Dodaj do ulubionych

Jaki jest facet BYK w uczuciach?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:40
Czy któraś z Was forumowiczek ma może mężczyzne Byka? Jacy oni są w uczuciach?
- jakie kobiety lubią, co ich w nich drażni, czy są stali w uczuciach, czy
bardziej się dla nich liczy wygląd od reszty...Pytam bo poznałam kogoś
takiego, ale mimo upływu czasu wciąż nie mogę go rozgryźć, jest bardzo zmienny
i nieokiełznany, trochę jak duże dziecko, może też dlatego że to
numerologiczna 5, i wydaje się dosyć despotyczny i
bezkompromisowy...Oczywiście ma też wspaniałe cechy, ale chciałabym poznać
tekże Wasze zdanie
Edytor zaawansowany
  • aga12322 07.07.06, 09:56
    No właśnie Byczki są jak małe dzieci,miałam mnóstwo problemów z tym
    facetem.Przede wszystkim są wielkimi materialistami,kasa jest chyba dla nich
    najważniejsza,dodatkowo mój były pan Byk był bardzo krytykancki,wygodnicki i
    humorzasty.Związek się rozleciał bo ogromnym problemem były dla niego
    kilometry(100)dzielace nas,trzeba było płacić za bilety.Poza tym oczywiscie
    bardzo namiętny i to chyba jego jedyna zaleta.Ale kazdy czlowiek jest inny:)
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:23
    Normalnie odniosłam wrażenie, jakbyś mówiła o moim byłym facecie :-) Wszystko
    się zgadza, z tą różnicą, że to ja jeździłam do niego, bo on twierdził, że nie
    widzi w tym nic złego, bo dzięki temu mam bliżej do pracy...A tak na prawdę nie
    był skłonny do poświęceń dla tej drugiej osoby, i spotykanie się nazywał
    "wyrzeczeniami". Przez to m.in. rozpadł się nasz "związek", do tego bywał
    arogancki i złośliwy aż do bólu. Ogólnie bardzo dziwny znak
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:26
    Ale swoją drogą to bardzo pociągający znak, przyciąga swą pozorną dobrocią i
    opiekuńczością. Mimo wszystko wciąż czuje sentyment do tej osoby, przyciga mnie
    jak magnez i serce trzepocze na jego widok...
  • aga12322 08.07.06, 13:14
    Tak,Byk potrafi być bardzo milusi jeśli chce,ale wszystko musi układać się tak
    jak on sobie życzy i żeby czasem się nie namęczył.Widzisz,to ja jeździłam do
    niego!On był zaledwie kilka razy u mnie.Gdyby nie te moje wyjazdy pewnie w ogóle
    nie byłoby spotkań.Przyszedł czas że naciskałam:co z nami dalej?A on na
    to:pomyślimy,zobaczymy-zbywał mnie takimi słowami.Facet jest po 30 i mówi że nie
    chce się z nikim zbyt ściśle wiązać.Nie pozostało mi nic innego jak zachować
    resztkę godności i pożegnać pana(był bardzo zdziwiony).Teraz odzywa się na
    imieniny,urodziny,święta.Ale oczywiscie myślę o nim wciąż:(Pozdrawiam Cię
    serdecznie!!!:)
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 13:34
    Smutny jest los kobiet związanych z Panami Bykami...:-( Niestety coś w tym jest,
    że osoby tej samej płci i znaku są bardzo do siebie podobne jeśli chodzi o
    schematy zachowania. A związek z takim niedojrzałym byczkiem po 30-stece to
    istna męczarnia nie prowadząca do nieczego poważnego. Mój były też przekroczył
    30-stę, a nadal nie potrafi emocjonalnie oderwać się od rodziców i żyje ich
    życiem, ma też dziwne poglądy na temat życia i kobiet. Ostatecznie doszedł do
    wniosku, że woli jednak samotność bo związek to dla niego same wyrzeczenia i
    musi stale znosić obecność tej drugiej osoby. A może ktoś z Was ma jakieś
    pozytywne doświadczenia ze związku z facetem spod tego znaku? Pozdrawiam
    serdecznie i życzę dużo szczęścia na swojej drodze :-)
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 13:36
    Aha, i oby więcej żadnych Byków :-)))
  • Gość: DRACULA IP: 80.48.73.* 08.07.06, 13:56
    Kochana nie martw się postaw sprawe jasno: POWIEDZ MU ŻEBY Pamiętał że
    niebędziesz spełniała wszystkich jego zachcianek! Może czuć się urażony po
    takich słowach a więc przytul go i powiedz że po ostatnim związku jestes
    bardziej ostrożna.
  • aga12322 08.07.06, 14:05
    Oni faktycznie są do siebie bardzo podobni,mój były mimo że ma pracę i powinien
    być w miarę usamodzielniony,mieszka ze swoimi rodzicami i nie ma zamiaru się od
    nich wyprowadzać.Mama podaje smaczne obiadki,jest wygodnie i bez klopotu:)
  • Gość: Iv IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 08.07.06, 15:47
    A ja jestem z panem Bykiem juz prawie 5 lat i jest cuuudownie :) Dzieli nas 40
    km - to on czesciej bywa u mnie. Materialista tez z niego zaden, bo wystarczy,
    ze przechodzac kolo jakiejs wystawy rzuce mimochodem 'o, ladna sukienka', a on
    staje na glowie, zeby mi ja kupic. Jest dojrzaly, czuly, opiekunczy i baaardzo
    cierpliwy, a przy tym nieco szalony (glownie na moim punkcie :P), potrafi tez
    byc uparty, co akurat mi odpowiada, bo nie moglabym byc z facetem typu 'cieple
    kluchy'. Czuje sie przy nim najszczesliwsza kobieta na swiecie :) Coprawda nie
    jest jeszcze po 30-tce, moze to dlatego? ;)
  • ev.a 11.07.06, 18:27
    wlasnie rozpadl sie moj dlugoletni zwiazek z panem Bykiem,.
    moge powiedziec tylko jedno--------------MYSLA TYLKO I PRZEDE WSZYSTKIM O SOBIE:-))
    i sa bardzo zdziwieni ,kied kobieta przed 30 chce dzieci i powaznego zwiazku.
  • Gość: DRACULA IP: 80.48.73.* 08.07.06, 13:50
    Byczek to nielada zadanie ale spokojnie jak go wytresujesz bedzie ok. Jaki masz
    znak zodiaku? To powiem Ci czy pasujecie do siebie zodiakalnie.
  • Gość: neska IP: *.futuro.pl 08.07.06, 15:58
    Dracula a co powiesz na polaczenie pana byka z pania spod ryb? Pasuja do siebie
    czy nie?
  • Gość: monia IP: *.chello.pl 08.07.06, 18:45
    a co myslisz o zwizku Byk mezczyzna Wodnik kobieta ?
  • aga12322 09.07.06, 11:34
    Ja jestem spod Ryb,mój były był Byczkiem.Pod wieloma względami pasowaliśmy do
    siebie,chyba na pierwszym miejscu była fascynacja fizyczna,magnetyczny
    pociąg.Jemu odpowiadała moja delikatność,a mnie jego pewność siebie.Byćmoże
    wszystko ułożyłoby się gdyby nie jego niedojrzałość:)
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 12:27
    No tak, ja odniosiłam wrażenie, że mój Bysio na pierwszym miejscu stawiał
    namiętność i kobiecość, na drugim urodę, na trzecim charakter, a na ostatnim
    inteligencję kobiety. Zresztą sam mi powiedział podczas kłótni, że gdyby był z
    kobietą kilkanaście lat i ona by się zestarzała, to nie zawachałby się ją
    wymienić na młodszy model "Miałbym znosić codziennie na takie stare zrzędzące
    pudło?" - aż strach się zestarzeć, bo by spakował mi walizki...Jego zdaniem
    kobieta musi być idealna, 0 słabości i wad: atrakcyjna, posłuszna, oddana,
    czuła, tolerancyjna (chociaż sam nie rozumiał znaczenia tego słowa)itp., a ja na
    to: "To co ty dajesz w zamian?" - on na to: "Prezenty (od czau do czasu),
    wyjazdy...". Jest to staroświeckie i bardzo przedmiotowe podejście do kobiet
    rodem z średniowiecza, gdyby wcześniej ujawnił mi swoje poglądy to byłoby już po
    sprawie...Wiele wymagał dając w zamian tylko podarunki od czasu do czasu i 0
    wsparacia. Z perspektywy czasu okazuje się, że nasz związek był oparty tylko na
    fascynacji i namiętności (z jego strony), a jak wiadomo, to się szybko kończy
  • aga12322 09.07.06, 12:37
    Droga Nitko!Zapomnij jak najprędzej o tym facecie.Mówił Ci okropne
    rzeczy,zachowywał się fatalnie.Moim zdaniem w żaden sposób nie da się go
    usprawiedliwić,nie doszukuj się w nim dobrych cech,bo jest ich chyba
    niewiele.Totalny egoista,w dodatku nie ukrywający tego.Podobno kochająca kobieta
    potafi zmienić swoją miłością faceta,ale to nieprawda.Znajdzie się właściwy
    facet,taki,który będzie Cię nosić na rękach.Mój były spotulniał dopiero wtedy
    kiedy pokazałam mu gdzie jego miejsce(a wcześniej robił ze mną co chciał i nie
    szanował).Teraz wie że jestem silniejsza od niego i nie dam się lekceważyć:)
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 13:07
    Na szczęście już nie jesteśmy razem, i teraz jakbym przejrzała na oczy.
    Myślałam, że ze mną jest coś nie tak (chociaż wiem, że nie jestem ideałem), mógł
    mi zniszczyć osobowość, teraz na nowo odżywam. Najgorsze jest to, że jestem taka
    naiwna, zanim zaczęliśmy się spotykać, wiedziałam jaki potrafi być okropny, ale
    wierzyłam, że tak naprawdę jest dobrym człowiekiem. Być może jest ele pod
    warunkiem, że trzymasz się od niego z daleka i żyjesz w nim w przyjaźni, zmienił
    się o 180 stopni gdy zaczęliśmy się spotykać częściej, wtedy szybko się znudził
    i przestał mnie szanować. Tak z facetami jest, że żeby ich poznać wystarczy
    pomieszkać razem. Jeszcze dużo czasu minie zanim odzyskam pewność siebie i
    wiarę, że mogę stworzyć udany związek. Mama nadzieję, że nie wszystkie Byczki są
    takie same, chociaż znałam już kilku i nie zaliczają się do najlepszych
    partnerów. Pozdrawiam i dziękuje za słowa otuchy
  • aga12322 09.07.06, 13:50
    Na pewno wszystko się z czasem ułoży i zapomnisz o porażce.Ja również się
    zbieram,powoli odzyskuje wiare i nie szukam na siłę następnego faceta.W
    odpowiednim czasie sam sie zjawi.Najważniejsze że wyrwałas sie z tego związku,bo
    tkwienie w nim zniszczyłoby Cie doszczętnie.Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie!
  • Gość: DRACULA IP: 80.48.73.* 10.07.06, 11:20
    NESKA I MONIA: Rybka pasuje do Byka w 69 procentach a Wodnik do Byka w 75.
  • Gość: Neska IP: *.futuro.pl 10.07.06, 19:31
    A w jaki sposob to wyliczylas? Mozesz podac mi wzor na to rownanie?;)
  • Gość: monia IP: *.chello.pl 10.07.06, 21:16
    Dzieki za odpowiedz.Masz racje przy Byku kazda kobieta czuje sie najwazniejsza
    na swiecie.Dracula a co sadzisz o Wodniku i Rybie?
  • Gość: DRACULA IP: 80.48.73.* 10.07.06, 11:16
    do Neski: PEWNIE ŻE PASUJĄ!
  • Gość: Neska IP: *.futuro.pl 10.07.06, 19:32
    A moze by tak cos wiecej?:)
  • Gość: DRACULA IP: 80.48.73.* 10.07.06, 20:24
    Neska: pan Byk i pani Ryba: Szczęśliwy związek pomiędzy romantycznymi znakami,
    pełen życia i fantazji. Byk i Ryby to wieczna przyjaźń. A mam swoje sposoby :)
  • Gość: Neska IP: *.futuro.pl 10.07.06, 20:33
    Pisz mi wiecej!:) Uwielbiam czytac takie sielsko anielskie opisy:)) BTW nie
    wierze tylko w prawdziwosc tego co napisalas na temat polaczenia byka z
    wodnikiem. Te znaki nie pasuja do siebie
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 20:47
    Jestem Panią Baran, a chyba raczej "Owcą" :-) To także trudny znak zodiaku,
    również rogaty i śmiem twierdzić, że jest w stanie przebić Byka pod pewnymi
    względami...Ja jestem numerologoiczą 7, a ON 5, ponoć kompletnie od siebie nie
    pasujemy znakami zodiaku, a co dopiero numerologicznie... Co Drakulo o tym sądzisz?
  • Gość: DRACULA IP: 80.48.73.* 10.07.06, 20:18
    Baran i Byk: Te dwa znaki narodziły się, by być razem. Związek oparty na
    równowadze i szacunku może okazać się bardzo trwały.
  • Gość: Agusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 08:54
    Ja jestem zodiakalnym lwem, a mój partner bykiem. Jest między nami różnica 11
    lat. Ale bardzo potrafimy się porozumieć, nawet bez słów. Pan Byk jest osobą
    troszkę tajemniczą, lubi czasami, jak kobieta przejmuje inicjatywę. Często
    nawiązuje kontakt wzrokowy. Lubi seksownie ubrane kobiety i zwraca na nie uwagę.
    Więc wygląd jest dla niego bardzo ważny. W sprawach łóżkowych lubi
    eksperymentować, tak, jak Lwy. Wie, czego pragnie. Czy ktoś się z tym zgadza??
    Pozdrawiam
    Agusia
  • Gość: Heidi IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.06, 14:46
    Mam męża Byka i też sama jestem zodiakalnym Bykiem.To ma duże znaczenie co do
    mojej opini,gdyż tylko te znaki ,ktore pasują razem mogą w większoci wypadku
    razem funkcjonować.Byk jest znakiem ziemi ,więc takie znaki
    jak:Byk,Panna,Koziorożec pasują razem,gdyż są to znaki ziemi.Byk ma ciężki
    charakter lech ma jedną wielką swoją tajemnicę:jest BARDZO uczuciową osobą i na
    niego jest tylko jedna bron:Dobroć!!!Nigdy nie walcz z nim zlocią.Dobrocią
    wszysko kupisz.
  • Gość: women IP: 151.80.10.* 10.07.06, 15:29
    Byłam z bykiem, ale tylko jako kochanka. Uważam, że byk nie potrafi zachowywać
    się jako partner. Jest emocjonalnym tchórzem, bardziej ucieka od problemów
    emocjonalnych niż umie im stawić czoła, nie jest przy tym zdolny do jakiejś
    głębszej samooceny. Przynajmniej ten z którym byłam, to typ który bardziej
    działa niż się zastanawia....a potem jak narobi sobie kłopotów to się zmywa.
    Jest też zazdrosny i apodyktyczny choć trzeba przyznać, że inteligentny (jednak
    nie o EQ a raczej o IQ myślę) i świtny w łóżku.
  • Gość: heidi IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.06, 16:54
    women masz rację,że byk ucieka od problemow,ktore sam zrobi.Szybciej cos zrobi
    niż zastanowi się.
  • aga12322 10.07.06, 17:11
    Byki zasadniczo nie lubią się zbytnio wysilać.Mój były pan Byk najchętniej leżał
    sobie na kanapie i pochłaniał przeróżne łakocie.Jeśli zaistniał jakiś problem
    który trzeba było rozwiązać ,mawiał:daj pomyśleć,musze się zastanowić,zobaczymy
    jak się ułoży.Tym sposobem problem był odkładany na półke.Na
    słowo:ślub(zaznaczam że do niczego nie był zmuszany ale chlopczyk ma już po
    30-stce)jeżył się okropnie i robił krzywą mine.Za to do łóżeczka ciągnął mnie z
    radosną buzią,bo wszystkie przyjemności cielesne bardzo lubi.Ogólnie rzecz
    nazywając,Byczkowi do szczęścia wystarczy dobre jedzonko i kochanko.
  • Gość: heidi IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.06, 17:59
    macie Panie pecha na bykow.Moj szybko chcial się ożenic,a że ucieka nie raz od
    pracy to tak jak inni faceci.hyba nie wierzycie ,że są wszyscy inni tacy
    idealni.
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 22:39
    Nie wierzę w idały, ale Byk jest wyjątkowy w negatywnym tego słowa
    znaczeniu...Znałam mężczyzn spod wszystkich istniejących znaków Zodiaku, i żaden
    obok Skorpiona nie może się z nim równać. Któraś z forumowiczek wspomniała, że
    Byka można ułagodzić dobrocią - zgadzam się w pełni, tyle że trudno być stale
    dobrym i wyrozumiałym jeżeli ktoś cię na każdym kroku dołuje i strofuje. A Byk
    uwielbia komentować i się wyzłośliwiać jeśli mu coś nie podpasuje...To normalny
    sposób bycia bysia ona nie widzi w tym nic złego, i jeśli nie potrafisz tego
    zaakceptować, to już po Tobie...Jego partnerka musi posiadać niewyczerpany
    potencjał dobroci i odporności psychicznej bo inaczej Byk ją zniszczy, jeśli ona
    nie spełni wszytskich jego oczekiwań i nie będzie mówić, czego by nie życzył
    sobie usłyszeć. Wiecie spod jakiego znaku był Adolf Hitler? - właśnie czytam
    jego biografię - normalnie jakbym czytała o drugiej ciemnej stronie osobowości
    mojego byłego... Za to polecam wszytkim Byka jako przyjaciela, żyjąć w nim w
    głębokiej aseksualnej przyjaźni potrafi być nieziemsko dobroduszny i oddany -
    nasz kochany papież był również spod znaku Byka, a mój były obchodził swoje
    urodziny dokładnie tego samego co papież. Byk potafi być równie zły co dobry,
    jak widać na forum zdania są podzielone
  • aga12322 11.07.06, 11:46
    Zgadzam się z Tobą,Nitko,w pełnej rozciągłości.Facet spod Byka był przyczyną
    mojego największego rozczarowania.Mnie się wydaje że zbyt wielka dobroć w
    postępowaniu z nim,wręcz prowokuje go do do jeszcze większego chamstwa,po prostu
    wyczuwa uległość,którą można wykorzystać.Jego złośliwość i krytykanctwo mogą
    wyprowadzić z największej równowagi.Jak już wspomniałam wcześniej,jedyną rzeczą
    która naprawde dobrze na niego działa jest postawienie mu się.Mój Byczek pięknie
    położył uszki po sobie,może skojarzyłam mu się z ukochaną dominującą mamusią.I
    dopiero mówiąc mu:pa, zobaczyłam w jego oczach szacunek.
  • Gość: Nicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 21:27
    Nam teraz też się lepeiej "układa" od kiedy juz nie jesteśmy razem. Nie
    spotykamy się ale regularnie wymianiamy wiadomości, jest prawie jak dawniej
    kiedy to byliśmy jeszcze przyjaciółmi...Tęsknie za tamtymi czasami kiedy było
    nam ze sobą super, byliśmy jak dwie bratnie dusze, które po wielu latach rozłąki
    w końcu się połączyły...Niestety ma do mnie szacunek tylko wówczas, gdy się nie
    spotykaliśmy na codzień, normalnie musiałam o to walczyć...Samotne Byki po
    30-tce to chyba typy samotników, którzy kobiety potrzebują tylko od czasu do
    czasu żeby miło spędzić czas, ale nejlepiej bez żadnych zobowiązań. Mój byczek
    nigdy się nie przyznał publicznie, że jesteśmy razem, teraz wiem, że nie
    traktował mnie poważnie ale szczere chęci miał...
  • Gość: Iv IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 12.07.06, 11:18
    A ja sie nie zgadzam. W moim zwiazku z panem Bykiem to raczej ja jestem strona
    zlosliwa i nieco wredna czasami. Za to on posiada niewyczerpane poklady
    cierpliwosci do moich wymagan i zmiennych nastrojow.. Jestem zodiakalna Waga..
    nieco prozna, przyznaje, z zamilowaniem do luksusu. Uwielbiam wygladac
    atrakcyjnie i zwracac na siebie uwage, co czasem bywa powodem jego zazdrosci,
    ale nie zdarzylo mu sie przesadzic. O slubie tez on mowil pierwszy.. Moj pan
    Byk takze w calej rozciaglosci uznaje moja potrzebe bycia silna, niezalezna
    kobieta i doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze nie jestem kobieta, ktora sie
    mu podporzadkuje. To jak to jest z tymi bykami? Jakis wyjatek sie mi trafil? :)
  • aga12322 12.07.06, 15:33
    No chyba faktycznie trafił Ci się wyjątkowy Byk,szlachetny okaz jakiś.Naprawde
    wyjątkowy:)Urodzony pod łaskawszą gwiazdą,mało który Byk toleruje dominujące
    kobiety.
  • Gość: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:17
    Widać Twojemu Bykowi bardzo na Tobie zależy, mój zachowywał się tak samo na
    początku znajmomości...Jak już wspominałma Byk ma dwa oblicza - lepsze i gorsze,
    to drugie daje poznać ludziom - jego zdaniem - jego nie godnym. Mój zaxchowywał
    się jak arystoktata i pogardzał ludźmi słabszymi i próbował ich sobie
    podporządkować. Nigdy nie wiesz, jakby się zchował w stosunku do dziewczyny,
    wobec której nie miał uczciwych planów...Człowiek nie ma pojećia o tym co
    drzemie w drugim człowieku, dopóki nie zamieszka razem na dłużej. Wtedy wszystko
    wychodzi na jaw...Ale nie zaprzeczam, może Twój Byk jest tym wyjątkowym, bo
    wyjątki od reguły się ponoć zdarzają i potwierdzają regułę
  • lilarose 12.07.06, 09:10
    Jestem Lwicą, mój facet jest Bykiem. W okazywaniu uczuć stawia raczej na czyny,
    a nie na słowa. Lubi zabiegac o kobietę, dbać o nia na różne sposoby, zabierac
    do restauracji, na wyjazdy, prawić komplementy, kupowac prezenty itp.
    Fenomenalny w seksie. Lubi zaspokajać partnerkę, otwarty na eksperymenty. U
    kobiet ceni seksapil, charakter i inteligencję (w tej kolejności).Bardzo
    inteligentny (ale jak kto ktoś wcześniej napsał, raczej z naciskiem na IQ niż
    na inteligencję emocjomanlą), elokwentny, lubi błyszczeć w towarzystwie, często
    robi za duszę towarzystwa. Lubi dobre jedzenie, bardzo lubi, gdy partnerka dla
    niego gotuje. A wady? Bywa apodyktyczny, lubi mieć nad wszystkim kontrolę, być
    tym, co rządzi ( jest numerologiczą 8), bywa zazdrosny, choć okazuje to w miły
    sposób - staje się do przesady miły i słodki, jakby chciał pokazać, że jest
    lepszy niż domniemany rywal. Lubi w kółko analizwać ten sam problem. No i
    mieszka z rodzicami, choć jest po 30. Jest zaradny zawodowo, ma ambitne plany i
    konsekwentnie do nich dąży.

    --
    Nie ma niedyskretnych pytań, są tylko niedyskretne odpowiedzi.
  • Gość: JA :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 14:55
    Mam faceta byka i jest mi z nim bardzo dobrze.Bardzo długo starał się o moje
    względy <więc mozna powiedziec ze moj osobnik jest stały w uczuciach> nim sie
    do niego przekonałam :) i nie zaluje. Nie zwraca uwagi na sam wygląd ale liczy
    się dla niego czy kobieta jest zadbana i lubi ładne dodatki <biżuteria czy
    ładna bielizna>. Jest tylko jeden hak... NIE ZNAM BARDZIEJ ZAZDROSNEGO
    FACETA!!! ale i tak jest kochany:)
  • Gość: Neska IP: *.futuro.pl 17.07.06, 18:48

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka