• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czarna lista wrozek w Polsce Dodaj do ulubionych

  • 18.09.06, 14:32
    Tak sobie mysle, ze warto by bylo zalozyc na forum ranking "zlych wrozek",
    ktore zamiast pomoc - szkodza! Bedzie nam latwiej sie wystrzegac zlych,
    nieprofesjonalnych osob, ktorym zalezy tylko na pieniadzach, a drugiego
    czlowieka traktuja co najwyzej, jako srodek do celu (czyt, bogacenia sie,
    wybicia sie - artykuly w prasie tudziez telewizja).

    Byc moze sie myle, ale nie wyobrazam sobie, zeby osoba, do ktorej zwracam sie
    o pomoc, ktorej place za poswiecony mi czas i jej umiejetnosci - byla dla
    mnie szorstka, opryskliwa, dominujaca, traktujaca mnie z gory - wlasciwe
    podejscie do klienta to podstawa! Od tego sie zaczyna. Jesli juz na wstepie
    widze, ze jestem zle traktowana - wiem, ze zadna to wrozka. Wedle prawidel
    duchowych - zadna osoba, ktora nie osiagnie odpowiednio wysokiego rozwoju
    duchowego a ten zaklada wlasnie szacunek i milosc do drugiego czlowieka - nie
    bedzie dobrym wrozem, wrozka, bioenergoterapeuta, astrologiem etc. i chocby
    nie wiem jak sie staral/a i oczy mydlila, tysiace dyplomow pokazywala - jesli
    nie ma etyki - jest niewiele wart/a. Oczywiscie etyka to nie wszystko -
    umiejetnosci sa tu tak samo wazne. Dlatego piszcie wasze wrazenia z wizyt u
    wrozek. Ktorych nie polecacie i dlaczego? Pzdr.

    --
    "Common sense is not so common" - Voltaire
    Edytor zaawansowany
    • 18.09.06, 14:39
      Na czarna liste ze swej strony wpisuje Janine Buczek Szymanska z Lodzi. To
      zadna kasy i slawy osoba. Uwaza sie za wybitna wrozke, a tymczasem to
      najzwyklejsza karierowiczka. Ma wybitnie negatywna aure. Potraktowana zostalam
      kiedys przez nia gorzej niz pies. Nikomu tego nie zycze. Szczerze odradzam,
      strata czasu, pieniedzy, duzy dyskomfort psychiczny podczas seansu. Byc moze
      ktos z forumowiczow sie jej "radzil" i wyszedl usatysfakcjonowany - ja nie
      mialam tej przyjemnosci. Pzdr.

      --
      "Common sense is not so common" - Voltaire
      • Gość: mysz IP: *.lodz.mm.pl 11.11.06, 15:25
        Zgadzam się, byłam u J. Buczek-Szymańskiej wiele lat temu, pytałam jaki skutek
        przyniesie dla mnie wyjazd za granicę, odpowiedź zachęcająca - wielkie
        pieniądze, sukces itp., a wyprawa była porażką, włącznie z tym, że pośrednik
        był oszustem i o mało nie wdepnęłam w naprawdę niebezpieczne sprawy. Inne
        odpowiedzi też się nie sprawdziły. Po powrocie do kraju pani chciała się
        zrehabilitować kontaktując mnie z gazetą, żebym mogła opisać to, co stało się
        za granicą, ku przestrodze. Mój tekst został zlepiony przez kogoś z innym
        dotyczącym tego typu spraw, bez mojej wiedzy i bez mojego nazwiska pod
        artykułem. Aha, pani J.B.-S. powiedziała, że widocznie mam tak silną energię,
        że moje życzenia wpływają na odpowiedzi kart i powinnam powróżyć sobie w dniu
        urodzin albo mam chorobę psychiczną, a takim osobom wróżby nie wychodzą.
        Normalna pewnie nie jestem, bo gdybym była, to nie wytrzymałabym tak spokojnie.
        Jej obcesowe zachowanie, samouwielbienie i buta nie należą do miłych wspomnień.
        • Gość: goscio IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.08, 11:13
          pierwsze jej pytanie to czy zaplaciliscie, za duzo bierze kasy i
          powinna miec gwarancje zwrotu jesli cos sie nieuda, tak jak kazda
          prawdziwa wrozka, niestéty to co ja u niej zamawialem niesprawdzilo
          sie i kazala mi 2 raz zamawiac, smieszne, ta kobieta nic nierobi
          tylko mowi jaka jest dobra, niestety nie polecam jej.
      • Gość: Gosia IP: *.retsat1.com.pl 18.02.07, 12:43
        byłam u niej 13 lat temu i z perspektywy twierdze, że nic a nic nie psrawdziło
        się. Poza tym po jej wizycie jeszcze przez cały dzień włosy stały mi dęba. Od
        tamtego czasu ta panią nazywam złym człowiekiem bo nawet nie wróżką
      • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 19:37
        Mam takie samo zdanie. Jest w dodatku nieprzyjemna.
      • Gość: Ewa z Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 20:45
        Ja również byłam u Janiny Buczek Szymańskiej 12 lat temu. Jestem
        zdziwiona ponieważ mam bardzo dobre wspomnienia z tej wizyty. Miałam
        wtedy 18 lat i poprosiłam by powróżyła mi na całe życie. Wtedy taka
        wróżba kosztowała 50zł ja miałam z 20zł w portfelu. Pani Janina
        powiedziała, że nie mogę bez kasy wracać i oddam jej przy okazji.
        Prawie wszystko co powiedziała się sprawdziło. Moim mężem jest
        brunet o piwnych oczach z pod znaku Wodnika starszy 11 lat ode mnie
        tak jak powiedziała. Jestem z nim bardzo szczęśliwa od 8 lat. Miałam
        pracować w reklamie - mam agencję reklamową. Miałam być bardzo
        bogata, no jak narazie nie jestem bardzo bogata ale zarabiam bardzo
        dobrze. Miałam mieć piekny dom tak piekny że ludzie zaczną gadać
        skąd wziełam na to pieniądze. W 2006 roku kupiłam dom - nie jest to
        rezydencja z basenem, ale ładny, prosty domek taki jak chciałam. Czy
        ludzie o tym gadają nie wiem. Miałam duzo podróżować, to sie akurat
        nie sprawdziło. Wyjeżdzam na urlop, ale na co dzień nie jeźdzę po
        świecie. Miałam mieć życie jak ksieżniczka, no cóż księżniczka się
        nie czuję ale uważam, że na swoje życie nie mam co narzekać. Wróżyła
        również mojej kuzynce. Powiedziała mi że jej życie będzie szło
        bardzo pod górkę. Tak się niestety dzieje. Co do samej Buczek
        Szymańkiej jest bardzo specyficzna. Nie każdemu może odpowiadać jej
        styl bycia, ale nie uważam, żeby była jakąś zołzą. Ja z jej usług
        juz nie korzystam, bo powróżyłam sobie na całe życie i więcej razy
        nie chcę. Uważam, że swoim, życiem każdy musi sam sterować. Nie
        należy pozwolić by ktoś kierował Waszym życiem. W sprawch bardzo
        ważnych konsultuję się z bardzo dobrą jasnowidzką. Do niej mam
        więcej zaufania niż do kart.
        • Gość: Mika IP: *.pool.mediaWays.net 27.02.08, 17:25
          Droga Ewo, ja też uważam, że lepiej skonsultować się z jasnowidzem. Niestety nie mam kontaktu z żadną wiarygodną osobą, a bardzo zależałoby mi na takim spotkaniu. Czy mogłabyś mi podać jakiś kontakt do tego jasnowidza, u którego zasięgasz porad?
        • Gość: as IP: 217.76.120.* 10.08.08, 15:03
          czy mogę prosić o kontakt do pani jasnowidz?
        • Gość: Gość:Wiwa z Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.14, 19:02
          Ewo podaj adres sprawdzonej jasnowidzki, bardzo proszę. Jest mi bardzo mocno potrzebna pomoc. Pozdrawiam.
          • Gość: Truskawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.04.14, 19:16
            podaj maila to Ci kogoś polecę :-)
    • 18.09.06, 14:45
      Szatańska propozycja. Każdy tu może napisać wszystko, nie biorac żadnej
      odpowidzialności za swoje słowa. Taki wątek otwiera ogromne pole do nadużyc.
      Dopiero bedą sobie skakać do gardeł rózne szanowne wróżki wypisując na siebie
      donosy i wylewając pomyje, byle tylko utrącic konkurencję, a z rzeczywistościa
      nie bedzie to miało nic wspólnego.
      • 18.09.06, 14:51
        Założe się, że buena_xena sama jest wrózką i korzysta z okazji zeby dowalic
        konkurencji. Zreszta proponowała na forum swoje usługi.
        • 18.09.06, 14:57
          Nie jestem wrozka, pasjonuje mnie astrologia (jestem amatorka) - ale znam
          troche srodowisko wrozbiarskie jako klientka i wiem, jakie spustoszenie zasiac
          moze naciaganie ludzi na kase - zwlaszcza tych, ktorzy sa w powaznych klopotach
          i szczerze oczekuja pomocy (sama bylam kiedys w potrzebiei wiem jak zostalam
          wtedy potraktowana) - ludzie ci sa w stanie zaplacic kazda cene za porade - sa
          tacy co tylko na to czekaja - i o taki ranking osob mi tutaj chodzi.

          --
          "Common sense is not so common" - Voltaire
          • Gość: patrys24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 19:58
            ludzie nie chodzcie do niej. bylam dwa dni temu owszem za mila nie jest a po za tym powiedziala mi najgorsze o smierci bliskiej osoby mam zryta psyche
            • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 17:48
              bardzo proszę cię o kontakt pecht@wp.pl wyjaśnię w mejlu
              • 04.03.08, 14:03
                Myślę,że seniorka1 powinna nauki zacząc od siebie. To kolejne forum, na którym umieszcza pełne jadu, złości i straszenia treści. Ale nie warto tym się zajmować. Wydaje mi się,ze taka czarna lista to bardzo trudna sprawa. Oburzają się wrózki i pewnie mają swoje racje - nie brakuje kobiet uzależnionych od wróżb, które nie rozumieją,że mają wolną wolę i muszą same dokonywać wyborów życiowych. Wrózka nie może za nie żyć! Ale też z drugiej strony - żyjemy w bardzo trudnych czasach, wiele osób dotykają życiowe, bardzo trudne problemy. Chcą porady kogoś, kto - jak wierzą "widzi więcej", potrafi spojrzeć w przyszłość i ma w sobie dość miłości do drugiego człowieka, żeby chcieć mu pomóc z całego serca. I takie wrózki też są, ale niestety jest ich niewiele w porównaniu z całą rzeszą niedouczonych - po kilkudniowych kursach "doradcach życiowych". Wielu z nich znalazło dobra metodę na zarobienie niezłych pieniędzy niewielkim wysiłkiem albo też mylnie sami uważają się za ludzi o wielkim darze. I to takie właśnie osoby moga uczynić wiele krzywdy desperatom, którzy w takij wizycie często widzą jedyna deskę ratunku.Zdaję sobie sprawę, ze nawet osoby posiadające dar nie zawsze mają dobry dzień, moga się źle czuć, nie odczytać dobrze kart, niemniej jednak nie zyskują raczej sławy miernoty - prędzej czy później wyjdzie to na wierzch.
            • Gość: Kacha IP: *.toya.net.pl 11.05.08, 09:10
              nie martw się jak by brać pod uwagę złe wróżby p. Janiny to mój mąż
              już nie żył by od 8 lat.
      • 18.09.06, 15:02
        A czy w przypadku chwalenia nie dzieje sie tak samo? Tez moga wpisywac wierutne
        bzdury bez odpowiedzialnosci za swoje slowa, jakie to sa doskonale. Mysle, ze
        skoro powstaja watki o dobrych wrozkach, to czemu nie mialby powstac watek o
        wrozkach zlych? Nie zachecam ludzi, do wypisywania glupot i obelg - zachecam do
        podzielenia sie swoimi przemysleniami, bo nawet jak jednej osobie ten ranking
        pomoze i uchroni ja przed wyludzaczem/ka to juz bedzie wielkii sukces. Pzdr.

        --
        "Common sense is not so common" - Voltaire
        • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 16:29
          A ja uwazam, ze to bedzie kolejny watek, gdzie beda toczone wojny... Tak jak to
          widac w innych watkach. Nie rozumiem tego czy nie mozna byc uczciwym, przeciez
          to forum nie jest do tego zeby jedna wrozka na druga naskakiwala. Bez sensu.
          • 18.09.06, 18:09
            > Nie rozumiem tego czy nie mozna byc uczciwym, przeciez
            > to forum nie jest do tego zeby jedna wrozka na druga naskakiwala. Bez sensu.

            Co chcesz przez to powiedziec? Nie bardzo rozumiem.

            --
            "Common sense is not so common" - Voltaire
            • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:03
              Nic to nie mialo znaczyc, ani nie byla to zadna aluzja do Ciebie... Chyba cos
              zle zrozumialas, ja nikogo o nic nie oskarzam, to byl taki komentarz do tych
              wojenek, ktore sie tu na calym tym forum dzieja i stwierdzenie ze tutaj tez tak
              bedzie... Chodzilo mi o to, ze jakby sie tu pojawiali, tylko uczciwi ludzie (
              to nie jest do nikogo szczeglnego) to nie byloby takich wojenek i zaczepek,
              podejrzen itd... Uwazam to forum, za miejsce, gdzie ludzie powinni sobie jakos
              pomagac a nie za cos co sluzy reklamie i skakaniu sobie do gardla. Jakby to
              bylo wczesniej do Ciebie to bys o tym wiedziala.
              • 18.09.06, 19:28
                W tym watku ani w zadnym innym nie musi dochodzic do zadnych wojenek, bo i w
                jakim celu? Zalozylam watek naprawde po to, zeby ludzie mogli ostrzec jedni
                drugich przed nieuczciwymi osobami, ale widze, ze jak na razie watek nie
                znalazl wielkiego zainteresowania u tych, ktorych faktycznie powinno
                interesowac do kogo pojsc po porade, a kogo omijac. Znalazl za to wziecie u
                osob, ktorym sie wydaje, ze kazda osoba piszaca zle o innej wrozce to na pewno
                tez wrozka (co za schiza) - pisze to generalnie na podstawie wpisow w tym
                watku. Moze wiec nie plecmy trzy po trzy ile tych "wydumanych" wrozek sie tu
                wpisze lub nie albo ile wojen sie tu w watku rozpeta, bo nie o to tu naprawde
                chodzi. Jesli watek nie znajdzie zainteresowania wsrod czytajacych forum, a jak
                na razie widze, ze nie znajduje - umrze smiercia naturalna i jak dla mnie ok.

                --
                "Common sense is not so common" - Voltaire
                • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 19:59
                  Moje wypowiedzi to nie zjechanie Twojego pomyslu tylko komentarz do tego co
                  moze sie tu dziac... Jak najbardziej jestem za tym zeby wpisywac tu ludzi,
                  ktorzy sa nieuczciwi. Tyle wyjasnien moich wypowiedzi. Nie wpisze nikogo bo nie
                  znam takich i chyba dobrze.
                • 03.10.06, 20:20
                  nie wiem
                  • Gość: seniorka1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 00:58
                    Jednym z podstawowych praw, jakie działają w naszym świecie - tak materialnym,
                    jak i duchowym - dotyczących emocji, uczuć, myśli, energii itd. jest WYMIANA.
                    Dzięki wymianie rośniemy i rozwijamy się, możemy się zmieniać i poznawać nowe
                    rzeczy. Gdy wymiana nie występuje - albo biegnie tylko w jedną stronę - u biorcy
                    następuje siłą rzeczy skostnienie, stagnacja, coś, co można byłoby nazwać
                    "energetycznym zaparciem", przy jednoczesnym rozdęciu ego i chorobliwym,
                    nadmiernym głodzie nowych wrażeń.

                    W istocie rzeczy jednostronny biorca jest jak narkoman. Nie liczy się ani ze
                    swoimi prawdziwymi potrzebami, ani z potrzebami innych. Szuka za to ofiary,
                    która da się omotać i dostarczy mu na jakiś czas silnych wrażeń. Jeśli
                    jednostronny i pokrętny biorca nie zmieni swojej postawy, stanie się wampirem,
                    który sądzi, że nic nie posiada, niczym nie może się podzielić, a więc stara się
                    wyciągnąć różne dobra od innych. Brak wysiłku - poza tymi manipulującymi
                    sztuczkami na początku, które mają na celu wyłudzenie czegoś dla siebie cennego
                    sprawia, że kiedy już to uzyska, ukradziony skarb zamienia się w proch i pył.
                    Więc rozczarowany biorca, nie będąc w stanie docenić tego, co dostał, szuka
                    następnego skarbu do zrabowania...

                    Jeśli wampiryczny biorca Chce być traktowany poważnie i uczciwie? Sam więc tak
                    powinien się zachowywać – poważnie i uczciwie, Często ludzie zamiast coś
                    dać z siebie, biadolą i toczą jad złośliwie „no bo jak on /a śmie”.
                    Wcale nie jest dziwne, że ludzie z takim roszczeniowo-pieniackim podejściem
                    wciąż wpadają na oszustów, szarlatanów. No a na kogo ma wpadać człowiek o
                    mentalności roszczeniowego wampira? Przecież podobne przyciąga podobne!
      • 19.09.06, 00:04
        • Gość: marika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:53
          Faktem jest że taki wątek może być kontrowersyjny, z drugiej jednak strony
          forum, które już umierało bo pasło się tylko tematami rak-ryba, lub baran -byk,
          zaczęło trochę ożywać i to właśnie dzięki takim osobom jak założycielka wątku,
          cóż, kłócmy się czasem jeśli trzeba, zgadzajmy i popierajmy ale niech coś się
          dzieje, niech ludzie którzy są zainteresowani tematem wróżbiarstawa znajdują tu
          prawdziwe porady i ciekawe tematy, no to tyle- a ze złą wróżką jeszcze nie
          miałam do czynienia pozdrawiam monika
          • Gość: diana IP: *.chello.pl 26.09.06, 17:28
            Witam, miałam tą przyjemność bycia u wróżek.Niestety ostatnio usłyszałam
            ogromny stek kłamstw i jak bym się jej posłuchała to wykańczałabym się
            psychicznie jeszcze bardzo długo. Nie powinno się az tak oszukiwać ludzi.Była
            to wróżka Marlena z Warszawy.

            • 03.10.06, 21:01
              No cóż Diano, co właśnie zasiałaś wróci zwielokrotnione.
              Zastanawiałaś się kiedyś nad swoim postepowaniem albo konsekwencjami
              własnych wyborów?
              ŁAtwo rzucić oszczerstwo szczególnie wtedy, gdy robi się to za plecami.
              A zresztą co ja tam będę pisał. Dałaś świadectwo tego, jakim jesteś człowiekiem.
              Postępujesz brzydko. Nic Cię nie tłumaczy.

              A co do tego wątku, to uważam, że jest pomyłką .
              Woda na młyn. Nikt nikomu nigdy w 100% nie dogodzi.
              Osobiście byłem w życiu u 4 wróżek, tudzież jasnowidzów.
              Dwie osoby (jestem przyzwoity i nie powiem jakie) błądziły w swoich prognozach,
              a dwie pozostałe trafiły w przysłowiową dziesiątkę.
              Otrzymałem jednak coś na kształt wariantów jednej okoliczności.
              W konsekwencji wybrałem ten, który poczułem, że będzie dla mnie dobry.

              Może Ty Diano poszłaś tam, by uświadomić sobie pewne sprawy,
              postapiłaś inaczej, bo miałaś prawo wyboru.
              Jakie będą jego konekwencje okaże się w dalekiej przyszłości.
              A na koniec apel do Ciebie Diano i założycielki tego wątka.
              Nie rzucajcie kamieniami.
              Dajcie innym popełniac błędy w wyborach. Nawet tych dotyczących
              "złych" wróżek. Świata nie zbawicie, a rzucicie oszczerstwo,
              za które przyjdzie wam i tak zapłacić. To prawo przyczyny i skutku.
              Życie nie jest usłane różami, jesteśmy tu po to, by się czegoś
              nauczyć, z czego zostaniemy rozliczeni w odpowiednim czasie.

              Więcej życzliwości ludzie drodzy.
              • Gość: normalna IP: *.os1.kn.pl 04.10.06, 22:02
                haha, wielkie oburzenie! pewnie sami naciągacze tu odpowiadają!
                piszcie ludzie jak najwięcej, bo oszustow jest mnóstwo a możecie tylko pomóc
                innym przez uchronienie, od zwykłego naciągacza
                • 05.10.06, 00:27
                  w takim razie ja wpisuje wrozke Sandre, ktora przyjmuje w Warszawie i Kielcach,
                  jest to zwykla naciągaczka, ktora opisywalam juz na tym forum i moje slowa
                  potwierdzalo wiele innych osób. pani ma prosty mechanizm działania
                  - na poczatku zadaje pytanie o date ur. twoja i partenra ( w ten sposob wie juz
                  jaka jest sytuacja osobista) i dopasuwuje swoja wrozbe, zreszta nie mowi zbyt
                  wiele, głównie starszy, ze sytuacja jest bardzo zła tak aby skonic do
                  skorzystania z serii stosowanych przez nia uwolnien egipskich od pecha czyli
                  jakis dziwacznych obrzędów po 120 zł za seans (zaleca ich 10). przy okazji
                  wciska tez wizytowke do kolegi astrologa z kielc ktory musi koniecznie
                  przygotowac horoskop (no coz, kolega tez musi zarobic!). zaleca tez kupowanie
                  licznych amuletow, zazwyczaj sama je sprzedaje i dodatkowo na tym zarabia. mnie
                  w sumie nie powiedziala nic konkretnego, wyciagnela tylko kase i to wszystko.
                  • Gość: Kinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:44
                    Ludzie czy wam się już popie..ło w tychb łepetynach głupich. Stuknijcie się w te głupie łby kapuściane. Jedna osoba podała taki temat aby wygryźć konkurencje z forum. Wpisując i wypisując źle o kimś pozwalacie się lansować inym na forum. Oosby te to zręcznie wykorzystują i za chwile pojawi się nowy post która ta osoba się wychwala. Dobrzy wróżowie nigdy się nie zareklamują. Żyją w cieniu innych ludzi z dala od tego zgiełku i hałasu forum. Im takie rzeczy nie są potrzebne do szczęścia. Tacy ludzie są jak pustelnicy z karty eremita zachowujący spokój w życiu i żyjący z dala od niego. Przestańcie tworzyć brednie o dobrych i złych wróżkach. Nie ma kogoś takiego !! Dla jednych ten wróż/wróżka jest dobra a dla drugiego zła. Nikt nikomu nie dogodzi. Wstyd tylko przynosicie tworząc fałszywe świadectwa i opinie o innych tarocistach. A co jeden z drugim zrobiłes, zrobiłaś aby wróżba się spełniła ??? Nic !!! Siedziałaś i czekałaś jedna z drugą aż ona się spełni jak samospełniające się proroctwo. Nic nie zrobiliście w tym kierunku napewno, ale krytykujecie wszytskich na około byle nie siebie. Może by tak utworzyć ranking ludzi z internetu krytykujących wróżki i wróżów ? Co wy na to ? Kinek
                    • 06.10.06, 01:00
                      co zrobiłam zeby wrozba sie spełniła? faktycznie nic, bo nie poszłam za rada
                      pani wrozki na 10 seansów uwolnienia od pecha po 120 zl za kazdy, nie nakupilam
                      od niej amuletow i nie zrobilam sobie horoskopu karmicznego u jej kolegi.
                      uwazam, ze o jawnych formach naciagania trzeba mówic i ze jest to bardzo cenna
                      inicjatywa.
                      • Gość: kasjopea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:01
                        Tej wróżki nie znam ale znam astrologa z Kielc, który z tego co wiem przyjmuje
                        też w Warszawie. To młody człowiek, który na pewno nie ma nic wspólnego z
                        wyłudzaniem pieniędzy i jakimiś karmicznymi straszakami. Poza tym swoją
                        konsultację nagrał mi na taśmach (ponad 3 godziny!). Rzadko spotyka się w tej
                        branży tak wiarygodnego i uczciwego człowieka. Każdemu kmogę go polecić z
                        czystym sumieniem bo pomógł nie tylko mnie ale i mojemu partnerowi.
                        • Gość: seniorka1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 01:00
                          Jednym z podstawowych praw, jakie działają w naszym świecie - tak materialnym,
                          jak i duchowym - dotyczących emocji, uczuć, myśli, energii itd. jest WYMIANA.
                          Dzięki wymianie rośniemy i rozwijamy się, możemy się zmieniać i poznawać nowe
                          rzeczy. Gdy wymiana nie występuje - albo biegnie tylko w jedną stronę - u biorcy
                          następuje siłą rzeczy skostnienie, stagnacja, coś, co można byłoby nazwać
                          "energetycznym zaparciem", przy jednoczesnym rozdęciu ego i chorobliwym,
                          nadmiernym głodzie nowych wrażeń.

                          W istocie rzeczy jednostronny biorca jest jak narkoman. Nie liczy się ani ze
                          swoimi prawdziwymi potrzebami, ani z potrzebami innych. Szuka za to ofiary,
                          która da się omotać i dostarczy mu na jakiś czas silnych wrażeń. Jeśli
                          jednostronny i pokrętny biorca nie zmieni swojej postawy, stanie się wampirem,
                          który sądzi, że nic nie posiada, niczym nie może się podzielić, a więc stara się
                          wyciągnąć różne dobra od innych. Brak wysiłku - poza tymi manipulującymi
                          sztuczkami na początku, które mają na celu wyłudzenie czegoś dla siebie cennego
                          sprawia, że kiedy już to uzyska, ukradziony skarb zamienia się w proch i pył.
                          Więc rozczarowany biorca, nie będąc w stanie docenić tego, co dostał, szuka
                          następnego skarbu do zrabowania...

                          Jeśli wampiryczny biorca Chce być traktowany poważnie i uczciwie? Sam więc tak
                          powinien się zachowywać – poważnie i uczciwie, Często ludzie zamiast coś
                          dać z siebie, biadolą i toczą jad złośliwie „no bo jak on /a śmie”.
                          Wcale nie jest dziwne, że ludzie z takim roszczeniowo-pieniackim podejściem
                          wciąż wpadają na oszustów, szarlatanów. No a na kogo ma wpadać człowiek o
                          mentalności roszczeniowego wampira? Przecież podobne przyciąga podobne!
                        • Gość: Krzysztof71 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:26
                          Witam,

                          Ależ tu wiele buntu oraz kompletny brak pokory.
                  • Gość: Bxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 10:18
                    do Elle 666
                    przeszlam to samo co Ty u tej Pani :(
                  • Gość: elle666 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:23
                    Witam,
                    elle666 Twoja wypowiedż to świadectwo niedojrzałej gó..ary oraz
                    utartej świadomości, że wszyscy wokół to naciągacze. Opamiętaj się
                    kobieto.
                    • 18.01.08, 04:20
                      O tak według elle666 to wszyscy oszuści i naciągacze.szafuje słowami,nazwiskami
                      ,oskarżeniami itd.Myślę,że ta osoba na tym forum załatwia jakieś osobiste
                      porachunki.Widać to po jej wszystkich wypowiedziach.dobrze napisałeś 'opamiętaj
                      się kobieto",przede wszystkim szkodzisz swojemu zdrowiu :))
      • Gość: Tekla IP: *.centertel.pl 18.01.08, 12:31
        Niestety,masz rację...to wielkie pole do nadużyć.Gdy chwalą wrózki-to kryptoreklama /tak twierdzą niektórzy/.Gdy krytykują wróżki-to często konkurencja /choc nie zawsze/.I polegaj tu na opinii innych...
      • 05.02.15, 01:59
        Podbijam tą wypowiedź bimbo11. Uważam, że ktoś kto ma honor, powinien pod swoim realnym imieniem i nazwiskiem podpisywać się pod nią, inaczej dojdziemy do sytuacji, w której każdy będzie mógł napisać wszystko o wszystkich, bez konsekwencji.

        I jeszcze jedno - mam bdb zdanie o wielu osobach, które albo się tutaj wypowiadały, albo zostały pomówione. W celu ochrony ich godności, lub własnej, jesteśmy w stanie wzajemnie o tyle o ile zadeklarować, że nie uznajemy, że nie zachowujemy się w sposób prostacki.

        Mam złą opinię o pewnych osobach, ale musiałbym upaść na głowę, by je anty-reklamować. Opinia / klątwa działa jak rykoszet i ścina pomawiającego. Tak - Pani / Panie pomawiaczu, proszę się z tym liczyć, że nie tylko dobro, ale w szczególności zło lubi powracać.

        Pozdrawiam

        --
        gwiazdologia.naszeszczescie.pl
    • Gość: Mirabela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 10:14
      Byłam kiedyś u wróżki. poświęciła mi dużo czasu, była miła i rzeczowa. Jednak
      czas mijał, a z jej przepowiedni nie sprawdziło się ABSOLUTNIE NIC! Jestem
      trochę zawiedziona postępowaniem miłej wróżki z Radomia, z Ustronia. Uważam, że
      to zwykła kanciara, która naciąga na kasę, a nie osoba z powołaniem. Chociaż
      sama jestem sobie winna, bo nikt mnie nie zmuszał, żebym do niej poszła.
    • 06.10.06, 12:17
      Wpisuję na te listę Agnieszkę z Piaseczna. Dałam się ponieść reklamie na tym
      forum i kompletna klapa. Wpisuję ją nie tylko z powodu wróżby (moim zdaniem
      beznadziejnej ale mniejsza z tym) ale przede wszystkim z powodu wyśrubowanej
      ceny (200 złoty). Widocznie jedne wróżki wyciągają kasę za jednym razem inne na
      10 seansach sprzedając amulety. Teraz każdą wróżkę reklamowaną tutaj omine
      szerokim łukiem.
      • 06.10.06, 17:10
        Mirabelo o której wróżce z Ustronia piszesz?
        • Gość: Mirabela IP: *.tkdami.net 06.10.06, 20:58
          Piszę o pani Guzińskiej, chyba tak się nazywa. Mieszka na Osiedlowej. Poza tym,
          że nic się nie sprawdziło, to wiele faktów z mojej ówczesnej obecnej sytuacji
          opisała zupełnie sprzecznie, niż miało to miejsce w rzeczywistości. Nie
          zaprzeczałam za bardzo, ale zarejestrowałam to.
          • Gość: joanna IP: *.promax.media.pl 19.02.07, 22:23
            Przestrzegam przed niejakim wróżbitą z Legnicy Piotrem Pytlowskim,który
            przekazuje nie tyle rzeczy nieprawdziwe,lecz które wogóle jeśli powinien to
            robić w inny delikatny sposób.ja zadałam mu 3 pytania,żadne sie nie sprawdziło-
            na szczęście zresztą...
            • Gość: Aisza IP: *.promax.media.pl 02.03.07, 15:06
              Czy mialaś może na myśli nijakiego sławnego na tym forum pod "pewnym względem"
              ESTEROSA?
    • Gość: basia IP: *.chello.pl 09.03.07, 19:48
      barzdo mądra propozycja popieram
      • 31.05.07, 16:22
        Aneta Bartnicja-jasnowidz-gada bzdury, bierze 180 zł, totalna pomyłka
        • 03.12.14, 19:51
          Na tej liście powinna się znaleźć, podająca się za jasnowidza i wróżkę Iza sheen. Byłam nie potwierdziła swoich zdolności, nawet nie opisała mojej sytuacji trafnie, klapa totalna. Przestrzegam.
      • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 10:29
        Witam Was wszystkich!
        Bardzo zainteresowal mnie ten watek....nie wiem czy pomysl jego zalozenia jst
        dobry czy tez zly i nikogo nie chce osadzac wiem ze sa osoby ktore swietnie
        potrafia wrozyc i pomoc ale prawda jest taka ze sa i naciagaczki.
        ja pochodze z Poznania i w styczniu mialam powazny dylemat (zwiazany z moim
        chlopakiem) poszlam do wrozki u ktorej szukalam porady... Z grzecznosci nie
        napisze jaka to byla osoba..... moze nie trafilam jej na dobry dzien do
        wrozenia, moze byla chora i zle odczytala karty. Prawda jest jednak taka ze
        wyszlam od niej bardzo zalamana, i jak sie pozniej okazalo to wszystko co mi
        powiedziala bylo zwyklym klamstwem. Nie rozumiem jak ludzie moga klamac innej
        osobie siedzacej obok, dla mnie to czysta glupota i chec zysku.
        Popieram zalozycielke tego forum z tego wzgledu ze czasem ludzie ktorzy sa w
        bardzo trudnej sytuacji szukaja u wrozek pomocy a trafiaja na zwykle
        oszustki...to bardzo przykre.....
        Pozdrawiam serdecznie
        Magda
        • 09.06.07, 23:22
          A ja przestrzegam wszystkich przed Panem Bogiem, zobaczycie, jak was ukaże za
          wypisywanie i oczernianie ludzi.
          • 09.06.07, 23:27
            kasiaczek.k napisała:

            > A ja przestrzegam wszystkich przed Panem Bogiem, zobaczycie, jak was ukaże za
            > wypisywanie i oczernianie ludzi.


            Podpisuję się pod postem autorki. Święte słowa.
            • 19.06.07, 17:48
              Ja byłam na wróżbie jak i dzwoniłam. Jestem niezadowolona bo i nic kompletnie
              się nie sprawdziło i bardzo chaotycznie to przebiegała cała wrózba. W obu
              wróżbach i osobiscie na spotkaniu i osibiscie telefonicznie nic kompletnie się
              nie sprawdziło! Spotkanie w domu na wróżbie wygląda bardzo prowizorycznie
              słychać było jakieś głosy ludzi i odgłosy zwierząt muzyka z pokoi, dzwoniła
              komórka. Bardzo to rozpraszło mnie i byłam spienta, trochę się wstydziłam.
              Przez telefon na jej prywatną linie 0- 700 też praktycznie było podobnie
              słychac coś w tle, pani Danusia bardzo przeciągała rozmowe pod koniec jakoś tak
              powiedziła że sugerowało to ponowne zadzwonienie, więc w sumie zamiast 30 minut
              byłam na telefonie 60 minut. Potem już nie dzwoniłam bo pomyślałam że to
              naciągactwo.

              Mówiła o sytuacjach które nie miały nigdy miejsca a te przyszłościowe nic
              kompletnie się nie spraewdziły. Jestem tez niezadowolona że ona podaje tak niby
              pewnie daty a to i tak nie ma potwierdzenia. Uważam że 200 złoty za wizyte
              gdzie nic się nie sprawdza z przepowiedni a na teraz też się nic nie potwierdza
              to po rpsytu uważam że to strata pieniedzy. A przez telefon też strata bo ona
              tylko naciąga na kolejne połączenie czy przeciąga na minuty. Wedle mnie sadzi
              się na gwiazdę a niema predyspozycji do wróżenia. Bo gdyby faktycznie była
              dobra, to by się cokolwiek chociaż sprawdziło.
            • Gość: yanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 22:41
              Jak na mój gust to całe forum powinno iść do kasacji, bo teraz trudno odróżnić
              co jest prawdą a co fałszem.
              • 20.06.07, 01:07
                Uważam, iz to forum czyli watek ten.. jedzie po najnizszej linii oporu... Bo
                załóżmy znam osobę, bardzo znaną, i wynotowałam jakies o niej plotki, opinie, ze
                smierc prezpowiada, okazuje sie ze jest osoba bardzo etyczna i daje reke uciac
                ze mi mowila prawde, ze nigdy smierci nie przepowiadala... czyli ktos na forum
                wymyslal ploty, i klamstwa... Do czego zmierzam, komus cos moze sie niespodobac,
                u wrozki czy doradcy i zacznie taka osobe nieslusznie posadzac, i oskarzac z
                niskich pobudek.... np z poczucia straty finansowej.... bo ma wygorowane
                oczekiwania... jak to kaprysna klientka, ktora sama nie wie czego chce od
                zycia... Otoz jedziecie tu po nazwiskach.... I Tamta osoba, bardzo sie
                zdenerwowala, ze ludzie takie swinie, glasza o niej tak negatywne opinie... Sa
                tu raz jeszcze powtarzam, bardzo zalaosne osoby, i nieetyczne jest tak po
                nazwisku kogos zniewazac klamstwami.... Oczywiscie, kto wie, wkrotce bede
                pracowala nad ukroceniem takich praktyk... Ochrona danych osobowych..... Kto
                lamie te przepisy, podajac nazwiska na forum, klamstwem to wie czym to grozi....
                • 20.06.07, 01:07
                  Uważam, iz to forum czyli watek ten.. jedzie po najnizszej linii oporu... Bo
                  załóżmy znam osobę, bardzo znaną, i wynotowałam jakies o niej plotki, opinie, ze
                  smierc prezpowiada, okazuje sie ze jest osoba bardzo etyczna i daje reke uciac
                  ze mi mowila prawde, ze nigdy smierci nie przepowiadala... czyli ktos na forum
                  wymyslal ploty, i klamstwa... Do czego zmierzam, komus cos moze sie niespodobac,
                  u wrozki czy doradcy i zacznie taka osobe nieslusznie posadzac, i oskarzac z
                  niskich pobudek.... np z poczucia straty finansowej.... bo ma wygorowane
                  oczekiwania... jak to kaprysna klientka, ktora sama nie wie czego chce od
                  zycia... Otoz jedziecie tu po nazwiskach.... I Tamta osoba, bardzo sie
                  zdenerwowala, ze ludzie takie swinie, glasza o niej tak negatywne opinie... Sa
                  tu raz jeszcze powtarzam, bardzo zalaosne osoby, i nieetyczne jest tak po
                  nazwisku kogos zniewazac klamstwami.... Oczywiscie, kto wie, wkrotce bede
                  pracowala nad ukroceniem takich praktyk... Ochrona danych osobowych..... Kto
                  lamie te przepisy, podajac nazwiska na forum, klamstwem to wie czym to grozi....
                  • 20.06.07, 01:12
                    karalne jest pomawianie i gloszenie nieprawdy, I jesli ktos tego nie wie, to
                    niech to sobie zapamieta, ze gazeta.pl sama przyczynia sie do lamania prawa, a
                    co za tym idzie, ja jako osoba mediow, juz o to sie postaram, organa
                    scigannia-ziobrowskie sa od tego by, taki proceder ukrocic...
                    • 20.06.07, 08:36
                      Witam serdecznie,
                      masz rację, Seniorko1. Zrobiła się tu koteria pań, które im więcej sobie wróżą,
                      tym mniej myślą, a ewentualne Wyjątki szybko stąd zmykają.
                      Za treści odpowiada nadawca, czyli portal Gazeta i nie do końca jest tak, że nie
                      ponosi za to odpowiedzialności. Nie ma chyba już chyba w Polsce i okolicach
                      wróżki, tarocisty, astrologa, który nie zostałby tu wyzwany od oszustów,
                      złodziei, naciągacza i tak dalej. Obgadywani nie będą raczej polemizować, bo
                      jak dyskutować z anonimami? Ktoś w końcu wniesie sprawę o zniesławienie i się
                      aninimowi opluwacze zdziwią, że wcale tacy anonimowi nie są.

                      Sensem tego Forum miałabyć dyskusja na temat ezoteryki, wróżb, oczekiwań i
                      kulisów tej profesji. Po kilku miesiącach moderowania i zapchaniu skrzynki
                      prośbami o darmową i natychmiastową wróżbę, zrezygnowałyśmy z moderowania .
                      Po mnie i Izie wymiękły jeszcze zdaje się dwie osoby :) może trzeba to Forum
                      zamknąć i tyle?

                      Pozdrawiam, Mii

                      --
                      Astroportal.pl
                      SklepMagiczny.pl
                      Czary.pl
                      Albireo.pl
                      • Gość: cyprianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:39
                        Tak, trzeba zamknąć forum. Każdy specjalista ma swoich zwolenników i
                        przeciwników, ale po tym co tu czytam mam wrażenie, że dziewczyny, z którymi
                        faceci nie wytrzymują, bo są zwykłymi jędzami, zamiast szukać winy w sobie i
                        próbować się zmienić, idą po najmniejszej linii oporu i za swoje życiowe
                        niepowodzenia obwiniają wróżki.
                        • Gość: seniorka1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 00:59
                          Jednym z podstawowych praw, jakie działają w naszym świecie - tak materialnym,
                          jak i duchowym - dotyczących emocji, uczuć, myśli, energii itd. jest WYMIANA.
                          Dzięki wymianie rośniemy i rozwijamy się, możemy się zmieniać i poznawać nowe
                          rzeczy. Gdy wymiana nie występuje - albo biegnie tylko w jedną stronę - u biorcy
                          następuje siłą rzeczy skostnienie, stagnacja, coś, co można byłoby nazwać
                          "energetycznym zaparciem", przy jednoczesnym rozdęciu ego i chorobliwym,
                          nadmiernym głodzie nowych wrażeń.

                          W istocie rzeczy jednostronny biorca jest jak narkoman. Nie liczy się ani ze
                          swoimi prawdziwymi potrzebami, ani z potrzebami innych. Szuka za to ofiary,
                          która da się omotać i dostarczy mu na jakiś czas silnych wrażeń. Jeśli
                          jednostronny i pokrętny biorca nie zmieni swojej postawy, stanie się wampirem,
                          który sądzi, że nic nie posiada, niczym nie może się podzielić, a więc stara się
                          wyciągnąć różne dobra od innych. Brak wysiłku - poza tymi manipulującymi
                          sztuczkami na początku, które mają na celu wyłudzenie czegoś dla siebie cennego
                          sprawia, że kiedy już to uzyska, ukradziony skarb zamienia się w proch i pył.
                          Więc rozczarowany biorca, nie będąc w stanie docenić tego, co dostał, szuka
                          następnego skarbu do zrabowania...

                          Jeśli wampiryczny biorca Chce być traktowany poważnie i uczciwie? Sam więc tak
                          powinien się zachowywać – poważnie i uczciwie, Często ludzie zamiast coś
                          dać z siebie, biadolą i toczą jad złośliwie „no bo jak on /a śmie”.
                          Wcale nie jest dziwne, że ludzie z takim roszczeniowo-pieniackim podejściem
                          wciąż wpadają na oszustów, szarlatanów. No a na kogo ma wpadać człowiek o
                          mentalności roszczeniowego wampira? Przecież podobne przyciąga podobne!
                      • 01.06.08, 18:10
                        Cześć, Mii!!! Też kiedyś miałam tak zapchaną skrzynkę...
                        --
                        Ewa Janson
                        Naucz się życia, zanim ono zacznie uczyć ciebie. Pierwsze jest do zrobienia,
                        drugie czasem trudno przeżyć.
    • Gość: magdalena IP: 213.76.141.* 21.06.07, 08:57
      Uważam , ze każdy ma prawo wygłaszac swoje zdanie i zakładac farum na taki
      temat który mu sie wydaje za ważny. Przeciez żyjemy w demokratycznym
      kraju!!!!!!
      Pozdrawiam wszystkich tych za i tych przeciw !!!!!!!
      • 21.06.07, 09:10
        Gość portalu: magdalena napisał(a):

        > Uważam , ze każdy ma prawo wygłaszac swoje zdanie i zakładac farum na taki
        > temat który mu sie wydaje za ważny. Przeciez żyjemy w demokratycznym
        > kraju!!!!!!

        Demokracja to nie anarchia, tu trzeba przestrzegac prawa. Widzialam na tym forum
        rozne rzeczy, w tym oczernianie konkurencji i grubymi nicmi szyta kryptoreklame.

        Byla tu historia klientki, ktora oswiadczyla, ze wrozka nagadala jej bzdur i sie
        nie sprawdzilo nic. Nie sprawdzilo sie... kilka dni po wrozbie. Klientka uznala
        za stosowne wykazac niezadowolenie z powodu wrozby, ktora sie nie sprawdzila po
        kilku dniach. Nie znam tej wrozki, ale mysle ze zostala zwyczajnie oczerniona.
        Tak samo nie znam wroza Anubisa, ale uwazam za niezgodne z etyka, gdy ktos
        zaklada kolejne watki na jego temat, ze wrozy za darmo, podczas gdy na jego
        stronie jest napisane ze za wrozbe trzeba zaplacic, tyle ze wsokosc oplaty
        okresla klient po otrzymaniu wrozby internetowej.

        --
        Forum dla astrologow
        * KOLCZYKI * BRANSOLETKI *NASZYJNIKI * zobacz na moim blogu
      • 21.06.07, 10:18
        Gość portalu: magdalena napisał(a):

        > Uważam , ze każdy ma prawo wygłaszac swoje zdanie i zakładac farum na taki
        > temat który mu sie wydaje za ważny. Przeciez żyjemy w demokratycznym
        > kraju!!!!!!

        W demokratycznym kraju tez sa procesy za znieslawienie, a wiele postow na
        Wrozbiarstwie to niestety wlasnie plucie i szkalowanie, bardzo czesto nie przez
        zawiedzionych klientow, a przez konkurencje.

        --
        Forum dla tarocistek i tarocistow
        • Gość: Mirabela27 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:34
          Ale chyba nikt nie wypowiada się tutaj na temat charakteru danych wróżek, czy
          ich postępowania, a jedynie na temat ich "pracy zawodowej", która ma wpływ na
          innych ludzi.
          • Gość: cyprianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:26
            Każdy zawód (listonosz, kierowca mpk, krawcowa, bankowiec, nauczyciel,
            sprzątaczka, naukowiec itd.) ma wpływ na innych ludzi.
            • Gość: hannajolanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:27
              dlaczego piszecie o szkalowaniu. Gdybyśmy tu tylko wychwalali wszystkie osoby
              wróżące to byłoby według was całkowicie w porządku?. Wróżki wykonują po prostu
              pracę, biorą za tę pracę sowite wynagrodzenie (bo przecież rzadko kto ma
              godzinną stawkę w Polsce w wysokości 100 złotych). Klient chciałby za wniesioną
              opłatę otrzymać usługę. Dlaczego te usługi są takie marne? (bo są marne jak nie
              wiem co) Może dlatego, że my jako klienci godzimy się na to. Może właśnie
              jeszcze więcej powinno być postów opisujących nasze przeżycia z wróżkami żebyśmy
              mogli wybrać tę najbardziej właściwą osobę. Wydaje mi się, że środowisko
              wóżbiarskie w Polsce składa się w części z przypadkowych pań i panów
              naciągaczy, którzy uznali, że to wspaniały sposób na zarabianie pieniędzy. Są
              słabo wykształceni, że czasem aż boli słuchanie ich lub czytanie. Chciałabym
              żeby wróżki to byli wróżbiarze, czarodzieje a nawet wiedźmy jak z bajek. Ale
              niech to ma jakieś podstawy w studiowaniu dziedzin pokrewnych, w jakichś mocach
              nadprzyrodzonych (przecież wszyscy, którzy czytają to forum pewnie wierzą w to,
              ze istnieją nadprzyrodzone zdolności i oczekują ich od ludzi, którzy podają się
              za osoby takowymi obdarzone). Nie chcemy chodzić do osób, które zwyczajnie po
              ludzku i chytrze uznały, że głupich pełno jest na świecie i ktoś do nich w końcu
              przyjdzie i zostawi im tę wymarzoną kaskę. Ja chciałabym przeczytać jak
              najwięcej opinii o wszystkich osobach, które podają się za wróżki, jasnowidzów,
              numerologów itp, zanim wybiorę kogoś do kogo w końcu się udam po jakąś poradę
              • 23.06.07, 13:33
                Gość portalu: hannajolanta napisał(a):

                > dlaczego piszecie o szkalowaniu.

                Ponieważ na forum miało miejsce szkalowanie. Deprecjonowanie umiejętności wróżki
                kilka dni po wróżbie, z uwagą "nic się nie sprawdza" to szkalowanie.

                > Gdybyśmy tu tylko wychwalali wszystkie osoby
                > wróżące to byłoby według was całkowicie w porządku?.

                Oczywiście, że nie! Ale co innego powiedzieć, że to zła wróżka, bo się dostało
                niesatysfakcjonującą wróżbę, a co innego powiedzieć: "niesympatyczna osoba", nie
                była otwarta na moje problemy.

                > Wróżki wykonują po prostu
                > pracę, biorą za tę pracę sowite wynagrodzenie (bo przecież rzadko kto ma
                > godzinną stawkę w Polsce w wysokości 100 złotych).

                Tylko pamiętaj, że wróżki nie pracują 8 godzin dziennie. Ja pracuję zawodowo w
                korporacji i mam dużo nizszą, ale mam zapewnione 40 godzin pracy tygodniowo.
                Moja firma wypuszcza na rynek produkt masowy. Może nie podstawowy, ale masowy,
                kupują to ludzie w dużej ilości. Tymczasem wizyta u wróżki to usługa luksusowa.
                Zapominają o tym panie, które chcą darmowych wróżb i jeszcze krzyczą, że swoimi
                umiejętnościami należy się dzielić za darmo.

                > Klient chciałby za wniesioną
                > opłatę otrzymać usługę. Dlaczego te usługi są takie marne?
                > (bo są marne jak nie
                > wiem co) Może dlatego, że my jako klienci godzimy się na to. Może właśnie
                > jeszcze więcej powinno być postów opisujących nasze przeżycia z wróżkami
                > żebyśmy
                > mogli wybrać tę najbardziej właściwą osobę.

                Usługi są marne, bo wiedza tarotowa się spauperyzowała. Ale też są marne, bo
                klienci biegają od wróżki do wróżki i robi im sie bałagan w głowie.
                Żadna tajemnica, że jedna wróżba może poprzednią wzmocnić albo wprost
                przeciwnie: znieść. Jeśli klientka bywa u wróżki kilka razy do roku, to trudno
                żeby jej się cokolwiek sprawdziło. Niesie do gabinetu wróżki mętlik, który w
                sobie trzyma, i który się powiększa przy każdej wizycie.

                > Są
                > słabo wykształceni, że czasem aż boli słuchanie ich lub czytanie.

                Na czym opierasz te sądy? Oczywiście ja też wielu wróżkom mogę wiele zarzucić,
                ale nie to, że nie znają się na kartach.

                > Chciałabym
                > żeby wróżki to byli wróżbiarze, czarodzieje a nawet wiedźmy jak z bajek. Ale
                > niech to ma jakieś podstawy w studiowaniu dziedzin pokrewnych, w jakichś
                > mocach
                > nadprzyrodzonych (przecież wszyscy, którzy czytają to forum pewnie wierzą
                > w to,
                > ze istnieją nadprzyrodzone zdolności i oczekują ich od ludzi,
                > którzy podają się
                > za osoby takowymi obdarzone).

                Posłuchaj: Tarota może nauczyć się każdy. Tak samo z innymi technikami
                dywinacyjnymi. Żeby tego dokonać trzeba oddać wiele lat z życia, enregii i -
                oczywiście - pieniędzy.

                Moim zdaniem niski poziom usług wróżbiarskich jest wytworem tego forum.
                Dziewczyny: biegacie od jednej do drugiej, traktujecie to jako zabawę, formę
                walki z nudą lub panującą modę.

                Mam mnóstwo znajomych odwiedzających wróżki. Zauważyłam jedną zasadę: im
                częściej chodzą, tym mniejsza sprawdzalność. Podobnie jest z ilością
                odwiedzonych wróżek. Im bardziej klient jest przywiązany do jednej wróżki, tym
                lepsze są wróżby. Jesli jakaś pani wydaje przez rok około tysiąca złotych na
                kilka, kilkanaście wróżek, to niech sie nie dziwi ze jest źle. To jak z butami:
                może mieć buty na miarę od Kiljana, a może za to mieć wiele, wiele par z "Cena
                Czyni Cuda".

                > Nie chcemy chodzić do osób, które zwyczajnie po
                > ludzku i chytrze uznały, że głupich pełno jest na świecie i ktoś do nich
                > w końcu
                > przyjdzie i zostawi im tę wymarzoną kaskę. Ja chciałabym przeczytać jak
                > najwięcej opinii o wszystkich osobach, które podają się za wróżki,
                > jasnowidzów,
                > numerologów itp, zanim wybiorę kogoś do kogo w końcu się udam po jakąś poradę

                Przeciez masz swoich wróżbitów, z których rzekomo jesteś zadowolona. Po co
                szukasz dalej?
                Przypomnij sobie bajkę o złotej rybce. Eskalacja żądań sprawiła, że rybak
                stracił wszystko: a mógł żyć spokojnie na poziomie średnim.

                Popyt rodzi podaż: jeśli klientka jednej wróżki leci natychmiast do drugiej,
                żeby wróżby sprawdzić, to jak grzyby po deszczu powstają gabinety wróżbiarskie o
                niskich cenach i takiej samej jakości usług.

                Poza tym pamietaj! Sprawdzalność wróżby nie zależy tylko i wyłącznie od
                wróżbity. Jeśli w trakcie seansu wróżbita mówi bzdury, to po co im płacicie?
                Jeśli wróżka mówi, że ukradną Ci samochód, a Ty samochodu nie masz, to dlaczego
                nie wychodzisz oburzona z gabinetu?
                Żadacie dobrych usług, to mówcie wróżkom w trakcie seansu że coś się nie zgadza.

                Poza tym większość klientek, którym nie przypasowały wróżby, najzwyczajniej na
                świecie kłamią. Miałam i ja takie klientki. Podczas seansu siedziały i kiwały
                głowami, a następnego dnia opowiadały moim znajomym, że taka ze mnie wróżka jak
                z koziej dupy telewizor. A potem nagle się okazywało, że wróżby się sprawdzają i
                przylatywały po następne. "Przepraszam" oczywiście nigdy nie padało.

                Myślę tak: jeśli ktoś zapłaci 100-200 złotych za seans to będzie szanował te
                pieniądze, będzie szanował siebie i wróżbitę. I będzie wiedział, że wizyta u
                wróżki, to poważna ingerencja w przyszłośc, z konsekwencjami na wiele czasu w
                przód, a nie rozrywka dla znudzonych.

                --
                W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
                • 24.06.07, 04:11
                  Witam,
                  powyższy post Wróżb Miłosnych powinno się przyszpilić w nagłówku tego Forum.

                  Mii

                  --
                  SklepMagiczny.pl
                  Czary.pl
                  Albireo.pl
                  • Gość: cyprianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 06:50
                    Jestem ZA!
                • 24.06.07, 11:03

                  > Poza tym pamietaj! Sprawdzalność wróżby nie zależy tylko i wyłącznie od
                  > wróżbity. Jeśli w trakcie seansu wróżbita mówi bzdury, to po co im płacicie?
                  > Jeśli wróżka mówi, że ukradną Ci samochód, a Ty samochodu nie masz, to dlaczego
                  > nie wychodzisz oburzona z gabinetu?
                  > Żadacie dobrych usług, to mówcie wróżkom w trakcie seansu że coś się nie zgadza
                  No właśnie, to chyba podstawa, ale musi to działać z obu stron ... Ja miałam
                  kilka dni temu taki przypadek. Trafiłam po długich poszukiwaniach do
                  wróżki/wróża, nie istotne. Zostałam uprzedzona na początku, że gdyby coś się nie
                  zgadzało, to będzie druga próba. Za drugim razem nie zgadzało się również. Zatem
                  karty zostały złożone, podziękowaliśmy sobie, bo to "nie mój dzień", ja nic nie
                  wydałam, i na tym koniec. Za jakiś czas mogę ewentualnie probować ponownie, ale
                  nie od razu. Zatem podstwa to uczciwość, tak myślę.
                • Gość: hannajolanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 18:19
                  wrozby.milosne napisała:
                  > Tymczasem wizyta u wróżki to usługa luksusowa.
                  > Zapominają o tym panie, które chcą darmowych wróżb i jeszcze krzyczą, że swoimi
                  > umiejętnościami należy się dzielić za darmo.

                  otóż to, jeśli wizyta u wróżki to usługa luksusowa to chciałabym żeby ta usługa
                  miała jakąś wartość. Jeśli ktoś wykupuje wczasy w luksusowym pięciogwiazdkowym
                  hotelu to otrzymuje w zamian super usługę. Chciałabym przeczytać na tym forum
                  jak najwiecej opinii o wszystkich wróżących osobach, tak zeby można było ocenić
                  ich wiedzę, zdolności i predyspozycje. Żeby ta usługa, którą nazwałaś luksusem,
                  była właśnie taka pięciogwiazdkowa. A im więcej opinii z doświadczeń
                  forumowiczów, tym chyba łatwiej wybrać. I w żadnym wypadku nie chcę żeby mi
                  wróżono za darmo. Chętnie zapłacę, tylko nie za jakieś ględzenie jakiejś pani,
                  która mówi mi, że zajęła się wróżeniem kilka lat temu, bo mąż ją zostawił z
                  dzieckiem i ona uznała, że wrózeniem najłatwiej będzie zarobić. Zapłacę osobie,
                  która poświęciła temu życie, bo kiedy jej koleżanki w podstawówce marzyły, że
                  będą nauczycielkami czy pielęgniarkami a jego koledzy marzyli o zostaniu
                  strażakami czy policjantami, ta osoba wiedziała, że będzie zajmowała się magią
                  czy czarami, choćby mieli ją za to spalić na stosie.

                  > Usługi są marne, bo wiedza tarotowa się spauperyzowała. Ale też są marne, bo
                  > klienci biegają od wróżki do wróżki i robi im sie bałagan w głowie.
                  > Żadna tajemnica, że jedna wróżba może poprzednią wzmocnić albo wprost
                  > przeciwnie: znieść. Jeśli klientka bywa u wróżki kilka razy do roku, to trudno
                  > żeby jej się cokolwiek sprawdziło. Niesie do gabinetu wróżki mętlik, który w
                  > sobie trzyma, i który się powiększa przy każdej wizycie.

                  właśnie chciałabym dowiedzieć się z tego forum o tej nie-spauperyzowanej wiedzy
                  tarotowej. A co jeśli klientka nie bywa kilka razy w roku u wróżki tylko raz w
                  roku jak ma jakieś konkretne pytanie. W takim wypadku chyba wróżący powinni
                  sobie radzić a z moich doświadczeń wynika, ze sobie wcale nie radzą. Chciałabym
                  żeby na tym forum pojawiało się jak najwięcej opinii ale tu strach napisać o
                  kimkolwiek cokolwiek złego, bo zaraz dostaje się w odpowiedzi, że się jest
                  niedoroz... albo rozpuszczoną utrzymanką bogatego faceta i ma się nasrane w
                  głowie. Jak napisze się coś pozytywnego to każdy uznaje, że to sama wróżka
                  siebie reklamuje. Jakaś paranoja. Może niech miejsce zwane "forum" służy
                  wymianie różnych doświadczeń

                  > Moim zdaniem niski poziom usług wróżbiarskich jest wytworem tego forum.
                  > Dziewczyny: biegacie od jednej do drugiej, traktujecie to jako zabawę, formę
                  > walki z nudą lub panującą modę.

                  dobrze by było gdyby wytworem tego forum był wysoki poziom usług wróżbiarskich.
                  Tu powinny pojawiać się ciekawostki o tym, że komuś coś gdzieś pasuje albo nie.
                  Inni mogliby dopisać swoje spostrzeżenia na tak lub nie, może wtedy osobom
                  szukającym pomocy właśnie u wróżki a nie u innego specjalisty byłoby łatwiej
                  podjąć decyzję. Bo jeśli ktoś ma życzenie udać się właśnie do wróżki ze względu
                  na chęć zabawy, formę walki z nudą albo panującą modę, to niechby mógł sobie
                  wybrać taką osobę po przeczytaniu możliwie największej ilości opinii. Nie chce
                  mi się wierzyć, że wróżący mogą osobiście tworzyć wątki o sobie i je
                  podtrzymywać przez lata wpisami od czasu do czasu. Mam wrażenie, ze pojawiają
                  się tu na forum jakieś super szybkie akcje reklamowe na szybkie wyciągnięcie od
                  ludzi pieniędzy ale to trwa chwilę, ktoś wyciąga od ludzi możliwie dużo
                  pieniędzy w dość krótkim czasie i znika o nim słuch, telefon nie działa i
                  znikają z forum informacje o tym kimś

                  > Przeciez masz swoich wróżbitów, z których rzekomo jesteś zadowolona. Po co
                  > szukasz dalej?

                  Szukam dalej, mimo iż lepsze jest podobnież wrogiem dobrego, bo mam takie coś w
                  naturze - szukać czegoś, może to będzie lepsze. Nie szukam na siłę ale chętnie
                  poczytałabym długi wątek o wróżce Berenice, bo jeśli jej syn jest ok, to może
                  matka, która żyje trochę dłużej od niego (i jest z tej starej wg. mnie lepszej
                  szkoły), jest dużo bardziej ok. Ale nikt nie pisze. Może wróżenie jest tak
                  intymne, że ludzie nie chcą o tym pisać. Może chodzą do niej tylko poważni
                  ludzie, którzy nigdy w życiu nie zajrzeli na to forum, bo internet jest dla
                  dzieci a nie dla dorosłych. Chętnie przeczytałabym więcej opinii o Marii
                  Bigoszewskiej, bo pojawił się o niej wątek, ale jest bardzo krótki. Nikt do niej
                  nie chodzi z forumowiczów czy boją się napisać żeby ich nie posądzono o
                  kryptoreklamę albo o to iż są konkurencyjnymi wróżkami?

                  > Przypomnij sobie bajkę o złotej rybce. Eskalacja żądań sprawiła, że rybak
                  > stracił wszystko: a mógł żyć spokojnie na poziomie średnim.

                  nie pamiętam dokładnie tej bajki, ale on chyba nic nie stracił, został z tym co
                  miał na początku. Eskalacja żądań zwana inaczej chytrością nie ma chyba nic do
                  wróżenia. Mam pytanie więc proszę wróżkę o odpowiedź. Jeśli w kartach wychodzi
                  jej coś niepewnego niech nic nie mówi. Jeśli jest pewna tego co mówi, a po roku
                  czy jakimś czasie, który dotyczy tego problemu dzieje się coś całkowicie innego,
                  przykro mi, ale wróżba była do kitu i niestety osoba wróżąca też
                  >
                  > Popyt rodzi podaż: jeśli klientka jednej wróżki leci natychmiast do drugiej,
                  > żeby wróżby sprawdzić, to jak grzyby po deszczu powstają gabinety wróżbiarskie
                  > o
                  > niskich cenach i takiej samej jakości usług.

                  właśnie. A ja chciałabym z tego forum dowiedzieć się, ze ten gabinet i ta wróżka
                  jest wytworem tegoż deszczu i jak chcę usłyszeć coś w miarę prawdziwego to żeby
                  do niej nie iść. Bo w czasach pogody przed tym deszczem była już taka i taka
                  osoba i nie jest tylko fabryką byle czego.

                  > Poza tym pamietaj! Sprawdzalność wróżby nie zależy tylko i wyłącznie od
                  > wróżbity. Jeśli w trakcie seansu wróżbita mówi bzdury, to po co im płacicie?
                  > Jeśli wróżka mówi, że ukradną Ci samochód, a Ty samochodu nie masz, to dlaczego
                  > nie wychodzisz oburzona z gabinetu?

                  nie wiedziałam, że można wyjść z gabinetu i nie zapłacić za wróżbę. Czas został
                  poświęcony, zapłacić chyba trzeba, tym bardziej, że wróżby dotyczą przyszłości.

                  > Myślę tak: jeśli ktoś zapłaci 100-200 złotych za seans to będzie szanował te
                  > pieniądze, będzie szanował siebie i wróżbitę. I będzie wiedział, że wizyta u
                  > wróżki, to poważna ingerencja w przyszłośc, z konsekwencjami na wiele czasu w
                  > przód, a nie rozrywka dla znudzonych.

                  chętnie uszanuję każdego wróżbitę, który nie opowiada klientowi głupot tylko po
                  to żeby dostać kasę, który nie robi tego w biegu odbierając w międzyczasie
                  telefon i załatwiając sprawy rodzinne. Tego, który jest pewnien, ze to co mówi
                  jest ważne dla klienta i może wpływać na jego przyszłość i waży to co mówi, bo
                  będzie to miało swoje konsekwencje.

                  I jestem za tym żeby każdy mógł wpisać kogoś wróżącego na "czarną listę". Jak
                  ktoś jest dobry to znajdą się jego obrońcy. Jak jest zwykłym naciągaczem to
                  dowiedzmy się o tym z tego forum, bo skąd jeszcze mielibyśmy czerpać informacje
                  o wróżbiarstwie jeśli nie z tego forum
                  • 24.06.07, 21:52
                    > Zapłacę osobie,
                    > która poświęciła temu życie, bo kiedy jej koleżanki w podstawówce marzyły, że
                    > będą nauczycielkami czy pielęgniarkami a jego koledzy marzyli o zostaniu
                    > strażakami czy policjantami, ta osoba wiedziała, że będzie zajmowała się magią
                    > czy czarami, choćby mieli ją za to spalić na stosie.

                    A nie zaplacisz osobie, ktora ma inny zawod i nagle karty ja "dopadly"? Kupila
                    sobie karty (na kreche, bo nie miala kasy) i kilka dni pozniej zaczela
                    kolezance-tarocistce wrozyc tak, ze tej szczeka opadla? I szczeki opadaja
                    sceptykom juz pare ladnych lat?

                    Nie zaplacisz osobie, ktora przyjmuje tylko ograniczone grono ludzi, bo robi to
                    z pasji a nie chceci zarobku, bo ma dobra pensje i co roku przekracza trzeci
                    prog podatkowy i robi to tylko z pasji?

                    Nie zaplacisz osobie, ktora cale dziecinstwo marzyla aby byc dziennikarka,
                    zostala nia i jako juz dojrzala kobieta poszla na wywiad do wrozki. Wrozka ja
                    przyjela, ulozyla przed nia karty, i poprosila zeby opowiedziala historie, ktore
                    opowiadaja. Wrozka polozyla wielkie arkana jako odpowiedzi na pytania, i
                    dziennikarka mowila na glos - a wrozka kiwala glowa. Nie musiala odpowiadac na
                    pytania, bo dziennikarka dobrze czytala karty i sama mowila to, co jej do
                    wywiadu bylo porzebne, a wrozka miala do powiedzenia. Wywiadu nie opublikowala,
                    bo stwierdizla ze to nieuczciwe i zarzucila karty. Wiele lat pozniej znajoma
                    uczyla ja obslugi komputera i internetu. Pokazywala jak sie kupuje na allegro.
                    Przypadkiem trafila na sprzedawce kart tarota. Kupila natychmiast i zaczela wrozyc.

                    Nie zaplacisz, bo do nich nie trafisz. Bo sluchasz plotek, a nie tego, co Ci
                    intuicja podpowiada. Bo nie rozumiesz ze jeden lubi ogorki, a drugi ogrodnika
                    corki. Ze jesli pani o nicku krysia7 spelnila sie wrozba u wrozki X, to nie
                    znaczy ze spelni sie tobie, to nie ten czas, nie to pytanie, nie ta wrozka, nie
                    ta klientka.

                    Ja kiedys trafilam do rewelacyjnej wrozki. Nikt ze znajomych mi jej nie polecal.
                    Znalazlam jej strone przypadkiem, gdzie na ktorejs podstronie bylo napisane ze
                    wrozy tez z Tarota. Zobaczylam jej fotke na stronie internetowej, i wiedzialam
                    ze chce do niej isc. Fotka nie byla "nawiedzona". Ot, zwykla kobieta jakich
                    wiele. Ale na zdjeciu byl pies. Pies mial szczescie w oczach. To zadecydowalo.
                    Kto inny by ja ominal - i pewnie slusznie, bo jemu intuicja nie kazala do niej
                    isc. Potem sie dowiedzialam ze byla u niej tez moja przyjaciolka - wyszla
                    srednio zadowolona, bo nie dowiedziala sie czego chciala, natomiast wrozby sie
                    spelnily. A wiec z perspektywy czasu okazala sie dobra.

                    > Jeśli ktoś wykupuje wczasy w luksusowym pięciogwiazdkowym
                    > hotelu to otrzymuje w zamian super usługę.

                    Jak wiec wyglada wedlug Ciebie super usluga wrozbiarska?

                    Czy wystarczy, ze wrozka przyjmie Cie w wywietrzonym mieszkaniu, posadzi na
                    krzesle i polozy karty, bedzie mila, wyslucha i odpowie? Czego tak naprawde
                    oczekujesz od wrozki? Jakie sa Twoje kryteria "dobrej wrozki?"

                    > właśnie chciałabym dowiedzieć się z tego forum o tej nie-spauperyzowanej
                    > wiedzy tarotowej.

                    Jesli idziesz na bazar, gdzie chlopi handluja pietruszka, to nie miej zalu ze
                    nie ma tam diamentow.


                    > Mam wrażenie, ze pojawiają
                    > się tu na forum jakieś super szybkie akcje reklamowe na szybkie
                    > wyciągnięcie od
                    > ludzi pieniędzy ale to trwa chwilę, ktoś wyciąga od ludzi możliwie dużo
                    > pieniędzy w dość krótkim czasie i znika o nim słuch, telefon nie działa i
                    > znikają z forum informacje o tym kimś

                    zgadza sie. Atmosfera forum sprzyja temu.

                    > Chciałabym
                    > żeby na tym forum pojawiało się jak najwięcej opinii ale tu strach napisać o
                    > kimkolwiek cokolwiek złego, bo zaraz dostaje się w odpowiedzi, że się jest
                    > niedoroz... albo rozpuszczoną utrzymanką bogatego faceta i ma się nasrane w
                    > głowie.

                    Jesli jakas wrozka Ci cos takiego napisala, to juz wiesz ze nie nalezy do niej
                    isc. Proste, prawda? Ludzi na forum poznaje sie po slowach.

                    > Jak napisze się coś pozytywnego to każdy uznaje, że to sama wróżka
                    > siebie reklamuje. Jakaś paranoja. Może niech miejsce zwane "forum" służy
                    > wymianie różnych doświadczeń

                    Najbardziej krzycza o reklamowaniu te, ktore najpredzej oszkaluja kogos. Zauwaz,
                    ze to nie wrozki krzycza o autoreklamie, tylko klientki.

                    > Szukam dalej, mimo iż lepsze jest podobnież wrogiem dobrego,
                    > bo mam takie coś w
                    > naturze - szukać czegoś, może to będzie lepsze.

                    Wiesz, ze masz dobrze, a mimo ostrzezen rozumu szukasz lepszego? Wiec czemu sie
                    dziwisz, ze nic nie znajdujesz?
                    A co do bajki o rybaku i zlotej rybce. Rybak zostal z tym co mial przedtem,
                    czyli z korytkiem, ktore sie rozpadlo. Inne wersje mowia o porwanej sieci.
                    Ale do konca zycia mial jeszcze cos: wspomnienie tego, ze mogl miec wiecej a
                    wszystko stracil.

                    > nie wiedziałam, że można wyjść z gabinetu i nie zapłacić za wróżbę.
                    > Czas został poświęcony, zapłacić chyba trzeba, tym bardziej,
                    > że wróżby dotyczą przyszłości.

                    Nie wiem jak wroza inne wrozki, ale najpierw sie mowi o przeszlosci lub
                    terazniejszosci. Jesli w tym momencie jest cos nie tak, to przerwij wrozbe i
                    powiedz: to sie nie zgadza.
                    Ja pytam sie czesto klientek - czy sie zgadza. Najczesciej kiwaja glowami ze
                    tak. Ale zdarza sie ze zaprzeczaja.
                    Zatem jesli wrozka mowi cos nie tak w sprawach z przeszlosci, to skad
                    oczekiwanie, ze sie przyszlosc sprawdzi? To chyba jest jasne i logiczne!

                    > chętnie uszanuję każdego wróżbitę, który nie opowiada klientowi głupot
                    > tylko po
                    > to żeby dostać kasę, który nie robi tego w biegu odbierając w międzyczasie
                    > telefon i załatwiając sprawy rodzinne.

                    dobrze, wiec jesli ktos kladzie Ci karty i dzwoni telefon, wrozka odbiera
                    telefon i zaczyna gadac, to po co tam tkwisz? Trzeba wstac, grzecznie
                    powiedziec: "przepraszam, ale widze ze niepotrzebnie pani przeszkadzam" i sie
                    wychodzi. Nastepnym razem ta osoba zachowa sie lepiej.

                    > I jestem za tym żeby każdy mógł wpisać kogoś wróżącego na "czarną listę". Jak
                    > ktoś jest dobry to znajdą się jego obrońcy. Jak jest zwykłym naciągaczem to
                    > dowiedzmy się o tym z tego forum, bo skąd jeszcze mielibyśmy czerpać
                    > informacje
                    > o wróżbiarstwie jeśli nie z tego forum

                    No dobrze, a jesli wrozki otworzylyby swoja czarna liste? Ja mam taka. Jest
                    mnostwo nickow, ktore stosowaly na mnie szantaz emocjonalny "Jesli mi nie
                    pomozesz to sie zabije", pisaly maile tonem rozkazujacym, niegrzecznym, domagaly
                    sie mojego numeru telefonu, adresu itp. Sa tez tu stada klientek, ktore dostaly
                    darmowe wrozby od jednej pani, a potem do mnie pisaly na jej temat paszkwile.
                    Nie mam watpliwosci, ze na moj temat do innych wrozek tez pisaly. Jest np. pani,
                    ktora na imprezie wrozbiarskiej zajela mi godzine czasu, zadala duzo pytan - byl
                    cennik za jedno pytanie. Patrzylam rozbawiona na jej zmaganie sie z zaplaceniem.
                    Rzucila mi na stol gestem milionera 50 zlotych i kazala sobie wydac jakby to
                    bylo jedno pytanie. Przy okazji na dzien dobry, w lokalu w ktorym odbywala sie
                    impreza, zazadala czegos czego w karcie nie ma, ale za cene z karty. I co?
                    Gdybym podala te nicki, to zaraz podnioslby sie krzyk, ze jestem chamka.

                    Popatrz na to tez w ten sposob. Fakt, ze Ty jestes uczciwa i placisz wrozkom nie
                    znaczy, ze kazdy taki jest.
                    Jest cale stado osob z charakterem zebraczym, ktore tak dlugo beda sliskie i
                    lizace buty, az dostana to czego chca. Beda kombinowac gdzie wroza za darmo, jak
                    uciec wrozce placac jej jedna piata tego co powinno sie zaplacic, albo liczyc na
                    to, ze ich bezczelnosc wrozki rozbawi lub tak skonfunduje ze nie chwyca je za
                    wlosy i nie powiedza co sobie o nich mysla.

                    Mam dla Ciebie rade: jesli jestes zadowolona z wrozki, to nie szukaj dalej.
                    Skoro jestes nastawiona na korzystanie z tego typu uslug, to w odpowiednim
                    czasie trafisz na dobra wrozke, ktora zastapi te, ktora do te
                    • 24.06.07, 23:25
                      Witam, pierwsza zasada dobrej wróżki to nie szkodzić każdy kto przychodzi po
                      wróżby najczęściej potrzebuje pomocy ma chwilę zwątpienia. Wróżba jest ogromną
                      energią którą wróżka może przekazać i podpowiedzieć jak ją pozytywnie w życiu
                      wykorzystać.pozdrawiam osoby prowadzące stronę,do następnego razu ,pierwszy raz
                      napisałam coś w internecie ...
                    • Gość: hannajolanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 18:00
                      anahella napisała:

                      > A nie zaplacisz osobie, ktora ma inny zawod i nagle karty ja "dopadly"? Kupila
                      > sobie karty (na kreche, bo nie miala kasy) i kilka dni pozniej zaczela
                      > kolezance-tarocistce wrozyc tak, ze tej szczeka opadla? I szczeki opadaja
                      > sceptykom juz pare ladnych lat?
                      > Nie zaplacisz osobie, ktora przyjmuje tylko ograniczone grono ludzi, bo robi to
                      > z pasji a nie chceci zarobku, bo ma dobra pensje i co roku przekracza trzeci
                      > prog podatkowy i robi to tylko z pasji?
                      >
                      > Nie zaplacisz osobie, ktora cale dziecinstwo marzyla aby byc dziennikarka,
                      > zostala nia i jako juz dojrzala kobieta poszla na wywiad do wrozki. Wrozka ja
                      > przyjela, ulozyla przed nia karty, i poprosila zeby opowiedziala historie, ktor
                      > e
                      > opowiadaja. Wrozka polozyla wielkie arkana jako odpowiedzi na pytania, i
                      > dziennikarka mowila na glos - a wrozka kiwala glowa. Nie musiala odpowiadac na
                      > pytania, bo dziennikarka dobrze czytala karty i sama mowila to, co jej do
                      > wywiadu bylo porzebne, a wrozka miala do powiedzenia. Wywiadu nie opublikowala,
                      > bo stwierdizla ze to nieuczciwe i zarzucila karty. Wiele lat pozniej znajoma
                      > uczyla ja obslugi komputera i internetu. Pokazywala jak sie kupuje na allegro.
                      > Przypadkiem trafila na sprzedawce kart tarota. Kupila natychmiast i zaczela wro
                      > zyc.


                      zapłaciłabym oczywiście z przyjemnością, bo to są pewnie osoby, które mają "dar".

                      > Nie zaplacisz, bo do nich nie trafisz. Bo sluchasz plotek, a nie tego, co Ci
                      > intuicja podpowiada. Bo nie rozumiesz ze jeden lubi ogorki, a drugi ogrodnika
                      > corki. Ze jesli pani o nicku krysia7 spelnila sie wrozba u wrozki X, to nie
                      > znaczy ze spelni sie tobie, to nie ten czas, nie to pytanie, nie ta wrozka, nie
                      > ta klientka.

                      jeśli tak piszesz, to znaczy, że wiesz. Nie trafię do nich więc im nie zapłacę.
                      Plotek nie słucham bo nie mam plotkujących znajomych. Robię to co mi intuicja
                      podpowiada albo środki masowego przekazu np. telewizja czy internet (jak każdy
                      chyba). Ale jeśli tej pani o tym nicku i tamtej pani i temu panu i jeszcze
                      kilkunastu coś się sprawdziło i na dodatek byli zadowoleni z atmosfery, to może
                      ta wróżka i to pytanie i mogłabym postarać się zostać jej/ jego klientką

                      > Ja kiedys trafilam do rewelacyjnej wrozki. Nikt ze znajomych mi jej nie polecal
                      > .
                      > Znalazlam jej strone przypadkiem, gdzie na ktorejs podstronie bylo napisane ze
                      > wrozy tez z Tarota. Zobaczylam jej fotke na stronie internetowej, i wiedzialam
                      > ze chce do niej isc. Fotka nie byla "nawiedzona". Ot, zwykla kobieta jakich
                      > wiele. Ale na zdjeciu byl pies. Pies mial szczescie w oczach. To zadecydowalo.
                      > Kto inny by ja ominal - i pewnie slusznie, bo jemu intuicja nie kazala do niej
                      > isc.

                      masz zatem fart, super. Nie każdy go ma widocznie. Ale trzeba mieć nadzieję, że
                      może się kiedyś każdemu poszczęści. Szkoda, że nie dzięki forum

                      > Wiesz, ze masz dobrze, a mimo ostrzezen rozumu szukasz lepszego? Wiec czemu sie
                      > dziwisz, ze nic nie znajdujesz?

                      Mam dobrze ale dlaczego nie miałbym mieć możliwości wyboru. Rozum może śpi a
                      może to on każe cały czas czegoś szukać i do czegoś dążyć. Ależ znajduję, dziwię
                      się tylko, że na forum o wróżbiarstwie nie można dowiedzieć się niczego o
                      wróżbiarstwie. A na dodatek czytając to forum i z niego korzystając staje się
                      trędowatym.

                      > Nie wiem jak wroza inne wrozki, ale najpierw sie mowi o przeszlosci lub
                      > terazniejszosci. Jesli w tym momencie jest cos nie tak, to przerwij wrozbe i
                      > powiedz: to sie nie zgadza.
                      > Ja pytam sie czesto klientek - czy sie zgadza. Najczesciej kiwaja glowami ze
                      > tak. Ale zdarza sie ze zaprzeczaja.
                      > Zatem jesli wrozka mowi cos nie tak w sprawach z przeszlosci, to skad
                      > oczekiwanie, ze sie przyszlosc sprawdzi? To chyba jest jasne i logiczn

                      nie każdy zaczyna od przeszłości i teraźniejszości, część osób wróżących skupia
                      się na konkretnych pytaniach nic nie sprawdzając. Więc jak ten głupek płacę.

                      > dobrze, wiec jesli ktos kladzie Ci karty i dzwoni telefon, wrozka odbiera
                      > telefon i zaczyna gadac, to po co tam tkwisz? Trzeba wstac, grzecznie
                      > powiedziec: "przepraszam, ale widze ze niepotrzebnie pani przeszkadzam" i sie
                      > wychodzi. Nastepnym razem ta osoba zachowa sie lepiej.

                      nie umiałabym tak wyjść, bo jednak już weszłam, byłam wcześniej umówiona więc
                      ktoś zarezerwował dla mnie czas, no i rozumiem, że ludzie mają czasem pilne
                      sprawy. Doczekam więc do końca i zapłacę, bo taka już jestem. Jedyne co mogę to
                      uśmiechnąć się do samej siebie, że dałam się nabrać i moja strata. Mogę jeszcze
                      napisać o tym na forum żeby przestrzec innych, że może się tak zdarzyć i żeby
                      przy wejściu zastrzegli, że nie zniosą załatwiania spraw prywatnych w ciągu
                      godziny dla nich zarezerwowanej. I może wtedy ta osoba zachowa się wobec nich
                      lepiej.

                      > No dobrze, a jesli wrozki otworzylyby swoja czarna liste? Ja mam taka. Jest
                      > mnostwo nickow, ktore stosowaly na mnie szantaz emocjonalny "Jesli mi nie
                      > pomozesz to sie zabije", pisaly maile tonem rozkazujacym, niegrzecznym, domagal
                      > y
                      > sie mojego numeru telefonu, adresu itp. Sa tez tu stada klientek, ktore dostaly
                      > darmowe wrozby od jednej pani, a potem do mnie pisaly na jej temat paszkwile.
                      > Nie mam watpliwosci, ze na moj temat do innych wrozek tez pisaly. Jest np. pani
                      > ,
                      > ktora na imprezie wrozbiarskiej zajela mi godzine czasu, zadala duzo pytan - by
                      > l
                      > cennik za jedno pytanie. Patrzylam rozbawiona na jej zmaganie sie z zaplaceniem
                      > .
                      > Rzucila mi na stol gestem milionera 50 zlotych i kazala sobie wydac jakby to
                      > bylo jedno pytanie. Przy okazji na dzien dobry, w lokalu w ktorym odbywala sie
                      > impreza, zazadala czegos czego w karcie nie ma, ale za cene z karty. I co?
                      > Gdybym podala te nicki, to zaraz podnioslby sie krzyk, ze jestem chamka.

                      Anahello, proszę Cię zrób to. Jeśli to forum nie może być w żaden sposób pomocne
                      (a nawet może zaszkodzić) osobom, któe szukają pomocy u wrózek, to niech będzie
                      chociaż zabawne. Bo to chyba muszą być niezłe jaja. Dzięki, bo już mnie
                      rozbawiłaś, usmiecham się czytając to co napisałaś. To byłby prześwietny wątek.
                      A niech tam, nawet gdybym ja miała się znaleźć wśród tych opisywanych osób.



                      • 26.06.07, 04:15
                        Gość portalu: hannajolanta napisał(a):


                        > zapłaciłabym oczywiście z przyjemnością, bo to są pewnie osoby, które mają
                        > "dar".
                        > jeśli tak piszesz, to znaczy, że wiesz. Nie trafię do nich więc im nie
                        > zapłacę.

                        Na forum o tych paniach sie nie mowi. I tu jest problem. Z Twoich listow wynika,
                        ze nie jestes forumowa naciagaczka, ale szukasz tu informacji. A moim zdaniem
                        nie jest to dobre miejsce na informacje. Zaplacilabys - gdybys trafila. Zauwaz
                        ze tu jest tryb warunkowy.
                        Nie chce przemawiam mentorskim tonem - to byla podpucha z mojej strony, zebys
                        zauwazyla ze co innego "zaplacilabym" a co innego "zaplace".

                        > Ale jeśli tej pani o tym nicku i tamtej pani i temu panu i jeszcze
                        > kilkunastu coś się sprawdziło i na dodatek byli zadowoleni z atmosfery, to
                        > może
                        > ta wróżka i to pytanie i mogłabym postarać się zostać jej/ jego klientką

                        Ale sama wiesz, ze byly tu proby autokreacji. Ja nie wiem jak je odroznic od
                        rzeczowych opinii. Moze kierowac je do Ciebie? A moze do innych dziewczyn, ktore
                        byly u dziesiatek wrozek? Nie mam pojecia.

                        > masz zatem fart, super. Nie każdy go ma widocznie.

                        To nie jest kwestia fartu. To wsluchanie sie w swoje potrzeby.

                        > Mam dobrze ale dlaczego nie miałbym mieć możliwości wyboru. Rozum może śpi a
                        > może to on każe cały czas czegoś szukać i do czegoś dążyć.

                        No to ktoregos dnia zlota rybka powie "sorry, ale to bylo czwarte zyczenie" ;)

                        > Ależ znajduję, dziwię
                        > się tylko, że na forum o wróżbiarstwie nie można dowiedzieć się niczego o
                        > wróżbiarstwie. A na dodatek czytając to forum i z niego korzystając staje się
                        > trędowatym.

                        Wydaje mi sie, ze forum zostalo stworzone w innym celu - aby rozmawiac o
                        wrozbach jako zjawisku, wzajemnie sie uczyc itp. Tutaj nie ma checi nauki, tylko
                        prosby o wrozby. Moim zdaniem forum powinno zmienic nazwe, na "rynek wrozbiarski".

                        > nie każdy zaczyna od przeszłości i teraźniejszości, część osób wróżących
                        > skupia
                        > się na konkretnych pytaniach nic nie sprawdzając. Więc jak ten głupek płacę.

                        Ja tak nie umiem. Nie umialabym zinterpretowac kart bez przeszlosci i chwili
                        obecnej. Te trzy punktu czasu sa ze soba powiazane.

                        Mnie bawia klientki, ktore przed seansem wypytuja "a jak ja sprawdze, ze pani
                        mowi prawde?". Odpowiadam ze zaczniemy od przeszlosci, ale one nie dowierzaja i
                        robia dziwne miny. To po co do wrozki chodza?
                        I najzabawniejsze jest to, ze tym osobom wlasnie najbardziej na wrozbie zalezy.
                        Nie wierzy w moje kompetencje, ale chce kart. To dla mnie najwieksza tajemnica
                        wrozbiarstwa:)
                        Mialam ostatnio tego typu klientke - nic z wrozby nie wyniosla. Nie dosc, ze mi
                        nie zaplacila uczciwie, to nie zauwazyla ze nie odpowiedzialam jej na zadane
                        pytanie, bo Tarot mowil zupelnie o czyms innym. Zaplacila smieszne grosze za to
                        ze uprzejmie, ukrywajac irytacje, wysluchalam historii z jej zycia. Trudno. Tyle
                        warta byla widac ta historia, tyle warte bylo moje sluchanie, bo wychodze z
                        zalozenia, ze skoro kupuje czasem kanapki bezdomnym na dworcu, moge poswiecic
                        godzine dla osoby, ktora musi placic za to aby jej wysluchano. Ja nie musze
                        placic obcym osobom za takie uslugi, bo mam przyjaciol. Widac nie kazdy ma tak
                        dobrze jak ja.

                        Przy okazji refleksja dla dziewczyn, ktore biegaja od wrozki do wrozki: moze Wam
                        bardziej potrzebna jest przyjaciolka? Odkurzcie stare znajomosci z czasow, gdy
                        numery telefonow wpisywalo sie w notesy, a nie w komorki. Na pewno niektore sa
                        jeszcze aktualne. A z doswiadczenia wiem, ze przyjaciolki czesto mowia lepiej i
                        madrzej niz wrozki. I to dotyczy wszystkich wrozek - takze mnie.

                        > nie umiałabym tak wyjść, bo jednak już weszłam, byłam wcześniej umówiona więc
                        > ktoś zarezerwował dla mnie czas, no i rozumiem, że ludzie mają czasem pilne
                        > sprawy.

                        No tak, nie jestes asertywna. A wrozka nie jest jakas swieta w aureoli, jesli
                        zachowuje sie niegrzecznie, to mozna jej zwrocic uwage. Jak pani w sklepie, w
                        banku czy w bufecie.
                        Sa pewne miary. Obowiazuja one zarowno klientki jak i wrozki.

                        > Bo to chyba muszą być niezłe jaja. Dzięki, bo już mnie
                        > rozbawiłaś, usmiecham się czytając to co napisałaś.
                        > To byłby prześwietny wątek.

                        To bylaby krwawa jatka. Jucha lalaby sie strumieniami jak w filmach Mela
                        Gibsona. Przez administracje portalu zostalabym zmuszona do zmiany nicka na
                        krwawa.anahella ;)))))))))

                        Tak czy siak niniejszym oswiadczam, ze do stworzenia komisji sledczej przeciwko
                        upierdliwym kientkom, brak mi odpowiednich czarnych teczek, bo czesto klikam w
                        ikonke z koszem;)

                        --
                        Forum dla astrologow
                        * KOLCZYKI * BRANSOLETKI *NASZYJNIKI * zobacz na moim blogu
    • 24.06.07, 22:40
      Dziekuje ci za ten wpis. Teraz juz wiem, ze nie nalezy przyjmowac ludzi z forum.
      Do tej pory zakazywala mi tego intuicja, teraz widze racjonalne powody. Pozdrawiam.

      --
      Forum dla astrologow
      * KOLCZYKI * BRANSOLETKI *NASZYJNIKI * zobacz na moim blogu
    • Gość: hannajolanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 17:20
      runy napisał:
      > Można wierzyć, można nie wierzyć, można się obrzuć- niestety, Forum jest
      > ostatnim miejscem, gdzie uzyska się wiarygodną "recenzję".
      > Traktujmy raczej Fora Internetowe ze szczyptą zdrowego rozsądku, a nie jako
      > zródło informacji. Oczywiście, to tylko moje zdanie.

      teraz przyjmuję to do wiadomości. Z rozczarowaniem. Bo po co w takim razie jest
      ogólnopolskie forum skoro niczego nie można się z niego dowiedzieć. Skoro to
      zabawka tylko dla różnych głupeczków to niech ktoś to forum zamknie. Mogłam
      właściwie wcześniej pomyśleć czytając zdanie zamieszczone prawie w nagłówku
      forum iż :"było to kiedyś forum eksperckie Izy Podlaskiej itd." Skoro kiedyś
      było to znaczy, że ktoś nie wytrzymał i odpuścił z powodu nawału idiotyzmów.

      > Ja także zajmuje się wróżbiarstwem, robię to od 10 lat; nigdy nie przyjąłem na
      > wróżbę i nie przyję kogokolwiek z Forum. Taką mam zasadę.

      tzn., jeśli zadzwonię i powiem Ci, że jestem koleżanką koleżanki (weźmy np. coś
      skrajnego) pani Renaty Beger (która, załóżmy, że przychodzi do Ciebie na
      wrózenie) to Ty się grzecznie ucieszysz i wyznaczysz mi spotkanie. A jeżeli
      powiem, że pochwaliło Cię na forum 10 osób, zajrzałam na Twoją stronę i chcę się
      umówić na wróżbę to znaczy, że jestem do niczego i nie ma mowy o wróżeniu.
      Absurd jakiś. Ale staram się zrozumieć oczywiście. Każdy ma swoje zasady.
      Złodzieje nawet mają swoje zasady (dowiedziałam się o tym całkiem niedawno), to
      tylko dygresja nie na temat.
    • Gość: seniorka1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 00:59
      Jednym z podstawowych praw, jakie działają w naszym świecie - tak materialnym,
      jak i duchowym - dotyczących emocji, uczuć, myśli, energii itd. jest WYMIANA.
      Dzięki wymianie rośniemy i rozwijamy się, możemy się zmieniać i poznawać nowe
      rzeczy. Gdy wymiana nie występuje - albo biegnie tylko w jedną stronę - u biorcy
      następuje siłą rzeczy skostnienie, stagnacja, coś, co można byłoby nazwać
      "energetycznym zaparciem", przy jednoczesnym rozdęciu ego i chorobliwym,
      nadmiernym głodzie nowych wrażeń.

      W istocie rzeczy jednostronny biorca jest jak narkoman. Nie liczy się ani ze
      swoimi prawdziwymi potrzebami, ani z potrzebami innych. Szuka za to ofiary,
      która da się omotać i dostarczy mu na jakiś czas silnych wrażeń. Jeśli
      jednostronny i pokrętny biorca nie zmieni swojej postawy, stanie się wampirem,
      który sądzi, że nic nie posiada, niczym nie może się podzielić, a więc stara się
      wyciągnąć różne dobra od innych. Brak wysiłku - poza tymi manipulującymi
      sztuczkami na początku, które mają na celu wyłudzenie czegoś dla siebie cennego
      sprawia, że kiedy już to uzyska, ukradziony skarb zamienia się w proch i pył.
      Więc rozczarowany biorca, nie będąc w stanie docenić tego, co dostał, szuka
      następnego skarbu do zrabowania...

      Jeśli wampiryczny biorca Chce być traktowany poważnie i uczciwie? Sam więc tak
      powinien się zachowywać – poważnie i uczciwie, Często ludzie zamiast coś
      dać z siebie, biadolą i toczą jad złośliwie „no bo jak on /a śmie”.
      Wcale nie jest dziwne, że ludzie z takim roszczeniowo-pieniackim podejściem
      wciąż wpadają na oszustów, szarlatanów. No a na kogo ma wpadać człowiek o
      mentalności roszczeniowego wampira? Przecież podobne przyciąga podobne!
      • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 22:17
        taaaaaaaa
    • Gość: martka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 09:08
      A czego tu się spodziewac, praktycznie bezpańskie forum.........
      Natomiast nierozumiem Twojej zaciętości. Ktoś Cię obsmarował na tym forum, że
      się tak wściekasz?
      To by wszystko tłumaczyło.......................

      • Gość: monikaj IP: *.chello.pl 19.01.08, 14:46
        Nikt nie musiał jej tu obsmarowywać, ale jest tu kilka pań, które uwielbiają
        zaciekle bronić wróżek, nawet jeśli te są oszustkami, albo kompletnie nie nadają
        się do tego zawodu.
        • Gość: wiecie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 00:22
          cale to forum powinno byc czarną stroną!!!
          • Gość: Tekla IP: *.centertel.pl 21.02.08, 11:40
            Przeczytałam uważnie wszystkie posty.I jestem zaskoczona.Nie wolno krytykować wróżek!Nie wolno wypowiadać się na temat ich pracy!Należy z uwielbieniem słuchać ich słow,słow osób tak uduchowionych...A jesli masz złe zdanie o wróżce-sama jesteś sobie winna.Bo biegasz od wrżóki do wrózki,bo nic nie robisz ze swoim życiem,bo jesteś wredna,więc do wrednych wrózek trafiasz...OOO,sorki-wszak wrednych wrózek nie ma...Prawie wszystkie posty bronią..wróżek,a pluja na klientki...Dziwaczne to jest...Mam przyjść na karty,usiąść grzecznie,wysłuchać,zapłacić...i nie mieć swego zdania.Zwłaszcza seniorka wybija się swoją nienawiścią do klientek.Mam prawo do oceny pracy-czy to wróżki,czy fryzjerki,ewentualnie lekarki.Choć z jednym się zgadzam-moja opinia jest subiektywna.I nie muszę zastanawiać się nad życiem wewnętrznym wróżek-ich problemy nie sa moimi problemami.Gdy czytam o tarocistkach,które w trakcie wizyty odbieraja telefony,kócą sie z rodzina-to myslę sobie...uciekajcie od takich "wrózek"!Dla nich liczy sie tylko kasa,klient to uprzykrzona mucha!I zdaje sobie sprawe,że nie wszystkie wrózby sie sprawdzają.Tarocistka to nie komputer,mylić sie może...Ale niech nie patrzy na klientkę jak na wampira,który jej czas zabiera,energie podkrada i...tak mało płaci:-)Wróżki-polubcie swoje klientki.Klientó w też /pamieta sie w końcu o równouprawnieniu,ha ha/.I zrozumcie-mamy prawo do oceniania,i będziemy z tego prawa korzystać-mimo waszego straszenia o zniesławienie,oczernianie itp.
            • 21.02.08, 12:46
              popieram Cię Teklo w 100 %,czasami mam wrażenie że to forum służy
              wróżkom,ich zagrywkom, reklamowaniu samej siebie a nie po to żeby
              wypowiadać swoje opinie
              • Gość: nnn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 08:49
                Często wizyta u wróżki działa jak lustro, widzisz samą siebie,
                klienci nie zdają sobie z tego sprawy. No i zwykle do wróżek trafia
                się z problemami, przecież, stąd też ta żółć. Zastanawiałam się czy
                nie chciałabym pracować jako taki ktoś, za była tzw. chęć niesienia
                pomocy innym (mało który zawód daje coś takiego), a przeciw
                nadmierna eksploatacja psychiczna (też mało który zawód). I bilans
                wyszedł na nie, no cóż...
                • Gość: madzia IP: *.lublin.mm.pl 23.02.08, 21:32
                  A może tak do odmiany napisać listę wróżek do których warto sie udać .Chociaż
                  obawiam sie że mogą reklamować sie tutaj same osoby które wróżą.No trudno ja
                  wpisuję na nią, Aidę-dla mnie jest bezkonkurencyjna ,chociaż droga.
                  • 27.02.08, 21:27
                    Załóż może osobny wątek,bo ten jest mylący,kolor jakby nie ten;-)

                    --
                    Wierszyki Nie-Poważne
                    Słońce w gowa chyba pizło.Bestoż mi się to wyślizło..autor:Broneknotgeld

                    Hej! Ormowiec! Do szeregu!Galot se niy potroć w biegu!autor:też Bronek:-)
                • 01.06.08, 13:07





                  witam,ja niestety popełniłam(choć wynikało to z braku wiedzy)wszystkie możliwe
                  błędy.kiedy moje życie osobiste zawaliło sie to postanowiłam skorzystać z porady
                  wróżki.
                  od koleżanki dostałam nr tel do cudownego wróżbity(proszę nie pytajcie mnie o
                  kontakt bo nie jestem upoważniona podać,przykro mi)pan wróży z kart runicznych
                  dodatkowo kryształ.dość dokładnie opisał przeszłość,na przyszłość wróżba była
                  bardzo dobra.dodatkowo pytałam o pracę i tu wszystko m się sprawdziło.ale coś
                  mnie podkusiło i zadzwoniłam do pani z ezo i na wizji, odpowiedz ta sama nawet
                  czas sie zgadzał.termin minął i nic.byłam w kiepskiej formie więc wydzwaniałam
                  do mojego wróżbity po wsparcie i upewniane sie że będzie tak jak powiedział.mija
                  kolejny termin i kolejna wróżka i znowu ta sama odpowiedz(choć później
                  zauważyłam że wszystkim mówi że będą razem)kolejny termin i nic.dodam że kolejne
                  sprawy z tej 1 wróżby po kolei sprawdzają sie.ta na której najbardziej mi zależy
                  niestety jeszcze nie.w tym czasie wchodzę 1 raz na forum i włos się jeży...przez
                  swoją nieświadomość i niecierpliwość strasznie namieszałam z energiami.mój
                  wróżbita powiedział że to niekoniecznie musi oznaczać nie spełnienie się tej
                  konkretnej wróżby ale rozciągnięcie jej realizacji w czasie.dodam że czasami
                  dzwoniłam i zadawałam dodatkowe pytania w tej ważnej sprawie to często
                  odpowiedzi już się sprawdziły.wiem że muszę wyluzować, nie dzwonie do innych
                  wróżek,z moim ukochanym doradcą zaprzyjaźniłam się telefonicznie i wciąż czekam
                  na spełnienie tego na czym najbardziej mi zależy.czasami już coś zaczyna się
                  dziać i idzie ku dobremu a za chwilę cofa się.sama zastanawiam się czy to że
                  jakaś wróżba nie spełniła się bo ktoś za często podpytywał spełniła by się gdyby
                  tego nie zrobił?chyba też nie ma takiej pewności,pozdrawiam.























                  • 01.06.08, 14:16
                    Popełniasz bardzo klasyczny błąd.
                    Mozesz się obrazić, trudno.
                    90 procent osób nie patrzy, ile rzeczy im się udało, co się zmieniło, jak bardzo
                    los im pomógł pójść do przodu.
                    Uczepią się jednej rzeczy lub pytania jak, za przeproszenie, rzep psiego ogona i
                    na tym opierają całe swoje istnienie.

                    Albo, tak jak ty to robiłaś, wciąż wydzwaniają do różnych osób, szukajac 1
                    odpowiedzi, a nie bacząc na całą resztę.

                    Cóż, chyba tylko usiąść i umrzeć, jak ta 1 odpowiedź jeszcze się nie sprawdziła?
                    Czy podziękować losowi za inne pozytywne rozwiązania?

                    Często wychodzi tak, że każdy doradca po kolei robi się "be", bo taki Klient nie
                    może dostać w "ręce" swojej obsesji.
                    przemyśl to sobie.
                    --
                    Ewa Janson
                    • 01.06.08, 15:51
                      chyba nie zrozumiałaś...nie napisałam że mój doradca jest be.uwielbiam go bo to
                      fachowiec i bardzo dobry człowiek.owszem przyznałam się do tego że z niewiedzy
                      namieszałam....więc mam tego świadomość.więc niepotrzebna ta twoja krytyka.mój
                      doradca sam (a ma ponad 25 letnią praktykę)zaproponował mi abym podpytała kogoś
                      jeszcze,to miało na celu uspokojenie mnie i tak faktycznie się stało.dodam że
                      wciąż wierze że spełni się i ta wróżba.jeśli będę musiała poczekać dłużej to
                      nic.i nie powiedziałam też że wróżki z ezo są złe,czytając wypowiedzi na forum
                      widzę że obie mają swoich fanów jak i przeciwników.te wszystkie przekazy które
                      spełniły się do tej pory moim zdaniem (taką mam nadzieję i w to
                      wierzę)doprowadzą w końcu do spełnienia najważniejszego przekazu.i to co mnie
                      trapi to nie obsesja tylko miłość.a ponieważ nie wiesz nic o sytuacji w której
                      jestem to powinnaś oszczędzić sobie złośliwych komentarzy.
                      • 01.06.08, 16:03
                        Agni, to nie było do ciebie osobiście, chociaż troszeczkę, ale ogólnie po
                        przeczytaniu wielu postów w tym i nie tylko wątku.

                        --
                        Ewa Janson
    • Gość: mariola IP: *.dsl.scarlet.be 27.04.08, 02:01
      Ja tez bylam przed laty u p. Buczek. Nieprzyjemna osoba,
      potraktowala mnie z gory i bardzo szorstko. Najgorsze, ze
      powiedziala mi takze o smierci meza, a takich rzeczy nie mowi sie
      klientom zgodnie z etycznym kodeksem wrozek.
      • 03.06.08, 12:12
        Chce poznać kodeks etyczny wróżek, poprosze o linka, lub odniesienie do literatury, może jakiejś organizacji ???
        Umieram z ciekawości !
        • 03.06.08, 12:59
          link
          www.google.pl
          wyszukiwarka nie gryzie
    • 03.06.08, 14:17
      Mnie też nie dziwi twoja napastliwość i wycieczka personalna. Oraz
      niebywała spostrzegawczość.
      magia.onet.pl/1357281,poczytaj.html?drukuj=1
      Zadowolona? Jest słowo "wróżbity"? Teraz wszystko gra?
      Dziękuję.
      • 03.06.08, 14:34
        Ale po co od razu wyżywać się na dziewczynie? Gimnazjalistki mają
        prawo mieć problemy z googlami, nie mówiąc już o netykiecie, takie
        trudne słowo.
        :-)
        Poza tym ona pyta o kodeks WRÓŻKI, nie wróżbity, czego jej mylne
        informacje dajesz! Nie każdy wróżbita jest wróżką i na odwrót!
        • 03.06.08, 14:36
          oo widze, że cała ekipa tutaj jest taka przyjemna !:)
          Jak miło !!
      • 03.06.08, 14:35
        Napastliwość, spostrzegawczość :) ok....
        i wycieczki personalne jak najbardziej, tym żyje i oczywiśćie mnie przejrzałas.
        Widzisz, ja nie jestem wróżką, wiec mam prawo nie wiedzieć, kto wyznacza standardy pracy i coś takiego jak kodeks. To że znajde sobie w google coś, kto sobie napisał ktoś na psychotronicznym blogu, albo nawet Piotr Horn (a jego nazwisko, czy czy fakt ze prowadzi akademia tarota nie możę ale nie musi mi nic mówic), którego jako jedynego odnalazłam (zalączyłam link) nie ozacza dla mnie, że istnieje w naszym kraju stowarzyszenie,organizacja, lub może jedna osoba ??? która to wytycza i na czym się opiera. Następuje kolejne pytanie (mnie laika i wychodzi na to, że ignoranta, który zapytał na forum), czy istnieje jakakolwiek weryfikacja tego, kto się stosuje a kto nie.

        Taka to specyfika forum, jak sie wyraża swoje opinie, reklamuje, szykanuje, oczernia to jest ok. Gdy kto pyta tutaj o wróżke, jakoś cała reszta nie wysyła mu (nie bede kwitować z jakim nastawieniem) linku do wyszukiwarki. Ale jak przyjdzie do zapytania o sprawe konkretną, to jakoś od razu jest kłopot, wejdz sobie w google(odkrywczość !), pomocne słow, wytłumaczenie, nakierowanie !!
        Serdecznie dzięki :)
        • 03.06.08, 15:04
          No dobra... Nie interesuje mnie czym żyjesz, tak gwoli wyjaśnienia i
          wybacz, ale doprawdy mam ciekawsze zajęcia niż "przeglądanie" ludzi.
          Ja też nie jestem wróżką, ba, nawet nie chodzę do wróżek.
          Wiem natomiast jedno - nie istnieje cech wróżbitów, taki jak np.
          cech rzemiosł różnych, czy izba rzemieślnicza, która ustala kanony i
          zasady, jakich trzeba przestrzegać by być dobrzym rzemieślnikiem, do
          której można zgłosić partaczy lub oszustów z żądaniem odebrania im
          praw wykonywnia zawodu. Może i szkoda.
          Są natomiast pewne uniwersalne zasady, które w przystępny i
          oczywisty sposób zostały przedstawione na stronach internetowych.
          Nie ma tu żadnych wydziwianek, nawet totalny laik, który przeczyta
          ten zbiór zasad nie może odmówić mu sensu. Jednak jego
          przestrzeganie to wyłącznie dobra wola wróżki/wróżbity.
          Zgadzam się, że pytania o wróżki i ich reklamy są nie na miejscu,
          administracja powinna to kasować. Wątki typowo agresywne kasuje.
          Prędzej czy później, czasami potrzeba zgłaszać kilka razy.
          A to, że zanim zada się jakieś pytanie, lepiej sprawdzić w
          wyszukiwarce - to ogólna zasada forów internetowych, szczególnie
          tych tematycznych.
          Oczywiście rozumiem, że dla każego JEGO pytanie jest najistotniejsze
          i najważniejsze oraz jedyne w swoim rodzaju, ale niestety czasem
          bywa inaczej. :-)
          • 03.06.08, 15:16
            No i dzięki Ci za odpowiedz. Dla mnie to wiele zmienia, a tak na marginesie, spróbuj przyjąc do wiadomości, że w niektórych przypadkach (a chyba zwłaszcza "nauk" tej płaszczyzny) google nie daje czytelnego oglądu rzeczywistości. Nie zapytałam o wzorzec rasy psa ale coś co może istnieć jedynie dla zainteresowanych przestrzeganiem kodeksu, lub być czymś absolutnie absurdalnym i nieobowiązkowym dla innego !. Zasadą forów internetowych jest także wypowiadanie sie na dany temat, złaszcza ujęty niesprezyjnie w dostepnych artykułach, nie wspominając o dyskusji (nie przyszło Ci do głowy, że do większość wątków zwłaszcza na forum wróżóbiarstwo czy tarot - można dać odnośnik do google??) tak czy siak dowiedziałam się tego czego chciałam
            "nie istnieje cech wróżbitów, taki jak np.
            > cech rzemiosł różnych, czy izba rzemieślnicza, która ustala kanony i
            > zasady, jakich trzeba przestrzegać by być dobrzym rzemieślnikiem, do
            > której można zgłosić partaczy lub oszustów z żądaniem odebrania im
            > praw wykonywnia zawodu."

            Ja także żałuję, że tak to wygląda. Zwłaszcze, że tego rodzaju praca jest dostępna i coraz powszechniejsza dla oszustów. Mimo, że klienci sami przestaną w pewnym momencie korzystac z jego usług,złe nestępstwa takiej działalność są ze szkodą dla całego środowiska,dlatego dziwi mnie, że to czym pisze - czyli cech, lub stowarzyszenie nie istnieje.
            ----------------------------------------

            (miło by było, gdyby lat ubyło) Gimnazjalistka ;)
            • 03.06.08, 16:23
              No dobra, nie będę się spierać o to czy odnośnik do googli był
              słuszny czy nie. Z mojego punktu widzenia był, bo choć orientowałam
              się, jak powinna postępować szanująca siebie i klienta wróżka, to
              nie wiedziałam czy taki zbiór zasad został gdzieś zebrany i
              przedstawiony.
              Wpisałam w google "etyka zawodowa wróżbity" i voila! Znalazłam!
              Dlatego poleciłam to samo Tobie, bez złośliwości. No, może z
              odrobiną...
              Co do oszustów i rzetelnych. Tu granica jest niesamowicie płynna. Do
              wróżek tłumami przychodzą wróżboholicy - roi się od takich na tym
              forum, którzy "sprawdzają" czy kto inny powie to samo. Miałam
              koleżankę - tak długo biegała od wróżki do wróżki, aż trafiła na
              taką, która powiedziała jej dokładnie to, co ta chciała usłyszeć.
              Tylko, że potem miała pretensje, że się nie sprawdziło. No i czy
              trafiła na oszustkę?
              Ja byłam u wróżki raz. Ładnych kilkanaście lat temu. Była to
              niemłoda już kobieta, żadna z tych "utytułowanych". Od razu
              wyjaśniła mi, że to co usłyszę dotyczyć będzie przestrzeni wielu lat
              mego życia.
              Faktem jest, że wiele z jej przepowiedni sprawdziło mi się dopiero
              zupełnie niedawno, w paru przypadkach wróżba była ostrzeżeniem i
              zdołałam inaczej pokierować swym życiem, tak by to czego nie
              chciałam, nie wydarzyło się.
              Nie widzę cienia sensu w szukaniu potwierdzenia u kogo innego, czy
              reszta wróżby się spełni.
              Stowarzyszenie nie mogłoby ze stuprocentową pewnoscią weryfikować
              wiarygodności wróżbitów, bo zby wiele zależy tu od odpowiedzialności
              ich klientów.
              Taka jest moja opinia.
            • 04.06.08, 21:13
              Idź Paac do pałaca, zapłać za wróżbę/horoskop/ jasnowidzenie i nie czepiaj się
              ludzi z forum, bo chyba tu nie są dla zaspokajania twoich prywatnych pobudek i
              załatwiania twoich problemów, prawda?


              --
              Ewa Janson
              Naucz się życia, zanim ono zacznie uczyć ciebie. Pierwsze jest do zrobienia,
              drugie czasem trudno przeżyć.
              • 09.06.08, 10:55
                Dzięki za dogłębną analize, jeżeli już coś stwierdzasz to na prawde się wysil i
                zastanów. Niestety nie trafiłaś, ale zdarza się.
                Nie czepiam się ludzi z forum, może Ty nie traktuj tego tak poważnie?
                Zadałam konkretne pytanie i dostałam konkretną odpowiedź. A kto się czepia???
                hmmm, może sama sobie odpowiedź :)
                Napisałaś tu tylko po to, aby zrobić osobową wycieczkę do mnie. Skoro musiałaś-
                trudno, ale ja nie bedę wnikać z jakiego powodu, nie wydaje mi się jednak by
                obronić ogrom "uczepionych".

                Przyznaje, że twój post wzbudził we mnie rozśmieszenie, tym bardziej, że ponoć
                jesteś wróżką ?

                Pozdrawiam i życzę owocnej pracy ( bez ironii).
                Paac


                • 10.06.08, 20:13
                  Ja wróżką nie jestem - i znowu jak Paac do pałaca.
                  Nie siedzę sobie przy kompie z talijką tarota, by cię zanalizować, trochę ci się
                  pomyliło - i chyba mało kto tutaj to robi.

                  --
                  Ewa Janson
                  Naucz się życia, zanim ono zacznie uczyć ciebie. Pierwsze jest do zrobienia,
                  drugie czasem trudno przeżyć.
                  • 10.06.08, 21:21
                    To czy jesteś wróżką czy nie dla mnie nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Nie
                    zrozumiałaś jednak co napisałam i nagle u Ciebie pojawiły się analizy z
                    kartami.. sama bym na to nie wpadła.
                    Nieważne, uważam że taka rozmowa nie ma najmniejszego sensu i chyba lepiej też
                    dla twojego samopoczucia jak przestaniesz szukać dziury z całym a energię
                    przekierujesz na radość z życia (polecam:))

                    Pozdrawiam i żegnam w tej rozmowie-
                    Jak dla Ciebie może być Paac z Pałaca :)
                    • 10.06.08, 22:37
                      zrozumiałam tak, jak powinnam była zrozumieć.
                      Radości życia i powodzenia mi nie brakuje, a "czepiaczy" wróżek z tego forum mam
                      dosyć, bo za pieniądze czy za darmo uważają, że im się wszystko należy.
                      Zacznijcie od siebie, to najlepsza droga, a nie szukajcie w innych "chłopców do
                      bicia".
                      To ku upamiętaniu, zanim komuś coś zarzucisz, zacznij od siebie.
                      Łatwo anonimowo komuś rzucić coś w twarz, ale najpierw radzę w lustro
                      popatrzeć!!!!!!!!!!!
                      --
                      Ewa Janson
                      Naucz się życia, zanim ono zacznie uczyć ciebie. Pierwsze jest do zrobienia,
                      drugie czasem trudno przeżyć.
    • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.04.14, 19:51
      Ja najbardziej nie polecam Oksany, na początku jest miła, mydli oczy naciąga na rytuały, które wogóle nie działają. A jak człowiek zadzwoni i powie, że wróżba się nie spełniła to staje się beszczelna i się rozłącza, nie polecam
    • Gość: minia IP: *.timplus.net 27.04.14, 19:38
      na pewno do tej listy mogę dopisać Merkurję z Łodzi, takich bzdur w życiu nie słyszałam
    • 08.10.14, 14:58
      UWAGA NA OSZUSTA ITONA !!! iton.com.pl
      Ten cały Iton to zwykły oszust który naciągnął mnie na swoje bajki i kłamstwa i zapewne już sporo innych ludzi. Trzymajcie się od niego z daleka jeżeli nie chcecie stracić swoich pieniędzy. Siedzi na różnych stronach blogach forach itp. non stop to pod innymi nickami i mailami, telefonami itp. celem uniknięcia ewentualnej konfrontacji z niezadowolonymi klientami i opiniami o nim, którzy po takich wpisach zazwyczaj orientują się że zostali najzwyczajniej w świecie przez niego oszukani. Wielokrotnie została też wyrzucony z for . za sianie zamętu, kłótnie, wyzwiska i oczernianie ludzi, a także zamieszczanie ich zdjęć na stronach internetowych i naśmiewanie się z nich. Swego czasu walczył też ze wszystkimi z branży ezoterycznej , wypisywał ich dane w sieci twierdząc ,że go oszukali! Szantaż i tu uwaga.....próby zwykłego zastraszania!!! (uważajcie na swoje dane osobowe!!!) Do tego po jego ostatniej "akcji " naciągnięcia wielu osób na swe pseudo ezoteryczne oferty, gdzie zrobiła się niemała afera - oczywiście za pieniądze - zmienił dotychczasowe nicki na forach, chyba tylko jeden mu został ?doora40i4? jakoś, mam nadzieje,że dobrze pamietam. Ma teraz kilka nowych i pisze sobie oponie w tematach o nim. Przez pewien okres zawiesił swą działalność po tym jak cała sprawa wyszła na jaw że wszystko to była jedna wielka bujda na resorach mająca na celu tylko i wyłącznie kradzież pieniędzy a teraz ponownie znów stara się wznowić swe oszukańcze praktyki....................Iton TO OSZUST!!!
      Ps Jezeli ktos pisze cokolwiek pochwalnego na temat Itona to jest to on sam! Działał głównie na Anglie, ale już też tam jest opisany, więc wszedzie spalony. Jeszcze raz zalecam uważać na niego! Mnie oszukał na 700zł.
      • 09.10.14, 11:23
        Na pierwszym miejscu tej listy powinna być ja2312, zbyt wiele osób już oszukanych przez tą kobietę.
      • 11.12.14, 19:06
        Proszę podaj linki do tych danych, sama chętnie komuś przypiekę skórę. tylko jak masz tutaj mnie odsyłać na neta zamiast wkopiować link, to sobie odpuść. Dlaczego wszyscy naiwni i wrobieni nie idą i nie próbują odzyskać. To jest największa głupota siebie obwiniać zamiast ścigać

        6tekla napisała:

        > UWAGA NA OSZUSTA ITONA !!! iton.com.pl
        > Ten cały Iton to zwykły oszust który naciągnął mnie na swoje bajki i kłamstwa i
        > zapewne już sporo innych ludzi. Trzymajcie się od niego z daleka jeżeli nie ch
        > cecie stracić swoich pieniędzy. . Cała afera - oczywiście za pieni
        > ądze - zmienił dotychczasowe nicki na forach, chyba tylko jeden mu został ?door
        > a40i4? jakoś, mam nadzieje,że dobrze pamietam. Ma teraz kilka nowych i pisze so
        > bie oponie w tematach o nim. Przez pewien okres zawiesił swą działalność po tym
        > jak cała sprawa wyszła na jaw że wszystko to była jedna wielka bujda na resora
        > ch mająca na c


        --
        spetanie.pl/
    • 02.02.15, 21:06
      Korzystałam z usług Pana Marka Piśkiewicza z Górczewskiej 200a w Warszawiei i stanowczo wszystkim odradzam, gdyż to zwykły oszust i naciągacz, współdziała z swoim partnerem, oczywiście na spotkania w sprawie rytuału przychodzą razem, no nic może po krótce opiszę tryb ich działania, a więc; znalazłam na tym forum wpis polecający kogoś nie zawodnego, wpis był dodany przez nie jakiego Michała, chłopaka Piśkiewicza, ten e-mail to mich.kowalczyk@o2.pl. Napisałam tam i tak o to otrzymałam numer do Marka, umówiłam się z nim na spotkanie, gdzie był ten Michał, no nie spodobało mi się to no, ale ok, oczywiście przekonał mnie do rytuału mimo moich wątpliwości, z resztą nie obyło się na jednym, swoją droga dobrze manipuluje. Umówiliśmy się u niego na oczyszczanie białą szałwią, później robił jakąś analizę numerologiczną i stawiał Tarota, oczywiście zainkasował za to 400złotych, dodam tylko, że Tarot się nie sprawdził ani trochę, następnie jakoś za 2 dni umówił się ze mną na urok miłosny u niego na Górczewskiej 200a, cos tam szeptał pod nosem i palił świeczki z igłami, za to wziął 500złotych i kazał mi przez tydzień palić te świeczki jeszcze u siebie i odmawiać jakąś modlitwę, powiedział, że do miesiąca czasu będzie efekt, poźniej, że do trzech. bo tu trudna więź emocjonalna występuje, gdzie wcześniej mówił coś zupełnie innego, że ta sprawa to bardzo szybko pójdzie, bo on mnie kocha i takie tam podobne bzdury i, że nikogo ptrzy nim nie ma, co okazało się kolejnym kłamstwem Marka, facet już wtedy miał inną, czego dowiedziałam się trochę poźniej, po tym jak powiedziałam Markowi, ze jego czary nie działaja i chce zwrotu pieniedzy to próbował mi jeszcze coś wcisnąć spetanie bodajże, a jak powiedziałam, że zadam zwrotu pieniedzy i nie chce juz jego usług to zamilkł na wieki, ale telefon dalej ma włączony. Powiem tak, uważajcie na tych dwóch cwaniaków, bo naciągają w żywe oczy. Z czego widziałam to na Gumtree jeszcze mają ogłoszenia, marek taki szatyn, może lekki brunet, wysoki ok 30 lat, Michał niski opalony, brwi wyregulowane, widać z daleka, ze innej orientacji, ma też "zajęczką wargę", także zalecam ostrożność z tymi dwoma kanciarzami
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.