• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

jak zdjac zly urok, prosze o pomoc!!!!

  • 17.10.03, 13:46
    czy zna ktos moze metode lub sposob ktory zadziala na odczarowanie zlego
    uroku ktory ktos rzucil na mnie. bardzo sie z tym mecze juz wiele lat,np. nie
    moge ani przez moment pomyslec o czyms lub o kims dobrze bo od razu wszystko
    sie psoje i znajomosc sie urywa. to jest tylko maly przyklad ale naprawde
    cierpie!!!!!!!
    moja data 03/10/1960 ok 23godz
    Edytor zaawansowany
    • 17.10.03, 16:37
      A ja myślałam, że to tylko w filmach, albo dziwnych programach telewizyjnych
      się dzieje!!
      Szkoda, że nie potrafię Ci pomóc, ani dać żadnej rady:-(
      Ale trzymam kciuki za to, by ktoś się znalazł, kto Ci pomoże zdjąć zły urok!!
      Pozdrawiam
      Tuskas
    • 18.10.03, 11:02
      jejku ja mam ten sam problem tylko u mnie przejawia sie to tym, że czegokolwiek
      sie dotkne to się wali. jakiś pech czy co? dlatego prosiłam o jakis kontakt do
      wróżek w Wawie.
      moja data ur. 3.05.1980 godz. 11.45
      także proszę o pomoc.
      powodzenia Milka.
      • 20.10.03, 23:19

        --
        Kamil Skrouba

        No coz, jestem jeszcze mlody (14lat), ale od czterech lat jestem kaplanem w
        poganskiej religii Wicca. Dla tych ktorzy maja klopot z urokami, proponuje maly
        rytual:
        WYOBRAZ SOBIE, ZE OTACZA CIE POLE OCHRONNEJ ENERGII W POSTACI BIALEGO SWIATLA.
        WEZ W PRAWA DLON NIECO SOLI I RZUC ZA SIEBIE, MOWIAC:
        TA SOLA, SYMBOLEM SWIETEJ ZIEMI ORAZ UOSOBIENIEM OCZYSZCZENIAL, ODPEDZAM
        WSZELKIE NEGATYWNE ENERGIE, TE BLISKIE I TE DALEKIE. JESTEM I ZAWSZE BEDE
        CHRONIONA PRZEZ BIALE SWIATLO. TAKA JEST MA WOLA. NIECHAJ TAK SIE STANIE!!!
        Mozna przy tym zapalic kadzidlo. Polecam Paczule. Ma mocny zapach.
        Jesli ten rytual nie pomoze, to prosze pisac do mnie.
        kskrouba@gazeta.pl
        • 21.10.03, 22:16
          Pod paczule to jeszcze warto chlapnac sobie pare glebszych. Nastepnego dnia o
          uroku zapomnisz, jak kac cie bedzie meczyl.
          • 22.10.03, 15:23

            --
            Kamil Skrouba

            To znowu ja. Piszcie jednak na:
            peace_dove3@hotmail.com
      • Gość: N IP: *.124.99.145.rybnet.pl 05.02.14, 23:23
        jest modlitwa egzorcyzm na internecie, przeciwko urokowi i niegodziwości ludzi. należy pomodlić się , żeby to odpuściło. Miałam już z tym do czynienia. Wiem , że to dziwne co powiem, ale mam od urodzenia styczność z mocami różnego rodzaju. Nie ważne... ale należy odmówić egzorcyzm i modlić się gorąco.

        odlitwa przeciw czarom (z rytuału greckiego)

        Kyrie Eleison. Panie, nasz Boże, Władco wieków wszechpotężny i wszechmogący, Ty stworzyłeś wszystko i wszystko przemieniasz swoją wolą. Ty w Babilonii zmieniłeś w rosę ogień pieca siedem razy mocniej rozpalonego niż zwykle; otoczyłeś opieką i uratowałeś swoich trzech świętych młodzieńców. Ty jesteś nauczycielem i lekarzem swoich dusz. Ty jesteś zbawieniem dla uciekających się do Ciebie. Ciebie prosimy i wzywamy, byś unicestwił, wypędził i zmusił do ucieczki wszelką potęgę złego ducha, wszelką obecność i knowania szatańskie, wszelki szkodliwy wpływ i wszelkie czary i uroki złych i nikczemnych osób działających na szkodę Twego sługi (imię).

        Spraw, aby zamiast zawiści i szkodzenia przez czary dostąpił obfitości dóbr, mocy, powodzenia w życiu i miłości. Ty, Panie, który darzysz miłością ludzi, wyciągnij Twoje mocne dłonie, Twoje wysoko wzniesione potężne ramiona, przyjdź z pomocą i nawiedź ten Twój obraz, ześlij mu anioła pokoju, niezwyciężonego opiekuna duszy i ciała, który by oddalił i przepędził wszelką niegodziwą moc, wszelką truciznę i gusła osób szkodzących i zawistnych. Każdy bowiem, kto doświadcza Twojej pomocy, śpiewa Tobie z wdzięcznością: Pan jest moim obrońcą, nie będę się lękał tego, co może uczynić mi człowiek.Nie będę się bał zła, bo Ty jesteś ze mną. Ty jesteś moim Bogiem, moją mocą, moim potężnym Panem, Panem pokoju, Ojcem przyszłych wieków.

        Prosimy Cię, Panie, nasz Boże, miej litość nad Twoim obrazem i wybaw Twego sługę od wszelkiej szkody lub niebezpieczeństwa pochodzącego od czarów, wesprzyj go i uchroń od wszelkiego zła. Przez wstawiennictwo najbardziej Błogosławionej i Chwalebnej pani Matki Boga, zawsze Dziewicy Maryi, jaśniejących archaniołów i wszystkich świętych Twoich. Amen
    • 28.11.03, 23:30
      Droga Milko! Moim zdaniem pomódl się ładnie do Boga. Pamiętaj, że wysłane zło
      zawsze poraca. Zastanów się nad tym. Po każdej burzy świeci słońce.
      • 11.02.14, 20:25
        cyt: Po każdej burzy świeci słońce.. Bardzo pozytywne i fajne słowa. Dokładnie tak samo uważam i chciała bym być taka realistka. Cóż bywają jednak takie sytuacje gdy los i szczęście odwraca się od człowieka. Nawet Bóg i przeznaczenie bywa przeciw.

        zodiakalna.ryba napisał:

