Dodaj do ulubionych

Co sądzicie?? Złote Arkady ??

07.03.09, 01:37
Co sądzicie o powstających Złotych Arkadach? Był ktoś tam??? Ma ktoś
zarezerwowany już termin? Słyszałam ze zarówno Pan jak i Pani to
mili ludzie.
Jak uważacie czy 170-180zł(zależy od ilosci osób) za 1-dniowe to nie
za dużo?? W cenie są ponoć tylko 3 gorące posiłki + obiad, zimna
płyta, owoce, ciasto, napoje do woli(soki,mineralna,kawa herbata).
Edytor zaawansowany
  • aga.beauty 07.03.09, 17:41
    byłam kilka dni temu w Złotych Arkadach bo szukam sali na wesele na 2010 i jak
    dla mnie to jest tam drogo, na 1 dzień 180zł a na dwa dni jest 50zł więcej czyli
    230zł i w tej cenie nie ma niestety nic, wszystko we własnym zakresie, jest tam
    chyba 5 posiłków jak dobrze pamiętam i lody gratis a napoje, alkohol, ciasta,
    tort itd. kupuje się samemu więc wychodzi to drogo, ale sala jest (a właściwie
    bedzie bo jeszcze jest w stanie surowym bo tyle co wybudowana i nic jeszcze nie
    jest zrobione) PIĘKNA, strasznie mi się spodobała mimo tego ze jeszcze nie
    wiadomo jak bedzie dokładnie wyglądała, no ale jak dla mnie odpada bo za drogo
    to wychodzi NIESTETY :((( ale jak komus nie zależy na kasie to bierzcie ją bo
    będzie naprawde wspaniała i włascicielka tez miła więc mysle ze nie powinno byc
    problemów POLECAM
  • znajoma0 21.04.09, 19:43
    Zaciekawil mnie ten post bo kilka miesiecy wczesniej Pan lub Pani o
    niku mario_84 pisze tak .....

    Autor: mario_84 04.04.09, 23:21
    ZŁOTE ARKADY

    Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie do nowootwartej sali imprez
    okolicznościowych w samym centrum miasta na ul. Boya- Żeleńskiego
    12/14. Organizujemy wesela, komunie, konferencje, bankiety, chrzciny
    i inne imprezy tematyczne. Zapewniamy profesjonalną obsługę, 12
    komfortowo wyposażonych pokoi hotelowych, w tym apartament
    małżeński, stylową salę na 180 osób i wyborną tradycyjną kuchnię.
    Gwarantujemy niezapomnianą zabawę..........

    a chwilke temu napisał ze......

    Ostatnio przejeżdżałem obok tej sali i widać, że właściciele starają
    się bardzo........
    PS. Z tego co słyszałem w radio mają jeszcze wolne terminy na ten
    rok.

    Zastanawia mnie jak można pod jednym nikiem byc 2 różnymi osobami??
    Rzeczywiscie sala jest ładna, ale droga.
    Jesli juz koniecznie chce sie mario_84 podawac za potencjalnego
    klienta to niech zmieni nika

  • fiona_85 10.10.09, 23:41
    Witam!Czy ktoś jeszcze miał wesele w Złotych Arkadach?Bardzo proszę o opinie.I mam jeszcze pytanko -ile dokladnie jest goracych posiłków,bo ktos wczesniej napisał że 5 + obidad, a na stronce jest podane,że pięć gorących dań.Z góry dziękuje za odpowiedź :))))
  • anika8q 30.04.10, 22:31
    Sala bardzo ładna bylam na weselu jedzenie pyszne
    polecam
  • dzika_kredka 22.04.09, 19:17
    wiesz, ja sali nie widzialam, ale moja siostra ktora zalatwia
    wiekszosc spraw weselnych dla mnie (ja niestety daleko)mowila,ze
    sala ladna i zapowiada sie bardzo ciekawie. tylko fakt, ze drogo...
  • salsa7 18.05.09, 10:32
    Drogo, no cóż za standard trzeba zapłacić... Z drugiej strony w Cz-wie
    faktycznie, tak ładnie zaaranżowanych sal jest niewiele.
  • monia83-2 21.05.09, 11:15
    Moje przyjęcie weselne odbędzie się tam w przyszłym roku, w ostatnią sobotę
    byłam zobaczyć jak to wszystko wygląda, wcześniej byłam tam w marcu. Własciciele
    faktycznie się uwijają z robotą, trawnik z rolki juz rozwinięty ;) altanka
    prawie skończona, wystrój sali świetny, stoły i krzesła też już były - jeszcze
    nie rozpakowane z folii ale są :)
    Co do menu i tego, że ktoś tu wspomniał że jest tego mało - no nie wiem sama,
    oglądając inne sale i porównując cenniki i menu wszędzie oferowane stwierdzam,
    że ilość posiłków i zimnej płyty jest porównywalna do tych oferowanych w innych
    lokalach.
    Z tego co wiem i mam zapisane w umowie to napoje niegazowane i soki są w cenie i
    ich ilośc też jest wystarczająca, jedyne co musimy dokupić to ewentualnie jakieś
    gazowane napoje - jeśli będziemy takie chcieli mieć.

    Ciasto i tort we własnym zakresie - fakt - ale tak jest obecnie przynajmniej w
    50% sal więc co za problem :)

    Myślę że warto zapłacić taką kwotę za osobę, sala piękna, w centrum Częstochowy,
    pokoje gościnne też ma - a to akurat jest nam potrzebne, Jak narazie po
    zobaczeniu już praiwe skończonej sali jestem spokojna. ZObaczymy jakie będa
    opinie po pierwszych imprezach ;)
  • dorwos 06.07.09, 15:35
    napiszcie jakie macie wrażenia po weselu na tej sali? jakie jedzenie? jaka
    obsługa? mam tam wesele w przyszłym roku i chciałabym wiedzieć czego można się
    spodziewać, z racji tego że sala jest nowa itd.
  • majseb 06.07.09, 21:09
    dwa tygodnie temu bawiłam się na tej sali i szczerze mogę ją polecić... jedzenie
    bardzo dobre ... nie zgadzam się z komentarzem że dania zimne i kiepscy
    kelnerzy.... na tym przyjęciu było wszystko ok... polecam
    --
    Mójsuwaczek w portalu Ślub-Wesele.pl
  • kruszynkaaaa 10.07.09, 21:36
    a ja na tej sali będe się bawiła być może za trzy tygodnie, więc na
    pewno podzielę się wlasnymi odczuciami na forum po weselu, :)
  • maniek.13 11.12.10, 11:02
    My mamy zarezerwowana sale na lipca- mysle zze bedzie ok
  • hipopotam85 15.07.09, 20:56
    Witam
    W sali "Złote Arkady" mielismy w czerwcu swoje wesele. Posilkow jest
    5 + obiad. Jesli ktos ma tam zarezerwowany termin moze byc spokojny.
    Wszystko na najwyzszym poziomie:organizacja, jedzenie, super
    profesjonalna i bezproblemowa obsluga, stylowe wnetrza..
  • struna72 12.03.10, 23:19
    Sala godna polecenia - wszystko w pełnym PROF
  • angiee24 18.03.10, 18:23
    moim zdaniem sala jest bardzo ładna ale nie mają pojęcia o tym co ich ludzie
    robią na sali to są zwykli kelnerzy z opowiadań o kelnerach piją z gośćmi na
    sali itp itd. mają tam jakiegoś kierownika sali Jarka który nie radzi sobie z
    alkoholem. szefowa wynajęła nam Barmana p. Jakuba któremu skradziono
    najprawdopodobniej nasz alkohol. poza tym pokój śliczny ,jedzenie super, szefowa
    kuchni świetnie potrafi dobrać menu do potrzeb gości.ogólnie polecam tylko radze
    sobie zastrzec pare szczegółów.
  • 3last_tusk 21.07.09, 17:05
    Miałem watpliwą przyjemność bawic się na tej sali. O ile orkiestra
    była ok to na temat samej sali moge powiedzieć że to nic
    rewelacyjnego. Spodziewalem się po nowym lokalu czegoś wyjątkowego a
    tu chłodne jedzenie i w dodatku bardzo skromnie na talerzu choc nie
    powiem sama zastawa była bardzo ładna a i obsługa mogła by sie wiele
    nauczyć o obsługiwaniu i byciu po prostu miłym i uprzejmym. No i do
    tego te filary !! A ogrody to poprostu szumna nazwa trawnika.
  • hipopotam85 25.07.09, 11:13
    bardzo dziwna wypowiedz bo tak jakby osoby, ktora jednak nie miala
    okazji bawic sie tam na weselu. Dania byly podawane wrecz parzace a
    porcje naprawde duze. Poza tym tylko jedno danie (tzw miesne) bylo
    wydzielone na talerzu a pozostale podano na ogolnych talerzach i
    kazdy bral ile chcial. Jesli chodzi o obsluge to Panowie nawet wobec
    wyjatkowo "wymagajacych" gosci (wiem to z opowiesci tychze gosci)
    zachowywali wysoka kulture i cierpliwosc. Byli wyjatkowo
    profesjonalni i nic nie mozna im bylo zarzucic poza tym z tego co
    zauwazylam wlasciciele od razu wylapaliby nieodpowiednie zachowania
    bo dyskretnie nad wszystkim czuwali. Filary w niczym nie mogly
    przeszkadzac no ale to moglaby wiedziec tylko osoba, ktora
    rzeczywiscie byla tam na weselu a nie byc moze przyszla jako
    potencjalny klient podpatrzec jak jest na nowej sali. "Ogrody" moze
    rzeczywiscie nie sa ogromne ale teren przy sali jest uroczy,
    przytulny i dobrze zagospodarowany tzn jest miejsce gdzie goscie
    moga spedzic chwile poza sala np "przewietrzyc sie" czy na
    papierosie bo przeciez chyba nie chodzi o to zeby na weselu goscie
    rozeszli sie po okolicy a sala byla pusta. Poza tym swietne fotki
    mozna zrobic na tym terenie no i w sali kominkowej. Na ta chwile na
    pewno jest to wyjatkowy lokal
  • kruszynkaaaa 17.08.09, 22:16
    Witam. Jestem już po weselu które odbyło sie w w/w sali i tak jak
    pisałam pozwolę sobie podzielić się swoimi wrażeniami:)
    Otóż sala zrobiła na nmie wspaniałe wrażenie, jest po prostu
    przepiękna, ogród to fakt nie jest ogromny ale urządzony wyjątkowo
    gustownie i z klasą. Obsługa na 6+, posiłki podawane wręcz parzące,
    talerze zmieniane bardzo często, kelnerzy mili i uwijali się jak
    mróweczki. Posiłki, bardzo smaczne, wszystko świeże. Zastrzeżenia z
    mojej strony są mn,do osoby która odpowiadała za klimatyzację nie do
    końca chyba wiedziaa jak ją ustawiać otóz na sali było cholernie
    zimno ( nawet po kilkunastu prośbach by wyłączyć sprzet chłodzący) a
    kolejne zastrzeżenie to wielkość posiłków, otóz było smacznie,
    posiłki zróżnicowane ale malutkie porcje, natomiast zimnej płyty
    praktycznie wogóle nie było. To co było na półmiskach bardzo szybko
    zmikło i do końca przyjecia już nie doniesiono, tak więc zimne płyty
    było bardzo mało a porcje dań ogromnych też nie były duże. Mimo
    wszystko lokal oceniam bardzo pozytywnie. Pozdrawiam
  • laracroft82 15.10.09, 15:32
    kruszynkaaaa napisała:

    > kolejne zastrzeżenie to wielkość posiłków, otóz było smacznie,
    > posiłki zróżnicowane ale malutkie porcje, natomiast zimnej płyty
    > praktycznie wogóle nie było. To co było na półmiskach bardzo szybko
    > zmikło i do końca przyjecia już nie doniesiono, tak więc zimne płyty
    > było bardzo mało a porcje dań ogromnych też nie były duże.

    no ale to przeciez nie wina włascicieli sali tylko zalezy to od pary
    mlodej..menu jest ustalane pod nich, ilosc jedzenia na stolach, oraz ilosc dan
    rowniez..albo placa wiecej albo mniej, widocznie wybrali opcje minimalna...
  • pinka28 29.10.10, 23:03
    Nie zgadzam się z opinią dotycząca gastronomii, mielismy przyjęcie na 130 osób w czerwcu. To wszystko jest kwetią odpowiedniego dobrania menu, otóz u nas było wszystkiego aż nadto, ilości były naprawdę ogromne i różnorodośc potraw zachwyciła nie jedno wybredne podniebienie:)
    jestem mile zaskoczona kulinarnymi pomysłami w Złotych Arkadach.
    Paulina
  • pawciu72 21.07.09, 19:06
    Mieliśmy wesele w "Złotych Arkadach" w ostatni weekend czerwca. Zarówno my jak i
    goście jesteśmy zachwyceni... Rewelacyjnie zrobiona sala,bardzo dobrze
    zorganizowana obsługa,smaczne menu a właściciele przemili. Cena nie jest
    wygórowana w stosunku do tego co oferuje ten lokal. Polecamy,można tam
    zorganizować wesele marzeń...
  • 1paulina86 19.10.09, 22:37
    Mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat jedzenia. Czy na stołach jest zimnej
    płyty dużo? czy donoszą jak brakuje na stole? proszę o odpowiedz czy nie
    brakowalo jedzenia
  • agamariusz.easy 20.10.09, 19:26
    jednym słowem żenada
  • dyzia71111 29.01.10, 22:09
    dlaczego żenada kolego . prosze o odp?
  • julka-22 16.09.09, 23:20
    Witam moi drodzy,

    czy ktoś w ostatnim czasie miał wesele w Złotych Arkadach? Co sądzicie
    o jedzeniu i obsłudze? jeśli macie jakieś doświadczenie proszę
    podzielcie się, bo zastanawiam się nad rezerwacją tej sali na 2011 rok,
    ale wcześniej chciałam zasięgnąć opinii osób, które są już po przyjęciu
    na tej sali! Z góry dziękuję ... PS na stronce www sala prezentuje się
    znakomicie
  • konik6k1 17.09.09, 09:28
    o tej sali mogę się tylko wypowiedzieć w samych superlatywach :)

    --
    www.forumslubne.czest.pl
  • 1paulina86 11.10.09, 11:46
    Chciałabym sie dowiedzieć ile jest jedzenia na stołach czy dania gorące są
    wystarczające czy porcje nie są za małe i czy jest dobre jedzonko? Jaki jest
    koszt od osoby? proszę o odpowiedz
  • olga8809 15.10.09, 12:46
    Totalna porażka właściciele wmówili nam po 3 miesiącach że na nasz termin są
    dwie pary i musieliśmy zrezygnować (bo niby z tamtymi nie może się skontaktować)
    a potem w oczy kłamała że jej kucharka zapisała i biedna nic nie wiedziała nie
    wiem jak można tak traktować ludzi:((nie polecam współpracy z tymi oszustami)!!!
    zostaliśmy na lodzie bez sali zaliczka ale czego można się spodziewać po
    ludziach którzy się nie liczą z innymi i zależy im na pieniądzach!!!
  • mehow_gruszek 16.10.09, 21:00
    Zdecydowanie odradzam ten lokal. Nie dajcie się zauroczyć barokowo-kiczowatym
    stylem sali, który na wesela może się podobać. Właściciele są bez honoru, klasy
    i zakłamani. Organizują sobie CASTINGI NA KLIENTÓW spiszecie umowę i jak się
    trafi lepszy klient to zostaniecie na lodzie. Pozatym żądają już 4 miesiące
    przed wesele 40 % kwoty całości wesela po to aby poobracać jeszcze waszymi
    pieniędzmi, na innych salach wpłata połowy kwoty następuje na 2 tyg. przed
    weselem. Nie wiążcie się z tymi osobami bo będziecie niemiło rozczarowani.
  • eeeeewka 16.10.09, 22:21
    Jeśli miałaś spisaną umowę i wpłaconą zaliczkę a zostawiono Cię na lodzie to
    należy wytoczyć sprawę.Dobry adwokat wyciągnie z zerwanej umowy sporą kasę. A
    jeśli umowa była na gębę to nie ma o co strzępić języka -tu nie obowiązuje umowa
    ustna. Honor w interesach to rzecz dyskusyjna.Ważniejsza jest umowa i jej
    zapisy.Wystrój sali nie jest na pewno barokowy -cos ci się pokręciło.
  • olga8809 17.10.09, 13:29
    Może bo jestem inżynierem, a nie historykiem sztuki. Umowa była oczywiście
    spisana na papierze ale w sposób jednostronny zerwanie tej umowy przez
    właścicielke sali niczym ją nie obciąża, dlatego nie poniosła żadnych
    konsekwencji, gdybym ja zerwał musiał bym ponosić koszty. Pozatym przypominam,
    że jeżeli ktoś jest człowiekiem honorowym to nawet umowa ustna jest wiążąca. Nie
    chce dokładnie opisywać tutaj tej sytuacji ale uwieżcie mi że naprawde osoby
    zajmujące się tą salą są zakłamane, i w najbliższym czasie napewno obrosną w
    piórka i będzie jeszcze gorzej.
  • fiona_85 17.10.09, 13:49
    Witam czy możesz coś wiecej napisac na temat tej sprawy?
  • mehow_gruszek 17.10.09, 14:46
    Sprawa jest następująca. Zarezerwowaliśmy w Złotych Arkadach sobie termin na
    wesele jedno dniowe, wiadomo jak jest teraz z tym trzeba to dość wcześniej
    załatwiać wszystko. Podpisaliśmy umowę, wpłaciliśmy zaliczkę. Następnie
    musieliśmy zarezerwować zespół i fotografa bo też trzeba z tym w miare szybko
    się uwijać i też zapłacić zaliczkę. Po czym po kilku miesiącach od daty
    rezerwacji dzwoni do nas Kucharka, że że nie możemy mieć w tym terminie wesela
    bo inna para ma. Nikt nie potrafił podać nam sensownego wytłumaczenia, a że
    rzekomo z tamtymi nie ma kontaktu w XXI wieku. Musieliśmy w szybkim tempie
    szukać nowej sali. Naszczęście zespół okazał się bardziej uczciwy i zrozumiał
    sytuacje i zwrócił nam zaliczke dlatego nie ponieśliśmy większych kosztów z
    powodu nieuczciwości.
  • fiona_85 17.10.09, 18:37
    A no to faktycznie bardzo nieuczciwie postapili.Trochę dziwne ze kucharka dzwonila.Moglabym jeszcze tylko zapytac jaki to byl termin?
  • laracroft82 19.10.09, 20:01
    olga8809 napisała:

    > Może bo jestem inżynierem, a nie historykiem sztuki. Umowa była oczywiście
    > spisana na papierze ale w sposób jednostronny zerwanie tej umowy przez
    > właścicielke sali niczym ją nie obciąża, dlatego nie poniosła żadnych
    > konsekwencji, gdybym ja zerwał musiał bym ponosić koszty.

    przepraszam za szczerosc ale co za idiota podpisuje taka umowe "jednostronna"??
    wtedy przeciez mozna przewidziec skutki takie a nie inne, ze jezeli szanowny
    własciciel sie wycofa, to logicznym jest ze zostaje sie na lodzie... wtedy albo
    żąda sie umowy dwistronnej albo szuka sie innej sali, gdzie beda obowiazywac
    jasne zasady..
  • 1paulina86 21.10.09, 18:58
    Szczerze mówiąc nie widziałam jeszcze na forum takiej sali o której byłyby
    tylko pozytywne opinie. Każdemu zawsze coś nie pasuje. Ja mam zarezerwowany
    termin w Złotych arkadach i mam nadzieje że będzie wszystko jak należy.
  • 09aneczka09 21.10.09, 22:50
    Sprawa nie wygląda za ciekwaie i macie prawo być niezadowoleni z
    zaistniałej sytuacji, ale bez przesady! Przecież człowiek to nie
    istota doskonała i ma prawo popełaniać błędy. Jak widać dostaliscie
    możliwośc wyboru innego nie jednego terminu, więc nie wiem w czym
    problem?;/
  • obiektywnie123 21.10.09, 20:38
    Jako osoba również zainteresowana zaistniałą sytuacją pozwolę sobie o
    lekką wypowiedź na ten temat. Otóż osoby, które chciały wynająć salę
    w Złotych Arkadach nie bardzo kwapią się z wyjawieniem całej prawdy o
    tym zdarzeniu i robią z niej niebywałą aferę.
    Rzeczywiście sprawa pomyłki wpisania dwóch Par na jeden termin miała
    miejsce, ale przy okazji należałoby powiedzieć, że osoby, które
    zostały o tym poinformowane nie zachowały się w porządku wobec
    właścicieli lokalu jaki i forumowiczów nie wyjawiając całej prawdy.
    Termin, na który zapisały się te osoby był bardzo odległy tzn.
    sierpień 2011 roku. Za tę pomyłkę firma serdecznie przeprosiła i
    proponowała Młodym kilka innych - równie atrakcyjnych - terminów w
    pobliżu tego wcześniej zarezerwowanego oraz dodatkowo duże rabaty na
    organizację wesela. W tym momencie nazywanie właścicieli cytuję
    "oszustami oraz ludźmi bez honoru" jest wydaje mi się działaniem
    zdecydowanie nie na miejscu.

    Kolejną sprawą jest to, że umowa, która jest podpisywana przez Młodą
    Parę działa w dwie strony, co oznacza, że można ją wypowiedzieć bez
    konsekwencji na 8 miesięcy przed terminem przyjęcia. Przy okazji
    nawiążę do tematu wpłaty 40% kwoty we wcześniejszym terminie. Osoby
    zainteresowane są o tym fakcie jawnie informowane przed podpisaniem
    umowy i przecież nikt nie jest zmuszany, by taką umowę podpisywać.

    Kolejna kwestia to nazywanie Szefowej kuchni "kucharką". Otóż ta
    osoba również zajmuje się sprawami organizacyjnymi i do jej
    obowiązków służbowych należy m.in. zapisywanie imprez i przyjęć
    weselnych.

    Należy również wspomnieć, że bardzo nieprzyjemne zdarzenie miało
    miejsce w biurze firmy - już po poinformowaniu Młodych o problemie z
    podwójnie zapisanym terminem. Zachowanie rodziców Młodych świadczy o
    totalnym braku elementarnego wychowania i kultury osobistej.

    Teraz patrząc z perspektywy czasu wydaje się, że chyba dobrze się
    stało, że to przyjęcie nie będzie organizowane w Złotych Arkadach,
    gdyż firma nie chce gościć ludzi takiego pokroju w swoich progach.
  • laracroft82 22.10.09, 10:37
    obiektywnie123 napisał:

    > Jako osoba również zainteresowana zaistniałą sytuacją pozwolę sobie o
    > lekką wypowiedź na ten temat. Otóż osoby, które chciały wynająć salę
    > w Złotych Arkadach nie bardzo kwapią się z wyjawieniem całej prawdy o
    > tym zdarzeniu i robią z niej niebywałą aferę.

    no to teraz przynajmniej mamy wglad na dwie strony tego zdarzenia...
  • mehow_gruszek 22.10.09, 15:54
    Dla mnie temat jest już zamknięty mamy inną salę na której zostaliśmy lepiej
    potraktowani, nazwijmy to z większym profesjonalizmem.

    Nie będe dalej sprawy rozdmuchiwał bo nie chce zniżać się do poziomu Pani Prezes
    (abym znów nie uraził).

    Pisze jako Pan Młody tego feralnego wesela aby Pani, nie obrażała już moich
    rodziców bo miała Pani szczęście, że trafiła na takie osoby. Post, który został
    napisany nie jest na pewno „obiektywnie”. Wydaję mi się, że w biznesie
    najważniejsze jest zaufanie my je do Państwa straciliśmy dlatego nie chcieliśmy
    się denerwować, aż do dnia wesela. Pozwolę sobie na refleksje, że każda para
    która przyjdzie do Państwa przeczyta tą umowę i w swoim mniemaniu oceni ją. Ale
    w każdym razie pierwsze zdanie tej umowy dotyczyło terminu imprezy, którego to
    Państwo nie dotrzymali, a więc zerwali umowę. Tłumaczenie braku kontaktu z drugą
    parą w dobie Internetu i telefonów komórkowych pozostawiam bez komentarza. Ja
    również bardzo się cieszę, że przyjęcie nie będzie w tej Sali i jest to jedyna
    kwestia w której obie strony są zadowolone.
    Ja osobiście nie polecam tej sali i współczuje parą które już mają zarezerwowany
    termin i nie mogą zerwać umowy aby nie ponieść kosztów. Radze aby każda osoba,
    która decyduje się na Złote Arkady przemyślała kilka razy swoją decyzje. Ja na
    pewno „złotych” progów tej Sali nie przekroczę.
    Chciałbym, również przeprosić Panią Szefową Kuchnie, że nazwałem ją Kucharką bo
    jest to również osoba pokrzywdzona w tej sytuacji.
    Ostatnie słowa postu „obiektywnie” potwierdzają „castingi na klientów”.
    Na tym kończę całą farsę z tą sytuacją, nie będę dalej obrażał się wzajemnie na
    forum. Nie będę pisał już żadnych komentarzy, osądów ani opinii. Pozostawmy
    ocenę ewentualnym dalszym klientom.
    Dziękuje za współpracę i mam nadzieje, że nie będziemy już mieli przyjemności
    się spotkać.
    Wbrew opinii Pani o moich rodzicach i o mnie jestem młodym człowiekiem i zawsze
    gdy ktoś czuje się pokrzywdzony przeze mnie potrafię powiedzieć słowo
    PRZEPRASZAM….KONIEC…
    Mehow_Gruszek
  • asia.64 06.11.09, 22:01
    Czy miał ktoś ostatnio wesele w złotych arkadach i mógłby sie podzielić
    informacją czy jest zadowolony z organizacji, czy wszystko było w porządku?
    Proszę o odpowiedz
  • 1paulina86 08.12.09, 19:49
    Ponownie wchodzę na forum złotych arkad i chciałabym sie dowiedzieć czy miał
    ktoś w ostatnim czasie tam wesele oraz czy był zadowolony?
  • alex-1987 06.01.11, 02:09
    > Kolejna kwestia to nazywanie Szefowej kuchni "kucharką". Otóż ta
    > osoba również zajmuje się sprawami organizacyjnymi i do jej
    > obowiązków służbowych należy m.in. zapisywanie imprez i przyjęć
    > weselnych.

    Jako osoba zupełnie postronna w trakcie przygotowań do ślubu ze swojej strony mogę powiedzieć iż sytuacja w której na jeden termin są zapisane dwa wesela to jakiś absurd i tłumaczenie iż to szef kuchni zapisuje terminy imprez jest wręcz śmieszne. To ja przychodząc oglądać salę i podpisujac umowę na termin mam to robić z szefem kuchni?? A przepraszam od czego są właściciele lokalu?????????????? To chyba w ich interesie jest pokazanie lokalu, przedstawienie oferty i ostatecznie podpisanie umowy i zapisanie jej w kalendarzu!!!!!!!!!! Brak kontaktu?? To po to się bierze od Młodych numer tel czy maile w celu właśnie kontaktu. Więc jak dla mnie Państwa tłumaczenia są wręcz śmieszne.

    Poza tym orientując się niedawno po cenach to jest jedna z droższych sal weselnych. Ale to zapewne przez jej wygląd i to że jest nowa gdyż jednak są sale tańsze które jedzenie i obsługę mają równie dobrą a także wygląd czy ogrody na zewnątrz - czas kiedy dużo znajomych robi wesela i się bywa gdzieniegdzie :)

    Tak więc na mnie sala robi bardzo złe wesele.

    I sądzę, iż polityka wybierania klientów sami właściciele robią sobie krzywdę. Może w krótkim okresie czasu na tym zyskają ale po kilki takich wybrykach sala straci swój dobry wizerunek, zaufanie i ...... klientów.

  • jagoda_87 23.03.10, 18:16
    ceny tam to jakis kosmos, kogo na to stać.
    pani niebardzo wie co obejmuje cena i jakie są gorące posiłki.
    stwierdzenie podczas rozmowy "że gorące posiłki to wiadomo że będą"
    i opowiada o przystawkach.
    acha i tutaj wątek
    obiektywnie123 "forum.gazeta.pl/forum/w,46390,92336847,,Co_sad
    zicie_Zlote_Arkady_.html?v=2

    tutaj pozytywnych opinii
    Re: SŁONECZNY BRZEG inna nazwa
  • big.beatka 13.04.10, 19:24
    Witaj!

    Złote Arkady polecam! Byłam tam jest świetnie! Mam zarezerwowany termin na 21 sierpnia, ale się "posypało" więc termin odstępuję. Ale sala cała okej, i cena jest dobra, bo prestiż sali jest wysoki! :) A może szukasz terminu właśnie na tą salę? Bo może 21 sierpień by Cię interesował?:) Zaliczka już jest wpłacona, więc nie musisz nic wpłacać i mi też nic oddawać:) Proszę o kontakt: 034/ 361-44-03
  • edyta.k.m 28.07.10, 12:32
    Mieliśmy wesele w Złotych Arkadach 19 czerwca. Jesteśmy bardzo zadowoleni i każdemu polecamy tą sale. Jedzenie super, wystrój bardzo elegancki a obsługa pełen profesjonalizm, do tego właściciele którzy są mili i uprzejmi. Sala godna polecenia i warta swojej ceny!
  • prezenter30 28.07.10, 12:44
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • susia2 03.11.10, 18:25
    Piekna sala z super jedzonkiem.Polecam niezdecydowanym którzy szukaja sali w samej Częstochowie.
  • komicznee 06.01.11, 09:51
    "My mamy zarezerwowana sale na lipca- mysle zze bedzie ok"

    nie ciesz sie tak bardzo
    Słyszałem od znajomych że terminy rezerwowane sa tymczasowo
    czyli nawet jak wpłacisz zaliczkę nie możesz być pewna czy np 21.07.11 będziesz miała
    tam wesele.Ponoć włascicielka może do ciebie nagle zadzwonić i powiedzieć ci że ta sala juz zajeta przez kogoś innego w tym terminie bo źle spojrzała w notatnik ...

    a co sie okazuje ?
    No cóż
    przyszedł inny klient , z wiekszą iloscią gości i do tego sale zarezerwował na 2 dni :)
  • yog-i62 27.09.13, 23:03
    bo liczy się tylko kasa a nie klijent
  • buba999999 11.06.11, 14:19
    niestety ja się zawiodłam .byłam jako gość sala ładna nie przeczę ale kuchnia nie do przyjęcia.podano zimne mięsa bardzo przesolone ,wszystkie rodzaje mięs przez to miały jeden smak ,wesel było w upalny dzień ,klima chodziła słabo ale to się da znieść natomiast wódkę podano bez kubełków z lodem ,za to właściciele się cieszyli bo weselni goście szturmowali bar ,który jest dodatkowo płatny dla rodziców pary młodej ,jest to poniekąd sposób na dodatkowy zarobek dla właściciela ale tak się nie robi.zabierano potrawy ,których goście nie zdążyli skonsumować bo poszli zatańczyć ,wracamy a tam nie ma tortu ,który był super ,czekałam ponad 18 minut zanim dostałam następny talerzyk aby coś zjeść.uważam ,że na tę cenę co podaje się jedzenia było mało .ja swojej córce nie zrobiłaby wesela w tym lokalu pozdrawiam
  • ooonaa1 14.06.11, 19:27
    Droga bubo! ile osób tyle opinii o sali. Moja jest pozytywna. Nie będę oceniała kwestii dosolenia potraw bo to indywidualne odczucie. Do mnie dania docierały ciepłe i smak 7 rodzajów mięsa do obiadu różnił się od siebie. W kwestii zabierania nakrycia z niedokończonym daniem- powinnaś wiedzieć,że idąc tańczyć albo należy danie skończyć albo liczyć się z zabraniem talerzyka z rozpapranym i porzuconym jedzeniem.Precyzja w liczeniu czasu to wrodzone czy czysta złośliwość? Co do wódki w wiaderku z lodem- tu mnie ubawiłaś. Wódkę podaje się ochłodzoną/na mój stół docierała zmrożona/ , wiaderko z lodem tylko do szampana. Na weselu na którym ja byłam/ również było b.ciepło , może to nawet to samo wesele?/ klimatyzacja na sali była wystarczająca. Jednak podczas ciągłego przemieszczania się gości z sali na dwór i na odwrót , chłodzenie było mniej wyraźne. Trzeba Ci wiedzieć,że klimatyzacja w pełni spełnia swoje zadanie jeśli nie ma dopływu ciepłego powietrza z zewnątrz. Całkowite zamknięcie sali od strony ogrodu nie wchodzi w rachubę w czasie wesela . Widocznie bardzo szalałaś na parkiecie skoro zrobiło Ci się gorąco. Ale pomyśl co by było gdyby wiejąca arktycznym chłodem klimatyzacja spowodowała zapalenie płuc?Dopiero byś miała sali za złe. A co do baru to sprawa jest prosta. o ilości wydanych drinków decydują organizatorzy /rodzice zapewne/ i jest to wcześniej uzgodnione. Więc nie ma mowy o żadnym naciąganiu przez właścicieli. Po prostu drinki są modne, goście je lubią i trzeba to brać pod uwagę organizując wesele. Bar wszędzie jest dodatkowo płatny - można z niego zrezygnować- wolna wola. A co do ilości jedzenia- wychodząc na koniec wesela widziałam jednego i drugiego dnia spore ilości jedzenia pakowane przez obsługę do zabrania i nie słyszałam w moim gronie żeby ktoś narzekał na ilość czy jakość. Może organizując wesele dla swojej córki wybierz remizę OSP- może tam jeszcze serwują porcje jak dla drwala? aha i może nawet zgodzą się wstawić wódkę do wiaderka z lodem serwując na stół
  • klaudia.nowosinska 15.06.11, 08:49
    Kto tworzy specjalnie nowego nicka, żeby bronić z takim zapałem sali na której było się tylko gościem?
    Droga ooonaa1, a może tak ujawnisz kim naprawdę jesteś?
    Drogie forumki, nie bądźcie naiwne.
  • buba999999 12.08.11, 19:32
    moje zdanie podtrzymuję a wykład o kubełkach lodu sobie daruj ,wódka owszem podawana z lodówki ale w szybko była ciepła po to był kubełek,a o mięsach nie picuj były nie dobre niestety a remizę też sobie daruj bo jesteś niegrzeczna na tym kończę dyskusje za takie pieniądze jakie tam trzeba płacić mizerna sala i tyle.
  • 1acocietoo 11.06.11, 15:45
    www.abcslubu.pl/?pwid=51af7e64b7ff4435b5397fb14dd97cff
  • zespolidol 17.06.11, 10:33
    ceny z wyższej półki
    ale naszym zdaniem to warto zorganizować tam wesele.
    Pięknie zaadaptowane tereny wokół restauracji.
    Posiłki smaczne i ładnie podane.


    Zespół na wesele Częstochowa
  • beatricel 19.07.11, 12:38
    Witam, jesteśmy właśnie po własnym weselu w Złotych Arkadach. Bez wątpienia możemy uznać tą salę za najlepszą na jakiej byliśmy. Chodzimy bardzo często na wesela zarówno w Częstochowie jak i w innych miastach, niektóre sale były fajne, niektóre koszmarne. Zawsze było coś dla nas nie tak, a jesteśmy dość wymagającymi gośćmi. Zdajemy sobie sprawę, że każdy czegoś innego oczekuje, aczkolwiek w Złotych Arkadach nie trzeba się niczego obawiać.
    Jedzenie jest na najwyższym poziomie, mieliśmy dość duże wesele i każdy z gości był zachwycony. Jest smaczne i pięknie podane a przede wszystkim jest go bardzo dużo!. Obsługa - najwyższy poziom, obsługują bardzo sprawnie i elegancko, są pomocni i na prawdę profesjonalni. Sala sama w sobie jest urządzona przepięknie, z dbałością o każdy detal.
    W kuchni rządzą Pani Wiesia i Pan Marcin - znający swój fach od podszewki. Właściciele są przemili, również bardzo pomocni. Dziękujemy całemu personelowi za tak wspaniałe wspomnienia, które dzięki nim zostaną w naszej i naszych gości pamięci bardzo długo. B i M
  • konradzaneta 08.11.13, 19:21
    Witam, mieliśmy wesele 5-6 pażdziernika 2013. Zagryżliśmy zęby i daliśmy rade choć tak jak piszą tanio nie jest lecz na pewno warto.Jedzenie wszyscy wychwalali jak i wiejski stół-którego nie zdążyłem spróbować :) Salka w środku elegancka robi wrażenie, wszyscy łacznie ze mną byli zadowoleni. Obsługa miła i zawsze na czas wszędzie była. Szefowa kuchni zasługuje na podwyżkę, a szefowej kieliszka ze mną nie odpuszczę:) Świetna i miła kobietka. Przy okazji jak ktoś do kompletu szuka polecam zespół AWANS z Rudnik- robią taką robotę że nie pożałujecie.Grali u nas, do niczego nie możemy się przyczepić. Najlepiej podjechać posłuchać,zobaczyć POLECAM. Pozdrawiamy Żaneta Konrad
  • aneczka_net 08.11.11, 15:42
    wnoszę poprawkę nie 3 posiłki gorące tylko 5!
  • swatka2002 17.11.11, 12:03
    Polecam wszystkim tę salę. Mieliśmy tam dwudniowe wesele (na 148osób), 4-5/06/2011. Nie ma rzeczy, z której nie byłabym zadowolona. Zarówno jedzenie, dodatki i obsługa wszystko współgrało idealnie. Podczas wesela dosłownie niczym nie musiałam się stresować, o nic upominać i o niczym obsłudze przypominać.
  • monika9751 07.08.12, 21:26
    Mieliśmy wesele dwudniowe 4-5 sierpnia 2012...REWELACJAAAAAA. Śmiało moge tę salę polecić KAZDEMU!!!!!!!!!! Jedzenie PYSZNEEE i dużo i to wszystko w cenie!!!!!...wszystko doprawione, elegancko podane, gdy coś się skończy-doniesione kolejne porcje. Obsługa profesjonalna i bardzo miła. Właściciele -Cudowni!!!Żadnych kłopotów-problemów. Miałam obawy co do ilości jedzenia (sugerowanie się opiniami na formu) ale kązdy z gości mówił ze wszystkiego po prostu za dużo----nie mieli czasu aby wszystkiego spróbować. Wszyscy chwalili jedzenie, podanie, elegancje.
    Był to ślub moich marzeń -jestem bardzo zadowolona tak jak moi rodzice i mąż. Istne marzenie- warto zapłacić taką cenę-bo wszystko jest IDEALNE i DOSKONAŁE- Nie ma równych.
    Podziękowania dla całej załogi:) i właścicieli:)
    Monika i Remik
  • frezzzja 23.08.12, 12:46
    Witam forumowiczów :) Może mi ktoś przyblizyc jaka jest cena wesela jedno- i dwudniowego ? poniewaz aktualnie jestem na etapie poszukiwan sali :)
  • yog-i62 27.09.13, 22:52
    Witam ceny niestety kosmiczne jeśli właściciele są mili to niestety tylko wtedy kiedy mówisz o 180 osobach !!! kiedy zapytałam o wesele na 120 osób to usłyszałam że nie ma wolnych terminów a oni robią prawdziwe wesela po 200 osób a nie psztyki !!! 200 osób chyba na dworze byłam tam na weselu na 160 palca nie było gdzie włożyć !!! ja zachwycona nie byłam ledwie 3 posiłki gorące kamerzysta prosił się o światło a barman przepraszał mnie że niestety nie ma odpowiedniego kieliszka do martini !!! ogrodu praktycznie brak bo chyba nie można ogrodem nazwać trawnika rzeczywiście super pozdrawiam tych zadowolonych
  • roza250 12.11.13, 23:14
    Byłam ostatnio na weselu i muszę przyznać ze jest ładnie ale ceny naprawdę z nieba chyba trochę przesadzili
  • czestochowianka88 30.07.17, 16:26
    Sala łądna i to chyba jedyny plus. Sala na max 120 osób chyba że chcecie jak sardynki być pościskani. Ja byłam na weselu 110 osób i już przy stołach było ciasno. Poza tym jedzenie średnie, może to kwestia menu jakie ustalają młodzi ale byłam po prostu głodna. Za mało kelnerów, albo po prostu nie wiedzą co robić. Między rosołem a 2 daniem minęło pół godziny ale nic dziwnego skoro 2 danie wyjechało na salę dopiero gdy ostatni pusty talerz po rosole opuścił salę kelnerzy dosłownie chodzili z jednym talerzem. W sumie na każdy posiłek tyle się czekało. Jadłam ciasto i sałatkę na tym samym talerzu bo chyba bym się nie doczekała na zmianę talerza.Poza tym kilka gości zjadło coś co im zaszkodziło bo narzekali, że coś im zalega w żołądku. Po tym już wolałam nie próbować tych wymyślnych dań ze stołu. Kawa i herbata tylko do samoobsługi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka