Dodaj do ulubionych

Do Czuk(cza) i jemu podobnych

27.11.05, 13:27
Czytuje to forum dość często, ale ostatnio bardzo rzadko się wypowiadam, bo
mam na to mało czasu. Odkąd tu zaglądam, obserwuję Twoją konsekwentną
propagandę za PKO BP oraz przeciwko kredytom walutowym. Nie trzeba wielkiego
wysiłku intelektualnego, żeby zauważyć Twoje związki lub wspólnotę interesów
z ww. bankiem oraz fobię do kredytów walutowych. Czytam Twoje wypociny i
często mnie krew zalewa, ale jak napisałem - nie mam czasu na odpisywanie. Na
szczęście to forum odwiedzają też inni ludzie, którzy znają sektor bankowy w
Polsce oraz są w stanie sprostować debilizmy, którymi straszysz potencjalnych
kredytobiorców. Zostały one już kilkukrotnie "wyprostowane" na tym forum, a
Ty wciąż z uporem maniaka je powtarzasz. Chyba liczysz na zniechęcenie
adwersarzy swoim oślim oporem oraz przeforsowanie psychozy strachu przed
kredytem w walucie ilością postów.
Nie będę powtarzał tego co wielokrotnie już zostało odpisane w odpowiedzi na
Twoje "pseudoekonomiczne" argumenty, ale żeby się nie narazić na strategię
pt. "konkrety poproszę" napiszę tylko tyle, że każdy średniowyedukowany
ekonomicznie kredytobiorca:
- jest w stanie policzyć koszty kredytu w CHF i PLN;
- rozumie, że spread wpływa na koszty kredytu, a więc np. do 2,5% nominalnego
oprocentowania trzeba dodać kolejne ok. 1% z tytułu spreadu;
- rozumie, że kurs waluty może się wzrosnąć i że jest gdzieś próg ceny
waluty, przy którym wartość raty w CHF w końcu przekroczy wartość raty w PLN;
- rozumie, że w perspektywie 20-30 lat nie da się wykluczyć odwrotnej
sytuacji, a więc że cena waluty spadnie (ale Ty jasnowidzu wiesz lepiej co
się wydarzy przez te 20-30 lat?);
- wie, że mało prawdopodobny jest nagły wzrost ceny waluty i nawet gdy CHF
będzie się stopniowo piął w górę, to na osiągnięcie pułapu nieopłacalności,
będzie potrzebował kilku lat. Właśnie tych kilku lat, w których płaci się
największe odsetki! Dzięki kosmicznej (póki co) różnicy w kwocie odsetek,
kumuluje się pewnego rodzaju zysk, dzięki któremu nawet gdy CHF przekroczy
magiczną wartość "nieopłacalności" to paradoksalnie i tak kredytobiorca wciąż
jeszcze będzie do przodu dopóki "nie przeje" tych wcześniejszych zysków. A
trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że wówczas będzie płacił coraz niższe odsetki
(wraz ze zmniejszaniem się kapitału) i w dużym uproszczeniu jednomiesięczna
oszczędność na racie z początkowego okresu może zrekompensować
kilkumiesięczną stratę w późniejszym okresie;
- rozumie, że podniesienie stóp procentowych w Szwajcarii może spowodować
wzrost kosztów kredytu, ale w perspektywie 20-30 lat nie da się wykluczyć
również ponownych spadków stóp procentowych;
- rozumie, że kredyt w PLN owszem - tanieje, a widełki kosztów kredytu w CHF
i PLN się zwężają, ale nikt nie jest w stanie wykluczyć, że w długookresowej
perspektywie będą się pojawiały odwrotne tendencje;
- wie, że o ile podwyżka stóp w Szwajcarii (ale i w UE) podroży koszty
kredytów walutowych, o tyle może (nie musi) być to też czynnikiem wpływającym
na stopy w Polsce, co w konsekwencji podniesie tez koszty kredytu w PLN;

Te i wiele, wiele innych czynników składa się nt. zwane ryzyko kursowe. Każdy
z kredytobiorców w większym lub mniejszym stopniu rozumie je i zdaje sobie z
nich sprawę. Stać go na zapłacenie np. 600 zł raty w kredycie CHF, ale gdyby
już miał płacić 1000 zł za taki sam kredyt złotówkowy, to niestety nie mógłby
sobie pozwolić na realizację marzeń o własnym lokum.

Na temat Twoich argumentów związanych z ewentualnym wejściem Polski
do "strefy Euro" nawet się nie wypowiadam, bo chyba nie ma sensu (wiele osób
już je prostowało a Ty dalej piszesz te brednie). Moim zdaniem albo nie masz
kompletnie pojęcia nt. zasad wchodzenia do Unii Walutowej albo wprost
przeciwnie - znasz się na tym bardzo dobrze i celowo manipulujesz fachowymi
informacjami.

Do Twojej "miłości do PKO BP" nie będę odnosił się w szczegółach, bo to by
było zbyt łatwe. Wiele osób wie, że jak się chce zobaczyć długie kolejki,
socjalistyczny model traktowania klienta, to z największym
prawdopodobieństwem znajdzie to właśnie w PKO BP. Nie twierdze, że nie ma
takich patologii w innych bankach, ale mówię tylko, że w PKO BP można je
najczęściej spotkać. Moja firma miała przez kilka lat rachunek w tym banku i
nie raz musiałem pisać skargi do dyrektora oddziału oraz tracić czas na
proste czynności, które w innych bankach miałem załatwione od ręki (bez
pisania specjalnych pism w każdej sprawie). Miałem też prywatny rachunek
elektroniczny, ale go zlikwidowałem. Miarka się przebrała gdy się okazało, że
do korzystania z pewnych usług nie wystarczył Internet czy telefon - i tak
musiałem się fatygować do "marmurkowego" oddziału (a tam kolejki i pani w
okienku z napisem na czole pt. "czego?!").

Jakiś czas temu, był tu bardzo aktywny pewien kiepsko zakonspirowany
pracownik ING BS. Straszył kredytem w CHF i innymi bankami. Jakoś ostatnio
ucichł. Zastanawiałem się dlaczego - znalazł godnego następcę?
Edytor zaawansowany
  • czuk1 29.11.05, 09:16
    Na mnie swój gniew wyładowałeś człowieku? Pomieszało Ci sie coś?
    Proszę zacytuj gdzie ja tak występuje przeciwko kredytom walutowym.
    W sytuacji kiedy w moim byłym banku kredytów w CHF udziela się najwiecej,
    promuje te kredyty ale ostatecznie klientom pozostawia decyzję . Pracownik
    banku rzeczowo przedstawia plusy i minusy kredytów walutowych. Choć o CHF
    wypowiedź ta (poparta historią kredytowania) jest zachecająca. Często - nie
    ukrywam - pada też zdanie od pracownika banku, że mniejsze ryzyko jest jak
    bierzemy kredyt w walucie w ktorej zarabiamy. I co w tym złego. Gdzie kto z
    pracowników PKO BP, w tym na tym forum ma fobię przeciwnika kredytów
    walutowych???

    Mogę się jedynie wpisać w Twoje (na mnie) zaplątanie dwóch tematów i odnieść
    do tematu PKO BP.

    Otóż w obronie nieraz atakowanego niesłusznie PKO BP jako całości nikt mi
    zabroni pisać. Obrona jest dość łatwa. Nawet na forum (tym) stosunkowo mało
    jest wpisow krytykujacych ten bank. A liczne przykłady negatywne i złe opinie
    klientow o Lukas Banku, mBanku, Eurobanku... potwierdzać moga jedynie że
    generalnie w bankach sporo jest jeszcze do zrobienia, by klienci byli z usług
    zadowoleni.
    Pojedyńczy przypadek niewłaściwej obsługi w PKO BP (też Twój) nie
    moze być podstawą do oceny całego banku. Ocenę banku dają : rosnace ceny jego
    akcji,wypracowywany od lat coraz wiekszy zysk, umacniająca się jego pozycja
    rynkowa,unowoczesnianie technologii, rosnąca liczba klientow, likwidowane
    kolejki, poprawa jakości obsługi i atrakcyjność produktow bankowych...

    A pochodzenie PKO BP z PRL-u to jest wstyd.?(a Ty człowieku z PRL-u nie
    pochodzisz?).
    Szczególnie teraz? kiedy bank wyszedł na prostą i nie ustępuje niczym bankom
    zagranicznym? W normalnym narodzie takim bankiem powinniśmy sie chlubić.
    Bank PKO BP pochodzi przecież od II Rzeczpospolitej, powołany był w 1919 r
    jako Pocztowa Kasa Osczędności dekretem Naczelnika Państwa Józefa Piłsudzkiego .
    Zawsze byl z Polakami - też w czasie okupacji - pokolenia i armie pracownikow
    pracowały przy kredytowaniu przez ten bank budowy COP, Gdyni i w PRL całego
    budownictwa spółdzielczego.Z funduszy PKO powstał bank PeKaO , ten
    sprzedan "żubrzyk".
    Bank PKO w ciągu ostatnich 20 lat przeobraził sie z Kasy Oszczednościowej w
    nowoczesny bank. Nie został sprzedany - jak inne - za 10-20% swojej wartosci
    lecz jest nadal "spółką z dominacją wplywu skarbu państwa". Nie było z tym
    bankiem kłopotów (jak z PZU), nie było też i nie ma afer.
    I obecnie PKO BP i jego pracownicy nie maja sie czego wstydzić. Przeciwnie,
    napewno ten bank spełnia wszelkie wymogi i standardy przecietnego polskiego
    klienta.Inaczej liczba klientówm nie rosła by tak szybko a obecni klienci
    poszli by sobie do innych bankow. Klientów bogatych i duze korporacje ten bank
    też obsługuje nie gorzej niz inne banki.Klient bogaty o specjalnych
    wymaganiach ma jednak do wyboru kilka specjalistycznych(też cenowo) banków.
    Więc o co tu chodzi??
    Nikt w banku (takze tym opisanym przez Ciebie) nie twierdzi, że wszystko jest
    w porzadku, właśnie prowadzona jest jego po wielka i kosztowna modernizacja.
    Wyniki jej z dnia na dzień są dla klientow i pracowników widoczne.
    Nigdy jednak w tak dużym sieciowym banku nie bedzie tak, że wszystkie
    placówki , wszyscy pracownicy stosuja standardy i procedury tego banku. To
    jednak nie może dawać podstaw do ugólnionej złej opinii o PKO BP.
    Wiem o tym i dlatego nieraz wystepuję jako dementujacy niesprawiedliwe oceny.


    Jeśli tak już ostro i bezkrytycznie oceniasz . Nie bede cię przekonywał
    Mogę jedynie powiedzieć ostro - podobnie jak Ty - "psy szczekają karawana
    idzie dalej".
    m
  • klasa12345 29.11.05, 10:00
    Ale bredzisz Czuk. Jakby policzyć liczbę negatywnych opinii nt. PKO BP w
    porównaniu do innych wiodących banków (nie jakiś lukasów, czy mBanków), a więc
    PEKAO SA, BPH itp. itd. to byś musiał spuścić głowe i się schować z podkulonym
    ogonem. I nie mów o likwidacji kolejek w tym chorym banku-instytucji. Ostatnio
    w Krakowie stałam prawie 1,5 godziny po to żeby kupić kilka weksli potrzebnych
    do umowy kredytowej.
    A co do kredytów w walutach, to owszem, może mjk przegiął - ty nie straszysz,
    ty zwykle podajesz pod rozwage (in. zniechecasz). Szkoda tylko, ze zawsze
    sugerujesz zeby sie zastanowic np. nad frankiem z powodu.... jakiegos tam. Nie
    zauwazylam, zebys podawal pod rozwage argumenty za frankiem osobom, ktore biora
    kredyt w zlotowce. Co do wartosci merytorycznej twoich argumentow (dot.
    kredydów walutowych), to niestety musze sie zgodzic z mjk (chociaz znacznie
    uproscil pewne rzeczy). Jestem po bankowosci i specjalizuje sie w zarzadzaniu
    ryzykiem kredytowym, wiec wiem co mowie.
  • czuk1 29.11.05, 12:24
    Nie bredzę. Kiedyś na tym forum liczyłem posty za jeden rok. Więc nie jest to
    gołosłowne.

    Do tego bredzenia mojego użyłaś silnych argumentów (choć częściowo mnie
    bronisz - dziekuję), zamiast jednak przeczytać kilkanaście moich postów, czy sa
    one bredzeniem. Osadzasz jak ... Ziobro.
    W Twoim przypadku...
    Polska nie zaczyna i nie kończy na Krakowie.Nawet ten Twój, źle widać
    zorganizowany oddział krakowski , może być w Krakowie zupełnie odosobniony.
    A tak poważnie.
    Któryś bank uniwersalny musi obługiwać te miliony biednych Polakow, patrz
    klientów normalnego dla Polski banku. Nie zrobi tego inny bank zagraniczny
    który wybiera sobie (poprzez segmentację klientow, adresowanie do nich
    rentownych produktów)swoich - chcianych klientów. Tylu ilu może dobrze
    obsłuzyć.
    W PKO BP są klienci wielopokoleniowi, też masowi. W PKO BP nie zlikwiduje sie
    z dnia na dzień kilka milionow książeczek oszczędnościowych i kilka milionow
    osobistych kont emeryckich których posiadacze są na prowincji głównymi
    klientami tworzacymi te kolejki, bo karty platniczej nie wezmą a
    na kredyt nie maja zdolności kredytowej. Klienci omawianego banku - są i tacy
    emeryci - ktorzy od rana ustawiaja się w kolejce by wypłacić sobie bardzo
    często "z konta" (ba prawie codziennie) po 10-20 zl. Przy takich klientach
    nie bedzie kolejek?
    Czy o tej smutnej rzeczywistosci nie wiemy, czy udajemy.?

    Jestem wykładowcą bankowości i dziwie sie absolwentowi bankowosci(nie daj Bóg
    mojej AE w Krakowie), że stoi 1,5 godz. w kolejce po druk weksla wiedząc o tym
    że mozna go kupić w innym banku, w każdym urzędzie,...a przedewszystkim
    poprzez pracownika w banku ktory wykonuje czynność bankową, przygotowuje umowe
    kredytową. Przecież druk weksla do kredytu w PKO BP - w normalnym a nie w byle
    jak zorganizowanym krakowskim oddziale -przynosi i dowód wplaty prowizji
    wypełnić może ( i faktycznie to robi) doradca bankowy prowadzący sprawę
    kredytową swojego klienta.
    Do kredytów walutowych.
    Jako absolwentka bankowości powinnaś wiedzieć, że majac wybór sprzedać czy nie
    sprzedać kredyt pracownik banku wybierze zawsze - sprzedać w walucie jaka chce
    klient. I tak też prowadzone sa rozmowy promocyjno-sprzedazowe, by był efekt
    sprzedażowy. Klient oczekuje jednak czego innego porady najlepszej z mozliwych,
    najlepszej dla klienta. I tu juz jest problem.
    Porada aktualna (przy kredytach mieszkaniowych) za kilka-kilkanaście lat może
    byc nietrafiona, porada od razu może nie być dobrze zrozumiana przez klienta,
    porada może być tylko w interesie banku. Stąd najlepiej dla pracownika banku
    pokazywać plusy i minusy produktu (najpierw) by potem skoncentrowac sie na
    plusach produktu dla klienta. Nie jestem pracownikiem banku i nie zalezy mi na
    zachecaniu bądź zniechęcaniu klientów . Być może dlatego (dochodzi do tego
    oderwanie od praktyki bankowej)moje wypowiedzi źle śą odbierane przez
    zwolenników jakiejś "opcji" produktu.

    I na koniec - bank PKO BP SA nie jest w żadnym razie bankiem-instytucją (co
    najwyzej bankiem-molochem, a to co innego) -jest spółka giełdową której akcje
    rosną,bo zyski rosna,liczba klientów zwieksza sie to i bank rozija sie, ma
    grupe kapitałową,kupił bank na Ukrainie, współpracuje w najwiekszymi firmami
    ubezpieczeniowymi, ma najwieksza liczbe klientow obsługiwanych przy pomocy kont
    internetowych, najszersza ofertę bankową w najwiekszej sieci placowek,
    wykorzystuje najnowsze technologie (konta internetowe i witualne,, systemy
    informatyczne, homebanking,...).
    Bank nie może być nazywany , że jest "chory" . Bank ten wyszedł z choroby w
    latach 90-tych . Teraz jest na prostej i pnie sie w gorę.
    Warto w tym banku dokonywać operacje bankowe, powierzyc temu bankowi zarządanie
    swoimi pieniedzmi,. Warto być klientem tego banku , korzystać z jego usług.
    Nie tylko dlatego , że jest Polski.
    A o nieprawidlowościach w pracy pojedynczych oddziałów banku warto też pisać,
    sądzę iż czytaja nasze posty zarządzajacy bankiem i wykorzystują je bieżąco
    do usuwania nieprawidlowości.

    m
  • mjkmjk 29.11.05, 13:17
    Aha, wykładowca bankowości na AE w Krakowie. Teraz rozumiem Twoją aktywność na
    tym forum. Za dużo wolnego czasu. Ciekawe co na to JM Rektor.
  • czuk1 29.11.05, 13:25
    Nie martw się za mnie. Jestem wolny strzelec.
    m
  • czuk1 29.11.05, 15:35
    Na podstawie: Reuters, m.p., 29.11.2005 07:20
    Jak donosi „Rzeczpospolita” agencja ratingowa Moody's podniosła ocenę siły
    finansowej banku PKO BP z „C minus" do „C". Jej zdaniem perspektywa tej oceny
    jest stabilna. Agencja sądzi, że kondycja banku po trzech kwartałach poprawia
    się. Moody's potwierdziła rating depozytowy banku na poziomie A2/P-1.