        > Droga Milko! Moim zdaniem pomódl się ładnie do Boga. Pamiętaj, że wysłane zło
        > zawsze poraca. Zastanów się nad tym. Po każdej burzy świeci słońce.
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.14, 23:09
          nowe-zyciee napisał(a):< Nawet Bóg i przeznac
          > zenie bywa przeciw.> Wiesz dlaczego tak się dzieje?
    • 30.11.03, 05:50
      Ja mysle ze to nie jest urok. Mozna sobie z tym poradzic. Mysl ciagle dobrze o
      wszystkim i wszyskich. Nie przejmuj sie ze w wyniku tego znow cos sie stanie
      odwrotnie niz planowals czy chcialas. Niech sie stanie, ale nastepnym razem
      rob to samo az do momentu kiedy to odejdzie. To odejdzie kiedy nie bedzie juz
      w stanie Cie przestraszyc czy wygrac z Toba. Ty decydujesz o Swoim zyciu a nie
      fatum ktore chce sklonic do zlych decyzji i do cierpienia.
      Pozdrowienia.
    • Gość: irishka IP: *.opera-mini.net 23.07.13, 12:38
      witaj, najpierw musisz sprawdzic, czy rzeczywiscie ktos na Ciebie ja rzucil. Najlepszym sposobem na jej potwierdzenie jest surowe jajko. Wbij jajko do przezroczystej szklanki z woda, najlepiej kufel napelniony woda, trzymaj jakas minute kufel nad glowa, jesli ukaza sie smugi ciagnace sie az do dna kufla w postaci meduzy, tzn ze niestety masz urok. jedyny sprawdzony i znany mi sposob na jego sciagniecie jest swiecona woda i wiara. Co wieczor modl nabierz wode do miski, pomodl sie do Boga o jej poswiecenie, zrob znak krzyza nad woda i zmow Ojcze Nasz, potem dokladnie sie wyplukaj ta woda mowiac, by zlo od Ciebie odeszlo w Imie Ojca i Syna i Ducha Swietego, modl sie caly czas. ryrual ten sie przeprowadza na ubywajacy Ksiezyc, tzn 22,23 dnia kazdego miesiaca, musisz odbyc rownierz post, nie wolno Ci jesc nic, co posiada krew. Tyle moge pomoc
      • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.14, 16:58
        Jak można mieszać Boga i Trójce Świętą do spraw magii i jakiś rytuałów. Od kiedy to możesz rozkazywać Bogu, czy nawet demonom? Jak można uzależniać boską interwencję od księżyca, jajka, niejedzenia krwi i innych podobnych pierdół?
        Zastanów się co mówisz?
        Skoro sam Bóg zabrania wróżbiarstwa i magii i potępia to w Bibli jako grzech przeciw pierwszemu przykazaniu dekalogu, to jak robiąc jakieś magiczne sztuczki możesz jednocześnie przyzywać pomocy Ducha Świętego?
        Nonsens
        Jesteś w wielkim błędzie.
        • Gość: do JK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.14, 19:17
          Jak można pisać takie bzdury?
          Więcej pytań nie mam.
          Dziękuję.
          • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 13.02.14, 09:51
            Może byś tak udowodniła, które rzeczy z tych co napisałem, są Twoim zdaniem bzdurami?
      • 07.02.14, 22:29
        To nie tak do końca. Ten opis jest ściągnięty z innego portalu forum. Tutaj jedynie szeptuchy pomogą. Tylko nie te reklamowane w internecie. Jechać poszukać i będą efekty

        Gość portalu: irishka napisał(a):

        > witaj, najpierw musisz sprawdzic, czy rzeczywiscie ktos na Ciebie ja rzucil. Na
        > jlepszym sposobem na jej potwierdzenie jest surowe jajko. Wbij jajko do przezro
        > czystej szklanki z woda, najlepiej kufel napelniony woda, trzymaj jakas minute
        > kufel nad glowa, jesli ukaza sie smugi ciagnace sie az do dna kufla w postaci m
        > eduzy, tzn ze niestety masz urok. jedyny sprawdzony i znany mi sposob na jego s
        > ciagniecie jest swiecona woda i wiara. Co wieczor modl nabierz wode do miski, p
        > omodl sie do Boga o jej poswiecenie, zrob znak krzyza nad woda i zmow Ojcze Nas
        > z, potem dokladnie sie wyplukaj ta woda mowiac, by zlo od Ciebie odeszlo w Imie
        > Ojca i Syna i Ducha Swietego, modl sie caly czas. ryrual ten sie przeprowadza
        > na ubywajacy Ksiezyc, tzn 22,23 dnia kazdego miesiaca, musisz odbyc rownierz po
        > st, nie wolno Ci jesc nic, co posiada krew. Tyle moge pomoc


        --
        Sabatini55
        • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 08.02.14, 16:15
          Żadne szeptuchy nie pomogą, bo pomóc nie mogą. Wróżbiarstwo to odwoływanie się do mocy, które nie dadzą się kontrolować.
          Lepiej zwrócić się po pomoc do Boga i wyspowiadać się z korzystania z usług wróżbitek.
          • Gość: do JK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 17:41
            Podasz numer do Boga?
            • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 11.02.14, 18:31
              Już go znalazłeś!
              • Gość: do JK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.14, 18:53
                powalające poczucie humoru. Pewno co dzień stajesz przed lustrem i modlisz się do własnego odbicia.
                Trzeba być obojnialkiem czy debilem aby kochać wyłacznie samego siebie?
                • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 13.02.14, 09:56
                  Podstawowym warunkiem znalezienia Boga jest szukanie go (z całego serca jak mówi Biblia).
                  Chodziło mi o to, że ktoś kto prosi o numer do Pana Boga, jest na dobrej drodze do znalezienia Go.
                  Szkoda, że była to raczej drwina.
                  • Gość: ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.14, 10:05
                    Po ch...ja mi bóg, który mnie stworzył i wypluł na świat pełen cierpienia i bólu, kt nie słyszy i nie słucha moich modlitw, który nie zaspokaja moich potrzeb, tylko każe mami obietnicą na jakiegos durnego królestwa niebieskiego ????? Tak sie traktuje własne dzieci????
                    Niech się je..bie i mnie sam szuka, skoro jestem mu potrzebna! Co taki bogobojny JK porabia na forum wrózbiarskim? Szukałeś a znalazłeś. Wymiataj.
                    • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 13.02.14, 13:53
                      Na ten sam, właśnie pełen cierpienia, świat Bóg posłał swego Syna, by doświadczył tego samego co my: niesprawiedliwości, krzywdy, cierpienia i śmierci m.in. po to, by takie argumenty jak Twoje nie miały sensu.

                      Weź się w garść i nie biadol. Musisz dużo dobrego jeszcze zrobić w swoim życiu.
                      Życzę powodzenia.
    • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.14, 16:53
      Nie gaś pożaru benzyną,
      tzn. nie przy pomocy wróżb, jakiś rytuałów okultystycznych itp.,
      Jeżeli rzeczywiście ktoś rzucił urok na Ciebie (a więc odwołał się do sił demonicznych by wyrządziły Ci krzywdę) to należy walczyć z tym prawidłowo.
      Władzę nad demonami posiada Jezus Chrystus i tylko On może Ci pomóc, pod warunkiem, że rzeczywiście tego chcesz.
      Czy przyjmujesz sakramenty święte, spowiadasz się itp., bo jeśli nie, to sorki, ale to jakbyś "stała w płonącym budynku i dziwiła się, że parzy"
      Porozmawiaj ze swoim proboszczem, księdzem z parafii, że masz taki problem, prawdopodobnie skieruje Cię do księdza egzorcysty, dla którego takie sprawy to norma.
      Taki egzorcysta potrafi skutecznie uwolnić Cię od wpływu złych uroków, bo został mianowany na taki urząd przez biskupa, by pomagać ludziom z takimi problemami.

      Twoja prośba o pomoc na tym forum wróżbiarskim może jednak świadczyć, że sama siedzisz w tych sprawach (wróżbiarstwo, magia itp.) po uszy. Jeżeli z tym nie skończysz i nie wyspowiadasz się z tych grzechów to dobrze raczej nie będzie. No chyba, że nie masz nic wspólnego z korzystaniem z wróżb itp. to wtedy jesteś w połowie drogi do celu.
      Nie słuchaj rad od wróżek i magów, bo to jest zwykłe oszustwo i igranie z siłami, które tylko szkodzą. Wybór jest Twój.
      Powodzenia.
      • Gość: Aha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.14, 20:30
        Gość portalu: JK napisał(a): Władzę nad demonami posiada Jezus Chrystus >>>

        Czyli Jezus Chrystus - naczelnym Demonem?
        • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 08.02.14, 16:18
          Na zasadzie bycia wszechmocnym Bogiem, a nie na zasadzie bycia hersztem demonów.
          • Gość: do JK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 16:21
            JCh był podobno synem boga, czyli tylko prorokiem, gdyby był wszechmogący, nie dał by się rzymianom do krzyża przyszpilic. Nikt nie jest wszechmogący. Nawet buk.
            • 08.02.14, 18:00
              Co ma do tego tematu drzewo; buk?

              Gość portalu: do JK napisał(a):

              > JCh był podobno synem boga, czyli tylko prorokiem, gdyby był wszechmogący, nie
              > dał by się rzymianom do krzyża przyszpilic. Nikt nie jest wszechmogący. Nawet b
              > uk.


              --
              Sabatini55
              • Gość: do sabatini55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 18:04
                Przypomnij sobie o swoich korzeniac słowiańskich sprzed 969 to może i o mocy drzew się dowiesz :)))))
                Buk - drzewo miłości i siły, płodnosci . Czym nie Bóg? :))())
                • 08.02.14, 18:15
                  Ktoś jest analfabetą. Zaś próba tego zakamuflowania dosyć niedołężna. Cóż, ja nie mam zamiaru się dostosowywać do poziomu forum. Wybacz naiwności moja

                  Gość portalu: do sabatini55 napisał(a):

                  > Przypomnij sobie o swoich korzeniac słowiańskich sprzed 969 to może i o mocy d
                  > rzew się dowiesz :)))))
                  > Buk - drzewo miłości i siły, płodnosci . Czym nie Bóg? :))())


                  --
                  Sabatini55
                  • Gość: do sabatini55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 18:18
                    no tak, za wysoko :))))
                    • 08.02.14, 18:19
                      Ferie i małolaty na forach, totalna beznadzieja

                      Gość portalu: do sabatini55 napisał(a):

                      > no tak, za wysoko :))))


                      --
                      Sabatini55
                      • Gość: Sala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 20:49
                        Ferie w Zielonej Górze macie?
                        No to jasne, czemu na forach się rozpisujesz :)))
                        • Gość: wera IP: *.eaw.com.pl 11.02.14, 23:16
                          do JK!

                          Gdzies slyszalam, ze zeby dobrze wrozyc, trzeba miec podpisany pakt z diablem, to prawda? Slyszalam tez, ze demony potrafia bardzo mocno zaszkodzic czlowiekowi, zniszczyc mu zycie na kazdej plaszczyznie, ale jezeli czlowiek bedzie z nimi wspolpracowal I Z WLASNEJ WOLI SPELNIAL ICH WOLE,wtedy odmieni sie los, wrecz odwroci do gory nogami. Jak uwazasz?
                          • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 13.02.14, 10:36
                            Demony są tylko i wyłącznie przeciwnikami człowieka, pragną go zgubić i doprowadzić do takiego stanu w jakim same są, czyli stanu potępienia.
                            Przyszłości nie znają, bo ona jest tylko znana Bogu. Natomiast są inteligentniejsze od człowieka; znają jego grzechy, bo same je prowokują. Mogą na takiej podstawie zgadywać przyszłość, a nie przepowiadać ją.
                            Demon, szatan, diabeł - ogólnie upadły anioł, który zbuntował się przeciwko Bogu - nie mogąc zaszkodzić Bogu, pragnie zaszkodzić tym, których Bóg najbardziej kocha, czyli nam ludziom. Jedyną drogą, którą może on nam zaszkodzić jest namówienie, sprowokowanie człowieka do GRZECHU, bo to oddziela od Boga. To grzech jest największą tragedią człowieka i jego późniejsze potępienie na zawsze, a nie np. ciężkie życie. Ewangelia wg. Mateusza to potwierdza, na dowód cytat:

                            "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle" (Mt 12, 28)

                            Wróżbiarstwo jest potępione przez Boga w Biblii, na dowód cytat:
                            "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni."
                            (Pwt 18, 10-12)

                            Ktoś kto zajmuje się wróżbiarstwem (korzysta z usług wróżbitek), zajmuje się magią, ogólnie okultyzmem, łamie ciężko pierwsze przykazanie dekalogu. Podpisanie paktu z diabłem jest jednym z najcięższych grzechów, otwierających diabłu drogę do opętania człowieka.
                            Większość ludzi, którymi zajmują się później egzorcyści popełniali grzechy właśnie związane z wróżbiarstwem, magią, satanizmem, itp.

                            Dlaczego chcesz szukać pomocy u demonów? Kto jest większy Pan Bóg czy demony? Kto kogo stworzył? Kogo pokonał Jezus Chrystus na krzyżu?
                            Dlaczego chcesz się przyłączyć do tych, którzy przegrali i to z kretesem? By samemu przegrać razem z demonami?

                            Jeszcze jeden cytacik pokazujący iluzoryczną siłę demonów:
                            "Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają». Wtedy rzekł do nich: «Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie». (Łk 10, 17-20)

                            Skoro demony boją się imienia Jezusa Chrystusa, to kto tu jest na górze, a kto na dole?

                            Wybierz mądrze.

                            Pozdrawiam.

                            Ps. podaje link do świadectwa byłej wróżbitki, która miała chyba takie problemy i pytania jak i Ty, może to Ci w czymś pomoże:
                            www.zywawiara.pl/filmy/art-77.html


                            • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.14, 11:08
                              JK napisał ....pragnie zaszkodzić tym, których Bóg najbardziej kocha, czyli nam ludziom. "

                              Ja dziękuje za taką "miłośc"... CO BÓG zrobił, aby okazać mi swoja niby Miłosć?????
                              • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 13.02.14, 13:46
                                Rozumiem, że książkowa i zwięzła odpowiedź typu: "Bóg dał nam swojego Syna, który cierpiał i umarł na krzyżu, by w ten sposób zgładzić nasze grzechy i otworzyć nam drogę z powrotem do Boga, zamkniętą przez grzech" na nie wiele się zda.

                                Ja też kiedyś miałem pretensje do Boga, że mnie w ogóle stworzył, bo gdyby mnie nie stworzył to na pewno nie zostałbym potępiony, jako nieistniejący.
                                Bóg potraktował to jako moją do Niego modlitwę i naprawił to, co się mi we łbie popieprzyło.
                            • Gość: Sala do JK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.14, 11:52
                              Idąc tropem Twojej wypowiedzi, to właśnie Demony wymyśliły wszelakie Religie tego świata. Bo nic bardziej nie poniża człowieka, nic bardziej nie szkodzi człowiekowi i nic bardziej nie wprowadza podziałów pomiędzy ludźmi, niż wszelakie wierzenia!
                              I New Age nie jest tu wyjątkiem.
                              • Gość: wera IP: *.eaw.com.pl 14.02.14, 01:54
                                JK, dlaczego ludzie religijni ciagle powoluja sie na biblie i cytaty, nie maja wlasnego zdania? To mnie zawsze zastanawialo. Skad pewnosc, ze niektore fragmenty biblii nie zostaly sfalszowane? Dlaczego ksieza notorycznie powoluja sie na pisma swiete, klepiac je bezrozumnie? Na tym ma polegac wiara? Na wdukaniu psalmow? I myslisz, ze to jest droga do swietosci? To jest droga do glupoty, ktora diabel wam wciska jako swietosc. Trzeba wiedziec, czym jest dobro, a tego nie znajdziesz w ksiegach, tylko w zyciu codziennym, o ile bedziesz miec szczescie. Czy wiara odbiera wolnosc, zdolnosc myslenia po swojemu?
                                Ja nie mowie, ze szukam pomocy u demonow, po prostu interesuje sie tarotem i chce wiedziec pewne rzeczy na przyszlosc z roznych zrodel. A dlaczego wybrac boga? Myslisz, ze uda sie nawrocic pokolenie facebooka, klubowiczow i przecietnych kowalskich sprzed telewizora? Watpie. Przekazywanie im dobrej nowiny to jak walka z wiatrakami.
                                • Gość: JK IP: *.kielce.vectranet.pl 14.02.14, 11:10
                                  Nie wiem, czy będę wyczerpująco potrafił odpowiedzieć na pytania dotyczące Biblii, ale postaram się. Więc...
                                  Powoływanie się na Biblię ma miejsce dlatego, że zawiera ona boże objawienie, Słowo Boże tzn. wierzymy (katolicy), że jakkolwiek fizycznie napisał ją jakiś człowiek, czy grupa ludzi, to natchnienie, sens, treść pochodzi od Ducha Świętego (trzeciej osoby Trójcy Świętej).
                                  Sam Jezus powoływał się na księgi starego testamentu np. księgi proroka Izajasza, a odpierając pokusy szatana, gdy był kuszony przez niego na pustyni, jako broń używał właśnie Słowa Bożego (cytatów). I broń ta okazała się skuteczna. Dla katolików to Słowo ma olbrzymią moc. Sam Bóg tak określa swoje Słowo:
                                  "...tak słowo, które wychodzi z ust moich,
                                  nie wraca do Mnie bezowocne,
                                  zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem,
                                  i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa. " (Iż 55, 11)
                                  Sam Bóg się objawia przez nie, Ono ma szczególną moc działania samo z siebie.

                                  Jeśli idzie o stwierdzanie tego, czy jakiś fragment Biblii nie został sfałszowany, jaka księga jest prawdziwa (tzn. natchniona) a jaka nie (bo takie są i nazywają się apokryfami) to jest to zadaniem tzw. Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Zgodnie z tym co podaje Katechizm Kościoła Katolickiego Urząd ten działa AUTORYTATYWNIE w imieniu Jezusa Chrystusa w komunii z następcą św. Piotra, czyli papieżem. Czyli na zasadzie, że otrzymał taką władzę od Jezusa Chrystusa i ją ma, a nie na zasadzie jakiejś ugody, porozumienia (przynajmniej ja to tak rozumiem).

                                  I jeszcze jedna definicja (tylko się nie przyczepiaj, że klepę same definicje) z KKK (86):
                                  "Urząd ten Nauczycielski nie jest ponad słowem Bożym, lecz jemu służy nauczając tylko tego, co zostało przekazane. Z rozkazu Bożego i przy pomocy Ducha Św. słucha on pobożnie słowa Bożego, święcie go strzeże i wiernie wyjaśnia...
                                  Pamiętając o słowach Chrystusa skierowanych do Apostołów: "Kto was słucha, Mnie słucha" (Łk 10,16), wierni z uległością przyjmują nauczanie i wskazania, które są im przekazywane w różnych formach przez ich pasterzy."

                                  Moim zdaniem księża nie klepią bezrozumnie, jak powiedziałaś, pismo św. Może tylko to robi takie wrażenie na Tobie. Zdarzają się może tacy, co nie są zbyt dobrymi mówcami, kiepsko im wychodzą kazania itp. Jednak pod tym płaszczem kiepskich kazań jest jednak prawdziwy Jezus Chrystus. Tak ja bym to widział.

                                  Masz rację, że dobro można znaleźć w życiu codziennym, ale nie dlatego, że będzie się miało szczęście, ale dlatego, że będzie się chciało go poszukać, tzn. tak się uwrażliwić, zmienić sposób patrzenia, zmienić swoje wnętrze, że zacznie się go dostrzegać, choć to jest trudne. Łatwiej jest (dla mnie także) np. narzekać, widzieć samo zło itp., bo, moim zdaniem, taka postawa jest mniej wymagająca, nie trzeba się wiele natrudzić by powiedzieć, że świat jest do niczego. Znacznie trudniej jest stawiać sobie wymagania, chociażby takie, że jak inni narzekają i widzą tylko czarne scenariusze, to ja powiem: "Nie, no chyba tak źle to jeszcze nie jest". Dla mnie takie dobro rozsiane właśnie w codzienności, w ludziach, których spotyka, sytuacjach, które się mi zdarzają są właśnie małymi objawieniami samego Boga, a trud jaki wkładam by się nie poddawać i nie ulegać pesymizmowi i lenistwu drogą do Niego.
                                  Nie wiem jak Ty na to patrzysz, ale ja jakoś tak.

                                  A dlaczego wybrać Boga?
                                  Odpowiem sam za siebie, dlaczego ja wybrałem Boga?
                                  Bo dał mi się poznać, że zależy Mu na mnie. Wierzę i odczuwam to na co dzień, że rzeczywiście mnie kocha, troszczy się, jest ze mną w każdej sekundzie mego życia.
                                  Dalej powiem rzecz (jak pewnie powiesz) oklepaną i nudną, ale dla mnie prawdziwą: Wierzę, że uwolnił mnie od moich grzechów (w sakramentach spowiedzi), zawrócił mnie (i to niezłym kopniakiem) z drogi, która wiodła mnie do potępienia na drogę wiodącą do Niego samego, nieskończonej Miłości, która kocha za NIC.
                                  To tak ogólnie.

                                  I dalej poruszasz problem niemożliwości nawrócenia całej ludzkości.
                                  Otóż odpowiem przewrotnie. To nie mój problem. To JEGO problem. Ja Mu tylko w tym pomagam. Zresztą sam Jezus powiedział do swoich uczniów po zmartwychwstaniu:
                                  "«Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony" (Mk 16, 15-16)

                                  Może z tego wynikać, że część osób odrzuci jego orędzie.

                                  A co do porównania ewangelizacji do walki z wiatrakami, to i u mnie występował taka niewiara. Występowała, dopóki wszystko opierałem sam na swoich siłach, na swojej zaradności, entuzjazmie, planach i wyliczeniach. Całkiem niedawno wysłuchałem kazania bp. Rysia (nawiasem mówiąc świetny biskup) i taki fragment dotyczący modlitwy przewrócił mi wnętrzności (znowu cytat):

                                  "Kiedy zaczynam się modlić, to jest bardzo ważny moment, żebym świadomie uklęknął, żebym zdążył się wyciszyć, żebym zrobił świadomie znak krzyża. Chodzi o to, by postawić się w obecności Pana Boga; RESZTA NIE ZALEŻY ODE MNIE. Co się potem wydarzy? Co mi Bóg chce dać? Jeszcze nie wiem, ale ten moment zależy ode mnie. To jest właśnie ten sam początek. Wiem, że przede mną jest pewien moment zbawczy i próbuję złapać go, zanim przyjdzie, bo potem go nie dogonię."

                                  To akurat dotyczyło modlitwy, ale opisuje każdy aspekt relacji z Bogiem: WIĘCEJ ROBI BÓG, nie my. Jak sobie to uzmysłowimy, jak to przyjmiemy i uwierzymy to nie będzie nam przeszkadzać to, że przeciętnego Kowalskiego trudno odciągnąć od telewizora do Kościoła. Ja mam robić swoje, jak nie wyjdzie to sorki, ale Boże Ty się tym martw.

                                  Pozdrawiam.
                                  Ps. Jakbyś chciała zaznajomić się z wypocinami bp. Rysia to podaję link
                                  biskup-rys.pl/index.php/nagrania?start=5
                                  Szczególnie polecam:
                                  Nauka3: Królestwo Boga ma niesamowity potencja wzrostu

                                  Ale trzeba się zmusić...
    • Gość: rex IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.14, 10:37
      Na zdjęcie uroku najlepsze jest puknąć się w głowę i o tym nie myśleć. Skuteczność 100%.
    • Gość: maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.14, 15:22
      POLECAM Z SERCA DOBRĄ WRÓŻKĘ , BARDZO MIŁA WSZYSTKO SIĘ SPRAWDZA
      ROBI TEŻ RYTUAŁY NA WSZYSTKO
      ADRES EMAIL DO NIEJ. kobietamag@interia.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.