• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Cyganka ze Zgierza Dodaj do ulubionych

  • 27.05.08, 19:09
    Witam. Czy ktoś z Was był kiedyś u wróżki-Cyganki ze
    Zgierza? Czy to, co usłyszeliście sprawdziło się? Jak
    długo czekaliście na spełnienie się wróżby?
    Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
    Edytor zaawansowany
    • 29.05.08, 08:29
      Chodzę do niej od półtora roku, średnio co 2 miesiące. Wydaje mi się, że z czasem zapamiętuje ona osoby, które proszą ją o wróżbę i ich problemy, by przy kolejnej wizycie wrócić do tego co juz wcześniej powiedziała. Spora część jej przepowiedni sprawdziła się. Ale jedna, na podstawie której chciałam sobie ułozyć życie, nie. straznie cierpiałam i nadal cierpię, bo jej posłuchałam, a nie głosu rozsądku. Miałam byc szczęśliwa z pewnym człowiekiem, z którym planowałam dziecko. Niestety nie jestem, ów mezczyzna porzucił nie w 5 miesiącu ciązy, a teraz walczę z nim w sądzie o alimenty.
      • Gość: dzasta IP: *.sttb.pl 09.07.08, 18:57
        witam:)
        byłam u niej kilka razy
        ogólnie nie wierzyłam w nią bo uważam że to sa głupoty ale gdy pojechałąm do niej i mowiła mi rzeczy które były prawdziwe nie ktore mysle ze sie sprawdziły ale sama juz nie wiem kiedys jak pojechałam to nagadała mi taklich głupot ze szok...nie wiem czy sam w podświadomosci sobie nie wmawiam tego co ona mowiła...szczerze mowiac nie wiem co myslec o niej ale chyba juz do niej nie pojade...uwazam ze to kobieta ktora zajmuje sie tym od tylu lat ze ma teksty opracowane...prosze o opinie innych moze razem wyczaimy w co ta kobitka z nami pogrywa:)
      • Gość: cosik IP: *.jmdi.pl 09.11.08, 19:42
        czy ktoś był ostatnio u tej Pani?
      • Gość: .. IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.12, 11:27
        co 2 miesiace do wrozki ?
        przeciez to za często
    • Gość: raptorr11 IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.08.08, 15:23
      Witam .
      Tak ja byłam i to juz 2 razy ! Kobieta jest niewiarygodna wręcz !!
      Mówi samą prawde i tylko prawde , mowi tez imionami np. Zenek-
      uważaj na niego bo.. Ja jestem osobą chorą i ona mi powiedziała a
      właściwie sie zapytała czy wiem ze lekarze dawali mi 50% życia i czy
      wiem ze groził mi wózek inwalidzki , wydaje mi sie ze zapytala o to
      gdyż nie byłam tego świadoma , lekarze to zatail przede mną .
      Zresztą sama Pani zobaczy ! Na pierwszej wizycie stawia karty na
      osobę ktora przyszła i mowi sporo z przeszłości więc juz na początku
      mozna to zweryfikować samemu . A co do czasu sprawdzalności hymm
      nie ma czegoś takiego . Coś sie dzieje i to pociąga za soba dalsze
      wydzrzenia np. nie jest mozliwym urodzenie dziecka jesli nie jest
      sie w ciazy , mam nadzieje ze ten przyklad Pani wyjaśni o co
      chodzi.Ja pojechałam do niej za późno i coś przegapiłam w swoim
      zyciu , zapytała mnie czemu nie przyjechałam do niej wcześniej czyli
      widziała ze była taka mozliwość i miała rację. A nie pojechałam bo
      sie wachałam .Drugi raz jak sie do niej jedzie mozna zabrac ze soba
      zdjęcie osoby o ktorej chcemy sie czegos dowiedzieć np.nazeczonego i
      KONIECZNIE!lusterko podreczne w ktorym sie pani przegląda , ale ona
      to powie na koniec wizyty.
      Warto jechac do Niej , jest mądrą kobietą i mówi tak ze do kazdego
      trafia to co mowi i to w taki sposób ze idziemy we własciwym
      kierunku w życiu !!!! Koszt to 30zł.
      Pozdrawiam Marzena
      • 14.08.08, 23:13
        A czy mogłabyś mi jeszcze podać jej imię bo adres troszkę mi się nie zgadza i
        może tam są dwie wróżki? Czy to jest młoda kobieta czy raczej starsza?
        • 15.08.08, 13:58
          Prosze podajcie mi jej adres..bardzo ważne dla mnie.Zamierzam sie wybrac z
          kolezankami. Mojego kolegi mama była u niej i jak weszła to ta wrozka od razu
          zaczęła wyskakiwać z imionami prawdziwymi i powiedziala jej ile ma dzieci, jak
          ma na imie mąż itp. tylko adresu nie pamieta :-/ prosze piszcie gg280476
          • Gość: o.n.a. IP: *.4web.pl 20.09.08, 09:06
            Czesc, ja bylam u Cyganki wczoraj. Tam sa 2 starsza i młodsza, ja
            bylam u tej młodej. adresu nie znam, ale to jest Rynek Główny w
            Zgierzu, przez sciane z fotografem. Brązowe, drewniane drzwi sa
            uchylone. Jest niemożliwa, to fakt. Jestem ciekawa, czy to sie
            spełni, bo dużo mi naobiecywała. Powodzenia!
            • 05.10.08, 19:12
              skoro jest ich trzy, to w takim razie któa dokładnie jest tą
              cyganką - wrózbiką? podajcie jej imie chociaż, co?

            • Gość: sheshe IP: *.subscribers.sferia.net 25.07.11, 22:01
              czy ktoś mi może powiedzieć, czy ona przyjmuje w soboty?
          • Gość: kriss7 IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 07.07.12, 09:29
            podajcie prosze adtes tej cyganki bardzo was prosze
        • Gość: mała IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.10, 19:21
          podaj mi namiary na ta cyganke nelmos1@wp.pl
      • Gość: cyganka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 17:20
        pewna cyganka powiedziala mi ze moja babka rzucila na mnie urok...moze wiecie
        cos wiecej o egzorcystach...moje zycie to jedna wielka droga pod gore.pozdrawiam
        tomy
        • Gość: Halszka IP: *.skomur.pl 19.04.09, 10:14
          Jak wierzysz Tomy w uroki to wierzysz na pewno w moc szeptuchy.
          Pojedź do wsi Orla gm. Orla pow. Bielsk Podlaski do szeptuchy Wiery
          Popławskiej, tylko nie w sobotę czy niedzielę, no i raniutko, bo tam
          długie kolejki przed Jej domem. Każdy wskaże do Niej drogę. Nie ma
          podobno lepszej. Ale musisz wierzyć w pomoc, bo Ona wyczuwa kpinę i
          wtedy wygania z domu. Pozdrowienia.
        • Gość: zyczliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 16:08
          urok urokiem ale doprawilas sie chodzeniem do wrozki wiedz ze bedzie
          jeszcze gorzej jesli tego nie przerwiesz jesli potrzebujesz namiary
          polecam strone www.egzorcyzmy.katolik.pl nie zwlekaj !
          • Gość: domilokat IP: *.toya.net.pl 14.08.12, 22:35
            z egcorcystą się zgadzam.Co wy robicie ?czy wy nie widziecie jak to działa.Ja przejrzałam na oczy na szczęscie.Też byłam u wróżki u cyganki w zgierzu byłam pod wrazeniem imie mi przedstawiła długoletniego partnera.M,ówiła rózne rzeczy ale sie jeszcze nie sprawdziły.Ale napewno się jedno sprawdziło w trans w jaki wprowdza ludzi którzy powtórnie przychodzą czy tak nie jest?tak właśnie działa okultyzm.Od kilku lat byłam zafacynowana sama tarotem chiromncja wszystkim i przez te lata ciągły sie zamna same nieszczescia.zadajcie sobie pytanie jesli idziesz do wrózki wiesz jak twoje zycie potoczy sie w najbliższej przyszłości to po co drugi raz idziesz ? jest cos nie tak wrózby dają chwilowe szczescie ale skutek jest odwrotny.
            • Gość: analfa IP: *.toya.net.pl 15.08.12, 14:54
              byłem u cyganki 6 razy w ciagu 2 lat
              przepowiedziala co sie wadarzy sie w ciagu 2 lat mowiac daje ci 1000 %
              napisze krotko szkoda marnowania czasu i pieniedzy
              owszem czasami trafiala w sedno sprawy ale w to co sie wydarzylo w przeszlosci
              korzystalem dla ciekawosci z jej uslug

              nawet jackowski krzysztof bredzi - jego przepowiednie mam na pismie kompletne brednie szkoda czasu na takich ludzi
        • Gość: zan IP: 149.226.255.* 08.10.09, 17:27
          Egzorcyści zajmują się opetaniami...a nie zdejmowaniem
          uroków.Urzywają do tego rytułau starorzymskiego. Aby zdjąć urok udaj
          sie właśnie do ..cyganki
      • 29.09.09, 17:34
        hey moglabys mi na maila poslac jej adres i nr telefonu
        creed666@o2.pl
        DzieXx
      • Gość: godc IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 15:00
        A MOZNA PROSIC O TELEFON I ADRES, BARDZO PROSZE, NA MAILA ADULNIK@DRDULNIK.COM
        Z GORY DZIEKI
      • Gość: ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 09:22
        Ja byłam u tej kobiety 12 lat temu i to co przepowiedziała do tej pory się spełniło. Podobnie u moich dwóch koleżanek które były ze mną wówczas. Chętnie wybrałabym się tam jeszcze raz, czy ta kobieta nadal wróży???/
        • 16.06.14, 17:55
          Polecam Pania zanete z popiełuszki to nie prawda że wyjechała z iPolski nadal przyjmuje przy popiełuszki wejście od ulicy 508807964 .Znowsze mi się wszystko sprawdzilo :-)
      • Gość: lalique IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.12, 22:02
        Czy ta Pani nadal wróży?
        • Gość: Ruda IP: *.ntlworld.ie 06.03.12, 00:13
          Podobno tak
      • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 14:46
        prosze namiary na maila tkacz.g@wp.pl
        • 21.12.12, 23:20
          Ja jestem w szoku. Byłam u wróżki Żanety w sierpniu (na początku miesiaca) powiedziala mi że "mój mąż odezwie się do mnie wciągu miesiąca nawet nie wcześniej" i odezwał się po 3 tygodniach. Chcę jeszcze raz jechać ale się boję że tym razem uslyszę coś złego. Byłam 2 racy z pierwszej wróżby jeszcze wszystko sie nie sprawdziło ale czekam cierpliwie, a co do drugiej wróżby to wszystko się sprawdziło. Bylam u ZANETY. nie jestem naganiaczką ! czytając wasze wypowiedzi na forum miałam mieszane uczucia ale zdecydowalam się i pojechałam. Szczerze nie żałuję wciąż pamiętam te słowa "nie pokazuj mu całej d..... "Tak robiłam i było git ale jego mamusia znów mąci . Pozdrawiam
    • Gość: Edka IP: *.pai.net.pl 03.10.08, 12:29
      JA byłam ostatnio u tej wróżki - tam w rynku głównym. Ona jest niesamowita.
      Jestem pod wrażeniem.
      Ona ma chyba jakiś dar:)
      • Gość: potrzebująca IP: *.lodz.mm.pl 01.04.10, 23:29
        bardzo potrzebuję rady wróżki. możesz mi przesłać namiar na nią na
        adres kozkasmyk@gmail.com? Będę bardzo wdzięczna. pozdrawiam
        • Gość: rozczarowana IP: *.net.euron.pl 06.04.10, 13:47
          zdecydowanie nie polecam Ci tych wizyt.musisz podjac decyzje sama.
          mnnie w grudniou powiedizla ze musze pozostac w pracy gdzie pracuje
          bo ona jest dla mnie super i tam sie rozwine a tym czasem praca
          powoduje z enie chce mis ie z łozka wsytac a ilekroc pomysle z emusz
          e tam isc robi mi sie niedobrze:( mam szanse teraz zmienic prace i
          nie zawaham sie tego zrobic chociaz ona mi odradzała zmiany
          jezeli chodiz i miłosc to twierdzi ze jest mezczyzna ktory mnie
          kocha tylko musi sie zmienic, mielismy 2 tyg po mojej wizycie u niej
          odbyc powazna rozmowe, miał zostawic kobiete z ktora jest(podobno
          komlpetnie nic do niej nie czuje a we mnie sie zakochał)
          niesety mineło jzu mnostwo czasu i nic takiego sie nie stało:(
          sprawdzały sie drobne jakies rzeczy odnoscnie cech charakteru tez
          sroro"wcelowa" a reszta to jakies opwoesci dziwnej tresci.
          przekonałam sie ze trzeba samemu podejmowac decyzje. zreszta keidys
          z półtora roku temu tez u niej była tez mi powiedizała ze miosc
          mojego zycia czeka na mnie ze odbedziemy 3 wazne rozmowy nie
          zauwazyła tego ze on mieskza daleko ode mnie i trudno nam sie jest
          spotkasc ze soba ale ze bedziemy razem
          no coz widzielismy sie od tego czasu raz i raczej jzu nigdy sie nie
          spotkamy bo oboje myslimy juz o kims inny:)
          ja byłam u tej koo fotografa n aplacu Jana Pawła moze jej siostra na
          opiełuszki jest lepsza:)
        • Gość: byłam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.11, 13:13
          polecam sprawdzoną panią jarusiową - starsza cyganka ze zgierza ze srebrnymi zębami. naprawdę warto. tel do niej 787268372.
      • Gość: simon86 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.12.10, 19:51
        WITAJ MOGLABYS MI POWIEDZIEC COS WIECEJ ODNOSNIE TYCH WROZEK??WIEM ZE JEST ICH TROJE??KTORA JEST NAJLEPSZA MOZE JAKIS NR TELEFONU DO NICH??CHCIALBYM TAM ISC Z GORY DZIEKUJE ZA ODP DZIEKUJE I POZDRAWIAM A MOJ ADRES MAIL BYLBYM ZAPOMNIAL SIM1986@WP.PL
    • 20.10.08, 10:40
      to która jest lepsza starsza czy młodsza i czy może macie do niej
      jakieś namiary będę przejazdem i nie wiem czy mnie tak z ulicy
      przyjmie czy trzeba wcześniej się umówić
    • Gość: taka IP: 193.201.167.* 21.10.08, 15:53
      Widzę, że opinie są albo bardzo różne: albo b.pozytywne albo wręcz
      odstarszające (żle doradziła i ma to skutki w teraźniejszości). Co o
      ty myslicie? Czy naprawde jest taka dobra i to co mówi o przyszłości
      sprawdza się? czy sa to konkrety?
      • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 08:32
        to nie są żadne konkrety. sprawdza sie owszem - bo na początku jak
        przyszłam to spytala czy jestem samotna, na odp, że tak potem można
        ciągnąć temat bez daru, ze mi to przeszkadza, że rodzina by chciała,
        żebym kogoś miala, że mialam chłopaka, z którym już nie jestem- to
        normalne, ze jak przychodzi młoda dziewczyna samotna to na 99% miala
        wcześniej chłopaka i samotność jej przeszkadza. potem było o tym, ze
        znajdę męża i jego opis szczęsliwy i koniec. wróżba trwała z 10
        minut, tylko, ze ja nie po to poszłam. za miesiąc mam mieć operacje
        i chciałam się dowiedzieć co z tym. i jak się jej zapytałam czy w
        kartach nie było nic o chorobie to ta, że nic. i jej powiedizałam,
        ze to po to przyszłam i ona, ze widocznie to nic takiego i będzie
        dobrze hehe dobra jest bo mam guza (widoczny więc odpada wmawianie
        mi choroby przez lekarzy) i muszę miec to wycięte. a jak jej
        posłucham i nie pójdę na operację bo to nic takiego to co? byłam ze
        znajomą, której wmawiała jakiś kochanków, wrogie kobiety-fałszywe
        przyjaciółki tylko o takim imieniu nawet nie znamy nikogo. mi podała
        tez imiona, które można podpasować - wiadomo, ze
        dwudziestoparoletnia dziewczyna zna kasie, gosie itp. moja kolezanka
        jest starsza duzo ode mnie więc dostała imona często występujące w
        jej grupie wiekowej hehe dobra z tej wróżki obserwatorka i tyle.
        pozdrawiam - lepiej iść do psychologa jak się potrzebuje
        pocieszenia, albo pogadać z przyjaciółką,
        koleżanka zapłaciła 20zł ja 30zł (może dlatego, ze miałam
        uśmiechniętą minę bo wiadomo kazdego ucieszą wizje wielkiego
        szczęścia a koleżanka minę zdegustowaną bo nic o swoim żonatym
        kochanku nie wiedziała)
        • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 08:40
          witam ponownie, chciałam powiedzieć, że trochę przesadziłam w
          surowej ocenie. w końcu wróżka powiedziała mi wszystko jak było.
          przed wróżbą miałam sobie coś pomyśleć i w pierwszej chwili nie
          pomyślałam o chorobie - może to dlatego nic mi o niej nie
          powiedziała. jednak o tym jak się czuję i co mnie spotkało to
          prawda. nie byłam przecież przy wróżbie koleżanki i nie wiem do
          końca jak to wyglądało - może ona po prostu źle zinterpretowała
          słowa wróżki, że jej nic sie nie sprawdziło.
          moja wróżba jest bardzo szczęśliwa i chcę w nią wierzyć :)
          Nie kazała mi przychodzić jeszcze raz, bo wszystko jest jasne i
          wszystko mi powiedziała (czyli Pani nie naciąga). Kończąc powiem, że
          mogę polecić tę wróżkę - tylko wiadomo jak w przypadku każdej wróżki
          nie można w całości i bezkrytycznie powierzać jej swojego życia.
          Pozdrawiam
          • Gość: piotrek IP: 217.153.238.* 17.04.09, 11:32
            Ja tez byłem kilka razy. Nie ma sensu zastanaiwać sie nad
            przyszłoscią, nic w moim przypadku sie nie spełniło. Mimo, to jestem
            pod duzym wrazeniem umiejetności tej kobiety. Bardzo duzo
            powiedziała mi o przeszłosci. Faktem jest również to, ze potrafi
            postawić człowieka na nogi i dać wiare w lepszą przyszłość.
            osobiście polecam.
          • Gość: ktoś IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.13, 13:52
            Ja chodziłam do cyganki na jana pawła 2 w zgierzu to strasznie zniszczyla mi zycie!facet ktory miałbyc taki świety i kochajacy wyrzucil mnie z domu w 7 mies ciązy!teraz musze sama chowac dziecko!potem bylam u tej na popiełuszki i mowila zupelnie inaczej,że to zly czlowiek i zebym nie zadawała sie z nim bo nie warto.ten czlowiek zniszczyl mi strasznie psychike i zycie ze nie ufam teraz zadnemu facetowi!
    • 01.11.08, 15:22
      Cyganka przyjmowała na Rynku Głównym ale nie żyje. Natomist jej
      córka Żaneta wróży też w Zgierzu na ul.Popiełuszki numeru niestety
      nie pamiętam na przeciwko Urzędu Skarbowego w drewnianym domku.
      I też jest niezła.
      Pozdrawiam.
      • Gość: didi IP: *.i07-25.onvol.net 02.11.08, 07:29
        no wreszcie konkretna informacja - wielkie dzięki beti770
        • Gość: darak IP: *.jmdi.pl 02.11.08, 18:24
          proszę o opinie osób,które były u niej-czy rzeczywiscie jest taka super? Czy
          wrózby się sprawdzają? jesli tak-po jakim czasie?
          • Gość: Beata IP: *.toya.net.pl 13.11.08, 19:27
            Byłam u tej cyganki w maju tego roku.Na początku wróżby mówiła mi dużo faktów z
            przeszłości wszystko było prawda.Powiedziała ze przy jakiejś osobie widzi
            szpital i komplikacje z tym związane.Za miesiąc czasu potracił mnie samochód był
            szpital i komplikacje związane z wypadkiem.Mówiła też że będę przeprowadzała
            rozmowę z kimś w mundurze była to policja.Ten fakt też się sprawdził.Mówiła że
            będę potrzebowała jeszcze pomocy od swojego męża i tak jest.Mówiła też że
            martwię się o swojego syna powiedziała ze on sobie poradzi.Dziecko moje miało
            problemy w szkole był zagrożony z kilku przedmiotów i faktycznie poradził sobie
            i zdał.Nie można określić czasu sprawdzenia się wróżby dla każdego jest on
            indywidualny.Polecam.
            • Gość: ilona IP: *.i07-25.onvol.net 16.11.08, 14:08
              Beato - czy Ty byłaś u tej Żanety z ul.Popiełuszki
              na przeciwko Urzędu Skarbowego w drewnianym domku ?

              czy są kolejki, czy trzeba sie wczesniej umówic na spotkanie?

              • Gość: Beata IP: *.toya.net.pl 27.11.08, 01:57
                Tak Ilonko ja byłam u tej wróżki Żanety która mieszka w drewnianym domku.Widzę
                że opinie są różne na temat tej cyganki.U mnie naprawdę dużo się sprawdziło
                wystarczy przeczytać co napisałam.Przecież nie wymyśliła tego tak samo nie można
                powiedzieć że każdemu mówi to samo.Ale dopóki nie pójdziesz to się nie
                przekonasz.Kolejek do niej niema bo ona się nie reklamuje jak co poniektóre
                wróżki.Wystarczy tylko zadzwonić.Jak już się do niej wybierzesz to napisz jakie
                było Twoje wrażenie.Pozdrawiam.
                • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.13, 12:51
                  STSARY PODŁY BABSZTOL> KTÓRY ZNISZCZYŁ MI ZYCIE -poszłam z głupoty ot tak, a ta mnie zniszczyła OKROPNYMI SŁOWAMI INFORMACJAMi, które były podłe i fdobijajjace i FAŁSZYWE, a na dzień dobry tmi fioletowymi podłymi ustami powiedziała : PRZYKRYCH RZECZY NIE MÓWIE---PODŁA WREDNA IDIOTKA
          • 29.09.10, 19:44
            Popiełuszki 11/3. Byłam ze 3 - 4 lata temu. Raz. Opowiedziała sporo prawdy o przeszłości, z imionami nie bardzo trafiła, wywróżyła mi różne dziwactwa, w które na początku trudno było mi uwierzyć. Długo nic się nie spełniało, aż po paru miesiącach powoli zaczęło. I tak przed wakacjami spełnił się ostatni element wróżby - spadek po mężczyźnie z mojej rodziny. Wydawało mi sie to w ogóle nieprawdopodobne, ponieważ wszyscy mężczyźni, po których mogłabym cokolwiek dziedziczyć dawno umarli. A jednak! Okazało sie, że weszła jakaś ustawa i otrzymałam kawałek ziemi po pradziadku, który walczył w AK. Finansowo warte niewiele, ale dopełniło wróżby. Teraz wybieram się drugi raz po nową porcję. :)
      • Gość: Marta.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 17:40
        Też byłam u tej cyganki w Zgierzu Ale nie polecam Opowiada same
        głupoty Ludzie sie nabierają bo np sypie imionami z zycia ktore cie
        dotyczy Niestety nic one nie mają wspolnego z realiami
        • Gość: gość portalu... IP: *.gprs.plus.pl 20.11.08, 07:27
          Cyganki są dwie! Jedna na Popieluszki, druga na Placu Jana Pawła.
          • Gość: KAsieK IP: *.toya.net.pl 20.11.08, 11:51
            ktora lepsza? a no i wszyscy piszą cygana w zgierzu.. no ale niech ktos wreszcie
            powie, jak tam jechac czy trzeba sie umawiac czy nie?
            • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 22:06
              Witam, ja tez chodze do Cyganki w Zgierzu i tez na Popiełuszki ale
              wchodzi sie do nie na podwórko ona jest lepsza niż ta co się wchodzi
              od strony ulicy tak mi sie wydaje, napewno jest sympatyczniejsza i
              potrafi dobrze doradzić pozdrawiam.
              • Gość: Zosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 13:14
                Czy dobrze zrozumiałam, że na Popiełuszki mieszkają 2 Cyganki, które wróżą? A
                mogłabyś podać numer tel do tej, do której wchodzi się od strony podwórka albo
                dokładnie opisać jak do niej dotrzeć.
                • 07.12.08, 09:47
                  up
                  prosze niech ktos napisze jak sie mozna umowic z ta cyganka na
                  popieluszki, jakis numer tel...
                  --
                  md.lilypie.com/gucKp1.png
                  • Gość: makarenka IP: *.toya.net.pl 07.12.08, 13:29
                    ja bylam wczoraj u cyganki ktora mieszka w drewnianym domku (domek ma czerwone
                    drzwi z nr 3 i bok w oknie obecnie wisi rozowa zaslonka)na przeciowko urzedu
                    skarbowego. bylam tam z dwiema kolezankami z pracy. dotarlysmy do zgierza kolo
                    9.30 i cyganka kurat byla na zakupach, taka informacje dostalysmy od jej corki.
                    wrocilysmy kolo 11 i juz byla kolejka 3 osoby ale w miare szybko poszlo bo
                    wrozba trwa max 10 min. nie trzeba dzwonic nie trzeba sie umawiac. poprostu jak
                    sie trafi na kolejke to trzeba poczkec. poczekalnia jest w srodku ale slyszalam
                    ze sa takie dni ze przed domem juz sie ustawia bo w srodku sie wszyscy nie
                    mieszcza. cygnaka nawet nie wrozy z kart tarota tylko ze starej sfatygowanej
                    zwyklej talii kart. ogolnie bardzo wiarygodna. nawet jestem zadowolona z tej
                    wizyty. wybieram sie ponownie po nowym roku ze zdjeciem i oczywiscie z lusterkiem ;)
                    • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 16:54
                      Hej we wtorek ide do niej więc sie zapytam czy sobie zyczy abym
                      zrobiła jej reklame bo nie wiem .Ja byłam u tej cyganki ,która wrózy
                      od strony ulicy i mi takich głupot napisała, że nawet nie warto o
                      tym mówić:(
                  • Gość: No name IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 10:50
                    Ludzie, nie można wierzyć we wszystkie rzeczy. Ona po prostu daje każdemu jakąś
                    alternatywę, na pewno podnosi na duchu i przywraca wiarę we wszystko. Ja
                    towarzyszyłam tylko dwojgiem przyjaciół, sama nie szłam po poradę, bo jeszcze
                    tego nie potrzebuję, więc moja ocena jest bardzo obiektywna. Jeśli pojawi się
                    taki okres w moim życiu, że nie będę wiedziała w którą stronę pójść, udam się do
                    Niej na pewno. Generalnie wszystko się sprawdziło w tym co powiedziała
                    przyjacielowi, na ocenę wróżby przyjaciółki czekam, bo byłyśmy tam wczoraj.
                    Generalnie nie mówi o śmierci i pogrzebach, to zaznaczyła jak byłam z
                    przyjaciółką. Więc jeśli operacja może okazać się nieudana, nie chciała o tym
                    mówić i tyle. Numer 508807964 Pozdrawiam
                    • Gość: pawel IP: 217.153.238.* 23.04.09, 17:00
                      Ja byłem i nic mi sie nie sprawdziło. Fakt nakreca ludzi pozytywna energią, ale
                      z drugiej strony oczekiwanie na coś ci sie nie wydarzy. Nie wiem czy ma sens.

                      Pawel
          • Gość: jutinki IP: *.48.115.40.ltv.pl 30.09.10, 22:23
            ja byłam dużo razy u wróżki z Popiełuszki, powiem tak: wiele rzeczy mi się sprawdziło, ale ostatnia wizyta była taka sobie, mówiła ogólnikowo, w sumie nic się nie dowiedziałam, aby wiedzieć na co się nastawić, czy jak działać, to że raz mam w górę raz w dół, to że się ułoży, albo światełko zaświeci to już słyszę co wizytę. Myślę, że nie każdy dzień dobry jest na wróżbę....

            Moja koleżanka była 3 razy u niej i z kolei jej nic się nie sprawdziło.

            Ponadto jednym mówi dokładniej, a drugim ogólnikowo. Nie wiem, czy ona wyczuwa, że nie można danej rzeczy powiedzieć, czy jest inna strategia.

            Jedynie co mogę potwierdzić, to że pierwsza wizyta mnie zaskoczyła, bo dużo wiedziała o przeszłości.

            Myślę, że jak ma być i co będzie to są nasze decyzje i nasz osobisty los.
    • Gość: Dominik IP: 83.142.202.* 10.12.08, 08:35
      Witam, wczoraj byłem u tej wróżki ona jest niewiarygodnie prawdziwa. Mówi imiona
      moich koleżanek z kim się kłucę i wogóle rzeczy takie o których tylko ja wiem,
      ale najlepszy był moment gdy wychodziłem powiedziała mi że nie martw się egzamin
      zdasz słońce zaświeci a ja miałem to w myślach i chciałem o to zapytać a ona
      sama bez pytania na to odpowiedziała. Ona mieszka w drewnianej chacie ale w
      środku jak w pałacu. Mówię wam nikomu tak nie wieże jak jej
    • Gość: Dominik IP: 83.142.202.* 10.12.08, 08:40
      Chcę wam powiedzieć że w Zgierzu są dwie wróżki, ale jedna jest oszustką gada co jaj ślina na język przyniesie,ale za to ta druga (drewniany domek nr.3, czerwone drzwi, a w środku jak w pałacu) jest niesamowita mówi prawdę nawet takie rzeczy o których wiecie tylko wy. i nie mylcie tych dwóch wróżek bo jedna nie dorasta do pięt drugiej
      • Gość: Kinia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:14
        Byłam wczoraj - Zgierz ul Popiełuszki (czerwone drzwi i złota 3 na tych
        drzwiach)Najpierw kazała mi w myślach zadać jej pytanie i nic nie mówić ..
        miałam pustkę w głowie i sobie wymyśliłam " Co ze mną będzie" a ona kazała
        rozłożyć karty na trzy kupki i zaczęło się... co było w moim życiu ( sama
        prawda+imiona ludzi ) co jest teraz ii co będzie...szok! oby się sprawdziło- po
        konkretną osobę trzeba przyjść ze zdjęciem tej osoby i swoim lusterkiem, kazała
        przyjść w parzyste tygodnie.
        Ciekawe czy wywróżyła komuś coś złego?? czy zawsze jak to ona mówi "wyjdziesz na
        prostą...rozumiesz mnie??"
        podzielcie się tymi negatywnymi wróżbami
        • 10.12.08, 19:21
          To prawda, Popiełuszki, ale brązowe drzwi nie czerwone.
          Pani Żaneta jest bardzo młodą wróżka, ale ma dar po mamie
          odziedziczony, która też była cyganką i ponoć bardzo bardzo dobrą.
          Nie będę pisał o wizycie, jest to tajmnica moja i osoby, która to
          widzi.
          Dzień jak dzień 05.12.2008 r., trochę się spóźniłem za co
          przeprosiłem, ale taka była droga przez Łódź, a miałem tylko 60 km.

          "Pomyśl pytanie w myślach i nic nie mów", karty na trzy kupki.
          Lusterko i zdjęcie nastepnym razem należy wziąć ze sobą.
          Co będzie czas pokaże. Ja tego nie wiem, wiem co usłyszałem.
          Odpowiedź na pytanie zadane w myślach otrzymałem.
          Rozumiesz mnie, pamiętam ten zwrot bardzo dobrze.

          Nie mówi o złych rzeczach, chyba że poprosisz.
          Znam dużo dobrych wróżek od Gdyni, po małe wsie i Białystok,
          szeptunki podlaskie i Wrocław.
          Pozdrawiam serdecznie Pani Żaneto, jeśli pani to przeczyta.
          Powtórzę że ma pani dar.
          Jeśli będę tylko w pobliżu to przyjadę do pani z lusterkiem i
          zdjęciem.
          • 10.12.08, 22:19
            czy ta wrózka z Popiełuszki i ta koło fotografa na Rynku to ta sama
            osoba?
            • Gość: Ktośzgierz IP: *.opera-mini.net 11.12.08, 13:00
              Nie, ta koło fotografa to oszustka, ta na popiełuszki jest prawdziwa mieszka w drewnianym domu z brązowymi drzwiami.
          • Gość: Kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:53
            Czesc a moglibysmy pogadac telefonicznie?bardzo by mi zalezalo podaje maila
            kamelio@tlen.pl
        • Gość: Marzena Wojda IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.09, 21:36
          mam prośbe podaj mi dokładny adres tej kobiety, jeśli moż3esz. Ile ona bierze za
          wizyte i czy trzeba sie do niej wczesniej umówić? Będę bardzo wdzięczna. to moj
          numer 601 053 418
        • Gość: paulinkaaa IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.09, 21:42
          Wróżka nigdy nie mówi o śmierci i stara się nie wspominać o złych rzeczach.
          Wiem, bo znam jedną wróżkę. Za to zasugerują np wizytę u lekarza...
    • Gość: amanda84 IP: *.net.euron.pl 11.12.08, 14:58
      ale ja słyszałąm duzo opinii na temat tej na Rynku obok fotografia i
      były one bardzo pozytywne:)
      • Gość: Ktośzgierz IP: *.opera-mini.net 11.12.08, 17:35
        Ja Ci powiem tylko jedno. W Zgierzu jest tylko jedna dobra wróżka i jest nią kobieta mieszkająca w drewnianym domku z brązowymi drzwiami, a jak chcesz to idź do tej koło fotografa to Ci takich glupot nagada że szok i wydasz dużo kasy prawdziwa wróżka nie reklamuje sie i nie bierze kto wie ile kasy i taka jest cyganka mieszkająca na przeciwko urzędu skarbowego czyli drewniana chatka rób co chcesz idź do której chcesz ale ja chodze do tej prawdziwej i zawsze to co mowi sie sprawdza i bierze tylko 20 zl, ale powiem że byłbym w stanie jej zapłacić wiecej bo nigdy nie kłamie pozdrawiam
        • Gość: amanda84 IP: *.net.euron.pl 11.12.08, 18:51
          no własnie ona sie nie reklamuje, bierze 20 zł. Z tego co weim
          głupot nie opowiada
          • Gość: ktośzgierz IP: *.opera-mini.net 11.12.08, 20:01
            Więc mam prośbę idź do niej a przekonasz sie że jest kimś wyjątkowym potrafi zadziwić i tak zszokować że pozniej Myslisz z kad ona wie takie rzeczy o tobie. Jak się zdecydujesz i pójdziesz to zdaj relacje z wizyty.
            • Gość: amanda84 IP: *.net.euron.pl 11.12.08, 21:18
              a byłas/byłes tez u tej obok fotografa?sama nie wiem czy isc, moz
              epo nowym roku, a ile bierze?
            • Gość: amanda84 IP: *.net.euron.pl 11.12.08, 21:19
              a byłas/ byłes tez u tej obok fotografa? czy tylko z opowiesci
              wiesz , ze jest beznadziejna? a ile bierze? i z czego wrózy i ile to
              trwa?
              • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 21:41
                Witam ,podaje adres tej mojej wróżki ona mieszka tez na Popiełuszki
                na przeciwko Urzędu Skarbowego, ale wchodzi się od podwórka tam sa
                takie drzwi numer jej mieszkania 5 . Ona jest bardzo fajna i szybko
                sprawdza sie jej wróżba , a przedewszystkim to bardzo fajna
                osoba.Pozdrawiam:)a i najlepiej iść do niej koło 15 to wtedy napewno
                bedzie w domu
                • Gość: amanda84 IP: *.net.euron.pl 11.12.08, 21:59
                  mhhhm to jeszcze jedna i jeszcze kilka różnych opinii, wyglada na
                  to ,że powinnam isc do wszystkich trzech i czekac co sie sprawdzi a
                  co nie?:)
                • Gość: PPP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 22:20
                  Gdyby zycie było takie proste i ktos mogłby je rozszyfrowac. Byłoby
                  to wiecej warte niż pieniadze. Też byłem, ale radze brać wszystko z
                  dużo dozą rozsądku.
                  • Gość: dora IP: *.jmdi.pl 11.12.08, 22:39
                    Czy ta wróżka z drewnianego domku wróży rownież przyszłość-czy też większość to
                    rzeczy z przeszłości? jak szybko sprawdzają się jej wróżby i ile czasu jest się
                    u niej?
                    • Gość: ktośzgierz IP: 83.142.202.* 12.12.08, 13:24
                      Ona mówi co chcesz jak powiesz żebyy mówiła o przyszłości to ci powie,a jak o
                      przeszłości to też powie jest się u niej max 10 min ale to wystarczy
                • Gość: agaaa IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.10.11, 13:12
                  no i powinnaś dostać kopa w dupe z nieprawdziwe informacje bo na drzwiach jest 3 a nie 5 i nie prawda że o 15 . od rana ok 10-11 też jest
              • Gość: ktośzgierz IP: 83.142.202.* 12.12.08, 13:21
                Tak byłem u niej ona bierze 50 zł i gada same głupoty, a ta na przeciwko urzędu
                skarbowego bierze 20 zł i mówi samą prawde
                • Gość: amanda84 IP: *.net.euron.pl 12.12.08, 13:49
                  ta obok foografa bierze 20 zł , wiem bo moja koleznka była u niej 2
                  tyg temu:)
                • Gość: dora IP: 193.201.167.* 12.12.08, 14:05
                  do Ktoś zgierz-to którą polecasz? ta z drewnianego domku?
                  • Gość: Ktośzgierz IP: *.opera-mini.net 13.12.08, 08:15
                    Do dora! Jeżeli chcesz znać swoją prawdziwą przyszłość i wiedzieć co w twoim życiu naprawde sie wydarzy to w 100% polecam Ci Cyganke z drewnianego domu ktora mieszka na wprost urzędu skarbowego. Ta Cyganka jest niewiarygodna jak poszedłem do niej pierwszy raz to mnie zszokowała powiedziała mi wszystko o mnie moje imię i wogóle wszystko! Od tamtej pory chodzę do niej co miesiąc i wszystko sie sprawdza co ona mówi. A pozostałe wróżki to oszustki Bylem u nich i nagadaly mi takich glupot że szok, także nie Sluchaj innych tylko jak najszybciej idź do niej. Drewniany dom na wprost urzędu skarbowego ona ma córkę i syna.
                    • Gość: Dora IP: *.jmdi.pl 14.12.08, 12:14
                      do KtośZgierz: dzięki, a możesz mi podać do niej nr telefonu? jak ma na imię?
                      jak długo trzeba czekać na spełnienie jej wróżby. Czu mówi o konkretach jeśli
                      chodzi o przyszłość?
                      • Gość: Ktośzgierz IP: *.opera-mini.net 14.12.08, 12:24
                        Dora ! Niestety numeru telefonu nie mam kiedys miałem, ale zmieniając telefon skasował mi sie, ona ma na imię Żaneta, na spełnienie wróżby nie czeka sie zbyt długo moje zaczęły się sprawdzać już po tygodni, ale to zależy od osoby, tak mówi o konkretach np. Szykuje sie rozmowa z jackiem i Rzeczywiscie tak bylo, albo- szykuje sie impreza uważaj na sławka bo będzie chcial Cie w cos wrobic i ide na imprezę i tak bylo, z tego co wiem nie trzeba do niej dzwonić ona zawsze przyjmuje ja nigdy nie dzwonię.
                        • Gość: zdziwiona IP: *.net.euron.pl 14.12.08, 13:37
                          tak swoja droga to chyba troche chore jest zeby co miesiac chodzic
                          do wrózki, to jakies uzależnienie:) rozumiem isc po porade w jakiejs
                          waznej sprawie, ale o wszystko sie jej pytać? to przesada
                          • Gość: Ktośzgierz IP: *.opera-mini.net 14.12.08, 20:04
                            Do zdziwiona! Chodze co miesiąc jeśli chce wiedzieć co mam zrobic, jesli nie mam do niej pytań to nie chodzę.
                            • Gość: Dora IP: *.jmdi.pl 14.12.08, 21:39
                              do Ktośzgierz: mam jeszcze 1 pytanko. Jak wspomniałeś cyganka trafna jest w
                              określaniu bliskiej przyszłości: z kim się spotkasz, co powie itd. A czy w
                              określeniu ważnych kwestii związanych z dalszą, kilkuletnią przyszłościąa też
                              jest trafna? np. poznanie kogoś, małżeństwo itd. Czy też moze potrafi powiedzieć
                              jedynie co się zdarzy w najbliższym m-cu. lub doradzić? Jest to dla mnie ważne.
                              • Gość: ktośzgierz IP: 83.142.202.* 15.12.08, 16:53
                                Jeśli chodzi o daleką przyszłość to też się sprawdza, mojej siostrze powiedziała
                                że pozna starszego mężczyznę i minęły 3 lata i poznała
                              • Gość: Dora IP: *.jmdi.pl 15.12.08, 21:29
                                do Ktośzgierz: mam jeszcze 1 pytanko. Jak wspomniałeś cyganka trafna jest w
                                określaniu bliskiej przyszłości: z kim się spotkasz, co powie itd. A czy w
                                określeniu ważnych kwestii związanych z dalszą, kilkuletnią przyszłościąa też
                                jest trafna? np. poznanie kogoś, małżeństwo itd. Czy też moze potrafi powiedzieć
                                jedynie co się zdarzy w najbliższym m-cu. lub doradzić? Jest to dla mnie ważne.
                              • Gość: Justyna IP: *.31.101.250.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.12, 20:02
                                Znam dobrą wróżkę i skuteczną w rytuałach, jeśli chcesz namiar, to napisz na mój email : justysia_33@wp.pl. Nie będę podawała tutaj, bo ona ma mnóstwo klientów.
                    • Gość: ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 03:45
                      ma tez ta Pani siostre.
                • Gość: Piotrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 22:50
                  Sam, już nie wiem czy warto. Pojadę raz jeszcze, bo faktycznie osoba
                  ta potrafi powiedzieć rzeczy, co do których człowiek sie zastanawia
                  skąd ona to wie. Jeżeli to co powiedziała sie nie wydarzy, trudno.
                  Trudno jest jednak w to wszystko uwierzyć, raczej nalezy podchodzić
                  z dystansem. Trzeba pamietać ze za swoje decyzje ponosimy
                  konsekwencje my a nie doradcy.

                  • Gość: kaska IP: 212.191.172.* 15.12.08, 09:53
                    a w jakich godzinach najlepiej tam jechac?? ona nie pracuje?? pytam
                    oa ta z brazowymi drzwiami pani Zaneta
                    • Gość: ktośzgierz IP: 83.142.202.* 15.12.08, 17:01
                      ona nie pracuje jest od rana do wieczora o każdej porze czasem wyjdzie do sklepu
                      ale zaraz wróci
                      • Gość: Zuza IP: 62.233.229.* 22.12.08, 12:02
                        Witam,
                        Ja też byłam u Cyganki w Zgierzu-przy ul. Popiełuszki chyba 11- na
                        przeciwko Urzędu Skarbowego. Cyganka dosyć młoda- wchodzi się prosto
                        z ulicy do niewielkiego drewnianego domku z koronkowymi firankami w
                        oknach. Wróżba kosztowała 30 zł zajęła jakieś 10 minut. Cyganka w
                        sumie o nic nie wypytuje, wszystko czyta z kart. Powiedziała mi dużo
                        prawdziwych rzeczy ( takich, które od razu wiedziałam , ze są
                        prawdziwe) i mówiła imiona, które oczywiscie się zgadzały. Nie
                        dopasowywałam nic na siłę - po prostu wszystko się logicznie
                        układało. Bardzo się bałam, że dowiem się czegoś nie po mojej myśli -
                        niekoniecznie złego, ale takiego co mi nie będzie pasowało.
                        Usłyszałam jednak słowa dające nadzieję , pozytywne i konstruktywne.
                        Chcę w nie wierzyć i dużo bym dała by się sprawdziły. Musimy jednak
                        pamietać, że ona nie mówi co musi być- zawsze sami mamy wybór jak
                        postąpić i od tego pewnie zależy nasze życie. Od nas pewnie zalezy
                        czy te wróżby się sprawdzą czy nie, od tego jak postąpimy pewnie
                        będzie zależało dalsze życie i kolejne wróżby. Aha no i oczywiście
                        pójdę tam jeszcze ze zdjęciem i lusterkiem, bo muszę się dowiedzieć
                        czegoś więcej o kimś bardzo dla mnie ważnym. Muszę również
                        zaznaczyć, że nie usłyszałam ani jednej rzeczy, która nie zgadzała
                        bym się z moim życiem. Może to wszystko zależy też od tego z jakim
                        nastawieniem tam się idzie i czy w to wierzymy. Ja w każdym razie
                        wierzę :-).
                        • Gość: baja IP: 193.201.167.* 22.12.08, 14:22
                          pytanie-jesli chodzi o przyszlość- czy mówi kiedy wrózba sie
                          sprawdzi? a jeśli tak-czy wróży z duzym wyprzedzeniem? np. rok,
                          kilka lat, czy raczej kilku miesięcy?

                          pozdrawiam
                          • 22.12.08, 22:15
                            powiem tak, my jeździliśmy do cyganki Żanety dziesiątki razy, czasami
                            codziennie. gdyby nie ona pewnie by nas już na tym świecie nie było. był na nas
                            wyrok . wróżba od niej sprawdzała się już nawet po kilku minutach a najdłużej do
                            kilku dni. teraz jeździmy do niej by zapytać co mamy dalej robić oczywiście
                            mając jakieś plany i ona nas przez to życie prowadzi. a jeśli chodzi o
                            ciekawostki to jej matka Krysia też wróżyła właśnie na starym rynku, natomiast
                            na Popiełuszki trochę dalej wróży Zosia, bratowa Krysi,ciotka Żanety.
                            • Gość: ciekawy IP: *.lowicz.mm.pl 22.12.08, 23:27
                              A ta Zosia też tak dobrze wróży
                            • Gość: kama IP: *.net.euron.pl 23.12.08, 00:47
                              do karman1406 a znasz tez ta co wrózy na rynku obok fotografa? to
                              jakas rodzina z ta Zaneta i Krysia?
                              • 23.12.08, 05:20
                                na starym rynku wróżyła kiedyś Krysia, a teraz nie mam pojęcia kto tam jest.
                                Krysia była świetna,potrafiła powiedzieć słowo w słowo to co ktoś nam miał
                                powiedzieć.Żaneta też jest znakomita, dużo mówi, operuje imionami, faktami.jeśli
                                chodzi o nas to bardzo się nami przejmowała, płakała razem z nami, martwiła się
                                o nas. nie brała nawet pieniędzy za wróżby, nie chciała. ta nasza ucieczka
                                przed bandziorami trwała rok czasu, i byliśmy u niej dziesiątki razy i za każdym
                                razem wszystko się sprawdziło.żyjemy i teraz my jesteśmy górą.a wierzcie że
                                byliśmy już w beznadziejnej sytuacji i chyba na najgorszym zakręcie naszego
                                życia. zawsze możecie sami sprawdzić.pozdrawiam.
                            • Gość: Kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 12:02
                              Chcialabym pogadac o tym wszystkim prosze o kontakt na maila kamelio@tlen.pl
                • Gość: Kolastyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.10, 10:56
                  Ciekawe co na to urząd skarbowy..? Kasę fiskalną ma??;)
        • 18.01.09, 20:57
          A ja powiem tylko jedno. Cyganka obok fotografa to siostra Pani Żanety. Wiem to
          od jej córki więc nie wydaje mi się żeby była taką oszustką jak ją opisujesz.
          Poza tym ona też za wróżbę bierze 20 zł.
    • Gość: baja IP: *.jmdi.pl 23.12.08, 00:46
      każdy chwali tę panią-a czy jej wróżby sprawdzają się w dłuższym horyzoncie?
      • 23.12.08, 13:43
        w dłuższym horyzoncie? to zależy o co ją zapytasz na co chcesz sobie powróżyć.
        my akurat chcieliśmy wiedzieć co się będzie działo na bieżąco i takie informacje
        dostawaliśmy, wszystkie się sprawdziły. jeśli zapytasz o daleką przyszłość to na
        pewno ci odpowie. sam emu trzeba zadecydować czy posłucha się kart czy zrobi
        inaczej.
        • Gość: Manti IP: *.gprs.plus.pl 23.12.08, 22:58
          Mozesz dac namiar na Pania Zosię tzn ze mieszka dalej czyli gdzie w odniesieniu
          do domu Pani Zanety? Pozdrawiam
          • 23.12.08, 23:21
            Krysia to mama Żanety.
            Wszyscy ją chwalą, potrafiła powiedzieć co ktoś powie. Byłeś jej
            klientem jak mogę zapytać ?
            Czy jeśli opisując kogoś pani Żaneta nie powie imienia tej osoby
            tzn. że wydarzenie wydarzy się troszkę dalej w czasie, czy to nie ma
            znaczenia ?

            • Gość: jaga34 IP: *.net.euron.pl 23.12.08, 23:55
              a był ktos u tej na starym rynku? to rodzina z ta z popiełuszki?
              • Gość: Qna IP: *.lodz.mm.pl 25.12.08, 14:25
                Do tej pory miałam okazje zaczerpnąć rąbka tajemnicy swojej przyszłości zaledwie u jednej wróżki z Łodzi z czego po wizycie i odczekaniu jakiegoś czasu na sprawdzenie wiarygodności pozostał mi tylko kac moralny bo niewiele mi się sprawdziło.
                Dlatego podchodziłam do 2 wróżby u nowej osoby dosyć sceptycznie.

                DO Pani Żanety z Popiełuszki trafiłam z 3 powodów.
                * przez opinię jakie krążą w Internecie
                * przez matkę mojego byłego chłopaka i trafność jej wróżby
                * i przez osobę która u Pani Żanety bywa dosyć regularnie.

                Pani Żaneta zaskoczyła mnie już zanim zobaczyłam tę kobietę na oczy ..
                zadzwoniłam żeby zapisać siebie i koleżankę na wizytę.
                Ale użyłam na samym początku formy pojedynczej - ŻE ja PRZYJADĘ .. ŻE JA na tą i tą godzinę po czym wróżka sama mi powiedziała dobrze
                "Bądźcie" w ten i w ten dzień.
                Pierw wróżyła koleżance później mi ..

                Na pewno jest to osoba niezwykle ciepła.. nie mogę powiedzieć, ze nie miałam żadnych dziwnych skojarzeń wiedząc, że jadę do cyganki .. ale jak usłyszałam kilka pierwszych zdań .. co chwilę zwrotów "skarbie.."
                "rozumie mnie Pani" to zrobiło się zupełnie inaczej..
                Poza tym niezwykła uczciwość - chciałam położyć 40 zł na stole; wróżka powiedziała " dziecko Ty studiujesz i pracujesz ... nie biorę od takich osób inaczej niż 30zł"

                Faktycznie sypie imieninami - ale u mnie większość z nich nie miała większego sensu bo żadnego z imion nie kojarzyłam na tyle żeby móc dopasować do konkretnej osoby .. poza tym imię "TOMEK" i "czeka Cie rozmowa z Jackiem" to jakieś szablony bo po wróżbie okazało się, że u kilku osób padły zbyt podobne imiona do zbyt podobnych sytuacji ...
                ALE...
                nie mogę powiedzieć, że ta osoba jest bez daru..
                sprawy teraźniejsze . cechy charakteru których nie widać u mnie po twarzy oceniła dosyć bezbłędnie .

                Rzeczy na najbliższą przyszłość jak np wyjazd sylwestrowy zaczynają się pomału sprawdzać.

                U koleżanki która jest osobą spoza Łodzi i przyjechała tutaj studiować zaskoczyło mnie to, że pierwszym faktem jaki Żaneta jej potwierdziła było pogratulowanie dojrzałej decyzji wyjechania z mieściny i zamieszkania w większym mieście.

                Na pewno skorzystam z wizyty jeszcze raz w styczniu .
                • 25.12.08, 19:26
                  witam ostatnio też byłam u Pani Żanety trochę przypadkowo i
                  oczywiście zobaczymy co dalej zycie pokaże tylko intryguje mnie
                  dlaczego ode mnie wzięła 20 a wszystkie wpisy na foum mówią o 30 zł,
                  czy ona sobie jakoś indywidualnie ustala stawkę trochę mnie to
                  intryguje chociaż jasne fajnie zawsze mniej, ale coś ma w sobie ta
                  kobieta i faktycznie trochę rzeczy już się sprawdziło
                  • Gość: gość IP: *.ostrowmaz.mm.pl 25.12.08, 19:37
                    A czy ktos może podać nr telefonu do tej wróżki ze zgierza? Bardzo prosze.
                    • 26.12.08, 16:42
                      508 807 964 POZDRAWIAM
                      • Gość: aga IP: *.umed.pl 10.02.12, 11:21
                        To tam na Popiełuszki w tym drewnianym domku to jest Żaneta, Krysia czy kto bo już się zgubiłam? Jak ja tam byłam to była taka sympatyczna starsza szczupła cyganka:)
                • 26.12.08, 16:40
                  Cieszę się że ktoś pisze o niej tak ciepłe słowa . OD nas nie chciała brać
                  pieniędzy w ogóle. Musieliśmy jej wciskać siłą mówiąc że jak nie będziemy mieli
                  to nam powróży za darmo i czasem tak bywało. Jeśli chodzi natomiast o imiona to
                  powiem Ci że jeśli nie znasz Tomka lub Jacka o których mowa to jeden z nich
                  właśnie pisze tą wiadomość.Pozdrawiam.
                  • Gość: aga23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 18:49
                    Witam! Ja dzis bylam pierwszy raz u Pani Zanety. Jestem w szoku...
                    po za 'dzien dobry' nic jej nie powiedzialam ..ani o sobie ani o tym
                    o co mialam w myslach. Po pierwszych slowach szok.. i zaczelam
                    plakac.. powiedziala dokladnie to co jest prawda. to jaka jestem ..
                    to co bylo w przeszlosci.. to co mialo byc a sie nie wydarzylo z
                    pewnych powodow.. Ogolnie jestli chodzi o przeszlosc i
                    terazniejszosc to powiedziala w 1000% prawde. a co do przyszlosci,
                    okaze sie:) nastepnym razem mam przyjsc z lusterkiem i zdjeciem:)
                    ciekawe co powie:) Ogolnie jestem mile zaskoczona! Kobitka ma dar w
                    sobie:)
            • 26.12.08, 16:30
              Żaneta operuje imionami, czasami mówi imię którego w ogóle nie jesteśmy w stanie
              przypisać jakiejś osobie z naszego otoczenia, ale przypisuje również do niego
              konkretną sytuację, trzeba się skupić i kojarzyć poszczególne fakty. Może być
              też tak że dopiero poznamy tą osobę.Jeśli chodzi o czas w którym wróżby się
              sprawdzają to jest to zależne od tego o co pytamy. Czy o najbliższą przyszłość,
              czy o daleką. My do Żanety trafiliśmy rok temu, i byliśmy u niej dziesiątki razy
              czasami codziennie. Bardzo przejmowała się nami i nawet płakała razem z nami.
              Mówiła że śnimy jej się nocach. Jeszcze raz to powtórzę, dzięki niej żyjemy, ona
              mówiła nam kto co i kiedy, na co mamy uważać, gdzie się udać, co zrobić, co
              powiedzieć , kto nas wysłucha jaka będzie reakcja. Wszystko się sprawdziło.
              • Gość: hmmm IP: *.gprs.plus.pl 26.12.08, 21:41
                a gdzie mieszka ta Zosia? Dobra jest?
                • Gość: uuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 20:46
                  Ja jestem pełen uznania zdolnościom Pani Żanety, niestety co do
                  przyszłosci jestem bardzo sceptyczny. Nie wierze w to co usłyszałem,
                  jest to niemożliwe i nielogiczne.

                  • 29.12.08, 19:20
                    Witam,
                    Byłam u Żanety kilkukrotnie. Najpierw nie dawała szans na zwiazek.
                    Później stwierdziła, że wszystko się poukłada i będziemy razem.
                    Kolejny raz znów stwierdziła, że to nie ma sensu. Kiedy przyszłam do
                    niej z lusterkiem powiedziała,że ta osoba jest mi przeznaczona.
                    Powiedziała, że wktótce będziemy mieli dzieci. Faktycznie podczatej
                    tej wrózby nawet moje wewnętzne uczucia się potwierdzamy. Te do
                    któych nie chcialam się nikomu przyznać. Po 2 tygodnie dowiedziałam
                    się, że On mnie zdradza - od niego. A jak do niej poszłam to
                    powiedziała, dlaczego nie mam lusterka i że czeka na mnie ktoś inny
                    i za miesiac przyjdę i będe pytała o tą nową osobą. Tylko że ja
                    kocham tego, który juz nie jest przy mnie.
                    Nie wiem czasami jak u niej jestem to wszystko sie sprawdza, ale
                    jak jestem zbyt często to mam wrażenie, ze te kolejne wróżby są jak
                    kulą w płot. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo nie wiem co ze sobą
                    zrobić, a w coś wierzyć muszę.
                    • 29.12.08, 19:59
                      Witam ,
                      Bylam pierwszy raz u Pani Żanety 20.12.2008.
                      11.12 bylam w siebie w Lodzi u wrozbity , spedzilam u niego 45 minut
                      i faktycznie tez powiedzial mi to co sie aktualnie dzieje.
                      Do Pani Żanety poszlam w sumie tylko po potwierdzenie jego
                      slow,troszke mnie zdziwil zcas trwania calej wrozby...(10 minut)i
                      sposob przeprowadzenia niej...kazala mi rozlozyc karty na 3 kupki
                      powiedziala co kazda znich oznacza i zebym wybrala na ktora chce
                      znac odpowiedz...wybralam co w miesiacu....
                      i wtedy sie zaczelo..zaczela mowic to co faktycznie sie dzieje , to
                      co sie dzialo , jak ja sie gubilam w tym wszystkim...mowila tak
                      zyczliwie i ceplo...wymieniala imiona ..z 6 imion tylko 2 znam...;/
                      na poczatku kazala pomyslec sobie zyczenia/ pytanie i nic nie
                      mowic.Mowila o planach jakie mialam i wogole same prawdziwe rzeczy ,
                      siedzac u niej odrazu inaczej zaczelam patrzec na niektore sprawy ,
                      to cieplo od niej bijace jest niesamowite..;/
                      Jakies fragmenty tej wrozby sie zaczynaja sprawdzac , ale ta
                      najwazniejsza dla mnie rzecz niestety poki co nie..
                      Co ile chodzicie do tej wrozki...?? Byl juz ktos u niej ze zdieciem
                      i lusterkiem??
                      • Gość: ppp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 20:32
                        Ludzie, ludzie. Najlepiej to zyć swoim życiem. Gdyby życie było
                        takie proste i mozna byloby je przeswietlic. Niestety nie jest to
                        możliwe. Nie można ciagle zyc nadzieją i zasłaniaj codzienność:)
                        • 29.12.08, 20:44
                          Sądze, że każdy z Nas stara się życ własnym życiem, ale czasami brak
                          nam sił i szukamy pomocy, bo nie potrafimy sobie poradzić ze sobą.
                          Chodzi o iskierkę nadziei, którą ktoś nam daje, dając jednocześnie
                          siły i wiarę w przyszłość. Nie chodzi o to by latać do wrózki raz w
                          tygodniu, czy miesiacu. Wiem, bo sądze, że jak przesadzam, to
                          właśnie wtedy te wrózby są nic nie warte mimo szczerych intencji.
                          Nie każdy rozumie, że czasami to poprostu człowiek chciałby się
                          nieobudzić, nie czuć i zapomnięc o wszystkim
                          • 29.12.08, 21:02
                            megan 334
                            zgadzam sie z Toba calkowicie..
                            Chodzi tylko o ta iskierke nadziei ktora pozwala nam jakos pzretrwac
                            te dni , dac nam sile do walki do zycia....
                            • Gość: Marzi IP: *.tktelekom.pl 09.05.10, 23:52
                              To bardzo dobra wróżka. Nie dość, że mówiła do mnie po imieniu, to jeszcze
                              odpowiedziała na moje pytanie, które zadałam w myślach! Niewiarygodne.. Polecam :)
                          • 30.12.08, 15:35
                            No właśnie nie należy przesadzać z pytaniami. Zawsze zadane pytania powinny być
                            konkretnie sprecyzowane, szczegółowe a nie tysiące myśli które przelatują przez
                            głowę i nie wiadomo o co już tak naprawdę chciało się zapytać.
                            • 29.01.09, 20:51
                              Hej,
                              może mi ktos powiedzieć jaki jest koszt wizyty u Zosi.
                              Pozdrawiam
                      • 29.12.08, 21:01
                        Mam pytanie, Czy ma szczególe znaczenie kiedy tzn, którego dnia się
                        wrózy albo jaki to dzień tygodnia
                        • 29.12.08, 21:04
                          ja slyszalam ze do wrozki najlepiej isc we wtorki lub wczwartki...a
                          jezeli chodzio wrozbe z lusterkiem i zdieciem to w parzysty dzien. a
                          jak odbywa sie taka wrozba z lusterkiem??
                          • 29.12.08, 21:07
                            Nie pamiętam dokładnie, ale albo Ona kładzie karty na lusterko albo
                            pod. Tak się zastanawiam, czy wróżba jest przez to dokladniejsza i
                            prawdziwsza, jesli złożymy wszystko w całość, dzień, lusterko,
                            zdjęcie.
                      • 29.12.08, 21:04
                        Możecie sie podzielić ze mna wiedzą, jaki dzień tygodnia albo liczba
                        miesiąca jest najlepsza na wróżby
                        • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 21:41
                          Czy Wasze przepowiednie chociaż w jakieś części sie sprawdziły?
                          • 30.12.08, 13:40
                            Ja bylam u niej 20.12 w sumie przepowiedziala mi co zdazy sie w
                            najblizszym miesiacu..co nieco sie sprawdza..jeszcze nie wszystko
                            ale zobaczymy..
                            • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:22
                              ja naprawde zastanawiam sie w jaki sposób ta osoba wie o mnie tak
                              dużo, o wielu wydarzeniach. Zonaczymy co bedzie w przyszłosci:)
                              • 30.12.08, 23:48
                                kiedy bylas u niej??? tez mialas do wyboru jedna z 3 kupek kart??
                                • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 13:06
                                  Tak byłam, na początku grudnia. Zobaczymy pojade raz jeszcze w
                                  styczniu. Co do przyszłości sama nie wiem, nic sie nie sprawdziło.
                                  • Gość: Olaaaa:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 11:37
                                    Jak myslicie w niedziele tez mozna jechac?? bo wlasnie sie na dzis z
                                    nia umowilam:)
                                    • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 11:55
                                      Napisz Ola, jak wrazenia. Chyba masz ogromny problem:) Ja też do
                                      niej pojadę raz jeszcze. Zobaczymy:)

                        • 05.01.09, 02:56
                          najlepszy jest parzysty piątek, a potem wtorek też parzysty
                          • 05.01.09, 09:28
                            piątek - czemu i czemu parzysty ? jeśli ktoś przychodzi w środę tzn.
                            że wróżba się nie sprawdzi, a jeżeli w piątek ale nieparzysty to
                            tylko połowicznie ? Czy w te dni można najwięcej wyczytać z kart ? o
                            to chodzi ?
                            • Gość: kasia IP: *.net.euron.pl 05.01.09, 13:51
                              a godzina tez jest ważna?a moze faza ksiezyca?
                              • Gość: Piotrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 21:26
                                Czy ktoś z Was zabrał już ze sobą lusterko i zdjecie. jakie to ma
                                być lusterko?
                                • 11.01.09, 01:40
                                  Lusterko małe, podręczne takie w którym tylko Ty się przeglądasz nikt inny.
                                  Zdjęcie też tylko takie na której jest jedna osoba nie więcej bo nie powróży Ci.
                                • Gość: vasil IP: *.toya.net.pl 08.02.09, 14:29
                                  ludzie brali wkłady z samochodów :) normalne małe lusterko(takie jak kobiety
                                  noszą w torebkach) ważne żeby nie było pożyczone i zbyt nowe. trzeba je trochę
                                  ponosić przy sobie :)
                                • 19.02.09, 18:13
                                  niesamowita...jestem w szoku
                                • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.eranet.pl 22.02.09, 11:37
                                  a do czego jest potrzebne zdjecie i lusterko
                                • Gość: anusiak IP: *.092.c93.petrotel.pl 13.08.09, 14:38
                                  Witam
                                  Byłam ostatnio u tej wróżki i zabrałam ze soba lusterko i zdjęcie osoby o której chce sie czegoś dowiedzieć. Było to zdjęcie chłopaka z którym się widywałam od jakiegoś czasu ale jego zachowanie wydało mi się dosyc podejrzane więc postaniowłam to sprawdzić. Byłam niesamowicie zaskoczona tym co usłyszłam bo wrózka powiedziała mi całą prawdę o nim czyli to o czym wiedziałam i czego mi o sobie nie powiedział. Wszystko było zgodne z faktami. Powiedziała jednak że jeśli nie zerwę tej znajomości to się bardzo źle dla mnie skończy. Posłuchałam się i zerwałam całkowicie kontakt, a teraz czekam na spełnienie drugiej częsci wróżby- pozytywnej :) mam nadzieję że się spełni:) Wróżkę jak najbardziej polecam.. bo nie ściemnia tylko sypie naprawdę samymi faktami i czasem można uchronić się przed jakims nieszczęściem.
                                  • 13.12.09, 23:04
                                    Chcialabym się dowiedzieć co się dzieje w momencie kiedy pozyczy sie
                                    lusterko od przyjaciółki i jest nie moje?? Wróżba sie wtedy nie
                                    sprawdza??
                              • 04.03.09, 10:24
                                W piatek najlepiej wychodza wrozby a nie wrozy sie w niedziele .
                                --
                                MAILTO:lilith666_black_moon@interia.pl
                            • 11.01.09, 01:37
                              Nigdy nie wnikaliśmy w to dlaczego akurat te dni ale wiemy to od cyganki Krysi,
                              matki Żanety, która oczywiście nie żyje. To ona tak nam kazała przychodzić
                              mówiąc że to są najlepsze dni na wróżby.
                    • Gość: nikam IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.13, 21:50
                      no i jak sprawa z cyganka??sprawdzilo sie cos??
                      • Gość: ciekawa IP: 160.62.4.* 02.10.13, 11:28
                        Słuchajcie a ja mam pyatnie odnośnie Pani Żanety - czy się sprawdza?Wiem, że z przeszłością i teraźniejszością mówi 100 % prawdę, a jak jest z przyszłością?
                        Spotkałam się również z opinią, że każdemu mówi podobnie po rozstaniu - albo, że "wróci na kolanach" albo, że masz sobie darować. czyli pół na pół. Jak to jest??
                        Proszę powiedźcie coś od siebie
                        • Gość: ania IP: *.play-internet.pl 02.10.13, 13:17
                          ja byłam u niej w marcu.niestety do tej pory nie sprawdziło się kompletnie nic:(((
    • Gość: Ktoszgierz IP: 83.142.202.* 07.01.09, 10:47
      Witam mam pytanie czy ta cyganka potrafi odczyniać klątwy i uroki?
      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:50
        Nie, Pani Żaneta nie zajmuje się takimi rzeczami, powiedziała mi , że tak nie
        wolno robić i że to zle. Ona stawia tylko karty. Pozdrawiam
        • Gość: zakochana IP: *.net.euron.pl 10.01.09, 01:37
          a sądzicie,że pomoże mi wybrać właściwego mężczyzne?bo mam dwóch
          kandydatów? tzn kocham obu a oni mnnie i nie wiem czy mi pomoze
          wybrac tego wąłsciwego? a moze wskaze mi innego?
          • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 19:00
            Fajnie mieć dwóch kandydatów :)wydaje mi sie ,że wybór należy tylko
            iwyłącznie do Ciebie ale podobno gdzie dwóch sie bije tam trzeci
            korzysta.
            • Gość: zakochana IP: *.net.euron.pl 10.01.09, 23:15
              no tak ale czy ona jest w stanie zasugerowac który jest lepszy i
              bardizej odpowidni, amoze którys z nich cos przede mna ukrywa?
          • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 00:52
            myślę, że pomoże. Ja w zeszłym roku poszłam właśnie z tym problemem
            i doradziła mi, ale niestety nie posłuchałam jej i wybrałam tego
            mężczyznę, którego ona mi odradzała, teraz bardzo żałuję :( wszystko
            się sprawdziło
        • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 23:44
          to jest ten sam dom co mieszka pani Zaneta tylko wchodzi sie od
          podwórka pani Zanety jest nr mieszkania 3 pani Zosi 5 , jak sie
          kończy ten budynek co jest "ciucholand" zaraz jest wejście na
          podwórko po prawej stronie są komórki po lewej domek i drzwi wchodzi
          sie tam i po prawej stronie sa białe dzrzwi z małym numerkiem
          5.Pozdrawiam mam nadzieje , że wytłumaczyłam:)
      • 11.01.09, 01:42
        Nie wiem czy Żaneta potrafi ale z wiadomych mi źródeł Zosia na pewno i mieszka
        kilka domów dalej po tej samej stronie tylko że wejście jest od podwórka.
        • 11.01.09, 11:58
          A możesz podać dokładny adres tej Zosi lub chociaż opisać dom, w którym mieszka?
          • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 15:20
            Ja chodze do pani Zosi ona mieszka też na Popiełuszki ale w podwórku
            nr mieszkania 5 takie białe drzwi , ona jest bardzo dobra i to nie
            tylko dlatego ,żę sprawdzają się jej wróżby ale dlatego ze jest
            dobrym człowiekiem i naprawde przejmuje sie losem osob , które do
            niej przychodzą pamieta jaki ma się problem i przede wszystkim
            dobrze radzi ja dzięki niej nie zrezygnowałam ze szkoły a naprawde
            miałam ciężką sytułacje jeżeli chodzi o miłość i wybór odpowiedniej
            osoby to najlepiej przyjść ze zdjęciem i swoim lusterkiem ale to za
            drugim razem , za pierwszym mówi raczej ogólnie ale warto do niej
            iść kilka razy tylko nie za często bo przepowiednie muszą mieć czas
            na spełnienie się wiadomo u niej siedzi się ok pół godziny ale
            trzeba miec juz ustalone pytania oczywiście tak jest lepiej i dla
            niej i dla osoby której sie wróży ,i nie można mieć mętliku w głowie
            trzeba raczej spokojnie pomysleć co nas tak naprawde interesuje .
            Pani Zosia jest super :)Jesli chodzi o wybór ukochanej osoby to
            napewno powie czy jest ona odpowiednia czy też nie pozdrawiam
            • Gość: monia IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 18:51
              <<<<<<<< Ja chodze do pani Zosi ona mieszka też na Popiełuszki ale w podwórku
              nr mieszkania 5 takie białe drzwi>>>>>>>>> Fajnie ze piszesz nr 5 ale ktory to
              dom jeszcze bo numerow 5 na Popieluszki moze byc sporo ;-) Dzieki i pozdrawiam
        • Gość: nina IP: 80.50.232.* 11.01.09, 20:49
          karman1406 Ty byłeś też u cyganki Zosi.ona też jes tak dobra jak
          Żaneta?Możesz powiedzie ile się płaci u niej?
        • Gość: nina IP: 80.50.232.* 12.01.09, 12:26
          wiem , że bardzo cenisz Żanete ale mozes napisz czy byłes u tej
          zosi.Czy mówi tak samo jak Żanta?tzn.czy ich wróżby się pokrywają.
          Bylam u Żanety i powiedziala bardzo dużo z mojego życia ale
          przyszlośc .... Pozdrawiam
          • Gość: ppp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 18:25
            Waszym zdaniem Zosia jest lepsza od Żanety?
            • Gość: bojesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 19:43
              Tak,tak, cyganka prawdę wam powie....zalezy tylko za ile...
              • 01.02.09, 19:03
                wyobraź sobie że nam wróży za darmo!
            • 01.02.09, 19:05
              Żaneta.
          • Gość: Hanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 18:56
            Czy Zosia powie więcej niż Żaneta. Czy te informacje sie jakoś
            pokrywają?
            • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 19:25
              Czy ktoś ma kontakt do P.Zosi?
              • Gość: Piotrek IP: 217.153.238.* 14.01.09, 14:57
                Czy ktoś moze mi podać kontakt do Zosi???
            • 01.02.09, 19:05
              Żaneta mówi więcej. Nigdy nie sprawdzaliśmy jednej przez drugą ale obie są dobre.
    • Gość: 997 IP: *.gprs.plus.pl 13.01.09, 19:18
      A czy przyjechac tramwajem czy autobusem? A czy w spodniach czy bez spodni? A
      czy Zosia powie czy nie powie? A jak powie to co powie? A czy Zosia...? A
      czy...? Rece opadaja
    • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 16:50
      ja właśnie dziś pierwszy raz wybieram sie do pai żanety na ul.Popiełuszki 11 m
      3, zobaczymy co bedzie?słyszałam o niej dużo dobrego tzn że jej przepowiednie
      się sprawdzają
      • Gość: gosc IP: *.lowicz.mm.pl 14.01.09, 19:45
        jak bylo Marta?
        • Gość: Piotrek IP: 217.153.238.* 15.01.09, 00:02
          Ludzie macie jakiś kontakt do P.Zosi? nie będe jechał w ciemno:)

          • Gość: kasialdz IP: *.toya.net.pl 16.01.09, 15:58
            Bylam u P.Zanety ze zdieciem i lusterkiem...
            W jakim mniej wiecej czasie jej przepowiednie sie sprawdzaja??
            • Gość: Piotrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 13:10
              Ludzie, czy ktoś bedzie miły i uprzejmy i poda mi kontakt do Pani
              Zosi?
              • 18.01.09, 20:51
                Założyłam ten wątek z zamysłem, że będą się tu wypowiadać osoby, które
                korzystały z usług Pani Żanety czy jej siostry, a widzę że powoli zaczyna on
                przypominać pchli targ. Bardzo trafnie podsumowała to, co się tu dzieje osoba o
                nicku 997.
                Jeśli ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem to żadna wróżka mu nie pomoże, ani
                Żaneta ani Krysia. A swoją drogą jeśli ktoś będzie posiadał nr tel do Pani Zosi
                (bo zakładam, że o to chodzi) to Ci go poda i nie ma sensu powielać pytania bo
                to trochę żenujące. A czy sam opis jak do niej dotrzeć Ci nie wystarczy? Koniec
                języka za przewodnika.
                Nie chciałam nikogo urazić swoją wypowiedzią więc jeśli ktoś tak się poczuł to z
                góry przepraszam.
                • 19.01.09, 02:56
                  a propo może ty coś mi powiesz bo sądząc po dacie założenia wpisu
                  upłynęło już troszkę czasu, ja byłam w grudniu u P.Żanety i w sumie
                  to za krótki czas żeby cos powiedzieć ale chyba niestety nie była w
                  większości trafna zostało jeszcze troszkę czasu zobaczymy, jestem
                  ciekawa jak Twoja opinia, przy mnie była Pani która sobie bardzo
                  chwali tą Panią,a chodzi gdzieś od roku także to może w odpiwedzi na
                  Twój post ::))
    • 20.01.09, 13:44
      Mam małe pytanie, p. Żaneta mówi imionami o osobach które się na w
      naszym zyciu pojawią lub przewijają - czy wówczas przepowiednia jest
      skuteczniejsza niż wobec stwierdzenia bez imiennnego ( ta kobieta
      będzie chciała.....- nie użyto imienia, choć ja je znam). Jeśli jest
      imię sprawdza się, jeśli nie użyła - nie ? Może ktoś ma
      doświadczenia swoje ?
    • Gość: kwiatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 16:13
      Mi sie praktycznie nic nie sprawdzilo a czas byl dosyc dokladnie okreslony w
      ktorym pewne rzeczy mialy nastapic...a co do imion? Zupelnie jakies z kosmosu
      nie pasujace do nikogo kogo znam...
      • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 20:45
        kwestia jest taka co chcecie sie dowiedziec czy macie metlik w
        głowie czy nie karty to wyczuwaja tak mi sie wydaje trzeba być
        konkretnym.Po co imiona skoro i tak wiadomo o co chodzi.Za pierwszym
        razem i tak nic konkretnego wam nie powie dopiero póxniej. Ja mam
        swoja cyganke jak mówiłam ten sam dom tylko wchodzi sie od podwórka
        nr 5 oczywiscie mieszkania białe drzwi najlepiej do niej iść po
        15 .Cyganki naprawde pomagaja w podejmowaniu decyzji ale to jest
        wasze życie iwasz wybór i nikt za was tego życia nie przeżyje.Nieraz
        musi upłynąć duzo czasu żeby sie sprawdziło to co ona mówi ale sie
        sprawdza i to najważniejsze:)A ja u niej bedziecie to ją ode mnie
        pozdrówcie bo to fajna kobitka jest
        • Gość: piotrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 21:24
          Dorota mozesz przeslać kontakt do tej osoby?
        • Gość: A. IP: *.gprs.plus.pl 21.01.09, 00:42
          Jasne!!! Metlik w głowie, w domu czajnik nie tam gdzie trzeba postawiony, nie w
          takim kolorze butów sie przyszło, w trakcie wrozenia przejechal obok na ulicy
          czarny samochod, nie ten dzien tygodnia, nie ten miesiac, nie ten rok, zła
          godzina wizyty, beznadziejna sytuacja polityczna w Iraku, wahania kursow akcji
          na giełdzie w Londynie a do tego na niebie bylo za duzo chmur...i dlatego karty
          to wyczuly i naopowiadaly glupot tak? Litosci...Przylaczam sie do tego co
          napisał/a >kwiatek< Sprawdzalnosc ""zgierskich wrózb"" byla tez i u mnie
          zadna...Nie polecam
          • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 14:14
            Napisze tak...byłam u pani Żanety,zarówno ja jak i kilka moich kolezanek całkiem niedawno.Nie wiem jeszcze jaka jest sprawdzalność jej wróżb,ale pewna jestem jednego...Tak jak juz ktos tu wczesniej napisal,to wszystko to jakies szablony ktorymi ona sie posluguje.Gdybym jej wrozby nie skonsultowala z kolezankami,moze i bym w to wszystko wierzyla,ale prawda jest taka ze wiele rzeczy w tej wróżbie mojej i kolezanek sie powtarzało,wiele jej tekstów było powielanych.Ktoś tu juz pisał,ze"słońce zaświeci"...Ja tez mialam okazje to uslyszec od niej....Wywrozyla nam podobne rzeczy,a zaznaczam ze kazda byla oddzielnie i w roznym odstepie czasu.Szczerze juz w to wątpie co mi powiedziala...
    • 23.01.09, 20:03
      chcialam bym sie z pania spotkac i powrozyc ale nie znam adresu bardzo prosze
      zeby mi pani odp jak najszybciej z gory dziekuje
      • Gość: ilka IP: 83.142.205.* 23.01.09, 21:25
        hmm sama niewiem jak to juz z nia jest mojej kolezance sprawdzilo sie tak na 50%
        a reszta jak naraie nieee hmm a moze macie namiar na sprawdzona wrozke w łodzi
        • Gość: paprikowa IP: *.chello.pl 24.01.09, 10:26
          Ja z koleżanką byłam u tej cyganki koło fotografa (na placu na przeciwko Mc'donaldsa.

          Przez dłuższą chwilę nie mogłam uwierzyć skąd ona wie niektóre rzeczy. Byłam u niej pierwszy raz.
          Rozłożyła mi karty kazała zadać w myślach pytanie. Zapytałam o chłopaka- powiedziała mi o nim że jest bardzo za mną, że jest mały konflikt ( a był z jego rodzicami) ale na to trzeba czasu, ale wszystko się rozwiąże, że przeprowadzę z nim 2 rozmowy na ten temat- no czy to się spełniło- to nie jestem w stanie powiedzieć. Zapytała się mnie które z nas pracuje i uczy się jednocześnie- nie wiem sąd wiedziała...bo on pracuje i studiuje zaocznie, a ja dziennie i nie pracuje.
          Podała dwa imiona Kasia i Agnieszka i kazała wybrac- wybrałam Kasie- bo to moja najlepsza przyjaciółka- potwierdziła to. A z Agnieszką nie kazała się zadawać, że namieszać w życiu mi chce. Choć za cholere nie wiedziałam jaka Agnieszka- no to poznałam ją za dobry miesiac- i usiłuje odbić mi chłopaka.
          Moja koleżanka w ten sam dzień, co byłyśmy u wróżki miała iść na impreze, ale nie miała z kim- żadna koleżanka nie chciała przez co była zła. A wróżka do niej- A co to za impreza się szykuje?? No aż mi gęsia skorka do dziś wyskakuje jak o tym pomyśle.
          Innej koleżance np. odradziła zakladania jej nażeczonemu firmy z kolegami. Ona zachodziła w głowe- przecież nic takiego nie miało miejsca. Po 2 dniach jej nażeczony przychodzi z zajęć i mówi że z kolegami z roku zakłada firme.
          Kilkanaście koleżanek u niej bylo i wiekszość z nich słyszy coś co potem się sprawdza.
          My byłyśmy w piątek, bez żadnej zapowiedzi, przyjęła nas bez problemu. Zapłaciłyśmy 20 zł.
          • Gość: gosc IP: *.toya.net.pl 24.01.09, 19:12
            Podaj dokladny adres tej wrozki kolo fotografa.
            • Gość: Paprikowa IP: *.chello.pl 25.01.09, 13:49
              To jest plac chyba Jana Pawła. przy Alejach Armii Krajowej, na przeciwko jest mc donalds.
          • Gość: julka IP: *.net.euron.pl 25.01.09, 02:27
            ja tez tam byłam, mnie powiedziała ze mam tez uwazac na kaske albo
            agnieszke, znam kilka kobiet o tym imieniu i właciwie kazda z nich
            mogłaby mi odwalic jakis numer, mnie tez zapytałą o to czy ktos z
            mojej rodziny, bliskich sie uczy i pracuje;jak i równiez zapytałą
            czy w najblizszym czasie mam jakas impreze? powiedziłam, że tak bo
            miałobyc ich kilka kazała mi isc, bo miało sie cos waznego wydarzyc-
            nie poszłam włąscieiwe na żadna bo nie mogłam:( a o chłopaku o
            którym pomysłam tez i powiedizła ze bedziemy mieli wazne 3 rozmowy,
            że po tej 3 na peweno bedziemy razem, ale nie zauważyłą tego,że on
            mieszka 500km ode mnie i raczej tak po prostu do mnie nie przyjdzie,
            mineły 2 miesiace od wrózby my nie odbylismy żadnej rozmowy nawet
            przez tel. Inne wrozby tez sie nie spełniły. Ale z tego co widze to
            ona"leci" według pewnego schematu. Moze cos tam w tym było ale ja
            jakos w to wszystko nie wierze:(
            • 25.01.09, 13:59
              Aha... no prosze... Powiedziała mi jeszcze ze dostane w ciagu roku jakas dobrą wiadomość od kogoś z zagranicy, pytała się kogo tam mam. Pytanie wg. mnie może być zadane do każdej osoby, bo dziś każdy ma kogoś zagraniacą. A szczególnie ja, gdzyż pracowałam pare miesięcy w Anglii i do dziś utrzymuję kontakt z kilkoma osobami. Koleżance też kazała iść na tą impreze- poszła i nic szczególnego się nie wydarzyło. Pytała się jej jeszcze kogo ma na wsi albo w małym miasteczku- Moja koleżanka pochodzi ze wsi, więc część rodziny mieszka na wsi, a cześć w małym miasteczku... ale powiedziała że najstarsza osoba z tego domu zachoruje, ale dożyje jej ślubu. Mi przepowiedziała wakacje z moim chłopakiem, a potem wspólne mieszkanie i że mam się zgodzić...
              Powiedziała też, że jakieś papierkowe sprawy, które traz nade mną "wiszą" uda się bezproblemu załatwić... tylko cholerka- ja żadnych papierkowych spraw nie miałam.
              "Złapałam" ją na tym, bo powiedziała, coś o mojej nauce, że wiele szans mi przepadło... i wychodziło na to że nie uczę, ze tego co ona mówiła. A jest zupełnie inaczej bo studiuje, a dostalam się na wszystkie inne kierunki na jakie chciałam.
              Ale opinie moich koleżanek są przkonujące. Jedna poszła do niej, a cyganka się jej pyta kto to jest Grażyna i że ma iść do lekarza bo się to źle skończy. A tą Grażyną była jej ciotka, która podejrzewała, że ma raka i bała się iść zbadać...
              Także nie wiem...
              Teraz pójdę do tej Żanety... zobaczymy co powie...
              • Gość: julka IP: *.net.euron.pl 25.01.09, 18:38
                mojej koleznace, która z emna była tez powiedziała,ze dostanie
                wiadomość z zaagranicy-dostała nastepnego dnia."papierkowe" sprawy
                tez miała bo miesiac pozniej obroniła sie i została magistrem:)
                widze ze ogolnie te wrozby sa podobne, podobny schemat wykorzystuje.
                no bo prawie kazda młoda osoba sie uczy, zna jakas kasie czy
                agnieszke, ma problemy z chłopakiem lub dziewczyna, chodzi na
                imprezy itp a swoja droga ciekawa jestem tej Zanety czy ona tez
                takimi schematami operuje?:)
                • 25.01.09, 20:59
                  Schemat ten sam... ale zdziwił mnie fakt, że odopwiadała na zadane w myślach pytania... może ma dar czytania w cudzych myślach większy niż tego wróżenia <nie wiem>
                  Bylam razem z koleżanka, i gdy ja usiadłam, powiedziała, że mam chłopaka itd... natomiast gdy wróżyła mojej koleżance od razu powiedziała jej, że nie ma chłopaka...to jest ciekawe...
                  • Gość: PPP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 21:36
                    Chciałbym nawiazac do dzisiejszego wątku. O kim dokładnie
                    rozmawiacie? O Żanecie czy tej drugiej wróżce?
                  • Gość: julka IP: *.net.euron.pl 26.01.09, 00:04
                    o tej koło fotografa:)no mnie tez to " czytanie w myślach"
                    zaskoczyło. Od razu wiedziła ze pomyślałam o chłopaku, ale nie
                    wiedziła, ze on mieszka daleko ode mnie, bo twierdziła,że on do mnie
                    przyjdzie i odbedziemy 3 wazne rozmowy, a to jest niemozliwe:(
                    wymieniła kilka moich cech charakteru takich, których nie widac na
                    pierwszy rzut oka. Powiedziła mi tez cos o rodzinie chociaz u niej w
                    ogole o tym nie myslałam, ale mysłałam 10 min przed wejsciem do
                    niej...sama juz nie wiem co o tym myslec:)mzoe musi upłynac nieco
                    wiecj czasu, mzoe naprawde wrozby sa podobne, " schematyczne" bo
                    kazdy ma podobne problemy...
                    • 26.01.09, 16:35
                      A może tylko czyta w myślach... i odpowiada na pomyślane przez nas zagadnienia?
                      Może odczuwa nasze niepokoje, problemy dręczące nas nie tylko podczas wizyty? i daje nam odpowiedz na to...
                      Np. moja koleżanka- co miała iść na ta impreze. Całą godzinę przed wizytą nawijała mi o tym, że nikt nie kce z nią iść. A u wróżki nie pomyślała o tym...
                      "Panina mnie rozumie?"
                      Czyta w myślach patrząc się w oczy... hehe ;p
                      • Gość: gosc IP: *.toya.net.pl 26.01.09, 18:20
                        Ja juz bylam u niej 2 razy...i niewiem czy cokolwiek sie sprawdzilo
                        i sprawdzi...powiedziala mi cos jak mam zrobic i mam zamiar tak
                        zrobic i zobaczymy czy to przyniesie taki efekt o jakim mowila. Moj
                        kolega byl u niej,spotykal sie z dziewczyna a ona mu powiedziala z
                        eon ja zostawi i wroci do swojej bylej a on stwierdzil ze nigdy tak
                        nie zrobi ze tamto juz jest zakonczone....a jednak wrocil i tera zsa
                        malzenstwem i spodziewaja sie dziecka....takze trudno okreslic czy
                        jej wrozby sie sprawdzaja..znam duzo osob ktorym sie
                        sprawdzily...musi uplynac troszke zcasu zeby mozna ylo to ocenic.
                        • Gość: julka IP: *.net.euron.pl 26.01.09, 19:20
                          moze masz racje:)niby ona mowiła o tym co sie zdarzy w ciagu 2 tyg,
                          miesiaca, poł roku i roku no ale nie powiem raczej dokladnie co do
                          dnia i minuty.no chyba ze to rzeczywiscie jakies strasznie wazne
                          zdarzenie ma miec miejsce. a mówiła komus o jakis złych rzeczach?
                          typu choroba lub smutne rozstanie z kims bliskim?
                          • 26.01.09, 19:40
                            Mojej koleżance powiedziała tylko o chorobie najstarszej osoby z rodziny, ale mówiła to w taki sposób, że nie brzmiało to niewiadomo jak przejmująco, mówiła, że ta osoba dożyje jej ślubu, żeby się nie martwić, że okaże się to mniej poważny stan niż wszyscy będą myśleć.
                            Z relacji znajomych wiem, że jeżeli mówi coś smutnego, złego stara sie pocieszać, mówić to z taką nadzieją...
                            • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 07:32
                              A MOJE ZYCIE ZNISZCZYŁA, KRZYCZAŁA NA MNIE ZWAŁA- do dizś nie moge sie otrząsnąć = PODŁA ZŁOSNICA
                      • Gość: julka IP: *.net.euron.pl 26.01.09, 19:23
                        a dawno u niej byłas?cos Ci sie jzu sprawza?
                        • Gość: cata IP: *.jmdi.pl 26.01.09, 19:56
                          o której wróżce teraz mówicie? O Żanecie? czy ktoś był i u tej i u tej-aby
                          porównać? planowałam iść do Żanety-a tu nagle wątek o odnośnie innej osoby.
                          • 26.01.09, 21:01
                            Mowa teraz o tej koło fotografa, na przeciwko mc'donalda. Ja zamierzam iść dopiero do tej Żanety... zobaczymy...
                            • Gość: t IP: *.gprs.plus.pl 26.01.09, 21:45
                              ja byłam u tej pani - jagody 2x i powiedzmy tak 80% się sprawdziło... nie w
                              ciągu tygodnia czy miesiąca, ale na przestrzeni pół roku...
                              mówiła o zmianie pracy, o jakiś drobnych wyjazdach i bliskiej osobie...
                              Taka wrózba to drogowskaz a nie wyrocznia i sami mozemy o pewnych rzeczach
                              decydować.
                              • Gość: julka IP: *.net.euron.pl 26.01.09, 21:48
                                to ta koło fotografa ma na imię Jagoda?tez tak mysle ze ona sugeruje
                                pewne rzeczy:)a od nas zależy czy tak zrobimy czy nie:)
                                • Gość: cata IP: *.jmdi.pl 26.01.09, 22:30
                                  do paprikowa: Kiedy wybierasz się do Żanety?
                                  • 27.01.09, 08:05
                                    Chciałabym znaleść czas jeszcze w lutym i wtedy do niej iść.
                                    • 27.01.09, 17:24
                                      Powiem wam, że koleżanka koleżanki ;) była u tej wróżki kołofotografa i u żanety... Żaneta powiedziała jej to samo co Jagoda...
                                      • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 01:15
                                        ja w zeszłym roku też byłam i u tej na Popiełuszki (czerwone drzwi)
                                        i jakoś niedługo później u tej na starówce i obie powiedziały mi to
                                        samo ;)
    • 27.01.09, 21:41
      Witam, ja byłam juz u wszytskich trzech, ta na placu na przeciwko
      McDonald's to Jagoda, Zaneta mieszka na Popiełuszki od frontu i
      Zosia w podworku, najlepsza jest Zosia, najstarsza i najbardziej
      życiowa. W moim przypadku rzeczy sie sprawdzały, nie od razu bo
      trzeba na to wszytsko poczekac
    • 28.01.09, 14:28
      BYŁAM - skuszona opiniami z netu. No cóż, niezły biznes ta pani +panowie
      "ochroniarze" rozkręcili. 30zł w jakieś 7min. Moim zdaniem- słowotok, z którego
      każdy sobie cos wybierze. Ja akurat mam b.specyficzną sytuację życiową i
      nietypowy zawód, więc jestem dobrym testerem na wróżbitów - a poszłam pierwszy
      raz w życiu. Ta pani uznała mnie za statystyczną swą klientkę co to przyszła
      pytać o chłopów. No i te "lajtmofiwy" czyli rzucanie popularnymi imionami,
      koleżanki mnie obgadywujące itp- to co tu sie na forum przewija. Jedno podziwiam
      - wiedze psychologiczną, to jak wyłapała moje reakcje na różne wątki tego
      chaotycznego i często sprzecznego słowotoku i poszła tym tropami. Ewidentnie
      wyssane z mlekiem matki+ lata pracy ze zdesperowanymi starymi pannami i
      rozwódkami. Całość zmierzała do namówienia mnie na drugą wizyte z lusterkiem. o
      w życiu! Ogolne wrażenie negatywne, i co do sposobu mówienia i całej atmosfery
      (no ale wystrój wnętrz wart wyłożenia tej kasy). Jak chcecie sobie życie
      polepszyć, to te 30zł wydajcie na jakąś sprawdzoną fundację charytatywną lub
      bezpośrednio komuś potrzebującemu, a dobra karma Wam resztę wynagrodzi.
      • 28.01.09, 16:41
        podejrzewam "gosiec " iż masz całkowitą rację ::)))
      • Gość: ola IP: *.lowicz.mm.pl 28.01.09, 21:31
        nie przesadzaj nie wszystkie kobiety chodzą się pytać o chłopów!!!!!!
        • 29.01.09, 11:22
          1000x obiecywalam sobie,ze nie będę wpisywac negatywnych wypowiedzi na żadnych
          forach i, kurde, zrobiłam to. W ramach małej rehabilitacji, juz na chłodno, 2
          dni po wizycie -wiem co mnie tak rozsierdziło. Jak dokonuje się wiwisekcji na
          naszej duszy, to nie może przebiegać ona ekspresowo,jeden petent za drugim, przy
          otwartych drzwiach(!)do poczekalni i w towarzystwie upasionego pana za plecami
          naszej "terapeutki",pilnującego odbioru kasy niczym, hmn...wiadomo kto. no,ale
          widać było,że inni byli na to przygotowani i nie krępowali się tą sytuacją.ja
          się b.źle poczułam. Jeszcze raz podkreślam -czapki z głów dla psychologicznej
          intuicji p. wróżki (mimo całej tej paplaniny typu "Cyganka prawdę ci powie"),
          nie sądzę, że to wychodzi z kart, raczej z lat doświadczeń i...genów. Pewnie
          dlatego Polacy wolą iść na wróżbę niż na psychoterapię, bez zbędnego grzebania w
          dzieciństawie i snach, w 10 min mają podaną "receptę" na tacy. byle się tylko
          nie uzależnić. powiedzcie sobie tak- jeżeli chodzę częściej niż 1x w roku, to
          już jest ze mną źle.
          Do Oli- ja zadałam w myśli pyt. o karierę i kasę w tym roku. Słyszałam tylko o
          chłopach - tak jakby spełniała oczekiwania "większości". Na głośno zadane to
          pytanie usłyszałam " jeszcze będziesz kimś" ;)
          • Gość: esmeralda IP: *.net.euron.pl 29.01.09, 14:14
            chyba cos w tym jest, co mówisz.ale jakis "dar" musza miec.ale o
            prace i kariere tez dzuo osob pyta,wiec nie byłas wyjatkowo
            oryginalna. a moze to ma jakis zwiazek z jakims facetem, pozdrawiam
            • 29.01.09, 19:47
              Nie mogę siędo końca zgodzić z tym co czytam.
              Bo jak ja byłam u Żanety, to mówiła mi o tym czego chce, o moich
              uczuciach tych najbardziej skrywanych o tym czego się boję, o tym co
              czego chce mój facet i to się naprawdę pokrywa. Może jest to
              psychologia, ale ona mi wróżyła i mówiła dokładnie o tym o czym w
              danej chwili myślałam i czułam, czego się obawiam. Nie wiem ,czy
              można tak trafić od tak sobie. Ale myślę też, że mimo wszystko
              trzeba przyjśc w dobrym momencie, dniu i naprawdę skupić się na
              problemie z którym sie przyszło.
              Nie mówię, że mi sie wszystko na 100% sprawdziło, ale na 80% tak i
              to były sprawy i zawodowe i osobiste.
              ALe wiem też, ze jak szłam do niej od tak sobie bez celu to gadała
              mi głupoty.
              • 01.02.09, 19:24
                I tu dobrze powiedziane. Nie rozmawiamy o głupich panienkach co u Żanety siedzą
                pięć razy w tygodniu i pytają o nowo poznanego faceta, czy rozlatanych
                małolatach niewiedzących po co tak naprawdę przyszły. Konkretne pytanie do
                Żanety i jest konkretna odpowiedz, a propos grubego pana co czeka na kasę to
                jakiś absurd. Jest to mąż Żanety i bardzo miły pan zresztą jak i cała ta
                rodzina. Dodam że gdyby Żaneta była kiepska w tym co robi to ludzie by do niej
                nie wracali i nie namawiali innych co są w potrzebie.
            • Gość: ppp IP: 217.153.238.* 29.01.09, 19:47
              Ja byłem u tej cyganki. Zgodze sie z powyzszymi opiniami, kazdy ma
              trochę racji. Dla mnie zastanawiajace jest to co usłyszałem o
              przeszłosci. Nie mogbym nazwać tego szablonem. Z drugiej strony jest
              to 30 PLn a nie 200, jak biora inne. Każdy jest ciekawy i szuka
              pewnie nadziei ze coś sie uda. Kobitka moim zdaniem jest dobra, ma
              talent. Ja byłem pod duzym wrażeniem, spodziewałem sie typowego ble
              ble ble. Usłyszałem wiele prawdziwych i konkretnych informacji o
              pzresżłości. Przyszłość jest niespodzianką:) kazdy jest kowalem
              swojego losu.
              • 29.01.09, 19:53
                Przytoczę jeszcze jedną historię moja kuzynka była u Niej z kolegą i
                pytała o swoje życie itd. A ona powiedziała jej, że w poczekalni
                czeka na nią przyszły mąż. Kiedy z kolei on poszedł sobie wróżyć, to
                jako sceptyk był pod wrażeniem, bo mówiła mu też rzeczy o których
                nawet nikomu nie mówił i powiedziała to samo: tam siedzi twoja
                przyszła zona. To było 2 lata temu, a oni są rok po śłubie. COśw tym
                jest. A najlepsze jest to że moja kuzynka powiedziała ten!! o nie
                nigdy w życiu....
                • Gość: esmeralda IP: *.net.euron.pl 29.01.09, 21:35
                  o kurcze, takie historie działaja dosc przekonywujące, mzoe miała
                  dobry dzien a oni dobra aure:)to u tej Żanety, tak?
                  • Gość: wiem IP: *.centertel.pl 01.02.09, 13:47
                    witam, do tej pory moje życie układało się tak, jak zaplanowałam,
                    jestem realistką i osobą odpowiedziałną za siebie. piszę to,
                    dlatego, że chcę przedstawić się jako, osobę osiągającą to co chce,
                    zarówno zawodowo jak i prywatnie. nie byłam u wróżki, bo uważałam,
                    że chodzą tam osoby nie wymagające od siebie za wiele, takie tam
                    powiedzmy lakonicznie dziewoje dla, których szczytem marzeń było
                    zdanie matury. ale cóż, życie weryfikuje i mnie twardą babę dopadło,
                    poszłam i ku mojemu zdziwieniu póki co większość się potwierdza, a
                    że poszłam tam z osobą, która wiedziała o mnie różne rzeczy, byłam
                    przekonana, że ona jej to wszystko powiedziała i dlatego wróżka, to
                    wie. Ja realistka odczekałam jakieś 2 miesiące i poszłam jeszcze raz
                    dla potwierdzenia, bo zawsze wszystko muszę być pewna na 100%.
                    wróżka powiedziała, to co wcześniej i dopowiedziała rzeczy nowe,
                    część sprawdziła się już, zobaczymy co będzie dalej. na razie
                    wszystko jest tak, jak powiedziała i nie chodzi tu o chłopaka i
                    takie tam, tylko o poważne rzeczy. i co wy na to?
                    z przeczytanego blogu wiem, że była to p. Żaneta, którą serdecznie
                    pozdrawiam.
                    • 01.02.09, 19:41
                      Ktoś w końcu napisał tym niedowiarkom. U nas była podobna sytuacja życiowa.
                      Szukając wyjścia z beznadzieji znaleźliśmy Żanetę. I ta osoba jak już wcześniej
                      pisaliśmy stała się dla nas kimś ważnym. Można powiedzieć że jak matka bo nie
                      brała od nas pieniędzy, płakała razem z nami nad naszą sytuacją, a kiedy
                      wchodziliśmy do niej to z progu ciepło nas witała i próbowała nas też
                      wielokrotnie dokarmiać. Nigdy nie kończyła wróżby po złożeniu kart, dopiero
                      wtedy zaczynała nam tłumaczyć dogłębnie wróżbę.
                      • 03.02.09, 18:07
                        a możesz mi podac dokładny adres tej wrózki i w jakich godzinach ona przyjmuje??
                        jakbym mogła uzyskac informacje na e-mail bede wdzieczna bbeatris@tlen.pl
                        • Gość: piotrek IP: *.chello.pl 08.02.09, 18:00
                          ja bylem trzy razy, sam juz nie wiem czy sugerowac sie tym wszystkim. Bardzo
                          duzo faktów dotyczacych terazniejszosci, a przyszlosc sam nie wiem.
                          • Gość: ggg IP: *.chello.pl 13.02.09, 12:02
                            Te wszystkie czary mary to wielkie nieporozumienie. Brednie i mataczenie
                            ludzkich mysli.

                          • Gość: frrrrrrrrrrrrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 23:36
                            Ja byłam kilka razy u cyganki na przeciwko mc'donalda wraz z
                            siostrą.Nie wierze w jedna wrózbe-była bardzo chaotyczna.Reszta po
                            mału sie sprawdza.Imiona które wspomniała także.Po pierwszej wizycie
                            i drógiej wyszłam jak zahipnozowana-cała prawda o zwiazku,osobie
                            trzeciej,pracy.....wszystko sie sprawdza.Napewno wybiore sie jeszcze
                            do Żanety....
                            • Gość: olka IP: *.net.euron.pl 20.12.09, 20:23
                              ona ma tez swoje lepsze io gorsze dni. moze i my mamy rozne aury, i
                              raz jej jest łatwiej cos "wyczytac" a czasami trudniej.te wrozby nie
                              zawsze sie sprawdzaja i nie zawsze je potwierdzaja tzn raz cos mowi
                              i na nastepny raz juz tego nie powtarza albo mowi cos innego
              • Gość: oliwia IP: 91.193.160.* 13.02.09, 17:17
                A w jakich godzinach mozna tam pójść? Tak po prostu można wejść z
                ulicy? Dzięki za odp
                • 18.02.09, 15:16
                  Ma ktoś nr do tej cyganki???
                  • 18.02.09, 19:45
                    Nr do cyganki Żanety - 508-807-964
                    swoją drogą dziś u niej byłam, jestem w głębokim szoku, ile ona wie, i ile zna
                    szczegółów z przeszłości. polecam
                    • Gość: klara IP: *.net.euron.pl 18.02.09, 21:14
                      a powiedziała ci cos o przyszłości?
                      • Gość: Carmina 1986 IP: *.171.rev.vline.pl 19.02.09, 07:39
                        powiedziała, i nie wiem czy to przypadek czy nie, ale jedno mi sie już
                        sprawdziło. wymieniała nawet imiona, i faktycznie ludzi tych znam, mówiła uważaj
                        na monike z pracy bo..-i t osie zgadza, bo mamy ze sobą bardzo na pieńku..
                        • Gość: majka3 IP: *.net.euron.pl 19.02.09, 09:05
                          a byłas u zofii czy jagody?
                          • Gość: Carmina 1986 IP: *.171.rev.vline.pl 19.02.09, 15:17
                            ja na początku byłam u jagody, ona powiedziała mi raczej mało, polecam żanete, a
                            u zofii nie byłam.
                            • Gość: majka3 IP: *.net.euron.pl 19.02.09, 17:51
                              no ja byłam u jagody 3 miesiace temu i własciwie nic sie nie
                              sprawdziło, tylko jakies pierdoły jedynie co powiedziła to na temat
                              moich pewnych cech charakteru a tak to najwazniejsze rzeczy te o
                              ktroch myslalm i zapewniała mmie z e bedzie ok niesty nic nie wyszło:
                              (coz zycie zycie a;e jeszcze troce czasu musi upłynac?
                              • Gość: Carmina 1986 IP: *.171.rev.vline.pl 19.02.09, 19:07
                                hm.. mi jagoda powiedziała, że wróci do mnie mój były chlopak, wydało mi się to
                                zupełnie nierealne. ale żaneta mi to potwierdziła..zobaczymy, natomiast obydwie
                                powiedziały, że skończe teraz szkołe, jednak kilka dni wczensiej dowiedziałam
                                sie ze musze powtórzyc rok, jednak w dniu wrózby zanety miałam wizyte u rektora,
                                i pozwolili mi wszytsko teraz zdawac, wiec nie musze miec powtórki, wiec wróżba
                                sie spełniła, chociaz - nie wiem, moze to przypadek?
                                • Gość: majka3 IP: *.net.euron.pl 19.02.09, 21:23
                                  no niby sie zgadza, do mnie tez miał wrocic i jakos po trzech
                                  miesiacach od wrozby ani razu sie nie odezwał no ale jeszcze 9
                                  miesiecy, a tak swoja droga to niezly biznes mieszkam niedaleko i
                                  prawie codzienne przechodz eobok domu zanety i tam zawsze albo ktos
                                  wchodiz albo wychodiz albo czeka:)i tak naprawde wszytskie leci
                                  schematem miłosc, praca, zdrwoeie, rodzina i imona wrednych ludzi:)
                                  • Gość: Carmina 1986 IP: *.171.rev.vline.pl 19.02.09, 23:29
                                    mnie żaneta zaskoczyła bo wspomniała ze bylam w szpitalu.. fakt - w zeszłym
                                    miesiacu miałam operacje..wiadomo, że wiekszkosc ludzi idzie w pewnym sensie po
                                    porady sercowe do niej, potem zdrowie, praca.. wiele rzeczy sie u mnie zgadzało,
                                    az bylam w szoku. jedno sie spełnilo, czekam na reszte.. i tę moja ogromna
                                    satysfakcje kiedy - jak powiedziala zaneta - "on wróci na kolanach i ze łzami w
                                    oczach"
                                    • Gość: majka3 IP: *.net.euron.pl 20.02.09, 00:28
                                      taaaa moj tez miał do mnie przyjsc, mielismy odbyc 3 wazne rozmowy i
                                      jakos nic:( wrozba to jedno a zycie to drugie:)
                        • 20.02.09, 09:49
                          Byłem u tej kobiety i po wrózbie poprostu wstalem zlapalem sie za
                          glowe i powiedzialem "niesamowite"...wymieniła dwa imiona
                          najwazniejszych osob i kolor wlosow...nie wiem jak to mozliwe.Po
                          jednym dniu juz czesc sie sprawdza.Powiedzcie mi jaki musi byc
                          odstep czasu od ostatniej wizyty zeby przyjsc z lusterkiem?
                          • Gość: Carmina 1986 IP: *.171.rev.vline.pl 20.02.09, 10:27
                            u mnie tez wymieniła imiona wygląd, wiedziała którzy są z pracy a którzy nie..
                            nie ma konkretnego czasu, ja ide z lusterkiem po tygodniu od wróżby, ale ponoć
                            musi to być tydzień parzysty.to wyczytałam na forum, ale ona sama nic mi o tym
                            nie wspomniała.
    • Gość: ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 21:07
      dziś byłam wszystko mówi prawde .....
      • Gość: Qna IP: *.gdynia.mm.pl 04.03.09, 10:21
        A ja się niestety chyba rozczarowuje na Żanecie ...
        Nie wiem .. naiwnie może wierzę, że coś w tym jest bo w końcu teraźniejszość zgadła praktycznie w 100% ..
        Wychodząc od tej Pani byłam pełna wiary, optymizmu.
        Uciekłam z poprzedniego miejsca pracy .. Żaneta zauważyła przy mnie papierki - powiedziała mi, że pracę znajdę bardzo szybko.
        Mijają 2 miesiące - bez rezultatów.

        Osoba która miała spojrzeć na mnie i odezwać się pierwsza ( bo podobno świata poza mną nie widzi ) - związała się z inną Kobietą i traci ze mną kontakt..

        Jedynie sprawdziło się z sesją zimową - miałam ją zdać bez problemu - i egzaminy tak właśnie poszły .
        Mam mieszane uczucia ...
        • Gość: kasia IP: *.toya.net.pl 04.03.09, 17:30
          Ja osobiscie bylam u Pani Zanety juz 3 razy..w najblizszym czasie
          wybieram sie znow...
          Niewiem ale ta kobieta ma w sobie cos takiego ze wychodac od niej
          jestem pelna wiary ze sie uda...
          Po pierwszych wizytach mialam mieszane uczucia fakt trafnie ocenila
          terazniejszosc ale co do przyszlosci mialam mieszane uczucia...
          Na ostatnim spotkaniu plakalam i P.Zaneta razem zemna mowila zeczy
          ktore chcialam uslyszec i mowila ze gdyby niebylo szansy na ich
          spelnienie to by mi to powiedziala bo widzi jak sie meczy , ale ze
          szansa jest i to duza...nabralam nadziei i uwierzylam w to....i
          rzeczywiscie zaczelo sie sprawdzac...co prawda poki co malymi
          kroczkami ale jednak..choc narazie ja sama to popsulam ..ale wierze
          ze jeszcze sie uda..
          • Gość: piotrek IP: *.chello.pl 15.03.09, 19:22
            Miałem problem, straciłem osobę którą bardzo kochałem. Chcąc
            dowiedzieć sie czy jest jakaś szansa odwiedziłem masę głupich bab,
            które patrzac w karty mowiły mi co sie wydarzy. Co dziwne mowiły
            praktycznie podobnie. Mineło masę czasu i nic sie nie sprawdziło.
            Kompletnie nic. U kobity ze Zgierza byłem 4 razy i kompletna klapa.
            Na zdrowy rozum, jak ktoś moze decydować o moim losie przeznaczeniu,
            a tym bardziej o tym co sie wydarzy. Wszystko jest kwestią psychiki,
            jak masz problem łykasz wszystko utożsamiajać każde słowo z twoją
            sytuacją. Wydałem duzo pieniedzy i te wszystki wróżby raczej
            pogorszyły moją sytuacje. Mogłem równie dobrze wygrzewac dupe na
            długich wakacjach w Egipcie, zapomniałbym o problemie szybciej i
            mniej boleśnie. Nie polecał tego typu porad.
            • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:46
              Swiete slowa Piotrze Mialam podobna sytuacje i mysle podobnie jak Ty
              odnosnie tych wszystkich pseudo wrozb Nie polecam
              • Gość: :):) IP: *.net.euron.pl 16.03.09, 23:43
                niezwykłe jest to,że jedni pisza ze im życie uraatowała a według
                innych gada bzdury....moze raz" widzi" lepiej i wyrazniej a jak ma
                gorsyz dzien to gada bzdety:)
              • Gość: Rozi IP: *.gprs.plus.pl 19.03.09, 12:54
                A ja wam powiem jedno byłam u tej w rynku i u Żanety i moim zdaniem
                to jest tak że one ci dzją nadzieje ale nie tylko coś w tym jest że
                tyle o nas wiedzą o naszym życiu i rodzinie. Chce jeszcze powiedzieć
                że tarocistka do której chodze mówi mi zawsze że karty mówią o tym
                co nas czeka ale nie do końca bo to my mamy wpływ na nasze życie i
                zawsze możemy coś zmienić. Żaneta powiedziałże dostane prace i
                dostałam powiedziała że jią strace i starciłam powiedział o mojej
                rozmowie z koleżanką z pracy i mówiła moimi słowami wszystko to co
                jej powiedziałam. Problem w tym że wiekszość ludzi jak usłyszy że
                zdaży się coś to nie robi już w tym celu nic tylko czeka a los sam
                nic nie daje trzeba wysiłku.
        • Gość: lola IP: *.centertel.pl 18.04.09, 14:37
          Ja idę w ponieziałek już się z żanetą umówiłam miałam iśc dziś ale
          zadzwoniła do mnie ze jej nie będzie.
    • Gość: Żabka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 17:09
      witam serdecznie wszystkich naiwniakow!!! z gory wspolczuje, jesli
      wierzycie tej klamliwej babie, ktora z pamieci gada jakies pierdoly
      wyssane z du... Bylam u niej niedawno z kolezanka i mowila nam
      dokladnie takie same pierdy, typu "wyjdziesz na prosta", "nie badz
      taka hop do przodu" i cos odwrotnego "jestes taka zamknieta w sobie"
      oraz slynne "rozumi mnie pani?" :D Wprobowala nam wmowic, ze znamy
      jakiegos TOMASZA i PIOTRA oraz KAROLINE i KASKE, kiedy sie
      sprzeciwilysmy, zareagowala agresywnie, chcac podtrzymac
      swoj "prestiz" :D Uwazajcie na jej PIERDZACEGO PSA o imieniu
      DŻEJKI :D Nie jest warta nawet zlotowki, nie mowiac o 20, mozna bylo
      isc do kina na komedie. Jesli wierzycie w jej "wrozby" to serdecznie
      wspolczuje!!
      P.S.
      W zaleznosci od tego, ktora sie kupke z kart wybierze, pierdzieli o
      takich rzeczach, jakich sie nauczyla szablonowo do tej konkretnej
      kupki. Zapewniam :)
      Warto sie wybrac tam grupowo i pozniej porownywac wersje :)
      P.S. 2
      Dla dziewczyn - bedzie miec dwojke dzieci, pierwszy chlopiec, jesli
      wybierzecie srodkowa kupke :) Praca oczywiscie biurowa i zmiana
      mieszkania.

      POZDRAWIAM!
      • Gość: Iwona IP: 157.25.164.* 05.04.09, 20:42
        Potwierdzam!!! Bzdety do kwadratu ta pani gada
        • Gość: anka IP: *.net.euron.pl 05.04.09, 22:06
          a o której wy mowicie? o tej z popiełuszki czy obok fotografa? a
          mzoe o obu.no ale wiele osob jest zadowolonyhch? a mzoe to jkas siła
          sugestii?dziwne
      • Gość: grace68 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 14:40
        Witam wszystkich serdecznie:)
        Nie będę ukrywała,że wiele razy korzystałam z wróżek,szczególnie,że
        byłam w sytuacji w której potrzebowałam pomocy.
        Muszę przyznać,że na różne osoby trafiałam w tym były też oszustki.
        Z perspektywy czasu muszę przyznać,że jednak w tym wszystkim cos
        jest.Kiedy mój syn zaczynał studia,to szukalismy
        mieszkania.Wiadomo,aby było taniej zamieszkał z kolegą.Jedna z
        wróżek przestrzegała mnie jednak,że kolega po czasie zmieni plany i
        zrezygnuje z mieszkania.Zapomniałam o tej wróżbie,a było to we
        wrześniu i o dziwo dwa dni temu kolega zrezygnował z
        mieszkania.Rezygnuje ze szkoły i wyjeżdża do Niemiec:( Tak
        więc,sprawdziło się.Wiele razy byłam na tym Forum i czytałam o Pani
        Zanecie.Dwa tygodnie temu wybrałyśmy sie z mamą do niej,aby
        dowiedziec sie małe co nieco.Jeżeli chodzi o mnie,to pojechałam tam
        z konkretnym pytaniem.Byłam w szoku,kiedy usłyszałam odpowiedz i
        mało tego całą przeszłość,czyli to co już było i dotyczyło tej
        osoby.Jestem zadowolona ponieważ ta kobieta ukierunkowała mnie w tej
        sprawie,podpowiedziała małe co nieco i teraz potrze na to zupełnie
        inaczej.Jeżeli chodzi o moją mamę,to podczas wizyty dowiedziała
        sie,że mój ojciec bedzie leżał w szpitalu,na tamten czas nie było
        takiego zagrożenia,a dzisiaj dwa tygodnie po wróżbie leży w szpitalu
        i rozbijaja mu kamien.I jak tu nie wierzyc w te wróżby:)
      • 13.08.10, 15:47
        dokladnie wybralam srodkowa kupke.....2 dzieci pierwszy chlopiec....
        za 4 lata slub ....no i wspomniany chlopei....syna to ja juz
        mam....dawno nie mieszkam z rodzicami (przepowiedzial ze niedlugo
        nie bede mieszka z nimi-czyli zmina mieszkania).....no i szablonowo
        ze jestem zamknieta w sobie......imiona byly....zadne mi nie
        pasuje.....nie polecam

        --
        Człowiek jest szczęśliwy wtedy.......
        ...kiedy nie ugania się za szczęściem jak za motylem......lecz jest
        wdzięczny za wszystko, co dostaje...
    • 28.04.09, 10:49
      Witam. Jakiś czas temu miałam bardzo ciężki okres w moim życiu,
      byłam totalnie załamana psychicznie. Szukając jakiejś pomocy
      trafiłam najpierw do Pani Żanety, a później do Pani Jagody.
      Zaskoczyło mnie to, że teraźniejszość i przeszłość opisały z
      najdrobniejszymi szczegółami i dały mi wiele nadzieji na to, że moje
      sprawy rozwiążą się pozytywnie. Postępowałam tak jak mi radziły i
      czekałam na rozwój wydarzeń. Wszystko skończyło się tak, że czekałam
      bardzo długo na coś co się nie wydarzyło i teraz już wiem, że się
      nigdy nie wydarzy...Przysporzyłam sobie tylko wiele cierpienia, a
      idąc za ich radami zrobiłam z siebie totalną idiotkę. Jednym słowem
      zrobiłam sobie wiele krzywdy tymi wróżbami. Osobiście ostrzegam
      przed takim rodzajem porad.
      • Gość: grace68 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 15:29
        I tu muszę Ci przyznać rację:)
        Tak naprawdę,to szukamy wróżek w sytuacji kiedy mamy
        depresje,jesteśmy załamani psychicznie.
        W gruncie rzeczy,to myślę,że trzeba słuchac swojego wewnętrzego
        głosu,a nie opierac sie na wrózbach.
        Ja byłam u wielu wróżek i wiem ,że żadna z nich nie przeżyje życia
        za mnie i że to ja jestem kowalem swojego losu.Może widzą cos w
        kartach,ale to może sie zmienić.Wszystko zależy od nas samych.
        Od naszych wyborów.

        Też wiele wycierpiałam.
        Minęło juz trzy lata od moich traumatycznych przeżyć i wiem,że nie
        wróżki mi pomogły.One,tylko mieszały mi w głowie.Fakt,że w tym
        wszystkim cos jest,ale tak naprawde to tylko praca nad samą sobą
        dała efekty i dzisiaj czuje sie już znacznie lepiej.
        Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy,to polecam pracę fizyczną,mniej sie
        wtedy myśli i rozmyśla nad tym co było.Czas leczy rany,może nie
        zupełnie,ale z perspektywy czasu z pozycji stojącego,a nie leżącego
        myśli się inaczej.
        • Gość: myszka IP: *.chello.pl 02.05.09, 18:40
          sama juz nie wiem byłam u pani Żanety 2 razy za pierwszym razem
          pomyslala sobie o pracy bo natym mi zalezało ale usłyszałam co
          innego, niby miała sie przeprowadzic bo była rozmowa o zamieszkaniu
          ktorej ja sobie nieprzypominam to sie okazało że będzie tylko
          niebardzo wiem z kim.
          na pytanie o to czy kogos poznam to powiedziała ze ktos jest ale sie
          mijamy ale będziemy razem i oczywiscie 2 dzieci. o pracy nic tylko
          jak cos wspomniałam to uzyskałam odpowiedz ze praca sama mnie
          znajdzie fajnie.
          • Gość: myszka IP: *.chello.pl 02.05.09, 18:54
            przy drugiej wizycie ta sama gadka ze była rozmowa o zamieszkaniu a
            jak nie to będzie i to juz ktos miał sie przeprowadzic do mnie a
            jesli chodzi o dzieci to syn . o prace juz niepytałam bo sama juz
            niewiem co mam o tym myslec ale wyjde na prosta zaświeci mi słonce
            jedyne pocieszenie, a tego faceta co sie z nim mijam ale będziemy
            razem to teraz poznam jakąś dziewczyne a ona ma kolege i mi go
            przedstawi, ciekawe ile osob to juz słyszało
            • 06.05.09, 13:19
              Ja miałam dokładnie to samo:) Zmiana mieszkania i nowa miłość:)
              Tamta stara miłość oczywiście miała wrócić. Mieszkania nie zmieniłam
              do dnia dzisiejeszego, nowa miłość sie faktycznie pojawiła, ale nie
              miała nic wspólnego z osobą, którą opisywała Pani Żaneta, stara
              miłość nie wróciła, a ja na to strasznie liczyłam, bo był to
              człowiek którego bardzo kochałam i z którym chciałam poukładać sobie
              życie.Jak już pisałam wcześniej wierzyłam w każde ich słowo i
              robiłam wszystko co mi mówiły. Efekt był taki, że zmarnowałam
              mnóstwo czasu, pieniędzy, przysporzyłam sobie wiele cierpienia i
              nigdy w życiu nie pomyślała bym, że wróżbami można sobie narobić
              takiej krzywdy. Teraz wiem jedno, że cokolwiek w moim życiu by się
              nie działo, to żadna siła nie zmusi mnie do tego aby iść do wróżki.
              NIGDY WIĘCEJ. Bardzo, ale to bardzo odradzam takie porady,
              szczególnie osobą, które mają naprawde wielki problem i są w
              kiepskim stanie psychicznym.
              • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 19:22
                a powiedziala ci ze wroci na 100%?mowila ile daje szans?czy tylko powiedziala ze
                wroci?
              • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 19:29
                ja mysle tak cos w niej jest z pewnoscia chce pomoc ale ludzie zapominaja o
                jednym ze nawet jezeli ktos ma dar to moze sie tez pomylic przeciez ona jest tez
                czlowiekiem to tak jak idziesz do super lekarza i on tez moze ktoregos dnia zle
                zrobic operacje bo akurat sam mial zly dzien albo z roznych innych
                niewyjasniontch przyczyn poprostu taka byla wola Boga i nawet super lekarz
                bardzo mogl sie starac a sie nie udalo!wiec mysle, ze nie nalezy jej oczerniac
                tylko my sami decydujac sie na tego typu zabiegi musimy miec swiadomosc, ze
                zawsze jest jakies ryzyko!!!
                • 06.05.09, 20:09
                  Zgadzam się z Tobą, tylko widzisz problem polegał na tym, że ja
                  przez cały czas słyszałam zapewnienia, że on na kolanach będzie
                  wracał i błagał o przebaczenie:) Kiedy już miałam 100% pewność, że
                  nie wróci, to dalej słyszałam, że on jeszcze sam nie wie, że chce do
                  mnie wracać:) Oczywiście nie wrócił:)To samo słyszał mój kolega o
                  swojej byłej dziewczynie, że na 100% wróci - też do niego nie
                  wróciła:) Było też o zmianie mieszkania, o tym, że będe miała syna i
                  córke, a najlepsze było po tym jak Pani Żaneta spotkała mnie kiedyś
                  u mnie w pracy. Na kolejnej wróżbie przez 15 minut wysłuchiwałam,że
                  na śmierć i życie jest zakochany we mnie ktoś w białym fartuchu i że
                  to będzie moja wielka miłość(spotkałyśmy się w szpitalu). Do dnia
                  dzisiejszego ta miłość się nie pojawiła. Co do Twojego stwierdzenia,
                  że ona chce pomóc...Hmmmm...wiesz, dobrymi chęciami, to jest piekło
                  brukowane...Mój kolega usłyszał, że powinien otworzyć swoją
                  działalność gospodarczą i że to będzie strzał w 10. Zaskoczyło go
                  to, bo wtedy faktycznie o tym myślał i otworzył. Stracił wszystkie
                  oszczędności, bo to był totalny niewypał:) Ja się zgadzam z tym, że
                  można się pomylić, ale problem polega na tym, że jeśli ona kogoś
                  zapewnia, że coś sie stanie, to ta osoba pełna wiary i nadzieji na
                  to czeka, a z tego co słyszalam od wielu osób można tak na niektóre
                  rzeczy czekać całe życie...tak jak ja czekałam...i cierpiałam
                  strasznie...Ja nie oczerniam tej Pani, ja tylko opisuje moje
                  doświadczenia. Ryzyko jest wszędzie, we wróżbach również i to
                  prawda, że trzeba mieć świadomość tego. Ja to ryzyko podjęłam i
                  poszlam sobie powróżyć...Dostałam za to bardzo mocno i "po tyłku" i
                  po kieszeni. Każdy decyzje podejmuje sam, kto będzie chciał niech
                  sobie wróży, ja wiem, że już nigdy w życiu tego błędu nie popełnie:)
                  • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 20:22
                    hmm no to co z tymi osobami ktorym pomogla?co z tymi ktorzy twierza,ze potrafi
                    zaskoczyc?nie rozumiem juz niczego!a jak dlugo czekalas zeby wrocil?ile to
                    trwalo?czy dawala ci jakies konkretne wskazowki?czy jezdzilas do niej wiele
                    razy? a co z tymi ludzmi ktorzy opisuja tutaj historie typu ucieczka przed
                    bandziorami, ze im pomogla ze mowila co maja robic gdzie isc chronila ich nie
                    rozumiem tego wszystkiego a jeszcze jedno pytanie ulozylas sobie zycie teraz?bo
                    moze widziala ze sobie ulozysz zycie i nie chciala powiedziec ci ze nie bedziesz
                    z nim? ale co z ta dzialalnoscia kolegi?stracil duzo?jak teraz ulozyl sobie
                    zycie?kurcze czegos tu nie rozumiem w tym wszystkim!ale i tak bardzo duzo ludzi
                    do niej jezdzi i wraca spowrotem wiec cos musi w tym byc... przeciez wielu innym
                    pomogla a dlugo korzystalas z jej porad?dlugo to trwalo?rozmawialas z nia
                    pozniej ze nic sie nie sprawdzilo ze nie wrocil??
                    • 08.05.09, 13:50
                      Wiesz, ja nie twierdze, że ona nie potrafi wróżyć, ja tylko opisuje
                      to co mi powiedziała i że się nie sprawdziło z tego nic. Jeździłam
                      do niej przez prawie 2 lata i prawie 2 lata czekałam na tego
                      mężczyzne i pewnie czekała bym do dzisiaj gdybym się przez zupełny
                      przypadek nie dowiedziała, że on się ożenił z inną i jest
                      szczęśliwy:) To się stało już wtedy kiedy ta Pani zapewniała mnie,
                      że on na kolanach będzie wracał i prosił o przebaczenie:)))))
                      Dziewczyna kolegi też do niego nie wróciła, związała się z innym
                      mężczyzną. Kolega na działalności stracił prawie 80 000,00 zł. Nie
                      ułożył sobie życia (a miał je ułożyć z tą która go zostawiła według
                      zapewnień tej Pani), ja jestem w stałym związku, ale nie jest to
                      osoba z która wiążę jakąkolwiek przyszłość. Czy jej powiedziałam, że
                      się nic nie sprawdziło? Powiedziałam jej kiedyś, że nie ma żadnych
                      szans na to, żeby on do mnie wrócił ( wtedy już wiedziałam, że jest
                      żonaty), co jej w ogóle nie zraziło i dalej twierdziła, że będziemy
                      ze sobą:)))))Nie sprawdziła się również wywróżona przez nią zmiana
                      mieszkania, awans w pracy, daleka podróż zagraniczna i wiele innych
                      rzeczy...Nie wiem, co ci mam jeszcze napisać...Mi te wróżby bokiem
                      wyszły...Jak już pisałam wcześniej chodziłam do niej, bo praktycznie
                      w ciągu jednego tygodnia rozsypało mi się całe życie, jej słowa
                      wtedy były dla mnie pocieszenienm...jak to się mówi - tonący
                      brzytwy się chwyta...Dopierwo z upływem czasu uświadomiłam sobie, że
                      to wszystko bardziej mi zaszkodziło, niż pomogło. Jest jeszcze Pani
                      Jagoda, spróbuj iść do niej, z tego co słyszałam jest 1000 razy
                      lepsza od Pani Żanety. Ja wiem, że już nie pójde nigdy, albo napisze
                      inaczej, że już się nigdy nie będe sugerowała tym co mi powie jakaś
                      wróżka.
                      • Gość: grace68 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 15:58
                        Masz rację,popieram.Nawet samymi sma-ami,człowiek może rozchwiać się
                        emocjonalnie,a co dopiero wróżba z zapewnieniami,że tak będziem,a
                        nie inaczej.Moze wtedy gdy cierpimy,to to nam pomaga.Potrzebujemy
                        wtedy pomocy,wsparcia i świadomie szukamy osób,które mogą nam pomóc.
                        Dają nam nadzieję
                        Nic się nie martw,ja też czekałam cztery lata!
                        Czekałam i czekałam,a on nawet nie odpisywał na moje meile.
                        Podobno miało być odrodzenie tego związku,tylko,że jakos cztery lata
                        minęły,a jak odrodzenia nie było,tak nie ma.
                        Wniosek z tego,że lepiej iść do przodu,a nie oglądać się do tyłu i
                        tęsknić za przeszłością i osobami z nią związanymi.Czasami warto dla
                        własnego dobra odpuścic.
                        • 09.05.09, 14:14
                          Ale wcześniej pisalaś, że to co ci powiedziała tarocistka sprawdziło
                          sie i troche od Żanety też...Możesz napisać u jakiej tarocistki
                          byłaś?
                      • Gość: ala32 IP: *.net.euron.pl 08.05.09, 16:16
                        to po co cchesz isc do Jagody? skoro nie wierzysz w te wszystkie
                        przepowiednie. słyszałam ze Zaneta jest lepsza od Jagody. ja byłam
                        tylko u Jagody pół roku temu nic sie własciwie nie spełniło:(
                      • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 14:02
                        a mieliscie jakis kontakt przez te 2 lata?czy wychodziliscie razem?czy
                        przychodzil do ciebie?czy cos robilas w jego kierunku?czy tylko czekalas przezte
                        2 lata az sie sprawdzi wrozba?
                        • 09.05.09, 14:11
                          Tak jak doradziła mi wróżka skontaktowałam sie z nim, to była
                          makabryczna rozmowa. Nic z tego nie wyszło. Nie chce do tego więcej
                          wracać, bo chyba najbardziej z tego wszystkiego boli mnie moja
                          własna głupota. Nie chce iść do Jagody, ja tylko pisałam do Kamki,
                          żeby poszła i zobaczyła co tamta jej powie.
                          • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 14:14
                            do smutne oczy a mozemy porozmawiac przez telefon zadzwonie bylabym wdzieczna bo
                            mam pare pytan moj mail kamelio@tlen.pl
                            • 09.05.09, 14:27
                              Wysłałam ci:)
                              • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 14:33
                                dzwonie odbierz!!!
                              • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 14:33
                                dzwonie 2 raz i nie odbierasz!!!!!
                          • Gość: Kamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 14:21
                            Hej smutne oczy masz teraz chwilke czasu prosze napisz na mojego maila swoj
                            numer komorki chcialabym przez chwilke pogadac bede bardzo wdzieczna moj mail
                            kamelio@tlen.pl
                      • Gość: Elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 14:12
                        no to moze ktos z was odpowie na to pytanie co tyle ludzi robi u Pani Zanety?u
                        niej dzien w dzien do pozna ktos jest wiec gdyby czegos w niej nie bylo to
                        przeciez ludzie by do niej nie przychodzili nie rozumiem tego wiem jedno moim
                        znajomym pomogla nie wiem jak to zrobila ale pomogla sama osobiscie nie znam tej
                        Pani ale znam sytuacje pewnej znajomej rodziny i poki co jestem w szoku nie wiem
                        moze przypadek tak chcial ale stalo sie cos co bylo niemozliwe i nic nie
                        wskazywalo na to ze cos sie polepszy a bylo zle oj sporo lat i poprawa nastapila
                        w przeciagu 2 miesiecy wiec nie wiem jak to wyjasnic nie rozumiem juz niczego
                        czytajac te wszystkie wypowiedzi na forum chyba sama zaryzykuje i pojade na
                        wrozbe.....
                        • Gość: kicia IP: *.chello.pl 10.05.09, 18:54
                          Jak przeczytałam te wszystkie wątki zwłaszcza te ostatnie to
                          stwierdziłam, że kazdy ma takie same problemy i dostaje takie same
                          porady albo obietnice. Moja przygoda jesli chodzi o wrózby skonczyła
                          sie tak że podczas wizyty i wróżby z lusterkiem dowiedziłam sie, ze
                          osoba na której mi zależy jest nic niewarta i zeby sobie nie
                          zawracac nim głowy zabolało mnie to bardzo i nie mogłam sie z tym
                          pogodzic, że moze byc to prawda dlatego za jakis czas poszłam ale
                          juz do tej pani na rynku z tym samym problemem i usłyszałam ze on
                          sie zagubił bo jest po przejsciach co ja wiem i to by sie zgadzało i
                          sie obawia tego co moze byc ale mu zależy i zeby na niego poczekać
                          bo jest wartosciowym człowiekiem i drugiego takiego moge juz wiecej
                          nie znalesc. tak wiec mam dwie odmienne wrózby i sama nie wiem juz
                          co mam zrobic i w co wierzyć.
                          • 10.05.09, 19:51
                            Zgodzę się w zupełności z smutne oczy, ja też usłyszałem przy
                            wizycie.... że ona na kolanach będzie
                            wracać i ja nie będę chciał i jakoś mam pewność że nie wróci, a
                            teraz zapytałem ją o to że nie widzę by jakoś wracała do mnie przy
                            następnej wizycie po długim czasie, ...a żaneta na to że wróci na
                            chwilę, tydzień, miesiąc bedzie chciała się spotykać. Jakoś mi to
                            wcale nie pasuje. Zatem ta sama śpiewka. Po osttaniej wizycie miałem
                            duży niesmak nic konkretnego i jakoś tam szybko, za szybko...10
                            minut.
                            Jednak potrafi zgadnąć imiona, które w życiu mogą Twoim się pojawić
                            a nie operować tylko sloganami.



                            • Gość: mala IP: *.toya.net.pl 16.05.09, 14:33
                              Witam, Ja byłam u wróżki Żanety kilka razy w odstępach kilku
                              miesięcy.. zawsze jak sie rozstawałam z jednym i tym samym facetem..
                              i kiedy już nie miałam sił, by zabic w sobie to nieszczęsne silne
                              uczucie. Mówiła różnie, czasem trafiała z imionami a czasem nie..
                              ale zazwyczaj było tak, że te które wymieniła przy pierwszej wizycie
                              powtarzała je te same juz za każdym razem.. a raz nawet było tak, że
                              wymieniła dwa imioa żeńskie -standardowe, których jakowych koleżanek
                              o tym imieniu nie posiadałam ale poznałam i jedną i drugą w
                              niedługim czasie.. A jeśli chodzi o ta najważniejszą sprawe to, za
                              każdym razem mówiła, że wróci -że zamieszkamy razem, fakt.. Raz
                              potem wrócił i nawet oglądaliśmy mieszkanie.. i to nawet w Zgierzu!
                              (a jestem z Łodzi) i też powtarzała "jeszcze będzie na kolanach
                              klękał.. bo gdzie on taką znajdzie" he he, dlatego uśmiecham sie jak
                              czytam od Was te same słowa ;-) w ogóle jak czytam komentarze to
                              zauważyłam, że ona operuje stałymi hasłami typu "są przy tobie
                              jakies papiery", "uważaj na czarne interesy i lewe pieniądze", "kto
                              sie uczy?" "kto jest chory" ;-) Na dzień dzisiejszy walcze ze sobą
                              by do niej nie iść -a to wciąga !;) bo wiem, że już nigdy nie
                              będziemy razem.. a jak ona powie znów to samo, to będe żyła złudną
                              nadzieją... a po co sie oszukiwac.. i swoje serce.. wtedy tylko
                              jeszcze gorzej;( ach to życie cieżki los.. no ale nic, trzeba
                              walczyć o siebie! a ogolnie wróżce daje 8/na 10 możliwych punktów ;-
                              ) pozdrawiam
                          • 10.05.09, 20:11
                            Ja bym chyba uwierzyła tej z rynku...u niej też byłam kilka razy,
                            też obiecywała, że mój eks wróci i też sie nie sprawdziło,
                            ale...sprawdziło się wiele innych rzeczy, może mało dla mnie
                            istotnych, ale sie sprawdziło..., a co najbardziej jest ciekawe to
                            to, że trafiła imiona i opisała osoby, które dopiero później
                            poznałam...Szkoda tylko, że w tej najważniejszej dla mnie sprawie
                            sie pomyliła...
                            • Gość: gosc IP: *.retsat1.com.pl 10.05.09, 20:19
                              a czy ona wogole komuś kiedyś powiedziała ze stara milosc nie wroci??Mnie rowniez zapewnila ze sie pogodzimy i nie moge sie odzywac do niego i daje mi 1000% pewnosci ze czeka mnie mile spotkanie i rozmowa z ktorej bede zadowolona
                              • Gość: mala IP: *.toya.net.pl 16.05.09, 14:46
                                O prosze! Mi też powiedziała, że daje mi 100% że ON WRÓCI.. I TO
                                JESZCZE NA KOLANACH HE HE;-) JAKOŚ TEGO NIE WIDZE NO ALE NIC;-) Iteż
                                mówiła, żebym "nie okazywała mu tyle serca i że jestem tak bardzo za
                                nim" ;-) czasem sie nie da... jak Kobieta Kocha.. prawda..? ech,
                                szkoda gadać. Mamy przerąbane i tyle!
                              • Gość: gość IP: *.p.lodz.pl 13.06.09, 10:51
                                Tak, Żaneta mojej przyjaciółce powiedziała, że nie będzie z facetem, którego
                                bardzo kocha, że on ma już inną... no i niestety to wszystko prawda... wszystko
                                to co mówiła osobą, które znam a było ich ok 5 tylko zobaczymy czy mi się spełni
                                bo to wróżba długoterminowa. Wiem, że wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości
                                mówi na 100% prawdziwe. Napewno nie jest tak, że mówi same pozytywne rzeczy ale
                                nie bójcie się jej to mądra kobieta
                            • Gość: niedowiarka IP: *.net.euron.pl 10.05.09, 21:05
                              tez byłam u jagody(tylko u niej)i wiele rzeczy niby sie spełniło,
                              ale mnie ta najwzniejsza "rzecz" sie nie spełniła ale to dopiero
                              5mies a wrozba była niby na rok wiec pzostaje mi tylko wierzyc
                              • Gość: grace68 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 12:25
                                Witaj!
                                Do smutne_oczy2 masz wyżej odpowiedz ode mnie:)z 12.05.09
                                Pozdrawiam...
                                • Gość: Tunezyjka:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 20:31
                                  Ja bylam jakis czas temu u tej Zanety i jesli chodzi o przeszlosc
                                  to powiedziala mi wszystko w 100% Mowila o rodzinie i rozwodzie
                                  rodzicow wiec mysle,ze jednak nie kazdy mial taki problem jak
                                  ja.Jesli chodzi O uczucia tak samo..przytoczyla mi kilka sytuacji i
                                  dokladne to co bylo..to on mowil i ja..powiedziala!!W 90% wszystko
                                  sie spelnilo nawet sytuacje z osobami ktorych podala
                                  imiona..naprawde jestem w szoku!! I jej ostrzezenia..Wybiore sie
                                  jeszcze raz i zobaczymy:))
                          • Gość: mala IP: *.toya.net.pl 16.05.09, 16:36
                            Oj no to rzeczywiście współczuje... masaka, nawet nie wiadomo co
                            mysleć. Ja byłam kilka razy u Żanety na Popiełuszki i raz na rynku,
                            ale ta na rynku opowiadała raczej bzdury.. i zraziłam się i więcej
                            nie poszłam..
                            Pozdrawiam i głowa do góry!
                            "Jeśli kochasz, puść to wolno... jeśli wróci jest Twoje, jeśli nie,
                            nigdy Twoje nie było"
    • Gość: piotrek IP: *.chello.pl 13.05.09, 21:08
      Hej

      Masz kontakt do Pani Żanety?

      piotrek
      • Gość: grace68 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 11:14
        Cześć:)
        Pani Zaneta mieszka na ul.Popiełuszki 11 m3.Bardzo łatwo
        trafić,mieszka praktycznie naprzeciwko Urzędu Skarbowego.Jest to
        mały szary domek z czerwonymi drzwiami.
    • Gość: alibabab IP: *.retsat1.com.pl 16.05.09, 11:07
      Wiedzie co ja mam mylne odczucia co do Żanety co prawda zbiła mnie z nog ale np moiemu koledze powiedziała ze moze slub szykowac juz ze swoja dziewczyna a ona go zostawila kolezance to samo.Czy komus powiedziala ze cos nie wyjdzie??ze np utracona milosc nie bedzie chciala wracac na kolanach??
      Z drugiej strony innym sie sprawdziło wiec juz sama nie wiem
      Chce jej wierzyc ale to raczej malo mozliwe co mi naobiecywala.......
      • Gość: mala IP: *.toya.net.pl 16.05.09, 14:42
        Hej Ja byłam u niej kilka razy w odstępach czasowych kilku miesieci
        i NIESTETY.. też powiedziała, że "on wróci na kolanach -bo gdzie on
        taką -bez obrazy- znajdzie głupią i naiwną jak ty" ;)Wyszłam z
        nadzieją w sercu.. i wróciliśmy do siebie ale to z mojej intencji..
        Dziś już wiem, że nigdy nie będziemy razem.. dlatego walcze, żeby do
        niej NIE IŚĆ i sobie odpuścic;) ale z drugiej strony.. ciekawa
        jestem czy znów powie to samo.. ;) Ale! jedna rzecz, która sie
        sprawdziła to to, że kilka razy jak byłam to mówiła, żebym sie nie
        martwiła, bo z nikim sie nie spotyka, "bo mnie ma cały czas w sercu"
        i żebym nie wierzyła plotko, że kogoś już ma.. i tak było. A raz
        powiedziała inaczej, że spotyka sie krótko z jakąś dziewczyną ale to
        nic wielkiego tylko chce sobie jakoś poradzic o mnie zapomnieć i od
        czegoś w końcu trzeba zacząć;) I tamtym razem tak faktycznie było...
        czy byłam na to poniekąd przygotowana..? nie wiem.. bo chyba i tak
        nie chciałam w to wierzyć;-) Ale tyl ile odwiedziłam różnych wróżek
        w Łodzi, jasnowidza, astrologa to ta I TAK jest naprawde niezłą... a
        jak wychodzisz od niej.. TO WIERZYSZ W TO, ŻE BĘDZIE DOBRZE -BO
        COKOLWIEK SIĘ ZDARZY I CIE JESZCZE SPOTKA TO I TAK INNEJ OPCJI NIE
        MA;-) I TO JEST TA MAGIA SPOTKANIA Z NIĄ...
        pozdrawiam i dużo słoneczka życze ;-)
        • Gość: myszka IP: *.chello.pl 16.05.09, 17:37
          tak jak wczesniej pisałam mam nieciekawa sytuacje i nie wiem co
          robic bo nadal mi zależy, ale jak czytam to wszystko to sie
          zastanawiam czy to wszystko nie zmierza do tego by iść jeden raz
          drugi trzeci i tak dalej by otrzymać nadzieje na coś co może nigdy
          nie nastąpić. Na dzień dzisiejszy powstrzymuje sie przed kolejna
          wizyta bo niechce swojej nadzieji pogłębiać i cierpieć dalej albo
          usłyszeć coś co może mnie bardzo zaboleć i zrobie jakieś głupstwo
          niepotrzebnie, chyba lepiej zapomnieć o przeszłości i iść dalej
          tylko szkoda że takie to trudne
        • Gość: mala IP: *.toya.net.pl 16.05.09, 17:53
          Do 'myszka' -witaj w klubie..;)
          Ja też sie powstrzymuje, żeby nie iść, bo dwie juz zaliczyłam Żanete
          i Jagode jeszcze mi została trzecia. he he ale obiecałam sobie...
          a właśnie najtrudniejsze jest to pokonywanie samej siebie i walka..,
          żeby zapomnieć.. -życie.
          "Jesli uparcie chcemy trawć w czymś, co już powinniśmy zakończyć i
          co już zostaje poza nami tracimy radość tego co przed nami"...
          niby takie proste...
          • Gość: Piotrek IP: *.chello.pl 24.05.09, 19:12
            Czesć masz telefon do Jagody, uwazasz ze warto sie do niej wybrac?

            Piotrek
    • Gość: ania... IP: *.retsat1.com.pl 02.06.09, 12:03
      Jestem bardzo ciekawa czy komuś powiedziała coś złego???Byłam u niej pare razy przez przypadek i przeszlosci jak najbardziej zgodna ale zawsze mowila ze bedzie dobrze a ze stara milosc wroci to jest malo prawdobodobne ale ona twierdzi inaczej czy komus powiedziala ze np milosc zycia jest poza zasiegiem i trzeba zyc dalej czy zawsze twierdzi ze wroci?
      • Gość: grace68 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 10:30
        Mnie powiedziała,że mężczyzna o którym myślę jest teraz z inną
        kobietą,ale odezwie się do mnie.Tylko ja mam milczeć i nie odzywać
        się do niego,bo on jest zbyt pewny siebie.Tylko mam być ostrożna,bo
        jego intencje wobec mnie będą złe.Szczerze mówiąc,to odezwałam się
        do niego.Wcale nie słucham tych wskazówek,ale jak narazie nie zanosi
        się na kontakt z jego strony,a minęło już trochę czasu.Może
        faktycznie jest z inną kobietą,ale że wróci i będzie chciał ze mną
        być to nie bardzo chce mi się w to wierzyć:)
        • Gość: en IP: *.chello.pl 03.06.09, 10:52
          Ja byłam dwa razy z tej samej sprawie za pierwszym miałam tylko zdięcie to
          usłyszałam sam negatywne rzeczy i trafiła jego imię ale nie byłam pewna czy to
          dotyczy jego bo już kiedyś miałam doczynienia z osobą o tym samym imieniu i to
          by sie zgadzało co powiedziała ale to było w przeszłości, za drugim razem
          poszłam już ze zdięciem i lusterkiem to usłyszałam już co innego tak wiec nie
          wie co mam o tym myśleć bo nie wiem czy lusterko ma duży wpływ przy wróżbie.
      • Gość: nadzieja IP: *.play-internet.pl 12.03.13, 15:28
        ja byłam u Zanety wczoraj i powiedziała mi że mój eks mąż będzie chciał do mnie wrócić ale mam się na to nie zgodzić.Ostrzegła mnie przed nim. następnie powiedziała że spotkam mężczyznę po rozwodzie który strasznie namiesza w moim życiu ale negatywnie. wiec jednak nie tylko dobrze mówi. zobaczymy co się sprawdzi.Rzeczywiście z przeszłością i terażniejszością 100% trafień. pozdrawiam:))
        • Gość: anna IP: *.cdma.centertel.pl 08.01.14, 07:54
          a nr tel.i adres do Żanety możecie napisac...?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.