Dodaj do ulubionych

jowisz na descendencie:)

04.02.10, 09:10
jak to bylo, ktos z Was przeszedl ten tranzyt i jak sie przejawial..
no i jowisz w 7 domku...
Czy to faktycznie nadmiar szczesciawink?
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: jowisz na descendencie:) 04.02.10, 11:00
      Co 12 lat kazdy z nas ma przechodzacego Jowisza przez 7 dom. Wiec niewatpliwie kazdy dorosly czlowiek juz to przezyl conajmniej raz.

      Jowsz daje DUZO. Ale niekoniecznie DUZO dobrego zaraz. Moze byc duzo problemow.
      Wszystko zalezy co masz w 7 domu, w 1 domu i po trygonie i kwadracie do 7 domu.
      Poza tym zalez tez gdzie masz natalnego Jowisza i jak jest aspektowany.
      • coco_angel Re: jowisz na descendencie:) 05.02.10, 08:34
        w 7 domu mam sloneczko i jowiszasmilejowisz natalny nie tworzy
        zadnych waznych aspektow( jedn do mc sekstyl), a slonce i owszemsmile
        trygon do saturna, trygon do neptuna i juuz....neptun w 4 domu,
        saturn w 11.Wlasnie wiem ze tranzyty jowaisz przynosza niezawsze
        duzo dobrego ale daja jakies mozliswosci ktore mozna wykorzytsac w
        dobrej intencji...
        zastanawiam sie jak mi sie zrealizuje....smiletym bardziej ze mam
        jescze inne ciezsze aspekty na dom 11 i 5..
        • princesswhitewolf Re: jowisz na descendencie:) 07.02.10, 13:10
          coco_angel napisała:

          > w 7 domu mam sloneczko i jowiszasmilejowisz natalny nie tworzy
          > zadnych waznych aspektow( jedn do mc sekstyl), a slonce i owszemsmile
          > trygon do saturna, trygon do neptuna i juuz....neptun w 4 domu,
          > saturn w 11.


          No to ten Jowisz jest slabo aspektowany. Slonce jest zatem istotniejsze.
          Napisz nam konkretne dane to sie przyjrzymy konkretnie.
              • astrolog_33 Odp 08.02.10, 17:54
                Witam Cieplo

                Tr. Jowisza na Desc, moze tak naprawde przejawiac sie, na dziesiatki roznych sposobow, wymienie jakie miedzy innymi.

                Tranzyty Jowisza przynosza okazje, szanse, ale takze zwykle nadmiar czegos, rozrost, obfitosc (czasem).
                I ten nadmiar, niekoniecznie musi to byc zawsze cos dobrego, bo Jowisz moze czasem przesadzic.

                Tr. Jowisza na desc - duzo zalezy, jak Jowisz jest polozony w horoskopie urodzeniowym, jakie ma aspekty, jaka jest cala konstrukcja horoskopu.
                Wazne jest gdy Jowisz wchodzi na desc, to w jakim znaku.


                Przyklady tr, Jowisza na desc.

                - u pewnej osoby, ktora miala konflikt z partnerem, to Jowisz wchodzac na desc - przyniosl polepszenie relacji w zwiazku.

                Uwaga: jesli konflikt jest bardzo powazny u kochankow, i nie widac juz szans napoprawy, a dzialaja bardzo ciezkie planety (tranzytem), to taki tr: Jowisza na desc, przyniesie kropke nad "i" i moze nawet sporadycznie zakonczyc zwiazek. Badz poprawi sytuacje w zwiazku tylko na chwilke, a pozniej jak Jowisz wyjdzie z domu 7, moze wrocic konflikt miedzy kochankami.

                -U mojej znajomem gdy byl tr. Jowisza na desc, (ze swoim partnerem) byla juz zareczona, to partner podczas tego tranzytu jej sie oswiadczyl. Ale taka sytuacja rzadko tylko wystepuje.

                -U innej oosby, tym razem samotnej, (bez partnera), tr. Jowisza na desc przyniosl nowy zwiazek uczuciowy.

                -U takiego pana, tr. Jowisza byl na desc ale w Wodniku, (byl samotny), i podczas tego tranzytu, poznal kobiete ale przez internet (Jowisz z wodnika).

                -Moja znajoma jedna podczas tranzytu Jowisza na desc w Wodniku, zapoznala pewnego mezczyzne, a poznali sie przez spolnych znajomych (wodnik).

                - Inny z kolei pan podczas tr. Jowisza na desc w Wodniku, wszedl w zwiazek z osoba, ktora juz znal (kobieta - jego kolezanka - Wodnik). Wodnik - znajomi, bo wodnik naturalnie przynalezy do domu 11.

                -Inna osoba podczas tr. Jowisza na desc w wodniku poznala duzo nowuch, fajncyh ludzi, zwlaszcza na internecie, badz ogolnie sporo ludzi sie wtedy kolo niej krecilo, znajomych.

                -Inna znajoma podczas tr, Jowisza na desc - odwiedzil ja stary znajomy (Wodnik), ktory przyjechal z daleka (Jowisz).

                - Moj znajomy podczas tr. Jowisza na desc, mial duzo spotkan z ludzmi, ktorzy sie interesuja astrologia (wodnik), oraz jezdzil na takie rozne kursy, szkolenia (jowisz), z dziedzin wodnikowych.

                -Inna kobieta majac tr, Jowisza na desc - bedac juz w zwiazku, zauwazyla, ze sporo mezczyzna sie kolo niej krecilo, bo jowisz obdarza.

                - Jeszcze ktos inny z Jowiszem na desc (tr.) podpisal umowe, bo dom 7 to tez umowy i kontrakty.

                -Gdy u mnie tr. Jowisza byl na desc w strzelcu, to sporo bylo klientow, zwlaszcza ze urodzeniowo mam Jowisza w domu 2, wiec rozrost w doplywie klientow (dom 7).

                -U innej mojej znajomej gdy Jowisz wszedl na desc w koziorozcu, (wiedzac ze ona zajmuje sie szkoleniami), to ten tranzyt przyniosl jej wyjazd (jowisz) gdzies dalej ale w kraju, na konferencje, gdzies wsrod spolecznosci (koziorozec - ktory przynalezy naturalnie do domu 10), i tam dawala ona rozne szkolenia (jowisz). A urodzeniowo ma Merkurego w domu 10.

                - u mnie takze podczas tego tranzytu, podpisalam pewna umowe.

                I wiele innych sytuacji.

                Serdecznie pozdarwiam.

                --
                Barbara Stanisławska
                Pracownia www.astropasja.pl/

                Forum: Astrologia TRANZYTY
                www.goldenline.pl/grupa/astrologia-tranzyty
                • coco_angel Re: Odp 09.02.10, 19:32
                  dziekuje, zobaczymy jak u mnei sie ebdzie przejawial..ja mam w 7
                  domu slonce, okolo moich urodzin bedzie koniunkcja, dodatkowo jowisz
                  wszedl do swojego dawnego wladcy..
                  • dagmara888 Re: Odp 10.02.10, 19:19
                    Moj kuzyn podczas tranzytu Jowisza przez Descendent podpisal umowe
                    na prace zagranica (Jowisz wladca 9 domu).
                    Ja poznalam mezczyzne i bylam z nim w zwiazku przez caly pobyt
                    Jowisza w domu 7. Desc w Koziorozcu - mezczyzna poznany w pracy. Na
                    wejsciu Jowisza do domu 8 zwiazek z owym mezczyzna sie zakonczyl.
                    Pozdrawiam
                    • coco_angel Re: Odp 26.02.10, 08:15
                      no na razie powiem szczerez nie widze dzialania jowisza, wyszedl
                      spod descendentu i kroczy na sloneczkosmile moze inne aspekty
                      zawoalowaly ten?
                • black_halo Re: Odp 02.04.10, 15:09
                  Wlasnie wlasnie. Ja pamietam z tego okresu trzech amantow, ktorzy
                  prawie jednoczesnie zaczeli sie kolo mnie krecic. Jeden sie nawet
                  oswiadczyl :d

                  Ogolnie tranzyt przez 7 dom wspominam jako czas przebierania w
                  facetach jak w ulegalkach. Jakis czas temu przypomniala mi kolezanka
                  co powiedzialam na dniach otwartych wydzialu mechanicznego: "tyle tu
                  facetow, ze mozna co tydzien umawiac sie z innym". I faktycznie,
                  Jowisz tranzytujac 7 dom sprawdzil, ze wlasciwie moje kontakty mesko-
                  damskie znacznie wzrosly, co chwila ktos mnie zapraszal do kina, na
                  impreze, na spacer, na kolacje, na piwo ... Bardzo Jowiszowy czas.
                  Zaluje, ze teraz Jowisz w 1 domu nie robi mi tak dobrze. Cierpie na
                  brak wiekszego twarzystwa, adoratorow m nie trzeba - towarzystwa mi
                  trzeba !
                  --
                  Może Nie Jestem Idealna, Ale Idealnie Sobie Z Tym Radzę...
                  • kadet744 Re: Odp 02.04.10, 16:02
                    black_halo napisała:

