szeptucha na Podlasiu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
            • Gość: mango IP: 109.231.56.* 18.07.10, 22:46
              chcialabym sie czegos wiecej dowiedziec o tej Pani, oraz o leczeniu
              alkoholizmu,dziekuje
              • > chcialabym sie czegos wiecej dowiedziec o tej Pani, oraz o leczeniu
                > alkoholizmu,dziekuje<<<<<<<Pozwolisz ze odpowiem nie na temat Zastosuj skrypt runiczny Ehwaz Berkano Perdo Raido Isa Perdo Mannaz-na odwrocie kartki imie osoby ktora ma wygrac walke z nalogiem ,daje ci 99%procent ze sie powiedzie i w dodatku za darmo ,bez wychodzenia z domu no troche wysilku trzeba wlozyc w odzukanie symboli i narysowanie ich na bialej kartce czerwonym mazakiem po 6m-c spal .Powodzenia.
                • Gość: Gosc02 IP: *.vodafone-net.de 15.08.10, 15:12
                  Do aga2: Witam. A skąd masz pewność, że ten rytuał jest taki skuteczny? Pytam,
                  bo mam taki problem. A masz może jeszcze jakieś inne skuteczne rytuały np na
                  klątwę. Trafiłam tu, bo szukam pomocy u szeptuch, ale mieszkam daleko. Może
                  udałoby mi się rzeczywiście pomóc sobie nie jadąc tak daleko.Pozdrawiam
                • Gość: gość portalu IP: 46.239.162.* 18.02.13, 10:57
                  Witam,
                  mam prośbę,co mogę zrobić jak mój mąż odszedł do kochanki 22 lata -15 lat młodsza od niego, mamy syna i bardzo bym chciała, aby wrócił. Jest trudnym człowiekiem, z nałogami bez pracy, wykształcenia i taką samą sobie znalazł, ja jednak na tyle go kocham, że chcę aby był z nami, ze swoją rodziną. Proszę o pomoc, rady.
                  • Gość: duch gór IP: *.204.65.34.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.03.13, 14:31
                    To bardzo trudny moment w Twoim życiu, pewnie troszkę lepiej poczujesz się za dwa, trzy lata jeśli .....jeśli pozwolisz sobie na popracowanie nad sobą, pokochanie siebie - nie kogoś, zrozumienie dlaczego ofiara przemocy, ofiara syndromu sztotholmskiego, tak bardzo 'kocha" swojego oprawcę. Szeptucha, wróżka nie zmieni rzeczywistości, on już nie jest z Tobą, Ty nie jesteś z nim, jest jakiś tan zawieszenia, zresztą One nie pracują na energiach - nie chcą tego robić, nie przesuwają osób w sustemach
                    proponuję terapię dla osób wpsółuzależnionych, kochających nadmiernie, osób przeżywających zespół stres pourazowego - poradnie leczenia uzależnień, poradnie leczenia nerwic.
                    Możesz też przyjrzeć się temu co się stało w takim systemie terapii jak Ustawienia Herlingerowskie.

                    Jeśli czegoś Ty nie zrobisz - nikt nie dokona tego za Ciebie.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Któż jak Bóg IP: *.centertel.pl 21.05.13, 01:43
                      Szatan też leczy - pozornie
                      Miałem 8 lat jak zostałem zawieziony do Orli 1979r. Po roku na bal karnawałowy przebrałem się za diabła, na wycieczce szkolnej wywoływałem duchy -które wprawiły w wielkie przerażenie uczniów i nauczycieli. Zaczęła mnie interesować kultura daleko-wschodnia. Z kolegami złożyliśmy przysięgę tzw mistrzowi(duchowi) przypieczętowując własną krwią. W wieku dojrzewania zaczęły się rozwijać we mnie niemal wszystkie dewiacje seksualne itd. to jest tylko mały urywek mojej historii - to są fakty. Ja też wyzdrowiałem pozornie. Obecnie nie mam pracy od 10 lat walczę z depresją, pojawiają się myśli samobójcze.
                      Symbolika, która zapamiętałem z dzieciństwa dzisiaj jest jednoznaczna;
                      Chusta na głowie - włożenie nowej szaty pod władanie kogo innego - chrzczonka z chrztu biała szata
                      Wodzenie zapaloną świecą przed zakrytymi przez chustę oczami - odebranie światłości Chrystusa łaski
                      Pocałowanie noża - narzędzie zbrodni - pocałowanie krzyża
                      Odmówienie Ojcze nasz i wyrzucenie chleba przez ramie na skrzyżowaniu dróg - chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj odrzucam od siebie.
                      Nikomu nie życzę tego co ja przeszedłem. Byłem tylko dzieckiem ...
        • Gość: kfadam5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 15:37
          Bardzo proszę o jakiekolwiek informacje na temat tych szeptuch. Pani Wiery z
          Orli i pani Anny z Rutki. Mój email kamyczek--18@o2.pl
          • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 20:32
            Byłam ostatnio u pani Wali,ale jestem rozczarowana ponieważ nawet mnie nie
            wysłuchała co mi dolega i zaczęła robić swoje.Nikt nie może pomóc nie wiedząc z
            czym się przychodzi.Czuję się gorzej po tej wizycie.Miałam ogromną wiarę i
            nadzieję,że mi pomoże.Myślę,że to było na nic.
          • Gość: iwona IP: *.elpos.net 15.09.11, 10:49
            Poproszę O kontakt do ORLI .ADRES NUMER TEL.I JAK KTOŚ BYŁ TO NIECH OPISZE WRAŻENIA MI.
    • Gość: brygida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 11:38
      MAM PYTANIE CZY JEST JAKAS KOBITA KTORA BYŁA W ORLI ZE WZGLEDU NA
      POTWORNIAKI NA JAJNIKACH.CHCIAŁABYM SPROBOWAC MOZE POMOZE.NIE TRZEBA
      BEDZIE PODDAWAC SIE OPERACJI
      • Gość: moni IP: *.gprs.plus.pl 30.12.07, 16:49
        wybieram sie wkrotce do pani Wiery, w grudniu nie przyjmowala, w
        styczniu-nie wiem (swieta prawoslawne) raczej dopiero w lutym tam
        dotre. jestem z bialegostoku, jezeli ktos sie chce ze mna wybrac-
        zapraszam, bede jechac swoim samochodem wiec przy okazji moge kogos
        zabrac
      • Gość: karolinazberlina IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.08, 15:20
        Potworniaki to nie zarty,to jakby wada genetyczna jeszcze z okresu
        plodowego-zadna szeptucha ci nie pomoze lecz tylko operacja.
        W potworniakach sa wszystkie tkanki zarodkowe:zeby,wlosy,tkanka laczna etc.i
        zadne uroki ich nie zlikwiduja.Oszczedz pieniadze,daj ginekologowi i
        pielegniarka aby cie lepiej potraktowali w szpitalu niz szeptusze.Operacja jest
        prosta,szybka i skuteczna-uwolni cie na zawsze.
        Zaklasa sie tez ,ze potworniak jest pozostaloscia drugiego dziecka,jakie bylo w
        lonie.Zadnych szeptuch-tylko operacja.Powodzenioa
        • Gość: Aneta IP: *.range86-142.btcentralplus.com 29.01.08, 11:34
          Marcin czy moglbys podac jakies namiary na te Pania z Orli? Numer
          domu lub telefon? Bylabym wdzieczna dzieki.
          • numer domu 43- poznasz po dużej ilości samochodów zaparkowanych przy nim
            nie umawiasz się, zajeżdżasz stajesz w kolejce- radze jak najwcześniej do
            godziny 12
            w soboty i święta prawosławne nie przyjmuje
          • pani wiera wies orla na podlasiu tel 7392323 kier 085 pozdrawiam
            • Gość: Monika IP: 217.98.12.* 29.01.08, 14:04
              Eduszko, orientujesz się z jakimi sprawami można zwrócić się do Pani Wiery? Czy
              wiesz o Niej coś więcej, chodzi mi o skuteczność tego co robi i czy zajmuje się
              magią miłosną?
              • Gość: cyprianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 17:50
                Słuchajcie czy ta p.Wiera to ta sama osoba spod nr 43? Czy to dwie różne szeptunki?
                • Gość: Henryk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 01:04
                  Znam szepuche Olge tel 0502-813-190
                  • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 07:05
                    W jakich sprawach pomaga Pani Olga? Czy jej praktyka jest skuteczna?
                    • Gość: monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 11:31
                      ostatnio był odcinek "Rozmowy w Toku" i była tam właśnie gościnnie
                      pani Olga - szeptucha, pomogła w programie kobiecie, którą bolał
                      kręgosłup, a po jej pomocy przestał i czuła się dobrze, o czym
                      opowiadała.. mówiła, że czuła mrowienie w okolicach kręgosłupa i że
                      ból minął.. pani Olga odmawiała nad nią modlitwy, czyniła znak
                      krzyża święconą wodą w szklance i kładła na głowie jajko, którym
                      gładziła głowę, a później jej to jajko oddała i powiedziała, że musi
                      to jajko położyć obok psa i nie dawać go nikomu.. tak to wyglądało,
                      sama chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat szeptuch..

                      P.S. zauważyłam, że ta szeptucha czyniła znak krzyża odwrotnie niż
                      wszyscy, nie wiem jakie to ma znaczenie u niej, ale ja jestem
                      wierząca i bardzo mi się to rzuciło w oczy..
                      • Gość: cyprianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:19
                        Bo szeptunka jest wyznania prawosławnego, stad odwrotny do znak krzyza.
                      • Gość: Maja567 IP: *.tktelekom.pl 22.02.08, 22:43
                        a jak jest w przypadku raka płuc czy ktoś był albo słyszał coś. I
                        jeszcze mnie interesuje jak dziecko zrywa sie co noc i płacze to one
                        też pomogą. Słyszałam że to może być rzucony urok ale niewiem do
                        kogo sie z tym udać.
        • Potworniaka trzeba usunąć, najlepiej laparoskopowo;-)
    • Gość: gosc IP: *.ols.vectranet.pl 31.01.08, 22:19
      kilka znam...Orla, Rutki, szeptuszka Olifer - siemanówka jest w
      domu starców w Białowieży,
      anna bondaruk - Rutka
      olga sawicka i jeszcze kilka jest w trójkącie Hajnówka ,
      Siematycze, Bielsk Podlaski
      • Gość: Alicja IP: *.lanet.net.pl 01.02.08, 17:36
        Mozesz mi dac na te szeptuszki jakies namiary ? pilnie potrzebuje bo osoba jest
        chora i to ciezko :-(
      • Gość: Alicja IP: *.lanet.net.pl 01.02.08, 17:38
        moj e-mail : as_alicja@o2.pl
      • Gość: Alicja IP: *.lanet.net.pl 01.02.08, 17:42
        Prosze o jakies namiary na te szeptuchy as_alicja@o2.pl
        p.s czy mozna sie jakos z Panem/Pania skontaktowac?
        pozdrawiam
        • Gość: Jola IP: *.chello.pl 04.02.08, 15:50
          witajcie mam problem natury trochę metafizycznej od jakiegoś czasu dotykają
          mnie różne nieszczęścia i coraz jest gorzej czy te szeptunki odczyniają uroki bo
          wydaje mi sie, że ktoś bardzo mi kiedyś zazdrościł i rzucił urok na nasza
          rodzinę pozdrawiam
          • Gość: Gosia IP: *.chello.pl 04.02.08, 18:48
            Mam pytanie. Czy na podlasiu jest ktoś kto zabiera choroby jajkiem. kiedyś w rozmowach w toku była kobieta która opowiadała że ktoś taki jej pomógł w bardzo ciężkich chorobach. Ściągnął jajkiem chorobę a jajka były ciężkie jak niewiem co. Może ktoś coś wie na ten tamat? Byłabym wdzieczna.
            • Gość: Joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 18:33
              Chcę i już zdecydowałam się pojechać, tylko mam pytanie, rozumiem,ze jedzie sie
              w tzw" w ciemno", tylko do kogo mam tam sie zgłosić, notabene az dziwnie pytać
              mi sie, chodzi o nazwijmy to "problem sercowy",nie wiem do kogo się udać, pojadę
              tam i co dalej?Czy Ta osoba-Pani, czasem nie wygoni mnie, bede jechac duzy
              kawał, nie wiem ani do kogo ani jak...Bardzo prosze o pomoc, wskazówki względnie
              informacje, bede bardzo wdzięczna...Przepraszam za lakoniczne pisanie, mam
              nadzieje ze zrozumieliście sens :)
              • Gość: Aska IP: *.aster.pl 06.02.08, 13:10
                Witam, proszę jesli to możliwe o kontakt na pha8@o2.pl

                pozdrawiam:)
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:32
      Zadzwoniłam do Pani Wiery, była bardzo niesympatyczna,i niegrzeczna,syknęła coś
      pod nosem i rzuciła słuchawką...zrobiło Mi się niezwykle miło...o innej
      szeptusze nie słyszałam...podłamałam się
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:33
        miało być nie miło...zgubiłam nie przepraszam
        • Gość: jeef26 IP: *.centertel.pl 06.02.08, 14:12
          ponawiam,,,,szeptuchy,szeptunki z podlasia,,znam wszytkie,,te które
          wystepowały w tv,w prasie,,i wiele innych,,,pomagaja prawie we
          wszytkim,,np w sprawach zdrowotnych,,w problemach
          zyciowych,,,odżucają uroki,klątwy itp,,w nałogach,,,w sprawach
          sercowych,,,w róznego rodzaju bólach i
          dolegliwościach,,,wożę ,,umawiam ,,doradzam wybór od ponad 10lat,,,
          wszytkie pytania proszę kierowac na pocztę jeef26@interia.pl
          • Gość: moni IP: *.gprs.plus.pl 06.02.08, 16:26
            no tak pan jeef26 oferuje pomoc, ale za jakie pieniadze! nie trudno
            samemu znalezc kontakt z szeptucha, wystarczy tylko poszukac... tak,
            pani Wiera do najsympatyczniejszych nie nalezy, ale warto do niej
            pojechac. chociaz ja sie wybieram do Rutki, niedaleko Orli a mam
            wrazenie ze babka zyczliwsza, zajrzyjcie tu:

            www.ofertaforum.onyx.pl/69qqbaal
            wystarczy znac miejscowosc, jedziecie tam i kazdy powie gdzie
            mieszka szeptucha, wszyscy w miejscowosci ja znaja
            • Gość: moni IP: *.gprs.plus.pl 06.02.08, 16:47
              jednak trzeba tez zrozumiec te kobiety-dzien w dzien ludzie sie do
              nich pchaja drzwiami i oknami, wydzwaniaja z calej Polski, najlepiej
              po prostu pojechac i czekac w kolejce, tak robili ci, ktorych znam
            • Gość: Aska IP: *.aster.pl 06.02.08, 16:53
              bardzo przydatny link, jako osoba ktora byla u szeptuch podziwiam fotografow
              zeudalo im sie zrobic zdjecia.. normlanie one sie nei daja fotografowac..moze sa
              troche niemile ale tylko z poczatku. tez planowalam jechac znow ale niestety
              jestem z Warszawy i nie moge sie z Tobą zabrac ale powodzenia!
              • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 21:29
                nie wiem naprawdę co zrobić, tak jak wcześniej pisałam Pani Wiera trzepneła
                słuchawką i była dość niesympatyczna, oczywiscie zdaje sobie sprawe z natłoku i
                oblężenia jakie przezywa i jakie to może być meczace...chodziło czy moze mi
                pomoc w problemie sercowym, defacto powaznym i bardzo istotnum dla mnie, cos tam
                powiedziala o krukach ect. i rozłaczyła sie,wczesnie zapytała sie skad jestem ja
                ze z Warszawy i powiedziała, zebym sobie szukała kogs blizej a nie tu....no i
                jakos tak mi sie dziwnie zrobiło, bo pojade i co...oprocz jej to ja nie mam
                pojecia kto tam i od czego
                • Gość: moni IP: *.gprs.plus.pl 06.02.08, 22:48
                  radze sie nie zniechecac, tez jak dzwonilam to nakrzyczala na mnie i
                  rzucila sluchawka, jednak w piatek tez do tej pani zajrze, moze mnie
                  nie wygoni
                  • Gość: Aska IP: *.aster.pl 07.02.08, 02:49
                    popieram, nie zniechęcaj sie, mnie przyjela w sobotę.. poczekalam sobie 2 h .nie
                    wychodzila niby z domku ale w koncu przyjela..na poczatku byla niemila ale ja
                    sie jej wcale niedziwie to stara kobieta a tylu ludzi do niej przyjezdza..jednak
                    ja popytalam sie ludzi po pojechalam tez dalej. W Orli tez proponuje sie zapytac
                    o jeszcze inne szeptuchy
                    • "Szeptuchy" to termin, ktorego nauczylem sie przez internet. Nigdy
                      wczesniej o "szeptuchach" nie slyszalem. Zreszta o miejscowosci
                      Orla, tez nie slyszalem.

                      Trzeba tam kiedys pojechac i sprawdzic. Ale nie pojade tam po zadna
                      wrozbe, bo serdecznie olewam kazda wrozbe i wszystko co z tym jest
                      zwiazane.

                      Bardzo chcialbym zobaczyc te kobiety. Jestem wiecej niz pewien, ze
                      maja w chalupie samogon -oj wypiloby szklaneczke (albo dwie), a
                      pozniej zagryzlo "salem " (czyt. slonina)... Ludzie z tamtej czesci
                      Polski sa serdeczni. Pospiewaloby sie...

                      Ale musicie przyznac, ze jak sie czyta o nich, to to lepiej dziala,
                      jak czytajac cuda o piramidach egipskich albo nawet o przekretach z
                      9/11.

                      Sa opryskliwe, ale w sumie rowne babki. Podobno wiedzac wszytsko o
                      czlowieku zanim sie nawet do nich zawita. Potrafia przypiec
                      czlowiekowi naga prawda. (Robia to dokladnie jak moja zona - moze ta
                      moja zona tez jest jakas (ukryta) "szeptucha"??)

                      Szkoda, ze nie maja komputerow i podlaczenia do internetu...
                      Pogadalo by sie... Zapewne na widok komputera to zawsze sie zegnaja
                      i trzy razy spluwaja za siebie, bo to diabelski wymysl (chyba jednak
                      czesciowo to maja racje). A tak du-pa zima! Z czasem szeptuchy
                      poumieraja i nigdy sie nie dowiemy o nich prawdy, tak jak z tym
                      piramidami egipskimi...

                      No wlasnie... Kochani ludzie, ktorzy tam jedziecie, zamiast pitolic
                      im o swoich sprawach milosnych, moze ktos zapytac szeptuch, kto tak
                      naprawde zbudowal te cholerne piramidy w Gizie? I po co sa te
                      olbrzymie rysunki na plaskowyzu Nasca? Albo przynajmniej jaka jest
                      prawda z tymi olbrzymimi rzezbami na Wyspie Wielkanocnej?
                      • oj gościu zaczynasz mi działać na nerwy...
                        nie byłeś nigdy u szeptuchy a ile możesz powiedzieć o niej!! szok!
                        a poza tym szeptucha nie zajmuje się wróżeniem, przynajmniej ta Orli a
                        skuteczność ma. nie obchodzi mnie jak to działa, skąd to pochodzi- działa i tyle
                        (przynajmniej na mnie) i więcej mnie nie obchodzi

                        a skory Ty piszesz że pojedziesz żeby sprawdzić to daruj sobie... bo zmarnujesz
                        tylko czas jej i czekających PO POMOC

                        • Gość: Aska IP: *.aster.pl 08.02.08, 01:42
                          Karegulo! nie daj sie sprowokować! przeciez właśnie o to naszemu jegomościowi
                          chodzi:) jak dla mnie może sobie mówić co chce, mądrzy i tak wiedzą co myśleć:)
                          a tak a propos, Karegulo? a tak a propos może podzielimy sie wrażeniami?bo ja
                          bylam u innych szeptuch w okolicy i jestem ciekawa czy są jeszcze inne. podaje
                          maila pha8@o2.pl
                        • Gość: marta.bajko IP: *.29.238.246.coditel.net 07.10.08, 22:29
                          NIE ZAMIERZAM BRONIĆ RACJI PANI WIERY Z ORLI GDYŻ NA PEWNO NIE
                          CHCIAŁABY TEGO - JESTEM O TYM PRZEKONANA. JEST NIESAMOWICIE
                          INTELIGENTNA I ZNA ŻYCIE . CODZIENNIE POMAGA LUDZIOM. KOCHANI ONA
                          JEST NARZEDZIEM W REKACH BOGA! ONA SIE MODLI! ONA NIE JEST
                          CZAROWNICĄ! JEŻELI NIE JESTEŚCIE WIERZĄCY TO NIE MARNUJCIE JEJ
                          CZASU, CZASU INNYCH LUDZI, JADĄC DO NIEJ PROSIMY O MODLITWĘ A NIE O
                          CZARY! ŻYCZĘ ZDROWIA.
                • Bardzo prosze napisz co powiedziala o tych Krukach. To jest dla mnie bardzo wazne. Dziekuje bardzo za odpowiedz
          • Gość: Kamila IP: *.play-internet.pl 02.04.14, 13:46
            Witam serdecznie,

            Jestem w trakcie tworzenia swojej pracy magisterskiej wieńczącej moje studia kulturoznawcze, dlatego zwracam się do Was z gorącą prośbą o pomoc w jej ukończeniu. Tematem mojej pracy są Szeptuchy, skupiam się głównie na samych hmm… rytuałach związanych z ich działalnością i tu potrzebuję Waszej pomocy, która polegała będzie na wypełnieniu krótkiej ankiety. Nawet jeśli nie wiecie co to Szeptucha ani nigdy o czymś „takim” nie słyszeliście, proszę uzupełnijcie ankietę, bo to też dużo mi powie.
            Byłabym dozgonnie wdzięczna jeśli przesłalibyście ową ankietę dalej w świat, do znajomych, czy rodziny. Im więcej odpowiedzi tym lepszy ogląd na sytuację będę miała i tym sposobem moja praca będzie bardziej zaangażowana i wiarygodna.
            Z góry dziękuję za pomoc!
            Kamila.

            Link do ankiety:
            www.interankiety.pl/interankieta/2a46c561c192e66cc567e4214e913b1a.xml
      • Gość: Ewa IP: *.swidnica.mm.pl 09.12.13, 19:25
        Witam,

        ja właśnie dodzwoniłam się do tej Pani (godz.19.17). Owszem, nie była przemiła, powiedziała, że potrzebuje wypoczynku, bo dużo ludzi przyjmuje a starsza jest.
        Spytała gdzie mieszkam i jaki mam problem. Tak ogólnie.
        Mówiła, żebym teraz nie przyjeżdżała bo tam śnieg jest.
        Nie mogę się doczekać wizyty. Mieszkam na Dolnym Śląsku.
        Ta kobieta ma taki styl, po prostu. Nie ma co się zrażać. Takie jest moje wrażenie.

        Pozdrawiam
        Ewa
    • Gość: marc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 19:23
      cześć Do Zuzy i nietylko O(rientujesz się może czy szeptuchy
      pomagają w sprawach żywego inwentarza(krowy mleczne)Mam taką
      czarownicę, która potrafi wydoic moje krowy a towarzyszą temu bardzo
      dziwne zjawiskam, zdarzenia. Niepotrafię sobie z tym poradzić. Może
      znasz szeptuchy, badz znachorki, które zajmują się takimi rzeczam Z
      góry dzięki. Moj adres marc412@wp.pl
      • Gość: moni IP: *.gprs.plus.pl 08.02.08, 18:33
        bylam dzisiaj w Orli-wrazenia raczej negatywne, pani wyganiala
        ludzi, krzyczala, zeby do niej nie przyjezdzac, dla mnie osobiscie
        tez nie byla sympatyczna, odnioslam wrazenie, ze wcale nie chce
        pomagac ludziom i wiem, ze wiecej tam nie pojade. za to wrazenia z
        Rutki jak najbardziej na +, pani Anna to bardzo przyjemna osoba,
        modlila sie za mnie i mojego meza, widac bylo, ze naprawde swoja
        role wypelnia z sercem, niestety ze wzgledow niezaleznych od niej
        nie mogla zaradzic dzisiaj na jeden wazny problem, jeszcze w tym
        miesiacu na pewno ja odwiedze... pani Wiera za nic nie chciala ode
        mnie pieniedzy, pani Anna podobnie, ale jej na siłe wcisnelam
        pieniazka :)
        • Gość: Aska IP: *.aster.pl 08.02.08, 19:35
          to fantastycznie:)przyznaje pani Wiera do najmilszych nie nalezy. i Pani Anny
          nie bylam.. Czy moglabys podac maila bo chcialam sie o Panią Anne zapytac..
          jesli nie to napisz prosze do mnie na pha8@o2.pl. bardzo dziekuje:)pozdrawiam!
          • Z czym i po co mialybyscie jechac dwie, male wredoty do szeptuchy w
            Orlej?

            Dostrzega z odleglosci dwoch wiorstw wasza paskudne dusze i nie beda
            chcialy z takimi dwoma wrednymi ropuchami zamienic jednego slowa.

            Nawet one nie zdejma z rzuconego na was uroku...
            • a kto i gdzie napisał że chcemy jechać we dwie mój idolu?
              pozdrawiam, mała wredota!
              • A moze pojedziemy tam razem karegula?
                Ja bym poszedl na grzyby do lasu, w wiosce kupilbym z litr
                samogonu... Z miejscowymi przy piwie bym o rybach pogadal...
                Ech, jak bardzo bym chcial z Toba pojechac do tej Orlej!

                Ty bys tam do pani Wiery poszla, medytacje odczynila, zle duchy z
                siebie przepedzila, pozniej lepiej poczula, a na koncu dla Frania
                lepsza byla...
            • Gość: Aska IP: *.aster.pl 12.02.08, 00:39
              oj:) jak mi milo ze sie troszczysz o nasz urok:) bądź spokojny, w moim przypadku
              mój urok osobisty a sie w porządku i nie zamierzam go niczym niwelować. a tak a
              propos to myślę ze stanowisz niespełnioną literacko jednostkę co widać wyraźnie
              po charakterystycznym stylu wypowiedzi, rzeklabym poetyckim:) w poprzedniej
              wypowiedzi widać było wpływ romantyzmu, te wszystkie mroczne klimaty.bravo!
              jestem pod wrażeniem rowniez Twej prekognicji jako że nawet my jeszcze nie
              wiedzialysmy ze jedziemy razem, a tu prosze niespodziewajka:) widać aura
              wróżenia na tym forum Ci sie ewidentnie udzieliła, czyli jednak nie jest ono tak
              bezużyteczne jak można by przypuszczać:D przy czym chcialam zaznaczyć ze
              naprawdę doceniam Twoj ą troskę o nasz los ale śpij spokojnie. rozumiem te ze
              Twoja prowokatorska dusza i chęć zabłyśnięcia oryginalnymi, łamiącymi wszelkie
              konwencje ideologiczne tego forum wypowiedziami wzięła góre. cóż, z naturą nie
              wygrasz. gratuluję więc i mam nadzieję ze nie nęka cie bezsennośc z powodu
              nieustannej troski o nasz z góry skazanyna niepowodzenie i kleskę los. z
              pozdrownieniami!
              • Tylko wstyd, Aska, ze dziewczyna taka jak Ty wloczy sie po wrozkach!

                Masz racje - jestem nie uleczalnym romantykiem. Kocham muzyke,
                kocham sztuke, kocham to wszystko co mnie otacza. Bardzo czesto
                kocham to, co inni nienawidza z calego serca. Czy potafisz szczerze
                cieszyc sie szaroscia lutego i beznadziejnoscia listopada? Nie wielu
                potrafi wskrzesic w sobie takie uczucie...

                Czy potrafisz godzinami spacerowac w marcu po martwym z pozoru lesie
                i wdychac pierwsze oznaki wiosny, jeszcze takie delikatne, ale
                jakzesz ostre i intymne? Nigdy w ciagu calego roku natura nie jest
                tak naga, jak wlasnie w marcu...

                Aska, po co komu wrozka, wrozenie i czekanie na cos, skoro to co
                jest wazne w naszym zyciu ucieka jak piasek przez nasze palce...
                Naszym wrogiem jest tylko czas - on jest bezlitosny...
                • Gość: Aska IP: *.aster.pl 12.02.08, 10:59
                  Bardzo mnie cieszy ze trafnie zewaluowałam Twoją romantyczną duszę:)Powiem Ci
                  mój Drogi, ze czerpanie radości z tego co dokoła mni ejest cechą wpisaną w moją
                  naturę od poczęcia. Niezależnie czy mówimy tu o beznadziejności listopada czy
                  szarości lutego. Wprawdzie nie odprawiam tańców nago w lesie w Swęto Kupały ale
                  natura jest na pewno moim sojusznikiem. I przy całym swym uwielbieniu dla niej i
                  wyczuwaniu magii w powietrzu i dotykaniu świeżo powstałej delikatnej rosy,
                  intuicyjnie chcę poznawać ją głebiej. A wiec, ad rem, uważam ze szeptuchy o
                  których tu mowa mogą pomóc nam odkryć świat wokól jeszcze bardziej, jako że nie
                  są to pani stawiające tarota za 8zl za minutę w 5 minut:D uważam ze wróżenie i
                  pomoc realna w tym przypadku jak najbardziej powinna miec zwiazek z naturą i
                  szczerze Ci powiem ze mni eto fascynuje. Owszem, nie uzalezniam od tego swojego
                  życia ale stanowi to dla mnie pole dla eksploracji i źródło fascynacji.A jako
                  humanistka (gratuluje tu trafności oceny) nie zaprzepaszczam żadnej okazji do
                  rozwoju i odkrywania tego co mnie9 interesuje A ze może mi taka szeptucha pomóc
                  lub nie rozwiązac moje problemy? Los pokaże:) Aczkolwiek nie oznacza to że ja, (
                  bo nie mam moralnego obowiazku i odwagi wypowiadani sie za wszystkich:))żyję
                  tylko tym kiedy do "wrózki" (chociaz dla mnie nazwa wróżka nie ma nic wspolnego
                  z szeptuchą tak naprawdę, bo wrózka przez swoja współczesną konotację
                  odseparawala sie ewidetnie w od "szeptuchy" we wspoółczesnym stosowaniu)
                  pojechac gdy tymczasem los przecieka mi przez palce:)Uważam tez ze czas w swojej
                  bezlitosności przemijania jest dla Nas często przymierzeńcem.. A ja bardzo
                  chętnie bede go wykorzystywać tak jak mam an to akurta ochotę,czy byloby to
                  skakanie na bungee czy siedzenie rpzy papierach 24 h czy odwiedzenie szeptuchy.
                  bo , reasumując jesli robimy to na co mamy ochote i to w co wierzymy lub to co
                  nas rozwija (a optymalnie te 3 w 1..) to to sie chyba wlaśnie nazywa
                  spełnieniem, nieprawdaż?:)a że pojęcie spełnienia jest megawzględne, to juz inna
                  sprawa..Wiec tak zamierzam kolejny raz jechac do szeptuchy, gdyż sprawi mi to
                  przyjemność i poczuje sie lepiej ze sprobowalam sobie pomoc w niekonwencjonalny
                  sposób i nawet jesli mialabym wrócić z pustymi rękmai, to potraktuje to jako
                  nowe wzbogacające mnie doświadczenie:) z pozdrowieniami!
                  • Pochodzic po lesie, nabrac w pluca zimne, lutowe powietrze...

                    Biorac pod uwage styl Twojej wypowiedzi, masz wyksztalcenie wyzsze.
                    Jestes jeszcze przed 30-tka (stawiam na 26 lat). Niezamezna.
                    Bezdzietna. Prawdopodobnie pracujesz jako nauczycielka. Widze
                    szatynke sredniego wzrostu, jasna cera, oczy szaro-niebieskie...
                    Masz wlosy zafarbowane na blond (ale nie mocny, raczej mysi kolor).
                    Lubisz nosic korale, ale takie male z jakichs kamieni, masz ciemy
                    sweter w jakies jasniejsze paski. Usmiechasz sie - masz mila
                    aparycje.

                    Ale nie o to mi chodzi, zeby Cie rozszyfrowywac -
                    zostawmy "zgadywanie" to wrozkom). Szkoda tylko, ze sie nigdy nie
                    spotkamy.

                    Jak pojedziesz do Orej i z niej juz wrocisz, to napisz czego sie tam
                    dowiedzialas. Co prawda ja jeszcze nigdy nie bylem u zadnej wrozki,
                    wiec chyba faktycznie nie moge Ci udzielac rad na ten temat.

                    Zycze Ci kochany promyczku powodzenia i milej podrozy.
                    Franio
                    • Gość: Aska IP: *.aster.pl 13.02.08, 11:19
                      Widzę moj Drogi ze czules sie zobligowany do dalszej ewaluacji mojej jednostki:)
                      Powiem krótko i na temat:) Rzeczywistość mija się z Twomi wyobrażeniami... ale z
                      tym wiekiem" to gratuluje(!), troche mi do 30stki jeszcze zostało. Niestety
                      rozszyfrowanie innej jednostki, nawet gdy się ja blisko zna może okazać sie
                      wyzwaniem, a co dopiero jak sie nigdy w życiu jej nie widzialo.Aczkolwiek,
                      wyobraziłam sobie moje stworzone (tudzież wyimaginowane lub zasugerowane) przez
                      Ciebie alterego i na pewno jest to swojego rodzaju ciekawostką, jak ktoś
                      zmaterializował namiastkę mojego charakteru i osobowości. Rozumiem, bo sama
                      często zgaduje:)szczerze Ci powiem, że opowiadanie o tym czym się zajmuje, co lubię
                      robić w życiu na "łamach" portalu jest trochę dla mnie żenujące, czując
                      się jak kandydatka konkursu piękności, lub uczestnik portalu szukający
                      sympatii, gdzie rzuca się parę skrótów myślowych które mają
                      scharakteryzować mnie jako indywiduum...:)
                      Mogę Ci Franiu obiecać ze bardzo chętnie wszystko napiszę i opowiem, w miarę
                      możliwości. Bo w moim przypadku możesz byc pewien ze jestem jedną z tych osób
                      które traktują podróz i spotkanie z szeptuchą niczym metafizyczną podróz i
                      spotkanie z tradycją, jako powrót do podświadomego przekonania ze siły natury i
                      wiara zzawsze uleczały i uleczać będą.. a nie jak nurofen i chińskie
                      ciasteczko;] dlatego też wybieram sie kolejny raz.pozdrawiam ciepło:)

                      • Gość: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 12:01
                        powiedz mi prosze czy bylas moze teraz w Orli? o takiej poze tez jest duzo
                        ludzi? ja mam ochote sie wybrac na dniach ale nie chciala bym z Warszawy jechac
                        na darmo
                        • Gość: Ivi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 14:26
                          Witam.
                          Czy ktoś z Warszawy w najbliższym czasie wybiera się do Orli?Chętnie bym się
                          zabrała jeśli byłaby taka możliwość.
                          • Ivi ja mam ochote się wybrać, raczej w tygodniu musze tylko zalatwic urlop
                            (najchetniej w poniedzialek) mam tylko obawy czy nie pojade na pusto
                            • Gość: Aska IP: *.aster.pl 14.02.08, 14:03
                              ja tez z warszawy i tez sie wybieram:)
                            • Gość: Ivi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 14:14
                              Martynika czy nadal się wybierasz?
                              Ja niestety choruje ostatnio i nie mogę teraz
                        • Gość: Aska IP: *.aster.pl 14.02.08, 14:01
                          hej:) napisz proszę na pha8@o2.pl to chetnie odpowiem:)
                          • Gość: Iwona IP: *.aster.pl 16.02.08, 09:50
                            Witam wszystkich,
                            w środę wróciłam z Podlasia. Byłam u Szeptunki. Pojechałam z postanowieniem,że
                            muszę załatwić sprawę.Zarezerwowałam, sobie i rodzinie nocleg w Dubiczach
                            Cerkiewnych. Po przyjeździe na miejsce próbowałam zasięgnąć informacji od ludzie
                            tzw. miejscowych.Okazuje się, że oni wiedzą mniej niż my z forum. Najpierw
                            wybraliśmy się do Rutki. Mieszka tam Pani Anna.Adres Rutka 14.Jest to miła
                            starsza Pani, która nas przyjęła bez oporów. Była godzina po 13.Przede wszystkim
                            sie modli, pali len nad głową, odczynia uroki.Byliśmy u niej 2 godziny.Na drugi
                            dzień pojechała z nami do źródła( gdzie modliła się przy Św. kamieniu . Pani
                            Anna zgodziła się abym opowiedziała o niej, tak i tez czynię. Latem Pani Anna
                            oferuje za darmo nocleg u siebie.Można wziąć własny śpiwór.Mówiła, że na uroki
                            jest dobry mak, ale teraz go nie miała. Ale każdy w dniu 18 lutego tj. w
                            imieniny Agaty - według prawosławia, może pójść do Cerkwi z chlebem, makiem i
                            wodą.Właśnie w dniu imienin Agaty. Pop poświeci te produkty a następnie należy
                            mieć zawsze przy sobie kawałek tego chleba oraz troszkę maku.Można też a wręcz
                            należy kopić tasiemkę ( taka dług ą ile mamy wzrostu) i obwiązać się w pasie.
                            nosić to przez 4 dni od piątku, a następnie zdjąć ja i zawiązać na krzyżu
                            stojącym przy drodze.Wodą , którą poświecił Pop obmywamy twarz- troszkę nad
                            miską(zawsze przed zachodem słońca), a następnie nie rozmawiając z nikim
                            zabieramy ta wodę i wylewamy przynajmniej 2 ulice od miejsca zamieszkania.Aby
                            samochody rozjeździły te uroki.Wodę poświęcona można też pic.
                            Pani Anna przyjmuje każdego. Rutka jest troszkę za Orlą.
                            Orla to gmina. Dom szeptunki z Orli jest biały. Ja u niej nie byłam. chociaż
                            były tylko 2 samochody. Ona uzdrawia chorych za pomocą modlitwy i palenia lnu.
                            Mnie interesowały przede wszystkim klątwy. Poza tym po co mam iść do kogoś kto
                            nie jest sympatyczny. Byłam jeszcze u Pani Artemiuk w Parcewie. Bardzo miła
                            Pani. Przyjęła nas bez problemu. Parcewo leży tuż obok Orli( prawie jak jena
                            miejscowość).Pani Artemiuk modli sie, leje wosk,pali len. Kazała nam kupić sól,
                            nad która się modliła i nie tylko. Sól należy nosić przy sobie i wysypać (
                            troszkę) obok drzwi wejściowych.Zobaczcie zdjęcia , ktoś podał link. Dokładnie
                            tak to wygląda. Czy pomogło nie wiem. Dopiero wróciliśmy. Pozdrawiam Iwona
                            • Gość: Iwona IP: *.aster.pl 16.02.08, 10:01
                              Zobacz na gość Moni z 6 lutego. Tam jest link i zdjęcia z obrządków. Dokładnie
                              tak to wygląda. Szeptunki są też w innych miejscowościach np. w
                              Grabowcu,Mallennikach, Tofiłowce, ale ich moc jest słaba tak mówią
                              miejscowi.Miejscowi twierdzą , że rzadko korzystają z ich pomocy,ponoć dlatego,
                              bo sami mogą jechać do źródła,i maja Popa na miejscu.Byłam tam 3 dni i nie
                              widziałam kolejek obok domów Szeptunek . Max 2 samochody. Pozdrawiam. Podaje
                              informacje o książce.
                              Zdejmowanie klątw i uroków -Alicja Chrzanowska książka cena 16 zł.
                              www.as2.pl/zdejmowanie-klatw-urokow-alla-alicja-chrzanowska-p-85.html
                              • A za to napisaly moje poprzedniczki (te zaraz nade mna), ze
                                wystarczy wziac spiwor i miejsce sie u szetunek znajdzie. Matko
                                swieta! Kobiety wy moje kochane! To jeszcze sa takie wrozki na
                                swiecie, ktore z czystego serca wezma czlowieka pod swoj dach!? Bez-
                                walutowo, bez-zlotowkowo? Takie normalne kobiety, w dzisiejszych
                                czasach, ktore chca pomoc czlowiekowi z czystego serca?

                                Ej szetuchy wy moje kochane, ja dzisiaj pije za wasze zdrowie! Za
                                to, ze czlowiek jest czlowiekiem i za to palenie lnu nad glowa
                                (cokolwiek to oznacza) i za wszystko... Co prawda ja mam do was 20
                                tys. km, ale wciaz marze o tym, zeby kiedys zobaczyc to Podlasie i
                                Orla, i zeby grzyby w lesie zbierac. Olal wrozby i zaklecia!
                                Samogonu szklaneczke bym sie napil! Pospiewal z szeptunkami! Eeeeeh,
                                dusza sie rwie mi do gajow zielonych, do tej ziemi najpiekniejszej
                                na swiecie...
                                • Gość: Iwona IP: *.aster.pl 18.02.08, 19:31
                                  Szanowny Panie,
                                  proszę nie podważać tego co napisałam. Nie wiem czy wszystkie Szeptunki tak
                                  robią, ale ja dokładnie napisałam, że tak robi Pani Anna Bondaruk z Rutki.
                                  Dotyczy to miesięcy letnich. Ja mieszkam w Warszawie i w swoim domu przez 3
                                  miesiące gościłam trzy osoby studiujące w Polsce, które straciły pracę i nie
                                  miały na czynsz. A ja byłam ich wykładowcą.I nie tylko mieszkały ale i jadły na
                                  mój koszt. Bo ludziom należy pomagać.Pani Anna mieszka w bardzo skromnym ,
                                  drewnianym domu bez wygód. Może Pan mieszka za daleko,że Pan się tak dziwi. Ale
                                  mój syn mieszka w San Diego w Kalifornii i chętnie użycza noclegu potrzebującym
                                  za darmo.
                                • Gość: Iwona IP: *.aster.pl 18.02.08, 19:33
                                  I ja jestem Iwona w liczbie pojedynczej chyba, że Pan widzi już podwójnie.
                                  Pan napisał moje poprzedniczki na gorze to jestem ja jedna osoba tyle że w dwóch
                                  wypisach.
                                • Gość: Iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 21:22
                                  Panie Franciszku iest pan najzabawniejszym człowiekiem jakiego
                                  spotkałam na forum.Powinien pan zajmować się pisaniem scenariuszy do
                                  komedii.
                                  A tak na marginesie , to współczuję pańskiej żonie, bo ze swoim
                                  charakterkiem chyba daje jej Pan "popalić".
                                  • Gość: beata IP: 195.116.19.* 26.03.08, 19:16
                                    Drodzy czy zna ktoś szeptuche na ślasku albo gdzieś w pobliżu
                                    to bardzo prosze o odpowiedz, wiem że dużo jest ich na podlasiu ale to dla mnie
                                    za daleko
                                    PYTAM BO MóJ BRAT ZOSTAł ZAUROCZONY PRZEZ JAKąS WREDNą BABKE I SIE ZLE CZUJE
                                    BęDE WDZIECZNA ZA JAKIEKOLWIEK INFORMACJE
                                • Gość: darkuss IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.13, 23:50
                                  Masz widze czlowieku problem z alkoholem
                                  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.13, 07:26
                                    Wcale nie chodzi mi o pieniądze.Chodzi o coś więcej o duszę człowieka.Każdy ma wolny wybór,lecz na prawdę trzeba się dobrze zastanowić co i kogo się wybiera.Kilka postów niżej jest żywe świadectwo działania takiej magii.Szkoda,że ludzie nie dają wiary takim świadectwom.Świat stacza się coraz bardziej w stronę zła.Nasze dzieci karmione są tym od małego.Coraz więcej jest znaków ostrzegawczych,lecz ludzie ich nie zauważają żyją z "chustą na oczach". Brak pracy powoduje iż młodzi ludzie szukają zarobku przez magię-szybki i łatwy pieniądz- nie myśląc.Co stanie się z tą Bożą Iskrą?Czy wróci Ona tam gdzie jest jej dom?Nie ważne jakiej jesteś religii czy ateistą.Wszyscy jesteśmy od tego samego Stwórcy,który tknął w nas Iskrę Bożą skoro żyjemy i mamy mu służyć.Wybieraj właściwego Pana.
                              • A za to napisaly moje poprzedniczki (te zaraz nade mna), ze
                                wystarczy wziac spiwor i miejsce sie u szetunek znajdzie. Matko
                                swieta! Kobiety wy moje kochane! To jeszcze sa takie wrozki na
                                swiecie, ktore z czystego serca wezma czlowieka pod swoj dach!? Bez-
                                walutowo, bez-zlotowkowo? Takie normalne kobiety, w dzisiejszych
                                czasach, ktore chca pomoc czlowiekowi z czystego serca?

                                Ej szetuchy wy moje kochane, ja dzisiaj pije za wasze zdrowie! Za
                                to, ze czlowiek jest czlowiekiem i za to palenie lnu nad glowa
                                (cokolwiek to oznacza) i za wszystko... Co prawda ja mam do was 20
                                tys. km, ale wciaz marze o tym, zeby kiedys zobaczyc to Podlasie i
                                Orla, i zeby grzyby w lesie zbierac. Olal wrozby i zaklecia!
                                Samogonu szklaneczke bym sie napil! Pospiewal z szeptunkami! Eeeeeh,
                                dusza sie rwie mi do gajow zielonych, do tej ziemi najpiekniejszej
                                na swiecie...
                              • Gość: mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 01:39
                    • Gość: cindyyy8 IP: *.CNet2.Gawex.PL 14.09.11, 14:13
                      skąd pan Janek to wszystko o tobie wiedział a co powie o mnie?.
                • Gość: Marzena IP: *.aster.pl 18.02.08, 19:41
                  Co Pan robi na tym forum, proszę zmienić czat. Skoro Pan jest daleko, proszę
                  zająć się swoimi sprawami a nie denerwować ludzi.Większość z nas szuka pomocy i
                  jesteśmy wdzięczni innym za wpisy na temat, który jest dla nas ważny.A tacy jak
                  Pan tylko denerwują ludzi, którzy już byli i znajdują czas aby poradzić innym. I
                  dzięki Panu a właściwie jego głupim polemikom nie będą chcieli pisać.
                  Nikt z nas nie musi tam nocować , a jeśli pozwolą z a darmo albo za symboliczna
                  sumę to też fajnie. Nie wiem, czy Pan wie ale Szeptunki nie biorą pieniędzy to
                  ludzie sami daja.
                  • Franek i taj pojedzie na Podlasie, zeby tam nie wiem co!
                    A jak sptka tam Marzenke to jej powie grzecznie: "hello" i zapyta o
                    zdrowko. Nie ladnie tak krzyczec na Franka, bo Franek, tak i tak,
                    moj maly skarbie ma zlote serduszko!
                    • Gość: Kaja IP: *.chello.pl 29.02.08, 13:52
                      Witam
                      mam nieoparte wrażenie ,że Pan Franek to skrajny psychopata aczkolwiek
                      inteligentny albo wygadany zanadto ale on prowokuje właśnie do takich wpisów jak
                      ten więc RóBMY SWOJE jemu odpuśćmy to sie znudzi
                      Acha tez sie wybieram pozdrawiam )-:
                      • Gość: zrezygnowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 12:11
                        witam czy ktoś z okolic białegostoku w najbliższym czasie będzie się
                        wybierał do którejś z tych pań chętnie bym sie zabrała bo nie znam
                        tych okolic proszę o odpowiedź a jestem z daleka bo mieszkam w
                        okolicach przasnysza więc muszę dojechać najpierw do białegostoku.
                        Bardzo mi zależy.moj mail stokrotka31@onet.eu
        • Gość: fnt IP: *.acn.waw.pl 03.10.09, 00:36
          czy szeptuchy pomagają odzyskać kochaną osobę?
    • Gość: Szeptuch Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.08, 18:24
      www.SzeptuchMarcin.pl SzeptuchMarcin.fotka.pl << to moja fotka pl zapraszam...
      miło mi poznać innych Szeptuch (ów) nie lubie jak się nazwisko wymienia... ;)
      pozdrawiam wszystkic i prosił bym o kontakt... może gdzieś znajdę swoją daleką
      rodzinke... ;) 6313918 to nr gg jct prosze o kontakt... dziękuje bardzo
    • Witam wszystkich.Mam pytanie czy ktoś wybiera się może do Pani
      Paraskiewy w najbliższym czasie?Z chęcią bym się przybrał,oczywiście
      złożę się na paliwo.Mieszkam na płd. Polski w Cieszynie.Ale nie
      problem dojechać do Warszawy.Być może wybiera się ktoś z
      płd.Polski.Proszę o kontakt na meila- hiperxenon@wp.pl
    • Witam serdecznie,
      chętnie zabrałabym się z kimś do Orli. Jestem z Warszawy. Oczywiście
      dorzucę się do benzyny.
      Pozdrawiam
    • Gość: lady vnera IP: *.pekao-fs.com.pl 27.03.08, 12:48
      a ja mam pytanie - czy do szeptunki lub szeptucha trzeba udać się
      osobiście czy można w czyjejś intencji, za kogoś....
      czy ktoś wie?
    • tak wszyscy zachwalacie....no to powiem coś z innej beczki...
      Byłam u szeptuchy z Orli i może rozczaruję co niektórych ale nic mi się nie
      sprawdziło i nic nie pomogło.
      • mirabelll napisała:

        > tak wszyscy zachwalacie....no to powiem coś z innej beczki...
        > Byłam u szeptuchy z Orli i może rozczaruję co niektórych ale nic
        mi się nie
        > sprawdziło i nic nie pomogło.
        ---
        W takim razie, musze pojechac do Orlej przelozyc szeptunke przez
        kolano, podwinac jej kiecke i przylozyc jej ze dwa-trzy siarczyste
        klapsy na jej gola dupe. A co! Jakas kara musi byc!

        Jedzie ktos ze mna!?

        (To bedzie taka moja dydaktyczna kara, o zabarwieniu profilaktyczno-
        zapobiegawcza. Najwyrazniej teraz szeptunki z Orlej, kiedy juz
        zdobyly krajowa slawe zaczely olewac klientow... czyli, jak to sie
        mowi, slawa i pieniadze uderzyly im do glowy.)







        • Gość: lon IP: *.elpos.net 07.04.08, 00:09
          Ja nie rozumiem czemu wy tu wszyscy tylko o tej Orli tak sie rozpisujecie.Ona tylko się modli Kiedyś moja matka jeździła do wróżki gdzieś do Kit za Szepietowem. Ta wróżka była chamska i nie chciała przyjmować ludzi, wcale jej się nie dziwię ale wiem że jak kiedyś naszej sąsiadce zginęły krowy to ta wróżka powiedziala gdzie ich szukać i były dokładnie tam gdzie wskazała, gdy zaszła do niej moja matka ta od progu ją zwymyślała że nie jest winna jej losu i że to nie jej wina że ojca okradli. ale dzieki temu matka odzyskała ukradzione pieniądze. Czy to jest moźliwe ale to mi sugeruje jakieś zdolności telepatyczne.
          • Gość: malutka IP: 89.240.203.* 07.04.08, 23:00
            one nie sa tylko szeptuchami ale i tzw wrozkami.zauwazcie ze one
            niepatrza na czlowieka jak zwykli ludzie,albo widza nas dalej albo
            unikaja wzroku.przeciez one sie modla i mowia swoje zaklecia.jezeli
            komus nie pomoga to tez moze byc zeten ktos ja denerwowal bo byl za
            dobrym czlowiekiem,dobro denerwuje zlo.te ktore sa chamskie i nie
            mile to po prostu musza choc niechca pomagac,np.z orli to wygania i
            brzydko krzyczy na ludzi ale tka jej kara.
(101-200)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-500 501-539
(301-400)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.