21.05.05, 11:03
Jak ją rozwijać? Czy wystarczy tylko wsłuchiwac się w siebie? Tylko ze
przecież ona nie mówi do nas kiedy chcemy? Czesto jest też tak że "naginamy"
nasze myśli? Co mozemy zrobić?


Ps.
Około 2 lata (w czerwcu) temu miałam ogarniające przeczucie że niedługo coś
się wydarzy. Byłam niespokojna i poddenerwowana. No i rzeczywiście mój 35-
letni wujek miał śmiertelny wypadek samochodowy. Zginął na miejscu wraz ze
swoim pasażerem. To było straszne, z uwagi na to że był taki młody.
Obserwuj wątek
      • Gość: aga Re: Intuicja? IP: *.samopomoc.com.pl / 213.76.128.* 11.07.05, 08:42
        Witaj Waloszka,zaciekawiła mnie Twoja wypowiedź i dlatego postanowiłam
        napisać.Pierwszy raz jestem na tym forum, a zawsze chciałam rozwijać swoją
        intuicję, tylko problem w tym ze nigdy nie wiedziałam jak się do tego
        zabrać.Moim marzeniem było aby spotkac osobę która w jakiś sposób ukierunkuje
        mnie w tej dziedzinie.Jeśli Twoja "oferta" jest jeszcze aktualna to będe
        wdzięczna za pomoc.Wiem że nie była ona skierowana bezpośrednio do mnie,
        ale...Dziękuję Ci.Mój e-mail aga991@gazeta.pl (na wszelki wypadek)
      • perelka772 Re: Intuicja? 18.07.05, 21:33
        Czesc:) Mnie rownież zainteresowal Twoj post. Jestem Rybka, od dawna miewam
        przeczucia.Czasami mnie to przeraza. Sa to przeczucia dotyczace różnych osob,
        zdarzen, czasami niesamowite, które mnie wydaja sie niewiarygodne, a potem sue
        okazuja prawda. Ale interesuje mnie cos jeszcze. Rok temu poznalam osobe, z
        ktora mam doskonaly kontakt. Taki troche przerazajacy. Rozumiemy sie bez słów,
        potrafimy napisac w tym samym momencie smsa czy na gg to samo, a poznalismy sie
        w pociagu, oboje czytalismy te sama gazete i ten sam artykuł... Momentami mnie
        to przeraza, z nikim innym, nawet osobami mi bliższymi tego nie mam. Nie wiem,
        czy to intuicja czy cos innego. Ale jest to tak dziwne, ze mnie zastanawia.
        Jesli Waloszko pozwolisz, napisalabym do Ciebie. Pozdrawiam
    • lwi2 Re: Intuicja? 21.05.05, 12:56
      Ha! Też jestem ciekawa co to takiego sprawia, że czasami czujemy że coś się
      wydarzy ... i się wydarza. Zwłaszcza jak jest to w jakiś sposób niezwykłe,
      niewytłumaczalne. Kilka lat temu miałam taki przypadek, że silnie "przeczułam",
      że spotkam dawno niewidzianego znajomego, już za chwilę. Przeczucie było tak
      silne, że jadąc samochodem patrzyłam na chodniki. Potem było jeszcze dziwniej,
      miałam godzinę czasu zanim podjadę po kogoś na dworzec, i po prostu
      zdecydowałam się tę godzinę spędzić w księgarni (ok. kilometr od miejsca gdzie
      pojawiło się przeczucie). Zaparkowałam koło księgarni, wysiadając z samochodu
      poprawiłam włosy, z myślą, że jak spotkam to lepiej dobrze wyglądać, cały czas
      już raczej myśląc że chyba oszalałam z tym przeczuciem. A potem było jeszcze
      dziwniej, w księgarni okazał się być remont i wszystko było zniesione do
      piwnicy, gdzie obsługiwano jednak klientów. Zeszłam do tej piwnicy, książki
      były w kilku małych pomieszczeniach, weszłam do tego które mnie interesowało i
      przeglądałam książki. Przeczucie było tak silne nadal jednak (że spotkam tego
      dawno niewidzianego znajomego), że w pewnej chwili pomyślałam tak "jak mam
      spotkać to muszę wyjść z tej piwnicy przecież) i ...
      No już wiadomo chyba co dalej. Znajomy wszedł do małej piwnicy, gdzie nie było
      nikogo oprócz mnie i książek (z mojej nie jego dziedziny na dodatek). Dalszy
      ciąg był taki że wyskoczyłam stamtąd jak z procy, no błyskawicznie, i ... nie
      wiem czy zdążył mnie zauważyć. Od tamtej pory już go nie widziałam i nie
      powiem - boję się go po prostu, właśnie za to przeczucie.

      Kiedy przeczytałam dzisiaj Twój post Landrynko, zaczęłam się nad tamtym
      zdarzeniem zastanawiać, bogatsza o wiedzę jaką mam w "sprawach tajemnych".
      I w zasadzie błyskawicznie już chyba wiem o co to może chodzić.
      Intuicja to Neptun, bez dwóch zdań, Neptun.
      Kilka dni temu Anahella na którymś z forów napisała, że jej zdaniem kwinkunks
      ma charakter Neptunowy, też tak mi się wydaje. Acha! Znam horoskop tego
      znajomego, bez godziny urodzenia, i to co zwraca uwagę, to jest niesamowita
      liczba porównawczych kwinkunksów, zatrzęsienie, właściwie porównawczo same
      kwinkunksy i koniunkcje. Ja też mam sporo kwinkunksów.
      Może zatem wytłumaczenie takich zjawisk jak intuicja, przeczucie, jest bardzo
      proste. Tylko czy w ogóle można nazwać to "prostym" wytłumaczeniem?
      Sprawdź u siebie te kwinkunksy, porównawczo z wujkiem.
      Pozdrawiam. Lwi.
      • landrynka8 Re: Intuicja? 21.05.05, 16:28
        Dopiero teraz przyszłam do domu. Byłam u babci (moja babcia to ma dopiero
        intuicję, ma ASC w Rybach). Ja mam Neptuna w Strzelcu -w III domu. Plutona na
        ASC-w XII (w wadze). Niestety nieznam się na astrologii tak jakbym chciała.

        Lwi ciesze się że mnie rozumiesz, pewnie dlatego że masz podobne doświadczenia.

        Tylko właśnie chodzi mi o to, co dalej z tym robić, jak rozwinąć aby ta nasza
        intuicja z nami współpracowała.

        Również Was pozdrawiam.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka