Dodaj do ulubionych

Czy wierzyć we wróżby ?

30.04.19, 22:26
Dzień dobry, na początku od razu dwa wyjaśnienia- o tym ze nie wolno prosić kilku wróżek o te sama wróżbę w tym samym czasie przeczytałam po fakcie... druga rzecz, nie pytam o przyszłośc tylko o teraźniejszość.
Chciałam zapytac co sądzicie na ten temat bo ja w temacie wróżb jestem amatorka i tak naprawdę nigdy specjalnie w to nie wierzyłam.
Poprosiłam o wróżbę w sprawie pewnego faceta (a jakże), sama sytuacja jest nieistotna wiec nie ma co opisywać. Chodziło mi o to czy i jakie uczucia ma względem mnie i czy ewentualnie jest jakas przyszłośc przed nami (choc ja pisałam to dla mnie nieistotne bo wiem ze nie ma żadnej ).
Poprosiłam o wróżbę 5 wróżek...w tym słynna Vitalisse. I tak: WSZYSTKIE wróżby są zgodne co do jego uczuc do mnie, mowia to samo tylko innymi słowami. WSZYSTKIE mówią to samo nt jego obecnego związku. Jeśli chodzi o przyszłośc to już tej zgodności nie ma, cześć mówi ze przed nami szczęśliwa harmonia, cześć ze to nie ma racji bytu.
I teraz pytanie.... czy naprawdę można wierzyć w te wróżby ? Nie ukrywam ze wykupiłam kilka aby się upewnić, sprawdzić ale skoro wychodzi to samo....?
Czy to prawda ze wróżki maja gotowe scenariusze na pewnego rodzaju pytania i lecą schematami ? Części dawałam pytania a częśc po prostu robiła rozkład partnerski ogólny. Co ciekawe w tych gdzie nie pytałam o obecny jego zwiazek wychodziło ze nie ma innej kobiety, w tych gdzie pytałam wychodziło ze nie ma tam żadnego uczucia. Dlatego zaczęłam wątpić czy te wróżki faktycznie karty rozkładają... bo na logikę skoro ja pytam o faceta tzn ze mi zależy a zatem on kocha mnie a nie ją, takie uproszczenie.
Czy moge prosić o wypowiedz osoby trochę bardziej siedzące w temacie wróżek, interpretacji, sprawdzalności itp ?
Edytor zaawansowany
  • pirania92 01.05.19, 00:43
    Większość wróżek to naciagaczki, które pier***a bzdury. Po prostu traktują wróżenie jako formę zarobkową. Ale są i takie, które wróżyć potrafią. Można być po szkole wrozbiarskiej np. Ale myślę, że sama szkoła niewiele człowiekowi daje. Do każdego zawodu zwyczajnie trzeba mieć predyspozycje. Najlepiej jednak chyba od dawien dawna wrozyly cyganki. Tyle, że one raczej nie wróżą z tarota, a z kart klasycznych. Ja jestem świetnym przykładem na to, że i internetowe wróżby mogą się sprawdzać. Zależy jednak kto wykonuje. Myślę, że samemu się czuje, czy wróżba była wyssana z palca, czy dość prawdopodobna. Należy jednak do wszystkiego podchodzić z dystansem. I tak przecież każdy ma swoje własne przeznaczenie. I nikt mi nie powie, że tak nie jest. Powodzenia! ;)
  • nowatuitam 01.05.19, 08:32
    No właśnie chodzi mi o to ze te wróżby o teraźniejszości potwierdzają moje przeczucia dlatego mnie dziwi zgodność wróżek. Odsiewam bzdury typu „przeznaczenie dusz” ale reszta w większości jest dość prawdopodobna. Trochę boje sie w to za bardzo uwierzyć aby nie dać się omamić wróżbom. Wszystkie jak ja jeden mąż mówią ze facet się waha, zastanawia, kocha, pożąda ale się wycofuje bo nie jest pewien czego chce i jaka czeka nas przyszłośc. Kilka każe się wycofać bo nie ma to przyszłości, kila, żeby wykazać inicjatywę bo on się boi zmian.... gdzieś zatraciłam swój rozum w tym wszystkim ale ponieważ facet zachowuje się niejednoznacznie (co tez mówią wróżki) to poprosiłam o te wróżby. I mam jeszcze większy chaos w głowie..,,
  • olek13 01.05.19, 10:36
    Nikt nie wie więcej, niż się dowie od innych. Żadna wróżka nie powie niczego więcej, niż to, co na ślepo zgadnie lub sprytnie i niepostrzeżenie wyciągnie od klientki. Wróżby to bzdura - wszystkie bez wyjątku. Sprawdzalność wróżb to kwestia czystego przypadku, przy czym jest to tak dobrany przypadek, by wyglądało dobrze (np: w tym miesiącu spadnie deszcz...).
  • nowatuitam 01.05.19, 11:07
    Hmm tak myslisz? Ja mam mieszane uczucia po tym co przeczytałam. I o ile w przypadku podawania pytań faktycznie wróżka może się sugerować o tyle prawdopodobieństwo strzału przy wróżbie tylko na podstawie imion i dat urodzenia to chyba nie jest zbyt duże....
  • pirania92 01.05.19, 15:31
    Niektóre ani imion, ani dat nie potrzebują. Ale nie będę rozwijać tej dyskusji, bo zaraz zacznie się wymiana poglądów pomiędzy osobami, które we wróżby wierzą, a tymi, które nie wierzą. Jeśli mam Ci coś poradzić, to... Po prostu zostaw "temat" losowi. I już. Jeśli jest Ci przeznaczony, to "się znajdziecie". I nie mam tu na myśli celowego "znalezienia się". Po prostu... :)
  • pirania92 01.05.19, 15:34
    No chyba, że pójdziesz do tej samej wróżki co on. Wtedy będziesz mieć 100%pewność sytuacji... 😂
  • nowatuitam 01.05.19, 16:21
    Haha ja ani nie wierze, ani wierze ;-) tylko jestem ciekawa czy one naprawdę wróżą czy maja odpowiedzi gotowe:-)
  • olek13 01.05.19, 16:29
    pirania92 napisał(a):

    > Ale nie będę rozwijać tej dyskusji, bo zaraz zacznie się wymiana poglądów
    > pomiędzy osobami, które we wróżby wierzą, a tymi, które nie wierzą.

    Owszem, z wiarą się nie dyskutuje. Liczą się fakty, a te są jednoznaczne.
  • olek13 01.05.19, 16:27
    nowatuitam napisała:

    > I o ile w przypadku podawania pytań faktycznie wróżka może się sugerować o tyle
    > prawdopodobieństwo strzału przy wróżbie tylko na podstawie imion i dat
    > urodzenia to chyba nie jest zbyt duże....

    I to właśnie należałoby dokładnie zbadać. Bo ilekroć badano takie coś w kontrolowanych warunkach, to jakoś tak wychodziło słabo. Dobra "wróżka" ma na tyle doświadczenia, by z niewerbalnych komunikatów wyciągnąć to, czego potrzebuje. Widziałem jak nieraz jak to działa.
  • nowatuitam 01.05.19, 17:25
    To wszystko były wróżby online a zatem nic poza datami i imionami nie miały. Jeśli strzelają z interpretacja to w moim przypadku wybitnie zgodne te strzały. Zgodne ze sobą i zgodne z moimi przypuszczeniami choc ja niedowiarek jestem dlatego drążę;-)
  • olek13 01.05.19, 19:28
    Zgodne, bo jak zawsze dość ogólnikowe, a widzisz zgodność, bo nieświadomie chcesz ją widzieć (z powodu zaskoczenia albo innego nagłego wrażenia, wywołanego napięciem oczekiwania).
    Tak to działa, numery stare jak świat.
  • pirania92 02.05.19, 02:25
    Sądzę, że są ludzie, którzy mają "6ty zmysł". Taki jasnowidz np. Nawet policja korzysta z ich usług. Nie wszystkie zjawiska da się wytłumaczyć racjonalnie. Ale gdyby się dało świat nie byłby taki ciekawy. A gotowe, pasujące odpowiedzi może i niektóre wróżki mają. Kto je tam wie. Kto wie komu przed nami wróżyły. Może komuś, kto właśnie na nas "poluje". 😂
  • olek13 02.05.19, 11:10
    Szósty zmysł polega na spostrzegawczości, szybkim kojarzeniu faktów i dobrej znajomości ludzkiej natury. Żaden cud.
    Policja (nie wiedzieć czemu...) korzysta z pomocy jasnowidzów tylko że brak doniesień, by kiedyś taki jasnowidz realnie pomógł policji.
    Skąd wiesz, że nie wszystko da się racjonalnie wyjaśnić? Znasz na to jakiś dowód, czy to tylko takie Twoje przekonanie? Zasób wiedzy stale rośnie i to, co kiedyś nie miało wytłumaczenia, dziś jest wytłumaczalne> Może trzeba tylko poczekać?
    Wiara nie jest źródłem wiedzy, nic z niej nie wynika. Jeśli chcesz poznać prawdę, odstaw wiarę na bok.
  • olek13 02.05.19, 11:21
    pirania92 napisał(a):

    > Ale gdyby się dało świat nie byłby taki ciekawy.

    Chyba nie masz pojęcia, jak interesujący jest świat. Biologia, fizyka, anatomia - badania naukowe są niesłychanie wciągające, a okrycia frapujące.
  • pirania92 02.05.19, 12:42
    Dowody na pracę jasnowidzów są. Oglądałam o tym wiele programów. Tylko sama policja się do tego nie przyzna, bo wstyd. I to się nie zmieni. A co do "6tego zmysłu", to owszem ma on pewnie powiązanie z biologia, anatomia, czy fizyka, bo zapewne kwestia tkwi w budowie mózgu danej jednostki. Co nie zmienia faktu, że są ludzie mający pewnego rodzaju zdolności. Ale nie będę dyskutować z doktorem. 😂
  • olek13 02.05.19, 13:19
    Daruj, ale programy telewizyjne nie są wiarygodnym źródłem informacji. Ich autorzy mają na celu wysoką oglądalność, a nie przekazywanie zweryfikowanej wiedzy. Czasem te telewizyjne bujdy są tak durne, że aż żenujące. Jeśli chcesz poznać fakty, szukaj w recenzowanych periodykach, bibliotekach akademickich, w ostateczności w Wikipedii (w sieci można sporo znaleźć, np. na stronach uczelni).
    Ludzie mają różne zdolności, ale nikt nie ma żadnych zdolności nadprzyrodzonych. To już od dawna wiadomo.
    A jeśli lubisz materiały telewizyjne, obejrzyj to:
    www.youtube.com/watch?v=IrkYC1GKKto
  • pirania92 02.05.19, 16:54
    Nie zgodzę się z Tobą. Nie wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć. I tym też się zajmuje nauka. Parapsychologia. Tylko ich nikt nie bierze na poważnie. A może szkoda. No głupot to ja nie oglądam. Może obejrzę. Pozdro!
  • olek13 02.05.19, 20:50
    Parapsychologia jest pseudonauką. A czemu nikt nie bierze tego poważnie - no zgadnij...
    Przy okazji - tytuły naukowe nie uodparniają na zgłupienie. Znane są przypadki, gdy utytułowanym naukowcom odbiło. Cóż - to przecież też ludzie.
  • pirania92 03.05.19, 01:05
    Bo tych zjawisk nie da się zbadać. Bo niby jakim sposobem? Ja wierzę, ale dość racjonalnie. Ty nie musisz. No. Np. z miłości. 😁
  • nowatuitam 03.05.19, 08:06
    Dalej nie rozumiem skad one na podstawie imion i dat urodzenia wiedziały jaka sytuacja jest teraz. Przecież może być dziesiątki opcji. A one napisały dokładnie to co się dzieje. Nawet nie wiedząc kim ten człowiek dla mnie jest (mąż, narzeczony, platoniczna miłośc, kolega...). Mogły napisać dziesiątki innych scenariuszy tak jak są dziesiątki, setki relacji między ludźmi. Skad wiedziały ze nas dotyczy akurat ten. W części to ogolnikowy bełkot ale w dużej części bardzo dużo prawdy. Skad wiedza jak on się zachowuje i jaki jest -tu trafiły w sedno bo zachowanie to coś co bardzo łatwo zobaczyć. Użyły tych samych słow które ja używałam rozmawiając o nim z przyjaciółkami. Nic nie sugerowałam. To nie tak ze czytam to co chce przeczytać bo czytać umiem ze zrozumieniem. To mnie cały czas zastanawia...
  • olek13 03.05.19, 09:11
    Skąd wiedziały?
    Nie wiedziały. Ale wieloletnie doświadczenie robi swoje. Wystarczy że np. ma podany lub odgadnie (np. po barwie głosu) wiek i już ma duże szanse trafienia czy chodzi o męża, narzeczonego czy chłopaka. A jak trafi w jedno czy drugie, to rozemocjonowanej klientce opada kopara i już wszystko łyka bez popijania.
    Ech...
  • nowatuitam 04.05.19, 11:41
    To były wróżby online,nie słyszały mojego głosu ;-)
  • olek13 04.05.19, 12:46
    Podaję tylko przykłady. Z treści też można sporo wywnioskować.
  • pirania92 04.05.19, 15:07
    Co można wywnioskować z treści, która zawiera tylko imiona i daty urodzenia kobitki i faceta? Nie wypowiadaj się na tematy, na których się nie znasz, bo mi ciśnienie podnosisz. W ogóle może znajdź sobie jakieś zajęcie, a nie tylko wiecznie na tym forum siedzisz. Pewnie w ogóle net całe Twoje życie. Dziewczynę sobie znajdź. Ewentualnie faceta, Chłopczyku. 😂
  • olek13 03.05.19, 09:04
    Nie da się zbadać? A czemuż to?
    Sposoby są, nie ma obaw. W sytuacji, gdy warunki są zróżnicowane, stosuje się metody statystyczne - vide: badanie skuteczności działania leków. Tak więc da się, i nawet to już robiono. Bez istotnego statystycznie efektu.
  • pirania92 03.05.19, 13:28
    Leki? Ale na co? 😂 Dla Ciebie? 😁
    Karty kartami, ale wielu ludzi ma przeczucia, telepatie, prorocze sny... Nie ma takich zjawisk? Są. Tylko nauka wszystko spłyca. No bo jak ludzie nie potrafią wyjaśnić czegoś naukowo, to znaczy, że tego nie ma. Oczywiście ja nie twierdzę, że istnieją czary - mary. Ale jakieś umiejętności niektórzy ludzie posiadają. Najbardziej jasnowidzów właśnie podziwiam. I nie dyskutuj, bo mnie to się nawet mój przyszly mąż śnił kiedyś. 😁😁😁 Także nara.
  • olek13 03.05.19, 13:37
    Leki dla mnie? Kpina jako argument? Słabe i płytkie.
    Z wiarą dyskutować się nie da. Wiara karmi się wiarą, a jak fakty są z wiarą sprzeczne, tym gorzej dla faktów, prawda?
    Nauka spłyca? Tak, spłyca mielizny ignorancji.
    No cóż, myślenie ma kolosalną przyszłość, poza tym nie boli. A jednak, jak widać, nader często się go unika. Niektórzy już tak mają.
  • pirania92 03.05.19, 15:35
    I się kolega zdenerwował. 😂 Trochę poczucia humoru. 😁 Bo jak ktoś ma inne zdanie, to już jest głupi, nie? Bardzo mi kogoś przypominasz...
  • pirania92 03.05.19, 15:37
    Z Tobą i "kontrolerem 0" dyskusji się nie prowadzi. 😂 Wyjdź do ludzi. Pogadaj w 4 oczy. Bo w necie każdy jest mocny. I na tym kończę.
  • olek13 03.05.19, 16:23
    Niestety, ludzki upór i obskurantyzm zupełnie mi odbiera wiarę w ten gatunek. W czasach, gdy dostęp do wiedzy jest tak łatwy jak nigdy, ludzie się fascynują kompletnymi bzdurami. Jak tak dalej pójdzie, to jakieś wyewoluowane inteligentne mrówki swoją zdmuchną tę nieszczęsną cywilizację.
    A dyskusja polega na przedstawianiu argumentów i logicznym wywodzie. Wszystko inne jest pogaduszką, nie dyskusją.
    Zaś o moje kontakty w realu możesz być spokojna.
  • pirania92 03.05.19, 17:26
    Przede wszystkim przestań się sadzić. Totalnie brak Ci luzu. Nawet, jeżeli masz jakiś tytuł naukowy, to nie uprawnia Cię to do wywyzszania się. I nie przypisuj innym swoich cech. Tyle w temacie. Żegnam.
  • pirania92 03.05.19, 17:30
    Filozofia to też pseudonauka, a ludzie kończą z tego studia i jeszcze wkładają to na uczelni. Pozdro!
  • olek13 03.05.19, 17:46
    Przypisuję innym swoje cechy (ciekawe jakie?), brak mi luzu (w mózgu?), wywyższam się, bo jestem prosty techniczny człek, który próbuje myśleć.
    Faktycznie - jałowa rozmowa (bo po co o mnie?).
    Papa

  • pirania92 04.05.19, 00:32
    Chodź się bzy***! 😁😁😁

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.