Dodaj do ulubionych

Chyba żałuję, że to zrobiłam...

31.08.07, 23:24
Wiedziałam, że będę tego żałować, ale postanowiłam poszukać rady u
wróżki. Nie odważyłabym się na osobistą wizytę, bo bałabym się, że
przepowie mi jakieś straszne rzeczy. Napisałam więc maila z
konkretnymi pytaniami i odpowiedż mnie trochę zdolowała:( Niby
wszystko ok i wiele rzeczy wydaje się prawdopodobnych. Martwi mnie
jednak fakt, że ponoć facet, którego chyba kocham ( mimo, że nie
kontaktujemy się od dawna) nie jest dla mnie stworzony:( Intuicja
podpowiada mi jednak coś zupełnie innego i nie wiem już czy wierzyć
wróżce czy intuicji? Dlatego chciałam was zapytać czy:
1. Można w krótkim czasie wrózyć u różnych wrózek? Mam bowiem ochotę
sprawdzić co na ten temat powie ktoś inny.
2. Zdarzyło wam się, związać z osobą, która "nie miała być dla was
przeznaczona"?
3. Czy myślicie, że to dobry pomysł żebym powiedziała mojemu byłemu
o tej wróżbie? Chciałabym Go zapytać o kilka rzeczy, które według
wrózki zdarzyły się w jego życiu....
--
"Lepiej coś zrobić i żałować, niż żalować, że się czegoś nie zrobiło"
Edytor zaawansowany
  • Gość: seniorka1 IP: *.acn.waw.pl 31.08.07, 23:42
    No wiesz, tak mało piszesz o związku... Co znaczy nie jest przeznaczony dla
    Ciebie? Skoro byłaś z tym kims to był on przeznaczony... na jakis czas
    oczywiscie... Co przezyałas to przezyłas, i zadaj sobie pytanie droga, czy nie
    mylisz intuicji z podświadomym pragnieniem, nadzieją, iluzją, ... bo to może być
    twoje pragnienie, a nie intuicja, takie robienie sobie nadziei, no chyba ze
    facet zaprzecza i zachowujes ie przychylnie tak jakby kochal...
  • 01.09.07, 19:04
    Bardzo możliwe, że mylę intuicję z pragnieniem. Choć to wszystko
    jest strasznie dziwne. Zawsze po rozstaniu z facetem, nawet jeśli go
    nadal kochałam, pocieszała mnie myśl, że skoro się rozstaliśmy tzn.,
    że nie jesteśmy sobie przeznaczeni i to nie mogła być prawdziwa
    miłość. Teraz tak nie jest. Ilekroć próbuje się spotkać z innym od
    razu pojawia się myśl, że nie powinnam tego robić bo bo to Tamten
    jest "Tym Jedynym". Nigdy wcześniej tak nie miałam. Po za tym, że On
    nie jest dla mnie stworzony i nie udałoby się nam, dowiedziałam się,
    że niedługo kogoś poznam i czeka mnie szczęście w miłości. Niestety
    ta wiadomość mnie nie pocieszyła...
    --
    "Lepiej coś zrobić i żałować, niż żalować, że się czegoś nie zrobiło"
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 11:37
    poradziłabym tobie abys poszla do wrozki postawila tarota bo ja
    bylam w podobnej sytuacji i nie posłuchałam tego co do mnie mowila
    wrozka a teraz badzo załuje bo facet zmarnował mi 7 lat ponoc jak
    sie wrozy osobiscie jest inaczej
  • 02.09.07, 01:34
    annna84 napisała:

    > 1. Można w krótkim czasie wrózyć u różnych wrózek? Mam bowiem
    > ochotę
    > sprawdzić co na ten temat powie ktoś inny.

    Ja jestem przeciwniczka, bo tworzysz sobie w glowie chaos. Jesli pojdziesz do
    nastepnej, to nadal nie bedziesz wiedziala czy wierzyc tej pierwszej, czy drugiej.


    > 2. Zdarzyło wam się, związać z osobą, która "nie miała być dla was
    > przeznaczona"?

    Nigdy sobie na mezczyzn nie wrozylam w kontekscie calego zycia.

    > 3. Czy myślicie, że to dobry pomysł żebym powiedziała mojemu byłemu
    > o tej wróżbie? Chciałabym Go zapytać o kilka rzeczy, które według
    > wrózki zdarzyły się w jego życiu....

    A co to zmieni? Moze tylko i wylacznie pogorszyc Wasze stosunki. Skoro liczysz,
    ze sie zejdziecie, to na pewno w niczym to nie pomoze, a tylko zaszkodzi. Jesli
    wierzysz, ze fakty, o ktorych mowila wrozka mialy miejsce, to musisz powaznie
    rozwazyc, czy chcesz go z tym wszystkim czy nie. Jesli nie jestes pewna, to
    warto to wybadac, ale bez wspominania o wizycie u wrozki, bo naprawde tylko
    sobie pogorszysz stosunki z tym panem.

    --
    Forum dla astrologow
    * KOLCZYKI * BRANSOLETKI *NASZYJNIKI * zobacz na moim blogu
  • Gość: annna84 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 16:04
    "Nigdy sobie na mezczyzn nie wrozylam w kontekscie calego zycia."

    Ja też tego nie chciałam, zadałam wróżce konkretne pytania i nie
    pytałam czy jesteśmy dla siebie stworzeni i czy powinniśmy być
    razem. Mimo to dowiedziałam się, że nie jesteśmy dla siebie
    stworzeni i nasz związek i tak by się rozpadł.
  • 03.09.07, 00:49
    Gość portalu: annna84 napisał(a):

    > Ja też tego nie chciałam, zadałam wróżce konkretne pytania i nie
    > pytałam czy jesteśmy dla siebie stworzeni i czy powinniśmy być
    > razem. Mimo to dowiedziałam się, że nie jesteśmy dla siebie
    > stworzeni i nasz związek i tak by się rozpadł.

    Domyslam sie, ze to mezczyzna, z ktorym chcialabys byc, ale on sie Toba nie
    interesuje. Jesli sie myle to mnie popraw.

    Popatrz na to tak:

    Jezeli jestes stworzona do zwiazku monogamicznego, to znaczy, ze u Twojego boku
    jest miejsce tylko dla jednego mezczyzny. Tamten Cie nie chcial, wiec kurczowo
    trzymajac sie pamieci o nim, blokujesz to miejsce. Skoro od dawna sie nie
    kontaktujecie, to trudno liczyc na cud, ze wpadniejsz na niego w supermarkecie i
    on Ci sie tam oswiadczy wreczajac pierscionek spleciony ze zlotka z czekolady.
    To byloby romantyczne, ale niestety, zdarza sie bardzo rzadko.

    Jesli mezczyzna sie z kobieta nie kontaktuje, to znaczy ze mu na niej nie
    zalezy. To jest brutalna prawda, i chyba trzeba ja przyjac. Powiem Ci, ze wiele
    kobiet przyjmuje te prawde bolesnie (ja tez kiedys musialam ja przyjac) i po tym
    zyje sie lepiej, lzej, radosniej. Zwlaszcza gdy w swoim zyciu i sercu zrobisz
    miejsce na nowa milosc.

    --
    Forum dla astrologow
    * KOLCZYKI * BRANSOLETKI *NASZYJNIKI * zobacz na moim blogu
  • Gość: cyprianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 08:25
    Zgadzam się z przedmówczynią. Chodzenie od wróżki do wróżki nie spowoduje, że on
    wróci. Ale jeśli ktoś woli żyć w innym świecie to jego sprawa.
  • 05.09.07, 22:03
    "Zgadzam się z przedmówczynią. Chodzenie od wróżki do wróżki nie
    spowoduje, że on wróci. Ale jeśli ktoś woli żyć w innym świecie to
    jego sprawa. "


    Nie o to chodzi. Po prostu wróżka powiedziała mi coś czego nie
    chcialam wiedzieć i o co nie pytałam. Jeśli nie wrócimy do siebie to
    w porządku i problem nie istnieje, ale co by było gdybyśmy chcieli
    być razem? Miałabym z tego zrezygnować tylko, dlatego, że wróżka
    powiedziała, że nam się nie uda? Albo zastanawiać się kiedy nasz
    związek się rozpadnie zgodnie z przepowiednią wróżki? Nie szukam u
    wróżek odpowiedzi na tak ważne i przełomowe pytania i trochę mnie
    zszokowała ta odpowiedź, stąd ten wątek. A pomysł z potwierdzeniem
    tego u kolejnej wrózki już mi przeszedł;)


    --
    "Lepiej coś zrobić i żałować, niż żalować, że się czegoś nie zrobiło"
  • 05.09.07, 23:33
    Gość portalu: cyprianka napisał(a):

    > Chodzenie od wróżki do wróżki nie spowoduje, że on
    > wróci. Ale jeśli ktoś woli żyć w innym świecie to jego sprawa.

    alez ona nie napisala ze chodzi od wrozki do wrozki! Napisala ze byla raz i
    trudno jej sie pogodzic z wrozba. Nigdy tak nie mialas?
    Mysle, ze w tym przypadku to kwestia czasu i autorka watku w koncu zrobi miejsce
    na nowa milosc.

    --
    Forum dla astrologow
    * KOLCZYKI * BRANSOLETKI *NASZYJNIKI * zobacz na moim blogu
  • Gość: cyprianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 09:31
    Ależ ja nie napisałam, że Ona chodzi od wróżki do wróżki!
    Ann84 zapytała chyba, czy można iść jeszcze do wróżki w tej sprawie.
    Czy moje odpowiedzi mają być tylko na 1 zdanie? Nie mogę wyrazić swojego zdania
    na całą wypowiedź lub więcej wypowiedzi?
    Tu jest jak w wojsku. Idziesz tylko od A do B. Potem od B do C. Nic więcej. A
    gdzie A' B'?
    pozdrawiam
  • 05.09.07, 21:36
    "Domyslam sie, ze to mezczyzna, z ktorym chcialabys byc, ale on sie
    Toba nie
    > interesuje. Jesli sie myle to mnie popraw. "


    Tak, choć co on tak naprawdę myśli na mój temat i czego chcę to nie
    wiem. On ma bardzo trudny charakter i nie umiem zrozumieć Jego
    zachowania...

    "Tamten Cie nie chcial, wiec kurczowo trzymajac sie pamieci o nim,
    blokujesz to miejsce."

    To prawda i mniej więcej tego samego dowiedziałam się z wróżby.


    "Skoro od dawna sie nie
    > kontaktujecie, to trudno liczyc na cud, ze wpadniejsz na niego w
    supermarkecie "

    To nie jest tak, że się nie kontaktujemy, jednak nasz kontakt
    ogranicza się do życzeń z różnych okazji itp.

    No cóż, to pierwszy facet, którego nie umiem sobie wybić z głowy,
    ale może kiedyś się uda...


    --
    "Lepiej coś zrobić i żałować, niż żalować, że się czegoś nie zrobiło"
  • 05.09.07, 23:31
    annna84 napisała:


    > To nie jest tak, że się nie kontaktujemy, jednak nasz kontakt
    > ogranicza się do życzeń z różnych okazji itp.

    Zyczenia to zachowania kurtuazyjne. Nie swiadcza o tym ze on o Tobie mysli,
    zwlaszcza w kontekscie partnerskim, swiadcza tylko i wylacznie, o tym ze
    traktuje Cie po kolezensku. Prawdopodobnie z innymi paniami tez sie tak
    kontaktuje i traktuje je tak samo jak Ciebie.

    > No cóż, to pierwszy facet, którego nie umiem sobie wybić z głowy,
    > ale może kiedyś się uda...

    Boi to trudne. Jak ktos sie zakocha to ciezko sie odkochac. Pytanie tylko czy Ty
    chcesz sie odkochac? Bo mam wrazenie, ze tkwisz w iluzji i karmisz sie nia.

    gdy tylko zechcesz zostawic tego pana za soba, to na pewno znajdziesz w zyciu
    cos, aby wypelnic swoj czas, aby nie myslec o nim. Pomysl o rzeczach, ktore
    chcialas robic kiedys, a nigdy nie mialas na to czasu: kajaki (hm.. dopiero
    latem), siatkowka, przeczytanie zalegles lektury, itp.

    --
    Forum dla astrologow
    * KOLCZYKI * BRANSOLETKI *NASZYJNIKI * zobacz na moim blogu
  • Gość: Zuza IP: 217.153.6.* 06.09.07, 09:02
    Witam,
    Moja kolezanka miala podobna sytuacje do twojej, bylam z nia u
    wrozki, ta wrozka powiedziala jej,ze jej byly facet do niej nie
    wroci, / nie byli ze soba 1,5 roku, nie kontaktowal sie z nia /,
    wiem,ze bardzo to przezywala.Wrozka powiedziala jej,ze absolutnie
    nic z tego zwizku nie bedzie.
    Minal rok, facet odezwal sie do niej, przeprosil ja za wszystko,
    sa razem, dwa miesiace temu wzieli slub.
    Takze nie sugeruje sie tym co wrozka mowi, tylko bierz sprawy w
    swoje rece.


    p.s. Kolezanka byla u dwoch wrzoek, obie powiedzialy jej,ze nic z
    tego nie bedzie.

    pozdrawiam Cie i zycze powodzenia.

    Zycie pokazalo co innego.
  • Gość: Martulka IP: *.aster.pl 13.09.07, 20:00
    Ja na swoje życie osobiste (bo nigdy sie nie układało) wróżyłam
    sobie kilka razy u znanych wróżek.
    Zawsze mówiły coś innego!!!Nic się nie sprawdziło!!!
    Też kocham pewnego chłopaka, nie kontaktujemy się od ostatniego
    rozstania, czyli ponad pół roku, ale według jednej, znanej
    jasnowidz, to jest on mi przeznaczony i żyć bez siebie nie możemy!!!
    To mowiła mi przed naszym rozstaniem hahahahaha!!! Do dnia
    dzisiejszego nie kontaktujemy się, a przepraszam raz zadzwonił z
    propozycją seksualną, do tego wyjątkowo niesmaczną.
    Tak na prawdę, nie znamy naszej przyszłości i nie będziemy znać,
    wszystko sie może wydażyć, wróżby to bzdura!!!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.