Dodaj do ulubionych

obowiązek szkolny w Polsce-jak to w końcu jest?

11.01.10, 15:34
Czy ktoś z Was orientuje się jak to w końcu jest z tą reformą
nauczania jeśli chodzi o obowiązek szkolny? Czy w końcu ma byc tak,
że sześciolatki pójda do szkoły?Czy to jest jeszcze w fazach
dyskusji?Słyszałam już tyle różnych informacji, że w końcu nie wiem.
Mój synek jest z rocznika 2006 i szczerze nie wiem w którym roku ma
iśc do zerówki....
Ostatnio jak zapisywałam go do szkoły, to Pani powiedziała, że
pójdzie do pierwszej klasy w tym samym roku co moja siostrzenica,
która jest z marca 2005 (a mój synek grudzień 2006). Czy to możliwe,
żeby dzieci szły w tym samym roku do pierwszej klasy,jak może byc
między nimi nawet prawie dwa lata różnicy? Oczywiście ta miła pani
powiedziała, że będą to dwie pierwsze klasy- jedna dla rocznika 2005
a druga dla rocznika 2006, ale mimo wszystko uważam, że to strasznie
dziwne.....
Szkoda mi trochę aż tak skracać mu dzieciństwo... :(

Napiszcie jak macie jakieś potwierdzone informacje :)
Edytor zaawansowany
  • 11.01.10, 15:37
    Od 2012 roku idą do szkoły wszytskie dzieci 6-letnie. Do 2012 rodzice sami wybierają czy chcą posłać dziecko wcześniej, czy normalnie 7-letnie. CZyli wybór mają rodzice dzieci urodzonych do 2005, potem jest przymus, 6 lat i do szkoły.
  • 11.01.10, 16:07
    Moja też jest z rocznika 2006 i jako 5 latka idzie do zerówki(bo zerówka tez jest już obowiązkowa dla naszego rocznika),czy tez do przedszkola do ostatniej grupy.Teraz jak teraz,musi iśc to pójdzie(pomimo,że jestem przeciwna i nie wiem jakie będzie miała szanse ze starszymi dziećmi i jak to będzie wyglądało w praktyce).Mnie bardziej martwi co to będzie później,jakie nasze dzieci będa miały szanse w dostaniu się Liceum itd.(może za daleko wybiegam,ale teraz nikt się nad tym nie zastanawia,a wydaje mi się,że dopiero wtedy będzie problem)
    --
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa.
  • 12.01.10, 13:11
    No właśnie, teraz nikt o tym nie myśli, ale potem jednak te prawie 2
    lata różnicy moim zdaniem będą widoczne...
    Pani ze szkoły powiedziała, że jeśli dziecko jest z końca roku, a
    szczególnie chłopak (podobno się wolniej rozwijają .?), to poradnia
    psychologiczno-pedagogiczna może wystawić zaświadczenie o odroczeniu
    obowiązku szkolnego. Nie wiem czy będzie to konieczne, bo jak na
    razie to synek roziwja się prawidłowo, ale mimo wszystko średnio mi
    się podoba ten pomysł.
    Tak jak piszesz, kiedyś te dzieci będa po prostu absolwentami i nikt
    nie będzie pytał czy jest młodsze czy starsze.
    no nic, chyba już nic na tą reformę nie poradzimy.
    Szkoda tylko tego odebranego całego roku beztroskiej zabawy w
    przedszkolu.
  • 12.01.10, 14:47
    ale mi chodzi też o to,że 2 roczniki będą walczyły o miejsca w liceach,na studiach?(te nasze 6 latki i te 7 latki,które będą w jednej klasie).
    --
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa.
  • 12.01.10, 16:27
    Najliczniejszy jest rocznik 2003 - potem ilosc dzieci mocno spada.
    Podobno. Z jednej zatem strony obawy o miejsca w szkolach moga byc
    uzasadnione (tez je mam), ale chyba nie bedzie tak zle jak sie
    wydaje.
    --
    pozdrawiam :)

    Ula mama przedszkolaka-Emilki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.