Dodaj do ulubionych

czy można kochać i zdradzać?

09.07.08, 13:06
Narzeczony mnie zdradza (informacja potwierdzona przez panienke z
portalu randkowego), jednocześnie wszystkiego się wypiera i twierdzi
że mnie kocha... a więc?? czy można kogoś kochać i jednocześnie tę
osobe zdradzać?? zupełnie tego nie rozumiem...
Obserwuj wątek
        • sbelatka Re: czy można kochać i zdradzać? 09.07.08, 13:59
          jesli juz teraz się zastanawiasz to moim zdaniem znaczy, ze czas Ci
          w drogę.. bez onego...

          i wiesz co? milośc to ponoć iluzja...
          zdrada jest jak najbardziej natomist konkretem...
          możliwe, ze Cie kocha.. ale zdradza Cie na pewno...

          sprawdź sobie jak długo wystarczy Ci jego milośc (zakladamy, ze jest
          obecna) okraszona zdradami...
          albo raczej na jak długo wystarczy Tobie Twojej miłości do niego w
          tej sytuacji...
    • enith Re: czy można kochać i zdradzać? 10.07.08, 05:53
      Można, ale nie w takich, jak twoje, okolicznościach. Nie jesteście małżeństwem, więc jeśli wasz seks nie jest dla narzeczonego satysfakcjonujący (nie ta częstotliwość lub rodzaj zbliżeń), to zamiast walić cię w rogi z pannami z neta, powinien odejść. Nie wierzę, ze cię kocha. Natomiast na forum (Brak) Seks(u) w Małżeństwie można poczytać dziesiątki, jeśli nie setki historii o kobietach i mężczyznach, których małżonkowie zrezygnowali z seksu (na wiele miesięcy lub lat nawet), w związku z czym ich partnerzy poszukują seksu poza małżeństwem, pomimo głębokich uczuć (także miłości) jakie żywią do swoich żon i mężów. W takiej sytuacji wierzę, że można kochać męża, ale uprawiać seks z kimś innym, skoro mąż od wielu lat nie dotyka żony. Twoja sytuacja jednak nijak ma się, moim zdaniem, do tej opisanej wyżej (chyba, że narzuciłaś narzeczonemu celibat, ale nawet wtedy powinien najpierw sytuację wyjaśnić z tobą, a nie umawiać się na seks z obcymi kobietami).
      A jak ty oceniasz wasze pożycie (oczywiście to sprzed zdrady)? Podejrzewałaś, że coś się dzieje, mieliście jakieś kłopoty w związku (niekoniecznie w sferze seksualnej nawet)? Czy partner komunikował ci kiedykolwiek niezadowolenie w waszym związku? Zdrady (zazwyczaj) nie biorą się znikąd, chyba, że masz do czynienia z mężczyzną, który po prostu musi mieć wiele partnerek (co oczywiście oznacza fatalny materiał na męża, jeśli nie zgadzasz się na takie "otwarte" małżeństwo).
      • nupik Re: czy można kochać i zdradzać? 10.07.08, 08:25
        jak najbardziej - dla seksu i mocnych wrażen. i zawsze to będzie robił. nie dla
        niego monogamia po prostu:)przynajmniej w łóżku. więc albo go kochaj i z nim
        bądx i przymykaj oczy, albo zrób mu pa pa i posuzkaj kogos kto myśli podobnie do
        ciebie.
        • petunia28 Re: czy można kochać i zdradzać? 24.07.08, 10:14
          Zrobiłam wczoraj awanturę w związku z jego zdradami i w odpowiedzi
          usłyszałam: "udowodnij mi, że cię zdradziłem"... a dzisiaj rano
          mężczyzna mojego życia znowu zaczął wysyłać maile do jakichś bab z
          portalu randkowego... wygląda na to, że już nie szuka kochanki tylko
          nowej partnerki na życie...
          • niemonogamiczny Re: czy można kochać i zdradzać? 24.07.08, 13:06
            tak masz rację, zrobiłaś awanturę... pewnie Ci ulżyło i w pierwszej
            chwili czułaś zadowolenie, że wykrzyczałaś swoje racje i pewnie
            nawet przez moment czułaś się z tym dobrze... ale potem znów wrócił
            problem...

            ja Ci odpowiem w poprzek

            najpierw mała, acz ważna dygresja

            nie wiem ile masz lat, ale wygląda na to, że dorosłość jest przed
            Tobą. Wcześniej ktoś w tym wątku napisał(a), że jak facet ma od
            kobiety czego potrzebuje to nie pójdzie na boki. Otóż argument, że w
            seksie można mieć od jednej osoby całość potrzeb zaspokojonych jest
            moim zdaniem błędny u samego założenia. Bo to jest tak jak gdyby
            ktoś powiedział, że skoro ma co dzień pyszne schabowe to nie będzie
            miał ochotę na sushi, albo na makaron z serem. Spójrzmy na ile
            sposobów zaspokajamy wszystkie nasze potrzeby, nie tylko z jedzeniem
            związane.

            no ale ktoś kiedyś wymyślił, że mamy prawo do różnorodności wszędzie
            tylko nie w seksie. Dlaczego?

            nie zakładam, że wszyscy są tacy jak ja i wielu moich znajomych, ale
            doświadczenie życiowe mówi mi, że monogamia jest zjawiskiem bardzo
            rzadkim. Szanuję monogamistów, ale tak jak oni nie chcą abym ja im
            narzucał wartości, tak i ja oczekuję tego od nich

            co bym Ci poradził?

            otwarte i szczere myślenie o swoich potrzebach seksualnych i tak
            samo szczere rozmowy z ukochanym. Nie namawiam Cię do poligamii, ale
            do posłuchanie siebie, czego Ty potrzebujesz. A potem rób to nie
            raniąc innych. Jeśli nie dla Ciebie poligamia to i tak pogadaj po
            prostu szczerze z nim. Być może jest tak, że wtedy do czegoś
            dojdziecie, a jak nie to tylu jest facetów na świecie

            pozdrowienia
            nmn
            • petunia28 Re: czy można kochać i zdradzać? 24.07.08, 14:54
              niemonogamiczny, podoba mi się to co napisałeś... wierz mi, że
              wielokrotnie probowałam rozmawiać o tym z narzeczonym...
              nie jestem kobieta, ktora kocha się z facetem tylko raz w tygodniu,
              na misjonarza i przy zgaszonym świetle. staram się spełniać jego
              fantazje i zachcianki... były trojkaty i inne cuda, i świetnie się
              oboje bawiliśmy. powiedziałam mu nawet, że jestem w stanie
              zaakceptować to, że w jego życiu są inne kobiety, jeśli to właśnie
              jest mu potrzebne do pełni szczęścia... chce tylko żeby był ze mną
              szczery. niestety nasze rozmowy zawsze kończą się tak samo -
              cytuje: "ty mi w zupełności wystarczasz, ja cię nie zdradzam i nigdy
              nie zdradziłem" itp. itd. Więc o co tu chodzi? Dodatkowy dreszczyk
              emocji - bo partnerka nie wie? A może o satysfakcję z tego, że robi
              się z narzeczonej idiotke???
    • ferro2 Re: czy można kochać i zdradzać? 25.07.08, 21:09
      Ja przez wszystkie lata malzenstwa nie zdradzilam meza, chociaz
      mialam ku temu mozliwosci, taraz po latach, jak nie jestesmyy juz
      malzenstwem, zaluje ze tego nie zrobilam:)))

      --
      Kobieta jest jak szampan, po wstrząśnięciu wybucha.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka