No tak. Obserwuję te tranzyty - wiem, że planety ciężkie działają dużo wczesniej niż aspekt się uściśli. I właśnie tak sobie myślę, że z jednej strony Pluton i tendencje plutoniczne a z drugiej wyhamowujący Satur to może wpływac bardzo stresująco tym bardziej, że dzialają na delikatną i wrażlwą u mnie Wenus.
Fakt, ze zainteresowania moje od pewnego czasu pozwalają mi wiecej zrozumieć - juz się tak nie "ciskam" i łatwiej mi pewne sytuacje znieść.Oczywiście przy tym kwadraturowym układzie mojego horoskopu to ciągle jakies tranzyty działają w dwojnasób ( jak wiesz saturn jak wejdzie na Księżyc to będzie jednoczesnie w kwadracie do Słońca)itd itp.Dlatego w tym wypadku interesuje mnie ten jednoczesny tranzyt ( tym bardziej, że jak pisałaś jeszcze Neptun działa opozycją i będzie trzymał do konca roku).
Ciekawa ta sytuacja jest Pluton, Uran,Saturn i Neptun. Ciekawa jestem co się będzie działo. Oczywiście Neptun mi rozmywa osąd sytuacji i faktycznie jak dotychczas byłam bardzo ( na zewnątrz) bardzo przebojowa i osiągałam założone cele tak teraz nie moge podjąc żadnej konstruktywnej decyzji a przeciez powinnam działac z większym rozmachem ( Uran/Mars) i zdecydowaniem?
W sumie wiem, jak działa Pluton na Wenus archetypowo ale jednoczesny tranzyt tych wszystkich planet i dzialanie Neptuna?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.