Dodaj do ulubionych

nie tu nie tu

03.11.05, 00:02
tylko nie tu! plis! nie dziś i nie jutro!
--
})i({
...AMAZING, CHARMING AND CHEERFUL WOMAN...
})i({CICHA WODA, BRZEGI RWIE...})i({
Obserwuj wątek
        • sensei4 Re: nie tu nie tu 03.11.05, 08:27
          Za dzień, za dwa,
          za noc, za trzy,
          choć nie dziś.
          Za noc, za dzień
          doczekasz się.
          Wstanie świt.

          Tak śpiewał kiedyś niezapomniany Edmund Fetting.

          Pozdro.
          sensei4-ty
                        • dunajec1 Re: nie tu nie tu 10.11.05, 01:05
                          Ja w Japoni?Palcem na mapie to tak,nie inaczej,a przypomnialo sie z czasow...no
                          powiedzmy szkolnych.
                          A tak na marginesie,jak po japonsku jest rower?
                          I kto wynalazl rower?
                          Wiesz?
                          Pozdr.
                          • rita100 Re: nie tu nie tu 10.11.05, 10:17
                            nie, nie wiem , domyslam się , że ten kto wynalazł koło ;)))))
                            O Japoni lepiej nie mówić, bo przecież Chiny staja się nam bliższe z racji
                            zarzucanego towaru :)
                            Więc kto wynalazł rower ?
                            To chyba był taki z jednym ogromnym kółkiem
                            pozdrawiam
                                  • dunajec1 Re: nie tu nie tu 13.11.05, 05:51
                                    Jesien mamy,i to piekna,drzewa tutaj 90%to lisciaste,na dzis sa takie ktore juz
                                    nie maja lisci,a sa takie ktore maja jeszcze calkiem zielone,przedwczoraj bylo
                                    18C,dzisiaj 16C w nocy 10C,przymrozkow jeszcze nie bylo,a ciemno sie robi
                                    okolo17:30,prawie tak jak tam,zima tylko troche pozniej przychodzi,niewielka
                                    roznica,chc nie powiem ,widoczna,pozdr.
                                    • rita100 Re: nie tu nie tu 13.11.05, 19:48
                                      Czyli całkiem podobnie do nas. Ale powiem Ci szczerze, że ciężko takie jesienne
                                      dni wytrzymać , smutno, ludzie też zniechęceni i tylko ciągłe powtarzanie byle
                                      do wiosny. Kot tylko spi i je, ptaki nie spiewaja, a liście spadają na głowę.
                                      I co robić w takie dni ? Kto powie ? ;))))
                                      Może winko ?
                                      • dunajec1 Re: nie tu nie tu 13.11.05, 21:22
                                        Tak,to prawda,jesien jest smutna,siedze i patrze w glupi telewizor,i tez nie
                                        wiem co dalej,pewnie zrobie sobie drinka,takiego mocniejszego,to na zdrowie.
                                            • dunajec1 Re: nie tu nie tu 13.11.05, 22:18
                                              Chyba juz nie pojade nigdzie,to moze chlapne jednego,ale wiesz co?gdziekolwiek
                                              sie nie rusze musze jechac samochodem,a jak juz jestem u kogos to drink sie
                                              zawsze znajdzie,tak ze jakkolwiek by nie bylo,zawsze za kierownice po
                                              gorzale,ale jezeli pojedziesz spokojnie to nie zatrzymaja ot tak sobie,na
                                              sprawdzenie.moze kiedys opowiem jaka mialem historie z policja,teraz mam
                                              goscia,bedzie drink.Pozdr.
                                              • rita100 Re: nie tu nie tu 13.11.05, 22:59
                                                lecę z pomocą ;)

                                                Idzie flaska piersa,
                                                Idzie flaska sersa,
                                                Wiwat nam,
                                                Toto pan.
                                                Bo gorzauki dau!

                                                Idzie flaska druga,
                                                Idzie flaska długa,
                                                Wiwat nam,
                                                Toto pan,
                                                Bo gorzauki dau!

                                                Idzie flaska trzecia,
                                                Idzie flaska swieza
                                                Wiwat nam,
                                                Toto pan,
                                                Bo gorzauki dau!

                                                Idzie flaska ... oj, już mi się głowa kiwa. Lepiej zakończę to śpiewanie.

                                                moja godzina wybiła, legne sobie ;))))
                                                pozdrawiam
                                                  • dunajec1 Re: nie tu nie tu 15.11.05, 22:43
                                                    Policja to jest po to by pomagala judziom w potrzebie tak?Mnie pomogli ,fakt,
                                                    oto jechalem od kolegi do domu wieczorem,no wypilim po pare drinkow,nie
                                                    powiem,na skrzyzowaniu gdy skrecalem w lewo,najechalem kolem na kraweznik{za
                                                    duzo wypite?}no i poleciala opona,trzeba zmieniac kolo,a tu policja juz za mna
                                                    stoi,pytaja co sie stalo,to im mowie,poswiecili latarkami,zmienilem kolo,a
                                                    jeden z nich pyta czy mam prawo jazdy i czy pokaze,mowie mu ze pokaze,wzial
                                                    poszedl do radiowozu, po chwili przychodzi,i pyta sie zony{siedziala z
                                                    dzieckiem w samochodzie}czy ja pilem alkochol ,ona mowi ze tak ale nieduzo,ten
                                                    jej daje moje prawo jazdy i mowi zebysmy jechali dalej ale powoli,on pojedzie
                                                    pare minut za nami,co bylo robic?Siadam za kierownice i jade a ci za
                                                    mna,niedaleko domu pokiwali rekami i do widzenia,ale musze dodac ze bylo to
                                                    jakies 12 lat temu ,bylo to mozliwe,nie teraz,pomogli?pomogli.
                                                  • rita100 Re: nie tu nie tu 16.11.05, 19:59
                                                    Dunajec, toś popłynął z tą Policją, ale pułapkę Ci zrobili ;) Taką podstępną
                                                    metodą wsadzili Cię do samochodu hehehe, niesamowite.
                                                    Ja z Policją nie miałam zbytniego klopotu, od razu się poddaję. Kiedyś było
                                                    ślisko i zimno i do mojego domu na Krzemionkach krakowskich trzeba skręcić na
                                                    małe wzniesienie, czyli pod górkę kawałeczek jechać, dosłownie kawałeczek i już
                                                    jest szczyt. Skręciłam na tą drogę pod górkę , a tam w górkę jechała też
                                                    Policja i miała kłopoty z wjazdem na nią. Stałam więc na tej górce spokojnie ,
                                                    aż panowie Policjanci wjadą, a oni zamiast wjechać potoczyli się w dół i
                                                    zatrzymali się na moim przodzie 'maluszka'(to rodzaj auta, gdybyś niewiedział)
                                                    hahaha. Było stuk - puk i w potocznym znaczeniu stłuczka.I wiesz kto był
                                                    winowajcą tej stłuczki ?
                                                    Oczywiście , ze ja, bo nie zachowałam odpowiedniej odległości od auta
                                                    policyjnego i na dodatek powiedzieli mi , że powinnam przewidzieć tą sytuację i
                                                    wcześniej się wycofać. ;)))
                                                    Dobre, to było i rozjechaliśmy się bez mandatów tylko z przesądzoną moją winą.
                                                    Do tej pory nie wiem czy byłam winna czy nie, ale jak sobie wspomnę tą
                                                    sytuację, to się śmieję do dziś. Blacharkę robiłam na własny koszt.
                                                    Powiedzcie jeszcze jakieś zdarzenia z autami ;)))
                                                    Może inni tez mieli przygody, wszyscy chyba jeździmy autami, aż do czasu kiedy
                                                    zabraknie w świecie ropy :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • dunajec1 Re: nie tu nie tu 16.11.05, 23:39
                                                    Rzecz w tym Rita ze to byla prawda,naprawde nic nie mialem z tego,nawet
                                                    mandatu,a przeciez widzieli ze bylem napity,malo tego zona im powiedziala o
                                                    tym,a jednak,pozwolili jechac dalej,no ale to bylo okolo 12 lat temu,teraz to
                                                    by nie przeszlo,o nie,zmienilo sie w tym wzgledzie i to duzo.
                                                  • rita100 Re: nie tu nie tu 18.11.05, 14:09
                                                    ale checa, mojego wczorajszego wpisu nie ma , cóz się stało ?
                                                    Pytałam się , jak się chowa dziecko, bo wspomniałes , że jechalo z Wami ?
                                                    A tak prawdę mówiąc, to jak Policjanci mogli Ci kazać jechać w takim stanie ?
                                                    hehe
                                                    Mnie się nie przydarzyło jechać jeszcze po kieliszku, no ale wszystko jeszcze
                                                    przede mną ;))))
                                                    Pierwszy śnieg nam wczoraj spadł i dzisiaj też , ale jakoś się nie uchował , by
                                                    Ci pokazać ;)))
                                                    Właściwie to nikt do tej Wieliczki ni zagląda, ale jak wpadnę na pomysł pisania
                                                    kawałów i śpiewania piosenek to wyprzedzimy tych co nas wyprzedzili - tylko -
                                                    po co ? Co ma być to będzie :)
                                                    To uciekam , trzeba sanki wyciagać . U Was też jest zima ?
                                                  • dunajec1 Re: nie tu nie tu 18.11.05, 21:42
                                                    Jak sie chowa dzieciak? Dzisiaj to juz 14-o letni chlopak,hehe,a widzisz?Jednak
                                                    to prawda co pisalem,ale to bylo 12-e lat temu,wtedy bylo to mozliwe,nie teraz,
                                                    zima tez jest od wczoraj,nasypalo sniega,jezioro blisko a woda ciepla,minus
                                                    3C,ale mysle ze to pare dni tylko ,jeszcze zimy to mysle ze nie
                                                    bedzie ,zobaczymy,pozdr.
                                                  • rita100 Re: nie tu nie tu 19.11.05, 19:08
                                                    Do nas się zima zbliża dużymi krokami, juz pełno stłuczek na drogach.
                                                    To masz już syna prawie dorosłego. Nie masz klopotu z wychowaniem ?
                                                    Czym się interesuje ?
                                                    Jeżeli macie jezioro tak blisko, to czy w zimie są tam bojery ?
                                                    U mnie w poblizu to nawet górki na sanki nie ma, jedynie sztuczne lodowisko
                                                    gdzieś w mieście.
                                                    Czas zmienić opony na zimowe, choć nigdy tego nie robię, bo w tym okresie
                                                    nigdzie nie wyjeżdzam, zaczyna się okres siedzenia w domu. Tak jakoś przezimuję.
                                                    Czy Sylwester planujecie już ?
                                                  • dunajec1 Re: nie tu nie tu 21.11.05, 02:19
                                                    Jeszcze w sen zimowy nie zapadlem,hehe,ale moze?Chlopak to wpierw szkola
                                                    srednia potem moze cos wiecej{na dzisiaj}a co bedzie to zobaczymy.
                                                    Wiesz jezioro to mam bardzo blisko,ale nie w kazda zime zamarza,tak ze bojery
                                                    to ja tu nie widzial,jezioro ok.500 km dlugosci i 100 km szerokosci,tak ze
                                                    zamazrza najczesciej zatoka cos jak gdanska zatoka tylko mniejsza,a reszta to
                                                    nie,bo zegluga na to nie pozwala,a dzisiaj to bylem od domu ok 160 km.tak ze
                                                    dopiero niedawno wrocilem,no i tak to idzie,nie w dobroci lecz nie w
                                                    bidzie.Pozdr.
                                                  • rita100 Re: nie tu nie tu 21.11.05, 19:48
                                                    To masz malutkiego synka w porównianiu moich dorosłych dwóch córek :)
                                                    Ale nie martw sie, czym starsze dzieci tym większe klopoty.
                                                    Lubi Twój syn przesiadywać przed komputerem ? Zajmuje Ci miejsce jak moja
                                                    często mnie przegania.
                                                    Dunajec, możesz włozyć linki z Twojej okolicy , by miec wyobrażnię, bo jezioro
                                                    jezioru nie równe tu i teraz , bo odpowiednie miejsce tytułowe wątku ;)))
                                                    No niestety mamy zimę , śnieg pada, a jutro daję głowę , że będzie szklaneczka
                                                    na drogach i taniec samochodów. Najgorsze są te pierwsze lody na drogach.
                                                    A czy obchodzicie tam Andrzejki i lejecie wosk ?
                                                  • dunajec1 Re: nie tu nie tu 21.11.05, 21:58
                                                    Rita,pytalas o syna to powiedzialem,nie pytalas o corki to nie mowilem ze tez
                                                    mam dwie,dorosle,28 i 27 lat,ale zyja gdzie indziej,nawet nie w tym miescie
                                                    gdzie ja
                                                    A jak myslisz czy chlopak lubi przesiadywac przed kompem?Raz musi bo do szkoly
                                                    duzo prac robi a dwa to przeciesz gry komputerowe,hehe.
                                                    Co do linkow musze popytac corki moze cos znajdzie.
                                                    Sniegu u mnie nie ma ,bylo troche,ale chlodno,i za pare dni tez bedzie snieg,
                                                    pozdr.
                                                  • rita100 Re: nie tu nie tu 22.11.05, 19:57
                                                    Dunajec, hihi, ale wpadka, to córy mamy w podobnym wieku, tylko , że moje są
                                                    jeszcze wolne i prawie na moim utrzymaniu. Polska to jakiś dziwny kraj,
                                                    młodzież nie ma dobrego startu, poznając rzeczywistość i rynek pracy to
                                                    właściwie powinnam je wyprawić z tobołkiem za ocean. Ale nie mamy takiego
                                                    pociągu opuszczania kraju. Zresztą, też nie ma do kogo, a tak w ciemno za
                                                    chlebem to lepiej już siedzieć w domu. Nie narzekam , bo nie ma na co, są inni
                                                    w gorszej sytuacji, a moja nie najgorsza wcale :)
                                                    Co do gier komputerowych to zaraza, to tak czasochlonne i wciagające. Teraz te
                                                    gry to są tak prawdziwe jak my na forum. Córka w ten sposób , po przez grę
                                                    znalazła chłopaka z innego końca Polski, z nad morza i teraz ma częste wyjazdy.
                                                    Z tymi linkami , to nie ma kłopoty, w google wpisujesz nazwę miejsowości i już
                                                    się ukazują te linki.
                                                    A co z Andrzejkami i laniem wosku ? - pamiętacie to jeszcze ?
                                                    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka