08.01.06, 17:26
Obserwuj wątek
      • rita100 Re: Rita.... 08.01.06, 19:27
        hej , Dunajec, nie na urlopie, ale tak jakoś, no wiesz jak, tak jakoś mnie się
        nic nie chce, brak energii i duzo pracy iinej , dodatkowej domowej. Kobiety
        praca nigdy się nie kończy. Czasami siedze i tylko słucham muzyki, ogladam
        zdjęcia i dzień leci za dniem. A czasmi wgłębiam się w gwarę warmińska , która
        juz całkowicie zamarła, nawet gazet nie przeglądam , bo i polityki mam dość.
        Jak widzę ten piekny śnieg to ubieram w myślach narty i udaję się na stok ;))))
        Dunajec, jakie są Twoje marzenia na ten rok , lub wyzwanie ?


        ------------
        No i tak ta Rita przisz'ła, wzieła flaske i glaske (szklankę)i mówi: Wypijem z
        przyjacielem - i trąciła - nie dobrze by było nie wypić. Jek wypiła, zaroz
        padła ;)))
              • rita100 Re: Rita.... 11.01.06, 19:45
                Dunajec, fajne są te gwarowe zdania, takie bezpośrednie i proste. Tak dokopałam
                sie do gwary warmińskiej , a już myślałam , ze zanikła. Pewnie , że nie bedzie
                powszechnie używana, ale trzeba pamiętać , że taka była.
                Zresztą sam chyba wiesz, że nawet swój swojego pozna po gadce :) Ty tam daleko
                poznasz swojego z ziemi rodzinnej ? Gdyby nie internet zapomniałbyś języka
                napewno ;)))
                A w domu jak rozmawiacie ?
                Czekam na lato, by tylko trochę za miasto wyjechać.
                W zimie nie jeżdzę samochodem, stoi w garażu, a jak widzę jak mój mąż
                codziennie odmraża swojego malucha, a potem walczy z zamarzniętą kłótką od
                bramy, a póżniej z samą piszczącą na całą okolicę bramą to wolę się schować w
                ciepełku pod grzejnikiem razem z kotem :)

                ------------
                No i tak ta Rita przisz'ła, wzieła głoske i mówi: Wypijem z przyjacielem - i
                trąciła - nie dobrze by było nie wypić. Jek wypiła, zaroz padła ;)))

                Ciekawe co mogła wypić i paść natychmiast ? Może ognistą wodę ;))))
                A pamiętasz wódke Czerwoną Kartkę ?
                • dunajec1 Re: Rita.... 11.01.06, 21:49
                  Tez uwazam ze gware powinno sie pielegnowac,ale czy to syzyfowe prace czy
                  nie,tego nie wiem.
                  W domu rozmawiamy po polsku,ale chlopaki miedzy soba juz nie,co prawda umieja i
                  rozumia ,ale to juz taki ograniczony jezyk,nie za wiele slow.
                  Wiesz,ja samochod chce czy nie musze uzywac,inne srodki transportu bardzo
                  ograniczone,bardzo.
                  A gorzalke z czerwona kartka pamietam ,jakzeby nie,hihi.Pozdr.
                  • sensei4 Re: Rita.... 11.01.06, 22:29
                    Były gorzały, były.
                    -- Z białą głową. Kto pamięta i dla czgo z białą ?
                    -- Z czerwoną kartką, korek lakowany.
                    -- Z niebieską kartką, korek lakowany.
                    --Cysto, cerwono, kaplowano. Zamiast korka kapsel. Łatwiej się otwierała.

                    Były w ćwiartkach, półlitrówkach i w litrówkach.
                    Później dla "obniżenia spożycia" 1/3 litra.
                    Był "metr", ale i "pół metra" do obalenia. Kto wie skąd "metr" = 1 litr ?
                    Ale i "pół basa" było. Skąd ? Nie wiem tego.

                    A pito różniście. Najczęściej z musztardówki.

                    Pozdro! Ostatnie picie w Hagen, 10 lat temu i bez przepitki i bez przekąski i
                    bez chuchania w chlebek i bez tp. Stakańczyk wypity jak nie przymierzając
                    szklanka kiedysiejszej oranżady. Nawet nosem nie poszły bąbelki.



                    • rita100 Re: Rita.... 12.01.06, 20:24
                      Wiem Dunajec, że po tamtej stronie lądu, konieczny jest samochód. Nie
                      posiadacie tam tramwajów ani autobusów jak my , a odległości są wielkie. Za to
                      możecie na samochód pracować tylko trzy miesiące ;))))) A nie jak u nas,
                      kredyty i ceny oszałamiające.
                      Co do alkoholi sensei, to tak bardzo się na tym nie znam, bardziej z opowiadać.
                      Słynna czerwona kartka, czy żytnia była widoczna ale już takie rarytaski jak
                      podajesz to prawie nie znam. Za to pamiętam budki z piwem, to to były wtenczas
                      spotkaniem całej okolicy :).
                      Lubię rozmawiać o alkoholach, co jak co, ale impreza bez alkoholu to nie
                      impreza. Prawda , chodzi mi o dobrym winie czy piwie, no może i drinku :)
                      Jest zimno , jest bardzo zimno i nie ma co jak dobry kieliszek może rumu
                      kubańskiego z herbatką nie zaszkodzi.
                      HEHE, macie imprezy 'pijackie' ze śpiewem ?
                      • dunajec1 Re: Rita.... 13.01.06, 02:32
                        Rita,masz racje co do odleglosci,ale z tym ze ja na samochod bede robil 3
                        miesiace,hmmm,widzisz najnizsza placa w tym kraju to 5.15 na godz.z tego
                        odbierz ok.20% na podatki,samochod {niski "wypas"}to ok.15.ooo,mowie o nowym i
                        to malym,a sredni i jaki taki "wypas" to ok 20.ooo,nie mowie o "full wypas"bo
                        to i do 50.000,fakt moge kupic i za 300,ale jak ja dlugo pojezdze tym?
                        Ja na przyklad kupilem sredniej klasy,4-0 letni,przejechane mial 40.000 pomalym
                        wypadku,zaplacilem 6.000 i uwazalem ze zrobilem dobra sprawe,tak ze nie
                        wszystko jest tak pieknie tutaj,och,oczywiscie kto zarabia powiedzmy ok.60.000
                        na rok,to co to jest,ale zycie tutaj tez jest drogie,tak ze nie kazdy moze
                        sobie pozwolic,zreszta jak masz jakies pytania ,pytaj,postaram sie odpowiedziec.
                      • sensei4 Re: Rita.... 13.01.06, 16:27
                        Ja też się nie znam na gorzale. Pamiętam dawne "tytuły" i widoki.
                        Jak pisałem, ostatni stakańczyk wypiłem bbbb dawno temu. Piwa nie pijam teą od
                        lat. Wino ? Gdybym nie robił za dyżurnego drajwera to pewnie bym lampę, ale
                        dobrego, a które jest dobre ? wypił. Pewnie i kielonek koniaczku. A tak to o
                        suchym pysku za każdym razem i w każdy dzień.

                        Ukłony !!
                        Pozdrówka dla Dunajca !!
                        sensei4-ty.
                        • rita100 Re: Rita.... 13.01.06, 22:05
                          Dunajec - nie mam pytań, bo zdaję sobie sprawę, że pieniądze nie leżą na
                          ulicy. Tylko wartość pieniądza jest inna w innych krajach. Ale ja tłumacze
                          sobie, że każdemu jest los przydzielony i nie narzekam. Ale wiesz , dlaczego
                          opósciłes Polskę - za chlebem ? Tak popularnie się o tym mówi.
                          O, jak dzisiaj mamy ślisko, stłuczki samochodów co krok, a zakłady blacharskie
                          tylko ręce zacierają :)

                          Sensei, jak pokonujesz taka śliską drogę jak dziś ? Pewnie , że Ci co duzo
                          mówią o alkoholu najmniej go piją. Ludzie, ktorzy znajduja ukojenie tylko w
                          alkoholu nie siedza na internecie , bo przeciez w klawiaturkę by nie trafili :)

                          Nie wiem co Wy najbardziej lubiecie podpijać , ale w zimie lubię winko w lecie
                          piwko, wódki wogole nie uznaję , chyba , ze jakaś słodka typu gorzka :)
                          Ale ostatnio dostałam w prezencie taki likier w bialoczarnej butelce z dwoma
                          otworkami , na mleczko osobno , i na kawelikerową osobno. Doskonałe !
                          • sensei4 Re: Rita.... 14.01.06, 00:25
                            Ja tylko o "ślyzgawce".
                            U nas nie było tak tragicznie. Śliskość była taka średnia. A ja przezornie nie
                            wychodziłem z domciu nim śliskości nie pokruszą na chodnikach i na jezdni.
                            samochodzika nie wyciągałem bo nie 'zachodziła potrzeba". zatem obeszło się bez
                            stresu, obawy, że wyląduję na dupsku. A podeszwy mam takie nawet, nawet. Nie
                            ślizgają śie zbytnio po lodzie. Zatem OK, jak powiadają Indianie na Uralu.
                            A Wam jak szło się po ślizgawce ?

                            Pozdrówka !!!!!!!!!!!




                            • rita100 Re: Rita.... 14.01.06, 19:39
                              To szczęście , że na taką pogodę nie musi się ani wychodzić ani wyjeźdzać.
                              Stanowi to jednak zagrożenie.
                              A pamiętacie jak podeszwy butów oklejało się plastrami, żeby nie było poślizgu ?
                              Zima ma swój urok, szkoda, że na saneczkach nie można pojeździć , że kulig jest
                              już mniej popularny wśród sąsiadów. Sensei - organizujecie kuligi ?
                              • sensei4 Re: Rita.... 14.01.06, 23:59
                                Był taki jeden kulig w niedzielę noworoczną. Ja juz za stary jestem na kuligowanie.
                                Ale ten był świetny. Tu lasu rozległe,blisko, zaraz za miastem, a miasto nie
                                rozlegle, duktów dużo a śnieg leżał głęboki do i dzieciska z co młodszymi
                                rodzicami mieli frajdę. Traktor ciągał kulig bo o konie już trudno.
                                A teraz, śniegu mało, choć w lesie leży jeszcze sporo, nie słyszę o takiej
                                imprezie. Sanki by trzeba donieść do lasu. Komu się chce ?

                                Pozdro. sensei4-ty.
                                  • rita100 Re: Rita.... 16.01.06, 20:34
                                    Straszny mróz, faktycznie nikomu się nie chce wychodzić z domu. Może na
                                    wczasach w górach to przyjemność , kiedy nie ma nic do roboty tylko rozryweczka
                                    i gorzałeczka, ale nie w mieście, zabieganym i leniwym. Jeszcze może jakby ktoś
                                    ten kulig przygotował, podjechał do domu to może. Świat się zmienia i większość
                                    woli wirtualnie kuligować ;))). Też chyba na starośc robię się leniwa.
                                    Wiecie co, polubiłam szperać w linkach i jak sie zachaczę o jakąś fajną stronkę
                                    z widokami tak siedzę przed monitorem i nic nie robię, tylko patrzę,
                                    przeglądam. Macie takie hobby komputerowe ?

                                    www.rowery.olsztyn.pl/photo.php?r=111&i=132
                                    Czyż nie piękne widoki ?
                                    Trzeba tylko klikać i klikać dalej
                                    • dunajec1 Re: Rita.... 17.01.06, 01:10
                                      U mnie cieplo,w zeszlym tygodniu bylo +15 w dzien,dzis tylko +3 i w nocy -2
                                      sniegu prawie nic ,rekordowy styczen mamy pod wzgledem temp.
                                      A o kuligu ,co tu wspominac,no chyba ze samochodowy kulig to moze by
                                      wyszedl,heh .
                                      To zdjecie ,fakt piekne,czasem ide nad wode zeby zobaczyc zachod slonca,ale
                                      rzadko,leniwy sie czlowiek robi ,czy tez co innego,przed kompem to nie siedze
                                      dlugo,bo to mlodszy wiecej siedzi,ja to tylko "sprzatam"Pozdr.
                                      • sensei4 Re: Rita.... 17.01.06, 13:57
                                        A u mnie już trzeci dzień niebo omal bezchmurne. Nocą zimno do minus 15-18 C.
                                        Za oknem ma piękny widok. Po horyzont drzewa srebrne. Szadź już trzeci dzień na
                                        nich leży spokojnie. Nawet ptaki nie fruwają. Nie ma kto strącać tej wspaniałej
                                        dekoracji. Jest cudownie. Cisza w powietrzu, pełne słońce i te srebrzyste drzewa.
                                        Pięknie stoją topole. Takie wysokie iskrzące się pochodnie. Bez przyciemnionych
                                        okularów trudno patrzeć. Tak może być do Wielkanocy.
                                        Pozdro.
                                        • rita100 Re: Rita.... 17.01.06, 20:06
                                          www.sklodowski.pl/panoramix/0000033.html
                                          Zobaczcie piekną zime , jaka Sensei opisuje. Wystarczy tylko kursorem myszko w
                                          dół pociagnąć i ukaże sie obrazek. Taka tapete sobie dałam :)

                                          O zimie to tylko się ładnie mówi, ale kiedy nastają mrozy jak teraz po 20
                                          stopni , a zapowiadają nawet 30 stopni to się tylko liczy kasę na gaz, czy
                                          ciepłociąg, czy nawet na węgiel. Ciepło musi hulać, by w domu przesiedzieć
                                          spokojnie, a tylko od czasu do czasu wyglądnąć na świeże powietrze. Czytam
                                          właśnie o łagrach, a tam mróz, a ludzie w nim pracują i nie wiedzą co to inne
                                          życie. To jeszcze się dzieje dziś.
                                          Lepiej ciekawsze sprawy poruszać. Czy robicie czasmi wino domowe ?

                                          Dunajec, to mowisz, że tylko sprzątasz przy komputerku ? To tak jak ja, chociaż
                                          córka wie , ze pisze na forum i udostępnia mi wieczorami komputer, za to męża
                                          kompletnie nie interesuje komputer, chyba tylko do przepisania jakiegoś pisma
                                          czym służę zawsze. A u Ciebie Sensei ? Wasze zony klikaja na klawiaturce ?
                                          • dunajec1 Re: Rita.... 19.01.06, 00:12
                                            Taaak,zima jest piekna jak sie przez okno patrzy,chociaz nie powiem ze nie
                                            lubie zimy.
                                            Moja pani nie klika,malo tego jeszcze sie czasem zlosci ze ja siedze przed
                                            kompem,ale mysle ze to nic powaznego,na razie,heh.
                                            • rita100 Re: Rita.... 20.01.06, 21:42
                                              Mojemu męzowi pokazałam , ze na komputerze można zwiedzać wszystkie kraje i
                                              oglądać, słuchac piosenek i zezwala mi siedzieć. Nie złości się zbytnio po
                                              siedze wieczorkiem po pracy, a dawniej siedziałam przed telewizorkiem i tylko
                                              zmieniłam ekran.
                                              Wracając do zimy , to nie wiem jak Sensei , ale mnie zaniepokoiło, że od
                                              sąsiadki z domu nie leci dym , a takie mrozy, więc dowiedziałam się , że
                                              bidusia nie może zapalić w piecu bo komin zatkany. Wezwaliśmu kominiarzy i
                                              uratowalismy sąsiadkę od zamarznięcia. Niestety straszne mrozy i droznośc
                                              komina musi być, A o samochody to własciciele mogą być spokojni , bo okazuje
                                              się , że Policja nie notuje kradzieży ostatnio, nawet złodzieje nie chcą kraść
                                              na taki mróz ;)
                                              A teraz posłuchajcie kultowej piosenki Stana Borysa - Wiatr od Klimczoka -
                                              pamiętacie ją ?
                                              schlesien.nwgw.de/m/k/Stan_Borys_Wiatr_od_Klimczoka.mp3
                                              Piekna piosenka


                                                • rita100 Re: Rita.... 21.01.06, 22:05
                                                  To świetnie, że dałeś rady to otworzyc , ja właśnie mam taki program , który
                                                  automatycznie i natychmiast otwiera mp3.
                                                  Ale dziwna zima u nas , dziś rozstopy, a jutro ma być -20, straszny skok
                                                  temperatury.
                                                  Siedzę w domu i nie chce mi się wychodzić z niego, ciepluteńko, milutko,
                                                  sobota, muzyczka i chyba nic nie potrzeba do szczęscia.
                                                  Musze się przygotowac do wesela córki i nie wiem od czego zacząć - to mnie
                                                  ogarnia niemocą ;)
                                                  Od czego zacząc ? Tak sobie medytuje
                                                  • dunajec1 Re: Rita.... 21.01.06, 23:56
                                                    Odpowiem zartem,pamietasz piosenke,gdzie slowa byly"zacznij od Bacha.."nie
                                                    pamietam kto to spiewal.
                                                    A duzo ludzi bedzie na weselu?Zycze Ci abys nie byla nerwowa i zestresowana w
                                                    ten czas,wiem cos o tym.
                                                    U mnie tez skoki temp.ale plus 10 do plus 1.sniegu nie ma.
                                                  • rita100 Re: Rita.... 22.01.06, 22:53
                                                    Tak , mozna zjechac do kopalni , tam stała temperatura :)

                                                    Dunajec, chyba mam sprawę rozwiązana z weselemj , corka chce je zrobić w
                                                    Kolobrzegu ma tam chlopaka i to mi na rękę - a tak sie martwiłam :)
                                                    Jutro trzeba przetrwać mróz.
                                                  • rita100 Re: Rita.... 07.02.06, 10:16
                                                    Dunajec jestem, ale powiem Ci szczerze , że brak mi tematów do rozmowy. Znajdą
                                                    się w lecie , bo strasznie mi się podobał Wiśnicz i ta piekna droga do
                                                    Wiśniecza, musze tam jeszcze raz pojechać.
                                                    Zima u nas już się robi nudna, a teraz zapowiadają duże opady sniegu.
                                                    Jedziesz na karnawał Brazylijski ? ;)))
                                                    pozdrawiam
                                                  • dunajec1 Re: Rita.... 07.02.06, 21:42
                                                    Rita,na karnawal?I do tego Brazylijski?He he,moze oczy to by chcialy
                                                    widziec,ale cialo juz "starszawe" tak ze teraz to tylko fajke do zebow i przy
                                                    piecu siedziec,hihi,ale czasem? "w starym piecu diabli pala"
                                                  • sensei4 Re: Rita.... 07.02.06, 22:50
                                                    Tematy w lesie ? W jakim lesie? Jest tartak koło tego lasu ?
                                                    Kto ma ten tartak ? A las, kto ma las ?

                                                    A którędy Szanowna jechała do Wiśnicza ?
                                                    Też muszę sie wybrać w tamte strony.
                                                    Ale wcześniej chyba 'zaliczę" uroczystości na Św. Krzyżu. Choć kto to wie, moze
                                                    kolejność odwrócę.
                                                    U nas też zima na 24 fajerki. Dziś sypie śniegiem od rana. Chwilami nawet gęstym.
                                                    No, ale zima jest zimą. Ma swoje obowiązki i prawa.
                                                    Tylko ta zapowiedź mżawki i deszczu za trzy dni smuci mnie. Będzie ślizgawisko.

                                                    Później roztopy, mokrość. Może nawet Czarna wyleje. Choć oczyszczono koryto,
                                                    urególowano bieg, ale to kapryśna rzeka. Jak Kamienna pod Wąchockiem.

                                                    Pozdrówka dla wszystkich.
                                                    Dunajec !! Jaki tytoń ubijasz w fajce ?
                                                    Ja ćmię firmowe cygarety.
                                                    sensei4-ty.
                                                  • sensei4 Re: Rita.... 07.02.06, 23:00
                                                    Później roztopy, mokrość. Może nawet Czarna wyleje. Choć oczyszczono koryto,

                                                    urególowano
                                                    Coś mi padło na rozum "cy co" ?
                                                    Ortografii się nie zapomina, tylko rozum się zatyka. Rita ! Dunajec ! Wszyscy
                                                    inni Forumowicze ! Odpuście grzech "Ó". Na jutro przepisze pięćdziesiąt razy:
                                                    regulować, regulacja.

                                                    Rozregulowany jak stary zegarek Ruhla, sensei (?) !

                                                  • dunajec1 Re: Rita.... 08.02.06, 02:09
                                                    Co sie przejmujesz ortografia,mnie tez sie zdarza i to czesto,
                                                    a co do fajki,nie palilem i nie pale,a mowie tak bo to i wnuki trzeba bawic to
                                                    i wypada "fajke w zeby wloz i tym pozbyles sie jej juz"
                                                  • rita100 Re: pogadamy 08.02.06, 19:34
                                                    jak starzy ;)))
                                                    Karnawał w toku, pączki już jemy, faworki również, nawet się sledzik przewinie
                                                    w żoładku ;)))
                                                    Słuchajcie wycieczki musza być w lecie, to akumulatorki na zimę, a w zimie się
                                                    żyje nadzieją wycieczek. Sensei, juz nie wim jaką drogą jechałam , ale nie
                                                    główną jak na Bochnie tylko wiejskimi drózkami, fantastycznymi, przy których
                                                    stały śliczne kapliczki i wogole krajobraz mnie tak urzekł , że musze jeszcze
                                                    raz tamtędy jechać.
                                                    Dunajcowi trzeba jeszcze coś uwiecznić , bo zdjecia wyszły takie skromne, nie
                                                    umiałam aparatu obsługiwać , a jest tam co fotografować.
                                                    Zaraz wstawię album to Wam pokażę.
                                                    Błędami sie tak nie przejmujcie, ja ich robię bez liku i to normalne,
                                                    najważniejsze , że zyjemy na luzie na forum ;)))
                                                    Niech ta zima się już kończy , bo mam dość ciągłego odmrażania kłótki i
                                                    piszczacych bram.

                                                    A ponieważ karnawał to i wielkie pijaństwo ;)))

                                                    - Patrycja, po litrze to z ciebie niezła laska.
                                                    - Roman, oszalałeś ? To ja Bronek ! ;)))))

                                                    dobre :)
                                                  • sensei4 Re: pogadamy 08.02.06, 19:57
                                                    >
                                                    > - Patrycja, po litrze to z ciebie niezła laska.
                                                    > - Roman, oszalałeś ? To ja Bronek ! ;)))))

                                                    Fajniutkie !!!
                                                    Pozdrawiam !!!
                                                  • rita100 Re: a może tak Panowie 10.03.06, 22:49
                                                    na moderatora :)
                                                    Przeciez światem rzadzą Panowie, a kobiety tylko dyrygują ;))))
                                                    Czasami mam brak czasu, ale zaglądam ;)
                                                    Ślicznie pozdrawiam , i czekam na wiosenne wycieczki, będą relacje , bo kupiłam
                                                    sobie aparacik cyfrowy i jak tylko wpadnę do Wieliczki to drzejcie - bo tyle
                                                    zdjęć naciapię , ze hoho :)
                                                    Bardzo slicznie pozdrawiam
                                                    No o zima dalej, zaczynam mysleć , że nastąpiła era lodowcowa ;)
                                                    Nie wiem czy Was pozdrowiłam, ale nie zaszkodzi jeszcze raz pozdrowić tym razem
                                                    ślicznie bardzo ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka