Dodaj do ulubionych

Kredyt na 30 lat = psychiczne samobójstwo

IP: *.jmdi.pl 20.06.11, 01:08
Masz 30 lat , weźmiesz kredyt na 30 lat i do emerytury masz stres i strach. Po pierwszym i drugim wezwaniu do spłaty zaległej raty odmawiasz sobie wszystkiego. Nie jedziesz na wakacje, nie wymieniasz ubrań, kupujesz w najtańszych sklepach - bo odkładasz na rezerwowe raty.
My mieliśmy kredyt na 10 lat i 10 lat umierałam ze strachu, że coś się stanie i nie zapłacimy. Spłaciliśmy. Rok później oboje straciliśmy pracę. Oszczędności nie było, bo spłacaliśmy kredyt. Pół roku bez dochodów, pół roku z jedną pensją… Gdybyśmy jeszcze mieli ten kredyt nie dalibyśmy rady i stracilibyśmy mieszkanie. Teraz wreszcie żyjemy. Mamy spłacone mieszkanie, oszczędności i psychiczny luz.
Nie wierzcie wyliczeniom banku. Sami policzcie ile maksymalnie możecie przeznaczyć na spłatę kredytu. Nie powinno to być więcej niż 30% waszych dochodów. I całe 30% przeznaczcie na spłaty. Jeśli nie możecie spłacić w przeciągu 10-15 lat to zmniejszcie metraż lub w ogóle zrezygnujcie z zakupu. Jeśli teraz was nie stać na raty, to za 20 lat tym bardziej. Jesteście teraz młodzi i aktywni na rynku pracy, ale za 20 lat to się zmieni. A kredyt pozostanie.
Banki kochają kredytobiorców mieszkaniowych, bo mają mieszkanie w zastaw.
Cudowny jest Expander:
- spłata kredytu nawet do 50 lat // dzieci zamiast spadku dostaną spłatę kredytu za bardzo stare mieszkanie
Jak nie stać cię na kredyt to mieszkaj z rodzicami / teściami i ciesz się życiem. Kupujcie dzieciom fajne ubrania i zabawki, chodźcie do restauracji i wyjeżdżajcie na wakacje.
Wspólna lodówka i mały metraż nie jest dużym problemem. Większym jest dożywotni kredyt.
Edytor zaawansowany
  • kuladia 29.09.11, 23:28
    ciekawa teria

    a jak rodzice sa otksyczni, albo co gorzej kaza sobie placic za utrzymanie i zyjecie we 4 w 19m pokoju?
  • Gość: tratata IP: *.sta.asta-net.com.pl 01.11.11, 08:01
    Zawsze można poczekać na tych 19metrach, aż rodzice nam zostawią w spadku wink i wówczas mamy wypas wink!! Można tez wynajmować i nabijać komuś kieszenie, a w przyszłości nie będzie czego zostawić dzieciom...Ja osobiście wolę spłacać kredyt, żyć skromniej, ale na swoim!! Pewnie tak się kiedyś stanie że nasze dzieci zostaną z kredytem, ale będą miały również mieszkanie i staną przed wyborem- zostawić mieszkanie i spłacić do końca, lub sprzedać i podzielić się kasą smile.
    Czego się nie robi dla dzieci!!
  • Gość: ja IP: *.zana.trustnet.pl 01.02.12, 20:23
    pierdziolisz ze az miło Idz sie napij albo cos
  • o2xlc 26.06.12, 01:56
    Nie zapominajmy o inflacji. Przez kilkadziesiąt lat spłącania pieniądze stracą na wartości i pożyczana kwota nie bedzie już taka straszana. Polecam sprawdzenie ile będzie wynosiła
    równowartość 300 tys zł po 30 latach
  • magna-a 13.11.11, 19:56
    Zgadzam się z tobą. Ludzie bardzo często kupują drogie mieszkania deweloperskie, na ktore rata wynosi pół pensji. Póki jest dobrze, jest praca, zdrowie i w miarę nam się powodzi to jest OK. Ale życie jest nieprzewidywalne i trzeba wziąć pod uwagę scenariusz: co zrobimy jak stracimy pracę lub z powodu choroby będziemy niezdolni do pracy przez dłuższy czas.

    Można przecież wybrać inną drogę, np. kupić mniejsze mieszkanie w bloku z płyty, które będzie przynajmniej o 1/3 tańsze, można też wynajmować.

    Tak jak piszesz warto jest mierzyć w taki kredyt, który możemy spłacić w 10, góra 15 lat. Spłacanie 2 pokojowego mieszkania przez 30 lat to jakaś paranoja. Już nie mówiąc o tym, że licząc z odsetkami spłacimy w tym czasie przynajmniej 50 % więcej niż to mieszkanie jest warte.

    --
    Jak kupić mieszkanie bez pośredników - poradnik z życia wzięty.
  • Gość: pelana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 12:06
    Ja też się zgadzam, nie wyobrażam sobie 20-30-40 lat życia w stresie. Kredyt wziąć łatwo, a różnych zdarzeń życiowych nie jesteśmy w stanie przewidzieć. My wzięliśmy kredyt na 10 lat i uważam, że to jest maksimum, na ile mnie stać (finansowo i nerwowo). Ale każdy sam o sobie decyduje, jeśli świadomie podejmuje decyzje, nie będzie lał łez w przyszłości bez względu na przyszłe losy.
  • Gość: as IP: *.205.66.121.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.11.11, 14:28
    dlatego nie zawsze warto sie decydowac na zakup. Zgadzam sie z tym kolesiem wlasnefinanse.pl/?p=93
  • krowodrzak 08.12.11, 13:56
    Zgadzam się z autorem 1 postu.
    Tyle lat życia w stresie z powodu kredytu i tego, że jak coś się wydarzy niekorzystnego (a wiadomo, że życie nie jest ciągle z górki) to stracimy swój kąt na ziemi.
    Ludzie niestety mało kiedy myślą racjonalnie.
    Dają to biorą.
    Dla wielu to pętla na szyję.
    --
    prosta księgowość
  • Gość: kropka IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.11, 00:21
    to stracimy swój kąt na
    > ziemi.
    lepiej go stracic niz nigdy nie miec
  • Gość: ja IP: *.zana.trustnet.pl 01.02.12, 20:27
    pitolicie hipolicie ! może jutro wyjdziesz na ulice i piznie cie auto i nawet nie bedziesz miec tej przyjemnosci żeby pozyc na soim pełnom piersią... jesli wiesz o czym mowie...
  • o2xlc 18.06.12, 21:45
    Nie ma co popadać w paranoję. Kredyt hipoteczny to faktycznie duże obciążenie finansowe... ale tylko przez pierwsze kilka lat. Po 10 czy 20 latach wysokość raty w stosunku do miesięcznych zarobków jest już dużo niższa niż na początku.
    --
    Kalkulator zdolności kredytowej
  • karolina.dgosz 03.10.18, 11:43
    Kredyt to zawsze trudna decyzja, a zwłaszcza patrząc z perspektywy, że będzie z Nami przez długie lata. Warto zasięgnąć porady, można wtedy wybrać najlepsze rozwiązanie. U mnie sprawdził się BKR - doradztwo kredytowe. Zawsze można zapytać przed dokonaniem decyzji
  • alemakotaa 28.10.18, 14:31
    lista-firm.com.pl/forum/jak-kupic-zadluzone-mieszkanie Lepiej kupić zadłużone mieszkanie
  • krystian2302 26.01.19, 13:55
    Zachęcam do skontaktowania się z nimi mi wszystko wyjaśnili i znaleźli najlepsze oferty. Najlepsze jest to ze nic im nie płacisz.
    krystian0201.oferty-kredytowe.pl/o/salechannel.php?idSaleChannel=854&idDistributor=270190

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się