Poznalam date urodzenia mojego szefa i okazalo sie, ze swoim Saturnem usiadl mi na mojej koniunkcji Slonce -Wenus w Bliznietach. Strasznie mi to nie pasuje. Wiedzialam, ze zawsze w jakis tam sposob broni mnie ale z drugiej strony wymaga wiecej niz od innych, jest bardziej srogi, nigdy nie chwali, zawsze krytykuje a wszystko to pod podszewka tej jego opiekunczosci. Ja go odbieram jako despote i tyrana. Ciezko mi jest bo czuje, ze narusza moja wolnosc i zabija moj entuzjazm. Jakie sa wasze doswiadczenia z Saturnem w synastrii?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.