Dziekuje

. Bardzo duzo piszesz, bede miala o czym myslec.
Jestem z kims w zwiazku. Jest ode mnie starszy i mysle ogolnie ze to
ten. Z nikim tak dobrze mi sie nie rozmawialo, z nikim tak dobrze
sie nie rozumialam. Ale o milosc nie chce pytac. Bede uwazac na
opozycje wenus

Mam nadzieje, ze nam sie uda. W koncu to jest moj
motor do zycia - i relacje z ludzmi i zwiazki na pewno to jest
dziedzina bardzo wazna i do "przerobienia". A ten zwiazek jest wazny.
A rogata ze mnie duszyczka - dobrze, ze Pawel jest spokojny, choc
uparty tez;p
A praca - chce zapisac sie na kurs jezyka. Moj tata uwaza, ze
przesadzam. Ale realia sa takie, ze moj poziom jezyka juz nie
wystarcza. Nie zmienie sie we francuske, ale moge sie podciagnac. I
dobrze, ze mnie zycie do tego zmusza. Mysle, ze to nie bedzie jedyna
praca, ale wiele sie w niej naucze. Tak ze kiedys, moze ją zmienie i
nie bedzie takiej nerwowki. Kiedys moze bede mogla powiedziec:
umiem, na prawde sie na tym znam

(na tym co robie).
Dziekuje, zostawilas mi mnostwo refleksji.
Zatem kursy.
Dziekuje