                    > Wlasnie wlasnie. Ja pamietam z tego okresu trzech amantow, ktorzy
                    > prawie jednoczesnie zaczeli sie kolo mnie krecic. Jeden sie nawet
                    > oswiadczyl :d
                    > ----
                    Ale Cię nosi !!! Stłumić ognia się nie da. Prawda Black halo ? Jak nas poniesie
                    to granic nie ma. Tylko trzech ? To trochę za mało.
                    -------------------------
                    Ogolnie tranzyt przez 7 dom wspominam jako czas przebierania w
                    > facetach jak w ulegalkach.
                    ----
                    HA, ha, Black halo, nie schlebiasz sobie ?
                    -------------------------------
                    Jakis czas temu przypomniala mi kolezanka
                    > co powiedzialam na dniach otwartych wydzialu mechanicznego: "tyle tu
                    > facetow, ze mozna co tydzien umawiac sie z innym". I faktycznie,
                    > Jowisz tranzytujac 7 dom sprawdzil, ze wlasciwie moje kontakty mesko-
                    > damskie znacznie wzrosly, co chwila ktos mnie zapraszal do kina, na
                    > impreze, na spacer, na kolacje, na piwo ... Bardzo Jowiszowy czas.
                    > Zaluje, ze teraz Jowisz w 1 domu nie robi mi tak dobrze. Cierpie na
                    > brak wiekszego twarzystwa, adoratorow m nie trzeba - towarzystwa mi
                    > trzeba !
                    ----------
                    Co prawda, to prawda z towarzystwem gorzej.
                    Jowisz w VII domu to również ryzyko rozstania ze schematem nudnego przebywania w
                    związku. Potrzeba szukania nie tyle wrażeń, choć nie jest to wykluczone, ale
                    nowego, ciekawszego, iskrzącego układu partnerskiego. Nudy, Jowisza w VII domu
                    wykończą na amen, stąd tez podczas Jego tranzytu zwiększa się ilość rozwodów.
                    Nie jest to przyjemne dla porzuconego. Siedzi wtedy w nas siła przeprowadzenia
                    "koniecznych" zmian i tyle.
                    • coco_angel Re: Odp 02.04.10, 19:31
                      Kadecie mas zracje, to nuda mnie ujalessmile faktycznie tak jest,
                      potrzeba transformacji i ekspansji i nudysmileciekawi manie jak
                      zrelaizuje sie aspoekt jowisz na jowiszu w 7 domu....chic te ciezkie
                      tranzyty penwie nei dadza sie mu roziwnac, zwlaszcza pluton na
                      ksiezycu w wielkim choc niescislym krzyzu..
                      • kadet744 Re: COCO CHANEL 02.04.10, 20:22
                        coco_angel napisała:

                        > Kadecie mas zracje, to nuda mnie ujalessmile faktycznie tak jest,
                        > potrzeba transformacji i ekspansji i nudysmileciekawi manie jak
                        > zrelaizuje sie aspoekt jowisz na jowiszu w 7 domu....chic te ciezkie
                        > tranzyty penwie nei dadza sie mu roziwnac, zwlaszcza pluton na
                        > ksiezycu w wielkim choc niescislym krzyzu..
                        ------------
                        COCO CHANEL. Proszę, już dzisiaj nie pij. Wiem, że nudy, Księżyc z Plutonem na krzyżu /Swięta/. Miałem trudności Ciebie odczytać.
                        Liczę na Twoje poczucie humoru.
                        Jowisz na Jowiszu zamyka cykl 12-letni. Sięgnij pamięcią wstecz. /Dzisiaj chyba nie dasz rady/. Ten aspekt "lubi" się powtarzać. Miałaś 23 lata, byłaś piękną i młodą kobietą. /Nie to co dzisiaj/.
                        COCO nie strzelaj, mam taka ochotę Tobie dokuczyć. Urodziłaś się w Łodzi, to "moje" miasto, od urodzenia mieszkam do dzisiaj. Jak czujesz się w partnerstwie z nim, też nudy ? Masz wielkie szanse na zmiany. Chyba, że Jesteś szczęsliwa, to tego nie ruszaj. Niech trwa i rozrasta.
                        Jak u Ciebie z tolerancją, łagodny Jesteś człowiek ?
                        • coco_angel Re: COCO CHANEL 02.04.10, 21:39
                          kadecie he he no nie pilamwink sama mialam problem z odczytaniem
                          siebie he he tak szybko staralam sie pisac, ze ech no przekrecam
                          literki..jakos tak mam od niedawna ale na kolku tarotowym jakos mnie
                          odczytuja he he
                          Kadeciku, nadal jetsem piekna i mloda lodziankasmileskromnosc mi nie
                          pozwoli powiedziec ze chyba fajniejsza dzisiaj niz kiedys..
                          ale slowa juz padly..
                          co masz na mysli odnosnie tolerancji i lagodnosci?smilemam wenus w
                          baranku i marsa w wodnikusmilejestem grzeczna do czasu, laskawa dla
                          wrogow poki cos sie we mnie nagle nie przeleje..bo trzaskam drzwiami
                          teraz zatapiam sie w marzeniach jak to bylo jak mialam 23 latasmile
                          • kadet744 Re: COCO CHANEL 02.04.10, 22:11
                            coco_angel napisała:

                            > kadecie he he no nie pilamwink sama mialam problem z odczytaniem
                            > siebie he he tak szybko staralam sie pisac, ze ech no przekrecam
                            > literki..jakos tak mam od niedawna ale na kolku tarotowym jakos mnie
                            > odczytuja he he
                            > Kadeciku, nadal jetsem piekna i mloda lodziankasmileskromnosc mi nie
                            > pozwoli powiedziec ze chyba fajniejsza dzisiaj niz kiedys..
                            > ale slowa juz padly..
                            > co masz na mysli odnosnie tolerancji i lagodnosci?smilemam wenus w
                            > baranku i marsa w wodnikusmilejestem grzeczna do czasu, laskawa dla
                            > wrogow poki cos sie we mnie nagle nie przeleje..bo trzaskam drzwiami
                            > teraz zatapiam sie w marzeniach jak to bylo jak mialam 23 latasmile
                            ------------------
                            Widzę Ciebie całą, mam Cię na ekranie, bez żadnych tajemnic.
                            O tolerancję pytałem w kontekście mojego tekstu, który napisałem.
                            Twoja Wenus w opozycji do mojego Marsa, u Ciebie w VII, u mnie w IV domu Coś Ci
                            to mówi Brzydalu ? Twój księżyc w koniunkcji z moim Chironem. Może przyjdzie nam
                            Obojgu wyleczyć rany ? Twoja Wenus w trygonie do mojego Słońca i na dodatek twój
                            Neptun na moim Asc. Twój Pluton w koniunkcji z moim Marsem i mój Uran w
                            kwadraciw do Twojej Wenus. ISKRY Z TEGO LECĄ. To tak na bardzo szybko.
                            Co robisz w Łodzi ? Ja mam Gabinet Odnowy Biologicznej. Kręgosłupy i inne rzeczy
                            prostuje ludziom, czasem w głowie im poukładam. Fizjo i psychoterapia. Pomagam
                            jak potrafie najlepiej.
                            • coco_angel Re: COCO CHANEL 03.04.10, 08:34
                              wow wow wow...hmm ten moj neptun na twoim asc. pluton na marsiesmile
                              mieszanka niezwyklej glebi i energii he he. chcialabym rowniez
                              spjrzec w Twoje koleczko i zobaczyc Cie w calej krasiewinkLubie miec
                              wszystko pieknie podane.. ale Twoich danych niet...owszem moge sobie
                              recznie powklepywac "worek" Twoich planet, ktore podales w danych
                              uczestnikow, ale wole konkretniejsze dane he he, jesli mozeszsmile
                              Z kolka tarotowego widze ze masz duza szanse na spelnienie marzensmile
                              p.s. ja pracuje sobie w Lodzi w pieknym otoczeniu, niekoniecznie
                              wsrod pieknych ludzi,a gdziez masz ten Gabinet Odnowy?
                            • princesswhitewolf Re: COCO CHANEL 04.04.10, 12:13
                              Ja mam Gabinet Odnowy Biologicznej. Kręgosłupy i inne rzeczy
                              prostuje ludziom, czasem w głowie im poukładam. Fizjo i
                              psychoterapia.


                              ooo to pewno Irka Wojciechowskiego znasz bo to kumpel z branzy w
                              tym samym miescie
                    • black_halo Re: Odp 02.04.10, 21:49
                      No coz, tak bylo. Zgola niesamowite jak nagle podskoczyly moje
                      "akcje". W kazdym razie dla mnie t byla znaczna odmiana chociaz.
                      Jacys krecili sie zawsze. Tylko nieodpowiedni. Tych trzech tez mi sie
                      nie podobalo.

                      AAA tam zaraz schlebiam. Najwyzej przesadzam nieco. Tobie sie moze
                      wydawac , ze ja codziennie chodzilam do lozka z nowym facetem a dla
                      mnie to oznacza, ze codzien prawie poznawalam nowych ludzi i cale
                      mnostwo tych ludzi plci meskiej bylo mna zainteresowanych. Takiego
                      zainteresowania swoja osoba nie pamietam jak zyje.

                      No ale klasyka - jestem okropnie wybredna wiec koniec koncow i tak
                      sobie poznalam aktualnego partnera przez internet, za granica.
                      --
                      Może Nie Jestem Idealna, Ale Idealnie Sobie Z Tym Radzę...
                      • kadet744 Re: Odp 02.04.10, 22:42
                        black_halo napisała:

                        > No coz, tak bylo. Zgola niesamowite jak nagle podskoczyly moje
                        > "akcje". W kazdym razie dla mnie t byla znaczna odmiana chociaz.
                        > Jacys krecili sie zawsze. Tylko nieodpowiedni. Tych trzech tez mi sie
                        > nie podobalo.
                        >
                        > AAA tam zaraz schlebiam. Najwyzej przesadzam nieco. Tobie sie moze
                        > wydawac , ze ja codziennie chodzilam do lozka z nowym facetem.
                        ---------
                        To Twoje AAA tam pozbawia mnie broni. Jest kapitalne, w Twoim wydaniu.
                        Fakt, do łózka codziennie z nowym facetem się nie da. To nuda. Można iśc do kina. Nie na film, tylko do kina.
                        --------------
                        i cale mnostwo tych ludzi plci meskiej bylo mna zainteresowanych. Takiego zainteresowania swoja osoba nie pamietam jak zyje.
                        ----------
                        Jak to zainteresowanie wyglądało ? Miałaś zegarek ? O godzinę bez przerwy pytali? To własnie był ten Jowiszowy okres tranzytu VII domu. ZEGAREK i zaintetesowanie, zgubiłas zegarek, jak Jowisz wchodził do VIII domu i skończyło się, jak sama powiedziałaś.
                        ---------------------------
                        > No ale klasyka - jestem okropnie wybredna wiec koniec koncow i tak
                        > sobie poznalam aktualnego partnera przez internet, za granica.
                        -------
                        Kto był za granica ? Ty, Partner, czy internet ? To faktycznie klasyka. Wszystko co lepsze zostało sprzątnięte, ale koniec, końców i tak sobie poznałaś. Strzelcu bratnia duszo a zegarek miałaś ?
                        • black_halo Re: Odp 03.04.10, 11:26
                          Zegarka nie nosze wcale, nawet nie mam nad czym ubolewam ale
                          szczesliwi czasu nie licza. Nie licze. Malo ludzi pyta mnie o
                          godzine.

                          Podam przyklad: stoje na przystanku i podchodzi calkiem obcy koles i
                          pyta dokad jedzie ten i ten autobus. Mowie, ze nie wiem bo nim
                          zazwyczaj nie jezdze. A on, ze nie szkodzi i czy moglby podjechac ze
                          mna bo chce pozwiedzac miasto w milym towarzystwie w
                          czterdziestoletnim ikarusie.. ZONK!

                          Inny przyklad: Siedze w bibliotece wydzialowej, szukam informacji do
                          projektu z automatyki i dosiada sie inny gosc i pyta czy ksiazka
                          ciekawa. Nie jest ciekawa i wie to kazdy kto czytal ten skrypt
                          doktorka X. Ale potem namowil mnie na kawe w bufecie wink

                          Za granica byl wtedy moj partner. Ot tak zaczelismy gadac i gdzie to
                          sie skonczylo to widac. 5 lat juz razem jestesmy.
                          --
                          Może Nie Jestem Idealna, Ale Idealnie Sobie Z Tym Radzę...
                          • kadet744 Re: Black halo 03.04.10, 13:59
                            Jasne, że masz raję. Jowisz też działa, jak napisałaś. Nikt nie ma złudzeń.
                            Traktuj moje droczenie z przymrużeniem oka..
                            Korzystając z okazji. Życzę spokojnych, zdrowych Świąt Wielkanocnych, mokrego
                            dyngusa. Do następnego Bratnia Duszo.
                            Cieplutko pozdrawiam.
                            • black_halo Re: Black halo 03.04.10, 15:11
                              Tez zycze wesolych swiat, kolorowych jajek i baaaardzo mokrego dyngusa.
                              Musisz mi na maila napisac swoja dane urodzeniowe bom bardzo ciekawa
                              tej bratnioduszosci ;D
                              --
                              Może Nie Jestem Idealna, Ale Idealnie Sobie Z Tym Radzę...
                              • kadet744 Re: Lepsze moje rozumienie 03.04.10, 16:56
                                Jeszcze raz mam przyjemność z Tobą pogadać a to za sprawą "koszmaru" jaki
                                przeżyłaś w ubiegłym roku. Pobieżnie kilka wątków czytałem wznowionego tematu. Z
                                całego serca współczuje. Autentycznie mi przykro. "Masz mnie" w spisie, na
                                liście uczestników Forum. Myślę, że nie powinnaś jednak tracić na to czasu. Mamy
                                wiele cech wspólnych, mimo dużej różnicy wieku. To stellum w Strzelcu i moje
                                Słońce z Asc., to już robi swoje. Nie widziałem Twojego kółka i nic dalej nie wiem.
                                Trzymaj się Bratnia Duszo. Spokojnych Swiąt.
      • coco_angel Re: jowisz na descendencie:) 01.04.10, 15:24
        droga princesswhitewolfsmile mialas racje niekoniecznie duzo
        dobrego...bylabym wdzieczna jakbys spojrzala na moje koleczko..
        Tak sobie mysle ze za bardzo skupilam sie na owym jowiszu a nie
        zaglebilam ze mam inne aspekty ciezze ktore tegoz jowisza moze
        usadzaja w mniej korzystnym swietle..na razie same klopoty...
        Pozdrawiam wszytskim swiatcezniesmile
    • mmoni Re: jowisz na descendencie:) 04.02.10, 13:15
      Ja miałam parę lat temu taki tranzyt, nawet trochę dłuższy, bo Jowisz był wtedy
      w retro. Na pierwszym przejściu ufarbowałam włosy na kolor, którego gorzko
      pożałowałam zaraz po spłukaniu farby, poza tym trochę w tym okresie
      popodróżowałam i powydawałam pieniądze lżejszą ręką niż zazwyczaj, ale bez
      przesady (Saturn czuwa). Wsio. Jeszcze taka fajna korelację zauważyłam, kiedy
      zajrzałam do swoich maili z tego okresu - na drugim przejściu załatwiałam
      paszport, na ostatnim właśnie wracałam z podróży.
      --
      Nika

      "All theoreticians of eroticism know when there’s no distance, there’s no
      border; when there’s no border, there’s no taboo; when there’s no taboo, there’s
      no transgression; and when there’s no transgression, there’s no desire.”
      • jestemtutaj.1 Re: jowisz na descendencie:) 04.02.10, 16:44
        W tym roku też jowisz tranzytuje mój 7 dom czyli descendent. W
        dodatku księżyc mam właśnie w 7 domu więc już niedługo bedzie
        przchodzil przez mój księżyc. W dodatku saturn tranzytuje mój pluton
        pozostając z nim w scisłej koniunkcji, uran w trygonie do wenus. No
        bardzo ciekawe co też będzie się działo.
        12 lat temu kiedy też miałam jowisza na descendencie i księżycu
        poznałam bardzo romantycznego ładnego chłopca którego jeszcze miło
        wspominam aczkolwiek znajomość rozwiała się po jakimś czasie. Kilku
        panów chetnych na związek lub na małżeństwo z czego nic mi nie
        przyszło bo do żadnego nie miałam uczuć, ani zainteresowania. Rok
        ów tak naprawdę miałam bardzo cięzki dużo błędnych decyzji podjełam
        które zaważyły na moim życiu, chorowałam. Oczywiście mogły na to
        wpłynąć inne aspekty planetarne.np tranzytujący pluton w koniunkcji
        z neptunem.
        • nuvvo Re: jowisz na descendencie:) 05.02.10, 15:23
          u mnie jowisz na descendencie:
          nie wiem od czego zaczac, po prostu zaryzykowalam i wyjechalam na 45
          do pracy. (podroze lotnicze - jowisz)
          dobrze sie odnalazlam w pracy i dostalam kolejna prace na nastepny
          sezon. (turystyka)
          Moje ryzyko szybko sie zwrocilo w postaci oplaconej szkoly (nie
          mialam dlugow)
          pamietam ze trafialam wtedy w bardzo tanie bilety lotnicze, a na
          lotniskach nigdy mnie nie skroili za nadbagaz (wozilam 30 kg walizke)
          duzo podrozowalam (6 podrozy lotniczych)

          Powyrabialam zalegle dokumenty, ale te "jowiszowe": paszport,
          legitymacja studencka (znizki w podrozach), ubezpieczenie
          europejskie (znizki).

          Nadrobilam zaleglosci w szkole, przywrocono mnie na liste studentow,
          kiedy jowisz sie cofal po dsc

          W koncu w okolicach ostatecznego przejscia jupitera przez asc,
          poznalam odpowiedniego kawalera, w tamtym okresie sporo
          podrozowalismy po swiecie. No i kawaler byl prawnikiem. Tamta
          znajomosc po roku sie urwala, ale rozstanie nie bylo zwiazajne z
          zadnymi tranzytami. Taki kawaler na miare moich panieńskich wymagań
          do tanca i do rozanca no i bardzo zaradny. Taki troche zwiazek
          "z rozsadku" (jak to dwie panny z ksiezycami w wodniku)

          Podsumowujac: jowisz na dsc niczego mi nie dał, ale tam gdzie sie
          postaralam tam mi pomogl. Joiwsz na dsc właczyl mi takiego
          "zalatwiacza" spraw.
        • jestemtutaj.1 Re: jowisz na descendencie:) 05.02.10, 19:07
          Jak zwykle nie dodałam najważniejszego. Mając księzyc na descendecie
          tak jak ja w momencia przechodzenia przez niego planety jowisz ma
          się duże szanse na szczęscie , znalezienie miłości, człowieka dla
          siebie i chyba taki układ najbardziej sprzyja sprawom serca,
          związkom. Z tym że jowisz opuszczający mój księżyc szybko zaczyna
          robic kwadrature z moim urodzeniowym słońcem. Myslę że dlatego przy
          takim układzie nie mogłam uzyskać profitów.
    • jasmina.0 Re: jowisz na descendencie:) 08.02.10, 16:26
      A u mnie Jowisz po przejściu opozycji do Słoneczka przeszedł dalej i niedawno przez DSC. Juz przed uściśleniem się tranzytu zauważylam, że jakoś tak mam więcej fajnej pracy a co za tym idzie pieniążków.Poza tym jakoś tak wszystkie sprawy ruszyły z miejsca i udaje mi się je załatwic od ręki co w zeszłym roku w ogole nie było możliwe ( ale może to tez sprawka innych trudnych zresztą tranzytów).
      W sumie czekałam na ten tranzyt Jowisza, bo rok 2009 mnie wykończył.
      Acha po szybkim schudnięciu na tranzycie Urana po przejściu Jowisza przez DSC zaczęłam troszke przybierać na wadze - co może nie byc dobrym zwiastunem dla ludzi, którym nadmiar kilogramów przeszkadza - ale może nie wszyscy przytyją.
      Jedynie co mnie martwi, ze Jowisz zbliża się do opozycji do natalnego i w związku z tym nie wiem co się będzie działo ale myślę, ze wszystko będzie dobrze.A może ktoś przeszedł taki tranzyt niedawno?
    • anucha78 Re: jowisz na descendencie:) 09.08.11, 21:08
      odswiezam temat
      dawno nie zerkalam do swojego kosmogramu ale ostatno mnie natchnelo
      27 sierpnia wychodze za maz - tylko slub cywilny
      ustawilam tranzyty na ten dzien i bardzo sie zdziwilam
      Jowisz wchodzi mi do 7 domu (w natalnym jest w 9 w koniunkcji ze Sloncem)
      12 lat temu Jowisz duzo mi namieszal a teraz daje mi "umowe" z moim ukochamy
      do tego cala masa pozytywnych koniunkcji z Wenus smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka