Dodaj do ulubionych

mój synek...

30.03.07, 09:42
Za namową kity - pisze tutaj, a może ktoś będzie tak dobry i mi pomoże.
Chodzi o mojego syna, Konrada ur 28.03.2002 godz 21.35 w Warszawie. Niedługo
po tym, gdy mały skończył 3 lata zaczął czytać i pisac. Ludzie nieraz, mówili
mi, że jest uzdolniony. Nie chciałabym przeoczyć czegoś w jego rozwoju, tego
momentu a może nawet, rzeczywiście, jakiś uzdolnień. Kiedyś, ktoś powiedział
mi, że u Konrada w horoskopie widać, że może mieć uzdolnienia astrologiczne -
jasnowidcze, że jest tam latawiec. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia o co z
tym latawcem chodzi smile. I tu moja prośba do Was - na co zwrócić uwagę w syna
horoskopie ? Może rzeczywiście powinnam rozwijać go w jakimś konkretnym
kierunku ? Bardzo proszę o naświetlenie mi sytuacji. Z góry wielkie dziękuje.
Obserwuj wątek
    • kita32 Konrad 30.03.07, 11:54
      Konrad ma ciekawy horoskop. Wielki Trygon w znakach powietrznych i Półkrzyż.

      Jego dominantami wskazywanymi przez osie jest Mars na descendencie i Uran w IC
      w swoim znaku - Wodniku.
      Mars jest w Byku, więc „na wygnaniu”, co oznacza, że energia pochodząca z
      Marsa nie wyraża się w sposób typowo marsowy. Mars jest wzmocniony tym, że jest
      władcą Słońca oraz drugim władcą ascendentu (ascendent w Skorpionie).
      Obie dominanty razem ze Słońcem są połączone małymi aspektami: binowilem między
      Marsem a Uranem i w środku w nowilach do nich jest Słońce. (Nowile są małymi
      trygonami o charakterze praktycznym, tzn dają zmysł praktyczny). Razem z
      położeniem dominanty – Marsa w ziemskim Byku – daje to pewne „uziemienie”, bo
      bez tego byłby człowiekiem o 100 pomysłach na minutę, a żadnym wprowadzonym w
      życie.
      No więc ma mnóstwo energii, ale trochę ją tłumi i emocje trzyma raczej w sobie,
      dopóki nie wybuchnie. Przy wychowywaniu go radziłabym Ci bardzo poważnie
      traktować jego problemy emocjonalne, podchodzić do nich ze zrozumieniem – żeby
      się nie „zablokował”.

      Konrad urodził się w pełnię, tzn na opozycji Słońca z Księżycem. Do tej
      opozycji podłączony jest Jowisz kwadraturami. Wzmacnia to Jowisza – jest
      wskazywany jednocześnie przez oba Światła. Zwykle półkrzyż jest uważany za
      nieharmonijną konfigurację, taką co przynosi kłopoty dając jednocześnie energię
      na przezwyciężanie ich. Ale aspekty Jowisza, nawet te nieharmonijne, przynoszą
      więcej dobrego niż złego.
      Ten półkrzyż kojarzy mi się z jakimiś problemami emocjonalnymi – bo Księżyc, bo
      Jowisz we władzy Księżyca. Natomiast położenie Jowisza w 8-m wskazuje drogę
      wychodzenia z huśtawek emocjonalnych – poprzez zwrócenie się do własnego
      wnętrza. Na czas dzieciństwa radziłabym dostarczać jemu (czytać, dawać do
      czytania) dużo prawdziwych baśni. Prawdziwych tzn. nie uproszczonych z
      obrazkami, tylko z pełną treścią.