    To do wyników notowań akcji PKOP BP SA na giełdzie i dyskusji o bylekaosci
    Banku Polskiego PKO.
    m
  • robinson65 29.11.05, 18:08
    Ciekawe tylko kogo i do czego chcesz przekonać ? Znam kilka oddziałów Twojego
    ulubionego banku i niestety w mentalności pracowników i obowiązujących w tym
    banku procedurach nie widzę specjalnych zmian. No chyba, że dałeś się nabrać na
    gadżety w stylu "system kolejkowy", który i tak nie ma znaczenia jak panienka z
    okienka będzie chciała obsłużyc kogoś po swoim uważaniu (vide: oddział PKO BP
    na ul. Nowogrodzkiej w Wawie). Na szczescie jak kolejka nie jest zbyt duza to
    jest szansa załapac się na miejsce do siedzenia. Szukając kredytu dla siebie
    próbowałem rozeznać się w warunkach uzyskania kredytu. Po półgodzinnej rozmowie
    z pracownikiem banku odpuściłem sobie, gdyz okazało się, iż moje pytania (np. o
    wielkośc marży banku) przerosły mozliwości tej osoby. W mojej bank ten to koles
    na glinianych nogach, chroniony na różne okazji demagogicznymi argumentami o
    specyficznej grupie klientów ("kilka milionow osobistych kont emeryckich") Te
    miliony klientów i pobierane od nich niemałe prowizje powodują, że taki koles
    może jeszcze długo trwać generując przy okazji nawet zysk. Bank ten będzie
    będzie długo chroniony (m. in. przez Skarb Państwa) na różne sposoby. Czyż brak
    zgody na fuzje Pekao SA i BPH-u to nie ochrona tego kolosa...? Zapewne Ciebie
    nie przekonam, gdyż z tego co przeczytałem należysz do fanatycznych
    popleczników tego banku, ale pozwoliłem sobie skreslic tych kilka zdań, gdyż
    lekko wkurzyło pisanie przez CIebie bzdur, wprowadzających w błąd mało
    zorientowanych czytelników tego forum. Pzdr. B
  • al9 29.11.05, 19:03
    Sam wielokrotnie sie z Czukiem spierałem, ale na Boga - Czuk nie jest prezesem
    banku!!!
    Nie wylewajcie na człowieka tyle żółci! Nie jestem wielbicielem tego banku,
    poznaję wielu jego Klientów (jestem posrednikiem w obrocie nieruchomościami) -
    najczęściej co najmniej średnio zadowolonych, ale - gwoli prawdy - bank się
    zmienia. W moim mieście (450 tys) przejął ostatnio sporo młodych managerów z
    agresywnych banków detalicznych (typu Lukas) - wprowadzają nowe procedury,
    stare modyfikują, mają świetne ramię internetowe (Inteligo)
    Jest kilka innych banków (ING, PEKAO SA, WBK) bardziej zasługujących na
    krytykę - zwłaszcza za produkty hipoteczne.....
    a czuk (przyznaję, że często stronniczy w swoich opiniach) - wielu ludziom
    udziela cennych rad.
    al9
  • czuk1 29.11.05, 21:27
    Dziekuję Ci Al. Będę mógł spać spokojniej.

    mariusz Czuk
  • swaj 30.11.05, 01:23
    nikt tu na czuka nie wylewa żólci. Niech czuk przeczyta swoje ahy i ohy co do
    PKO BP. Przeczyta i zrozumie co napisał. Najgorszego, najbardziej wstrętnego i
    nieprzyjaznego banku w IV RP (wg terminologii kaczystowskiej).
  • czuk1 30.11.05, 05:56
    Dziękuję. Będę czytał. Jeśli ktoś mnie chce zaszufladkować (tj.zamknąć do
    szuflady) to proszę - do kategorii optymistycznych fanów banku uniwersalnego.
    modernizowanego szybko, powszechnego i polskiego. Myślę, że fanów nieszkodliwych.

    m
  • mjkmjk 30.11.05, 08:43
    - Zbyt "uniwersalnego", żeby klient mógł się czuć traktowany indywidualnie;
    - "szybko modernizowanego", ale za wolno i za późno, bo wciąż odstającego od
    innych wiodących banków jakością obslugi;
    - "powszechnego" - a więc posiadającego gigantyczny potencjał, którego nie umie
    wykorzystać (nawet najlepsze pomysły może zniweczyć pani Wandzia w okienku,
    która robi łaskę na każdym kroku i przeważnie odpowiada "nie wiem", "tak się
    nie da", "proszę napisać pismo" itd.)
    - "polskiego" - zobaczymy ile jeszcze ta polskość potrwa. Ja też jestem
    patriotą, ale póki co w tym kraju wszystko co państwowe zwykle oznacza
    beznadziejną jakość usług i obsługi.

    Jeżeli już chcesz cokolwiek porównywać do "zdartej płyty" to raczej nie temat,
    tylko swoje wypowiedzi. W kółko powtarzasz te same tezy. Powiedz może w końcu
    jaki masz w tym interes, skoro twierdzisz, że jesteś "byłym pracownikiem" tego
    banku? Każdy z nas wie ile czasu kosztuje napisanie takiego elaboratu na forum
    jak Twoje.
  • czuk1 30.11.05, 14:03
    Ja nie przeliczam czasu pisania na forum na pieniądze. To jest moje
    hobby,nałóg.
    W czasie pracy w banku miałem możność widzieć jak szybko się on przeobraża
    (w latach 90-tych do dziś i dalej) ,jakie są konkretne zamierzenia
    modernizacyjne np. obsługa jedno stanowiskowa, bez boksów kasowych , przy
    pomocy dyspensera, masowość obsługi przy pomocy internetu , telefonu czy home
    bankingu.
    Wierzę też , że wszystko co państwowe musi byc złej jakości.

    Stąd moje informacje o banku i jego (kiedy był niesłusznie atakowany) obrona.
    Tyle.
    m
  • czuk1 30.11.05, 15:18
    errata ..."NIE musi być złej jakości" ... zamiast (jak mylnie napisałem) ...

    ...."musi być złej jakości"....

    Przepraszam.
    m
  • mjkmjk 30.11.05, 15:56
    Taaaa.... jak się pomylisz to prawdę mówisz.
  • viper15 30.11.05, 16:13
    ....i co cieniasu....kopara ci opadła...


    mjkmjk napisał:

    > Taaaa.... jak się pomylisz to prawdę mówisz.
  • viper15 30.11.05, 16:23
    ..co k...a milczysz.Poszedłeś na terapię do psychoanalityka(z szacunkiem do
    wszystkich psychoanalityków)


    mjkmjk napisał:

    > Taaaa.... jak się pomylisz to prawdę mówisz.
  • robinson65 30.11.05, 10:51
    Tylko bez demagogii ! A co do szufladkowania, poniekad sam sie
    zaszufladkowales. Moze warto poszerzyc horyzonty ?
  • robinson65 30.11.05, 10:55
    Tylko bez demagogii ! A co do szufladkowania, poniekad sam sie
    zaszufladkowales. Moze warto poszerzyc horyzonty ?
  • viper15 30.11.05, 16:07
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • mjkmjk 30.11.05, 16:46
    Dawno na tym forum nie było takiego prymitywa. Może zdolność kredytową masz,
    ale prawa publiczne powinno Ci się odebrać.
  • czuk1 30.11.05, 20:26
    Cenię sobie bardzo uwagi, oceny , opinie - mądrzejszych odemnie niewątpliwie
    -moich adwersarzy. Tylko nie vipera . Tenże, to chyba kibic boksu zawodowego
    który przeniósł tu swoje zachowanie z hali boksu. Chyba źle tu trafił.
    m
  • czuk1 09.12.05, 08:21
    ..... ubliżających mnie nazwaniem Czukcza - sygnalizującemu tylko opinie o
    kredytach walutowych,poglądy banków w tej sprawie( i przy tej okazji
    rzekomo "straszącemu" że czas pełnego dostępu do kredytów walutowych kończy się)

    ----> polecam wnikliwej lekturze artykuł w dzisiejszej
    Rzeczpospolitej str B7 pt. BĘDZIEMY SIE ZADŁUŻAĆ W WALUTACH.
    i motto w dyskutowenej sprawie glosami doradcow;


    1. Kredyt we frankach jest lepszy
    2. Nasza waluta jest bezpieczniejsza
    (dla jasności....dla bankow)
    miłych świąt i roku tolerancji dla wszystkich Czukczów.

    pzdr Czuk

    PS. Przysłowie : kto z Czukczą sie zadaje sam takim sie staje.





  • czuk1 09.12.05, 08:22
    ....
    PRZEPRASZAM. Tytuł art. BĘDZIEMY SIE ZADŁUZAĆ TYLKO W ZŁOTYCH
  • czuk1 09.12.05, 11:39
    Przeczytajcie sobie art. Rzplitej dzisiejszej na str.B7.
    Tam są zamierzenia GINB,ZBP odnośnie kredytow walutowych.
    Poglądy te przekazywałem na forum, spotkalem sie z przezwiskiem - Czukcza i
    jednoznacznymi opiniami , że kredyt w CHF po wieczne czasy będzie jatańszym
    i stad powszechnie banki go udzielaja. Okazuje sie, że do czasu, do niedługiego
    casu. Okazuje sie, że opinie doradców sa podzielone , rozbieżne.

    A swoja drogą - dlaczego częśc tylko mojeg nowego wątku moderator usunął. jakie
    byly tego powodu.
    Był bym wdzięczny za odpowiedx na moją skrzynkę.
    czuk@gazeta.pl
  • czuk1 09.12.05, 14:38
    .
  • al9 09.12.05, 15:34
    Po pierwsze - nadzór od dłuższego czasu o tym przebąkuje..
    2.większość banków (w tym pko bp) są temu niechętne..
    3.Rynek dopiero sie rozwija i zostanie w ten piekny sposób przeregulowany...
    4.Nie czytałem zadnej pozytywnej opini żadnego doradcy o tym pomysle...
    tak więc - pozyjemy, zobaczymy....
    smile
    al
    ps. dzis Wam powiem jak się skonczy cała sprawa: nadzór bedzie naciskał, żeby
    kredyty na 100% były w złotówkach, a jak Klient będzie miał 20% - nie ma
    problemu, niech bierze we frankach. i tak bogaty będzie jak zawsze górą!!!
  • robinson65 09.12.05, 17:14
    A juz myślałem, ze nikt nie da sie sprowokować monologowi czuk'a
  • czuk1 09.12.05, 18:52
    Dialog (bez c-a jest na forum Gospodarka w GW. Oto jedna z wypowiedzi:


    • Re: Bankowy szlaban na kredyty walutowe IP: 195.42.249.*
    Przeczytaj komentowany artykuł »
    Gość: Globo 09.12.05, 09:38 + odpowiedz

    A jak wyobrażasz sobie obowiązek informacyjny banku? Przeciez mówią Ci, że jest
    ryzyko kursowe. Sam sobie musisz przeliczyć, czy ryzyko to nie bedzie zbyt
    duże. Inna kwestia - jeśli tego nie potrafisz zrobić, nie bierz kredytu w
    walucie innej niż Twoje zarobki. Ja też jestem za pełna swobodą udzielania
    takich kredytów, ale czasem zabija mnie po prostu huraoptymizm moich rodaków
    ukręcających na siebie pętlę pt. "biorę w CHF bo jest taniej". Może intencje
    banków, które wystąpiły na nadzoru, nie były najczystsze, ale trzeba przyznać
    im, że mają trochę racji - typowemu Polakowi zawsze wydaje się, że jak jest
    taniej na początku, to już jest lepiej. A przestrogi, że później może być
    drożej, już nie docierają. I przed tym te banki chcą Was właśnie bronić.

    m
  • czuk1 10.12.05, 14:22
    Milczący czuk (przegoniony z forum) przemawia przy pomocy swojego adwokata:


    • Re: Kredyty tylko w złotówkach!!!
    herox 09.12.05, 17:45 + odpowiedz

    Ludzie !!!
    Zastanówcie się co piszecie.
    Ogarnęła was mania pędu po przewartościowane mieszkania, których
    realna wartość wynosi 50% ceny.

    Takie posunięcie Związku Banków Polskich to i tak za późno.
    Ograniczenia kredytów walutowych powinny być wprowadzone już dawno temu.
    Nie musiał być to zakaz, ale np. warunek 40% wkładu własnego.

    Czy zdajecie sobie sprawę na jakie ryzyko nastawiony jest bank, którego
    portfel kredytowy składa się w większości z kredytu w CHF na 100% wartości
    nieruchomości?
    A co będzie jak spadną ceny mieszkań a złotówka się osłabi?
    Bank nie odzyska pieniędzy bo z jednej strony nieruchomość nie będzie pokrywała
    wartości kredytu, przez co marża ze względu na ryzyko będzie musiała być wyższa.
    Wyższa marża + wyższy kurs CHF to istny gwóźdź do trumny dla klienta, który
    bierze kredyt na swoją maksymalną zdolność kredytową.
    Krach gotowy.

    Owczy pęd banków do prześcigania się w łatwym udzielaniu kredytów i owczy pęd
    klientów po zakup mieszkań o nieracjonalnych cenach to prosta ścieżka do krachu.

    Taka decyzja jest z korzyśćią zarówna dla klientów, którzy już mają kredyty
    będą mieć i dla banków.

    Należy pamiętać o takim pojęciu jak RYZYKO. We wszystkim co się robi w życiu.

  • czuk1 10.12.05, 14:28
    Czekam na dialog Robinsona Crusoe z opiniami o kredytach walutowaych w CHF.

    z powazaniem czytelnik wątku.
  • al9 12.12.05, 16:59
    A jak cos sie stanie ze złotówką i portfel kredytowy banków sie pogorszy, to
    stpy w złotówkach beą dalej niskie????
    Zapomniałeś, ze zaledwie 2-3 lata temu stopy wynosiły 15-18% ????
    Może sobie policzysz ile ludziom wzrosna raty kredytów złotówkac???
    Wszyscy jestsmy zakładnikami sytuacjo gospodarczej, niewazne w jakiej walucie
    mamy kredyt. jesli w złotówkach - to nawet bardziej. Każdy wzrost stó jest
    bolesny. A kredytobiorcy "frankowi" maja spore rezerwy. nawet dewaluacja o 50-
    70% nie spowoduje u większości Kredytobiorców utraty zdolności do spłaty rat.
    i jeszcze jedno!
    W razie krachu ceny mieszkań będą stałe???
    zartujesz sobie..
    Więc bez hipokryzji!!!
    Pozdrawiam
    Artur L.
    al9
  • czuk1 12.12.05, 17:17
    Czyli sprawa nie jest czarno-biała. Powiedział bym problem jest bardzo fachowy,
    należy rozpatrywać go perspektywicznie, zarówno od strony klienta jak i banku.
    m
  • al9 12.12.05, 17:27
    Wiesz co zrobi ge maoney, santander, może dombank?
    kredyty we frankach zaczna udzielac ich banki z czech, niemiec, francji. Mogą
    sobie w Polsce działac, a nasz nadzór moze im skoczyć...
    smile
    al
  • czuk1 12.12.05, 23:37
    Tak będzie. Masz rację. Gdyby GINB zabronil udzielać kredytów w polskim systemie
    bankowym Polacy będą je brać w Polsce , w banku zagranicznym ulokowanym poza
    granicami kraju a mającym przedstawicielstwa (bądź placowki)w Polsce. I na tym
    skończy sie ten rozgardiasz. Staracą w sumie banki polskie.
    m
  • doradca.ing 14.12.05, 15:52
    .....i znów się mylisz... .Po pierwsze,to nie jestem pracownikiem banku.Po
    drugie,to nie uprawiam konspiracji,a raczej wręcz odwrotnie(podaję swój nr.tel.)
    Nie licząc dalej'po które',to nie inwestuję czasu na "bicie piany".A na koniec,
    to nie dawaj mi porównań...




    mjkmjk napisał:
    > Jakiś czas temu, był tu bardzo aktywny pewien kiepsko zakonspirowany
    > pracownik ING BS. Straszył kredytem w CHF i innymi bankami. Jakoś ostatnio
    > ucichł. Zastanawiałem się dlaczego - znalazł godnego następcę?
  • doradca.ing 14.12.05, 15:52
    .....i znów się mylisz... .Po pierwsze,to nie jestem pracownikiem banku.Po
    drugie,to nie uprawiam konspiracji,a raczej wręcz odwrotnie(podaję swój nr.tel.)
    Nie licząc dalej'po które',to nie inwestuję czasu na "bicie piany".A na koniec,
    to nie dawaj mi porównań...




    mjkmjk napisał:
    > Jakiś czas temu, był tu bardzo aktywny pewien kiepsko zakonspirowany
    > pracownik ING BS. Straszył kredytem w CHF i innymi bankami. Jakoś ostatnio
    > ucichł. Zastanawiałem się dlaczego - znalazł godnego następcę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka