Dodaj do ulubionych

Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja

26.04.09, 18:30
W czerwcu Jowisz Chiron i Neptun utworza scisla konkunkcje, w
dodatku z tego co widze wszystkie trzy planety beda w retrogradacji.

Jak myslicie jak charakter i wplyw moze miec taka koniunkcja w
tranzytach oraz w radixach?
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 01:04
      To działa juz od dłuzszego czasu. Planety sie spotykają, jedna w
      midpunkcie pozostałych, a cały czas sa blisko. Jak to działa?
      Wystarczy śledzić wiadomości.

      jako tranzyt do radiksu raczej niejest to układ korzystny ale to
      zalezy, co tranzytuje i w jakim horoskopie. Kazdy układ ma wiele
      sposobów realizacji. Tym bardziej, jak mozna mówić o wpływie
      tranzytu potrójnej koniunkcji na nieznany punkt w nieznanym radiksie?
      --
      Anormalność przewlekła staje się normą. [Tadeusz Kotarbiński]
      Błękitny Pałac Neptus
        • romy_sznajder Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 02:02
          > typu "koniunkcja
          > X z Y to ...").

          Neptun+Jowisz = karnawal
          Neptun+Jowisz = hulaj dusza, piekla nie ma
          Neptun+Jowisz = teatr
          Neptun+Jowisz = zywiol (w sensie: duzo energii)

          Chiron w tym da kaca, albo wlasnie nie da. Kity skojarzenie jest powalajace,
          wlasnie czytalam, ze swinska grypa jest juz w Europie. Jowisz dziala z
          rozmachem, a Neptun cicho podchodzi. A jeszcze wzajemna recepcja Uran-Neptun..
            • arossa Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 02:38
              Troche sie boje wyglaszac swoje opinie, bo wciaz uwazam ze powinnam
              sie uczyc...

              Myslalam - idac tropem Neptusa - ze retrogradujacy Jowisz da
              bardziej "duzo" niz "dobrze".
              Neptun - pomylki, zmylenia, woda (kropelkowe tez tu chyba
              pasuja),
              Chiron - mhmmm, tu mi najtrudniej. Leczenie - w retrogradacji
              z pewnoscia mniejsze zdolnosci do leczenia, Chiron w Wodniku -
              oderwanie od realnosci, retrogradujacy bedzie jeszcze silniej na to
              wplywal. Koniunkcja Neptuna i Chirona daje duzo wspolczucia wobiec
              innych, zdolnosci paranormalne, prowadzi w strone duchowosci. W
              retrogradacji beda one oslabione a moze wrecz odwrocone?
              Indywidualnie moga to byc zawiedzone idealy. Duze.
              • lwi2 Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 09:43
                Koniunkcja będzie w zasadzie jeszcze w maju, i wszystkie trzy
                obiekty będą stacjonarne, Jowisz jako ostatni zacznie ruch wsteczny,
                już w czerwcu.
                Bardzo ciekawy układ, trzeba mnie obserwować, może kamerę sobie
                zainstaluję, mam to wszystko równo na Księżycu i do tego w
                solariuszu (w tym samym stopniu co Księżyc). Bez odniesienia do
                urodzeniowego to mogą być bardzo różne rzeczy, ale przy konkretnym
                tranzycie to już całkiem inna bajka. Chyba zaprowadzę sobie dziennik
                i będę na gorąco sprawozdawać.

                Lwi
              • romy_sznajder Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 16:10
                > Neptun - pomylki, zmylenia, woda (kropelkowe tez tu chyba
                > pasuja),

                Kiedy Neptun wszedl do Wodnika (gdzie mam Slonce) i ustawil sie od razu w
                trygonie do mojego Ksiezyca - dostalam z dnia na dzien jakiegos alergicznego
                kataru. Jakby ktos kranik odkrecil. Nigdy wczesniej tego nie mialam. Mialam
                jakas lekka skorna alergie (to Uran) na metale nieszlachetne, ale np. kichac od
                pylkow mi sie nie zdarzylo. Tymczasem katar jest najczestsza reakcja alergiczna.
                Ta woda w nosie trzyma mnie w porywach do dzis. Moze na tej koniunkcji minie
                trwale..



                OT. W tym watku na JnGtnD , co go Arosso polecalas, Princeswhitewolf zacytowala
                astrologow, ktorzy dla Meksyku znalezli tranzyty Marsowo-Plutonowe i tym
                tlumacza tez wirusy. A mnie sie wydaje, ze Marso-Pluton to najbardziej te ofiary
                smiertelne, bo wirusy jako takie to chyba zjawisko Uraniczne, a bakterie -
                Neptuniczne. Kiedys sie z takim rozroznieniem spotkalam. Uran, bo sie roznosi,
                bo lekkie i taki rys dziwnosci, sztucznosci, naglosci, szkody, a bakterie sa
                naturalne (zyja w naturze), czysty Neptun..

                Moznaby popatrzec na epidemie ptasiej grypy, np.
                www.biolog.pl/article1142.html
                wirus wywołujący SARS (nietypowe zapalenie płuc), którego epidemia trwała od
                listopada 2002 do lipca 2003


                listopad 2002:
                Jowisz 16^Lwa, Neptun 8^Wodnika,
                + Saturn z konca Blizniat trygon Uran z konca Wodnika.
                + Jowisz trygon Pluton, ognisty tryg.

                lipiec 2003:
                Jowisz 22^Lwa, Neptun 12^Wodnika,
                + Saturn poczatek Raka, Uran poczatek Ryb.

                [Sorry, nie mam tu programu z Chironem, a nie mam czasu szukac efemeryd.]
                • nuvvo Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 17:28
                  romy_sznajder napisała:


                  > OT. W tym watku na JnGtnD , co go Arosso polecalas,
                  Princeswhitewolf zacytowal
                  > a
                  > astrologow, ktorzy dla Meksyku znalezli tranzyty Marsowo-Plutonowe
                  i tym
                  > tlumacza tez wirusy. A mnie sie wydaje, ze Marso-Pluton to
                  najbardziej te ofiar
                  > y
                  > smiertelne, bo wirusy jako takie to chyba zjawisko Uraniczne, a
                  bakterie -
                  > Neptuniczne. Kiedys sie z takim rozroznieniem spotkalam. Uran, bo
                  sie roznosi,
                  > bo lekkie i taki rys dziwnosci, sztucznosci, naglosci, szkody, a
                  bakterie sa
                  > naturalne (zyja w naturze), czysty Neptun..
                  >
                  ... a jowisz dodatkowo to powieksza, i ustami dziennikarzy z calego
                  swiata oraz za pomoca internetu (jowisz jest w wodniku) robi z tego
                  Globalną Histerię
                  • yoanix Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 17:43
                    Ja urodzeniowo mam koniunkcje jowisz-neptun ( sa w kwadracie do słońce-ksiezyc-merkury) teraz ta koniunkcja będzie u mnie własnie na merkurym.
                    Zastanawiam się co moze wyjść z kwadratu jowisz-neptun(X dom) kontra jowisz neptun urodzeniowy(VI dom) uncertain ma ktoś pomysła big_grin wdzieczna będe .
                    • nuvvo Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 19:02
                      neptun jowisz chiron i ksiezyc ostatnio koniunkcje utowrzyly we
                      wrzesniu 1945. byly wtedy w wadze, wkrotce dolaczyly do nich slonce
                      i merkury, a pozniej kiedy sie troche rozluznily przeszla po nich
                      wenus.
                      wiadomo jesien'45. wyszly na jaw okropienstwa nieludzkiej wojny.
                      hiroszhima, auchwitz, agresja sowieckich zolniezy na ludnosc
                      cywilina europy srodkowej, i wiele innych. "ludzie ludziom zgotowali
                      ten los" powiedzial wtedy ktos. szczegolnie tam gdzie mordowano na
                      skale masowa, ale nigdy wlasnymi rekami, (bo nie ma sie odwagi
                      spojrzec ofierze w oczy?) komory gazowe, bomba atomowa, zagłodzenie
                      na smierc. po takich "wynalazkiach" ludzkosc na calym swiecie
                      musiala uporac sie z pewnym kacem moralnym.
                      "popatrzcie coscie zrobili" - tak rozumiem przeslanie tej koniunkcji
                      w wadze, jesienia'45. to takie typowe dla branzy chirona.
                      • kita32 do Nuvvo 27.04.09, 21:46
                        Nuvvo, ja z innej beczki. Widzę, że czytasz ten wątek, to chcę Ci przekazać, że aktualna astrozagadka jest na temat: "jak wyglądam?" (to jedno z 3-ch zadanych pytań). Pamiętam, że taki temat Cię interesował smile.
                      • kita32 Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 27.04.09, 21:58
                        > "popatrzcie coscie zrobili" - tak rozumiem przeslanie tej koniunkcji
                        > w wadze, jesienia'45. to takie typowe dla branzy chirona.

                        ...Bardzo trafne spostrzeżenie. Myślę, że teraz też tak jest: "popatrzcie coście zrobili". Nie jestem genetykiem, ale mam wewnętrzne przekonanie, że pojawienie się zmutowanych wirusów grypy wiążących w sobie geny ludzkie, świńskie i ptasie - to efekt żywności modyfikowanej genetycznie. Rośliny takie jak soja, kukurydza itp. były i są modyfikowane genetycznie przez wprowadzenie genów ludzkich do genów roślinnych, bo taka roślinność była odporna na roślinne choroby.
                        Coś się zepsuło w równowadze w przyrodzie, zostały naruszone bariery oddzielające świat roślin, zwierząt i ludzi. Na jakiś czas zyskało się odporność roślino-ludzi, ale kosztem przełamania bariery i teraz choroby. które wcześniej nie miały do ludzi dostępu - przechodzą na ludzi.
                        To jest tylko moje zdanie, czyli zdanie laika, ale czuję przez skórę, że to o to chodzi...
                      • mmoni Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 01.05.09, 13:50
                        Chciałam tylko nieśmiało zauważyć, że z dwojga złego to ja już wolę rok 1945 od dajmy na to 1941. Więc może i ten 2009 nie będzie taki zły.

                        Poza tym, jak pisze o tym na swoim blogu Lynn Koiner, poprzednie takie spotkanie na szczycie miało miejsce w 1881, kiedy nic na skalę kataklizmu się nie wydarzyło, za to się urodziło paru ciekawych ludzi, jak to Picasso, Alexander Fleming, Ataturk i Jan XXIII. Może jestem pod wpływem tego, co Anglosasi nazywają "confirmation bias", ale w roku 1880 i 1882 aż tylu ciekawych urodzin nie było.
                        --
                        Nika

                        "All theoreticians of eroticism know when there’s no distance, there’s no border; when there’s no border, there’s no taboo; when there’s no taboo, there’s no transgression; and when there’s no transgression, there’s no desire.”
      • kita32 Re: Superciekawe! 27.04.09, 22:56
        Naprawdę ciekawe.

        Ale zaskakuje mnie i trochę wzbudza nieufność taka dokładność co do minut: Horoskop średniowiecznej dżumy astrologowie obliczyli na 20 marca 1345 roku (jul.) godz. 12:50 LMT (Paryż).
        • romy_sznajder Re: Superciekawe! 28.04.09, 00:37
          PP podaje:

          http://republika.pl/blog_fy_1140064/2317859/tr/dzuma_1345.gif

          Astrolog Geoffrey de Meaux pisał wtedy, że skutki koniunkcji planet nasiliły się ze względu na Marsa - nieprzychylną planetę siejącą złość i wojnę - który od października 1347 roku do maja 1348 roku przebywał w ognistym znaku Lwa wraz z głową smoka i tworzył kwadraturę do Jowisza kontrolującego całą atmosferę. Poza tym paryski astrolog stwierdził, że potrójna koniunkcja planet miała miejsce w znaku powietrznym, a to właśnie wskutek skażenia powietrza miało dojść do tej straszliwej zarazy.

          Średniowieczni uczeni napisali też: „Uważamy, że panująca epidemia dżumy powstała na skutek zepsucia powietrza. Stało się tak, że z wody i ziemi wydobyło się mnóstwo oparów, zepsutych w momencie koniunkcji, które następnie zmieszały się z powietrzem. Rozsiały je porywy południowych wichur. Niosąc obce opary, wichry zanieczyściły powietrze, które - wdychane przez ludzi - przenika do serca i niszczy w nim substancję ducha oraz otaczającą je wilgoć. Wywołane tym gorąco trawi siłę życiową i to jest bezpośrednią przyczyną epidemii”.

          /.../
          Dziś wiemy, że Wodnikiem rządzi nie tylko „chorobotwórczy” Saturn, lecz także nieobliczalny Uran mający duży związek z przewrotami i globalnymi zmianami, a także z nagłymi zachorowaniami.



          No i troche zabraklo tego "dzisiejszego" horoskopu. Skoro w miedzyczasie odkryto wiecej planet? Czemu nie brac pod uwage? Czy stellum w Baranie z kon Urana i Plutona (Pluton dal skale, a Uran zaraze), w ogniu, tez musza miec znaczenie. Rozumiem, ze chodzi o siedniecie do zrodel i teze powietrznej zarazy, ale to jednak niepelny obraz..

          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/xj/pc/sl8k/j1fgESry6wTKdZMXyX.jpg

    • romy_sznajder Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 30.04.09, 00:54
      Kilka znanych osob ma to w tranzytach.

      Edyta Gorniak, ktora rozwodzi sie z mezem, na to na Ksiezycu.
      Hanna Smoktunowicz, ktora wyrzucono w telewizji (Neptun) ma to na descendencie,
      w opozycji do Ksiezyca.
      Janusz Kurtyka z IPN na to w opozycji ze Sloncem i zaloze o tym osobny watek, bo
      jest to sytuacja dla mnie zabawna.
      • sefirotek Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 30.04.09, 13:08
        Łoje, już mam dość!
        po tranzytach opozycji Saturna- Urana, (6 i 12 dom, więc odp pól
        roku najbliższi w szpitalach z kiepskimi diagnozami, które się
        jakoś prostowały, całe szczęście). A teraz znowu znowu kwadrat do
        mojego Słóńca ze spalonym Merkurym i Wenus.

        Solariuszowo mam słonce w 5...
        • neptus Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 01.05.09, 20:09
          princesswhitewolf napisała:

          > ... a my z hypokaimenonem bedziemy mieli to i wielki trygon
          powietrzny w radixi
          > e
          > slubu...
          >
          > jednego trucizna, to dla drugiego odtrutka. zycie jest przedziwne
          lol

          Na pewno to wielkie (Jowisz) zauroczenie (Neptun) ale ta para w
          komplecie z Chironem moze tez byc wielkim duchowym uzdrawianiem,
          czego am zyczę.
          --
          Anormalność przewlekła staje się normą. [Tadeusz Kotarbiński]
          Błękitny Pałac Neptus
          • princesswhitewolf Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 02.05.09, 00:18
            neptus napisała:
            > Na pewno to wielkie (Jowisz) zauroczenie (Neptun) ale ta para w
            > komplecie z Chironem moze tez byc wielkim duchowym uzdrawianiem,
            > czego am zyczę.

            to bedzie w horoskopie naszego slubu a nie w horoskopie poznania sie. My juz
            mieszkamy i mamy staz ponad rok i z pewnoscia pierwsze zauroczenie mamy juz
            kilkanascie miesiecy za soba, brutalnosc codziennosci chyba tez juz znamy.

            Taka koniunkcja bedzie przez dobre pol roku na niebie i niejedna para bedzie
            miala to w horoskopie slubnym co niekoniecznie oznacza jakiegos zauroczenia
            zaraz. Zwlaszcza ze to w Wodniku a to juz nie jest czyms latwym do interpretacji
            • neptus Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 02.05.09, 14:09
              Owszem. Tylko, że horoskop ślubu to takze nowy horoskop związku. To,
              co urzędowo zaklepane, często jest odbierane całkiem inaczej niż
              wolny zwiazek. Ponadto horoskop związku/ślubu to przede wszystkim
              indywidualny tranzyt dla każdego z partnerów i małżeństwo można
              traktować jak tranzyt, który trwa do końca tego związku. Związek
              będzie wpływał na kazde z Was, na Wasze indywidualne życie, na Wasz
              rozwój osobisty, na dojrzewanie lub umieranie uczuć. Będzie tworzył
              sytuacje, które bez niego nie mogłyby zaistnieć, będzie dla kazdego
              z Was, produkował nowe, szczególne doświadczenia. "Od tej chwili
              jesteście mężem i żoną" to nie jest tylko kwestia językowa. Np.
              gdyby jedno z partnerów uległo nieszczęściu, na drugim ciąży prawny
              obowiązek alimentacyjny i opiekunczy. To, co dotąd było tylko wolnym
              wyborem i wewnętrznym zobowiazaniem, nabiera mocy prawnej i nawet w
              razie osobistej niechęci zostanie wyegzekowane przez rygory
              zewnętrzne. Na kredyt, zakup czy sprzedaż majątku od tej chwili
              będzie potrzebna zgoda współmałżonka, wzajemnie odpowiadacie za
              poczynania finansowe drugiego z partnerów. To symboliczna koniunkcja
              Wenus/Saturn, descendentowa umowa zmieniająca status społeczny (MC),
              w układzie naturalnym Waga/Koziorożec. Zadbajcie dobrze o takie
              położenie Saturna, by te nowe obowiązki wzmacniały Was i wspierały,
              a nie były uciążliwe i bolesne. W zależnosci od tego, jak układy
              zewnętrzne wpływają na każde z Was, moze to być wspaniały wspólny
              rozwój lub wielkie poświęcenie i ofiara. Dla każdego z partnerów
              może to być całkiem czym innym. Dzięki temu, że układ już działa,
              możecie za wczasu obserwować, na co się decydujecie. Znając Was
              oboje jako ludzi świadomych i rozwijających się duchowo, wierzę, że
              Wam ten tranzyt dobrze służy. smile
              --
              Anormalność przewlekła staje się normą. [Tadeusz Kotarbiński]
              Błękitny Pałac Neptus
              • princesswhitewolf Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 03.05.09, 10:15
                bez obaw Neptusie. Nasza data slubu i godzina byla dobierana calymi godzinami i
                konsultowana z niejednym znanym w Polsce i UK astrologiem i to do tego stopnia
                ze az mnie mdlilo juz. Jest optymalnym rozwiazaniem bo idealnych dat nie ma i w
                sumie calkiem niezlym. Saturn ma w horoskopie naszego slubu najkorzystniejsza
                pozycje jaka sie dalo ustawic na dany czas i wiele zachodu trzebabylo wokol
                niego zrobic aby nie byl w 12 domu jak to niestety ma aktualnie wiekszosc par
                zawierajacych slub biorac pod uwage aktualna pozycje w znaku Saturna oraz
                godziny w jakich zawiera sie slub. No ale jako ze w miasteczku znaja mnie ludzie
                i w USC wiec...i na nie do konca typowa godzine he he
                korzystnie aspektowana Saturn Wenus koniunkcje to ja to ja mam w 7 domu w
                natalnym, a nasze synastryczne Wenus sa w koniunkcji.Nie sadze zatem aby mozna
                mowic w naszym przypadku o zauroczeniu jakims.Zwiazek zrodzil sie powoli i z
                przyjazni. Mamy tez pare innych milych aspektow bo...poznalismy sie wlasnie
                dzieki zaskakujaco korzystnej synastrii jaka sprawila ze Hypokaimenon ruszyl pupe...
    • czarna_mantra Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 06.05.09, 15:37
      Drogie Dziewczyny!
      Czytuję astroforum od kilku lat i to, co rzuca mi się w oczy, to
      często pojawiająca się panika wśród astroforumowiczów, przed niemal
      każdym zbliżającym się tranzytem.
      Nie rozumiem, czy to jest w dobrym tonie uderzać wciąż w tę samą
      nutę i trwożyć się, gdy któraś z planet maleficznych robi aspekt do
      naszych planet osobistych? Podejrzewam, że większość generalnie
      nawet nie odczuwa tych tranzytow, ale nie wypada nie dramatyzować,
      więc każde nawet małe niepowodzenie jest podciągnięte pod
      złowieszzczy tranzyt Saturna,Plutona,Urana bądż Neptuna.
      Choć jestem mocno zdystansowana do technik prognostycznych w
      astrologii, z dużą ciekawością śledzę ten wątek, bo z całą pewnością
      koniunkcja JCN jest godna zaobserwowania.
      Mi akurat ten tranzyt siądzie na IC i zrobi ścisły kwadrat do
      Księżyco-Neptuna w I domu. Czy na dzień dzisiejszy coś odczuwam
      znaczącego? Nie, absolutnie nic! Jestem spokojna. Nie drżę przed tym
      tranzytem i żyję sobie spokojnie.
      Moim zdaniem ten tranzyt może działać wiele dobrego niż złego, choć
      tak jak wspomniałam wcześniej, do tranzytów podchodzę sceptycznie.
      Przy okazji chciałabym oddemonizować nieco Neptuna, przed którym
      większość drży.
      Jako księżycowa neptunianka mogę zapewnić , że całkiem fajnie z nim
      się żyje. Nie bujam w obłokach, nie fantazjuję, natomiast posiadam
      dużą intuicję i dobry gust. Czy jestem szczególnie wrażliwa? Trudno
      ocenić, bo jak porównać stopień uwrażliwienia? Neptun na pewno dał
      mi wysmakowany gust, nie Wenus, którą mam w upadku. Neptun daje mi
      wiele optymizmu i nie takiego złudnego, bo wiele razy wychodziłam
      cało z opresji. Neptun generalnie daje mi wrażliwość na piękno.
      Mam nadzieję, że mój post wielu uspokoi i bardziej optymistycznie
      spojrzą na swą przyszłość.
      Pozdrawiam!
      • neptus Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 07.05.09, 01:02
        Różnie to wychodzi różnym osobom. Ja nie mogę uznać tego tranzytu za
        pozytywny, choć w nic konkretnego nie uderza, tylko w dom...
        Wszystko zalezy, co komu dotąd służyło, a co nie. Mnie tranzyty
        Jowisza nie służą przez całe życie, a wiele już tych cykli było.
        Teraz Jowisz namieszał najpierw kolejnymi tranzytami do mojego
        horoskopu, a koniunkcja z Neptunem utrudnia analizę, psując
        czytelność. Nauczyłam sie zyć w zgodzie z Saturnem, moze jeszcze i z
        Jowiszem sie kiedyś dogadam? Kazdy horoskop jest inny i nawet
        podobne układy kazdy inaczej realizuje.
        Nie chodzi o sianie paniki ale o analizę, jak moze się zrealizować
        dany tranzyt - negatywnie i pozytywnie. I starać sie wybrać drogę w
        kierunku realizacji pozytywnej. Przy Neptunie ten wybór może być
        niezbyt jasny. Inaczej odbierasz to, majac układy neptuniczne od
        urodzenia, inaczej odbierze to ktoś, kto z Neptunem dotąd nie miał
        zbyt wiele do czynienia.
        --
        Anormalność przewlekła staje się normą. [Tadeusz Kotarbiński]
        Błękitny Pałac Neptus
        • czarna_mantra Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 07.05.09, 07:39
          Masz rację Neptus, że ktoś bez układów neptunicznych w radixie może
          czuć obawę przed jego tranzytem. Ale nie taki diabeł straszny jak go
          malują! Ja Neptuna mam w jednostopniowej koniunkcji na Księżycu i
          lubię go. Nie bez kozery mówi się o tej planecie jako o wyższej
          oktawie Wenus. Chciałam jedynie powiedzieć, że każdy malefik ma swe
          plusy i zwrócić uwagę na nie.
          Właśnie zerknęłam na swój horoskop relokacyjny, a propos
          postawionego wątku na JNGTND, i akurat tranzyt JCN mija moje IM i
          robi sekstyl do Wenus. Być może z tego powodu aż tak bardzo nie
          odczuwam jego działania, choć biorąc pod uwage natal powinnam?
          Co do Jowisza na jego tranzycie przez mój piąty dom został poczęty
          syn, ale to już inna bajka....smile
          Podejrzewam, że na tym tranzycie JCN może wiele ciekawych rzeczy
          wykluć się i niekoniecznie złych związanych ze świńską grypą.
          Pozdrawim!
          • nuvvo Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 07.05.09, 08:21
            wklejam swoja wypowiedz z forum JNGTND
            psujace sie, spowalniajace jak nigdy komputery.

            wczoraj dostalam wiadomosc o nie przyznaniu mi pewnego stypendium
            zagranicznego na rok 2010. nie tylko mi z reszta, bo powodem jest
            obciecie funduszy szkoly i UE.
            Czyli na dzien dobry od zaneptunionego jowisza - bolesne odarcie ze
            zludzen. "ciocia unia nie da ci pieniedzy na studia za granica".
            bardzo chcialam wyjechac, ale malo sie przejmuje, tez dziwna
            reakcja.

            kolejne dziwne zdarzenie to falszywe oskarzenie o flirtowanie z
            pewna osoba. bardzo neptuniczna sytuacja bo ta osoba ledwie mnie
            kojarzy. moja reakcja na klotnie z narzeczonym? wylaczenie komorki
            na caly wieczor i wlaczenie jej nastepnego dnia po poludniu. facet
            sie zaplakal, ale przynajmniej mial czas aby przemyslec swoja
            pomylke. powinnam chyba spojrzec w jego tranzyty, gdzie ja mam
            neptuna on ma saturna z uranem a dzisiaj mial powazna stluczke.

          • mrgodot Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 07.05.09, 08:27
            Nie sądzę, żeby tu chodziło o sianie paniki. Warto się czasem
            zastanowić, co z tego tranzytu wyjdzie, zwłaszcza jeżeli jest to
            długotrwały tranzyt.
            Ja mam natalnie kwadraturę Jowisz/Neptun/Mars do Księżyca i akurat
            jeśli chodzi o Neptuna to daje mi to nieszczęście ciągłego bujania w
            obłokach. Sama wiedza o tym wcale nie wystarcza, bo za każdym razem
            karmię się nadzieją, że tym razem nie dam się oszukać albo, że tym
            razem będzie OK. To taka ludzka cecha, jak sądzę. A Jowisz w moim
            życiu dużo zmienia na pozytywne, ale głónie przechodząc co 12 lat
            przez znak Strzelca, gdzie jest natalnie usadowiony. Wcale mi to nie
            przeszkadza mieć nadzieję, że koniunkcja tranzytującego Jowisza z
            Księżycem będzie przyjemna, chociaż towarzyszy mu Neptun i Chiron.
            Tyle,że Jowisz przejdzie szybko a z Neptunem na tym Księżycu będę
            się zmagać parę lat. A wówczas będę też pod wpływem kwadratury tego
            Neptuna do wspomnianego stellium Neptun-Mars-Jowisz.
            Bez demonizowania, jestem ciekawa jak to się skończy i wtedy napiszę.
            • czarna_mantra Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 07.05.09, 08:54
              Kwadrat Neptuna do Księżyca sprzyja bujaniu w obłokach. Koniunkcja
              działa nieco inaczej. Mam wyostrzone zmysły i sporą intuicją, co
              kłóci się nieco z moim racjonalnym podejściem do życia.
              Księżyconeptuna mam podłączonego sektylem do stellum Jowisz-Pluton-
              Uran w pannie. Zresztą omawiany tranzyt powinien nieźle nawiwijać w
              moim życiu. Teraz robi ściśly sektyl do Wenus, która jest w
              kwinkunksie do Księżyconeptuna i stellum JPU. Potem uściśli się
              kwadrat do Księżyconeptuna. Czyli walnie w moją kluczową
              konfigurację Palca Bożeho z obu stron.
              Póki co, cisza. Na relokacyjnym zlazł z IC, bo mieszkam trzeci rok
              poza krajem.
              Czas pokaże.
              • lwi2 Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 07.05.09, 10:31
                No a mi w tym okresie epidemicznym wyszły na jaw dwie sytuacje z
                życia przodków, gdzie epidemie akurat zamieszane. Autentycznie, z
                okazji epidemii, dwa fakty dotyczące lekarzy w rodzinie zostały
                jakby utrwalone (fotografia i książka), i teraz do nich udało mi się
                dotrzeć, żeby jedna, ale dwie naraz? Oba ujawnienia na tranzycie
                Lilith przez IC, co pewnie bardziej istotne niż ten
                Jowisz/Neptun/Chiron (na Księżycu), ale zawsze coś i do tych analiz.
                No i pierwszy przypadek świńskiej grypy w Polsce niestety w moim
                rodzinnym mieście.

                Lwi
                • goista Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 08.05.09, 08:22
                  Odnośnie świńskiej grypy - pojawienie się pierwszego przypadku tej zarazy w Mielcu pokrywa się z trygonem Urana do Marsa natalnego. Koniunkcja Chiron/Neptun/Jowisz ma miejsce w domu 1 i jest w luznej kwadraturze do Marsa natalnego. W wyniku retrogradacji podobny układ powtórzy się jeszcze dwukrotnie. Czy należy to interpretować jako kolejne przypadki zarazy w miescie.
                  Dane "urodzeniowe" Mielca to: 18.11.1470, godzina 11:23
                  pozdrawiam
                • goista Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 08.05.09, 08:24
                  Odnośnie świńskiej grypy - pojawienie się pierwszego przypadku tej zarazy w Mielcu pokrywa się z trygonem Uran do Marsa natalnego. Koniunkcja Chiron/Neptun/Jowisz ma miejsce w domu 1 i jest w luznej kwadraturze do Marsa natalnego. W wyniku retrogradacji podobny układ powtórzy się jeszcze dwukrotnie. Czy można to interpretować jako kolejne przypadki zarazy w miescie.
                  Dane "urodzeniowe" Mielca to: 18.11.1470, godzina ok. 11:23
                  pozdrawiam
                  • kita32 Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 08.05.09, 08:43
                    Naprawdę znasz datę z godziną nadania praw miejskich miastu Mielc?

                    Ja kiedyś szukałam daty urodzenia Torunia. Daty znalazłam aż trzy (bo najpierw były dwa miasta - krzyżackie i nie krzyżackie, potem jeszcze do miasta dołączono część lewobrzeżną Wisły itd.) ale miasto z mniej bujną historią może mieć jedną datę, oczywiście. Ale godzinę? Z 1470 roku? Zapisano ją w kronikach?

                    Bardzo mnie to zaintrygowało... Goisto, napisz jak udało Ci się odtworzyć godzinę powstania miasta - to może być inspirujące.
      • miluszka Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 30.10.09, 18:14
        Mój wcześniejszy post:
        Sprawdziłam u siebie i zadrżałam. Ja będę w czerwcu mieć te trzy planety w
        opozycji do urodzeniowej koniunkcji Jowisza z Plutonem i w kwadracie do
        Saturna. Jak się będzie działo u mnie coś ciekawego, a przeżyję, napiszę -
        będzie dla celów szkoleniowych.

        I odpowiedź ( nie tylko na mój post, ale na całą serię podobnych)
        czarna_mantra napisała:


        > Drogie Dziewczyny!
        > Czytuję astroforum od kilku lat i to, co rzuca mi się w oczy, to
        > często pojawiająca się panika wśród astroforumowiczów, przed niemal
        > każdym zbliżającym się tranzytem.
        > Nie rozumiem, czy to jest w dobrym tonie uderzać wciąż w tę samą
        > nutę i trwożyć się, gdy któraś z planet maleficznych robi aspekt do
        > naszych planet osobistych? Podejrzewam, że większość generalnie
        > nawet nie odczuwa tych tranzytow, ale nie wypada nie dramatyzować,
        > więc każde nawet małe niepowodzenie jest podciągnięte pod
        > złowieszzczy tranzyt Saturna,Plutona,Urana bądż Neptuna.

        Niestety, moje "drżenie" przed tranzytami było jak najbardziej uzasadnione.
        Oprócz opozycji - jak w temacie, miałam również kwadraturę Wenus - Saturn,
        przejście progresywnego Słońca przez Plutona i co tam jeszcze chcieć.
        No i od tygodnia jestem wdową - a mąż był całkiem jeszcze młody i bardzo
        żywotny. Po prostu grom z jasnego nieba.
        --
        www.ligon.chorzow.pl/tara/
      • bogdan.krusinski Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 08.05.09, 11:02
        Pozycje efemeryd dla asteroidy/komety Chiron są brane z plików seas_xx.se1 (gdzie xx to kolejny numer), w dystrybucji przez internet jest tylko plik seas_18.se1 (XIX-XXI wiek). Trzeba ręcznie do podkatalogu "ephe" (w katalogu Uranii) pobrać, rozpakować i wgrać pozostałe pliki efemeryd:

        ftp://ftp.astro.com/pub/swisseph/ephe/archive/
        albo pojedyncze pliki:

        ftp://ftp.astro.com/pub/swisseph/ephe/
        Natomiast ze względu na bliskie spotkanie z Saturnem pozycje Chirona kończą się we wczesnym średniowieczu, wcześniej nie da sie wyznaczyć jego pozycji.

        Astrology Chart Software

        • gabryzjon Re: Jowiszowo-Chironowo-Neptunowa koniunkcja 08.05.09, 21:06
          Mam (na razie luźny) półkrzyż IC/MC/neptun z tą potrójną J/N/CH
          koniunkcją na szczycie. wprawdzie uściślenie nie będzie dokładnie
          na MC ( w koniunkcji 3 stopniowej ale centralnie na natalnej Pallas
          (idealistycznej i bojowej) czyli ma czym się pod MC podpiąć teraz)
          Ale potem, po szybkim przelocie Jowisza przez MC dojdzie i Neptun a
          wtedy zrobi krzyż z Merkurym (w opozycji do natalnego Neptuna) –
          teraz mam przedsmak wizyty na MC i Jowisza I neptuna (jak mniemam)
          bo wprawdzie aspekty nie dośc ścisłe ale już są.

          Neptunem w 5domu w strzelcu „pracuję” zawodowo , a Jowisz już
          sypnął ze swojego rogu i jedyne moje zmartwienie to wybór co warto
          zrobić a co można sobie odpuścić żeby nie „przedobrzyć” wink , Neptun
          na MC, też mi raczej pokaże swoje(moje) artystyczne oblicze (jak
          już dojdzie do MC) i nawet jeśli się trochę przy okazji namota to ja
          w tym sobie poradzę jak ryba w wodzie (…wink(nawet aktualna
          retrogradacja Merkurego mi nie wadzi – bo tym razem dobrze
          plotkują wink)
          A chiron … no cóż może mnie z tej beznadziejnej walki o
          sprawiedliwość wyleczy – jakoś mnie już tak strasznie nie dołują te
          wszystkie nie fair zagrania coponiektórych osobników z jakimi się
          spotykam – staram się omijać szerokim łukiem takich – chociaż
          wolałabym się dać wyleczyć z przesadnej samodzielności choć
          troszeczkę wink
          Hmmm….
          Jedyne co mnie intryguje to co będzie potem ? jak już się
          kwadratura neptunów będzie uściślać ? Sytuacja z tym „szybkim”
          krzyżem z tranzytującym Merkurym - to mnie od środka czy do
          zewnątrz potraktuje ? jakoś nie mogę wyklarować sobie wpływu tych
          ścisłych kwadratur uncertain - i to akurat jest niepokojące
          (mój merkury cherlawy ale uparty - spalony w baranie)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka