• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kobieta wodnik... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 17:41
    Omamiła mnie pewna wodniczka...I sam nie wiem co mam o tym myśleć.Czy
    moglibyście napisać coś o tym jakie naprwde są wodniczki i czego naprawde
    pragną.Napiszcie jak je zadowolić, na jakie wady uważać...
    Pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • Gość: TOBI IP: *.chello.pl 08.07.04, 20:47
      Pewnie jestes spod znaku Panny. Gratuluje.
      • Gość: kochający Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 21:48
        skąd wiedziałaś/wiedziałeś że jestem Panną. Faktycznie nią jestem. Ale czyu
        ktoś mógłby odpowiedziec na moje pytanie? to bardzo dla mnie ważne
        • Gość: wodniczka IP: *.chello.pl 10.07.04, 18:30
          Mój pierwszy chłopak był właśnie Panną z Asc w Blizniętach. Nie wyszło - to
          oczywiście nie oznacza, że innym też nie wyjdzie. Wiesz, mężczyźni spod znaku
          Panny bywają dla Wodniczek zbyt poukładani, spokojni, poważni. Zwłaszcza w
          młodym wieku to jakoś nie współgra. Wiele zależy od tego w jakich innych
          znakach są pozostałe planety i osie horoskopu twojego i twojej partnerki. Teraz
          mam wieli kolegów spod znaku Panny - są świetnymi kumplami ale jakoś nie
          iskrzy. Chyba jestem za bardzo powietrzno-ognista. Pamiętaj, że chyba wszystkie
          typowe Wodniczki lubią mieć dużo wolności, swobody i są z natury przekorne.
          • 12.07.04, 02:59
            > mam wieli kolegów spod znaku Panny - są świetnymi kumplami ale jakoś nie
            > iskrzy. Chyba jestem za bardzo powietrzno-ognista. Pamiętaj, że chyba wszystkie
            >
            > typowe Wodniczki lubią mieć dużo wolności, swobody i są z natury przekorne.

            calkowita prawda glowna cecha wodnika(czki) jest wolnosc niezaleznosc zasem odrywa sie od rzeczywistosci...ludzi przygody partner musi wodnika czyms zainteresowac nie znosi rutyny...jak i nudziarstw ;)

            z gory mowie ze to wodnik (on) napisal nie kobitka ;) ale sa podobne cechy...

            pozdrawiam
            • 12.07.04, 10:35
              Wolność i niezależność - owszem, ale nie bezgraniczna. Taka opinia wynika chyba
              z tego, że bardzo często Wodniki (obu płci) lubią sobie coś zaplanować i potem
              uparcie się tego planu trzymają. Plan bywa oderwany od rzeczywistości, ale nie
              podlega negocjacji ;-) Nie wiem, jak inne Wodniczki, ale ja uwielbiam u facetów
              błyskotliwą inteligencję...
          • Gość: wodnisia IP: 80.51.32.* 20.08.04, 18:36
            ja jestem wodniczką i chyba moją największą wadą jest wybuchowosc...czasem nie
            slucham co sie do mnie mowi, zyje w swoim swiecie:P a na pytanie:,,jak
            postepowac z wodniczkami" odpowiem: trzeba byc czulym i dac nam troche
            wolnosci:P
            • 20.08.04, 20:18
              popieram
    • Gość: gfi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 12:26
      Ja też mówię tak Inteligentnym facetom. Ale wszystko zależy jak to sprzedaje.
      Poczucie humoru...i żeby był naturalny, nie cierpię wymuszonych zachowań,
      gestów, szalenstwa na siłę.
      • Gość: wodniczka IP: *.chello.pl 14.07.04, 20:17
        Też uwielbiam facetów o błyskotliwej inteligencji, którzy potrafią mnie czymś
        zaskoczyć, ale nie na siłę - to musi być naturalne. Nie znoszę sztywniactwa
        ponuractwa, osób zbyt zorganizowanych bo dla mnie są po prostu nudni. Dobrze
        się czuję w towarzystwie znaków poiwetrznych i ognistych, bo takie przeważają w
        moim horoskopie.
    • 21.07.04, 23:56
      Wodniczki bardzo lubią dominacje i opieke swojego mężczyzny;)
      Lubią czuć się wolne.Są zazdrosne.
      Jeżeli bardzo kochają to są wierne i nie ma się czym martwić.
      Ciągnie je do wszystkiego co nieznane, i wszystkiego chciałyby spróbować chodz
      czasem brakuje im odwagi.
      Są jedyne w swojim rodzaju i bardzo lubią komplementy chociaż nie zawsze
      potrafią się odwdzięczyć.
      Bardzo wrażliwe i łatwo je zranić.
      :)
      • Gość: Julia IP: *.chello.pl 22.07.04, 22:53
        Super - tylko nie są zazdrosne, ani ja ani te które znam. Nie spotkałam się z
        zadzdrością u Wodników. A już na pewno u Wodniczek z zazdrością o mężczyznę.
        • Gość: szycha80 IP: *.epsa.pl 05.08.04, 09:37
          oj są, są i to bardzo. zgadzam się z czarną mambą
    • 22.07.04, 15:01
      PANI WODNIK
      Sprytna histeryczka. Niezwykle sprzeczna natura. Pod bardzo wieloma względami
      przypomina mężczyzn z tego znaku, dla którego o dziwo jest idealną partnerką.
      Jako nastolatka infantylna, lodowata w środku, gaworzy i chichocze niczym
      dziecina. Żałosna i nie mająca pojęcia o autentycznych emocjach, jest urodzoną
      aktorką. Jako dziecko gra wspaniale dziecko, jako kobieta gra kobietę. Jest
      sentymentalna i nierówna. Na wszelki wypadek zasypuje wszystkich laurkami,
      mając jednocześnie uczucie niedowartościowania i nie spełnienia. Za mąż
      wychodzi wcześnie nie znając prawie swojego partnera, głównie po to żeby
      zaimponować koleżankom. Infantylna i bez powodu pewna siebie, nienawidzi
      kontaktów fizycznych z partnerem, zastępując je bezsensownymi aktywnościami
      gospodarczo-finansowymi. Jak Pani Panna, jest urodzoną przełożoną zakładu dla
      dziewcząt. Prawdziwa tragedia zaczyna się po ucieczce zdominowanego męża. Wtedy
      Pani Wodnik obnosi gdacząc swoją klęskę i całą energię kieruje na wysysanie
      resztek indywidualności z dziecka, które choćby było Leonardem da Vinci, dla
      niej jest zbyt lekko ubranym idiotą ze źle ostrzyżonymi włosami. Na starość
      zostaje radiestetką mierzącą wahadełkiem swoje ciśnienie i sprawdzającą przy
      pomocy jajek na bekonie stan swojej wątroby. Wyjątkowa kretynka.
      WODNIK - żona
      Idealna partnerka dla głuchoniemego. Rozgdakana histeryczka mówiąca bez
      przerwy, ciągle gdzieś pędzi, ciągle czegoś nowego wymaga. W domu nigdy nie
      wiadomo gdzie stoi fotel, bo namiętnie dokonuje bezsensownych przemeblowań.
      Pozornie pełna fantazji i bezinteresowna, lubi pieniądze i potraf i je
      bezpardonowo wyłudzi od męża. Dzieci zadręcza ciągłą kontrolą i tyradami
      wychowawczymi. Nawet dorosły syn nie ma szansy wykąpać się w spokoju. Mama z
      całą pewności wpadnie do łazienki pod byle pretekstem. Jako żona niezwykle
      ruchliwa w dzień, a klocowata w nocy
      www.majkowscy.neostrada.pl/horoskopy/wodnik.html
      • Gość: gosciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 00:31
        tak tak cos o tym wiem. poznalem kilka takich o dziwo jakies podobne. Na pozor:
        otwarte, swiatowe, szerokie horyzonty, aktoreczki, cuda niwewidy. Po poznaniu:
        niezdecydoiwane, bez ambicji, bez sexappealu, rozlazle, nie majace zasad ani
        kregoslupa. jak zawieje tak sie ustawia i jeszcze robia z tego jakas dewize
        zyciowa i czuja sie dumne. ?????
        • Gość: Julia IP: *.chello.pl 06.08.04, 20:58
          Nie wiem spod jakiego znaku jesteś i jakie wpływy dominuję w twoim radiksie,
          ale na pewno brak tu porozumienia z Wodnikami, które znasz. Dla ciebie
          widocznie sexappeal jest w innych znakach - i dobrze. Tolerancja - to jedno z
          haseł Wodników. Nie musimy się podobać wszystkim.
      • Gość: Julia IP: *.chello.pl 06.08.04, 20:54
        Zazdrosny Wodnik - oj, jednak nie znam. Biorę tu pod uwagę również inne dane
        znanych mi Wodników (trochę mało) ale jednak żaden z nich nie jest zazdrosny.
        Zazwyczaj Wodniki mają w sobie bardzo dużą dozę tolerancji i zrozumienia. O
        reszczie powiedzą osie i pozostałe planety.
        • Gość: milena IP: *.echostar.pl 06.08.04, 22:40
          A może bardziej zaborcze niż zazdrosne :)
          • Gość: Julia IP: *.chello.pl 08.08.04, 21:31
            tym bardziej nie. Te które znam są naprawdę bardzo tolerancyjne, otwarte i
            przyjazne. Na pewno zdzarzają się Wodniki zaborcze lub zazdrosne - myślę,że
            mogą pozostawać wtedy pod silnym wpływem Skorpiona lub Raka. Nie znam radiksów
            takich Wodników - jakoś nie miałam okazji zetknąć się z nimi. Wodniki
            zostawiają zazwyczaj innym dużą swobodę, bo same tego oczekują. Taak wyglądają
            ich związki partnerskie - swoboda, tolerancja, często brak legalizacji. Nie
            trzyma się ich kasa - ja zawsze wszystko przepuszczam, chociaż nie zawsze
            zupełnie nieopowiedzialnie. Zaborczość zatem mi tu nie pasuje.
            • 09.08.04, 07:22
              tak, tak - jestem wodniczką z ascendentem w raku i jestem maksymalnie
              zazdrosna! nawet o jedno spojrzenie!
              • Gość: alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:07
                Zazdrość, być może, ale okazywanie jej - nigdy.
                • Gość: Julia IP: *.chello.pl 13.08.04, 20:27
                  To prawda, chyba nie znam Wodnika, który okazywałby swoją zazdrość. Ale też nie
                  znam tych z mocno obsadzonym pasem Raka lub Skorpiona. Jednak Wodniki są bardzo
                  dumne i nie widać po nich zbyt wielu emocji.
                  • Gość: alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 08:47
                    O tak, wewnątrz się skręcam, ale twarz kamienna :)
    • Gość: Makaryna IP: *.cm.chello.no 23.08.04, 01:58
      Jezeli jestes Panna, to daj sobie spokoj z Wodniczka !!!! Wodniczke mozesz tylko zainteresowac
      seksualnie...na pewien czas !!! A pozniej sie Toba znudzi.....
      Wodniczki tak naprawde pociaga jedynie intelekt. Panny sa niestety zbyt powierzchowne i maja
      zbyt malo polotu, brak oryginalnych idei.....i ciagla "chorowitosc" Panny sa zbyt nudnym tematem
      dla Wodniczki.

      msn.live-astro.com/love/compatibility2.php
    • Gość: o IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.10.04, 20:42
      jestem kobieta z pod znaku wodnika nie wiem co to znaczy znudzic sie drugim
      człowiekiem,jestem za to roztargniona i malo cierpliwa wiec moze opisujacym ten
      znak chodzi wlasnie o to gdy pisza ze wodnik nie pasuje do panny . mam
      sklonnosc do filozofowania bez posiadania nalezytej wiedzy na dany temat,musze
      wiec sie kontrolowac aby nie powiedziec jakiejs bzdury i CIERPLIWIE wysluchac
      swego rozmowcy kimkolwiek by nie byl, musze cwiczyc koncentracje co dotyczy
      nawet najmniejszych spraw w moim zyciu aby sie nie zagubic w swiecie
      zewnetrznym i wewnetrznym
      • Gość: 1 IP: *.adm.uni.wroc.pl 11.10.04, 13:46
        wydaję mi się że twoja wypowiedź najlepiej odzwierciedla kobietę wodnik ( choć
        nie do końca ujęłaś jej opis ), pozostałe wypowiedzi to bzdury,udowadniające że
        osoby piszące podeszły do sprawy bez zastanowienia i zbyt powierzchownie, a
        także to dowodzi że osobę spod tego znaku trudno poznać dogłębnie bo przeważnie
        sama tego nie chce, gdyż szkoda jej czasu na opowiadanie o
        sobie.pozdrowienia :)))
    • 13.10.04, 17:22
      JA jestem wodniczka:)nie wiem czy typowa ale..jestem zaborcza zazdrosna o
      swojego mezczyzne ale tylko kiedy mu nie ufam,kiedy wiem ze jest mi wierny
      jestem tylko zaborcza,szybko nudze sie facetami ,pociagaja mnie mezczyzni z
      pasja oczytani madrzejsci odemnie ale jednoczesnie nie pragnacy nade mna
      dominowac ,pragne zawsze czegos abstrakcyjnego jak wyprawa na biegun i o dziwo
      to czasami ma szanse na realizacje..lubie komplementy,prezenty,lubie czulosc i
      otwartosc...chce wiedziec wszystko o moim mezczyznie ale jednoczesnie
      pociagaja mnie jego tajemnice..jestem straszna jedza kiedy zaczynam sie
      nudzic...flirtuje dla sportu i potwierdzenia wlasnej atrakcyjnosci...mialam
      kiedys faceta spod znaku panny...dwa razy sie schodzilismy i dwa razy nie
      wyszlo...byl zbyt poukladany i za bardzo niezalezny ,za malo
      spontaniczny....moze to skrzywienie ale uwazam ze wodniczki to najfajniejsze
      kobiety..wprawdzie nie nadaja sie na zone (ja chyba sie nie sprawdzam w tej
      roli) ale sa super kochankami:)pozdrawiam
      --
      Co Cie nie zabije to Cie wzmocni...
      • Gość: jestes_gdzies IP: 217.11.142.* 14.10.04, 12:46
        zgadzam się z moją poprzedniczką... ale
        Uzupełnię: Bardzo trudno wodniczce jest się zakochać, ale jeśli już kocha, to
        jak słoń - raz w życiu, mocno, dozgonnie, prawdziwie.
        Tak - to nie najlepszy materiał na żonę. Te nudne rytuały, rutyna, dzieci.
        Jak ją zdobyć, uwieść ... wodniczka ma łechtaczkę w głowie;)
        Zaskakiwać, doceniać, mieć pasję i wyrazistą osobowość.
        Pozdrawiam

        A z tymi kochankami, to też prawda:)
        • Gość: aga_luna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 15:34
          i ostatnia wypowiedz jest chyba najtrafniejsza, zwłaszcza o zakochiwaniu sie
          raz w zyciu, najwierniej, troche gorzej jak w nieodpowiedniej osobie (o zgrozu
          czemu te wielkie milosci do Panny, u mnie tez!), a jest tyle fajniejszych
          znakow, ktore nam bardziej pasuja (Bliżniaki, Barany, inne Wodniki itd). Troche
          sie pocieszyłam, że jestem inna w grupie. Poza tym zeby zdobyc Wodniczke
          intelekt to podstaw, druga rzecz to pozyskanie jej przyjaciol, znajomych, bo to
          dla niej tez bardzo wazne. Czasami mam dosc mojej wodnikowosci, nie dosc ze
          slonce to ascendent w Wodniku. Za duzo tego. Czuje sie jak wzorzec uraniczny. I
          licze ze Wodniki moga sie zakochac 2 raz w zyciu. Duzym problemem wodniczym sa
          rowniez rozwody. Jak sie nie podoba odchodza nie opgladajac sie na nic,
          niestety...
          • Gość: konkurentka IP: *.MAN.atcom.net.pl 08.11.04, 22:38
            z tą miłością jedną na całe życie to prawda.Ja jestem zakochana drugi raz w
            życiu, ale ten pierwszy raz to było 20 lat temu. Niestety znowu nieszczęśliwie.
            Mój pan ryba zostawił mnie dla nudnej, marudnej, hipochondrycznej panny.
            Rozumiecie coś z tego? Czy tłumaczy go, że to babka z pieniędzmi ?
          • Gość: Julia IP: *.chello.pl 14.11.04, 21:00
            Och, ja też się kochałam w Pannie, w młodości dalekiej. Tak bardzo, że teraz
            się cieszę, że to wszystko trafił szlag. A potem były inne miłości i coraz
            więcej osób spod znaków powietrznych i ognistych. Ale to wszystko taka
            wypadkowa tego co nas naprawdę pociąga. Z panną - zwłaszcza moim byłym - miałam
            kwadraturę Słńc i parę jeszcze takich nienajlepszych aspektów. I co z tego? Jak
            pociąga to człowiek się nie ogląda na nic tylko brnie ślepo w takie związki. A
            potem nagle dochodzą do głosu drobne i większe różnice charakterów i nagle
            wszystko się sypie.
            Zapewniam cię, że Wodnmiki nie tylko raz i nie dwa razyw życiu się mogą
            zakochać, ale nawet trzy czy cztery. A że kochają mocno i długo - nie wiem czy
            wszystkie - ale ja też - moje związki trwały tak średnio 7-8 lat.
            A przy okazji wyciągam wątek na wierzch bo ciekawy. Pozdrawiam wszystkie
            Wodniczki, kobiety i mężczyzn.
    • Gość: xxxl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:34
      Drogie Wodniczki, a czy mialyscie, kiedyś partnera wodnika, jak tak to czy ma
      to sens???
      • Gość: na szczęście IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.05, 15:23
        mój eks-mąż jest wodnikiem, z 15 lutego- ja z 17. no i jest eks-mężem...ale
        lubię go i tak. tylko nie chcę z nim być.
    • Gość: anet IP: *.chello.pl 24.12.04, 00:41
      Ja jestem kobietą Wodnik i przyznam sie szczerze ze jeżeli ta co cie omotała
      jest podobna do mnie to raczej ci współczuje. Jestem typową wodniczką uwierz
      mi. Jeżeli chcesz sie jej przypodobać praw jej komplementy wodniczki to lubią a
      wrecz ubustwiają. Chociaż nie wierzą w nie, ale kochają je słyszeć. Zaskakuj ją
      ale czymś niebanalnym np.pomóż komuś w czym kolwiek, uwierz ona to zobaczy i
      zapamięta. Jeszcze jedno zadanie jakie przed tobą staje to sex, oczywiście
      tylko nie klasyka bo sie znudzi i stwierdzi ze nie jesteś dobrym partnerem.
      Pozatym są bardzo uczuciowe i byle czym możesz ją zranić wiec uwarzaj co mówisz
      i w jaki sposób. Najważniejsze to nie ograniczaj jej, bo ci da kopa. Wodniczka
      ma swoje drogi i po trupach dąży do celu. Powodzenia.
      • Gość: xxxl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 13:15
        Droga Anet, mam kilka pytan do Ciebie, prosiłbym o podanie emaila, moj to
        3xl@op.pl Zycze Zdrowych iradosnych Swiat
        • 25.12.04, 00:18
          Znam dobrze sześć kobiet Wodniczek. I to co łączy te sześć postaci to po
          pierwsze nieprzeciętność, po drugie indywidualizm a po trzecie to że nie łączy
          ich nic więcej;) Są bardzo różne, ale zawsze ciekawe. Tworzą wokól siebie
          niepowtarzalną atmosferę. Niestety często oddalają się od rzeczywistego świata
          i to szkodzi im. Są fajne, ale jako przyjaciółki zbyt egoistyczne. Ja jestem
          kobietą Bliźniakiem...tak dla uszczególnienia:)
    • Gość: xxxl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 02:00
      Drogie Wodniczki, jesteście niesamowite, bardzo pociągające i niepowtarzalne,
      dlatego też, juz parę miesięcy temu zgłupiałem na punkcie jednej z Was.
      Zakochany jestem po uszy i to chyba pierwszy raz w życiu..., mimo że parę
      wiosenek juz mam :)Ona chyba też cos do mnie czuję, bo wielokrotnie mi mówiła,
      że na siłę nie spotykała by się ze mną, też tak mi się wydaję, choć z
      okazywaniem uczuć z jej strony jest rożnie...Czytałem poprzednie wypowiedzi i z
      wieloma w 99% sie zgadzam, apropo osobowości Wodniczek. Moja dama jest również
      wielką indywidualistką, nie lubi (nie nawidzi) jak ktoś lub coś ją próbuje
      ograniczać. Ceni sobie w ludziach, oryginalność, inteligencję, poczucie humoru,
      różnorodność zainteresowań. Uwielbia jak ktoś jej prawi komplementy, jak
      zauważyła Anet i zgadzam się z Nią, że chyba nie do końca w nie wierzy. Czasem
      wydaje mi się, że robię zawsze to, czego ona chce, że mną manipuluje i ma nade
      mną jakąś władzę, no i to czasem mnie denerwuje, gdyż ja tez jestem wodnikiem i
      żadnej dziewczynie przed nią się to nie udawało. Pewnie jestem
      zakochany...Często musze ją tez namawiać np na spotkania, ona często się
      wykręcą i je przekłada na inne terminy, albo nie jest zdecydowana, albo tak po
      prostu dla przekory, ale kiedy juz się z Nią spotkam jest wspaniale. Myślę, iż
      ma również dwa oblicza, pierwsze dla ludzi, których nie zna -sceptyczne, choć
      jest bardzo towarzyska i otwarta, a drogie dla ludzi, których kocha, jest wtedy
      romantyczną, czulą i bardzo wrażliwą osóbką... Mam pytanie do Was Wodniczek -
      jak ma wyglądać sex z Wami drogie Panie, czego oczekujecie od swoich partnerów?
      A czego w łóżku nie tolerujecie i co Was drażni? Pragnę jednak tu zaznaczyć, iż
      moja partnerka jest jeszcze dziewicą i ostatnio to ona namawiała mnie na ten
      krok. Chciałbym, żeby wszystko wypadło świetnie i żeby było naprawdę wyjątkowo.
      pozdrawiam
      • Gość: Anna IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 30.12.04, 15:32
        witam, jestem kobieta wodnik i o boze czasami sama z soba nie moge wytrzymac,
        ten moj indywidualizm, zachwyca innych, a ja ... teraz sama
        wodniki to czysci artysci i intelektualisci, interesuje sie prawie wszystkim
        jestem jak dwie osoby w jednek, kobieta wodnik zmienna jest, czasami wrazliwa i
        cierpliwa, czasami niepowaznie napalona na najglupsze rzeczyw zyciu. ja
        uwielbiam podrozowac, zwiedzac, zmieniac miejsca zamieszkania, lubie starocie i
        mam do nich sentyment. dopiero od pewnego czasu nauczylam sie odchodzic od
        toksycznych znajomosci, polecam, czasami boli, ale oczyszczenie duszy jest dla
        mnie bardzo wazne.
        w kuchni niezastapiona, chociaz nie lubie miesa. szczerze, wodniczki nie sa
        najlawtiejesz, to wielki indywidualistki, ale za to jakie urocze.
        • Gość: ojka IP: *.crowley.pl 10.03.05, 13:40
          Jakbym czytała o sobie...! Pozdrawiam wszystkie wodniczki i wodników i
          wszystkich innych też!
    • Gość: NIEŚKA:) IP: *.toya.net.pl 22.01.05, 18:30
      NAPEWNO LUDZIE UWAŻAJĄ JE ZA PRZYBYSZKI Z INNEJ PLANETY:] CHCA MIŁOŚCI WIELKIEJ
      NIEOGRANICZONEJ CODZIENNEJ... POMYSŁÓW ZASKAKIWANIA NIEUSTANNEGO... FANTAZJI...
      PASJI...TAK PASJA!!!! HMM... ROZMÓW NA KAZDY TEMAT => I TO Z ŁECHTACZKĄ W
      GŁOWIE TO CHYBA PRAWDA BO NIGDY NIE POLECĘ NA KOGOŚ KTO NIE ZAINTERESUJE MNIE
      INTELEKTUALNIE:) KOGOŚ KTO ZROZUMIE... ZROZUMIE I NIE BĘDZIE ZAWSZE STAŁ TAK
      PŁASKO NA ZIEMI => BO WODNICZKI ALBO SA 15 CM NAD ZIEMIĄ ALBO 15 CM POD
      ZIEMIĄ:] JA BYM PO PROSTU CHCIAŁA SPEŁNIAC SIĘ W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA I BYĆ
      SZCZĘŚLIWA A TO JEST NAJWAZNIEJSZE => ALE MIŁOŚC TO POCZATEK SZCZĘŚCIA:***
      POZDRO I KOCHAJCIE TE PÓŁ-MARSJANKI BA SA ZAJEBISTE!!! superjagoda@wp.pl
    • Gość: o IP: *.p.lodz.pl 12.02.05, 22:28
      poznalam byka, mysle ze sie lubimy ale co z tego bedzie czas pokaze
    • Gość: ruda 53 IP: 80.48.19.* 14.02.05, 18:11
      nie wiesz , ze panna nie pasuje z wodnikiem.Ja jestem wodniczka i pierwszego
      faceta z ktorym bylam pasowal do mnie znakiem idealnie inie wypalilo.A teraz
      mam meza Byka , ktory w ogole nie powinien pasowac do mnie i co jest super, ani
      mnie nie ogranicza ani denerwuje.zeby wiedziec czy pasujecie do siebie
      musialbys widziec jaki ona i ty macie ascendnt , descendent itd takie znaki
      urodzeniowe to malo.pozdrawiam
    • Gość: takijakiśmen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:38
      poznałem pewną wodniczke.Ale... horror.MAm nadzieję,żwe wodniczki nie wszystkie
      są takie, bo byłoby to pożałowanie.Ta moija nic tylko najlepiej co potrafi ,to
      bawić się czyimś uczuciem.Skrzywdziła wielu facetów.Doskonała aktorka,wiele
      fałszu w słowach,mało prawdy i szcerości.Podanie jej pomocnej dłoni odbiło się
      dla mnie tym,iż zostało ze mnie dno.
      Mam nadzieję,że nie wszystkie są takie,oby.Byś nigdy nie poznał takiej kobiety-
      wodnika z tak wstrętnym charakterem.Pozdrawiam.
      Ten opis to tylko do tej jednej Pani wodnik-tej co poznalem.Nie miałem na mysli
      innych- myslę,że wspanialych i miłych Pań Wodniczek
      • Gość: Waga IP: *.joint.eu.org 23.02.05, 19:18
        Jestem panem waga - moj zwiazek z wodnikiem to nie z tej ziemi wypadki_
        ona jest wkurzajaca zreszta ja tez / i przed nami teraz wazne wybory i zmiany...wrzystko sie okarze w najblizszym czasie jej ulubiona katra to dama pik-troche mnie to martwilo ale juz nie!
    • Gość: bilbo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:57
      Oj, z taką to lepiej dać sobie spokój. Facet spod Panny moze sobie pozwolic
      chyba na kogoś bardziej błyskotliwego i uczuciowego, nie wiem - Lwicę albo
      Raczycę. No bez przesady - oryginalna, ciekawa? Wodniczka??? To chyba jakas
      autosugestia. No bo jesli wodniczki same sie tu zachwalają ze są takie ciekawe,
      to chyba za baaardzo próbują to wszystkim wmówic, zeby to była prawda. Wg mnie
      one są jakies takie bez wyrazu, nie wiedzą czego chcą, byle tylko byc lepszą od
      koleżanek. Niestety zawistne są okropnie, w przyjaźni interesowne (dlatego
      najczesciej nie mają przyjaciółek), no nabrac sie na ich słodkie oczęta to
      owszem mozna, no ale trudno sie dziwic skoro wygląd jest dla nich najwazniejszy!
      ja juz znałem nie jedną wodniczke i te dziewczyny są po prostu zwyczajne ze az
      wyć sie chce
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.