      Źródłem talentów u Konrada jest zapewne Wielki trygon z Księżycem, Neptunem i
      Saturnem w znakach powietrznych, do którego podłączone jest Słońce w sekstylu
      do Saturna i Neptuna. Znaki powietrzne dają jemu zdolności intelektualne;
      trygon Księżyca z Neptunem (i położenie Jowisza w domu 8-ym) – duże wyczucie
      subtelnych energii;
      trygon Księżyca z Saturnem pracowitość i mimo iż to trygon – może dać pewną
      nieśmiałość i jakieś kompleksy, ale w każdym razie sukcesy nie przewrócą jemu w
      głowie;
      trygon Neptuna z Saturnem jest pokoleniowy – u niego wpisany w osobisty
      horoskop – mnie kojarzy się z pewną krytycznością i nie odlatywaniem w zbyt
      wybujałe fantazje, które sam silny Neptun (bez remediów) mógłby spowodować.
      Do Saturna podłączony jest kwintylem Merkury – bardzo dobrze – ułatwi wyrazić
      słowami odczucia, które „wyczuje „ swoim Wielkim Trygonem.
      Położenie Merkurego w Rybach kojarzy mi się z dużą fantazją, ale w połączeniu z
      Saturnem powinno dać jemu wyczucie – co jest prawdą, a co zmyśleniem. (Dzieci z
      tym czasami mają problem).

      Konrad ma jeszcze twórczą, bo kwintylową, konfigurację łączącą Jowisza z Wenus
      i Neptunem. To artystyczna konfiguracja.

      Konrad potencjalnie jest wszechstronnie uzdolniony. Zwracaj uwagę na to, co go
      pociąga i ułatwiaj rozwój. Tylko niczego nie rób na siłę, bo on ma dużą
      potrzebę niezależności (Uran przy IC).

      Pozdrawiam, Kita
    • dagmara888 Re: mój synek... 30.03.07, 14:13
      Latawiec
      Ta rzadko omawiana konfiguracja jest w zasadzie modyfikacją wielkiego trygonu.
      Różni się od niego obecnością czwartej planety, która tworzy opozycję do jednej
      z planet wielkiego trygonu i sekstyle do dwóch pozostałych. Oprócz dynamiki
      wielkiego trygonu latawiec otrzymuje dodatkowy bodziec ze strony sekstylu i
      opozycji. Jest to więc kombinacja trzech trygonów, dwóch sekstyli i jednej
      opozycji. Ja uważam tę konfigurację za bardziej dynamiczny wskaźnik sukcesu w
      życiu. Planeta tworząca sekstyle do dwóch wierzchołków trójkąta reprezentuje
      stymulujący (często mentalnie) kanał twórczej ekspresji tego układu. Wszelkie
      dobrodziejstwa, na jakie wskazuje wielki trygon, przejawiają się zazwyczaj w
      działaniach symbolizowanych przez tę planetę, w zgodzie z jej urodzeniową
      pozycją w domu. W gruncie rzeczy twórczy potencjał latawca jest bardziej
      wszechstronny niż wielkiego trygonu, gdyż wpływ sekstylu obdarza silnym
      pragnieniem autoekspresji i przyciąga wiele korzystnych sytuacji. Obszar
      horoskopu, w którym leży planeta wielkiego trygonu, pozostająca w opozycji do
      czwartej planety, może sygnifikować szczególne talenty i umiejętności; ta
      planeta symbolizuje naturę wyrażanych popędów, natomiast czwarta planeta pełni
      funkcję katalizatora. Stymulacja, której dostarcza tu obecność dodatkowych
      aspektów, zwiększa świadomość wielkiego twórczego i duchowego potencjału, jaki
      niesie ze sobą wielki trygon i zachęca do pełniejszego uaktywnienia tego
      potencjału przez różnorodne doświadczenia i sytuacje. Aspekt opozycji
      uświadamia, jak możemy użyć wielkiego trygonu dla dobra społeczeństwa. Widzimy
      więc, że latawiec nie jest tak samowystarczalnym układem jak wielki trygon.
      Bill Tierney „Dynamika aspektów”


      U Twojego synka latawiec tworzą: Wielki Trygon: Księżyc, Neptun i Saturn a w
      opozycji do Księżyca jest Słońce czyli Słońce ciągnie ten latawiec. Słońce jest
      w 5 domu więc to dom sztuki, kreatywności, miłości, romansu.
      Nie staraj się go ukierunkowywać - on powinien sam sobie wybrać to co go
      najbardziej pociąga. Daj jednak jemu poznać różne dziedziny (sztukę, muzykę,
      literaturę), a on sobie wybierze to co naprawdę go pociąga.
      Dziecko ma prawo wybierać samo bez przymuszania go do czegoś, odkrywaj przed
      nim świat i także dawaj mu możliwości rozwoju w różnych dzidzinach (choć mam
      wrażenie, że kreatywność to on musi rozwijać). Także nie zapominaj o tym, że
      wielki trygon może dawać lenistwo - czyli jest tak dobrze, że po co się
      staraćsmile)) I faktycznie zwracaj uwagę na jego stosunek do innych ludzi - bo
      Mars na descendencie może wymuszać siłą pewne zachowania na innych ludziach,
      może dośc impulsywnie podchodzić do kontaktów z innymi.
      Pozdrawiam
      • joola17 Re: mój synek... 30.03.07, 15:13
        > Ja uważam tę konfigurację za bardziej dynamiczny wskaźnik sukcesu w
        życiu.

        Czy masz jakies przyklady ludzi z latawcem, ktorzy odniesli spektakularny sukces?
        Gdyby aspekty traktowac luzniej, np. trygon - orb 5 stopni, tez mialabym
        latawiec (a ten piecistopniowy trygon jest w nim najluzniejszym aspektem), i
        jakos nie zauwazylam sukcesow na horyzonciesmile) Moze wszystko przede mna, ale z
        checia popatrze na horoskopy rzeczyywistych osob z taka figura...Poszukaj w
        swojej bazie danych, jesli mozesz.

        Ja do figur mam stosunek mniej nabozny; sa pomocnicze jedynie.
        • dagmara888 Re: mój synek... 30.03.07, 16:46
          Te słowa :"Ja uważam tę konfigurację za bardziej dynamiczny wskaźnik sukcesu w
          życiu." to cytat z książki "Dynamika aspektów". Pewnie, że są ludzie którzy
          odnieśli spektakularny sukces z latawcem w horoskopie np.
          Matt Damon,Ricky Martin,Dalai Lama XIV, Bono, Madonna, Louise Amstrong, Warren
          Beatty,Kurt Cobain, Shaquille O'Neal,Julia Roberts i wielu wielu innych.
          Co do mojego zdania na temat latwaca to uważam, że cięko go naprawdę
          wykorzystać bo sam Wielki Trygon daje duży stopnień lenistwa więc są potrzebne
          jakieś ciekawe kwadratury w horoskopie które pomogłyby ruszyć się troszkę.
          Mam w rodzinie osobę z bardzo specyficznym latawcem bo z Wielkim Trygonem w
          znakach wodnych koniunkcja Słonce/Ksieżyc trygon Neptun trygon Jowisz a w
          seksytulu do Netunana i Jowisza Uran i Pluton w konunkcji. Dla mnie
          zdecydowanie za dużo dobrego - tak osoba jak już coś naprawdę wielkiego
          osiagnie to zaczyna tak kombinować aby móc upaść na samo dno i tak w kółko, ale
          ta osoba ma niesamowitą umiejętność odbijania się od tego dna i wówczas jak
          jest na dnie to wszystko i wszyscy jej sprzyjająsmile) i chyba to własnie siła
          latawca.
          Aby być sławny to mi się wydaje, że ten latawiec musi w jakiś sposób być
          powiązany z MC (albo MC jest składową tego latawca jak np. u Whithney Houson
          czy Stephena Kinga).
          Pozdrawiamsmile)
          • joola17 Re: mój synek... 30.03.07, 17:14
            no wiec ja to uwazam za taki troche stereotyp, to:

            > sam Wielki Trygon daje duży stopnień lenistwa

            duzy stopien lenistwa daje slaby Mars lub silny Neptun, aspekt marsa z neptunem,
            przesadnie silny Ksiezyc, nierownowaga zywiolu wody w horoskopie, ale nie
            wielki trygon. niby czemu mialby to robic sam aspekt? gdyby w takim trygonie
            byly np. saturn, ksiezyc i neptun, to wazniejsze jest to, ze te planety po
            prostu ze soba nie graja w jednej lidze, niz to ze sa w trygonach. no nie?
            z tych postaci, ktore wymienilas, znam w miare dobrze, tzn. mam w pamieci
            horoskop cobaina i tego jestem pewna, nie wielki trygon jest decydujacy w tym
            horoskopie. ale po kolei:
            madonna. gdzie tu wielki trygon?
            www.astrotheme.fr/en/portrait.php?info=1&clef=cp596bap67TK
            • dagmara888 Re: mój synek... 30.03.07, 17:44
              Spotkałaś kiedys osoby z wieloma trygonami (Wielkim Trygonami) i pozbawione
              kradratur? Może słowo lenistwo to tutaj jest na wyrost przeze mnie uzyte ale
              brak faktycznego działania jak najbardziej do takich osób pasuje. Mam 2 osoby w
              najblizszym otoczeniu z Wielkimi Trygonami (nawet jedna ma 2 ścisłe Wielkie
              Trygony) i zero kwadratur i świetnie wiem, że ja muszę im dać impuls do
              faktycznego działania bo inaczej to będą gadać jak dużo robią (i one w to
              naprawdę wierzą)- tylko problem polega na tym, że tak naprawdę to nic nie jest
              zrobione (nie ma efektu ich działania)nawet przy dobrze obsadzonym żywiole
              ognia. Trygon nie powoduje działania więc aby ten Wielki Trygon wykorzystać
              należy mieć poparcie w horoskopie kwadraturami.
              Co do Madonny to spojrzałam na jej horoskop i program pokazał mi latawca ale
              nie spojrzałam z jakimi obiektami jest on związany - a ona ma latwaca opartego
              na osi Węzłów:
              www.astrodatabank.com/NM/Madonna.htm
            • ahimsa1 lenistwo 30.03.07, 22:17
              Joolu, leciutko zaprotestuję wink
              „duzy stopien lenistwa daje slaby Mars lub silny Neptun”
              Mam tak słabego Marsa, że prawie go nie mam ( zerowa opozycja z Saturnem).
              Z tego powodu czuję niemoc, brak energii, ale to nie jest lenistwo.
              Neptuna mam na MC – więc silny i z tego powodu ja nie bardzo wiem co robić –
              zagubienie,
              dezorientacja, mętlik w głowie.
              Jestem leniwa i mam to od Wenus w Byku i w ogóle od silnego Byka.
              Ja to wszystko czuję wyraznie i rozróżniam, ale przyznaję – efekt końcowy jest
              podobny wink
              A żeby nie było, że życie upływa mi w pozycji siedząco – leżącej powiem, że z
              powodu silnego
              Saturna jestem obowiązkowa, ale że to obowiązkowość od nieharmonijnych
              aspektów, wiec
              robię co muszę bez uśmiechu na ustach ( no chyba że tranzytowo Saturn robi mi
              trygoniki do
              planet osobistych).
              I przy okazji zgodzę się z Tobą, że łączenie trygonów z lenistwem to stereotyp.
              Ja zauważam, że na
              trygonach właśnie pracuje się z piosenką na ustach.
              Z kolei jak czytam ( ale to już nie u Ciebie Joolu), że kwadratury nie są złe (
              też wg mnie powielanie hasła bez zastanowienia się nad znaczeniem), bo zmuszają
              do działania to proponuję zwrócić uwagę na słowo >> zmuszają<< ( ktoś lubi być
              zmuszany?) i jednocześnie bardzo chciałabym
              zobaczyć horoskop urodzeniowy głoszącego wyższość kwadratury nad trygonem.

              • joola17 Re: lenistwo 30.03.07, 23:54
                > leciutko zaprotestuję wink

                protesty sa marsowewink
                wiesz, ja (jako naiwny nieposiadacz tego aspektu) w jakis sposob zazdroscilam
                ludziom, ktorzy to maja, mam na mysli zwiazki marsa i saturna. saturn marsa nie
                oslabia, tylko go zmienia. aktywnosc zmienia w pracowitosc. oczywiscie opozycja
                jest najtrudniejsza.... pewnie.
                widze, co sie u mnie dzieje na tranzytach. robie sie skuteczna i jakos bardziej
                bezwzgledna (rzeczywiscie bez usmiechu na ustach, wrecz potrafie sie wtedy
                garbic), ale to taka bezwzglednosc umowna, w dobrym znaczeniu. cos pewnie, jak
                mars w koziorozcu, nie do zdarcia. pracowity wlasnie...

                a kwadratury to tez temat - rzeka. fajnie miec ladnie aspektowane swiatla i
                ozdobnie jakis kwadrat marsa z jowiszem, albo merkurego z saturnem. ale niech
                ktos powie, ze [jesli wazna w horoskopie] kwadratura ksiezyca i neptuna zmusza
                do dzialaniawink) chyba, ze chodzi o biegi do sklepu nocnegowink
                • kita32 kwadratura Księżyca do Neptuna 31.03.07, 01:05
                  Joolu, piszesz:
                  "ale niech
                  ktos powie, ze [jesli wazna w horoskopie] kwadratura ksiezyca i neptuna zmusza
                  do dzialaniawink) chyba, ze chodzi o biegi do sklepu nocnegowink"

                  Kwadratura Księżyca z Neptunem nie zmusza do fizycznego działania, tylko do
                  wewnętrznej aktywności, wyobraźni, wewnętrznego przeżywania emocjonalnego,
                  wyczuwania innych ludzi...

                  W naszej kulturze ceni się głównie aktywność fizyczną, a dusza nie przejmuje
                  się modą na aktywność...
                  • joola17 Re: kwadratura Księżyca do Neptuna 31.03.07, 11:40
                    Kito, prosze Ciewink) Mowa o lenistwie (def: «nie chcieć się czymś zająć, być
                    opieszałym»wink.
                    No przepraszam, skad wiadomo, co sie dzieje w glowach kogos z trygonem Ksiezyca
                    i Neptuna, a co z kwadratura? Tego nie wiadomo. Wiadomo jednak, ze skoro jest to
                    nalogegenna kwadratura, to jest to jakis wskaznik na ucieczke, na biernosc, na
                    pomieszanie, na nadwrazliwosc..

                    poza tym takie "zycie wewnetrzne":

                    > wewnętrznej aktywności, wyobraźni, wewnętrznego przeżywania emocjonalnego,
                    > wyczuwania innych ludzi...

                    ...nie musi byc w sprzecznosci z aktywnoscia zyciowa. a skoro jest, to znaczy ze
                    dziala jakos obezwladniajaco. Jak juz zycie wewnetrzne bierzemy za aktywnosc, to
                    ja przepraszam, bo tak mozna mieszac wszystko ze wszystkimwink



                    Aha, z lenistwa przypomnialy mi sie najwazniejsze leniwe wskazniki: Waga i
                    Wenus. Leniwe i wygodnewink))))
                    • kita32 lenistwo 31.03.07, 13:11
                      "Aha, z lenistwa przypomnialy mi sie najwazniejsze leniwe wskazniki: Waga i
                      Wenus. Leniwe i wygodnewink))))"

                      To napisała leniwa Joola (z Wenus na MC) do leniwej Kity (silnej Wagi).

                      Ja to jestem leniwa w jednych dziedzinach, ale przez aktywność w innych...
                        • kita32 myśl przewodnia 31.03.07, 15:01
                          Zastanawiam się, co dała mi osobiście nasza dyskusja w tym wątku.

                          Tą myślą, która do mnie dotarła jest:

                          " nie wchodź w schematy ani nie przyczepiaj etykietek "

                          Wielki Trygon - lenistwo, ułatwienie, czy duży potencjał?
                          dobrze, czy za dobrze, że aż źle...?
                          - Nie da się ogólnie powiedzieć, ani nawet nie koniecznie da się przewidzieć
                          jak człowiek w sobie rozwinie możliwości, które ma.
                          Podobnie nie da się przewidzieć, co człowieka załamie, a co wzmocni.

                          A to, że temat ten rozwinął się w temacie synka Anonimki, jest dla mnie
                          znakiem, że do niego nie można "przyczepić etykietek", że może na coś się
                          zanosić, a potem będzie całkowicie inaczej (nie mam nic konkretnego na myśli).
                          Konrad jest Uranikiem, bo Urana ma przy IC (z 3-go domu).
          • laylek Re: mój synek... 30.03.07, 23:47
            Zainteresowalam sie figurami planetarnymi, poniewaz sama mam wielki trygon
            pomiedzy AS MC i URANEM w znakach wodnych. Temat jak dla mnie bardzo ciekawy,
            ale malo o tym w literaturze tymbardziej mnie cieszy, ze ten temat zostal
            poruszony na forum.
            Znalazlam rowniez wielki trygon w horoskopach Marii Antoniny, Avy Gardner,
            E.Iglesiasa, B.Bardott, M.Braunek, Busha, DOlbrychskiego i Grety Garbo. Pewnie
            jakbym jeszcze poszukala to bym wiecej znalazla smile
            Co mnie jeszcze zaciekawilo, ze moj syn w swoim horoskopie nie ma ani jednej
            figury planetarnej, co podobno znaczy "urodzony pod szczesliwa gwiazda " czy
            szczesciarz. Co Wy o tym sadzicie?
            Pozdrawiam AL.
        • kita32 Joolu, to teraz rozumiem... 30.03.07, 18:09
          Joolu, to teraz rozumiem dlaczego masz genialny umysł z komputerowym mózgiem,
          który niczego nie zapomina. No ale tylko Ty nie zauważasz tego, ze masz
          niezwykłe umiejętności, bo masz w tej konfiguracji Saturna w trygonie do
          koniunkcji Księżyca z Plutonem...

          Przy orbach jakie rozpatrujemy na astrokursie sekstyl jest liczony do 3,7^,
          trygon do 6^ i takie orby mam wpisane w Uranię - i widzę latawiec wink

          Nie wiedziałam, że masz latawiec... A jakby nie liczyć sekstylu o tak dużym
          orbie, to zostaje Ci Wielki Trygon, bo 5^ dla trygonu, to nie jest wcale za
          dużo...
          • kita32 potwierdzam 30.03.07, 18:18
            Też znam (a właściwie kiedyś znałam) jedną osobę z Wielkim Trygonem, z bardzo
            mała ilością aspektów, bez kwadratur. Była "bezbarwna". W jej życiu jakby nic
            się nie działo, chociaż studia, praca itd - wszystko było...
            • kita32 Wielki Trygon cd 30.03.07, 18:37
              Moja kuzynka, pracując swego czasu w Monarze stwierdziła ze zdumieniem, że co
              drugi narkoman miał w horoskopie Wielki Trygon (albo liczby mistrzowskie).

              Tłumaczyła to sobie, że mając Wielki Trygon udawało im się i przeżyć i tak żyć
              jak żyli... Inni narkomani to albo zostali złapani parzez policję, albo umarli
              od zażywania narkotyków...
              • anonimek88 Re: Wielki Trygon cd 30.03.07, 19:51
                Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Rzeczywiście, zauważyłam u Konrada coś
                takiego, że lubi dokuczać. Jest takim małym diabełkiem. Ale z drugiej strony,
                ma w sobie wiele wrażliwości. Z jednej strony temperament barana z drugiej
                chwile zadumy. Nieraz, zanim coś powie, to mysli, zastanawia się. Ma problemy z
                mową, tzn lekko sepleni i nieraz nie potrafi dobrze odmienić wyrazów. Mysle, że
                to przez ten merkury w rybach. Ale ma wielki urok i to spojrzenie - typowo
                skorpioniaste smile.
                Kita, no przeraziłaś mnie trochę z tymi narkomanami. Czyżby ten trygon
                sprawiał,że ludzie mający go, skłaniają się ku używkom itp ?
                • kita32 nie tak! 30.03.07, 21:23
                  O rety, to nie tak! Przepraszam, że tak nieprzejrzyście to napisałam.

                  Trygon bardzo ułatwia życie, aż do tego stopnia, że w środowiskach, w których
                  normalnie ludzie giną z powodu wyniszczenia - ci z trygonami przeżywają. Aż
                  powstaje taka absurdalna sytuacja, że wśród narkomanów jest proporcjonalnie
                  dużo narkomanów.

                  Żaden aspekt astrologiczny sam w sobie nie powoduje nałogów, ani trygon, ani
                  kwadratura.
                  • kita32 absurdalna sytuacja - errata 31.03.07, 00:52
                    Przeczytałam co napisałam i tak się uśmiałam, że aż mąż się obudził od mojego
                    śmiechu wink))

                    Napisałam: "Aż
                    > powstaje taka absurdalna sytuacja, że wśród narkomanów jest proporcjonalnie
                    > dużo narkomanów."

                    To naprawdę absurdalna sytuacja wink))

                    Powinno być: "jest proporcjonalnie dużo osób z Wielkimi Trygonami".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka