Oglądałam fakty po faktach 24.
Pan Rutkowski powiedział, że on wraz z dziennikarką z TVN oraz jego pracownik po dotknięciu zawiniątka wskazanego przez mamę Magdy poczuli zapach rozkładającego się mięsa. Pai Kolenda go wyśmiała, pan Rutkowski coś próbował powiedzieć, wyjaśnic ale nie zdołał. szkoda, dziennikarz powinien być dociekliwy. tymczasem mnie to mocno zastanowiło. Tam nic nie było skąd więc ten zapach. Czy to możliwe, że dusza Madzi dała o sobie znać? To by było nie pierwsze takie zjawisko.
Jak uważacie, czy również zwróciłyście uwagę na ten wątek?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.