Też podpisałam.
Ten pomysł przymusu badań odrzuca mnie okropnie, nie cierpię ingerencji obcych osób w moje prywatne sprawy. Mogę pójść na profilaktyczne badania, gdy będę chciała, ale nie wtedy, gdy będę musiała. Aż zgrzytam zębami na taki pomysł.
I w ogóle to nie wierzę, że Ministerstwu Zdrowia zależy na zdrowiu ludzi. Wystarczy zobaczyć jak wygląda sytuacja w służbie zdrowia. Jeżeli ministerstwo coś chce narzucić, to ktoś będzie na tym zarabiać. Przymus badania będzie, ale pieniędzy nie będzie i kobiety będą płacić za obowiązkowe badania...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.