Dodaj do ulubionych

BARAN - WODNIK

IP: *.chello.pl 11.07.05, 21:56
nie zgadzam sie. jestem zodiakalnym baranem i niestety to ja bardziej pożądam
wolności i niezależności w moim zwiazku. moj wodniczek nie moze tego
zrozumieć, bywa bardzo zazdrosny i najchetniej "zamknął by mnie w klatce".
mimo tego i tak go uwielbiam. te znaki bardzo do siebie pasują. :).
Edytor zaawansowany
  • Gość: sleeper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 00:46
    Dużo jest w tym prawdy...jednak jeśli to kobieta jest Baranem tak jak w naszym
    przypadku to walka idzie na całego ;-)...hihi..i to raczej Baran wprowadza tu
    ten optymistyczny obraz świata,a Wodnik chadza własnymi drogami ;-))) i
    marudzi,że wszystko mu nie odpowiada ;-)
  • Gość: fretka IP: 83.238.200.* 14.07.05, 21:17
    Reniu zgadzam się z Tobą. Mam dokładnie tak samo... Ja potrzebuję wolności i
    swobody, czego nie może zrozumieć mój (ukochany wszakże)Wodnik. Ale
    rzeczywiście te znaki do siebie pasują - idealnie się uzupełniają :)
  • Gość: marta IP: *.neiu.edu 14.07.05, 23:55
    Ja sie zgadzam. Jestem baranem i chcialabym zawlaszyc swojego wodnika...To sie
    chyba nazywa zaborczosc...On za to potrzebuje duzo wolnosci i np. nie widzi nic
    zlego w tym, ze wykorzystuje swoj czas na SWOJE POTRZEBY a mnie jakby wtedy nie
    bylo(ale to moze problem innego rodzaju)...A dla mnie to on jest potrzeba!!!To
    na pewno bardzo egoistyczne, ale chcialabym, zeby wszystko co on robi
    sprowadzalo sie do mnie... Ciezko mi jest to zaakceptowac. Poza tym oni nie sa
    zbyt otwarci i skorzy do okazywania uczuc...No ale coz...Jest za to chetny do
    kompromisow i lagodny...A to piekne cechy...Bardzo dobry ma charakter...
  • Gość: kamkaja@gazeta.pl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.05, 21:46
    Byłam, jako Baran z Wodnikiem i powiem tak: obydwoje ceniliśmy niezależność i
    jest to chyba dobry predyktor dla związku, bez wzajemnego osaczania i
    indoktrynowania.Niezależność myślenia prowadzi do rozwoju. A i tak wzajemnie od
    siebie czerpiemy. Mimo, iż nie jesteśmy już razem. Była podstawa, zadecydowały
    inne powody...Ale to już jest prywatna sprawa :)
  • Gość: Wodniczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 18:42
    Rozwiadłam się z Baranem po 12 latach, ale to, co tu piszecie, to chyba prawda.
    Ja co prawda okazuję uczucia i to dość wylewnie (ukochanemu), ale wyjątek,
    wiadomo - potwierdza regułę. Potrzebowałam niezalezności, zawsze taka byłam,
    ale to nie znaczyło, że go nie kochałam (wręcz przeciwnie!), za to on (Baran)
    chciał mnie zamknąć w wieży, jak jakąś księżniczkę ;-( To nie dla mnie, więc po
    dwunastu latach płytkiego oddechu - oddycham wreszcie pełną piersią ;-) Jedno
    muszę jednak przyznać - takiego seksu jak z nim, to nie miałam z nikim ;-)
  • Gość: tomi krakow IP: *.ksknet.pl 22.01.07, 00:59
    jestem bardzo zazdrosnym baranem wtej chwilli moja druga połowa jest daleko
    odemnie wodniczka jestesmy 15lat mamy 2 dzieciaków cos u nas jest nietak sadze
    ze mnie okłamuje ja to czuje ale za reke jej nie złapałem co zrobic
  • Gość: Marta IP: *.net / 80.55.74.* 23.01.06, 19:18
    Czytam Twoj komentarz i jestem w szoku - dokladnie jakbym czytala o sobie. Tez
    jestem spod znaku barana i mam na imie marta. 4 lata bylam z mezcz. spod znaku
    wodnika i przerabialam dokladnie to samo. Kazdy nam mowil,ze jestesmy idealna
    para, mimo iz czesto sie klocilismy wlasnie z powodu roznicy charakterow i
    mojej zaborczosci. On nie rozumial mojej potrzeby bliskosci i niedosytu
    czulosci, w efekcie rozstalismy sie, ale zycze powodzenia wszystkim parom
    baran - wodnik (i nie tylko) :]
  • Gość: tinka IP: *.sukcesnet.pl 25.11.08, 01:20
    to prawda tylko że ja - wodniczka on - baran ale tak to wygląda.Po
    wielu latach czuje terror psychiczny bo baran to bardzo zaborczy,
    władczy i egoistyczny człowiek.....
  • Gość: Magda IP: 81.6.129.* 24.08.05, 19:47
    A ja powiem tak, ja jestem wodnikiem, a raczej wodniczka, a moj adruga polowka
    to baran:) W tym zwiazku to ja potrzebuje wolnosci, a moj chlopak nie.
    Zaakceptowal mnie z moimi wadami i zaletami i z moja potrzeba wolnosc i jest
    naprawde fajnie. Ma duzo cierpliwosci do mnie i za to go kocham najbardziej na
    swiecie:)Mysle, ze tworzymy ciekawy zwiazek z przyszloscia. POdstawa obrego
    porozumienia sa kompromisy i czeste rozmowy, zawsze i wszedzie:) Zycze
    wszystkim powodzenia w znalezieniu swojej drugiej polowki:)
    Pozdrawiam serdecznie
  • Gość: baranica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 16:23
    Piszesz o kompromisach , ale z twojej wypowiedzi wynika ,ze to twoja połówka
    musiała zaakceptować Twoja wolność-jaki tu kompromis ? Jestem zodiakalną Bara-
    nicą i jeżeli twoja druga połowa jest z 1 lub 2 dekady znaku to długo nie
    wytrzyma na bank (barany bardzo szybko się zakochuja ale jeszcze szybciej
    odkochują).Uraziło mnie jeszcze jedno napisałaś że Twój baranek ma dużo
    cierpliwości -tu ZONK- żaden Baran nie jest cierpliwy!!!! to chyba musi być
    początek waszej znajomości ;-)Powodzenia
  • 13.09.05, 20:00
    bardzo mi się podoba Twoja opinia ja jestem zodjakalnym barankiem a moja nowa
    połówka to wodnik i jeśli jest tak jak napisałaś to czekają nas czasami ciężkie
    chwile
  • Gość: krzysiek-baran IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.06, 21:21
    oj czekaja ale bedzie naprawde ogniscie i wrecz zajebiscie!!!!!! pozwol tylko
    troszke soba zawladnac lecz nigdy nie rezygnuj z wolnosci!!!!!!! ja juz
    NIESTETY nie tworze pary z wodniczka, ale bylo super.pozdro.
  • Gość: mother IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:04
    zgadzam się w Sto procentach, tylko wściekam sie, ze to ja jako baran musze ustępowac
  • Gość: Baranica2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 17:42
    To z tym okazywaniem uczuć to strzał w dychę!!..Trudno cokolwiek z niego
    (Wodnika) wycisnąć. To chyba jedyna rzecz, która mi w nim nie odpowiada, ale
    cóż...rekompensuje mi to super upojnymi nocami :))
  • Gość: aska IP: *.interprojekt.pl 12.01.06, 23:44
    no coz roznie widac bywa pniewaz ja (wodnik) okazuje uczucia jak tylko
    moge,staram sie rozmawiac a moj(baranek) cihco sza nie lubi okazywac zbytnio
    uczuc, z wolnoscia znowu jest tak ze ja (wodnik) osaczam i nie czuje potrzeby
    wolnosci a moj (baranek) jak najbardziej :) znak to tylko znak, liczy sie
    człowiek -bo kazdy jest inny niezaleznie od dekaty i miesiaca w jakim sie
    urodzil
  • Gość: Aga IP: *.mmpnet214.tnp.pl 02.09.08, 16:17
    Zgadzam się. Ja jestem zodiakalnym baranem a mój ukochany wodnikiem.
    I to on raczej spragniony jest ciepła. Ja nie jestem tak wylewna w
    sferze uczuć. Nie jestem też głośnym, walczącym, zaborczym baranem.
    I dlatego ne wierze że wszyscy ludzie z danego znaku sa tacy sami.
    Kiedyś czytałam na ten temat w Charakterach. Już dawno psycholodzy
    badali tę sprawę i wyniki badan wskazaly że nie ma czegoś takiego
    jak podobienstwa charakterów ludzi spod jednego znaku. Jeżeli zaś
    ciągle czytamy o sobie że np.baran jest taki i taki. To podświadomie
    mozemy dążyc do takich wzorców. Ale czy wtedy jesteśmy naprawdę sobą?
  • Gość: emcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:52
    świete słowa koleżanki... ja też jestem w związku z wodnikiem... i niestety u
    mnie też rzadzi wodniczek.... to ja potrzebuje "wolności" i mniej
    kontrolowania... i wyłączności dla tylko dla niego... mimo to też uwazam ze te
    znaki tworza zgrany duet:) pozdrawiam papa
  • Gość: konstantyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:23
    Wszystko się zgadza co do joty. Baran czyli ja:D zaborcza - wodnik czyli on :D
    wolny i nawet mu czasami przez myśl nie przejdzie jaka ta jego niezaleźność
    jest denerwująca - nie daje sie kontrolować - jak poczuje przez chwilę ze
    próbuję nim sterowac to ucieka:D ale jest sposób - jak zaczynam zachowywac się
    tak jak on od razu potulnieje, wraca, interesuje sie i przez moment wydaje mi
    się że jest zaborczy:D świtna sprawa. Najlepszy złoty środek - w tygodniu na
    wolności w weekendy za obopólną zgodą na uwięzi - wodnik u barana a baran u
    wodnika ... pozdro
  • Gość: owieczka IP: *.autocom.pl 18.11.05, 13:05
    wogole niezgadzam sie ztym horoskopem.jestem baranem i wcale niestaram sie miec
    zadnej kontroli nad moim partnerem ktory jest wodnikiem.to wlasnie on probuje
    zawladnac nademna .ale ja sie nie dam:))
  • Gość: skorpion IP: *.netair.pl / *.netair.pl 18.11.05, 18:41
    a bo te horoskopy to taka sama prawda, jak to, że Franz chciał strzelać do
    Papieża
  • Gość: magda IP: 81.210.122.* 12.01.06, 09:33
    Zgadzam sie z TOba w 100% , ja takze jestem barankiem a moj chłopak wodnikiem i
    jest własnie tak jak napisałas -ja chce wiecej wolnosci a on chcialby prawie
    wszytsko razem robic....nie wspominajac ze jest bardziej rodzinny ode mnie itp.
    Ja jeestem raczej takim kotem...który lubi własne ścieżki, a on by chcial
    pieska :))))
  • Gość: Myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 11:50
    Trzeba przynać, że kombinacja BARAN - WODNIK to chyba najciekawsza, w jakiej
    udało mi sie dotychczas znależć! Mój Wodnik - spokojny, niezależny, ma własne
    ścieżki życia, nie potrafi poddać się kontroli. Ja Baranek - chciałabym zamknąć
    Go w klatce i mieć Go zawsze przy sobie, wszystko robić RAZEM! Zastanawiam się
    tylko, dlaczego dopiero po 1,5 roku bycia razem wpadlismy, że osiągniemy
    harmonie tylko dzięki kompromisom? Po prostu złoty środek! I ten seks -
    najlepsza w naszym przypadku - droga porozumienia... :) Pozdrawiam Wszystkich!
  • Gość: wodnik-kobieta IP: 213.199.215.* 11.02.06, 18:17
    mieszanka wybuchowa nawet po jedenastu latach małżeństwa. Dominacja w tym
    związku to nie koniecznie wina Barana, że jest baranem, tylko, że jest FACETEM.
    Mam nadzieję, że moja nieczesta z resztą , odpłata pięknym za nadobne tj. za
    chęć ograniczenia, boli dotkliwie i odstrasza przynajmniej na jakiś czas od
    głupich pomysłów... Kompromis.. Boze jak to najpierw strasznie boli, aż w końcu
    do niego dojdzie...i to jego zamkniecie na ludzi...A na początku.... wszyscy są
    romantyczni,szarmanccy itp. Miejmy nadzieje, że przetrwamy...a to już
    konsekwencja ich obu
  • Gość: wodnik-kobieta IP: 213.199.215.* 11.02.06, 19:11
    mieszanka wybuchowa nawet po jedenastu latach małżeństwa. Dominacja w tym
    związku to nie koniecznie wina Barana, że jest baranem, tylko, że jest FACETEM.
    Mam nadzieję, że moja nieczesta z resztą , odpłata pięknym za nadobne tj. za
    chęć ograniczenia, boli dotkliwie i odstrasza przynajmniej na jakiś czas od
    głupich pomysłów... Kompromis.. Boze jak to najpierw strasznie boli, aż w końcu
    do niego dojdzie...i to jego zamkniecie na ludzi...A na początku.... wszyscy są
    romantyczni,szarmanccy itp. Miejmy nadzieje, że przetrwamy...a to już
    konsekwencja nas obojga, raz podjętego wyzwania...
  • 13.07.06, 18:47
    Ja jestem Baranem mój mąż Wodnikiem jedyne co nas łączyło to seks z tym nie
    było problemów, ale to nie było życie. Wolnośc którą mu dałam zniszczyła nasz
    związek. To nie jest partner co będzie kochał tylko nas Baranów, oni nas
    wykorzystują i osaczają że nie potrafimy ich wyrzucić z życia.
  • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 21:00
    A ja się z tym zgadzam:)
  • Gość: beata IP: *.telsten.com / *.telsten.com 12.02.06, 22:19
    zgadzam sie w 100%, chyba jednak cos jest w tych horoskopach:) pozdro 4 all
  • Gość: uranos 25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 14:07
    no,coz barany sa rozne i wodniki takze .znalam kiedys mezczyzne barana .od pierwszrj chwili mi zaimponowal odwaga, sila i szybkoscia w dzialaniu. mial jednak wade mowil co chcial bez ogladania sie na konsekwecje ,lubil imponowac kobietom ,ja zas mam spokojny charakter,jestem cierpliwa .przeciwienstwo.rzeczywiscie barany pragna wolnosci ,lubia zycie na szybkich obrotach chca byc podziwiane ,a kazda kobieta traktowana jest jak trofeum wojenne .barany moim zdaniem sa bardzo wrazliwe ,zwlaszcza na porazki ktore ich dotycza wtedy potrzebuja wsparcia osoby bliskiej ich sercu iczulosci.wojnai pokuj.
  • Gość: noguard IP: .1.* / 213.249.154.* 17.03.06, 16:17
    No tak wlasnie mysle sobie o takim jednym zwiazku z wodnikiem i moze jak jego
    wolnosc mu na to pozwoli to kiedys sie spotkamy..
  • Gość: ja wodniczka IP: 213.25.200.* 30.03.06, 14:32
    Ojej czytam, czytam i tak jakby ktoś pisał o mnie prawdę i całą prawdę.
    Ja po trzynastu latach odeszłam od swojego męża (Barana), był agresywny, nie dla
    mnie. Obiecałam, że będę wystrzegała się tegoż znaku jak ognia. Zdarzyło się, że
    poznałam znów Barana, i nie mogę się oprzeć, to ktoś wyjątkowy i osoba publiczna
    na domiar złego. On jak na razie nie wie, że ja dla niego straciłam już głowę i
    nie wyobrażam sobie, że mogłabym przeżyć życie z kimś innym jak tylko z Nim.
    Naprawdę w wieku 37 lat poznałam kogoś z kim chciałabym przejść przez życie, jak
    tylko Go zdobyć? Mam problem!
  • Gość: emi IP: *.tktelekom.pl 18.04.06, 18:20
    zgadzam sie moj wodnik jest najlepszy w lozku inteligentny i super facet a to
    wielka sztuka zainteresowac pania baran i tylko ktos kto sie jej
    niepodporzadkuje zatrzyma ja na dluzej
  • Gość: maszka IP: *.gorzow.mm.pl 31.07.07, 19:55
    zgadzam sie..hihi..
  • Gość: Atena19 IP: 80.85.228.* 20.04.06, 19:58
    W 100% zgadzam sie z tym co jest napisane w tym horoskopie muj kochany chłopak
    Baran jest bardzo zaborczy czasami chciałby decydowac otym z kim mam zozmawiać
    i sie przyjażnić pa pozdrawiam
  • Gość: baranica =D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 12:53
    heh...mam brata (wodnika), często nam się nieukłada, kłócimy się bardzo często...ale myśle, iż raczej przyczyną jest to, że jesteśmy rodzeństwem. Niedawno poznałam fajnego faceta (wodnika) jest wspaniały, mówi, że mu się strasznie podobam...nie wiem czy coś z tego będzie, bardzo bym chciała. niestety jest starszy, ale jak na razie świetnie się dogadujemy. życzę szczęsia wszystkim parom, powodzenia!
  • Gość: renata IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 19:43
    ....ty pragniesz wolnośći baranku! a ja wodniczka cigle gdzieś się gubię,
    ciągle kogoś szukam , albo mnie szukają....Mam swoje przypływy i odpływy, jak
    woda.Nigdy nie stoję w miejscu,popychają mnie do działania zawsze jakieś
    prądy . To silniejsze ode mnie.Wykonuję wiele czynności naraz i nigdy się w tym
    nie gubię. Kocham sztukę, muzykę - kocham wiatr!W ogóle to jakiś dziwny ten mój
    znak - kocham życie! Ale ponad wszystko lubię ludzi spod znaku BARANKA.
    Nakręcają mnie pozytywnie...Myślę że te dwa znaki, tak różne ...ładują się
    pozytywną energią...Często rozumiemy się bez słów!!!!Pozdrawiam....
  • Gość: smok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 11:59
    alez to absurd... moja poprzedniczka bynajmniej... KŁAMIE !!! choroskop jest
    idealny! przynajmniej w przypadki Taliba I Pingwina.. LOL
  • Gość: KtOs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 21:29
    NOOO I TAK MA BYC;)
  • Gość: shiekiera IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.07.06, 17:53
    zgadzam sien z Tym jestem Baranem ktory jest spokojny i siedzi w domku ,a moj
    Wodniczek sie szlaja... tak powaznie zgadzam sie z Tym 100%.. Pozdrawiam
    Shiekiera
  • Gość: Kar@ IP: 81.15.189.* 05.07.06, 16:14
    ....ja sie zgadzam bo jestem baranem i bardzo lubie przyporzadowywac sobie
    ludzi tak jak mi sie podoba..ale nie na siłe...
  • Gość: www.mami@buziaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 20:24
    wolność,czyli pełny luz w związku.dla wodnika wierność to abstrakcja życia.
  • Gość: Bogusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 15:25
    A ja w pełni się zgadzam. Jestem wodnikiem i potrzebuję wolności a nie ciągłych
    zasad barana.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.