Dodaj do ulubionych

XII DOM trzy planety

28.07.13, 12:57
Witam, czy mógłby mi ktoś pomóc zinterpretować kosmogram w którym w XII domu (Skorpion) umieszczone są aż 3 planety ( Słońce, Merkury oraz Mars). Dopiero zaczęłam się interesować tymi zagadnieniami więc nie mam jeszcze wiedzy, a nie chciałabym popełnić tu nadinterpretacji - z góry dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • red_cats 28.07.13, 15:49
    dodam może że dotyczy to mojego horoskopu urodzeniowego i mojej obawy związanej z założeniem rodziny - wiem że XII dom jest domem samotności. Mam 36 lat i jak dotąd nie udało mi się założyć rodziny - zastanawiam się więc czy jest możliwe by taki układ planet po prostu to uniemożliwiał.
  • kita32 28.07.13, 22:31
    Horoskop nie może uniemożliwiać - może coś utrudniać lub ułatwiać.

    Red_cats, a możesz podać swoje dane? Jak chcesz (ale wtedy napisz), to usunę post z danymi następnego dnia po podaniu.

    Bo tak z wyrywkowymi danymi, to naprawdę niewiele można powiedzieć.
  • red_cats 28.07.13, 22:34
    ur 13.11.1976 Katowice godz 7.30
  • kita32 28.07.13, 23:50
    O.K., zaraz napiszę co widzę.
  • kita32 29.07.13, 00:44
    Czy ta godzina urodzenia jest pewna? Jeżeli tak, to:

    Jesteś niezwykle silną wewnętrznie osobą. Ale Neptun w I-m domu robi „zmyłkę”. I nawet jest możliwe, że sama siebie nie znasz lub chcesz być inna niż jesteś.

    Twoimi dominatami są Mars, Jowisz, Merkury, masz również silną Ceres. Dość silny jest u Ciebie Saturn.

    W Skorpionie masz Słońce, ascendent, Mars – to bardzo wzmacnia siłę Skorpiona. To są wskaźniki na „niezniszczalność”.
    Silnie wszystko przeżywasz.

    Neptun w I-m domu może powodować, że tworzysz sobie wewnętrzny świat i nie postrzegasz realiów, tylko to co chcesz zobaczyć. I również może oddziaływać na innych, którzy spodziewają się delikatnej, eterycznej i dość słabej osoby, a Ty jesteś silna. I po bliższym poznaniu może następować rozczarowanie, bo nie tego się spodziewali.

    Opozycja Marsa do Jowisza daje skłonność do projekcji, czyli przypisywaniu wpływowi otoczenia tego, co jest w gruncie rzeczy wynikiem Twojego działania. A Neptun w I-m domu też może powodować niewłaściwy odbiór rzeczywistości.

    Silne obsadzenie 12-go domu daje wewnętrzną głębię, a nie samotność. A Słońce w 12-m opóźnia odnalezienie miłości życia - tak jakby potrzebowało więcej czasu na dojrzenie do związku. Tą miłość życia znajduje w wieku trzydziestu kilku lat… No więc już niedługo smile.

    Ciebie ochładza w stosunkach z mężczyznami kwadratura Słońca z Saturnem. Prawdopodobnie w dzieciństwie miałaś trudne relacje z ojcem i teraz jesteś nieufna w stosunku do mężczyzn. Mało silnych aspektów Księżyca i kwinkunks do Wenus sugerują, że i od matki nie dostałaś wiele ciepła.

    Możesz onieśmielać mężczyzn. Wewnętrzna siła, królewski Księżyc we Lwie, (współ)dominujący Jowisz na descendencie – to może onieśmielać.

    Red_cats, jest możliwe, że nie znasz samej siebie i próbujesz być kimś innym – i wtedy wysyłasz sprzeczne sygnały, które przyciągają do Ciebie nie takich mężczyzn, jacy by byli właściwi.

    Nie masz w horoskopie wskaźników na samotne spędzanie życia, ale masz wskaźniki na dłuższe dojrzewanie do związku. A tranzytujący Saturn osłabia swoją kwadraturę do Twojego Księżyca – będzie dobrze, cierpliwości smile (i niewykluczone – trochę pracy nad sobą jest potrzebne).
  • red_cats 29.07.13, 07:18
    kita32 - bardzo Ci dziękuję za pomoc i tak wnikliwe podejście do mojego problemu. Czytając aż mnie zatkało - tak wiele jest tu informacji z którymi się zgadzam. Cieszę się bardzo z tego że jednak Gwiazdy nie skazały mnie na samotność - jeszcze raz bardzo dziękuje kita.
  • red_cats 29.07.13, 09:13
    "Neptun w I-m domu może powodować, że tworzysz sobie wewnętrzny świat i nie postrzegasz realiów, tylko to co chcesz zobaczyć. I również może oddziaływać na innych, którzy spodziewają się delikatnej, eterycznej i dość słabej osoby, a Ty jesteś silna. I po bliższym poznaniu może następować rozczarowanie, bo nie tego się spodziewali. "


    ...Właśnie moim problemem jest błędny odbiór mojej osoby - prawdopodobnie robię wrażenie silnej i "twardej" - natomiast w rzeczywistości jestem wrażliwa, łatwo mnie zranić i zdystansować - to faktycznie (tak twierdzą ludzie których znam) tworzy dysonans. Jako osoba "paradoksu" miewam sytuacje w których ludzie będący mi bliscy nie potrafią odnieść się do momentów w których okazuję swoją "miękką" stronę - oddalają się wtedy ode mnie co jest dla mnie bardzo przykrym doświadczeniem, podkopującym wiarę w ludzi i w przyjaźń...
  • kita32 29.07.13, 13:16
    Red_cats, bardzo silnie i głęboko wszystko przeżywasz, ale to za sprawą tych samych wskaźników, które dają Ci siłę i wewnętrzną moc. Jesteś bardzo wrażliwa za sprawą tego głębokiego przeżywania .

    W Twoim horoskopie jest „zmyłka”, która może mylić nie tylko innych ludzi, ale i Ciebie. Miej tą świadomość, żeby zdawać sobie sprawę, że możesz wysyłać jakieś sprzeczne sygnały.

    Czy próbowałaś np. jakimiś technikami medytacyjnymi dotrzeć do swojej głębi?
  • red_cats 29.07.13, 18:59
    kita32 napisała:

    > Red_cats, bardzo silnie i głęboko wszystko przeżywasz, ale to za sprawą tych sa
    > mych wskaźników, które dają Ci siłę i wewnętrzną moc. Jesteś bardzo wrażliwa za
    > sprawą tego głębokiego przeżywania .
    >
    > W Twoim horoskopie jest „zmyłka”, która może mylić nie tylko innych
    > ludzi, ale i Ciebie. Miej tą świadomość, żeby zdawać sobie sprawę, że możesz
    > wysyłać jakieś sprzeczne sygnały.
    >
    > Czy próbowałaś np. jakimiś technikami medytacyjnymi dotrzeć do swojej głębi?

    Dopiero jako dojrzała osoba zaczęłam widzieć siebie w całej złożoności - do niedawna miałam o sobie faktycznie mgliste pojęcie - do dziś sprawia mi trudność zrozumienie że człowiek może być słaby i silny zarazem i że siła często wypływa ze słabości. Piszesz kita o "zmyłce" wynikającej z położenia Neptuna w pierwszym domu - ta uwaga dla mnie bardzo cenna ponieważ właśnie zaczynam dostrzegać błędny odbiór ojej osoby przez otoczenie a co za tym idzie i oczekiwania którym często trudno mi sprostać.. Niestety nie mam pojęcia jak mogłabym to zmienić - wobec ludzi którzy mnie nie znają zachowuję postawę niezależnej, twardej i pełnej siły kobiety podczas gdy wewnątrz mnie siedzi mała przestraszona dziewczynka która nie wierzy w siebie i boi się odrzucenia... Ktoś kto ma okazję poznać mnie bliżej zapewne jest mocno zaskoczony tym kim naprawdę jestem..
  • kita32 29.07.13, 22:23
    Ja też Ci dziękuję, Red, że odnosisz się do tego, co napisałam smile.

    > podczas gdy wewnątrz mnie siedzi mała przestraszona dziewczynka
    > która nie wierzy w siebie i boi się odrzucenia..


    To ta kwadratura Saturna do Słońca, w dzieciństwie wyrażająca się prawdopodobnie przez surowe i dołujące wychowywanie przez ojca lub obojga rodziców. Ta kwadratura powoduje, że widzi się siebie jako kogoś gorszego, że brak wiary w siebie. Ale Red, masz wielki potencjał i wielką wewnętrzną siłę, z której może jeszcze nie w pełni zdajesz sobie sprawę.

    Energie 12-o domowe potrzebują trochę czasu, dają głębokie przeżycia, głębokie przemyślenia, i nie wiem jak to określić - taką wewnętrzną mądrość. Twoja wewnętrzna mała dziewczynka przekształci się w mądrą kobietę, która będzie znała swoją wartość.
  • 4jean 20.04.15, 09:42
    Witaj Red
    Jestem pod wrażeniem,ja dopiero zgłębiam tajniki astro.
    Byłabym wdzięczna na spojrzenie na mój kosmo.
    17.081967 Płock g.12.40
    Wielkie dzięki za pomocsmile
  • kita32 16.08.13, 21:08
    Red_cats podała mi nową godzinę urodzenia - po sprawdzeniu w USC - 8.30.
    Patrzę co trzeba zmienić.

    Przy nowej godzinie urodzenia na plan pierwszy wybija się Neptun - dużo bliżej ascendentu i w I-m domu. Może powodować trudności w samookreśleniu, daje delikatny wygląd, wrażliwość, nawet nadwrażliwość.
    Horoskop wskazuje na ładny, seksowny wygląd.

    Trudności w znalezieniu stałego partnera pewne może powodować to, że władcy 7-go i 4-go domu są nadal w 12-m. Ale Słońce rozświetla 12-y z końcówki 11-go i daje szanse na przepracowanie problemów.

    W Twoim przypadku czas działa na korzyść. Energia Marsa z czasem się wzmocni. Im więcej doświadczeń, tym większa samoświadomość i lepsze wykorzystanie swojej energii. Trudnym aspektem jest kwadratura Słońca z Saturnem. Działa trochę depresyjnie, a Jowisz przy nowej godzinie jest trochę słabszy niż wcześniej, ale nadal jest silny, bo wskazywany przez Słońce. Mars z Merkurym również są silne.
  • red_cats 17.08.13, 08:48
    Dzięki Kito za nowe spojrzenie. Straszne zamieszanie z tą godziną wynikło - moi rodzice już nie żyją więc nie mogli mi powiedzieć, a nikt w rodzinie nie wiedział dokładnie tylko w przybliżeniu - korzystając z długiego weekendu postanowiłam to sprawdzić w USC - no i tak jak myślałam nie urodziłam się o 7.30 a o 8.50 - zmienia to w moim przypadku wiele bo moje wszystkie planety z dwunastego przechodzą do jedenastego a ponadto jestem ascendentalnym Strzelcem a nie Skorpionem co też podejrzewałam już wcześniej. Nie mniej jednak jakaś przyczyna faktu że nie założyłam jak dotąd rodziny pewnie jest, tylko inna niż obsadzony XII dom.
  • kita32 17.08.13, 13:04
    A ja źle przeczytałam, w mailu mam małe literki - ustawiłam godzinę 8.30, a nie 8.50.

    Przy 8,50 masz jeszcze silniejszego Neptuna - zdecydowana dominanta.
    Pluton, władca Słońca znalazł się w koniunkcji z MC - druga dominanta.
    Jowisz oddalił się od descendentu. Nadal jest dość silny, ale już nie nazwałabym go dominantą. Jest nieharmonijny, co może wyrażać się tym, że przynosi dużo, ale czegoś w tym brakuje, lub przynosi również kłopoty.

    Władcy 7-go i 4-go domu przenieśli się do 11-go domu - dużo lepiej dla związków smile.

    Masz bardzo podkreśloną wrażliwość i silne przeżywanie oraz również wewnętrzną moc. Na zewnątrz bardziej widoczna jest Twoja siła. Może odstraszać mężczyzn...

    Czy jesteś bardzo skoncentrowana na karierze? Pracę masz dość silnie podkreśloną.

    Kwadratura Saturna ze Słońcem daje problem ze wspieraniem samego siebie, brak wiary w zasługiwanie na miłość, ciągłe uczucie, że jest się niewystarczająco dobrą, jakieś poczucia winy. To utrudnia wejście w stały związek.
    Do tego ta Twoja wielka siła, w którą nie dowierzasz cały czas, odstraszająca słabych mężczyzn. I wewnętrzne rozdarcie między potężną siłą Skorpiona (stellum Słońca, Marsa i Merkurego w Skorpionie + Pluton na MC) a saturnowymi zahamowaniami.

    Poszukaj mężczyzny jednocześnie silnego i wrażliwego - tak jak Ty. Takich jest mało, ale są.

    Napisz coś o sobie, np. czym się zajmujesz.
  • red_cats 17.08.13, 14:37
    Dziękuję Kito jeszcze raz - czytając tą charakterystykę zdecydowanie czuję się bardziej "u siebie". Pytasz Kito czym się zajmuję - jestem menadżerem i zajmuję się handlem - przy czym cały czas się rozwijam bo czuję, że powinnam w życiu robić coś innego - lubię dzielić się wiedzą i chyba w tym kierunku kiedyś chciałabym pójść. Bardzo trafnie zauważyłaś że praca jest dla mnie wyjątkowo ważna - a to za sprawą nie tyle jakiś wygórowanych ambicji ile kwestii niezależności jaką daje mi zarobkowanie. Sytuacja finansowa niejako zmusiła mnie do podjęcia pracy jako bardzo młoda osoba. Zawodowo moim życiem jak dotąd rządził tzw łaskawy los, a głównym celem było zarobienie pieniędzy takich by umożliwiły mi samodzielne utrzymanie na godziwym poziomie - teraz dopiero jestem na etapie w którym sama staram się pokierować swoją karierą tak by zacząć realizować również siebie. Jeśli chodzi o kwestię związków to do tej pory wiązałam się z silnymi mężczyznami którzy to tracili swoją i moją energię życiową na walkę, lub grę - nie wiem skąd w mężczyznach tyle chęci spacyfikowania mojej osoby, a sobie też się dziwię że w ogóle "podnoszę rękawicę" - na walce albo grach straciłam ładnych parę lat - tu może wychodzi moja skorpionowa natura. Raz także byłam w związku z kimś kogo nazwałbym "słabym" ale ani mnie ani tej osoby taki układ nie satysfakcjonował. Poza tym w moim życiu ważną rolę odgrywają przyjaźnie - zawsze myślałam że to dlatego że mnie realizuję się w związkach - teraz dopiero rozumiem ze to moj XI dom tak kształtuje moje relacje. Ludzie są dla mnie ważni ale tylko bliscy - inni mnie praktycznie nie obchodzą wcale - (stąd ten Jowisz na descendencie mi nie pasował) niestety przeżyłam także w przyjaźni wiele gorzkich rozczarowań - dziś jestem na etapie godzenia się z faktem że nikt nie jest idealnysmile.. Co jest dla mnie trudne gdyż jestem niepoprawną idealistką... Dla wykończenia swojego autoportretu dodam, że żyję samotnie, przyjaciół mam niewielu ale za to sprawdzonych (nie wiem jak to możliwe ale to głównie skorpiony). Na swojej drodze często spotykam ludzi w pewien sposób niezwykłych i niebanalnych co choć w części urozmaica mi egzystencję...smile
  • kita32 17.08.13, 17:48
    Dzięki, Red smile
  • red_cats 18.08.13, 13:26
    Czy mogłabyś mi Kito opowiedzieć coś o Neptunie na ascendencie - nie ma na ten temat zbyt wiele, a bardzo mnie to zainteresowało.
  • kita32 18.08.13, 19:14
    Neptun jest planetą mistyków i artystów, ale również ułatwia wpadanie w nałogi lub oszukiwanie (Twój jest w trygonie do Saturna, to system wartości nie pozwoliłby Ci tak wykorzystywać swoje empatyczne zdolności) . Zwykle daje dobre wyczucie artystyczne.

    Twój Neptun jest harmonijnie aspektowany i silny, więc przynosi Ci bardzo dobrą intuicję z silnym wewnętrznym kierowaniem swoją drogą życiową. Ale energia Neptuna jest trudna do przepracowania. Neptun może przynosić również właśnie łatwość bycia zmanipulowanym oraz odczuwanie zagubienia. Dużo zależy od człowieka, czy da się kierować „siłom wyższym”, czy „niższym”. Ty masz jeszcze dominującego Plutona, co wzmacnia Twoją siłę. Łatwiej Ci jest postępować zgodnie z wewnętrznym kierownictwem, trudniej innym manipulować Tobą.

    Neptun zawsze daje dużą wrażliwość, intuicję , empatyczność i zdolności medialne. Często daje również pewne rozmycie, nieodróżnianie siebie od innych. Ludzie z silnym Neptunem potrafią odczuwać jak własne bóle w ciele innych osób.

    Neptun jest planetą skrajności, bo może obdarowywać zarówno siłą jak i słabością. I to od człowieka zależy jak wykorzysta neptunowe dary.
  • red_cats 18.08.13, 19:29
    Bardzo dziękuję Kita smile
  • red_cats 18.08.13, 19:44
    Tak swoją drogą to dziwna planeta z tego Neptuna - daje jednocześnie dużą intuicję i sprawia że jest się podatnym na manipulację.. Niby te dwie rzeczy powinny się wykluczać bo intuicja powinna pomagać w "przejrzeniu" manipulanta. Ale chyba czuję o co w tym chodzi : niby się wie że coś jest nie tak, ale nie wiadomo co - więc trudno się do tego przeczucia ustosunkować.... Przynajmniej ja tak to odczuwam.
  • kobieta_z_saturnem 18.08.13, 20:52
    Według mnie neptuniczna intuicja absolutnie nie jest wolicjonalna i przebiega całkowicie poza świadomością człowieka. Piszę to na podstawie własnego doświadczenia. Jak zacznę się wczuwać w swoje przeczucia, deliberować, rozmyślać, to … spudłuję. A jak zrobię coś zupełnie przypadkowo, bez zastanowienia, zażartuję sobie, nie mając w tym żadnego celu ani ambicji by trafić to… trafię.

    Odnosząc się do twojego przykładu – to wcale nie jest tak, że masz przeczucie, że ktoś chce cię oszukać, tylko nie masz żadnych konkretnych dowodów. Jak zaczniesz się wczuwać, to najczęściej człowieka prawego weźmiesz za oszusta, a oszustwa za prawego. W tym sensie dasz się zmanipulować.

    Neputniczna intuicja przejawi się zaś w tym, że bezwiednie zerwiesz z nim współpracę, bo np. nie będą ci pasowały terminy jego spotkań. Dopiero po jakimś czasie okaże się, że ten człowiek planował oszustwo, a przed stratą uchroniło cię tylko to, że nie pasował do twojego kalendarza. Wszyscy będą ci gratuować, że masz "nosa" do ludzi i jako jedyna nie dałaś się mu zbajerować.

    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • jasmina.0 23.08.13, 21:21
    kita32 napisała:
    > Silne obsadzenie 12-go domu daje wewnętrzną głębię, a nie samotność.
    -------------------------------
    Wewnetrzna glebie tek. Ale i samotność też. Samotnym mozna być równiez w związku i wśród wielu ludzi. Słonce w 12 domu to takie zamykanie się w sobie i sój świat do ktorego niewielu ma wstęp.

    > Ciebie ochładza w stosunkach z mężczyznami kwadratura Słońca z Saturnem. Prawd
    > opodobnie w dzieciństwie miałaś trudne relacje z ojcem i teraz jesteś nieufna w
    > stosunku do mężczyzn.
    ----------------------------------
    Fakt - Slonce w kwadracie z Saturnem bardzo utrudnia. Bardzo. Mężczyźni źle odczytują intencje, a w zasadzie w ogóle ich nie odczytują.
    Taka "najezona" jesteś, chociaz w środku ogień.
    >
    > Możesz onieśmielać mężczyzn.
    ---------------
    Tom też powyższy kwadrat.

    Praca nad soba przy Słońcu w 12 domu i w kwadracie do Saturna to prawie tak jak wejście na mount Everest.
    Ale da się.Chociaż pewnie nigdy nie będziesz wysyłac sygnalów w eter jak Pani Natalia Siwiec.

  • kobieta_z_saturnem 29.07.13, 23:58
    Moim zdaniem z takim horoskopem nie powinnaś narzekać na życie, a już w szczególności na życie w aspekcie relacji z ludźmi.
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • red_cats 30.07.13, 08:24
    kobieta_z_saturnem napisała:

    > Moim zdaniem z takim horoskopem nie powinnaś narzekać na życie, a już w szczegó
    > lności na życie w aspekcie relacji z ludźmi.

    a mogę wiedzieć dlaczego tak uważasz?

  • kobieta_z_saturnem 30.07.13, 18:01
    Czy chcesz się zamienić na Saturna na Dsc, do tego z Plutonem i Lilith w VII domu? Dodam, że Saturn dodatkowo w kwadraturze do Wenus i do Neptuna, a Pluton w kwadraturze do Księżyca.
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • kita32 30.07.13, 23:23
    > Czy chcesz się zamienić na Saturna na Dsc, do tego z Plutonem i Lilith w VII do
    > mu? Dodam, że Saturn dodatkowo w kwadraturze do Wenus i do Neptuna, a Pluton w
    > kwadraturze do Księżyca.


    ..... Nie zazdroszczę takiego układu... A ilu stopniowa jest ta kwadratura Plutona do Księżyca?
  • kobieta_z_saturnem 31.07.13, 06:24
    Półstopniowa aplikacyjna.
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • kita32 31.07.13, 13:07
    Ufff... A jest tam coś w horoskopie, co rekompensuje te trudne aspekty osobiste?...
  • kobieta_z_saturnem 31.07.13, 13:47
    Będę wdzięczna jak ocenisz fachowym okiem
    21 kwiet. 1980, godzina 4.30, Zgierz.

    Poza tym mój kosmogram jest w wizytówce.
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • kita32 31.07.13, 14:18
    Już widzę parę pięknych aspektów, ale dokładnie to przyjrzę się kosmogramowi wieczorem smile
  • kita32 31.07.13, 22:08
    Przeniosłam do nowego wątku.
  • kita32 30.07.13, 13:24
    Na linii ja-ludzie jest wielkie napięcie: opozycja Jowisz - stellum Mars, Merkury, Słońce, do tego silne przeżywanie emocji (to stellum rozdrażniane opozycją jest w Skorpionie - już sam Mars w Skorpionie daje silne przeżywanie, ale i "niezniszczalność").
    Na Słońce i słabiej na stellum działa wycofująca psychicznie i osłabiająca poczucie własnej wartości kwadratura Saturna - prawie Półkrzyż (ale kwadratury 10^ od Saturna do Jowisza już nie powinno się liczyć, więc Pólkrzyża nie uwzględniam, natomiast kwadratura 4^ do Słońca, to silna kwadratura).
    Do tego zmyłkowy Neptun w I-m domu.

    Nie jest lekko, nie ma co się oszukiwać.

    Ale to co innych by "zabiło", to Red wzmacnia. Do tego u Red jest głębia przeżywania, przemyślenia, a Słońce 12-o domowe powoduje, że człowiek jak dobre wino z wiekiem nabiera coraz więcej wartości.

    Horoskop jest piękny, rozwojowy, z ogromnym potencjałem, ale lekkiego życia to on nie daje, szczególnie właśnie na linii ja-oni. Tu o tą lekkość trzeba zawalczyć, przepracować w sobie. I ona przyjdzie, ale to trochę potrwa. To nie jest horoskop człowieka przegranego, tylko o wielkim bogactwie wewnętrznym.

    Wiem, Kobieto_z_saturnem, że myślisz o tym Jowiszu na desc, który zwykle przynosi powodzenie u ludzi, bogate życie towarzyskie i bycie Gwiazdą w towarzystwie lub/i jak Red chce, to tak może zabłysnąć. I niewykluczone, ze Red jest tak postrzegana przez innych, że gdziekolwiek jest, to jest zauważalna. Ale ta opozycja do stellum Słonecznego na 12-o domowym ascendencie mówi o wewnętrznej sprzeczności, o tym, że Red to powodzenie wcale nie bawi, że np. - tu zgaduję - przyciąga ludzi na których jej nie zależy, a nie tych przy których mogłaby poczuć się sobą.
  • kobieta_z_saturnem 30.07.13, 18:09
    W każdym horoskopie znajdzie się jakaś rysa na diamencie. Jednak z porównaniu z innymi, trudniejszymi horoskopami, to autorka wątku jest "rozpieszczona przez Jowisza".
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • red_cats 30.07.13, 20:59
    Droga Kito, jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej interpretacji mojego kosmogramu. Nie chcę się tu użalać na los bo nie po to znalazłam się na tym forum. Piszesz Kito że Jowisz na desc przynosi bogate życie towarzyskie i gwiazdorstwo - ja w życiu szukam głębokich relacji. Płytkie i powierzchowne znajomości nie są dla mnie zajmujące - zwyczajnie ich unikam gdyż mnie nie poruszają więc się w nich nudzę - poza tym musiałabym "grać" a ja jestem osobą która potrzebuje być prawdziwa i czuć się sobą.
    Zgadujesz Kito że "przyciąga ludzi na których jej nie zależy, a nie tych przy których mogłaby poczuć się sobą" i to wielka prawda gdyż tych PRAWDZIWYCH relacji mam w życiu bardzo niewiele i dotyczy to relacji nie tylko damsko męskich, ale w ogóle międzyludzkich.
    Moje dotychczasowe związki uczuciowe dotyczyły mężczyzn którzy nie planowali ze mną przyszłości stąd wzięło się moje pytanie postawione na wstępie tego wątku.
    Kobieto_z_saturnem - ja nie narzekam na to że "nikt mnie nie lubi" tylko na to że moim pragnieniem jest założyć rodzinę, a pomimo faktu że byłam w kilku długich związkach do dziś mi się to nie udało - ot..złe inwestycje uczuciowe..
  • kobieta_z_saturnem 30.07.13, 22:36
    red_cats napisał(a):

    > Kobieto_z_saturnem - ja nie narzekam na to że "nikt mnie nie lubi" tylko na
    > to że moim pragnieniem jest założyć rodzinę, a pomimo faktu że byłam w kilku d
    > ługich związkach do dziś mi się to nie udało - ot..złe inwestycje uczuciowe..

    W takim razie drobna korekta zachowania, drobna zmiana w podejściu do życia powinna rozwiązać Twoje problemy. Jowisz daje Ci wiele okazji do nawiązywania relacji, musisz się tylko nauczyć umiejętnie wybierać. Lepiej mieć większy wybór niż mniejszy, ściśle reglamentowany przez Saturna. Przy Jowiszu masz zapewnioną przychylność ludzi na wstępie, przy Saturnie - niechęć.

    Ostatecznie kilka długich związków to nie żadna klęska, żadne niepowodzenie. Nie zawsze obrączka na palcu musi być celem samym w sobie.
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • kita32 30.07.13, 23:53
    Nie zawsze obrączka na palcu musi być celem samym w sobie.

    Przecież to nie o to chodzi, tylko o prawdziwe głębokie uczucie.

    Uważam, że gdy mowa jest o problemach, to nie można stosować porównań i oceniać, które problemy są ważniejsze, czy mniej ważne. Każdy ma inne, ma swoje, własne - odpowiednio do swojej ścieżki życiowej.
  • red_cats 31.07.13, 00:06
    kita32 napisała:

    > Nie zawsze obrączka na palcu musi być celem samym w sobie.
    >
    > Przecież to nie o to chodzi, tylko o prawdziwe głębokie uczucie.
    >
    > Uważam, że gdy mowa jest o problemach, to nie można stosować porównań i oceniać
    > , które problemy są ważniejsze, czy mniej ważne. Każdy ma inne, ma swoje, własn
    > e - odpowiednio do swojej ścieżki życiowej.

    Ja również tak uważam - może są kobiety którym nie przeszkadza fakt, że żyją z kimś kto nie chce ich poślubić - ja należę do osób które uważają, że za "obrączką" idzie wiara w to że związek może się udać oraz nadzieja że będzie trwały - są to moim zdaniem dość ważne fundamenty do tego by stworzyć coś więcej niż tylko relacja którą w każdej chwili można zamienić na inną. Oczywiście wiem też, że to nie wystarczy do jej stworzenia ale znacznie bardziej rokuje niż "luźny układ" który z założenia ma stanowić pewnego rodzaju "furtkę". Jak słusznie zauważyła Kita każdy ma swoje problemy które dla niego są w danej chwili najistotniejsze - zapewne jest wiele kobiet które mają zupełnie inne podejście do rodziny i związku w ogóle i "pilą" je zupełnie inne kwestie - ja akurat ma tak...
  • kobieta_z_saturnem 28.07.13, 18:03
    A jak się u ciebie przedstawia dom VII?
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • red_cats 28.07.13, 18:25
    VII dom mam położony w Byku i znajduje się w nim tylko jedna planeta - Jowisz.
  • red_cats 28.07.13, 18:33
    przepraszam - poza Jowiszem mam w VII domu jeszcze Lilith. Z góry dziękuję za pomoc.
  • kobieta_z_saturnem 28.07.13, 21:24
    Jakie aspekty odbiera Jowisz?

    Gdzie się znajdują Wenus i Księżyc (znaki i domy) oraz jakie aspekty odbierają?
    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • red_cats 28.07.13, 22:29
    Wenus w Strzelcu w II domu, Księżyc we Lwie w VIII domu - co do aspektów to niestety nie jestem jeszcze na tym etapie wiedzy.
  • jasmina.0 23.08.13, 21:27
    red_cats napisał(a):

    > Wenus w Strzelcu w II domu, Księżyc we Lwie w VIII domu - co do aspektów to nie
    > stety nie jestem jeszcze na tym etapie wiedzy.
    ----------------
    No tak. Księżyc w Lwie ale w 8 domu:
    Polecam przeczytać:
    astrosedna.wordpress.com/2012/02/08/mistycyzm-8-mego-domu/
  • red_cats 23.08.13, 21:40
    jasmina.0 napisała:

    > red_cats napisał(a):
    >
    > > Wenus w Strzelcu w II domu, Księżyc we Lwie w VIII domu - co do aspektów
    > to nie
    > > stety nie jestem jeszcze na tym etapie wiedzy.
    > ----------------
    > No tak. Księżyc w Lwie ale w 8 domu:
    > Polecam przeczytać:
    > astrosedna.wordpress.com/2012/02/08/mistycyzm-8-mego-domu/
    Dzięki Jasmino - bardzo ciekawy artykuł.
  • kita32 24.08.13, 11:53
    Świetny artykuł, dzięki Jasmino smile
  • aarvedui 29.07.13, 18:28
    jeśli posługujesz się językami, to odwiedź strony, np. astro.com, cafeastrology.com

    użyj wyszukiwarki, np google, łatwo znaleźć także podstawowe interpretacje po polsku czy niemiecku

    oczywiście zawsze możesz konwencjonalnie i samodzielnie skorzystać z książek - ekonomicznie polecam Gronerta, von Pronaya

    oczywiście każdy astrolog ma swój warsztat i nieco inaczej formułuje interpretacje, jednak ta odrobina samodzielnego wysiłku pozyskania info z powyższych źródeł powinna wystarczyć "z grubsza" do podstawowej interepretacji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka