> No coz, tak bylo. Zgola niesamowite jak nagle podskoczyly moje
> "akcje". W kazdym razie dla mnie t byla znaczna odmiana chociaz.
> Jacys krecili sie zawsze. Tylko nieodpowiedni. Tych trzech tez mi sie
> nie podobalo.
>
> AAA tam zaraz schlebiam. Najwyzej przesadzam nieco. Tobie sie moze
> wydawac , ze ja codziennie chodzilam do lozka z nowym facetem.
---------
To Twoje AAA tam pozbawia mnie broni. Jest kapitalne, w Twoim wydaniu.
Fakt, do łózka codziennie z nowym facetem się nie da. To nuda. Można iśc do kina. Nie na film, tylko do kina.
--------------
i cale mnostwo tych ludzi plci meskiej bylo mna zainteresowanych. Takiego zainteresowania swoja osoba nie pamietam jak zyje.
----------
Jak to zainteresowanie wyglądało ? Miałaś zegarek ? O godzinę bez przerwy pytali? To własnie był ten Jowiszowy okres tranzytu VII domu. ZEGAREK i zaintetesowanie, zgubiłas zegarek, jak Jowisz wchodził do VIII domu i skończyło się, jak sama powiedziałaś.
---------------------------
> No ale klasyka - jestem okropnie wybredna wiec koniec koncow i tak
> sobie poznalam aktualnego partnera przez internet, za granica.
-------
Kto był za granica ? Ty, Partner, czy internet ? To faktycznie klasyka. Wszystko co lepsze zostało sprzątnięte, ale koniec, końców i tak sobie poznałaś. Strzelcu bratnia duszo a zegarek miałaś ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.