Dodaj do ulubionych

Mysle o samobojstwie

04.12.18, 09:38
Sytuacje zyciowa mam tragiczna maz jest narkomanem i do tego zaczelo mu sie roic w glowie. Jest gorzej a nie lepiej. Korzystalam z wrozb mialo byc lepiej poprawa do 2 lat jedni twierdza ze docelowy partner ale wiekszosc twierdzi ze niby mam sie z nim rozejsc. Niby juz 3 wrozbitow czy wrozek twierdzilo ze w 2 polowie zycia mam byc w 2 zwiazku. Ja nie dotrwam do 40. On robi dlugi i zdarza sie juz teraz ze mnie uderzy. Jest dom swiezo wybudowany ale nie da sie zyc. Rano awantura. Nie korzystam czesto z wrozek przez ostanie 8 lat moze 3 takich znanych i 4 z allegro. Nie dam rady dluzej nie mam gdzie isc jestem zalamana.
Edytor zaawansowany
  • kontroler0 04.12.18, 22:37
    Weź dużą patelnię i jak będzie pijany to przywal mu z całej siły w łeb ale tylko raz i ma paść. Tylko nie poprawiaj drugi raz bo to Ci zaszkodzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.