i dostanę dobrą ofertę
    > ?
    > - zwłaszcza, ze tranzyt Jowisza przez moje Słońce, a potem IC, a potem Merkureg
    > o
    > blisko - strasznie potrzebuję sensownych pieniędzy, bo nie mam żadnych oszczędn
    > ości.



    Tak powinno byc od nowego roku juz lepiej, bo jowisz wejdzie najpierwna slonce w domu 3, pozniej anopozycje do MC, na opozycje do marsa, mars wladca domu 6 u ciebie. Jowisz wejdzie tez na opozycje do Jowisza (wladca domu 2).

    Wiec sytaucja powinna sie polepszyc, zwlaszcza jak bedziesz miala te tarnzyty Jowisza to dzialac, szukac klientow, czy tez uskug, itd, bo jowisz przynosi nam pewne ulatwienia, latwiej nam rozne rzeczy zatatwic, no i jowisz moze nas obdarzyc.

    Ale i bedzie nastroj taki aby wiecej tych pieniazkow wydawac, wiec nie daj sie ekspansji jowisza. Zrob sobie znow zapasy na przyszloscsmile

    Ale i czasem moze przesadzic, np: jelsi ty wykonujesz jakies uslugi, itd, to jak jowisz ci wejdzie ja slonce nie staraj sie za bardzo podnosci cen za swoje uslugi, bo taki nastroj sie moze wtedy pojawic, ale ta cene podniesc.





    >
    > Po skończeniu moich obecnych studiów (3 lata) chcę się jednak zająć architektur
    > ą
    > wnętrz (i liczę, że ten Saturn w 10 - w kwadracie z Neptunem w domu w Strzelcu
    > + Jowisz na MC w kwinkunksie z Wenus i Księżycem w 5 domu oraz 6 dom w Byku - m
    > i
    > pomogą) - od dziecka marzyłam, by "urządzać" innym domki smile
    >
    > Mialas klopoty z trawieniem z jelitami, to byl jakis stan zapalny? jelit, itd?
    > to się zaczynał "zespół nadwrażliwości jelita", ale stosowałam medytacje, gongi
    > i eft (emotional freedom technique) i zatrzymałam postęp choroby, a teraz - po
    > pół roku - wszystko wraca powoli do normy
    >
    > Serdecznie cie pozdarwiam.
    >
    > I ja pozdrawiam, dziękuję, że poświęciłaś mi czas smile
    >
    > P.S.1. Aha, co do Saturna - współwładcy 2 domu - bez wzgledu jakie miałam
    > stosunki z moim Tatą (a bywało koszmarnie), zawsze ratował mnie w finansowej
    > opresji (on o niczym nie wie, ja go o nic nie proszę, a on wysyła mi - całkiem
    > intuicyjnie - kwotę na konto, która ratuje mój tyłek)
    >
    > A co do Urana - tego nie wiedziałam - że jako władca 8 domu odpowiada też za
    > pieniądze małżonka.



    Tzw zlota .ra u ciebie wladca domu 8 jest merkury, a ogolnie wladca naturalnym domu 8 jest Pluton.

    Tutajz kolei Uran jest w skorpionie, a skorpion to naturalnie przynalezy do domu 8, (naturalnie). I teraz tranzyt Urana wszedl na twojego satrna i wywrocil te bezpieczenstwo twoje finansowe do gory nogami, a patrzac glebiej w horoskop, tranzyty niosa ze soba srodowisko , charakter swojego polozenia urodzeniowego.

    A uran urodzeniowo lezy u ciebie w domu 1 w skoprionie, rozumiesz? i wchodza na tego saturna przyniosl tez krysys, o tym pisalam wczesmiej w emailu, ale z jakiego zrodla ten kryzys, no bo moze byc z roznego . Czyli u ciebie zrodlem bylo nagle zalamanie plywnnosci firmy, bankructwo, firmy, ktora ci placila, a o tym juz mowi ten Uran w skorponie, (skorpion firmy, kapital innyc wiekszych firm , instytucji).




    Czy z takim posadowieniem Urana mogę liczyć, ze mój mąż
    > kiedyś wreszcie zacznie zarabiać???






    Oj to juz zupelnie inne trzeba elementy sprawdzic, i to juz bardziej skomplikowana sprawa, trzeba dokladnie przeanalizowac horoskop twojego meza, itd.



    Czyli rozumiem, ze od drugiejpolowy listopada i grudnia, juz pomalutku sie ruszylo u ciebie, chodzi o zarobki?



    Spojrz, ze u ciebie Jowisz jest wladcadomu 2, tym glownym wladca domu 2, i on idac tranzytem na jakas planete, warto wykorzystacjego wplywy, tak, czego sie dotknie.


    Przyklad:


    U mniej jowisz jest w domu 2, i np: jak wszedl mi jowisz do domu 9, to wiedzialam ze moge go wykorzystac aby podreperowac swoj budrzet finansowy (bo jowisz jesturodzeniowow w domu 2 - odpowiada za zarobki), wiec zaczelam wtedy bardzo intensywnie szkolic ludzi, wiec dodatkowe pieniazki mi wpadly do kieszeni.


    Pozniej np: jowisz tranzyt wszedl mi na aspekt do planety w domu 11, wiec zaczelam ostro krosic na forach internetowychsmile odpowiadac n rozne pytania,i tak killa osob tym samym zwabilamsmile na kurs u mnie, i znow pare groszy mi wpadlo do kieszeni.


    Ty tez mozesz wykorzsytac swojego Jowisza.


    On ci wejdzie na slonce w domu 3, w wodniku, nie wiem dokladnie co robisz, ale np: mozesz zadzialac w sferze 3 -domowej, piszac cos, albo zalozyc jakas strone internetowa (dom 3 o wodnik), i zareklamowac firme, aby miec wiekszydoplyw klientow.


    A jak jowisz ci wejdzie na merkuregoktoyjest wldca domu 8, to nie przesadz z braniem kredytow, itd, bo jowisz owszem moze obdarzyc, ale i mamy nadmierna ekspansje,d o wydatkoworaz do brania bez umiaru wszelkich kredytow.


    We wrzesniu roku 2010 bedziejedno przejscie saturna w opozycji do kseizyca, na szczescie jedno, wiec moze to byc (ale niekoniecznie ) blokada w doplywie klientow w tym wrzesniu roku 2010.


    Pozniej Saturn wejdzie na opozycje do wenus, i czasem rowniez (czasem tylko), moze nas ten saturn zmusic do tego, aby wiecej oszczedzac , zrobic sobie bardziej rozwazna listewydatkow, i nawet sporadycznie oszczedzamy, bo zycie nas do tego zmusza.

    Taki tranzyt przyniesie wiele roznnych innych spraw, miedzy innymi sprawy partnerskie trzeba
  • astrolog_33 17.12.09, 14:09
    trzeba bedzie uporzadkowac, bo niewykluczone trudnosci. No ale o tym juznie bede pisac, bo malo czasu.


    Serdecznie cie pozdarwiam.


    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

    Forum: Astrologia
    www.goldenline.pl/grupa/astrologia-astropasja-pl
  • zlota.ra 17.12.09, 15:10
    Jeszcze raz dzięki za odpowiedź smile

    Wkradło się chyba jednak jedno małe nieporozumienie, napisałaś:

    "Piszesz ze twoj ojciec przelaj ci jakeis pianiazki, to moze ten jowisz sekstyl
    do Neptuna (neptun wladac domu 4), obdarowanie, wsparcie (jowisz) finansowe
    (jowisz wladca domu 2) od kogos z rodziny (neptun wladca domu 4)"
    - jedyną planetą w sekstylu do Neptuna jest Pluton w 11 domu, Jowisz nic nie ma
    z tym wspólnego (?)

    Odpowiadając na Twoje pytania:
    A kiedy dokladnie firma sie odezwala?
    - firma, z którą wiążę nadzieje, wystawiła ogłoszenie w połowie października, a
    rozmowa odbyła się 1.12


    Czyli rozumiem, ze od drugiej polowy listopada i grudnia, juz pomalutku sie
    ruszylo u ciebie, chodzi o zarobki?
    - dokładnie tak, zobaczymy, czy będą jakieś oferty w styczniu...

    On ci wejdzie na slonce w domu 3, w wodniku, nie wiem dokladnie co robisz, ale
    np: mozesz zadzialac w sferze 3 -domowej, piszac cos, albo zalozyc jakas strone
    internetowa (dom 3 o wodnik), i zareklamowac firme, aby miec wiekszydoplyw
    klientow.
    - hmmm, zastanawiam się, jak to wykorzystać, zajmuję się HR-em - rekrutacje,
    badanie potencjału, kompetencji, potrzeb szkoleniowych - może rzeczywiście
    podziałam bardziej w internecie smile

    pozdrawiam
    Ra
  • astrolog_33 17.12.09, 15:29
    Zlota.ra

    Ja pisalam:

    "Piszesz ze twoj ojciec przelaj ci jakeis pianiazki, to moze ten jowisz sekstyl
    > do Neptuna (neptun wladac domu 4), obdarowanie, wsparcie (jowisz) finansowe
    > (jowisz wladca domu 2) od kogos z rodziny (neptun wladca domu 4)"



    Ty piszesz:

    > - jedyną planetą w sekstylu do Neptuna jest Pluton w 11 domu, Jowisz nic nie m
    > a
    > z tym wspólnego (?)


    Mowie o tranzycie Jowisza w sekstylu do neptuna w domu 2. Tranzyt Jowisza w sekstyylu do neptuna u ciebie 1 przejscie mial: 19 kwiecien 2009, drugie: 12 sierpien 2009, trzecie: 10 grudzien 2009.


    I to moze bcy ten tranzyt na to: wsparcie finansowe (jowisz), zwlaszcza ze jowisz jest wladca domu 2, ze strony kogos z rodziny (neptun wladca domu 4).
    U ciebie wychodzi mi jowisz w domu 2.

    Widzialam podobne sytaucje, ale jakpisalam wczesniej, wchodza w ten zaawansowany obszar astrologii, czasem jest tak, ze wyladowanie niekoniecznie jest na scislym aspekcie, lecz dopiero co aspekt dociska badz sie juz rozluznia. I dodatkowo musza dolaczyc tranzyty planet szybkich.

    Astrologia bylaby by za prosta, aby za kazdym raezm wydarzenie mialoby miejsce na scislym asoekcie tranzytu.


    Przyklad:

    U mojej znajomej ostatnio tranzytj jowisza wszedl podobniena aspekt do wladcy domu 4, i osoba z rodziny, dala jakies jej wsparcie.

    U innej osony Jowisz wszedl na opozycje do planety w domu 4, i tez otrzymala wsparcie ze strony rodziny, finansowe, bo jowisz u nich kesy urodzeniowo albo wladca domu 2 badz w domu 2.

    Gdyby np: jowisz byly wladca domu 3, to moze byloby to wsparcie np: poprzez slowa, badz jakiespisma, itd.

    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

    Forum: Astrologia
    www.goldenline.pl/grupa/astrologia-astropasja-pl/
  • astrolog_33 06.01.10, 12:11
    Witaj Zlota.ra

    Dodaje jeszcze jedno moje przemyslenie, do tych ktorych pisalam wczesniej, o twoim kryzysie w roku 2009 , - firma.

    W tutym roku 2010 bedziesz miala ostatnie przejscie tranzytujacego Urana do twojego urodzeniowego Saturna, oraz pozniej jeszcze w kwietniu roku 2010 i lipcu roku 2010, na niebie znow uscisli sie opozycja Uran -Saturn. Czyli Kwiecien i ostatnie przejscie lipiec roku 2010.

    Wiec kryzys na swiecie bedzie jeszcze trawal, bo opozycja na niebie Uran - Saturn jeszcze sie uscisli.

    Zatem postaraj byc jeszcze w miare ostrozna w okresie zwlaszcza: luty roku 2010, pozniej kwiecien roku 2010. Zrob sobie te zapasy finansowe, bo moze byc tak ze jeszcze troche uderzy ten kryzys w twoja firme w roku 2010, mniej wiecej w miesiacach jakie wymienilam.
    Jest takie przyanjmniej ryzyko, i warto sie zabezpieczyc, bo nigdy nie wiadomo co bedzie.

    Tutaj w linku na forum, sa przyklady takich podobnych kryzysow u innyhh.
    www.goldenline.pl/forum/astrologia-tranzyty/1380680
    Tranzyty - twoj horoskop
    Tutaj ta opozycja na niebie Uran - Saturn uderza nadal w twojego Saturna urodzeniowego,(wspolwladca domu 2 - zarobki) chodz juz slabo, bo ta opozycja jakby juz go minela. Ale warto miec na to oko nadal. To na czas kwiecien roku 2010.
    images49.fotosik.pl/245/0b68bd0258202875med.jpg

    Tutaj z kolei tranzyty na maj roku 2009, to wszystko wyjasnialam w poprzednich emailach. Bo pialas, ze od maja do wrzesnia mialas duze klopoty w swojej firmie, fiznansowe.
    images45.fotosik.pl/245/4096c796d5d3927bmed.jpg

    Oraz tranzyty na wrzesien roku 2009, gdzie tez jak pisalas mialas kryzys w firmie swojej. Tutaj z kolei opozycja Saturn - Uran na niebie rowniotko uderza w twojego Saturna, tez o tym pisalam w poprzednich emailach w tym watku.
    images37.fotosik.pl/240/b466bde989b8c63emed.jpg

    U mnie bylo podobnie w horoskopie, opozycja na niebie Uran - Saturn uderzyla w mojego Jowisza w domu 2, we wrzesniu i w pazdzierniku roku 2009, zarobki spadly mo o 10 %. Bede o tym szczegolowo pisac na strone i przedstawie kilka przypadkow.


    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • astrolog_33 06.01.10, 12:11
    Witaj Zlota.ra

    Dodaje jeszcze jedno moje przemyslenie, do tych ktorych pisalam wczesniej, o
    twoim kryzysie w roku 2009 , - firma.

    W tutym roku 2010 bedziesz miala ostatnie przejscie tranzytujacego Urana do
    twojego urodzeniowego Saturna, oraz pozniej jeszcze w kwietniu roku 2010 i lipcu
    roku 2010, na niebie znow uscisli sie opozycja Uran -Saturn. Czyli Kwiecien i
    ostatnie przejscie lipiec roku 2010.

    Wiec kryzys na swiecie bedzie jeszcze trawal, bo opozycja na niebie Uran -
    Saturn jeszcze sie uscisli.

    Zatem postaraj byc jeszcze w miare ostrozna w okresie zwlaszcza: luty roku 2010,
    pozniej kwiecien roku 2010. Zrob sobie te zapasy finansowe, bo moze byc tak ze
    jeszcze troche uderzy ten kryzys w twoja firme w roku 2010, mniej wiecej w
    miesiacach jakie wymienilam.
    Jest takie przyanjmniej ryzyko, i warto sie zabezpieczyc, bo nigdy nie wiadomo
    co bedzie.

    Tutaj w linku na forum, sa przyklady takich podobnych kryzysow u innyhh.
    www.goldenline.pl/forum/astrologia-tranzyty/1380680
    Tranzyty - twoj horoskop
    Tutaj ta opozycja na niebie Uran - Saturn uderza nadal w twojego Saturna
    urodzeniowego,(wspolwladca domu 2 - zarobki) chodz juz slabo, bo ta opozycja
    jakby juz go minela. Ale warto miec na to oko nadal. To na czas kwiecien roku 2010.
    images49.fotosik.pl/245/0b68bd0258202875med.jpg

    Tutaj z kolei tranzyty na maj roku 2009, to wszystko wyjasnialam w poprzednich
    emailach. Bo pialas, ze od maja do wrzesnia mialas duze klopoty w swojej firmie,
    fiznansowe.
    images45.fotosik.pl/245/4096c796d5d3927bmed.jpg

    Oraz tranzyty na wrzesien roku 2009, gdzie tez jak pisalas mialas kryzys w
    firmie swojej. Tutaj z kolei opozycja Saturn - Uran na niebie rowniotko uderza w
    twojego Saturna, tez o tym pisalam w poprzednich emailach w tym watku.
    images37.fotosik.pl/240/b466bde989b8c63emed.jpg

    U mnie bylo podobnie w horoskopie, opozycja na niebie Uran - Saturn uderzyla w
    mojego Jowisza w domu 2, we wrzesniu i w pazdzierniku roku 2009, zarobki spadly
    mo o 10 %. Bede o tym szczegolowo pisac na strone i przedstawie kilka przypadkow.


    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • astrolog_33 06.01.10, 12:16
    Brrr.. spadly mi zarobki o 70 % a nie 10smile

    Ty uwazaj zwlaszcza na luty roku 2010 i kwiecien roku 2010, przynajmniej sie
    zabezpiecz, bo moze byc ryzyko.
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

    Forum: Astrologia TRANZYTY
  • zlota.ra 06.01.10, 21:39
    Barbaro,

    dziękuję za te dodatkowe uwagi!
    Śledzę na bieżąco nadchodzące tranzyty i niestety mam świadomość tych
    zbliżających się opozycji... Z drugiej strony, bardzo dostałam w kość i sporo
    zmieniłam, liczę, że nauka odbytych tranzytów nie poszła w las... Generalnie
    czeka mnie przez następne 3 lata dużo ciężkich i długich tranzytów, więc już
    teraz jestem zwarta i gotowa smile

    pozdrawiam ciepło
  • astrolog_33 04.12.09, 23:26
    Sory za mojego marsa w domu 3, ktory pospiesza mnie, "pisz szybciej" rusz sie.

    Nie mam cierpliwosci do pisania, aby tylko szybko napisac, tym samym moje teksty sa pisane forma prosta , niezadbana, nieco prymitywna, napisze zanim pomyslewink

    To takie sciganie sie z umyslem, slowo ktore chce pierwsze dotrzec do mety, niz moja mysl , ktora powinnam zostac uporzadkowana.

    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • jasmina.0 15.12.09, 16:16
    Co do Urana to właściwie nie wiem co się ze mną dzieje teraz.
    mam tranzyt Urana na Marsie w Rybach w 8 domu. Uran kołysze się wokół tego mojego Marsa - Mars w natalnym w trygonie do Saturna więc naturalnie też tranzyt Urana do Saturna i Księzyca ( Księżyc kon Saturn w natalu). Jednocześnie Mars w koniunkcji do Słońca (dane z końca listopada).
    Nosi mnie jak nie wiem i chociaż astrolog_33 napisała mi kiedyś, że miałam już gorsze tranzyty to jednak ten wyjątkowo ciężko przechodzę.

    1.A więc przede wszystkim Uran zafundowal mi niezłe przejścia w sferze prawnej - jeszcze trwają i nie wiem kiedy się skończą. Oczywiście jest to związane z pieniędzmi - muszę sporo wydać.
    2. Spojrzałam inaczej na swoj długoletni związek i chociaz trwam w nim i pewnie będe trwac nadal to się poważnie zastanawiam nad nim w różnych aspektach.
    3. Jakby tego było mało to coś mnie uwiera od wewnątrz - schudłam niesamowicie - dobry tranzyt na odchudzanie ale ja nie miałam się z czego odchudzać więc wyglądam jak przysłowiowa szczapa i nie moge za nic przytyć. Czuję jak ta energia jakby wysysała mnie od wewnątrz.
    4. Energia mnie rozpiera ale jakoś nie mogę jej spożytkowac jakoś sensownie.

    I mam jakiś rozmyty ogląd wszystkich sytuacji - wczoraj zajrzałam na tranzyt Neptuna i co widzę:
    Neptun opozycja Słońce, opozycja Pluton, opozycja asc ( różne orby) kwadrat Saturn, kwadrat Księżyc, sekstyl Neptun i do tego Pluton w sekstylu do Neptuna.

    Nie umiem podjąć żadnej konstruktywnej decyzji, odpuściłam rodzine, pracę i takie tam chociaż wiem, że powinnam się tymi sprawami zajmowac jak dotychczas. Ale chyba ten Neptun mnie zniechęca do wszystkiego.

    Chyba jednak nie miałam gorszych tranzytów, albo je jakoś lepiej przechodziłam. A może było ich mniej ( najgorszy chyba w czerwcu w 2007r jak saturn mi centralnie usiadł na Słońcu.

    Kochani nie wiem kiedy się to skończy ( to długoletnie tranzyty przecież) a jak się skończy to się zaczną inne kwadratury i nie wiem jak przetrwam.
  • astrolog_33 15.12.09, 19:52
    Jasmino

    Pamietasz jak sie obawialas piszac mi, ze boisz sie tych tranzytow,
    ktore maja przyjsc , saturna na ksiezycu w domu 3 , saturna na IC, i
    drugie domkniecie saturna.

    O tym pisalysmy, czyli odnosilam sie o tych tranzytach w stosunku do
    tych z przeszlosci, a nie o uranie na marsiesmile

    serdecznie pozdarwiam.
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/

    Forum: Astrologia TRANZYTY
  • astrolog_33 15.12.09, 20:42

    Tranzyt Urana na Marsie

    Jasmino wychodzi mi ze masz Marsa i w domu 8 i w domu 7, bo w domach
    kocha i porfiriusza masz marsa w domu 7, a w domach placidusa i
    krusinskiego masz marsa w domu 8.

    Tranzyt Urana na Marsie przynosi okres dosc nerwowoy, niestabilny.
    Ten tranzyt wytwarza duze energie, ktore jesli nie bedziemy
    ostrozni, moga byc dosc napieciowe i niszczace.

    Tutaj trzeba uwazac w dzialaniach, nie robic gwaltownych ruchow, nie
    wchodzic w konflikty, bo nerwowosc gotowa.

    Moj tata, np: ma teraz taki tranzyt i jest bardzo nerwowy,
    niesamowicie niecierpliwy, i strasznie naKrecony, nosi go, energia
    rozpiera. Wybuchy energii czasem zlosci.

    Wszelki, zbyt gwaltowny ruch, moze spowodowac konflikty i klopoty.

    Mozesz byc Jasmino na tym tranzycie poirytowana oraz i sklonna do
    wyguchow gniewu.

    I sprawy ktore do tej pory cie dreczyly a nawet przynosily ciezar,
    obciazenia, blokadem, mozesz sie teraz temu buntowac.
    I bedziesz chciala sie od tego uwolnic.

    Wlasana indywidualnosc mozesz teraz stawiac dosc wysoko, i aby cie
    nikt inny ograniczal.

    W sprawach ktorych dzialasz, to co robisz, chcesz je wykonywac
    natychmiast, tak wiec moze ci brakowac nierpliwosci.

    Mozesz miec tez czasem podczas tego tranzytu klopoty ze snem, ale
    niekoniecznie.

    Jak bedziesz ostrozna, to wykorzystasz ta energie tworczo, np: uczac
    sie nowych rzeczy, takich nowych technik, poznawczych, jak
    astrologia, itd.

    Chcesz uwolnic to napiecie jakie jest teraz w tobie.


    Taki tranzyt (bardzo sporadycznie jesli horoskop urodzeniowy na to
    wskazuje), moze przyniesc ryzyko drobnych wypadkow, jak sie bedzie
    nieuwaznym.

    Dlatego jak kroisz nozem chleb, uwazaj, bo przez ta niecierpliwosc,
    mozesz sie skaleczyc, itd.

    Itd, itd.

    Mars dziala na dom 7 i 8.


    Tranzyt Urana na marsie w domu 7 - to moze byc chec uwolnienia sie
    albo od rytyny w obecnym zwiazku, badz chec aby cos w tym zmienic,
    gdyz Uran nie znosi nic co jest zbyt powszechne, itd.

    Niewykluczone jakies konflikty z partnerem, jesli nie nie bedzie
    ostroznym.

    Niespodziewane zwroty akcji, gwaltowne reakcje, chec uwolnienia sie
    od starego.

    Taki tranzyt w domu 7 moze przyniesc fasynacje kims nowym, ale nie
    zawsze, czyli jakac nowa znajomosc, cos szalonego.
    Ale nie zawsze.

    Nawet fascynacja jaks osoba, i niekoniecznie to musi byc nowe
    zwiazek, lecz znajomosc przyjacielska.

    Poza tym takze chec lamania, oraz zrywania jakis wiezi z innymi,
    Uran. Lamanie stylu uksztaltowanego podejscia do zwiazkow.


    Tranzyt Urana na marsie w domu 8

    Jakas szarpanina z kims drugim, badz jakimis instytucjami, firmami,
    o jakies zasoby, pieniadze, kapital, itd.

    Zatem jak piszesz:

    ."A więc przede wszystkim Uran zafundowal mi niezłe przejścia w
    sferze prawnej - jeszcze trwają i nie wiem kiedy się skończą.
    Oczywiście jest to związane z pieniędzmi - muszę sporo wydać. "

    To moze byc wlasnie ten tranzyt.

    I chec aby sie od tego wreszcie uwolnic, szarpanina i przepychanki.

    Tranzyt Urana na marsie bedzie mial ostatnie przejscie w styczniu
    roku 2010.


    Neptun opozycja slonce juz mialas, skonczyl sie w styczniu roku 2008.


    A teraz masz trudny taki jeden tranzyt oprocz tego urana na marsie,
    czyli kwadrat Neptuna do Saturna, takie tranzyty sa trudne, czasem
    szalenie trudne.

    Ja wlasnie jestem juz po tym tranzycie w tym roku i w roku 2008.
    Uderzylo mi to mocno na zdrowie.

    Neptun kwadrat saturn od ,aja roku 20009 do grudnia roku 2010 bedzie
    trwac.

    co przynosi ogolnie mowiac?


    -Czasem na tym tranzycie wytwarza sie taki nieuzasadniony lek,
    wewnetrzny strach ocos badz o kogos, badz o siebie, i ten strach
    zwykle jest wiekszy w naszych oczach niz w rzeczywistosci, no ale
    moze dac nam ten tranzyt w kosc.

    -Mozemy sie czuc podczas tego tranzytu oslabieni, trudno nam podjad
    decyzje konkretnie, wystepuje rozleniwienie.

    -Neptun rozwywa jakies poczucie obowiazku, nic nam sie nie chce.

    -testowanie (saturn) wytrzymalosci naszego strachu, i lękow (Neptun).

    -rozmywanie sie (neptun) jakis granic (saturn), gdzie nie jestesmy
    swiadomi jakeigos zagrozenia, np: robimy cos ale nie zdajemy sobie
    sprawe, ze przesadzilismy w jakis dziaalniach, i np: mozemy wtedy
    nasz kregoslup mocno nadwyrezyc, bo wydawalo nam sie tylko (neptun)
    ze jest ok.

    -podczas tego tranzytu strach ma wielkie oczy, wydaje nam sei ze
    jest bardzo zle, ale to tylko nasz strach, bo tak naprawde
    katastrofa sie nie dzieje, to nasz niepokoj silny wewnwtrzny.

    -moga dziss sie jakeis sytuacjeo ktorych my przez jais czas nie
    wiemy, pozniej sprawy wychodza na jaw, i sie okazuje, ze cos
    zapomienilsmy, z jakims zobowiazaniem, itd.

    Zreszta o tym tranzycie bardzo szczegolowonapisze w tekscie, bo mam
    sporo ciekawych doswiadczen zwlaszcza w swoim zyciu.

    -ja na tym tranzycie pozbylam sie strachu, oczywiscie dopiero pod
    koniec tego tranzytu, niesamowicie saturn testowal wytrzymalosc
    mojego strachu, dotego stopnia, ze teraz prawie niczego sie nie
    bojesmile

    -ten tranzyt tez bardzo mocno zakryl plachta dymu prawde, co mi
    jest, co jest przyczyna moich klopotow ze zdrowiem, ze zaden lekarz
    nic nie wiedzial, sama musiaal dochodzic do tych spraw.

    -zmeczenie, itd

    -i wiele, innych rzeczy, niestety nie mam juz czasu pisac o tym.



    serdecznie pozdarwiam.
    --
    Barbara Stanisławska
    Pracownia www.astropasja.pl/
  • jasmina.0 16.12.09, 16:15
    astrolog_33 napisała:

    > Jasmino wychodzi mi ze masz Marsa i w domu 8 i w domu 7, bo w domach > kocha i porfiriusza masz marsa w domu 7, a w domach placidusa i > krusinskiego masz marsa w domu 8.

    Bardziej go chyba odczuwam jako w 8 domu

    > Tranzyt Urana na Marsie przynosi okres dosc nerwowoy, niestabilny.
    Ten tranzyt wytwarza duze energie, ktore jesli nie bedziemy ostrozni, moga byc dosc napieciowe i niszczace.

    Tak to się dzieje niestety i nie moge tej energii w żaden sposob uwaolnić - z jednej strony energia - totalne przyspieszenie a z drugiej ten Neptun- totalne spowolnienie.

    > Moj tata, np: ma teraz taki tranzyt i jest bardzo nerwowy,
    > niesamowicie niecierpliwy, i strasznie naKrecony, nosi go, energia
    > rozpiera. Wybuchy energii czasem zlosci.

    Nosi mnie to fakt.

    > Wszelki, zbyt gwaltowny ruch, moze spowodowac konflikty i klopoty.

    Uważam ale mi trudno, więc mowię wszystkim - zejdźcie mi z oczu.

    > Mozesz miec tez czasem podczas tego tranzytu klopoty ze snem, ale
    niekoniecznie.

    Właśnie mam ogromne kłopoty ze snem.

    > Jak bedziesz ostrozna, to wykorzystasz ta energie tworczo, np: uczac > sie nowych rzeczy, takich nowych technik, poznawczych, jak
    > astrologia, itd.
    No właśnie - jak kiedyś pisałam to wróciłam do astrologii, starozytności, wulkanologii itp. w tempie- tak jakbym chciała nadrobić "stracony" czas.

    > Mars dziala na dom 7 i 8.
    > Tranzyt Urana na marsie w domu 7 - to moze byc chec uwolnienia sie
    albo od rytyny w obecnym zwiazku, badz chec aby cos w tym zmienic,
    gdyz Uran nie znosi nic co jest zbyt powszechne, itd.
    > Niewykluczone jakies konflikty z partnerem, jesli nie nie bedzie
    ostroznym.> Niespodziewane zwroty akcji, gwaltowne reakcje, chec uwolnienia sie od starego.> Taki tranzyt w domu 7 moze przyniesc fasynacje kims nowym, ale nie zawsze, czyli jakac nowa znajomosc, cos szalonego. Ale nie zawsze.> Nawet fascynacja jaks osoba, i niekoniecznie to musi byc nowe zwiazek, lecz znajomosc przyjacielska.
    > Poza tym takze chec lamania, oraz zrywania jakis wiezi z innymi,
    > Uran. Lamanie stylu uksztaltowanego podejscia do zwiazkow.

    To się chyba jednak dzieje niestety (albo stety). Jakkolwiek opanowałam to już do pewnego stopnia to jednak jakaś "mała obsesja" mnie chyba trzyma. Tego akurat nie moge zdiagnozować do końca ale to mnie chyba tak "kręci" - jak zdiagnozuję to mi przejdzie.

    > Tranzyt Urana na marsie w domu 8
    > Tranzyt Urana na marsie bedzie mial ostatnie przejscie w styczniu
    > roku 2010.

    Całe szczęście.

    > Neptun opozycja slonce juz mialas, skonczyl sie w styczniu roku 2008.

    No tak może coś pokręciłam - ach ten Neptun.

    > A teraz masz trudny taki jeden tranzyt oprocz tego urana na marsie, czyli kwadrat Neptuna do Saturna, takie tranzyty sa trudne, czasem szalenie trudne.

    > Ja wlasnie jestem juz po tym tranzycie w tym roku i w roku 2008.
    > Uderzylo mi to mocno na zdrowie.

    Mnie też uderza na zdrowie. Pomimo tej energii uranowej to z drugiej strony czuje się niezdolna do niczego. Takie rozdwojenie i jaźni , i osobowości i w ogole.

    > -Czasem na tym tranzycie wytwarza sie taki nieuzasadniony lek,
    > wewnetrzny strach ocos badz o kogos, badz o siebie, i ten strach
    > zwykle jest wiekszy w naszych oczach niz w rzeczywistosci, no ale
    > moze dac nam ten tranzyt w kosc.
    > > -Mozemy sie czuc podczas tego tranzytu oslabieni, trudno nam podjad decyzje konkretnie, wystepuje rozleniwienie.
    Neptun rozwywa jakies poczucie obowiazku, nic nam sie nie chce.
    testowanie (saturn) wytrzymalosci naszego strachu, i lękow (Neptun).
    >
    > -rozmywanie sie (neptun) jakis granic (saturn), gdzie nie jestesmy
    > swiadomi jakeigos zagrozenia, np: robimy cos ale nie zdajemy sobie
    > sprawe, ze przesadzilismy w jakis dziaalniach, i np: mozemy wtedy
    > nasz kregoslup mocno nadwyrezyc, bo wydawalo nam sie tylko (neptun) > ze jest ok.
    >
    > -podczas tego tranzytu strach ma wielkie oczy, wydaje nam sei ze
    > jest bardzo zle, ale to tylko nasz strach, bo tak naprawde
    > katastrofa sie nie dzieje, to nasz niepokoj silny wewnwtrzny.

    To jak o mnie dosłownie.Z tym kręgosłupem to w samo sedno.
    >
    > -ja na tym tranzycie pozbylam sie strachu, oczywiscie dopiero pod
    > koniec tego tranzytu, niesamowicie saturn testowal wytrzymalosc
    > mojego st

    > Mam nadzieję, że tak będzie.

    Serdecznie też pozdrawiam i z niecierpliwościa czekam na Twoje pisanie.
    A tak a'propos - ciekawa jestem jak wygląda nasza synastria?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka