Witam serdecznie,
chcialabym poznac Wasze zdanie(oparte na doswiadczeniach przy
horoskopachporownawczych)na temat aspektu opozycji.
Moja wiedza jest podstawowa i wiem tyle,ze jest to aspekt nieharmonijny
whoroskopie natalnym.
ale czy opzycja moze dzialac "dobrze" przy porownawczym?
czytalam troche na ten temat i rozne sa teorie...
poznalam mezczyzne,ciagnie nas do siebie bardzo,mamy podobne
usposobienie,podobny gust muzyczny,podobne(specyficzne

poczucie humoru i na
pewno ta znajomosc nie rozwija sie w kierunku platonicznym

,ale ten
porownawczy mnie bardzo zaskoczyl i troche zaniepokoil...
otoz mamy 6 bardzo scislych(1-2 st) opozycji.
oto one:
moje slonce(skorpion)-jego slonce(byk)
moja wenus(waga)-jego mars(baran)
moj uran(waga)-jego wenus(baran)
moj jowisz(waga)-jego merkury(baran)
moj merkury(waga)-jego mars(baran)
moj jowisz(waga)-jego mars(baran)
dodam jeszcze,ze mamy 4st koniunkcje ksiezycy w blizniakach i jego jowisz jest
w luznej koniunkcji z moim Asc-moze te aspekty daja te "nic porozumienia"?
jeszcze jest koniunkcja mojej wenus(4 st)/jowisza(2 st)/merkurego(4 st) z jego
plutonem-co mnie troche niepokoi...
pierwszy raz z czyms takim sie spotkalam(jezeli chodzi o taka ilosc tak
scislych opozycji),no,ale doswiadzenia w astrologii tez duzego nie mam...jakie
sa Wasze doswiadzenia w tym temacie?
opozycje moga dzialac harmonijnie w relacji kobieta-mezczyzna?
pozdrawiam serdecznie cale forum