Dodaj do ulubionych

Życiowy zakręt

27.10.15, 17:06
Mam pytanie do osób po przejściach. Myślicie że jest sens odbudować wszystko od nowa skoro druga połowa bezustannie zawodzi? Nie pierwsza próba, brak sił na ciągnięcie tego dalej. Jakie macie doświadczenia ?
Edytor zaawansowany
  • bianka02 10.11.15, 19:45
    Nie ma szans na odbudowanie czegokolwiek.
  • jarekanielewski 10.07.17, 14:43
    Według mnie nie ma sensu ciągnąć tego na siłę, na prawdę. Odpowiem na podstawie nie swoich własnych doświadczeń, ale osoby mi bardzo bliskiej - mojej siostry. Podejrzewała, że mąż ją zdradza, nie mogła przestać o tym myśleć, dlatego doszło do tego, że w sprawę zaanagażowała nawet biuro detektywistyczne, które dostarczyło jej jasne dowody na to, że mąż ją zdradza. Po wszystkim nie zdecydowała się od razu na rozwód, za wszelką cenę chciała związek odbudować. Męczyła się jeszcze przez dwa lata, aż w końcu to on wystąpił o rozwód, bo znalazł sobie kolejną kobietę. Dlatego uwierz mi, to nie jest tego wszystkiego warte.
  • wmet 06.01.18, 14:24
    Mamy jedno życie. Szkoda czasu na dreptanie w miejscu. Trudne zdarzenia wymuszają na nas zastanowienie, wyciągnięcie wniosków i wyboru nowej drogi. Prawdopodobnie przyszedł czas na rozwiązanie problemu i powzięcie decyzji o zmianie życia.
    Zyczę Ci rozwiązania problemu w pokoju i podążania za tym co przynosi Ci szczęście. Powodzenia.
  • acuwa 17.01.18, 19:03
    Wszystko zależy od tego jakie się ma oczekiwania w stosunku do partnera. Jeśli kochasz i chcesz walczyć warto wybrać się na terapię ale tylko wtedy ma sens, jeśli partner również będzie chciał pracować nad związkiem.
  • jaybe 22.01.18, 20:51
    Do pewnych tematów w życiu trzeba dorosnąć i jeśli jedna z osób nie dorosła,terapia to strata czasu:
    www.youtube.com/watch?v=EQ1Wft_eqyE

    www.youtube.com/watch?v=hgJJLCnkzXs
  • olatata 19.02.18, 15:05
    Właśnie jestem na takim zakręcie i ciągle zastanawiałam się, co powinnam zrobić. Mimo że mąż mnie nie zdradził, ale ciągle oszukuje i kłamie, nie można na nim polegać. Wybaczałam już mu wielokrotnie i ... ciągle nic. Ostatecznie chwyciłam się bardzo cienkiej deski ratunku i nawiązałam kontakt z moim "dawnym" przyjacielem (nie zdradziłam, ale w końcu poczułam, że jest o mnie zazdrosny, więc uznałam to za dobry znak!) żądał ode mnie zerwania znajomości i to zrobiłam. I od tej pory miało być szczerze i uczciwie, z mojej strony jest, a z jego niestety NIE. I już nie wiem, czy powinnam pozostawać w takim związku, czy jednak dać sobie spokój. Są dzieci, jest kredyt ... co robić!
  • jaybe 27.02.18, 23:49
    Bardzo lakoniczny opis problemu,bo nie wiadomo na czym polegają kłamstwa męża,oraz w jakim jesteście wieku,dlatego powiem Ci ogólnikowo: www.youtube.com/watch?v=_EsIWd9ElBk a reszta to szczera i uczciwa rozmowa,czego Ty oczekujesz od związku,czego ON,czy spełniacie się wzajemnie itd. Nie rozumiem co oznacza Twoje stwierdzenie: wybaczałam mu wielokrotnie,bo ON też ma jakąś wizję Waszego małżeństwa,wiesz jaka ona jest? A może nie daje rady,albo nie wie jak Ci dogodzić jako głowa rodziny? Dawny przyjaciel,zazdrość to niezbyt dobry pomysł na rozwiązywanie problemów. Jaka była rola ojca/męża w jego rodzinie i jakie wzorce do naśladowania wyniósł z domu rodzinnego? Uważam, że facetem zostaje się albo po 40stce,albo w ogóle,więc jeśli macie mniej lat,to macie jeszcze trochę czasu. Uważam,że wy kobiety wcześniej dojrzewacie do życia i jesteście gotowe do założenia rodziny,a facet to facet,czasem się męczy,a często improwizuje. Ja swoich chłopców staram się wychowywać na samowystarczalnych mężczyzn i żeby nie wstydzili się okazywać uczuć,a córki żeby nie dominowały w związku,tylko słuchały. Nie wiem czy wychodzi mi to,bo każde dziecko ma własny rozum i dokonuje własnych wyborów w życiu,a my jako rodzice możemy tylko próbować pokazywać własnymi zachowaniami,jak to się robi. Masz dziewczyno dzieci,kredyt,nie rozumiem Twojego pytania o pozostaniu w takim związku!? Rozstanie to opcja "nuklearna" totalnie Was wyniszczy jako rodzinę. Myślę,że mąż Cię kocha,ale po swojemu. Kiedyś szukając odpowiedzi znalazłem jakiś filmik na YT i jak mi się przypomni co to było,podeślę Ci go tutaj. Kilku moich znajomych po 40stce się rozwodzi,bo.... a moja zasada jest taka,że walczy się do końca i jeśli jest dla kogo,a dzieci są tym ważnym powodem,że trzeba i warto. Myślisz że znajdziesz kogoś lepszego w życiu? Powodzenia w poszukiwaniach;każdy ma "pod górkę" i własne dylematy w życiu,dlatego ich rozwiązywanie przynosi satysfakcję.
  • jaybe 28.02.18, 22:08
    PS. zerknij na to i nie patrz kto to mówi,ale co mówi:
    www.youtube.com/watch?v=JadKAJKxEAo
  • olatata 01.03.18, 20:16
    Bardzo dziękuję za pomoc. Ciągle myślę i zastanawiam się co mam zrobić, aby było dobrze każdemu. Sytuację opisałam lakonicznie, gdyż pisanie publiczne o swoich problemach nie jest w mojej naturze i strasznie mi było trudno, a potrzebowałam się po prostu wygadać. Jednak nie spodziewałam się, że w sieci mogę natknąć się na kogoś kto będzie starał mi się pomóc.... strasznie jest to przyjemnie. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Dam znać jakie decyzje podejmę. Pozdrawiam
  • jaybe 10.03.18, 21:59
    Hej,tak proszę daj kiedyś znać co zadecydowałaś i jak potoczyło się dalej Twoje życie. Rozumiem,że nie można w tym miejscu pisać za wiele o swoich prywatnych sprawach,ale czasami trzeba napisać coś,żeby sobie ulżyć. Życie to nie bajka i czasem jest nielekko,ale warto zastanowić się jakie jest najlepsze rozwiązanie długoterminowo,a związek bez całkowitego zaufania nie ma sensu(a dzieci patrzą i uczą się od rodziców). Życzę dużo rozsądku w podejmowaniu decyzji,oraz pomyślności w Twoim życiu. JB a na koniec coś na luzie:
    www.youtube.com/watch?v=vQYCxvN1iKU

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.