Stłukłam lustro.... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kiedys dawno temu stłukłam lustro i naprawdę mialam 7 lat
    nieszczescia ....i..wczoraj stluklam lustro,takie ani duze ani
    male,robilam przy nim makijaz ,jak odwrocic teraz to fatum 7 lat
    nieszczescia?
    • Gość: wrozka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 21:21
      Zrob tak: jezeli masz mozliwosc spalenia to spal je i poprostu nie myśl o
      pechu.Pomyśl,że nic sie nie stanie lustro jest tłukące i mogło sie stłuc.Nie
      sciągaj na siebie pecha juz samymi myslami.Pozytywne myslenie to połowa sukcesu.
      • Gość: Ja IP: 188.33.87.* 26.09.09, 21:59
        Kobieto, lustra nie da się spalić. ;) Najlepszym sposobem na takie stłuczone
        lustro jest pomalowanie odłamków czarnym lakierem i następnie zakopanie ich w ziemi.
        • Tak, też słyszałam ten motyw. Z tym, że z samym zakopaniem w ziemi. Energie
          wyzwolone przez stłuczenie "wchodzą" w ziemię i się rozchodzą bez szkody dla
          tłukącego.
          Aczkolwiek, powiem szczerze, że ja tłukę lustra notorycznie... i notorycznie
          chodzę szczęśliwa. Sądzę, że jest to w tym wypadku kwestia dwóch czynników: 1)
          wiary 2) energii. Ewentualnie także odporności na takie sytuacje ;)
          Czarnych kotów np. w ogóle się nie boję. Swego czasu pomieszkiwał u mnie jeden,
          Fobos miał na imię. Niedawno przyszedł inny, bezdomny kocurek. Już nie
          czarny...za to psotnik niesamowity ;p w tym wypadku mogę mówić o pechu- tłucze
          mi wazony, gryzie po stopach, bije psa łapą po nosie... nic dziwnego, że
          nazwałam go Aresem :)
          Proponuję Ci nie zakopywać lustra- zrób z niego ozdobny obrazek, kolorowy,
          ciepły... Doklej jakieś śmieszne dodatki ;)
          Fakt faktem, lustro jest bramą dla bytów, energii. Jednak od nas zależy, jak to
          potraktujemy, w jaki sposób.
          --
          Mój e-mail: wrozka_carmilla@poczta.pl

          Cennik usług : www.drogabogini.pun.pl/viewforum.php?id=8
          • Gość: ewelina IP: *.com 27.09.09, 21:16
            Gdyby Pani Carmilla była na bieżąco ze swoją wiedzą, takich pierdół by z lustrem
            nie proponowała.
            Przede wszystkim potłuczone lustro wywalamy do śmieci.
            Podzielone, pokruszone czy też kawałki lustra są wg zasad Feng Shui niedobre.
            Powodują rozdwojenie jaźni. lepiej wyrzucić i nie koncentrować się na śmieciu.
            Stale tłukę lustra i nic strasznego mnie nie spotyka. Po co piszecie takie
            zabobony i dołujecie Kobietkę. Ja radzę sprawić sobie nowe a o starym zapomnieć.
            Powodzenia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.